7 marca 2022

Kurs euro przekroczył 5 zł! Szaleństwo w kantorach wymiany walut. Spready trzy razy większe niż zwykle. Czy kupujący euro i dolary nie wpadają w pułapkę?

Kurs euro przekroczył 5 zł! Szaleństwo w kantorach wymiany walut. Spready trzy razy większe niż zwykle. Czy kupujący euro i dolary nie wpadają w pułapkę?

W poniedziałek tuż przed południem kurs euro na rynku walutowym przekroczył 5 zł. To historyczny rekord. Ale już od kilku dni niepokojące zjawisko raportują nam właściciele kantorów wymiany walut, gdzie euro jest jeszcze droższe. Coraz więcej jest klientów, którzy wymieniają obce waluty nie tylko w kwotach mieszczących się w logice niepewności rynkowej, lecz całość oszczędności. A więc kwoty czterocyfrowe, licząc w euro i dolarach. Przypominam, że euro i dolary można też „schować” na kartach płatniczych. Kupowanie ich w kantorach wymiany walut przy obecnych kursach to dość ryzykowny pomysł

Stało się – 7 marca kurs euro przekroczył 5 zł. Dolar kosztuje 4,61 zł, a frank szwajcarski 4,99 zł. Z informacji, które docierają do teamu „Subiektywnie o Finansach”, wynika, że kantory wymiany walut – przynajmniej te w dużych miastach – przeżywają oblężenie. Podobnie zresztą jak bankomaty. Ludzie wypłacają gotówkę z kont, obawiając się, że z jakichś przyczyn banki mogą przestać działać. A na waluty obce wymieniają je zapewne na wypadek, gdyby trzeba było nagle uciekać. To byłoby konieczne tylko w przypadku wybuchu III Wojny Światowej.

Zobacz również:

Nie jestem w stanie powiedzieć, jaka jest skala popytu na dolary i euro w porównaniu z „czasami pokoju”. Według właścicieli kantorów, których przepytywaliśmy, kupujących waluty obce jest 2-3 razy więcej niż zwykle. Ale wydaje mi się, że dane są niedoszacowane. Zresztą nie tyle liczba klientów ma znaczenie, lecz kwoty wymieniane ze złotych na obce waluty.

Kurs euro 5 zł. Spadek wartości złotego przygania ludzi do kantorów. Ale skąd się bierze?

Część ludzi wymieniających złote na obce waluty robi to, widząc coraz większe spadki wartości polskiej waluty. Jeszcze kilka tygodni temu euro spadło nawet do 4,50 zł, ale ostatnio osiągnęło już 4,85-4,88 zł. Mniej więcej w takiej samej cenie jest frank szwajcarski, a dolar powoli zbliża się do 4,45 zł (a jeszcze kilka tygodni temu można było go kupić po 3,95 zł).

Kurs euro w ostatnim roku
Kurs euro w ostatnim roku

Przecena złotego jest w pewnym sensie irracjonalna. Nie wiąże się z krachem na giełdzie akcji (polska giełda spada, ale w tempie nie większym niż inne rynki), a do tej pory nie wynikała też z sytuacji na rynku obligacji – rentowność polskich obligacji rządowych trzymała się poziomu 4% pomimo nerwowej sytuacji (co oznacza, że inwestorzy zagraniczni nie żądali wyższych odsetek niż do tej pory).

To ostatnie zmieniło się w ostatnich godzinach, bo rentowność obligacji rządowych ruszyła szybko w górę, dochodzący do 4,35%. To może sugerować, że popyt na polskie obligacje zaczął spadać. I nie wróży dobrze wartości polskiej waluty.

rentowność obligacji 10-letnich
Rentowność obligacji 10-letnich

Tym niemniej podstawową przyczyną przeceny złotego jest prozaiczny fakt, że jesteśmy największym rynkiem w Europie Środkowo-Wschodniej i najbardziej płynnym. Polskie aktywa można sprzedać najłatwiej, co może być kuszące, biorąc pod uwagę, że np. z rosyjskich nie ma jak się wycofać. Dlatego złoty tonie najszybciej, ale z tego samego powodu najszybciej będzie odbijał się od dna, gdy sytuacja się poprawi.

