5 grudnia 2023

Faktura na 72 000 zł za prąd budowlany. Jak to możliwe, że nasz czytelnik zużył 26 000 kWh w rok? Tak mówi licznik, ale czy to może być prawda?

Faktura na 72 000 zł za prąd budowlany. Jak to możliwe, że nasz czytelnik zużył 26 000 kWh w rok? Tak mówi licznik, ale czy to może być prawda?

Pan Krzysztof przez ostatni rok korzystał z taryfy C11, którą wykorzystuje się do celów budowlanych. I jest to taryfa zdecydowanie droższa od tradycyjnej taryfy G, jakiej używamy na co dzień. Nasz czytelnik domyślał się, że za prąd budowlany zapłaci całkiem sporo, ale w najgorszych koszmarach nie spodziewał się, że faktura wyniesie 72 000 zł! Czy to w ogóle możliwe?

C11 to nazwa taryfy, jakiej używają inwestorzy w celach budowlanych. Skrzynkę z takim tymczasowym prądem możemy dość szybko postawić na działce, zanim zaczniemy budowę domu, ale niestety taki prąd jest sporo droższy. Niestety nie ma innego wyjścia. Z taryfy G można zacząć formalnie korzystać dopiero po oddaniu domu do użytkowania, a „pożyczanie” prądu od sąsiada jest niezgodne z prawem.

Zobacz również:

Nasz czytelnik, świadomy regulacji, zamontował więc na swojej działce skrzynkę z tzw. prądem budowlanym. I przez rok otrzymywał od PGE regularnie faktury zaliczkowe na kwoty 150 zł. Podczas budowy domu nie mamy zużycia wynikającego ze standardowego zużycia energii, czyli gotowania, prania czy oglądania telewizji. Dochodzą za to różnego rodzaju maszyny budowlane, tynki maszynowe czy osuszanie ścian, które może pochłonąć sporo energii.

26 000 kWh w rok. Czy to w ogóle możliwe?

Nasz czytelnik przeżył niezły szok, gdy po roku otrzymał fakturę wyrównawczą. 72 000 zł! Taka była kwota do zapłaty. Pan Krzysztof od razu pomyślał, że to pomyłka i dlatego od razu złożył reklamację.

Faktura na kilkadziesiąt tysięcy przy budowie domu to nie pierwsza taka historia, jaką opisuję. Kilka miesięcy temu zgłosił się do nas pan Jarema, który otrzymał fakturę na kwotę 50 000 zł od Tauronu, również chodziło o zużycie prądu budowlanego. Faktura korygująca pokazywała, że w ciągu zaledwie jednego miesiąca zużył 11 000 kWh.

Pan Jarema niezwłocznie złożył reklamację i napisał do nas. Na szczęście sprawa się wyjaśniła, a szczegóły znajdziecie tutaj. Pamiętam, że wśród komentarzy do tamtego artykułu pojawił się zarzut, że nie powinniśmy zajmować się takimi błahymi sprawami, a czytelnik powinien najpierw poczekać na rozpatrzenie reklamacji i pewnie Tauron sam zauważyłby ten błąd.

Analizując tę nową sprawę, dotyczącą pana Krzysztofa, mam jednak wątpliwości, czy spokojne czekanie, aż ktoś zauważy błąd, to dobra strategia. On spokojnie poczekał, potem złożył reklamację, a dopiero potem napisał do nas. W swojej odpowiedzi firma energetyczna stwierdziła, że nie ma tu żadnego błędu, a odczyt jest miarodajny.

Firma energetyczna zachowała się o tyle dobrze, że od razu zproponowała klientowi przeprowadzenia laboratoryjnego badania licznika za 150 zł i rozłożenie płatności na raty, z czego pierwsza miała wynosić 25 000 zł. Marne pocieszenie. Niestety pomimo badania i tak klient musiałby zapłacić, więc początkowo zrezygnował z tej procedury i od razu skontaktował się z nami.

