31 grudnia 2025

Ile srebra (nie) ma JP Morgan? Spekulacje o górach srebra w skarbcach amerykańskich banków i o losach kontraktów na jego… spadek

Ile srebra (nie) ma JP Morgan? Spekulacje o górach srebra w skarbcach amerykańskich banków i o losach kontraktów na jego… spadek
Współautor: Maciej Samcik

Ile srebra ma amerykański JP Morgan? Plotki dotyczące jednego z największych banków świata i jego strategii na rynku metali szlachetnych rozgrzewają inwestorów na całym świecie. Czy mamy do czynienia z jednym z największych zwrotów w historii rynków? A może tylko z wielką manipulacją? Co by to mogło oznaczać dla cen złota i srebra oraz dla innych aktywów? Tak ogromnych wahań cen metali szlachetnych, jakie widać w ostatnich dniach, nie było od bardzo dawna

W świecie fanów inwestycji alternatywnych od kilku dni krąży sensacyjna wiadomość o wielkiej wolcie, którą miał w ostatnich miesiącach przeprowadzić amerykański bank inwestycyjny JP Morgan. Otóż – jak twierdzą niektóre firmy analityczne – JP Morgan zminimalizował lub wręcz zamknął między kwietniem i październikiem tzw. krótką pozycję dotyczącą srebra (czyli „zakład” o spadek ceny srebra), za to stał się posiadaczem dużych zasobów fizycznego srebra (niektórzy piszą o 750 mln uncji, co jest wartością absurdalną, bo stanowiłoby 60% rocznego globalnego popytu na srebro oraz prawie tyle, ile wynosi roczne wydobycie tego metalu na całym świecie).

Zobacz również:

Ile srebra ma JP Morgan? Bank jest „krótki” czy „długi”?

Gdyby to była prawda, JP Morgan byłby zapewne największym prywatnym właścicielem srebra. Oficjalnie w zeszłym roku bank podawał swój stan posiadania jako 133 mln uncji (niewykluczone, że w części było to srebro jego klientów).

Ale tu ważne zastrzeżenie: informacji o wysokim obecnym stanie posiadania srebra przez JP Morgan nie potwierdzają żadne oficjalne komunikaty giełdowe notowanego na parkiecie banku. Są to jedynie wyliczenia firm analitycznych (prawdopodobnie mocno związanych z rynkiem metali szlachetnych, można je przeczytać m.in. na stronie internetowej National Gold Consultants oraz Gold Anti-Trust Action Comitee).

Gdyby to była prawda, rzeczywiście można byłoby się zastanawiać, co się dzieje. Zwłaszcza że JP Morgan przez ostatnich kilkanaście lat był zainteresowany raczej spadkiem ceny srebra (a nawet zapłacił w 2020 r. prawie miliard dolarów kary za manipulowanie cenami srebra, by ten cel osiągnąć), więc po co miałby je teraz kupować w wielkich ilościach. Po upadku banku Bear Stearns w marcu 2008 roku JP Morgan „odziedziczył” ogromną tzw. krótką pozycję w srebrze na rynku Comex opiewającą na ok. 200 milionów uncji. Przez ponad 15 lat amerykański bank utrzymywał tę pozycję, a więc „zakład” o spadek ceny srebra.

Kilka dni temu JP Morgan złożył w amerykańskiej komisji papierów wartościowych informację, w której ujawnił niezrealizowaną stratę na „papierowym” srebrze w wysokości 4,8 mld dolarów. Oznacza to, że bank utrzymuje pozycję w instrumentach pochodnych, na której stracił ogromne pieniądze, ale jej nie zamknął. Biorąc pod uwagę, że w tych dniach cena srebra rosła, pozycja JP Morgan raczej musiała dotyczyć „zakładu” o spadek ceny srebra. Nie wiadomo, jak duża jest ta pozycja i czy zmieniła się w czasie.