Czytaj więcej: Podwójna interwencja NBP i Ministerstwa Finansów w obronie złotego! (subiektywnieofinansach.pl)

Sęk w tym, że ludzie stojący w kolejce do kantorów wymiany walut tych uwarunkowań nie znają – oni widzą tylko spadający kurs złotego i obawiają się, że to się w najbliższym czasie nie zmieni. Niewykluczone, że robią kiepski interes – im droższe waluty obce, tym większe prawdopodobieństwo, że trend się zmieni.

W kantorach wymiany walut rekordowe kursy i wysokie spready

A trzeba pamiętać, że kurs waluty obcej w kantorze jest też „ubogacony” o spread, który w niektórych punktach wymiany walut znacznie się poszerzył w stosunku do normalnej sytuacji. Dla części kupujących waluty obce kurs nie ma znaczenia – dolary albo euro w kieszeni to dla nich po prostu synonim bezpieczeństwa „gdyby coś”.

W kantorze wymiany walut w centrum handlowym Arkadia Irek Sudak usłyszał, że kolejki są praktycznie przez cały dzień, aż do zamknięcia centrum handlowego o godz. 22.00. Gotówki nie brakuje, a spread wynosi 9-10 gr powyżej kursu NBP. Przed wojną było 6-7 gr W innym kantorze w centrum Warszawy mówią tak:

„Zainteresowanie euro i dolarami jest ogromne. Mamy chwilowe problemy z dostarczaniem banknotów. Obecnie nie mamy euro, ale to kwestia kilku godzin – jedziemy do banku i uzupełniamy zapasy”

Kurs sprzedaży dolara w tym miejscu to jakieś 11 gr więcej niż waluta ta kosztuje w NBP. Irek odwiedził jeszcze kantor „Agora” na Bielanach:

„Wymieniamy pieniądze na bieżąco, ale ruch jest większy, niż zwykle. Ile? Dwa razy większy. Ludzie kupują często kwoty rzędu 300-500 euro, ale problem w tym, że niektórzy wymieniają na walutę obcą oszczędności życia. Mówimy o kwotach czterocyfrowych licząc w euro lub dolarach”.

Trudno powiedzieć na ile uzasadniony jest wzrost spreadów. Częstsze „tankowanie” kantoru generuje dodatkowe koszty. A nierównowaga pomiędzy kupującymi a sprzedającymi z kolei powoduje wzrost ryzyka dla kantoru, bo albo „siedzi na walucie”, której kurs może się zmienić w niekorzystny sposób, albo pozyskuje walutę „akonto” szacowanego popytu.

W kantorach wymiany walut, które obskoczył Maciek Bednarek (w centrum Warszawy, w okolicach tzw. rotundy) waluty były dostępne, ale drogie. Facet w jednym kantorze mówił, że zostały mu jakieś resztki euro i dolarów, ale gdyby ktoś przyszedł po większą kwotę, to już nie kupi. Spread – jak mówi – w ostatnim tygodniu wzrósł trzykrotnie. W dużych, tańszych kantorach wymiany walut w normalnych czasach spread wynosi 3-4 gr, teraz 10-12 gr na euro i dolarze. U niego aż 29-34 gr spreadu.

W kantorach wymiany walut wysokie kursy
W kantorach wymiany walut wysokie kursy

Chcesz dolary lub euro? Nie musisz ich kupować w kantorach wymiany walut

Kupowanie dużych ilości dolarów i euro po obecnych cenach jest mocno ryzykowne – choć oczywiście nie znamy przyszłości, może się okazać, że waluty obce jeszcze podrożeją. Co innego kupić po 5 zł za euro kilkaset euro, a co innego wymieniać po tym kursie oszczędności życia.

Kupowanie dużych ilości obcych pieniędzy w kantorach wymiany walut z definicji jest nieefektywne ze względu na spread – jeśli już chcemy mieć pod ręką euro i dolary w większych kwotach, to bardziej opłaca się kupić je w e-kantorze czy na platformie walutowej. I przechowywać w formie bezgotówkowej z możliwością dostępu w każdej chwili, z każdego miejsca na świecie, za pomocą karty płatniczej (zwykłej debetowej lub wielowalutowej).

Zanim pobiegniecie do kantoru, sprawdźcie w swoim banku, czy może Wam założyć konto walutowe z kartą Visa lub Mastercard. Albo przetestujcie jedną z platform walutowych takich jak np. Cinkciarz.pl. Wspominam akurat o tej platformie, bo jest partnerem akcji edukacyjnej „Można sprytniej”, w której opowiadamy m.in. właśnie o tym, jak obracać walutami obcymi w sposób efektywny.

——————————-

ZAPROSZENIE:

Wymieniaj waluty z pomocą PLATFORMY CINKCIARZ.PL. Na Cinkciarz.pl kupisz dolary i euro po bardzo dobrych kursach, w ofercie są też karty walutowe. Dostępna jest fizyczna karta (15 zł za wydanie, bez opłat za obsługę) lub wirtualna karta (za darmo, służy do płatności w internecie oraz zbliżeniowych płatności telefonem czy zegarkiem). W obu wariantach kartą można płacić w złotych i 160 innych walutach – bez wysokich spreadów prowizji i ukrytych opłat. Zapraszam do wypróbowania karty. Konto na Cinkciarz.pl oraz wielowalutową kartę można zamówić pod tym linkiem.

Do wzięcia jest od 5000 zł do 24 000 zł (łącznie 19 losowań, 90 nagród) w specjalnym konkursie. Żeby wziąć udział w losowaniu, trzeba zbierać punkty za transakcje (im więcej punktów tym większe szanse), w których jedną z walut jest USD, GBP, CHF lub EUR. Jako transakcja traktowana jest nie tylko wymiana walut na platformie Cinkciarz.pl, ale też przekazy pieniężne, transakcje kartowe i płatności internetowe przez Cinkciarz Pay. Szczegóły są pod tym linkiem. A pod tym linkiem więcej o możliwościach, jakie oferuje Cinkciarz.pl tym wszystkim, którzy pewniej się czują, gdy mają pod ręką trochę „twardej waluty”.

——————————-

Ale oczywiście fintechów, które umożliwiają zakup walut, ich wydawanie i wypłatę w gotówce np. za pośrednictwem bankomatu zagranicznego, jest sporo (w przypadku wypłat bankomatowych zwykle bezpłatnie można wyjąć tylko kilkaset euro lub dolarów miesięcznie, później pojawia się opłata rzędu 1-2% wypłacanej kwoty – w dalszym ciągu mniej, niż obecny spread kantorowy).

W żadnym z takich miejsc nie można trzymać wszystkich pieniędzy, które mamy w walutach obcych. Warto je podzielić na dwa, trzy miejsca. Do każdego przypiąć kartę płatniczą i tym sposobem mieć backup walutowy na wszelki wypadek. A do tego jakieś niewielkie kwoty w gotówce.

Taki backup warto budować stopniowo, nie kupując dużych ilości walut obcych w jednym momencie. Rozbicie całości „inwestycji” na kilka miejsc zmniejsza ryzyko, że w przypadku np. wojny nie będzie można dostać się do pieniędzy – jest mało prawdopodobne, że wszystkie banki i fintechy zostaną „wyłączone” naraz. Nawet w ogarniętej wojną Ukrainie większość banków działała bez zakłóceń.

A nawet jeśli chcemy się zabezpieczyć przed wojennymi ograniczeniami w dostępie do gotówki w walutach obcych i wolimy mieć dolary i euro w formie banknotów – to i tak nie ma powodu, żeby całość tego zabezpieczenia budować akurat przy tak ekstremalnie wysokich kursach walut obcych, jakie mamy dziś.

Subscribe
Powiadom o
70 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Jerzyk
3 miesięcy temu

stajemy się zatem rynkiem taniej siły roboczej

qqq
3 miesięcy temu

>  że jesteśmy największym rynkiem w Europie Środkowo-Wschodniej i najbardziej płynnym

Waluty wszystkich unijnych krajów w naszym regionie spadają: https://stooq.pl/q/?s=eurpln&d=20220307&c=10d&t=l&a=ln&b=1&r=eurczk+eurhuf

Najbardziej Węgry, które są mniejszym rynkiem niż PL

Dociekliwy
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Redaktorze, od początku marca PLN osłabił się do CZK o ponad 2%. Zatem…?

Don Q.
3 miesięcy temu
Reply to  Dociekliwy

Ha ha, a ja mam w swoim portfelu walutowym, obok USD czy EUR, także CZK. OK, to ostatnie trochę przypadkiem wyszło, lata temu kupiłem wyjeżdżając tam turystycznie, ale okazało się, że tam wszędzie kartą można płacić, więc kilkaset mi zostało, a nie chciało mi się wymieniać… W sumie nie straciłem…

jsc
3 miesięcy temu
Reply to  qqq

(…)Najbardziej Węgry, które są mniejszym rynkiem niż PL(…)
Ostatni jawny sojusznik Rosji w UE… czyli można przewidywać, że Bruksela dojedzie im tą suwerenną demokrację.

Tobiasz
3 miesięcy temu

Fakt, że tak duża przecena złotego jest irracjonalna, ale naprawdę co miałoby skłaniać inwestorów do pozostawienia kapitału w Polsce i poniesienia ryzyka w sytuacji wojny za naszą granicą? Jest za to wiele czynników, które sprzyjają ucieczce. – Wciąż nie mamy kasy z KPO i jej nie dostaniemy póki nie przywrócimy reguł praworządności – Rozdęty i bezsensowny socjal nastawiony na wygranie wyborów (np. 13 i 14 emerytura) – Duża część wydatków publicznych finansowana z dodruku pieniędzy nieujęta w oficjalnym długu publicznym – Fatalna „reforma” podatkowa „Polski Ład” – Brak wsparcia inwestycji – Rosnąca inflacja i brak trudnych, niepopularnych sondażowo decyzji, które… Czytaj więcej »

Dante
3 miesięcy temu
Reply to  Tobiasz

A może da się to wyrazić prościej? Np.: „Wy Polacy przyjmujcie miliony uchodźców i bądźcie naszym frontem w wojnie z Rosją, a my zachodni inwestorzy w ramach solidarnej walki z reżimem Putina zabezpieczymy w tym czasie nasze interesy spierdzielając z Waszego kraju w podskokach.”

Mariusz
3 miesięcy temu
Reply to  Tobiasz

Tradera21 często opowiada o ataku na walutę kraju, gdzie za przykład podaje Turcję. Przy wysokiej inflacji w Turcji stopy musiały skoczyć na 20% aby zatrzymać odpływ kapitału zagranicznego. Jeżeli NBP nadal będzie się bawić w podwyżki o 50 po to przy gigantycznej inflacji kurs złotego będzie spadał, bo obecnie Polska jest krajem przyfrontowym i trzyma się w takim wypadku broń, amunicję i zapasy żywności a nie kapitał. Tylko spekulanci zostaną na złotym, bo po negocjacjach i ewentualnie porozumieniu pokojowym wszystkie pozycje na aktywa w Polsce odbiją, co zachęci kapitał do powrotu wzmacniając złotego. Wojna nadal trwa i prawdopodobnie wojska Putina… Czytaj więcej »

MarekB
3 miesięcy temu
Reply to  Mariusz

Dzisiaj KNF rozesłał zalecenia do banków, ze podstawowa stopa ma być w granicach 7-8% i tak mają testować klientów. Więc coś jest na rzeczy. Może podwyżki nie będą tak znikome jak ostatnio.

Koko
3 miesięcy temu
Reply to  Mariusz

My ? Odpowiedzieć ? Chyba bijąc w tam-tamy……..

Radek
3 miesięcy temu
Reply to  Tobiasz

Wymieniłeś masę argumentów za odpływem zagranicznego kapitału i dalszym spadkiem złotówki, po czym podsumowałeś się „Złoty nie będzie wiecznie tracił”.

Pierwszy raz widzę by ktoś w rozprawce argumentował przeciw własnej konkluzji 😉

Janek
3 miesięcy temu
Reply to  Tobiasz

Ale rząd przecież robi co może aby ograniczyć nasze wydatki, tylko znają jeden sposób poda… przepraszam, daniny. 😉

MarekB
3 miesięcy temu

Mysle ze wszyscy ktorzy kupuja dzis waluty mogą się w najblizszych dniach bardzo zdziwic. NBP najprawdopodobniej bedzie bronił złotego, mowili o tym kulkukrotnie. Wedlug mnie brak zdecydowanych interwencji do tej pory ma zwiazek z posiedzeniem RPP, najpierw zobacza jak reaguje waluta op podwyzce stop procentowych, nastepnie beda interwencje. Byc moze rozlozone na miesiace ale euro po 5 zlotych dlugo sie nie ostanie.
Trzymam kciuki za dobre ruchy i pokoj na Ukrainie bo zyc sie nie bedzie dalo.

Pan Krzysztof
3 miesięcy temu
Reply to  MarekB

Gdyby przyspieszono posiedzenie ludzie mogliby to odczytać jako panikę.

Michał
3 miesięcy temu
Reply to  MarekB

Raczej, jutrzejsze posiedzenie tylko obroni złotego na poziomie 4,9-5 dla EUR 😉

MarekB
3 miesięcy temu
Reply to  Michał

Utrzymanie złotego na 4,9 poprzez zmianę stop to juz jest cos czego mozna oczekiwac wiec bedzie ok.
Z wykresow godzinowych wynika ze dzis juz Szwajcaria interweniowala w sprawie EUR/CHF, złoty dostał lekki zastrzyk rykoszetem.

Mariusz
3 miesięcy temu
Reply to  MarekB

Można zniszczyć PLN poprzez zmuszenie NBP do wysprzedania wszystkich walut obcych w celu obrony złotego i wtedy NBP i RPP nie będzie miało wyboru i będzie musiała podnieść stopy na 15-20% aby zatrzymać odpływ kapitału zagranicznego. Rosja Putina ma taki kapitał przewyższający rezerwy NBP i zgodnie z zasadami wojny hybrydowej może wyłożyć polską gospodarkę jako kraju wrogiego do Rosji.

MarekB
3 miesięcy temu
Reply to  Mariusz

To taki scenariusz – gdyby, gdyby. Jasne ze tak moze byc ale zdaje się ze w Rosji to obecnie mają wieksze problemy ekonomiczne i zawracac sobie glowy kursem złotówki nie będa. Kapitał ma zawsze narodowosc, taki zmasowany atak byłby zauwazony i wysledzony.

Stef
3 miesięcy temu

Okolice rotundy to nie jest grupa reprezentatywna bo:
1. Wybierane są duże ilości pln z bankomatow
2.wymieniane na USD
3. Przesyłane za granicę przez WU i inne przekazy pieniężne.

MarekB
3 miesięcy temu
Reply to  Stef

A gdzie przesyłają i dlaczego?

Andrzej
3 miesięcy temu
Reply to  MarekB

Jak to „gdzie przesyłają” – przecież napisał: w okolicach Rotundy.
PS. Polecam słowo „dokąd”. 🤓

MarekB
3 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

Dzięki. Warto przeczytać rzeczowy komentarz.

stef
3 miesięcy temu
Reply to  MarekB

Na Ukraine, do Afganistanu, Kenii itp.

Janek
3 miesięcy temu
Reply to  stef

I dla wnuczka co to dzwonił, że potrzebuję i kolega odbierze?

Janek
3 miesięcy temu
Reply to  MarekB

Do Nigerii, aby ratować spadek jednego księcia…

Stef
3 miesięcy temu

Podobnie jak z mieszkaniami patrzę na olx dzielnica Ursus. W tydzień wyparowało 50% ofert, te które zostały są o ok. 300 zł droższe dot. kawalerek.

Mieszkania 2 pokojowe zniknęło 70% ofert.

Marcin Staly Czytelnik
3 miesięcy temu
Reply to  Stef

Przy tym naplywie imigrantow to normalne.

Piotr
3 miesięcy temu

Przy tym napływie imigrantów normalne będzie z po wrotem 30% bezrobocie.

Pan Krzysztof
3 miesięcy temu

Kiedyś moja mama poprosiła, żebym zawiózł ją do marketu na grubsze zakupy spożywcze. Po kilku minutach patrzę, a w koszu 30 kostek masła. Pytam, o co chodzi? No bo masło drogie i będzie jeszcze droższe… Wziąłem ten koszyk i odłożyłem prawie wszystkie na półkę i powiedziałem tak, jest drogo to kupuj na bieżąco tyle ile potrzeba, bo zostaniesz z zamrażarką drogiego masła. Trzy tyg. później było taniej -20%. Wymiana na hura calych oszczędności to słaby pomysł. Wymiana 5…10% jako „polisa” bez zbójeckiego spreadu kantorowego nie ma takiego znaczenia. Myślę, że jeśli nie zajdą nieoczekiwane wydarzenia ze strony pomniejszych wasalów USA… Czytaj więcej »

Ppp
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Generalnie popieram p. Krzysztofa, choć jako przyczynę bardziej bym widział zwycięstwo Ukrainy. Rosjanie wyraźnie „robią bokami” i za kilka dni zaczną się sypać.
Pozdrawiam.

Don Q.
3 miesięcy temu
Reply to  Pan Krzysztof

Świetny komentarz, pokazanie paniki na przykładzie kostek masła tak bardziej życiowe jest…

marcin
3 miesięcy temu

Kurs EUR – PLN był bardzo, bardzo blisko, ale nie przekroczył kursu 5. no i właśnie trwa odkupienie win – interwencja NBP

Editor
3 miesięcy temu
Reply to  marcin

Jest odnotowane w kronikach: 5.00341

Rusofob
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Mało śmieszne. Stać Pana na więcej.

Janek
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A to Pan po złej stronie Wisły mieszka? Ja na szczęście w zaborze niemieckim, więc inne standardy w obozie będą, ale też będzie można powspominać 😉

Sosna
3 miesięcy temu

Mam odłożone pięciocyfrowe kwoty w USD, GBP i CHF. Na kontach oczywiście. Aż mnie kusi, żeby sprzedać po dzisiejszych kursach 😉

Janek
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Prawie uwierzyłem 😜

Dociekliwy
3 miesięcy temu

A Pan Prezes NBP Profesor Adam Glapiński już nie lubi słabego złotego? Zaprawdę, powiadam wam, na najbliższym posiedzeniu RPP mogą zadziać się rzeczy, o których filozofom nie śniło się.

Bartek
3 miesięcy temu

Spójrzmy na jasną stronę. Jak łatwo teraz będzie przeliczać ceny na złote podczas zagranicznych wakacji. Wszystko razy pięć ;).

Danek
3 miesięcy temu
Reply to  Bartek

haha. Szklanka do polowy pelna. That’s the spirit

Radek
3 miesięcy temu

Pewnie skończy się jak zawsze – „ulica” kupuje ostatnia. Chociaż z benzyną 25 lutego była wystarczająco szybka 😉

Ralf
3 miesięcy temu

Glapa z ferajną pracował na to przez lata. To co Balcer wespół z Bieleckim i Lewandowskim dostali ze sprzedaży Wedla, to co Ryży z Vincentem zaoszczędzili, to pisiory roz… w mniej niż dekadę. Niestety plan na chude lata tworzy się, jak są lata tłuste… No, ale czego wymagać po magistrach od socjologii i politologii, którzy pisali prace dyplomowe po kilka-kilkanaście lat?! Było słabo, a doszła do tego wojna i za chwilę kryzys migracyjny, którego fachowcy od zarządzania państwem nawet nie potrafią sobie wyobrazić, bo nie jesteśmy w stanie przyjąć kilku milionów ludzi, co naprawdę fajnie przedstawił prof. Maciej Duszczyk w… Czytaj więcej »

Przemo
3 miesięcy temu

Tak jak już kilkanaście laty temu wiedziałem, że czerwona koleżanka putlera kolaboruje z nim robiąc NS1 i że to się skończy tragicznie, tak teraz napiszę wprost: będzie 3. WS. Nie wiem kiedy, ale będzie, raczej szybciej niż później.
Komuś się paluszek na spuście obsunie i… BUM
I… finito

W 1938 i 1939 Hitlera można było powstrzymać. Teraz już nie można. Idiota zniszczy świat jeśli tylko będzie chciał.

Janek
3 miesięcy temu
Reply to  Przemo

Zrobisz kupę, nie wiem kiedy ale zrobisz na pewno. Widzisz też umiem wróżyć…

wane
3 miesięcy temu

Panie Redaktorze, dla mnie obecna sytuacja to bardzo dobra okazja do sprzedaży euro. Teraz zastanawiam się jakie obligacje skarbowe kupić – czteroletnie czy trzyletnie?
Nasuwa się pytanie dlaczego przy tak wysokiej inflacji 6M Wibor jest tak niski? Czy 3 letnie obligacje mają szansę dać większe odsetki w okresie 4 letnim niż obligacje czteroletnie?

wane
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A co z relacją 6M Wibor do inflacji? To normalne, że 6M Wibor jest dużo niższy niż inflacja?

Mag.
3 miesięcy temu

Droga redakcjo, czy mozna kupic z PL ukrainskie obligacje wojenne?

Kasia
3 miesięcy temu

Panie Macieju, pozwolę sobie zapytać- czy to jest dobry moment na kupowanie obligacji, a jeśli tak to jakich? Mam to w planach od dawna ale wciąż mam wątpliwości.

Kasia
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Bardzo dziękuję! A trzyletnie czy czteroletnie? 🙂

Kasia
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Dziękuję pięknie i pozdrawiam 😀

Radek
3 miesięcy temu
Reply to  Kasia

Warto też śledzić czy nie będzie zaraz zmiany oprocentowania, wtedy warto pokalkulować czy nie opłaca się zerwać i wziąć nowych z lepszym kuponem.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!