Popełnił błąd, bo po pierwsze w tej sytuacji 150 zł to niewielki wydatek w porównaniu z tym, co jest do ugrania, a po drugie – sprowadził na siebie ryzyko posądzenia o to, że jednak ma coś na sumieniu. „Coś”, czyli podpięcie bardzo energochłonnych urządzeń i pozostawienie ich włączonych non-stop (na całą zimę) na terenie posesji. Takie zaniedbania są bardzo kosztowne, biorąc pod uwagę to, ile prądu zżerają niektóre urządzenia.

Jeszcze zanim zobaczyłam fakturę pana Krzysztofa, pomyślałam, że może wysoka opłata wynika częściowo z rynkowych stawek taryfy C11. Wiele razy pisaliśmy o tym, że w tym roku w ramach taryfy G, czyli stawki dla konsumentów zostały zamrożone na poziomie z roku 2022, nie byłam jednak pewna, czy prąd budowlany został zamrożony. Okazuje się jednak, że tak. Jeśli budynek powstaje w celu zaspokojenia potrzeb mieszkalnych, a inwestor nie jest deweloperem, to może liczyć na zamrożone stawki, Szczegóły tutaj.

Skontaktowałam się więc z PGE. Sama budowałam dom kilka lat temu i, szczerze mówiąc, nie pamiętam, ile dodatkowo wyniósł mnie prąd, ale z pewnością dobrze bym pamiętała, gdyby było to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Przejrzałam również fora budowlane w poszukiwaniu wątku o kosztach prądu budowlanego.

Znalazłam kilka wpisów, w których użytkownicy narzekali na koszmarnie wysokie faktury przy taryfie C11, ale chodziło o kwoty rzędu kilkuset złotych za miesiąc, a nie kilkadziesiąt tysięcy za rok. Zapytałam też na grupie na Facebooku poświęconej budowie, ile pochłania budowa domu. Jeden z użytkowników odpisał, że przez rok łącznie zapłacił 2200 zł przy taryfie C11 i to z PGE. Średnio faktury wynosiły go po 140 zł, ale po tynkach faktura znacząco wzrosła, bo wyniosła już 300 zł. To ponad 2 razy więcej, ale nadal śmieszne pieniądze w porównaniu do 72 000 zł.

Firma zapewnia, że wszystko w porządku. Trzeba płacić?

Firma energetyczna potwierdziła mi, że faktura jest zgodna z licznikiem, a klient faktycznie zużył 26 053 kWh w okresie od września 2022 r. do sierpnia 2023 r. Oczywiście nie jestem w stanie sprawdzić, jak dokładnie przebiegała budowa domu naszego czytelnika, wiem jedynie, że chodzi o dom jednorodzinny, a nie o wielką halę. Wiem również, że po nałożeniu tynków przez czytelnika były używane osuszacze, ale szybko poszukałam informacji w internecie i doszłam do wniosku, że też nie mogły spowodować takiego zużycia.

Nie wiem, co musiałby robić pan Krzysztof, żeby pobrać tyle energii. Zakładam jednak, że skoro do nas napisał z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu sprawy, to używał standardowych sprzętów budowlanych. Nawet jeśli korzystał z bardzo energochłonnych maszyn i zużył kilka razy więcej prądu niż wspomniany czytelnik forum, to kwota nie powinna przekraczać kilku tysięcy złotych za cały rok.

Poradziłam panu Krzysztofowi, żeby jednak skorzystał z badania laboratoryjnego, koszt to 150 zł, a może badanie – rekomendowane przez firmę energetyczną – coś wykaże. W jego imieniu poprosiłam również firmę PGE o dokładne przyjrzenie się sprawie i wstrzymanie opłat do czasu wyjaśnienia tej dziwnej sytuacji. Przedstawiciel PGE zapewnił mnie, że firma jest otwarta na ewentualne rozłożenie kwoty na mniejsze raty oraz oczywiście na wszelkie procedury, które mogą pomóc rozwiązać zagadkę.