Raczej nie zachwieje ona stabilnością JP Morgan, bo to najbardziej dochodowy bank świata – w zeszłym roku zarobił na czysto 56 mld dolarów, zaś w 2023 r. 47 mld dolarów. No i nie wiadomo, w jakiej części „papierowa” strata na pozycjach obstawiających spadek ceny srebra (być może związana z koniecznością uzupełniania depozytów zabezpieczających o wartości kolejnych miliardów dolarów) jest kompensowana zyskami z posiadania srebra.

W zeszłym tygodniu pojawiły się plotki, że kilka dużych banków w USA (oprócz JP Morgan także Citigroup, Goldman Sachs, HSBC, UBS) miało mieć kłopoty z płynnością ze względu na duże krótkie pozycje zawarte na rynku srebra. Rosnąca cena metalu miała spowodować konieczność uzupełniania przez te banki tzw. depozytów zabezpieczających (pokrywających całą potencjalną stratę, gdyby pozycja została zamknięta na obecnych warunkach). Pojawiły się informacje, że amerykański bank centralny Fed miał udostępnić bankom do 34 mld dolarów awaryjnej płynności, jednak Fed nie potwierdził tych spekulacji.

Czytaj więcej o sytuacji na rynku srebra:

Szaleństwo na rynku srebra

czego boją się inwestorzy

W sieci krąży niepotwierdzona przez JP Morgan informacja, że ten bank kupił też dużo srebra w postaci sztab i netto jest posiadaczem kruszcu. Ma to wynikać z nieoficjalnych wiadomość z wnętrza JP Morgan, jednak nie wiadomo, jaka jest ich wiarygodność. W niektórych portalach jakiś czas temu można było przeczytać, że JP Morgan przeniósł zespoły handlujące srebrem do Singapuru, gdzie liczy na większą „prywatność” swoich poczynań. Ani w rocznym sprawozdaniu finansowym JP Morgan, ani w najnowszym, ale skróconym sprawozdaniu za trzeci kwartał 2025 r. informacji o zwiększaniu zasobów srebra nie ma.

Jednak generalnie z raportów publikowanych przez analityków CFTC (Commodity Futures Trading Commission to amerykańska federalna agencja regulacyjna, która nadzoruje rynki instrumentów pochodnych) wynika, że amerykańskie banki ostatnio zmniejszały krótkie pozycje na rynku srebra. Ostatni raport CFTC jest datowany na 2 grudnia i jest podsumowaniem pozycjonowania banków z USA i spoza Ameryki. Z raportu wynika, że amerykańskie banki łącznie po raz pierwszy od dawna mają tzw. długą pozycję netto na rynku srebra (czyli mają więcej „zakładów”, że cena pójdzie w górę, niż że pójdzie w dół). Dużą przewagę „zakładów” dotyczących spadku ceny tego kruszcu mają na giełdzie Comex banki spoza Ameryki.

„Doniesienia o tym, że JP Morgan <<zamyka krótką pozycję w srebrze>>, to tylko spekulacje. Nikt nie wie na pewno, czy którykolwiek bank kupuje lub sprzedaje. CFTC nie ogłasza konkretnych transakcji i żaden bank nigdy nie powie ci wprost, co robi. W związku z tym możemy spekulować, zgadywać i wykorzystywać doświadczenie do formułowania założeń, ale nie możemy formułować stwierdzeń deklaratywnych”

– piszą analitycy Sprott. Gdyby rzeczywiście JP Morgan mozolnie i systematycznie „wychodził” z krótkich pozycji na srebrze i stał się posiadaczem netto kruszcu, oznaczałoby to dwie ważne rzeczy: po pierwsze, że po raz pierwszy od dawna zaczęłoby mu zależeć na wzroście wartości rynkowej srebra (do tej pory zależało mu na jego spadku). Po drugie, że bierze pod uwagę spadek wartości dolara (bo wartość srebra w dolarach będzie rosła wraz z oczekiwaniem na osłabienie dolara). Byłaby to wyjątkowo dobra prognoza dla srebra i zła dla dolara. Ale czy tak będzie? Sprott pisze:

„Amerykańskie banki niechętnie dodają nowe pozycje short, jednocześnie zwiększają pozycje long, gdy cena srebra idzie w górę. Ale są to dane zagregowane i nikt nie jest w stanie dokładnie określić, który bank <<pokrył wszystkie swoje shorty>> i obecnie jest posiadaczem srebra netto. (…) Co to oznacza dla ceny w 2026 roku? Jeśli banki staną się coraz ostrożniejsze w tworzeniu i dodawaniu nowych shortów, cena będzie musiała wzrosnąć do poziomu, w którym pojawią się sprzedający kontrakty”.  

Warto śledzić oficjalne giełdowe raporty JP Morgan i innych dużych banków oraz ich raporty finansowe. Albo mamy do czynienia z wywoływaną celowo „mgłą informacyjną”, albo rzeczywiście „coś” dużego się dzieje, jeśli chodzi o zakupy srebra przez banki. W ostatnich dniach rynek metali szlachetnych jest rozedrgany do kresu możliwości. W piątek cena srebra na giełdzie Comex rosła o 10%, by w poniedziałek runąć o ponad 7%, a we wtorek znów iść w górę o kilka procent. Posiadacze ETF-ów replikujących cenę srebra zanotowali we wtorek najgorszy dzień od pięciu lat. Trwa trudna do opisania jazda bez trzymanki.

Srebro wystrzeliło w kosmos, złoto też lata wysoko

Co się może stać w najbliższych dniach i tygodniach? Zapraszam do komentarza Michała Teklińskiego z Goldsaver.pl (sklep, w którym można kupować złoto w częściach) oraz Goldenmark (sieć sklepów ze złotem, srebrem i innymi inwestycjami alternatywnymi).

Złoto zamyka rok mocnym akcentem. Kilka dni temu cena kruszcu osiągnęła poziom blisko 4550 dolarów za uncję. To efekt splotu kilku potężnych czynników: narastających napięć geopolitycznych, rosnącej niepewności makroekonomicznej, dalszych oczekiwań na obniżki stóp procentowych w USA oraz gwałtownego wzrostu popytu na fizyczny kruszec. Mamy do czynienia z rzadką sytuacją, kiedy niemal wszystkie czynniki działają jednocześnie w jednym kierunku, sprzyjają wzrostom. Tego typu układ rynkowy zdarza się raz na wiele lat.

Tym samym 2025 rok przechodzi do historii jako jeden z najlepszych okresów dla złota – łączny wzrost kursu królewskiego kruszcu przekroczył 70% w skali roku. Symbolem tego roku będzie także intensyfikacja zakupów złota przez Chiny. W listopadzie Państwo Środka kupiło od Rosji kruszec o wartości blisko 1 mld dolarów, co stanowi rekord w historii dwustronnego handlu.

Złoto staje się narzędziem geopolitycznym. Dla Rosji to sposób na utrzymanie płynności finansowej, dla Chin – element długofalowej strategii uniezależniania się od dolara. Société Générale szacuje, że rzeczywiste zakupy złota przez Pekin mogły wzrosnąć 10-krotnie w porównaniu z oficjalnymi danymi, a od połowy 2022 roku Chiny zwiększyły swoje rezerwy o ponad 1080 ton.

Jeszcze bardziej spektakularnie wygląda sytuacja na rynku srebra. W ciągu ostatniego roku jego cena wzrosła o ponad 160%, a w ostatnich dniach osiągnęła poziomy niewidziane nigdy wcześniej – chwilowo nawet powyżej 83 dolary za uncję. Srebro w 2025 roku przestało być tylko metalem przemysłowym. Stało się aktywem strategicznym. Ograniczenia eksportowe w Chinach, rosnące znaczenie srebra w nowych technologiach oraz realny deficyt podaży sprawiają, że popyt wyraźnie wyprzedza dostępność tego metalu.

