28 lutego 2023

Mieszkanie prawem, nie towarem? Donald Tusk „pożyczył” hasło i zapowiedział… kredyt 0%. Nie na lodówkę, na mieszkanie. Ile by to kosztowało? Czy ma sens?

Mieszkanie prawem, nie towarem? Donald Tusk „pożyczył” hasło i zapowiedział… kredyt 0%. Nie na lodówkę, na mieszkanie. Ile by to kosztowało? Czy ma sens?

Własne mieszkanie jest niedostępnym dla wielu luksusem już nie od dziś. A wzrost stóp procentowych i zaostrzenie regulacji KNF tylko pogłębiły kryzys. Na pomoc w rozwiązaniu tego problemu ruszył lider opozycji Donald Tusk. Z postulatem „Mieszkanie prawem, nie towarem” planuje zaoferować nam kredyt 0%. Nie na lodówkę, na mieszkanie. Czy to się może udać? I czy w ogóle ma sens?

Hasło „Mieszkanie prawe, a nie towarem” po raz pierwszy pojawiło się w postulatach Lewicy i wywołało burzliwą dyskusję. Przeciwnicy od razu zarzucili Lewicy populizm i porównywali ten postulat do haseł socjalizmu, a nawet komunizmu. „Na mieszkanie przecież każdy powinien zapracować, a samo hasło brzmi, jakby każdy miał dostać je za darmo” – mówiono. Teraz to hasło „pożyczył” od Lewicy szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.

Zobacz również:

Rzeczywiście: problem na rynku mieszkaniowym jest poważny. Młodych, nawet dobrze zarabiających ludzi nie stać na mieszkanie. Rata przeciętnego kredytu na przeciętne mieszkanie to dziś więcej niż połowa średniej pensji, co oznacza, że aby bezpiecznie się zadłużyć, trzeba zarabiać… dwie średnie krajowe. Albo mieć wkład własny o wartości połowy kupowanego mieszkania. To są warunki zaporowe.

Dlatego hasło, choć kontrowersyjne, może okazać się chwytliwe. Zwłaszcza że nie zanosi się na to, by mieszkań na rynku szybko przybyło. W styczniu 2023 r. deweloperzy rozpoczęli o 20% mniej budów niż w roku ubiegłym. Uzyskali też o 35,9% mniej pozwoleń na budowę. To nie wróży nic dobrego.

Mieszkanie prawem, nie towarem? Gejzery pomysłów

Głośnie hasło Lewicy wzbudziło dużo kontrowersji, bo faktycznie brzmiało, jakby każdy z nas na start miał za darmo otrzymać od państwa mieszkanie. Tymczasem dokładne postulaty brzmiały inaczej. Lewica w swoim programie obiecuje, że po wygranych wyborach w latach 2025-2029 wybuduje 300 000 tanich mieszkań na wynajem w ramach Narodowego Programu Mieszkaniowego. Chodzi więc raczej o to, by każdy miał prawo tanio zamieszkać w niekoniecznie własnym mieszkaniu.

Nieco podobny charakter miał program obecnego rządu Mieszkanie+, którego celem była budowa mieszkań o stosunkowo niskim czynszu, z opcją dochodzenia do własności. Program ogłoszony w 2015 r. zakładał budowę 100 000 takich mieszkań do końca 2019 r. Na koniec 2022 r. wybudowano w ramach programu 19 000 mieszkań. Jest to więc spektakularna klęska.

Jeśli chodzi o tanie kredyty na własne mieszkanie, to Platforma Obywatelska zaczęła ścigać się ze Zjednoczoną Prawicą, która niedawno zaproponowała tani kredyt na mieszkanie z oprocentowaniem… 2%, ale tylko przez 10 lat. Maksymalna kwota kredytu to 500 000 zł dla osoby poniżej 45 roku życia oraz 600 000 zł dla małżeństwa lub rodziców z dzieckiem.

Na dokładkę jest też pomysł na Konto Mieszkaniowe, czyli możliwość odkładania pieniędzy z myślą o wkładzie własnym – z indeksacją uzależnioną od inflacji lub wzrostu cen nieruchomości. Chodzi o to, by oszczędzający miał pewność, że jego oszczędności realnie są chronione przed wzrostem cen mieszkań.

Czytaj więcej o tym: „Bezpieczny Kredyt 2%”: komu rząd dopłaci do raty na mieszkanie? I ile będzie można zaoszczędzić? Co mówi najnowszy projekt ustawy o tanim kredycie mieszkaniowym?

Przeczytaj też o drugiej części rządowego planu: Komu Konto Mieszkaniowe pomoże uzbierać pieniądze na wkład własny?

W pakiecie rządowym – oprócz schrzanionego programu Mieszkanie+ oraz pozostających w power poincie programów na „Bezpieczny Kredyt 2%” oraz Konto Mieszkaniowe – jest też program „Mieszkanie bez wkładu własnego”, czyli możliwość uzyskania poręczenia państwowego banku BGK na kwotę brakującego wkładu własnego klienta.

Pomysł był dobry – chodziło o pomoc dla osób, które mają tzw. zdolność czynszową (czyli płacące czynsz najmu), ale nie mogące z tego powodu uzbierać pieniędzy na wkład własny. Ale rząd nie miał szczęścia. Po wprowadzeniu programu stopy procentowe poszły w górę i „zjadły” Polakom zdolność kredytową.

Dopłacanie do kredytów hipotecznych było modne już wcześniej. Dokładnie na tym opierał się w latach 2007-2013 program „Rodzina na Swoim”. Państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego dopłacał przez osiem pierwszych lat spłacania kredytu połowę raty odsetkowej (skorzystało 200 000 osób). Potem było „Mieszkanie dla Młodych”, gdzie z kolei była jednorazowa dopłata do wkładu własnego (skorzystało 110 000 rodzin).

Mieszkanie prawem, ale czy na zawsze? Kredyt od Donalda Tuska za 4 mld zł. Rocznie

Postulat „mieszkanie prawem, nie towarem” w wykonaniu Platformy Obywatelskiej nie jest jeszcze nawet na etapie power pointa, więc trudno go recenzować. Wiemy jedynie, że będzie dotyczył osób do 45. roku życia, kupujących pierwsze mieszkanie. Trzeba będzie mieć zdolność kredytową (nie wiadomo na jaką kwotę – czy liczoną dla raty z odsetkami czy bez) i pracować (osiągać co najmniej minimalne wynagrodzenie).

Przy obecnych stopach procentowych osoby, które załapałyby się na taki kredyt, miałyby o ponad połowę mniejszą ratę niż przy komercyjnym kredycie. Nie wiemy, czy zerowe oprocentowanie obowiązywałoby przez cały czas spłaty kredytu, czy tylko przez pierwszych kilka lat. Nie wiemy też, czy byłoby jakieś ograniczenie dotyczące wysokości kredytu i metrażu mieszkania (najpewniej tak, bo kredyt 0% na pałacyk za miliony to byłaby jednak ekstrawagancja).

Zdziwienie wywołały również słowa byłego premiera – „banki nie będą zarabiały na odsetkach”. Kto zatem weźmie na siebie koszty finansowania? Przy średniej kwocie kredytu 500 000 zł, zaciągniętego na 30 lat, spłacanego w równych ratach i przy średnim oprocentowaniu 8% rocznie w całym okresie kredytowania, łączne odsetki wynoszą 800 000 zł. Tyle „sponsor” (najpewniej podatnik) dopłaciłby do kredytu, gdyby miał być darmowy przez całe 30 lat.

Jeśli symetrycznie rozłożylibyśmy koszty (to uproszczenie, bo w systemie rat równych w pierwszych latach spłaca się proporcjonalnie więcej odsetek), to wyszłoby 26 500 zł rocznie. Jeśli takich kredytów byłoby np. 100 000 – mówimy o kosztach rzędu 2,5 mld zł rocznie.

Ale przy kredycie z ratami równymi (taki rodzaj kredytów przeważa na naszym rynku) przez pierwsze lata kredytobiorca płaci głównie odsetki. Pierwszy rok finansowania to ok. 40 000 zł odsetek. I 4 mld zł kosztów dla podatników. Dla porównania – świadczenie 500+ kosztuje niemal 10 razy więcej w skali roku.

Czy tanie lub darmowe kredyty poprawią los młodych, którzy chcą gdzieś mieszkać?

Mieszkanie prawem, nie towarem? Jeśli nie na zasadzie taniego najmu, to taniego kredytu. Tylko czy to ma sens? Główny zarzut wobec tych programów jest taki, że najbardziej korzystają deweloperzy i banki. Skoro państwo dorzuca pieniądze do mieszkania, to deweloper może podnieść cenę, a docelowo korzysta na tym bank, bo wyższa kwota pożyczonego kapitału przekłada się na wyższe przychody z tytułu odsetek (najpewniej refundowanych przez państwo). Co może pójść nie tak?

>>> Wzrost cen nieruchomości. Przy programach „Rodzina na swoim” i „Mieszkanie na młodych” deweloperzy mogli podnosić ceny, wykorzystując fakt, że kredytobiorcy dostawali dodatkowe wsparcie. Ale wtedy to wsparcie wynosiło łącznie nie więcej niż kilkadziesiąt tysięcy złotych. Teraz mówimy o setkach tysięcy złotych. Tak ogromne kwoty mogą sprawić, że ceny mieszkań wystrzelą i mieszkania staną się niedostępne dla osób, które się na program nie załapią.

>>> Jeszcze wyższa inflacja. Z wysoką inflacją walczymy od miesięcy, a jednym ze sposobów na jej obniżenie jest zmniejszenie podaży pieniądza na rynku. Tymczasem mówimy o dodatkowych miliardach rzuconych na rynek przez państwo. Jeśli faktycznie deweloperzy wykorzystają sytuację i będą podnosić ceny, to inflacja może jeszcze bardziej wymknąć się spod kontroli.

>>> Niesprawiedliwość wobec obecnych kredytobiorców. Co z osobami, które pomimo wysokich kosztów zdecydowały się na zaciągnięcie kredytu w ostatnich miesiącach? Co z tymi, którzy od lat ciężko pracują na coraz wyższe raty kredytów? Raczej nie ma co liczyć na to, że obecni kredytobiorcy otrzymają jakieś wyrównanie, program byłby wtedy zbyt kosztowny.

>>> „Ubieranie” we własne mieszkanie ludzi, których na to nie stać. Kilka lat temu rozmawiałam ze znajomą, która skorzystała z programu „Rodzina na swoim”, w ramach którego państwo dopłacało do raty. Gdy po 8 latach trzeba było w końcu zacząć płacić całą ratę, była załamana i twierdziła, że po prostu nie stać jej na takie zobowiązanie. Przez okres niskich rat nie odłożyła żadnych pieniędzy i nie zastanawiała się nad tym, z czego będzie opłacać ratę po zakończeniu programu. Po cichu liczyła, że pojawi się kolejny program, który sprawi, że rata nie wzrośnie.

Podatnicy zrzucą się na 600 zł dopłaty do czynszu najmu?

Donald Tusk w swoim wystąpieniu zapowiedział jeszcze jeden postulat – dopłatę do najmu w wysokości 600 zł miesięcznie. To mniej spektakularny pomysł, ale również może odegrać znaczącą rolę na rynku najmu. Coraz wyższe raty kredytów sprawiły, że właściciele mieszkań podnieśli czynsze swoim lokatorom. Dopłata może więc sprawić, że wielu najemców odetchnie z ulgą.

Pojawia się jednak pytanie, czy przypadkiem właściciele mieszkań nie zachowają się jak deweloperzy, którzy podnoszą ceny, gdy państwo zaczyna dopłacać do inwestycji. Decyzja o podwyżce ceny jest zdecydowanie łatwiejsza, gdy wiemy, że nasz klient dostał dodatkowe pieniądze na nasz produkt.

Szczegóły obu pomysłów mamy poznać wkrótce. Jedno jest pewne. Skoro już teraz pojawiają się pomysły darmowych kredytów, to możemy spodziewać się naprawdę zaciętej walki o wyborców i wielu finansowych. Ciężko będzie pobić pomysł nieoprocentowanego kredytu, ale kampania wyborcza dopiero się zaczyna.

Mieszkanie prawem, nie towarem? Brzmi dobrze. Ale warto, słuchając tych pomysłów, zadawać sobie dwa pytania. Po pierwsze: kto za to zapłaci. Po drugie; czy przypadkiem te pieniądze nie spowodują wzrostu cen dobra, które ma być dotowane.

OBEJRZYJ TEŻ WIDEOFELIETONY „SUBIEKTYWNIE O FINANSACH:

zdjęcie tytułowe: Steven HWG/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
75 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
McGregor
1 rok temu

Ten Pan Wam obieca tyle ile nikt inny nie da.. Politycy są coraz bardziej żałośni… Już był jeden taki, co każdemu obiecywał 100 milionów..

Admin
1 rok temu
Reply to  McGregor

Do tej pory Polacy to łykali jak młode pelikany…

Tomek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

I teraz płacimy to wielką inflacją, a wcześniej kradzieżą pieniędzy z OFE…
Pan zamiast edukować, wychwala patologiczne programy.

Admin
1 rok temu
Reply to  Tomek

Które wychwalam? 😉

Tomek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

np tu: Pomysł był dobry – chodziło o pomoc dla osób, które mają tzw. zdolność czynszową (czyli płacące czynsz najmu), ale nie mogące z tego powodu uzbierać pieniędzy na wkład własny. Ale rząd nie miał szczęścia. Po wprowadzeniu programu stopy procentowe poszły w górę i „zjadły” Polakom zdolność kredytową. Próba rozwiązania problemu, który jest gdzie indziej, zaś przypomnę, że kredyty na 130% też były już i spowodowały tylko bańkę cenową. A dodatkowo – jeśli chcielibyśmy niższe ceny najmu – to wiem, ze są mieszkania, które mogłyby byc wynajmowane, a nie są, ze wzgledu na chore prawo, które pozwala szybciej wyeksmitować… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Tomek

OK, zgoda, ale diagnoza, że są ludzie, którzy mają dość dobre dochody (bo płacą wysoki czynsz), ale nie są w stanie w związku z tym oszczędzać na wkład własny – jest dobra. Jeśli w związku z tym mogliby te same pieniądze alokować w czynsz do mieszkania, które kiedyś wykupią na własność, to ja w tym nie widzę patologii.
Nie pykło.

Tomek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeśli towaru jest mało, to jeśli zwiększa się grupa zainteresowanych, to ceny wzrosną i znów będzie gonienie króliczka. Stworzenie zaś otoczenia, ze mogliby wynajmować taniej i bezpieczniej (więc mogli by zacząć odkładać), a jednocześnie łatwiej byłoby można budować, spowodowałoby, że byłoby taniej. Więc i na ten wkład własny szybciej by odłożyli i mniej się zadłużyli. Należy tez pamiętać, że gwarancja też ma koszt – nie jest gratis, więc i państwo by mniej potrzebowało łupić.

Admin
1 rok temu
Reply to  Tomek

To jest poza dyskusją. Wszystko, co zwiększa popyt nie zwiększając podaży jest umiarkowanie skuteczne, nieskuteczne lub przeciwskuteczne. Natomiast diagnoza, że jak ktoś ma zdolność czynszową, to można próbować ją przetworzyć na zdolność kredytową jest stosunkowo najmniej szkodliwą z tych, które obracają się w kategorii „zwiększyć popyt nie zwiększając podaży”

McGregor
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

To fakt. Swoją drogą, ciekawy jestem czy jeszcze się ktoś na to łapie..

Wanda
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

p. Tusk się skompromitował. Nie różni się w tym momencie niczym od populistów z PIS. Schemat ten sam, dalsze rozdawanie pieniędzy wybranym przez siebie arbitralnie grupom społecznym w celu pozyskania głosów. Jednocześnie taki p. Sikorski przestał być politykiem a stał się lobbystą. Na tyle bezczelnym, że bierze już $ nawet od niedemokratycznych reżimów. I oni mają rozliczać PIS? Cyrk.

Ruda
1 rok temu
Reply to  McGregor

Akurat w tym wypadku lepiej, żeby obietnicy nie dotrzymał. Kolejny program wsparcia deweloperów, żeby dalej windować ceny. Na dodatek na problemy spowodowane rozdawaniem kasy na prawo i lewo (wzrost stóp procentowych spowodowany inflacją, którą z resztą dalej rząd podsyca) chcą rozdać jeszcze więcej kasy. Patologia. Już i wszystkich pogrzało. Licytują się, kto da więcej, byle tylko wygrać wybory, a nas puszczą z torbami.

McGregor
1 rok temu
Reply to  Ruda

Zdecydowanie popieram, nie jestem zwolennikiem rozdawnictwa. Pieniądz powinien powstawać z pracy rąk, a ustawodawca powinien to umożliwić i nie przeszkadzać..

Bbm
1 rok temu

prawem to moze byc tanie mieszkanie na wynajem,
ale nie finansowanie komus zakupu mieszkania,
niestety o tanim wynajmie zadna partia nie mysli

Admin
1 rok temu
Reply to  Bbm

Bo najpierw trzeba mieć co wynajmować. Czyli zbudować albo uruchomić już zbudowane i przez kogoś posiadane.
Dopłacać z pieniędzy podatników do jeszcze niezbudowanych to pójście na łatwiznę

Andre
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Według ostatniego spisu w Polsce mamy 2 miliony pustostanów . Część z nich nie jest wynajmowana z uwagi na problemy z usuwaniem nie płacących najemców. Na „zgniłym” zachodzie duża część społeczeństwa nie ma własnego domu,mieszkania a tylko wynajmuje. U nas każdy chce być właścicielem a jak go nie stać na zakup to nich mu państwo da .

Admin
1 rok temu
Reply to  Andre

Zgadzam się, trzeba poprawić prawo, żeby wynajem nie był rosyjską ruletką

Marcin
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja widzę taki problem z „trzeba poprawić prawo.” Prawo w Polsce jest dobre, gorzej jest z jego stosowaniem, wykonaniem i egzekwowaniem. Podam przykład. Kiedy ktoś znajdzie kartę do bankomatu z możliwością płacenia paypassem, a następnie płaci nia w Żabce (załóżmy za 30 zł), popełnia przestępstwo z art. 279.1 kk. Były różne koncepcje jak interpretować to zachowanie, czy jednak nie popełnia 278.1 albo 286.1. Ostatecznie stanęło na 279.1 kk. Przepis wchodził w życie w 1997 r. tak jak i aktualny kodeks karny. W 1997 nikt nie myślał o tym, że za naście lat powstanie możliwość płacenia paypassem. Kiedy pojawiły się takie… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Marcin

W przypadku najmu to raczej jest kwestia regulacji, a nie tylko ich stosowania. Usunięcie niepłacącego najemcy jest trudne nawet przy założeniu, że sądy działają właściwie
Pozdrawiam!

No Name
1 rok temu

Czyli ułatwienia dla developerów (tylko nie do przesady), likwidacja VAT, itp.
Urzędy powinny pilnować nieuzasadnionych podwyżek, bo w obecnej sytuacji, jak to by weszło, to ceny w górę pójdą, nie ma się co łudzić.

Admin
1 rok temu
Reply to  No Name

Czyli będzie kredyt 0% zamiast 7% i wzrost cen mieszkań o 7%. Sponsored by podatnicy

ubuntu
1 rok temu

Czy w takim razie mogę wynająć moje mieszkanie sam sobie i zgarnąć 600pln?

Admin
1 rok temu
Reply to  ubuntu

Panie, jeszcze nie ma power pointa, a Pan już kombinuje 😉

Stef
1 rok temu

Zakład że doplata do najmu w wysokości 600 zl, zwiększy średni koszt najmu o 600 zl.
Tak jest z solarami, oraz niektórymi kursami do których młodzi dostają dofinansowanie.

Admin
1 rok temu
Reply to  Stef

Też mi się tak wydaje. Jeśli już do czegoś dopłacać to do tego, żeby już wynajmujący mogli wynająć trochę większe mieszkanie zamiast ładować się w kredyt na 50m2. Wtedy przynajmniej przy okazji takiej „pompy” powiększamy ludziom metraż…

Robert
1 rok temu
Reply to  Stef

Jako właściciel kilku mieszkań takie coś planuje od pierwszego dnia wejścia tego komuchoprogramu

Last edited 1 rok temu by Robert
Wjtek
1 rok temu

Szkoda, że tak to wszystko w Polsce wygląda. Politycy licytują się na to kto ma głupszy pomysł.

Wojtek
1 rok temu

Panie i panowie redaktorzy nic nie wspominają że to kolejne rozdawnictwo. PełO, przyznacie – totalnie żadnego programu nie ma. Tak, wiem, jak wygrają wybory to wtedy ujawnią:)

Admin
1 rok temu
Reply to  Wojtek
Hanna
1 rok temu

Szczerze, to z oburzeniem przyjęłam te propozycje- bynajmniej nie dlatego, że jestem zdania, że państwo nie powinno pomagać, ale dlatego, że sama spłacam kredyt na swoje pierwsze mieszkanie (podobnie jak mnostwo innych ludzi), i jakoś nikt specjalnie się nie interesuje tym, jak sobie kredytobiorcy radzą. Dodam też, że nie dostałam od nikogo na wklad własny, a wszystko uciułałam z pensji (często drogą wyrzeczeń), i szlag mnie trafia jak czytam, że teraz inni – za to, za co ja płacę zgodnie z umowa- mają mieć za (pół)darmo. Koszmarna propadanda, kolejne rozrzucanie pieniędzy z helikoptera. Znam parę osób, które mogłyby się załapać… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Hanna

Otóż to, wydaje się, że bycie oszczędnym w tym kraju to największe frajerstwo, jakie może być

Hanna
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Dokładnie o tym samym pomyślałam czytając te pomysły. Pozdrawiam

Admin
1 rok temu
Reply to  Hanna

Pozdrowienia!

Aleks
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

A dodajmy, ze oszczedni placa wyzszy podatek inflacyjny niz kredyciarze – przy 18% oficjalnej inflacji majac 8% na lokacie jestesmy „w plecy” min. 10% (nie liczac Belkowego haraczu), gdy kredyciarze sa „do przodu” – o 10% rocznie spada wartosc udzielonego kredytu

Admin
1 rok temu
Reply to  Aleks

To prawda, ale zawsze można próbować tak inwestować, żeby ograniczyć straty. Kredyciarz prędzej czy później zacznie płacić wyższe od inflacji odsetki

Aleks
1 rok temu
Reply to  Hanna

Podobnie uwazam. Kolejny populistyczny program majacy duzo wad: jakie kryteria oprocz granicy wiekowej (45 lat) sie przewiduje: zdolnosci zarobkowe, parametry lokalu (metraz), itd.? czy rolnicy i tez beda mieli prawo do takiego kredytu ? pompowanie popytu przy zwiekszeniu wydatkow budzetowych i zwiekszeniu presji inflacyjnej kredytem – bo przypomne, ze polski budzet ma pernamentny deficyt od 30 lat Wg mnie rozsadnym programem dla mlodych sa niegdysiejsze kasy mieszkaniowe – odkladasz x % srodkow, odliczasz je od podatku, masz prawo do darmowego lub prawie darmowego kredytu przez x czasu. Sam tak kupowalem lokal mieszkalny oszczedzajac na „zbytkach”, gdy pozostali przepukali swoje zarobki… Czytaj więcej »

Takitam
1 rok temu
Reply to  Hanna

Pisze pani, że nic nie dostał. . . A wakacje kredytowe?

Pyrgus
1 rok temu
Reply to  Hanna

jestem w takiej samej sytuacji, uzbierałem na wkład własny, a teraz spłacam rosnące raty i mam poczucie, że naprawdę jestem jeleniem – jeleniem jest każdy, kto próbuje żyć uczciwie i nie wyciągać kasy od państwa

Admin
1 rok temu
Reply to  Pyrgus

Dopóki rządą populiści – dokładnie tak jest

Piotr
1 rok temu

Panie Maćku z innej beczki. Był już artykuł o indywidualnej inflacji za luty? Gdzieś mi umknęło?

Admin
1 rok temu
Reply to  Piotr

Nie, ale jest gotowy

Piotr
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Super, czekam. Przy okazji jakieś przemyślenia co do rewizji wag w koszyku. Jakiś wpływ na inflację styczniową i lutową?

Admin
1 rok temu
Reply to  Piotr
McGregor
1 rok temu

Właściciel wynajmuje mieszkanie najemcy, najemca płaci wynajmującemu, wynajmujący płaci podatek od najmu, rząd z podatku wynajmującego dopłaca najemcy do najmu, a najemca te pieniądze płaci wynajmującemu.. i później to samo.. dobrze, czy coś pokręciłem ?

Admin
1 rok temu
Reply to  McGregor

Po drodze są pensje urzędników 😉

Tomasz
1 rok temu

Takie programy moim zdaniem mają sens jeśli są rozpisane od góry do dołu (tj limity i od góry na ceny m2 i od dołu na sam metraż), najlepiej oparte o dynamiczne miary dl-term, ale w ostrej konsultacji z sektorami dev i bankowym. Bo jeśli da się znaleźć jakaś równowagę w której bank będzie zadowolony bo dostanie pulę klientów niemal bez NPL na dużą wartość (wskaźniki!), deweloper/inwestor dostanie dzięki temu dobre Fin od banku i stabilny popyt a klient ofc tani kredyt to i możliwe byloby stworzenie niemal segmentu gdzie powstawałyby mieszkania o pożądanym przez państwo profilu (pod rozbudowę rodziny), w… Czytaj więcej »

Tomasz
1 rok temu
Reply to  Tomasz

Najważniejsze to żeby pojawili się rozsądni ludzie, którzy napisaliby taka ustawę. Którzy planują na dekady do przodu a nie tylko tu i teraz a po nas choćby potop. Pana założenia są świetne ale muszę z przykrością napisać, że w naszym otoczeniu politycznym nie do zrealizowania.

Kredytbb
1 rok temu

Dobry pomysł to kredyt stały 2-3% od państwa aby banki nie żerowały lichwa za kredyt. Polska kredyt na poziomie 9% przy czym co roku inaczej .Belgia 4% stały na 15 lat.

Maciej
1 rok temu
Reply to  Kredytbb

NBP musiałby wypuścić listy zastawne. Obecnie nie ma podmiotu który by pożyczył bankowi pieniądze na taki długi okres.

Olga
1 rok temu

A czy nie byłoby bardziej sensowne wprowadzenie przepisów ograniczających ryzyko kredytowe i ustalenie , ze wysokość odsetek, zysku banku moze stanowić max 60% wartości kapitału w kredytach hipotecznych?

ToJa
1 rok temu

Uważam że jeśli jakakolwie forma dofinansowania to tylko jako możliwość odliczenia od podatku np. wynajmu mieszkania przez nie dłużej niż 5lat. To samo z 500+ tylko i wyłącznie odliczenia od podatku dochodowego. Nic do rękę nic na konto, tylko ww sposóbdzieki temu promujemy pracujących a możliwy zwrot/odpis trakujemy jako wklad własny. Z drugiej strony wklad własny min 10% z 400tys. to 40 tys przy rocznej oszczędności 7200zł to 6 lat oszczędności na wklad własny przy założeniu że ceny nie idą w górę.

Admin
1 rok temu
Reply to  ToJa

Ulga na wynajem? Może to by uruchomiło pustostany, ale pod warunkiem, że zmieniłoby się też prawo z takiego, które chroni najemców na bardziej zrównoważone

Tomasz
1 rok temu

Skoro tańszy albo darmowy kredyt miałby być na pierwsze mieszkanie, to dla konstytucyjnie równego traktowania obywateli powinien być też na refinansowanie obecnego kredytu na pierwsze mieszkanie!

Admin
1 rok temu
Reply to  Tomasz

W sumie tak. Ale tak w ogóle to wszystkie mieszkania powinny być refinansowane, bo po upadku komunizmu dużo ludzi dostało mieszkania prawie za darmo, tzn. za 5% ich wartości

Niepewny
1 rok temu

Ja rozumiem potrzeby kampanii wyborczych,populizm,obietnice wyborcze ale gdzie tu jest dbałość o ludzi młodych?W Polsce wg spisu powszechnego jest 1,86mln pustostanów,w samej W-wie jest 207tyś trzeba je wprowadzić na rynek.Napisać dobre prawo które będzie chronić właściciela,wprowadzić certyfikaty dla najemców wzorowane na Niemczech,ustalić widełki za 1o jakie właściciel będzie mógł pobierać od najemcy.Uruchimimy w ten sposób mnóstwo mieszkań,spadą ceny najmu,nie wydamy ani złotówki tylko nie wiem czy wygramy wybory?

Admin
1 rok temu
Reply to  Niepewny

Pełna zgoda, najpierw wykorzystajmy to, co mamy, a potem dopłacajmy do tego, czego nie mamy

Aleks
1 rok temu

Kolejny populistyczny program majacy duzo wad: jakie kryteria oprocz granicy wiekowej (45 lat) sie przewiduje: zdolnosci zarobkowe, parametry lokalu (metraz), itd.? czy rolnicy i tez beda mieli prawo do takiego kredytu ? pompowanie popytu przy zwiekszeniu wydatkow budzetowych i zwiekszeniu presji inflacyjnej kredytem – bo przypomne, ze polski budzet ma pernamentny deficyt od 30 lat Wg mnie rozsadnym programem dla mlodych sa niegdysiejsze kasy mieszkaniowe – odkladasz x % srodkow, odliczasz je od podatku, masz prawo do darmowego lub prawie darmowego kredytu przez x czasu. Sam tak kupowalem lokal mieszkalny oszczedzajac na „zbytkach”, gdy pozostali przepukali swoje zarobki na luksusy… Czytaj więcej »

Laszlo Kret
1 rok temu

Ale dlaczego kredyt ma być na 0% a nie na -10%? Kredyt z ujemnym oprocentowaniem prawem dla każdego. Polcy i Polaki obudźcie się.

Admin
1 rok temu
Reply to  Laszlo Kret

Ja poproszę o zwrot odsetek moich, już spłaconych kredytów. Mogę podać numer rachunku do zwrotu

Mario
1 rok temu

Populizm, niesprawiedliwość, rozdawnictwo, kupowanie głosów, chociaż jak silni ludzie wyprowadzą w końcu Glapę z NBP i Obajtka z Orlenu to może kasa się znajdzie.

Zenek
1 rok temu
Reply to  Mario

Ja tez czekam z tesknotą na demokratyczne posunięcia.Ale tylko wyprowadzenie to za mało. Jak pieknie byłoby gdyby ich od razu wieszano na drzwiach. Oczwiśćie sznur ma zakładac Tusk i jego najwierniejsi działacze, a obok stoi grupa zyjących jeszcze dziadków z UB i SB i bije brawo.

Raider
1 rok temu

Dopłata 600 zł = czynsz wyższy o 600 złotych. Ludzie z natury są egoistami i to wykorzystają.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu