25 marca 2021

Dziesięć najczęściej kupowanych produktów w internecie. Gdzie – na Allegro czy na Amazonie – opłaca się je… sprzedawać?

Dziesięć najczęściej kupowanych produktów w internecie. Gdzie – na Allegro czy na Amazonie – opłaca się je… sprzedawać?

Allegro.pl czy Amazon.pl? Wybrałem dziesięć najpopularniejszych produktów kupowanych przez Polaków w internecie, a następnie sprawdziłem, gdzie najbardziej opłaca się je… sprzedawać: na Allegro czy na Amazonie? Porównałem prowizje od sprzedaży w poszczególnych kategoriach. Która platforma jest atrakcyjniejsza dla sprzedawców?

Na początku marca wystartowała platforma sprzedażowa Amazon z domeną „pl”. Już w dniu startu zarejestrowałem się na platformie i zrobiłem pierwsze zakupy. Relację z tego „wydarzenia”, a zarazem recenzję „na gorąco” możecie przeczytać w tym artykule. Zamówiłem płyty CD. Miały znaleźć się w wybranym przeze mnie paczkomacie dwa dni później i tak też się stało.

Zobacz również:

Natomiast „lajka” nie dałbym Amazonowi za sposób pakowania. Płyty przyszły w charakterystycznym pudełku Amazona, znacznie większym niż gabaryty produktu. Żeby się nie przemieszczał, Amazon wypełnił pudełko jedynie kawałkiem pomiętego papieru. To zdecydowanie za mało, żeby uchronić produkt przed zniszczeniem. A zatem do subiektywnych „minusów” Amazona dopisuję sposób pakowania.

Mam już pewne wyobrażenie o Amazonie jako kupujący. Ale jaki jest on dla sprzedających? Rozpuściłem wici po znajomych przedsiębiorcach, o których wiem, że handlują np. za pośrednictwem Allegro. Na razie żaden ze znajomych nie zdecydował się na współpracę z Amazonem. Badają „możliwości” i czekają na opinie innych przedsiębiorców.

„Przyglądam się, ale Amazon jest droższy niż Allegro, do tego jest problem z tłumaczeniem produktów”

– mówi jeden z przedsiębiorców. Inny, który sprzedaje elektronikę, też kręci nosem:

„Oczywiście przyglądam się, ale na tę chwilę wejście we współpracę z Amazonem mi się nie opłaca. Wstępnie sprawdzałem prowizję od sprzedaży. Na Allegro mam na razie 5% prowizji w swojej kategorii, natomiast na Amazonie załapałbym się na stawkę 15%.”

Na Amazonie 30 kategorii, na Allegro – ponad 200

Postanowiłem zajrzeć do cenników Amazona i Allegro. Na zadowolenie ze współpracy wpływa wiele czynników, ale nie ukrywajmy – prowizje od sprzedaży, a więc kwota, jaką sprzedający musi oddać platformie, ma kluczowe znacznie.

Jeśli spojrzymy na samą konstrukcję i przejrzystość cenników, plus należy się Amazonowi. Naliczyłem u niego ok. 30 kategorii i podkategorii produktów z przypisanymi do nich prowizjami. Na Allegro jest ich grubo ponad 200. Zdarza się, że Allegro przypisuje prowizje nie tylko podkategoriom produktów, a wręcz konkretnym produktom. A to utrudnia porównanie. Poza tym przy wielu kategoriach – zarówno na Allegro, jak i na Amazonie – stawka prowizji uzależniona jest od wartości produktu. Np. za sprzedaż towar do 40 zł płaci się niższą prowizję, a o wartości powyżej 40 zł – wyższą. Albo cena produktu np. do 100 zł objęta jest jedną stawką, a nadwyżka ponad 100 zł już inną.

Prowizje od sprzedaży to oczywiście niejedyne opłaty, z jakimi musi liczyć się przedsiębiorca. Podstawą jest opłata abonamentowa. Na Amazon.pl przedsiębiorca może wybrać abonament za niecałe 166 zł netto (bez VAT) miesięcznie, albo płacić 4 zł (bez VAT) od każdego sprzedanego produktu. Drugi wariant jest tańszy, jeśli sprzedajemy do 40 produktów miesięcznie.

Na Allegro natomiast do wyboru są trzy pakiety abonamentowe: za 39 zł, 199 zł oraz 3000 zł. W zależności od pakietu przedsiębiorca ma dostęp do określonych opcji takich, jak logotypy, rozszerzone statystyki sprzedaży itd. Jest też masa opłat za inne usługi: kurierskie, za wyróżnienie produktów, za ich wystawienie (dotyczy niektórych kategorii na Allegro).

Chciałbym skupić się tylko na porównaniu wysokości prowizji od sprzedaży wybranych produktów. Sięgnąłem do raportu firmy Gemius „E-commerce w Polsce 2019”, żeby wybrać 10 kategorii produktów najchętniej kupowanych przez Polaków, a następnie porównałem prowizje pobierane przez Allegro.pl i Amazon.pl. Allegro wprowadziło zmiany w swoim cenniku 22 marca, natomiast w przypadku Amazona patrzyłem na promocyjne stawki obowiązujące do kwietnia 2022 r. Jeśli ktoś planuje na dłużej związać się z Amazonem, musi mieć świadomość, że za rok prowizje w niektórych kategoriach wzrosną.

Przeczytaj też: Amazon jak zepsuty odkurzacz. „Najpierw wsysali towar, potem większość zwrócili, ale prowizję wzięli od całości zamówienia”. Polski przedsiębiorca nie zarobił z Amazonem

Ubrania, buty, książki  

Ze wspomnianego raportu Gemius wynika, że 69% ankietowanych Polaków przynajmniej raz w życiu w internecie kupiło odzież. Która platforma jest w tej kategorii tańsza dla sprzedających? Prowizja na odzież w Amazon.pl wynosi obecnie 10% (od kwietnia 2022 r. – 15%). Dodam tylko, że są jeszcze stawki dla firm korzystających z programu „Fulfilment by Amazon”, która obejmuje m.in. pakowanie i przechowywanie towarów przez Amazona. W Allegro.pl też płacimy 10%, ale ta stawka nie dotyczy np. odzieży ciążowej czy sportowej.

Kolejna kategoria to buty (przynajmniej raz w internecie kupiło je 55% ankietowanych). W Allegro płacimy 12% do 100 zł i 8% od nadwyżki ponad 100 zł. Czyli sprzedając buty np. za 200 zł, prowizja wyniesie 20 zł. Na Amazonie obuwie jest w tej samej kategorii, co odzież i torebki, a więc promocyjna stawka wynosi 10%. Prowizja w naszym przypadku (buty za 200 zł) również wyniesie 20 zł. Ale już za rok trzeba będzie odpalić Amazonowi 15%, a więc 30 zł.

Na trzecim miejscu wśród najpopularniejszych produktów znalazły się książki, płyty i firmy. Weźmy pod lupę książki. Promocyjna prowizja w Amazonie wynosi 9%. Na tę chwilę Amazon jest więc tańszy, bo prowizja Allegro na książki i komiksy (bez podręczników) wynosi aż 15% (9% na nowe produkty). Ale za rok prowizja w Amazonie skoczy do 15%.

Przeczytaj też: Włamanie na konto Allegro. W tej sytuacji nie pomogą ani SMS-y, ani tokeny w aplikacji, ani 3D Secure. Jak się bronić, by nie skończyć jak pan Piotr?

Kosmetyki, sportowe ciuchy i medykamenty

Przez internet – równie chętnie co książki – kupujemy też kosmetyki. Zaglądam na Allegro do kategorii „uroda” i podkategorii „perfumy i wody”. Produkt do 100 zł obłożony jest 9-proc. prowizją, a od nadwyżki płaci się 7%. Za perfumy o wartości 200 zł sprzedawca zapłaci więc 16 zł. Na Amazonie płaci się więcej w przypadku droższych towarów. W kategorii „uroda” płaci się 8% (produkty do 40 zł) lub 11%, a więc prowizja od sprzedaży perfum za 200 zł wyniesie 22 zł. Po okresie rocznej promocji 11-proc. prowizja wzrośnie do 15%, czyli przewaga Allegro jeszcze się zwiększy.

Jak jest z prowizjami od sprzedaży odzieży sportowej (według Gemiusa kupiło ją w sieci 46% ankietowanych)?  Na Allegro wynosi ona 12% (do 100 zł) i 6% od nadwyżki ponad 100 zł. Za produkt o wartości np. 300 zł, trzeba odpalić platformie 24 zł. Przyznam, że nie wiem, jak taki asortyment kwalifikuje Amazon – czy po prostu do kategorii „odzież”, gdzie mamy 10% prowizji (prowizja wyniesie więc 30 zł), czy do kategorii „sport i aktywność na świeżym powietrzu”. Choć nie ma to znaczenia, bo tu też prowizja wynosi 10% w promocji, a po jej zakończeniu – 15%.

Kolejną pod względem popularności kategorią w e-handlu są produkty farmaceutyczne. W cenniku Allegro „farmaceutyki” rozrzucone są po wielu podkategoriach. Zerkam na „medycynę naturalną”, „zdrowie intymne”, „materiały higieniczne i opatrunkowe” czy „suplementy diety”, które obłożone są 11-proc. prowizją, „dermokosmetyki” – 9-procentową stawką, a leki bez recepty – zerową.

Na Amazonie jest jedna kategoria „zdrowie i higiena osobista”. I tu Amazon wydaje się być tańszy. Prowizja wynosi zaledwie 2,5% dla produktów do 40 zł i 8% w przypadku droższych. Ale za rok to się zmieni, bo stawki wynosić będą odpowiednio 8% i 15%. Jeśli Allegro nie zmieni strategii cenowej w tej kategorii, będzie atrakcyjniejszy dla sprzedających w przypadku produktów w cenie od 40 zł i tylko nieco droższy przy drobniejszych zakupach.

Przeczytaj też: Kupujesz albo sprzedajesz na OLX? Możesz stracić wszystkie pieniądze ze swojego konta bankowego. Czy to z OLX jest coś nie tak, czy z nami?

Telefony, zabawki i meble

Gdzie opłaca się handlować telefonami i smartfonami, czyli kolejną grupą produktów najchętniej kupowanych w internecie? Allegro obecnie pobiera 4,5% prowizji na tym asortymencie. W Amazonie takiej pozycji trzeba szukać w kategorii „elektronika użytkowa”, która w promocji obłożona jest 5-proc. prowizją, a w „standardzie” – 7-proc. Taniej jest więc na Allegro.

A jak jest z zabawkami? Allegro bierze 14% przy produktach do 50 zł i 8% od nadwyżki. Zabawka za 100 zł kosztowałaby sprzedającego 11 zł. Ale Allegro ma inne stawki m.in. na klocki: 8% (do 40 zł) i 5% od nadwyżki powyżej 40 zł. Za klocki o wartości 100 zł prowizja sięgnie 6,2 zł. Z kolei Amazon ma kategorię „produkty dla dzieci (bez ubrań)”. W promocji prowizja wynosi 8% (do 40 zł) i 11% (powyżej 40 zł). Po okresie promocyjnym zabawki powyżej 40 zł obłożone będą 15-proc. stawką. Handlarz zabawkami musiałby (produkt za 100 zł) dziś odpalić Amazonowi 11 zł, czyli tyle co Allegro. Ale za rok będzie to 15 zł, poza tym Amazon nie ma niższych stawek np. na klocki czy gry, które oferuje Allegro.

Zgodnie z raportem Gemiusa, „top 10” najpopularniejszych produktów kupowanych przez internet zamykają „meble i wystrój wnętrz”. W Allegro na meble jest 10% prowizji, ale nie więcej niż 200 zł. Jeśli chodzi o Amazona, prowizji na meble trzeba chyba szukać w kategorii „dom i kuchnia”. A tu stawka wynosi w promocji również 10%, tyle że nie ma ogranicznika w postaci maksymalnej kwoty. Poza tym, po okresie promocji prowizja wzrośnie do 15%.

I co niezwykle istotne – podawane przez Amazona stawki są wartościami netto, Allegro podaje je z uwzględnieniem podatku VAT. Wygląda więc na to, że rację miał mój znajomy przedsiębiorca, który stwierdził, że Amazon jest po prostu droższy od Allegro, a przynajmniej jeśli bierzemy pod lupę tylko prowizje od sprzedaży. Jeśli stawki Amazona są atrakcyjniejsze dla sprzedających, to w większości przypadków wynika to z tego, że oferowane są w promocji. Za rok wzrosną, choć oczywiście nie ma żadnej gwarancji, że Allegro nie zmieni swoich cenników na niekorzyść przedsiębiorców.

Decyzji o wyborze platformy nie powinno się oczywiście podejmować tylko w oparciu o wysokość prowizji. Amazon to globalna platforma, która teoretycznie daje szansę polskim przedsiębiorcom na międzynarodową ekspansję i być może nieco wyższy koszt współpracy z Amazonem niektórym rodzimym firmom może się opłacić.

———

Kupujesz i sprzedajesz na Amazonie czy na Allegro – posłuchaj naszego najnowszego podcastu!

W najnowszym odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” ekscytujemy się następującymi sensacjami:

01:37 – „Temat tygodnia”: Jak pandemia zmieniła życie przeciętnego polskiego bogacza? Ile pieniędzy nie wydał przeciętny, szary bogacz na noclegi w pięciogwiazdkowych hotelach ze spa, a ile na ośmiorniczki w drogiej restauracji?
16:02 – „Dwie strony medalu”: Amazon czy Allegro? Która platforma lepsza dla przedsiębiorców?
25:43 – „Poradnik Ekipy Samcika”: Ubezpieczenia covidowe w praktyce: bez szpitala ani rusz!
35:53 – „Ciekawostka tygodnia”: Czy coś jest nie tak z platformą sprzedażową OLX? A może coś nie tak jest z… nami?

Zapraszamy do posłuchania pod tym linkiem

Subscribe
Powiadom o
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Michał
24 dni temu

Wartości prowizji są szokujące. Tym bardziej dziwi, ze produkty są tańsze na Allegro niż w sklepach internetowych. A jak do tego doda się smart i łatwość zwrotu produktu to już w ogóle inne platformy tracą sens. Aż dziwi, ze sprzedający nie chcą tej prowizji się pozbyć i postawić swojego sklepu z niższa cena niż na Allegro.

Przemo
24 dni temu
Reply to  Michał

Prowizja na Allegro to haracz za próbę złowienia klienta do swojego sklepu.
Co ciekawe, ostatnio sprzedawcy nie chcą sprzedać taniej o prowizję bez pośrednictwa (mam na myśli grubsze towaty, nie jakieś tam „waciki”). Albo się boją, albo taka polityka.
W swoich sklepach maja przeważnie podobne ceny, a często wyższe.

Adam S.
22 dni temu
Reply to  Michał

Mnie po wizycie na AliExpress nie dziwi. Kupujesz za 1zł, w sklepie wystawiasz za 10 czy 20 zł to cię stać na prowizje. Czysta matematyka.

Przemo
22 dni temu
Reply to  Adam S.

Tak było ale lata temu. Teraz każdy zna Alli, a i opłacy celne i VAT trudniej obejść.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!