Dodatkowym impulsem był ruch Chin, które wprowadziły restrykcje eksportowe na srebro, a jednocześnie zwiększyły jego zakupy. W efekcie fizyczne srebro zaczęło być notowane znacząco drożej niż kontrakty terminowe dotyczące tego metalu.

Ani złoto, ani srebro nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Wszystko wskazuje na to, że wchodzimy w okres, kiedy kruszce znów stają się fundamentem bezpieczeństwa finansowego, zarówno dla państw, jak i inwestorów indywidualnych. Królewski metal zatem znów odgrywa swoją klasyczną rolę – jest barometrem niepewności i bezpieczną przystanią. Przy obecnych uwarunkowaniach trudno wskazać czynniki, które mogłyby trwale odwrócić ten trend.

———————————-

ZOBACZ TEŻ ROZMOWĘ O PRZYSZŁOŚCI ZŁOTA:

———————————-

ZAPOZNAJ SIĘ Z ARTYKUŁAMI Z CYKLU „STAĆ CIĘ NA ZŁOTO”:

>>> Dla niezbyt doświadczonych inwestorów najbezpieczniejszą strategią są zakupy w częściach. Dotyczy to akcji, obligacji i… złota też. Zwłaszcza teraz. Jak robić to wygodnie?

>>> Złoto w monetach lub sztabkach czy w ETF-ach, funduszach i akcjach spółek? Jakie są wady i zalety lokowania pieniędzy w fizyczny kruszec?

>>> Popularność zakupów złota w Polsce rośnie, więc… wraca patent na kupowanie złota po kawałku. Czy tym sposobem złote sztabki trafią pod strzechy? Czy to bezpieczne? Testuję

>>> Od czego zależy cena złota? Kiedy zyskamy dzięki ulokowaniu w nim części oszczędności, a kiedy niekoniecznie? Zdecyduje o tym kilka czynników

>>> Po co banki centralne kupują złoto? I czy my też powinniśmy? Czy dla bankierów złoto staje się alternatywą dla „papierowego” pieniądza?

>>> Złoto czy nieruchomości? Ten odwieczny spór od lat rozgrzewa zwolenników inwestycji alternatywnych na całym świecie. Kto ma więcej racji?

>>> Złoto jako „ubezpieczenie od końca świata”? Nie tylko. Sprawdzam, jak złoto się sprawdza w kryzysowych momentach na rynku. Bo kryzysów ci u nas dostatek

————————

Odbierz za darmo e-book o lokowaniu w złoto. Zastanawiasz się, czy złoto jest dla Ciebie? Zobacz raport specjalny „Jak lokować oszczędności w złocie?”, który ekipa „Subiektywnie o Finansach” przygotowała wspólnie z firmą Goldsaver. Co w raporcie? Jak złoto w przeszłości chroniło wartość? Trzy formy, w których można kupić złoto. Jak bezpiecznie kupować złoto fizyczne? Jak sprawdzić autentyczność złotej sztabki lub monety? Dlaczego złoto zawsze miało i będzie miało wartość? Raport możesz pobrać zupełnie bezpłatnie – wystarczy zarejestrować się w sklepie Goldsaver.pl tutaj lub zapisać się do newslettera Goldsaver.

————————

ZAPROSZENIE 

Zapraszamy do zapoznania się z ofertą sklepu Goldsaver, który jest Partnerem komercyjnego cyklu edukacyjnego „Stać cię na złoto” w Subiektywnie o Finansach. W Goldsaver każdy może kupić sztabkę złota po kawałku we własnym tempie i bez zobowiązań. Kliknij ten link, załóż konto i kupuj złoto w częściach. W jakiej cenie kupujesz złoto? W Goldsaver zawsze jest to kurs złota w NBP powiększony o 6,9% (koszt przechowywania, pakowania, wysyłki oraz marża sprzedawcy). Z kolei cena złota w NBP odzwierciedla kurs z londyńskiej giełdy metali.