Badanie laboratoryjne ma na celu sprawdzenie poprawności działania licznika. Jeśli faktycznie zużycie nie było aż tak wysokie, jak pokazał licznik, to badanie powinno pokazać jakieś nieprawidłowości w jego pracy. Czytelnik dał się namówić na badanie. Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń.

Cała ta historia pokazuje, jak bardzo ryzykowne jest rozliczanie się na podstawie prognoz i zaliczek. Nie jestem w stanie w 100% potwierdzić, że przedstawione przez PGE zużycie energii nie jest możliwe, nie mam też wiedzy, jakie dokładnie sprzęty były podłączane do prądu podczas budowy i… czy zostały wyłączone na zimę. Gdyby jednak nasz czytelnik otrzymał już kilka miesięcy temu realną i wysoką fakturę, to postarałby się od razu wyjaśnić całą sytuację, zanim rachunek dobiłby do 72 000 zł. Sposób rozliczeń jest przeważnie ustalany przy podpisywaniu umowy.

Jakiś czas temu opisywałam sytuację klientów Tauronu, którzy przez pół roku otrzymywali standardowe faktury, a potem przyszło rozliczenie z wezwaniem do zapłaty na 1000 zł. Wtedy całe zamieszanie powstało przez podwyżkę opłat handlowych, szczegóły znajdziecie tutaj. Jeśli więc macie możliwość wyboru otrzymywania faktur na podstawie realnego odczytu licznika, to warto skorzystać z tej opcji.

Być może są wśród Was osoby, które niedawno budowały dom i mogą podzielić się swoim doświadczeniem i poradami z panem Krzysztofem? Mieliście podczas budowy podejrzanie wysokie zużycie prądu? Czy udało się ustalić, co było przyczyną? Czy w ogóle zużycie na poziomie 26 000 kWh w rok jest możliwe? Będę też monitorowała tę sprawę i dam znać, gdy będziemy znali już wyniki ekspertyzy prawidłowości działania licznika.

Zdjęcie tytułowe: pvproductions/Freepic

Subscribe
Powiadom o
62 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Rafał
2 miesięcy temu

„Z taryfy G można zacząć formalnie korzystać dopiero po oddaniu domu do użytkowania”

Co znaczy „oddaniu domu do użytkowania”? Jak dom jest w budowie to też można mieć już G.

Last edited 2 miesięcy temu by Rafał
greg
2 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

Trzeba wystąpić o zmianę taryfy po otrzymaniu C. Kiedyś był to spory problem, bo trzeba się było nachodzić i napisać żeby łaskawcy chcieli osobie prywatnej zmienić z C na G. Ja tak zrobiłem z 10 lat temu na działce bez żadnej budowy, ale łatwo nie było żeby to zrobić z PGE.

Michał
2 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

Pozwolenie na użytkowanie oznacza, że budowa została zakończona 😉

Rafał
2 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

Można sobie wykańczać dom, jeszcze nie mieć inwentaryzacji podwykonawczej i oficjalnie zakończonej budowy, a prąd z taryfy G można już mieć.

Last edited 2 miesięcy temu by Rafał
maciek szmacik
2 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

Proponuję wypowiadać się, gdy już ma się konkretną wiedzę. Najlepiej zgodną ze stanem faktycznym [CENZURA-red]

Rafał
2 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

To prawda. Zostaje albo agregat, albo taryfa C, albo dobry sąsiad (teoretycznie nie można, jak w tekście).

Jarek
2 miesięcy temu
Reply to  Rafał

Tak, ale trzeba mieć przyłącze docelowe do normalnej skrzynki. Jak dostawca postawił tylko przyłącze budowlane to nic nie zrobisz

Jacuś
2 miesięcy temu

Już tlumacze, bo pośrednio wiem jak to wyglada. Ludzie popełniają podstawowy błąd. Na taryfę g11 możesz przejść już gdy masz stan surowy zamknięty. Zaden stan do zamieszkania, czy tez tym bardziej odbiory nie są konieczne. Jest tak od kilku lat po wyrokach sądu najwyższego. Zazwyczaj takie osoby zaczynaja mieszkać jeszcze gdy dom nie jest w 100% skończony, zużycie rośnie, i jest zaskoczenie po kilku miesiącach bo minimum wyjdzie 5000 miesięcznie. I potem trzeba pisać do redakcji ze liczniki zepsute. Druga rzecz na marginesie. Należy podłączyć od razu złącze docelowe a nie tymczasowe. Robocizna i oczekiwanie podobne. Tylko w tym drugim… Czytaj więcej »

Jacuś
2 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

Średnie zużycie prądu w domu – podstawowe informacje
1000-3000 kWh dla gospodarstwa dwuosobowego, 1200-3500 kWh dla gospodarstwa trzyosobowego, 1400-4500 kWh dla gospodarstwa czteroosobowego, 1600-5500 kWh dla gospodarstwa pięcioosobowego

Jacuś
2 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

Osobiscie w rodzinie widziałem rachunki 10 tys / 2 m-ce. Mieszkali na budowlanym plus dochodziły jeszcze urządzenia wykonawców którzy kończyli dom.

Jacuś
2 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

Acha dodam jeszcze jeden szczegół. Istnieje często problem z gazem, albo jeszcze nie ma zamontowanej fotowoltaiki. A mieszkać trzeba wiec puszcza sie ogrzewanie nawet podłogowe prądem. Nawet wcześniej można dogrzewać pràdem schnące tynki wewnętrzne itd. Wtedy koszt nawet 10 tys / m-c jest łatwy do osiągnięcia.

Michał
2 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

Prąd w C11 kosztuje 3.3-3.4 br z dystrybucją. Do tego należy doliczyć opłaty stałe itp. Więc cena jaka wyszła tutaj, ok 2.7zł za kwh to dobra 🙂
Co do ilości, wychodzi średnio 2150kwh miesięcznie – niby dużo – ale byle remont w domu potrafi pochłonąć dodatkowe 300-400kwh a trwa np 2 tygodnie.
Żeby się obiektywnie wypowiedzieć, trzeba by poznać zakres robót budowlanych i sposób wykonania – np jeśli cały beton był mieszany na miejscu no to betoniarka też coś weźmie. I tak sumując, no może wyjść 26000 🙂

Adzik
2 miesięcy temu
Reply to  Michał

to wychodzi „tylko” 3kWh na godzinę (przez cały rok),więc technicznie jak najbardziej można tyle zużyć.W praktyce to bardzo dużo, betoniarki czy młotowiertarki nie pracują non stop na budowie domu jednorodzinnego. Jedynym wytłumaczeniem to ogrzewanie elektryczne włączone non stop przez całą zimę ale trudno aby tego właściciel nie zauważył lub zapomniał.

Michał
2 miesięcy temu
Reply to  Adzik

Dwa osuszacze (jeden na parterze, drugi na piętrze) i mamy 2-2,5kw. Ogrzewacz budowlany, który mógł sobie nawet jakiś 'fachowiec’ przynieść i zostawić na noc/weekend żeby rano miał ciepło, 3kw to nie problem dla takiego a są 5-6tki, a jak ktoś miał pare no to nawet w krótkim okresie mógł nabić trochę tych kwh

Jacuś
2 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

Pani Moniko musi być Pani pewna. Ok rozumiem ze Pani może mi nie wierzyc, ale w takim razie proszę nie pytać na Facebooku oraz nie szukać na losowych stronach tylko zadzwonic do Taurona lub Tauron dystrybucja. Bo na tą chwilę podałem gotową poradę jak zaoszczędzić grube tysiace a Pani to neguje. Potem ludzie piszą do redakcji i wymyślają popsute liczniki.

Jacuś
2 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

Po pierwsze ja załatwiałem to rodzinie w Tauron dystrybucja. Po drugie jeszcze raz wczoraj wieczorem zadzwoniłem do nich, czy aby na pewno tak jeszcze jest i gość mi to potwierdził – wystarczy stan surowy zamknięty. No sytuacja wręcz niesamowita.
Czy artykuł dotyczy czegoś innego? Uważam, że ten wysyp błędów licznika nie istnieje. U mnie powtórzę w miesiąc z osuszaniem rachunek u mojej bliskiej rodziny wyniósł około 10 tys zł, a normalne domowe użytkowanie na C 5-6 tys/m-c. Chyba będę musiał odszukać te faktury i Pani podesłać 😉

Jacuś
2 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

Wklejam jeszcze odpowiedź od PGE co jest konieczne do G11. Proszę zwrócić na użycie słów LUB: Szanowny Kliencie, w imieniu PGE Obrót S.A. informuję, że w celu zamiany grupy taryfowej należy przesłać następujące dokumenty: – dane z dokumentu tożsamości ( numer PESEL), – pisemne pełnomocnictwo w przypadku osoby reprezentującej Klienta, – w przypadku zmiany taryfy budowalnej z C1x na gospodarstwo domowe G1x, należy przedstawić potwierdzenie możliwości świadczenia usług dystrybucji i parametrów technicznych dostaw wystawione przez Operatora Systemu Dystrybucyjnego (Klient może udzielić pełnomocnictwa PGE Obrót S.A., który w jego imieniu pozyska od Operatora przedmiotowe Potwierdzenie (w załączeniu), – decyzja o pozwoleniu… Czytaj więcej »

Jacuś
2 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

Pani Moniko, nie traktujmy tego jako furtkę. Po prostu większość ludzi wprowadza sie przed ukończeniem budowy. Wnetrza w połowie, brak elewacji, i terenu przy domu, brak fotowoltaiki i pompy ciepła, drzwi budowlane. Rwasumujac. Ma pani instalacje i stan zamkniety i może Pani mieszkać na oświadczenie.

Pawceluto
2 miesięcy temu

Przeczytałem także poprzedni artykuł oraz część komentarzy pod nim i Pani stwierdzenie „Analizując tę nową sprawę, dotyczącą pana Krzysztofa, mam jednak wątpliwości, czy spokojne czekanie, aż ktoś zauważy błąd, to dobra strategia.” nie uwzględnia w ogóle zasadniczych różnic między oboma zdarzeniami. Tamta sprawa dotyczyła zupełnie innej sytuacji bo pomyłki przy odczycie – tutaj jak mniemam czytelnik sprawdził już stan licznika i takiego błędu nie stwierdził. Tak więc przy kolejnym odczycie nie wyjdzie mu żadna korekta tylko zużycie będzie leciało dalej i nikt, niczego, nigdy nie zauważy. Co nie oznacza, że w tamtym przypadku strategia na przeczekanie była dobrym pomysłem, ale tak czy inaczej konsekwencje… Czytaj więcej »

Gaweł
2 miesięcy temu

Faktury zaliczkowe co miesiąc i przez rok pan Krzysztof ani razu nie zerknął na wskazania licznika, aby dowiedzieć się jaki jest rozjazd pomiędzy prognozowanym a realnym zużyciem?

Maciej
2 miesięcy temu
Reply to  Gaweł

Witam,

firemki z tymi prognozami, zaliczkami powinny być dawno pogonione. Faktura i zapłata, faktura i zapłata… Niestety „moja” Enea również się bawi w prognozy…

Przemo
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej

To jest patologia, ale ja zawsze sprawdzałem zużycie i przeliczałem sobie prognozę, Kontrolowanie licznika naprawdę nic nie kosztuje.

Maciej
2 miesięcy temu
Reply to  Przemo

Witam,

ja również spisuję licznik co tydzień, ale gdy dostajesz 20 faktur, korekt i prognoz jednego dnia z Enei to musisz stracisz sporo czasu na przeanalizowanie tego a potem kilka miesięcy na odkręcanie i wyjaśnianie z BOKiem… Gdyby zamiast tego całego bajzlu była faktura raz na 2/3/6/ a najlepiej 12 miesięcy, to by nie było żadnych problemów…

Jarek
2 miesięcy temu
Reply to  Gaweł

Nie uważasz, że konieczność sprawdzania licznika z każdą fakturą, to jakaś patologia?

Krzysiek
2 miesięcy temu
Reply to  Jarek

A jak inaczej to zrobić? Firma musi coś założyć wystawiając Ci prognozę zużycia. Dobrą praktyką jest sprawdzenie czy to się nie rozjeżdża. Ja mam w EON usługę e-odczyt i wysyłam raz na miesiąc stan licznika a oni na postawie tego wystawiają fakturę za rzeczywiste zużycie. Uważam, że szczególnie na budowie, gdzie nie jesteś 24h na dobę i nie wiesz ile schodzi prądu, trzeba monitorować zużycie prądu, wody, gazu, etc. Bo jak Ci ekipa budowlana zostawi grzejniki włączone non stop, to ich to zbytnio nie obchodzi a Ty potem dostaniesz po kieszeni, szczególnie że taki prąd jest droższy niż z G11

Mariusz
2 miesięcy temu

Zastanawia, dlaczego nikogo w zakładzie energetycznym nie zastanawia 🙂 takie zużycie energii, tylko beztrosko wysyła fakturę na gigantyczną kwotę. Może by tak najpierw sprawdzić u siebie? No, ale po co, niech się klient martwi. Takie mamy procedury.

Krzysiek
2 miesięcy temu
Reply to  Mariusz

No ale jeśli tyle pokazuje licznik, to czemu mają nie wysyłać? To jest teoretycznie możliwe, wystarczy że pracuje coś o mocy 3kW non stop przez cały rok.

gosc
2 miesięcy temu

1) To, że podczas korzystania z jakiś usług zdarza się nieporozumienie (np. zawyżona faktura, błędnie pobrana prowizja itp.) to moim zdaniem nie jest problem. Problem powstaje dopiero wtedy gdy u usługodawcy nie ma woli aby sprawdzić i wyjaśnić daną sytuację. Wydaje mi się, że generalnie należy usługodawcy dać czas na udzielenie odpowiedzi na reklamację i dopiero potem eskalować sprawę. 2) Kiedyś okazało się, że licznik w mieszkaniu nie działał poprawnie. Firma energetyczna przysłała technika, który potwierdził jego usterkę i go wymienił. Za okres z popsutym licznikiem policzyli kwotę wynikającą ze średniego zużycia prądu w tym mieszkaniu. 3) Co do dużego… Czytaj więcej »

Łukasz
2 miesięcy temu

To w którym momencie można przejść na prąd docelowy? Bo sam mam stan surowy zamknięty i z chęcią bym wziął już prąd docelowy ale myślałem że można to zrobić dopiero po zakończeniu budowy?

Jacuś
2 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Opisałem to powyżej. Na pewno tak jest w Tauronie, więc mogę podejrzewać że u innych też. Artykuł (na tą chwilę) wprowadza w błąd. Zadzwoń do Tauron dystrybucja, wszystko ci wyjaśnią.

Adzik
2 miesięcy temu
Reply to  Jacuś

Co kraj (tutaj ZE) to obyczaj. Formalnie=legalnie G11 nie można mieć. Jak do tego podchodzą ZE to inna sprawa. Poniżej wyciąg z taryfy. Pytanie pomocnicze z PB: czy można mieszkać w budynku nie oddanym do użytkowania? Także Jacuś to co Ci przeszło może być niewykonalne nawet w sąsiednim powiacie! Do grup taryfowych G, o których mowa w pkt 3.1.1. kwalifikowani są Odbiorcy, pobierający energię elektryczną na potrzeby: a) gospodarstw domowych, b) pomieszczeń gospodarczych, związanych z prowadzeniem gospodarstw domowych tj.: pomieszczeń piwnicznych, garaży, strychów, o ile nie jest w nich prowadzona działalność gospodarcza, c) lokali o charakterze zbiorowego mieszkania, tj.: domów… Czytaj więcej »

Jacuś
2 miesięcy temu
Reply to  Adzik

Zadzwoń z konkretnym pytaniem do tauron dystrybucja- czy można dostać g11 przy stanie surowym zamkniętym. Ponadto wkleiłem odp PGE na to co jest konieczne.

Sefan84
2 miesięcy temu

Przy takim zużyciu policja powinna sprawdzić czy nie ma tam hodowli marihuaininy 😉

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Sefan84

Albo kopalni bitcoinów

Przemo
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Kopalnia akurat jest legalna, natomiast w naszych warunkach, całkowicie nieopłacalna/

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Przemo

Chyba, że się nie płaci za prąd. Stąd niedawno kopalnie stały w Ministerstwie Finansów 😉

Marco
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nieprawda

Marco
2 miesięcy temu

Co z terminem spłaty tej faktury na 72k PLN? Czy procedura badania licznika ma jakiś wpływ na ten termin?

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Marco

Termin is termin

Marco
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Co ma Pan na myśli? Czy klient był zmuszony zapłacić te 72 tys. zł.?

Jacek
2 miesięcy temu

Licznik w taryfie C11 niestety nie wykaże, w których godzinach w cyklu dobowym było tak wielkie zużycie.
Może jakiś sprzęt budowlany miał tak nieefektywną klasę energetyczną, że zabrakłoby na jej określenie liter w alfabecie?

dzis
2 miesięcy temu

Badanie licznika, to jakby zrobił w niezależnej instytucji, bez podejrzeń o stronniczość. Może Instytut J.Sehna w Krakowie to ogarnia.
W śledztwach coś takiego się bierze pod uwagę, jak wiktymologia – w skrócie dlaczego tak jemu, jego rola w tym galimatiasie.
Może jak zakłady nie mają na remont-budowę przesyłu, to właśnie takie próby.

Adam
2 miesięcy temu

To one te robotniki winne. Cały czas świecą lampy, gotują wodę na kawę i słuchają radio

TAK lub NIE
2 miesięcy temu

Moim zdaniem te różne taryfy to jedno wielkie dziadostwo i oszustwo. Co za różnica czy to znaczy że w zależności od taryfy płynie rzadki lub gęsty prąd. Wszystkie państwowe firmy to monopol o wysokich kosztach zero ekonomicznego działania ????????????

Radosław
2 miesięcy temu

Klient powinien wystąpić o zestawienie poboru, nie pamiętam jak to się nazywa. Dostaje się eksela z pietnasto minutowymi interwałami zużycia. Na tej podstawie można próbować dojść, kto co włączał w jakim czasie.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Radosław

Słuszna uwaga

Piotr
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

nie do końca to jest prawda – walczę ze spółkami PGE w sprawie niezgodności faktury z „ich ” raportem dobowym. Opisałem nawet swoją historie w mailu do Pani Moniki :). Mam ewidentną niezgodność między fakturą a raportem – odrzucili reklamację tłumacząc że to nie oni robią raporty tylko druga spółka 🙁

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Piotr

U mnie podobna sprawa – rażąca i trwająca wiele miesięcy niezgodność między fakturą i raportem. I też nie jest łatwo.

Krzysiek
2 miesięcy temu

Zużycie na poziomie 26 000 kWh w ciągu roku, oznacza około 2150 kWh miesięcznie czyli 72 kWh dziennie. Oznacza to że non stop musi być włączone jakieś urządzenie typu kaloryfer, dmuchawa o mocy 3kW. Nie jest to niemożliwe.
Dziwię się że osoba o której wspomniano nie weryfikowała licznika prądu chociaż raz w miesiącu, to od razu przyczyniłoby się do uchronienia przez takim wysokim rachunkiem.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Krzysiek

na pewno nasz czytelnik nie jest bez winy. Kto wie czy nie była „grana” jakaś dmuchawa

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu