7 września 2018

Kwestia dyspozycji, czyli bank zamyka konto, choć są na nim pieniądze. To legalne? Niestety tak. I ciebie też może to spotkać. Interweniuję!

Podobna historia może spotkać właściwie każdego, kto od dawna nie korzysta aktywnie ze swojego konta bankowego. Nowelizacja ustawy Prawo bankowe zobowiązuje banki do zamykania rachunków nieużywanych od co najmniej 10 lat. Bank powinien jednak wcześniej poinformować o tym klienta. Czy w tej sprawie dochował należytej staranności?

Pani Irena od lat ma konto osobiste i oszczędnościowe w mBanku. Niedawno bank znienacka… zamknął te rachunki.

„mBank bez informacji zamknął właśnie eKonto (ROR) i eMax (oszczędnościowy) mojej żony Ireny. Oczywiście od razu jak się zorientowaliśmy, był kontakt do banku i została złożona reklamacja. Żona dostała informację, że nie było ruchu na rachunku i bank może zgodnie z prawem go zamknąć”

– napisał w liście do „Subiektywnie o finansach” pan Marek, mąż pani Ireny. Ma za złe bankowi, bo – jak podkreśla – rachunek osobisty nie był martwy. Regularnie „wpadały” nań przelewy (ostatni pod koniec sierpnia) i obecnie na rachunku leży kilkanaście tysięcy złotych. Klienci stracili do nich dostęp.

Przeczytaj też: Ale numer! Bank „zapomniał”, że klient płaci kartą walutową i… doliczał mu spread. To tylko wpadka czy systemowy błąd?

Przeczytaj też: Kac po Fritz. Czy kantory internetowe potrzebują większego nadzoru? I jak wzmocnić bezpieczeństwo ich klientów? Sześć pomysłów

Mój czytelnik zapewnia, że mBank zamknął rachunki bez powiadomienia o tym jego żony, choć jeszcze przed wakacjami dostała propozycję zamiany konta na inny „lepszy” wariant. Wtedy nikt nie zająknął się, że konto kwalifikuje się do zamknięcia. Również pan Marek korzysta z wielu produktów mBanku.

„Wydawało mi się, że wiem jak funkcjonuje ten bank, a tu taki numer. Wczytywałem się w regulamin i nie widzę powodu takiego działania. Trudno łamać regulamin nie wykonując innych operacji poza wpłacaniem na konto legalnych pieniędzy. Celowość takiego działania jest dla mnie zagadką”

Czytelnik pyta, czy zamykanie aktywnych kont z saldem kilkanaście tysięcy złotych jest częścią misji mBanku? Czy powodem zamknięcia rachunków jest fakt, że pani Irena nie zgodziła się na „upgrade” konta?

„Czy spotkaliście się z praktyką, aby bank kasował rachunki, na których są tak konkretne pieniądze? Co można zrobić poza złożeniem reklamacji? Czy możecie mi pomóc?”

– napisał pan Marek.

Rachunek ma 10 lat i nie jest „aktywnie” używany? Trzeba go zamknąć

Bank tłumaczy, że zamknięcie konta to nie było jego „widzimisię”. Biuro prasowe banku wyjaśnia:

„Działaliśmy zgodnie z prawem. Od 1 lipca 2016 r. zmieniło się prawo bankowe, które (art. 59a ust.1 do Ustawy z 29 sierpnia 1997 Prawo Bankowe) zmusza nas do zamykania rachunków, które nie były aktywne w ciągu ostatnich 10 lat”

Rzeczywiście ustawa jest tu bezlitosna. Przepisy mówią, że:

„Umowa rachunku bankowego, którego posiadaczem jest osoba fizyczna, niezawarta w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej, ulega rozwiązaniu z dniem śmierci posiadacza rachunku albo upływem 10 lat od dnia wydania przez posiadacza rachunku ostatniej dyspozycji dotyczącej tego rachunku”

Nie ma w ustawie „miękkiego” zapisu, który dawałby bankowi możliwość zamknięcia „nieaktywnego” konta. Ustawa mówi, że umowa rachunku ulega rozwiązaniu i kropka.

Na zdrowy rozum rachunek pani Ireny był aktywny, bo do czegoś go używała. Ale „zdrowy rozum” nie zawsze idzie w parze z biurokracją i definicjami. A zgodnie z nimi, „aktywnym” nie można określić konta, na którym po prostu leżą bądź na który wpływają środki. Klient musi „wydać dyspozycję”, czyli np. wypłacić pieniądze, zrobić przelew na inny rachunek, czy zapłacić kartą wydaną do konta.

„W tym wypadku nie odnotowaliśmy żadnej aktywności pozwalającej nam utrzymać rachunek. Na rachunek oczywiście mogą wpływać pieniądze, ale nie jest to dyspozycja. Warto zaznaczyć, że zamknięcie rachunku nie pozbawia klienta prawa dostępu do zgromadzonych tam środków. Na podstawie dyspozycji klienta przelewamy pieniądze na dowolnie wskazany inny rachunek”

– podkreśla mBank.

Przeczytaj też: Na cztery miesiące odcięli klienta od pieniędzy. Bo był zbyt… mobilny. Właśnie trwa trzecie podejście do problemu. Trzymajcie kciuki!

Przeczytaj też: Wcisnęli klientce inny produkt, niż chciała, wzięli prawie 60.000 zł prowizji, a na osłodę zaproponowali… dwa bilety do kina. Walczymy!

Bank uprzedzał czy nie uprzedzał?

Nawet jeśli bank ma prawo zamknąć konto, to wydaje się oczywistym, że powinien wcześniej poinformować o tym klienta. mBank zapewnia, że w tym przypadku wysłał z wyprzedzeniem list na podany w banku adres korespondencyjny. Z kolei pan Marek uważa, że jego żona żadnego listu nie otrzymała. A nawet jeśli list się gdzieś zagubił (tak bywa z listami zwykłymi), to bank ma wiele innych skutecznych kanałów komunikacji.

„Skoro bank może wydzwaniać do klienta z propozycjami nowych usług, to mógłby zadzwonić w sprawie tak ważnej jak zamknięcie konta”

– uważa pan Marek, z którym się jak najbardziej zgadzam.

Ostatecznie sprawa zakończyła się pozytywnie. Bank „odmroził” konto pani Ireny, ale – by za chwilę znowu nie zostało zamknięte – klientka musi wykonać jakąś operację podpadającą pod definicję „dyspozycja”. Gdy to zrobi, teoretycznie powinna mieć spokój na kolejne 10 lat.

Niech ta historia będzie ostrzeżeniem. Bo, zgodnie z prawem, każdy bank powinien z automatu zamykać „nieaktywne” od dekady rachunki. Pieniędzy ulokowanych na takich rachunkach nie stracicie, ale na wszelki wypadek lepiej zrobić raz na jakiś czas dowolny przelew, np. na inny swój rachunek (kwota nie ma znaczenia). W ten sposób oszczędzicie czas i nerwy na późniejsze odkręcanie sprawy.

Źródło zdjęcia: jarmoluk / Pixabay.com

 

7
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
Goscdrutkow1anonymousmborusMaciej Bednarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dfdsf
Gość
dfdsf

Czy przelew z swojego konta A na konto B w tym samym banku jest dyspozycją obejmującą oba konta? Na moje tak – w końcu to moja jawna dyspozycja dotycząca obu kont. Tylko jak to interpretuje mbank?

dfdsf
Gość
dfdsf

Albo lepiej – zmieniam nazwę rachunku w interfejsie online mbanku – jest dyspozycja dotycząca rachunku? Jest.

mborus
Gość
mborus

Cytat: „Działaliśmy zgodnie z prawem.” Z tego co wiem uniemożliwienie komuś dostępu do jego środków nie za bardzo jest zgodne z prawem. Skoro zamknęli konto powinni niezwłocznie oddać (wysyłając pieniądze nawet w gotówce przekazem) nie swoje środki. Cytat: „A nawet jeśli list się gdzieś zagubił (tak bywa z listami zwykłymi)” Jeśli ktoś wysyła pismo zwykłym listem i nie potrafi tego udowodnić, to najprawdopodobniejsze są dwa scenariusze: 1. nie kłamie, wysłał, ale to jego problem, że list zaginął 2. kłamie i w związku z tym, jeśli podpisuje pismo, że taki fakt rzekomo miał miejsce, poświadcza nieprawdę, a to jest przestępstwo. Przypominam,… Czytaj więcej »

Gosc
Gość
Gosc

mBank w tej kwestii wysyla listy polecone poczta polska. Tak wiec albo Klient listu nie odebral, albo nie zaktualizowal adresu korespondencyjnego w banku.

anonymous
Gość
anonymous

Natomiast w takim getinie nie potrafią zamknąć rachunku mimo wyczyszczenia i złożenia rezygnacji. Po roku zapytany pracownik w placówce stwierdza że „nie wie jako to możliwe że nie zamkło się pomimo wpłynięcia pisma które osobiście przyjmował”.

drutkow1
Gość
drutkow1

Wow, takich klientów to każdy bank by sobie jak najwięcej życzył. Pewnie z wielkim bólem zamykali to konto – bo już kolejne przelewy się odbiją.
Przez 10 lat na konto wpływała kasa – i tak sobie leży kilkanaście k na 0%?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij

Gratulacje! Jesteś zapisany