Za marką Goldsaver stoi – należący do tej samej grupy kapitałowej – Goldenmark, czyli wiodący na polskim rynku dystrybutor metali szlachetnych, posiadający 24 salony premium w największych miastach. W ciągu 15 lat działalności dostarczył Polakom ponad 600 tys. uncji, czyli około 20 ton fizycznego złota. Goldenmark współpracuje z renomowanymi producentami, posiadającymi akredytację LBMA (London Bullion Market Association), takimi jak niemiecki C.HAFNER, United States Mint czy Rand Refinery z RPA.

——————————–

Goldsaver i Goldenmark są Partnerami komercyjnego cyklu edukacyjnego „Stać cię na złoto” w „Subiektywnie o Finansach”. W Goldsaver każdy może kupić sztabkę złota po kawałku we własnym tempie i bez zobowiązań. W sklepach Goldenmark – także fizycznej sieci placówek – można kupić kruszce i inne aktywa alternatywne. Autor komentarza – Michał Tekliński jest ekspertem rynku złota Goldsaver i Goldenmark.

 

Subscribe
Powiadom o
24 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
arek
19 dni temu

Ej. Poważnie wymieszaliście prawdziwe informacje ze spiskowymi? Nie chcę się odnosić do poszczególnych punktów ale nie, JP nie złożył żadnego formularza 8K. Nie było zasilenia przez FEad n 34 mld. To jest banalnie łatwo sprawdzić na stronach publikujących dane. Raczej prawdą jest to, że jest brak płynności na rynku fizycznym i niedobory. Prawdą raczej jest to, że kilka instytuvji ma problemy płynnościowe. Dzisiaj CME znowu podniosło depozyt zabezpieczający na 1 kontrakt (z 25k na 32.5 tyś dolarów). Dodatkowo zrzucono kolejne miliony krótkich pozycji, których nie ma w postaci fizycznej. Chodzi i wyczyszczenie z pozycji zlewarowanych, ludzi którzy myślą, że szybko… Czytaj więcej »

Admin
19 dni temu
Reply to  arek

Jeśli Fed wstrzykiwał na rynek dodatkową płynność, to na pewno się tym publicznie nie pochwali (żeby nie wywoływać zamieszania lub paniki), więc w tej sprawie raczej nie będzie pewnych informacji. Co do niezrealizowanych strat JP Morgan na kontraktach na srebro, to ona pojawiła się również w „poważnych” źródłach (choć rzeczywiście na stronie SEC jej nie ma), więc osobiście zakładam, że też jest prawdziwa. To, że amerykańskie banki en bloc są teraz na pozycjach „długich” na rynku srebra – i że jeszcze nie dawno były na potężnych „krótkich” – też jest informacją potwierdzoną. Natomiast legendy o wielkiej roli JP Morgan na… Czytaj więcej »

arek
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie chcę na razie podrzucać tego co znalazłem, bo zakładam wciąż, że część jest wyssana z palca. Co do JPM to jest to jedna z najbardziej niefajnych instytucji na świecie. Czasem nazywana finansowym/wykonwwczym ramieniem Departamentu Skarbu. JPM zawsze był zamieszany w różne tematy handlu comodity w przeszłości. Faktem jest, że przeszli z shortowania na longi (net long). Ale to dotyczy rynku OCC a nie OTC (który nie jest raportowany publicznie). Nie. Nie mają 750 mln uncji gdzieś zabunkrowanych – to jest mit, ale nie doszedłem jeszcze skąd się wziął po raz pierwszy. Tu nie pomogę. Warto opisać w jaki sposób… Czytaj więcej »

Admin
19 dni temu
Reply to  arek

Jak Pan coś wiarygodnego znajdzie – proszę się podzielić. „Asian Guy” to chyba jakiś propagandowy projekt medialny, podchodziłbym do tego z ostrożnością. Jeśli JP Morgan jest „zbrojnym ramieniem” rządu USA, to powinien realizować politykę anty-China. Ale nie wiem jaka to powinna być polityka. Gra na spadek cen chyba jest bez sensu w obecnej sytuacji, ale gra na wzrost też – Chiny na tym najwięcej zyskują. Drenowanie Chin ze srebra chyba nie jest dziś możliwe.
Co do sprzedaży złota przez Argentynę nic nie wiem i nie słyszałem, jeśli Pan coś ma – poproszę o linki.
Pozdrowienia!

arek
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Sprzedaż zlota Argentyny: Najpierw wywieziono je za granicę (fakt otwierdzony): https://english.elpais.com/economy-and-business/2024-07-28/the-mystery-of-argentinas-gold-milei-admits-that-it-was-transferred-abroad-without-specifying-the-quantities-or-destination.html Bank centralny się nawet tłumaczył: https://bluedollar.net/news/argentinas-gold-reserves-are-hidden-by-the-central-bank/ https://www.batimes.com.ar/news/economy/argentina-refuses-to-disclose-location-of-central-banks-gold.phtml W połowie roku peso zaczęło spadać i spanikowany Milei ppjechał do USA uzgadniać program ratowania gospodarki. Dostał wsparcie Trumpa. Reuters donosił w dość pokrętny sposób o dealu z USA: https://www.reuters.com/world/americas/us-profited-argentina-currency-swap-deal-treasury-chief-bessent-says-2025-11-11/ Tu też ciekawy wywiad: https://www.npr.org/transcripts/nx-s1-5607023 https://www.britannica.com/topic/Why-Is-the-US-Bailing-Out-Argentina Na rynkach pojawiły się pogłoski o sprzedaży zlota Argentyny na rynkach aby nie dopuścić do zwyżki kursu. Oczywiście wszystko nieoficjalnie – ale który kraj wywozi swoje złoto poza kraj, nie chce ujawnić gdzie. I wiadomo, że Amerykanie nie pomagaja z dobrego serca… Coś musieli zastawić. To… Czytaj więcej »

Admin
19 dni temu
Reply to  arek

Dzięki, poczytamy!

arek
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Dobra. Potwierdziło się to awaryjne zasilanie płynnością przez FED. CME powiększyło depozyt zabezpieczający na metale dzisiaj i wypłacono ponad 70 mld dolarów z repo. To musi być dla nich katastrofa… A skala ekspozycji na metale szlachetne bardzo duża.
Tu link do najnowszego raportu repo:
https://www.newyorkfed.org/markets/desk-operations/repo

Można chyba powiedzieć, że kilka z instytucji czeka tylko na wyrok.

Last edited 19 dni temu by arek
Admin
19 dni temu
Reply to  arek

Dzięki za info i link!
Pytanie na ile są wśród nich duże instytucje (które są w stanie zaabsorbować straty), a na ile nie.

arek
18 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie ma takich danych i nie będzie. Za to są takie: https://x.com/Nostre_damus/status/2006033170823598108

Nie wiem na ile wiarygodne i skąd to mają. Wrzucam dla informacji, bo pokazują skalę zabawy.

Admin
18 dni temu
Reply to  arek

„Estimates”…

arek
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A tu art, który rzuca nowe światło na to co się dzieje. Napisany przez analityka, który dokładnie wie co pisze: https://goldbroker.com/news/silver-a-broken-market-before-a-reset-3652

Admin
17 dni temu
Reply to  arek

Dzięki, poczytam. Mam tylko jeden problem z takimi ludźmi. Jak ktoś prowadzi stronę „Goldbroker” to wiadomo, że będzie mówił tylko tak, żeby kupować u niego kruszce. Tak jak broker nieruchomości nie będzie nigdy przepowiadał spadku cen mieszkań, a firma zarządzająca funduszami inwestycyjnymi raczej nie przepowie bessy na giełdzie 😉

arek
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

I jeszcze ostatni filmik. https://www.youtube.com/watch?v=KtOsSlxhz2Q
Okazuje się, że JPM kupił akcje kopalni srebra w USA za ponad 8 mld dolarów. TYLKO w ostatnim kwartale 2025…

BadaczTalmudu
19 dni temu

Nie ma to jak być megazłodziejem, czyli bankiem „za dużym by upaść” – gdy ma zyski, to są jego zyski, a jak ma straty, to podatnicy mają mu tą stratę pokrywać. Tak było z krachem na obligacjach hipotecznych (brawa dla Xi, że nie pozwolił w Chinach wyhodować „banków za dużych, by upaść” i pozwolił sektorowi hipotecznemu upaść – nota bene jednemu z nielicznych, gdzie Chiny wpuszczały obcy kapitał, więc głównie popłynęły na tym Goldmany i Sachsy a nie zwykli Chińczycy – dokładnie odwrotnie niż w USA) i jeśli artykuł pisze prawdę, tak jest na krótkich pozycjach na kruszcach…

Admin
19 dni temu
Reply to  BadaczTalmudu

W Chinach „za duże by upaść” są państwowe banki i państwowe firmy deweloperskie (ratowanie Evergrande odbyło się za pieniądze chińskich obywateli). Chiny są w samym środku wielkiego kryzysu zadłużenia, kryzysu bankowego i nieruchomościowego. A polityka Xi jest za ten kryzys odpowiedzialna. Próbują to nieudolnie przykrywać drukowaniem pieniądza (Chiny drukują dziś najwięcej pustego pieniądza na świecie), ale raczej to tylko odroczy katastrofę tej komunistycznej dyktatury

Nowy
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Czy to komunistyczna dyktatura czy tzw demokratyczne USA dług dojedzie oba kraje. Tylko kwestia czasu.

Admin
19 dni temu
Reply to  Nowy

To prawda, dług jest „sprawiedliwy”. Ale to w Chinach dług (publiczny i prywatny) do PKB przekroczył 330%…

BadaczTalmudu
18 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale w Chinach dług poszedł na inwestycje (a nie na konsumpcję jak w USA czy UE), Chiny mają nadwyżkę (gigantyczną) handlową (a nie strukturalny gigantyczny deficyt jak USA) i dochody mają z produkcji a nie z wirtualnych matactw (pierwsze co się sypie przy krachu to gospodarka „wirtualna”. Dlatego ku rozpaczy USA, „stymulusy” w COVID Amerykanie wydawali na wysyłkowe zakupy w Chinach a nie na Netflixy i zakupy „wirtualnych mieczy” w Meta…) i zagranica jest zadłużona w Chinach na ok. bilion (europejski) $, bez „wirtualnej” gospodarki społeczeństwo może obyć się znakomicie a bez produkcji nie, więc panie „znafca” nie ma nawet co… Czytaj więcej »

Admin
18 dni temu
Reply to  BadaczTalmudu

Na jakie inwestycje? ;-))). W Chinach – jak w każdej komunistycznej dyyktaturce – pieniądz poszedł na beton (aż się nasz Gierek przypomina ;-))). I dlatego Chiny od mniej więcej 10 lat nie mogą wyjść z kryzysu nieruchomościowo-bankowo-konsumpcyjnego. A ich uzależnienie od eksportu wynika wyłącznie z tego, że przewodniczący Xi „ubrał” biednych Chińczyków w inwestycje nieruchomościowe, na których stracili 20% swoich oszczędności emerytalnych? Teraz nie mają za co kupować (i nie będą mieli), więc Xi musi na kolanach błagać kogo się da, żeby przyjął eksport chińskiego chłamu, którego nikt w Chinach nie kupi, bo kupił już beton :-)). Wspaniała sytuacja ekonomiczna… Czytaj więcej »

BadaczTalmudu
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Pan się nawet nie kompromituje, ale dosłownie żałośnie błaźni nie widząc inwestycji w Chinach. Skąd się wzięły koleje dużych prędkości w Chinach i ile ich jest w USA? Skąd się wziął chiński program kosmiczny? Skąd się wziął chiński przemysł lotniczy? Stoczniowy? Widział pan choć na zdjęciach chińskie serwerownie? Chyba nie… Cała moc obliczeniowa zacofanej UE zmieściłaby się w jednym budynku, a Chiny takich budynków mają tysiące… Kilkanaście lat temu Chiny ze demonstrowały przesyłanie szyfrowanej kwantowo informacji przez satelitę z Szanghaju do Wiednia. Na jaką odległość to się udaje w UE czy USA obecnie? 20km? 42km? Chińskie OZE to też dla pana… Czytaj więcej »

Admin
17 dni temu
Reply to  BadaczTalmudu

A o Evergrande Pan słyszał? O kryzysie chińskich banków regionalnych Pan słyszał? O osiedlach-widmach Pan słyszał? O skali spadku cen nieruchomości w Chinach Pan słyszał? O spadającej dzietności w Chinach Pan słyszał? O spadających oszczędnościach Chińczyków Pan słyszał? Xi to nikt inny jak nowy Gierek i skończyć może tak samo, jak Gierek. Jak się ma coraz mniej coraz biedniejszych obywateli i się wisi tylko na eksporcie, to się prędzej czy później bankrutuje. A jak się jest komunistyczną dyktaturką centralnie zarządzaną, to nawet jak się coś uda, to potem polityka państwa to rozwala (vide BYD). Albo jest Pan totalnym ignorantem na… Czytaj więcej »

BadaczTalmudu
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

I jeszcze jedno: Gierkowi, to pan ani żaden z rządzących od Mazowieckiego poczynając, nawet nie miałby prawa butów czyścić. Do dziś władze tego kraju żyją z paserstwa przemysłu i innego majątku narodowego stworzonego za Gierka. Jakie miejsce w świecie zajmowała PRL za Gierka pod względem nauki, techniki, przemysłu, Human Development Index a jakie ten okupowany przez wrogie mocarstwa bantustan za oknem, który w przeciwieństwie do PRL Gierka produkującej samoloty odrzutowe, okręty, centrale telefoniczne, fabryki chemiczne, aparaturę chemiczną, broń (byliśmy w pierwszej 10 eksporterów broni!), układy scalone, obrabiarki numeryczne itp., teraz samodzielnie nie potrafi wyprodukować elektrycznej kosiarki do trawy… Skorumpowana ekipa… Czytaj więcej »

Admin
17 dni temu
Reply to  BadaczTalmudu

Proszę się nie zapowietrzać. Gdyby Gierek był takim wizjonerem, to Polska 10 lat po nim by nie zbankrutowała. Ma Pan łęb wypełniony propagandowymi opowiastkami o PRL jako gospodarczej potędze, co nie jest prawdą. Gierek pożyczył dolary, zainwestował je w fabryki, a te fabryki w komunistycznym ustroju nie były w stanie rentownie pracować, więc wszystko jeb… zbankrutowało. A to, że dziś poziom życia Polaków jest mniej więcej 10 razy wyższy, niż w PRL jest żywym dowodem na to, że to Mazowiecki, Buzek, Tusk i inni „liberałowie aferałowie” wkładali Polakom do kieszeni pieniądze. Dziś przeciętny Polak ma 10-krotnie większy majątek, niż za… Czytaj więcej »

BadaczTalmudu
17 dni temu

[CENZURA-red, brak linków do źródeł podawanych (dez)informacji]

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu