11 lutego 2020

Domowy internet mobilny wolny jak żółw. Czytelniczka robi testy prędkości. Co telekom na to? „Doceniamy, ale to na nic”

Czytelniczka „Subiektywnie o finansach” skorzystała z oferty „domowego” internetu mobilnego w T-Mobile. Liczyła, że Neflix będzie hulał tak, jak jest to zapisane w umowie, czyli z prędkością 60 Mb/s. Ale certyfikowana przez UKE aplikacja PRO Speed Test pokazała tylko… 0,7 Mb/s. Czy to dobra podstawa, żeby rozwiązać umowę? Okazuje się, że zdaniem firmy – niekoniecznie

„Co robi Adam Małysz na belce startowej z telefonem komórkowym? Próbuje złapać zasięg Idei” – pamiętacie ten dowcip z długą brodą, opowiadany 20 lat temu, gdy w Polsce różnice między zasięgami działania poszczególnych sieci były ogromne, a nasz „Orzeł z Wisły” reklamował – obok bułki z bananem – między innymi tę sieć?

Dziś zasięgi sieci komórkowych prawie się ze sobą zrównały, rywalizacja toczy się o zapewnianie płynności i szybkości działania internetu. A wkrótce przeniesie się na nowe pole – rozbudowy sieci 5G. Ale może zanim sieci zaczną budować szkielet nowej infrastruktury, warto zadbać o tę istniejącą?

Czytaj też: Twierdzi, że zablokowała usługi premium, a miesiąc później dostała… 1100 zł rachunku. Co poszło nie tak? I czy telekom wziął winę?

Czytaj też: Koniec przekrętów z SMS-ami premium? Wreszcie będzie ich domyślna blokada?

Internet domowy, ale mobilny. „Wiedziałam, że przesadzają, ale że aż tak?!”

Zgłosiła się do nas pani Małgorzata, która chciała posurfować po sieci, ale nie może. A wielkich oczekiwań nie ma. Chodzi jej o zwykłe przeglądanie stron, a nie namiętne zdobywania fragów i polowanie na przeciwników w Counter Strike, Wiedźminie, czy innych grach komputerowych, wymagających bardzo szybkiej i stabilnej sieci internetowej. Pani Małgorzata korzysta z wynalazku pt. „Internet domowy 60 Mb/s”  w T-Mobile.

To w rzeczywistości usługa dostawy internetu via sieć komórkowa. Zalety? Nie musimy się oglądać na ofertę operatora kablowego, który ma dostęp do okablowania w danym bloku. Po prostu podpisujemy umowę, dostajemy „pudełko”, które odpowiada za naszą internetową łączność ze światem i jest jednocześnie routerem, który rozsiewa sieć wi-fi do całym domu. Jego „domowość” polega na tym, że urządzenie działa w jednej, aktywowanej na samym początku lokalizacji, więc nie możemy go brać ze sobą na jakieś wyjazdy.

„Sprzedawca zachwalał technologie LTE, która oferuje prędkość do 300 Mb/s. Wiedziałam, że przesadzają, ale nie spodziewałem się, że spotka mnie takie oszustwo. Przez pierwsze dni po podłączeniu routera w domu (okolice warszawskiej Białołęki) prędkość pobierania wynosiła ok. 14-18 Mb/s. Po telefonie do Biura Obsługi Abonenta konsultant T-Mobile stwierdził, że „rzeczywiście w tej okolicy deklarowana w umowie prędkość może nie być osiągalna”. Uzgodniliśmy zmianę na niższy pakiet z prędkością do 20 Mb/s. Prędkość jakoby miała przyśpieszyć po modernizacji sieci w czerwcu. Przyjęłam to za dobrą monetę, nie skorzystałam z 14-dniowego prawa do odstąpienia od umowy”

Czytaj też: Bankowość przenosi się do internetu, ale oni postanowili inwestować w… rozwój placówek. Zwariowali, a może dobrze policzyli?

Czytaj też: Starsze małżeństwo, nowszy telefon, abonament „bez internetu” i… szybki rachunek na ponad 3000 zł. Co poszło nie tak? I jak odzyskać kasę?

Internet mobilny pani Małgorzaty – im starszy, tym wolniejszy

Tutaj warto dodać, że mimo, że pani Małgorzata podpisała umowę w siedzibie firmy, czyli nie przysługiwało jej prawo odstąpienia od umowy bez podania przyczyny w ciągu 14 dni, to w przypadku takiego produktu jak internet domowy telekomy dają taką możliwość. Przydaje się ona właśnie w sytuacji, gdyby okazało się, że w naszym mieszkaniu są za grube mury i prędkość transmisji danych nie trzyma standardów.

W przypadku pani Małgorzaty zamiast być lepiej – było coraz gorzej. Po kilku miesiącach prędkość transmisji danych zaczęła drastycznie spadać i nie pomogła nawet obiecywana modernizacja.

„Wieczorami i weekendy prędkość spadała nawet poniżej 1 Mb/s. Nie da się z takiego internetu korzystać, a już na pewno ja nigdy na taki internet bym się nie zdecydowała. Złożyłam szereg reklamacji, żądając przywrócenia prędkości zgodnej z umową”

– relacjonuje pani Małgorzata. Czy coś wskórała? Operator zrobił swoje pomiary i orzekł:

„Średnia prędkość z jaką pobiera Pani dane wynosi ok. 7 Mb/s co dla sieci radiowej jest bardzo dobrą prędkością. Brak jest podstaw do uznania Pani reklamacji za zasadną”

Czytaj też: Banki „telekomowe” się nie sprawdziły? Ogłosili koniec banku Orange Finanse! Co poszło nie tak? I czy inne telekomy też odpuszczą?

Czytaj też: Telekom może pomóc złodziejowi ukraść pieniądze z twojego konta? To możliwe! Jak się bronić?

Prędkość spada d0,89 Mb/s. Pogoda? Żyła wodna? Czy zły pomiar?

Pani Małgorzata, wkurzona nie na żarty, odpaliła aplikację PRO Speed Test, która mierzy prędkość internetu (piszemy o niej więcej na końcu tekstu). 22 października wyszło jej, że sieć działa z prędkością 0,89 Mb/s. Zrobiła printscreeny i przesłała telekomowi, ale ten pozostał nie wzruszony: „to nie są okoliczności do zmiany poprzedniej decyzji”. Pani Małgorzata została z wolnym internet na kolejne dwa lata. Ale nie może się pogodzić z sytuacją, więc zgłosiła się do nas.

„Bardzo proszę, droga Ekipo Samcika, o pomoc. Jeśli pomożecie w mojej sprawie, to bardzo dobrze. Ale jeszcze ważniejsze, aby T-Mobile (i być może inni operatorzy) szanowali swoich klientów, i w przypadku, gdy usługa znacząco zaczyna odbiegać od parametrów deklarowanych w Umowie – oferowała możliwość rozwiązania umowy. Bo niby za co mam dalej płacić? Za internet, który nie działa, jak go potrzebuję?”

Zmierz sobie prędkość internetu z UKE. Ale czy to coś da?

W tej sytuacji pierwsze kroki skierowaliśmy do Urzędu Komunikacji Elektronicznej, który nadzoruje działające w Polsce telekomy. W listopadzie 2018 r. UKE zaprezentował pierwsze, urzędowe narzędzie do pomiaru prędkości internetu, aplikacje PRO Speed Test zbudowaną w oparciu o istniejące narzędzie do pomiaru prędkości. To ta sama aplikacja, z której skorzystała pani Małgorzata.

Wszyscy dostawcy internetu (a przynajmniej ci kablowi) zgodzili się aby jego wyniki były wiążące i jeśli okazałoby się, że internet nie spełnia określonych w umowie standardów prędkości, mogła być to podstawa do rozwiązania umowy bez ponoszenia konsekwencji, żądania rekompensaty albo obniżki cen. Polska była dopiero piątym krajem w Unii Europejskiej – po Niemczech, Włoszech, Chorwacji i Rumunii – który dał swoim obywatelom taki gadżet.

Niestety, pani Małgorzata nie może skorzystać z tej opcji, bo właśnie ze względu na trudności w obiektywnym zmierzeniu prędkości internetu mobilnego (pogoda, odległość od stacji, obciążenie sieci), wyniki pomiarów aplikacji dla urządzeń bezprzewodowych nie są podkładką do zmiany umów.

A szkoda. Czy zatem pani Małgorzata jest bez szans? Cóż, na jej miejscu od razu po podłączeniu internetu – gdy okazało się, że nie spełnia norm – bym z niego zrezygnował. Jeśli na początku współpraca źle się układa, to potem jest już tylko gorzej.

Co do powiedzenia w tej sprawie ma UKE? W Urzędzie tłumaczą, że co do zasady w przypadku internetu mobilnego żaden dostawca nie jest w stanie „na sztywno” określić parametrów prędkości internetu. Ale regulaminy T-Mobile deklarują tzw. prędkość szacunkową. Niestety, nie wiemy jakie parametry zostały zadeklarowane pani Małgorzacie.

Co można jeszcze zrobić? UKE radzi monitorować i zapisywać wyniki pomiarów prędkości internetu, najlepiej takim narzędziem, jakie zarekomenduje sam operator. Gdy uzbiera się już wystarczająco dużo materiału dowodowego, można podjąć kolejny krok.

„W związku z powstałym sporem pomiędzy czytelniczką, a dostawcą usług, Skarżąca może złożyć do Prezesa UKE wniosek o przeprowadzenie postępowania polubownego ADR (z ang. Alternative Dispute Resolution). Szczegółowe informacje na temat postępowania ADR, czytelniczka może znaleźć na stronie: cik.uke.gov.pl”

Czy to coś da? Trudno powiedzieć. Poprosiliśmy T-Mobile, by firma skruszyła serca lód i zaproponowała naszej klientce jakąś rekompensatę. Albo pozwoliła jej odejść „za darmo”.

źródło zdjęcia: PixaBay

24
Dodaj komentarz

avatar
18 Comment threads
6 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
20 Comment authors
BartJoannaAdamLTE 3Ja_Ja Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Artur
Gość
Artur

Miałem kiedyś tę usługę i było w ciągu tych dwóch lat kilka miesięcy, kiedy internet działał nieakceptowalnie powoli. Reklamacje nie pomagały, ale w końcu coś im się w TM „odetkało” i prędkość wróciła do rozsądnych rozmiarów. Aha, jedna sprawa, która może być przydatna w sądzie: to nie jest tak, że TM nie może szybciej. Może, tylko nie chce. Pomiary Speedtestem pokazywały, że Internet Domowy ma np. 1,5 Mbit/s downloadu, a internet w telefonach z kartami SIM od TM pół metra dalej już np. 10 czy 12 Mbit. W tym samym czasie (pomiary jeden po drugim). To dowodzi, że sztucznie blokują… Czytaj więcej »

Piotr
Gość
Piotr

Tak, jednak aż podam moje ulubione porównanie, jak wsadzisz silnik z ferrari do malucha to niewiele się zmieni. I dodam jeszcze raz – modemy lte od operatorów są zwyczajnie średnie.

Andrzej
Gość
Andrzej

Od kiedy Wiedźmin wymaga „bardzo szybkiej i stabilnej sieci internetowej”? Przecież to jest gra jednoosobowa, może być wymagane połączenie z internetem do uruchomienia gry jeżeli ktoś zakupił ją na Steamie/GOGu etc. ale ani bardzo szybkie, ani stabilne nie jest potrzebne.

anonymous
Gość
anonymous

Zgadza się. Poza tym fragowanie jest mniej „internetożerne” niż „zwykłe” przeglądanie stron.
Skoro prędkość certyfikowana wynosi 0,89 mega czyli 4,5% limitu prędkości pakietu to interwencja ekipy samcika powinna dążyć do tego żeby było sprawiedliwie czyli żeby abonament obniżono czytelniczce do 4,5% obecnej kwoty.

Piotr
Gość
Piotr

ech wolna prędkośc neta. Tutaj można poradzć przeniesienie modemu pod drugie/inne okno, sam mam u siebie internet z playa i jak router LTE był położony w zlym miejscu prędkości równiez oscylowały wokół wartości 1Mb/s. inna kwestią jest router i jego restartowanie np. mam stary router jescze z plusa i na nim bez restartu raz na dwa dni wszystko powoli zwalnia do momentu aż się blokuje. Cikaw czy po podłączeniu tescie najakimś innym sprzęcie (routerze) prędkości są zadowalające. kolejna sprawa to wifi, jeżeli pani mieszka w bloku gdzie jest duzo sieci wifi to powodzenia i krzyż na drogę bo tutaj operator… Czytaj więcej »

G34
Gość
G34

Wszystkie sieci uszukuja mnie tez nabralu
Ale mam nadzieje z uke cos z tym zrobi

G34
Gość
G34

A czy uke tez rozwiaże problem z zasięgiem
Bo umnie nie ma a abonament musze placic
Tak sam mam u nich internet domowy jak bralem te usuługe to fajnie wszystko hulało
A teraz sie wszystko spier nic nie ma nawet internetu nie mam a o dzwonieniu to tez moge zapomniec rozwiazałbym umowe ale operator twierdzi że nie moge bo unich wszystko dziala
Wiec co my.szraczki mozemy tylko siedziec az umowa sie skończy i zrezygnowac z komurk

Maja
Gość
Maja

Mam z TMobile to samo – na początku było super, teraz zwalnia wieczorami nawet poniżej 1Mb/s A plan taryfowy na 60 i nie było opcji zmniejszenia. Było dobrze dopóki oferta dla wszystkich była „bez limitu danych” i faktycznie nie było żadnego lejka. Teraz ta sama oferta jest już z limitem i podejrzewam blokowanie tych starych ofert bez limitu. Poczekam jeszcze pół roku do zakończenia umowy i się porozglądam – ostatnio Play proponował mi internet z anteną zewnętrzną, 30 dni na testy i zwrot bez opłat. Na razie trochę pomaga resetowanie modemu z wyjęciem karty – po ponownym odpaleniu jest lepiej.

Ja_Ja
Gość
Ja_Ja

Skoro jest lepiej po restarcie modemu to może w nim tkwi problem a nie w usłudze….

Grześ
Gość
Grześ

Jakoś nigdy nie ufałem tej firmie. Źle im z oczu patrzy 🙂

Piotr
Gość
Piotr

A ja szukam wspólników do pozwu zbiorowego z Play. W związku z rozwiązaniem umowy roamingu z plusem. Nie dość że prędkości z przyzwoitych spadły do 0,00X, to jeszcze zrywa rozmowy. UOKiK ma w dupie. Zostaje droga sądowa cywilna

Adam
Gość
Adam

Bardzo chętnie się przyłącze do pozwu zbiorowego sieć Play robi sobie jaja z abonentów olewa i notorycznie zwodzi.

Jarek
Gość
Jarek

Ja proponuję poszukać w mieszkaniu innego miejsca na ruter i napewno pomoże. U mnie pomogło bo było 1.5 a teraz prawie zawsze 20M. Proponuję też zmienić agregacje pasm i je połączyć ze sobą 2 najlepsze. Powodzenia

Joanna
Gość
Joanna

Jasssne, bo każdy wie, co to jest agregacja pasm

Bogdan
Gość
Bogdan

Powiem tyle. Mam internet mobilny od tego operatora z routerem i prędkość na speed testach jest taka sama jak na internecie w telefonie. Obwinianie drugiej strony że mieszka się w miejscu gdzie jest on słaby jest trochę nieuczciwe. Wypadało najpierw zbadać prędkość internetu w telefonie a później podejmować dalsze kroki z mobilnym domowym itd. Jak to w prawie nieznajomość nie zwalnia nas z myślenia.

Ppp
Gość
Ppp

Masz rację, ale to powinien powiedzieć przedstawiciel telekomu przed podpisaniem umowy. Wyrazem nieuczciwości TM jest zatem nie tyle niski transfer, co podpisanie umowy, której być może nie da się dotrzymać.
Pozdrawiam.

Bogdan
Gość
Bogdan

Dodam, że w miejscu gdzie mieszkam LTE jest na poziomie od 25-30MB/s, wieś i wszystko chodzi płynnie.

Adam
Gość
Adam

Kurde ja od września walczyłem z operatorem Play bezskutecznie. Tam nawet nie było odpowiedzi że strony operatora mimo wielu prób olewano mnie sprawa ruszyła dopiero w styczniu s momencie złożenia im wypowiedzenia umowy. Widać mogłem pójść do redakcji. Brawo trzeba nagłaśniać takie przekręty i nieuczciwe zachowania firm telekomunikacyjnych.

Łukasz
Gość
Łukasz

Dobry wieczór, mam ten sam problem co wy. W okresie testowym i pół roku po podpisaniu umowy wszystko działało super, średnio down 56mb up 60. Mieszkam 800m od nadajnika, man antenę zewnetrzna 3m wzwyż od krawędzi dachu skierowana na bts. Na Lte jest tragedia z nędza ale o dziwo np o 24 działa normalnie. Żadna częstotliwość, lte advance nie pomagało.
Święta, weekendy do 0.5mb. Dopiero zmiana na 3g pomogła z tym że teraz nam ok 2-8mb/s.
Mi udało się z nimi dogadać, czekam do końca i ewakuacja.

Qwerty
Gość
Qwerty

Czyli wniosek jest jeden , omijać szerokim łukiem TM najlepiej

Marek
Gość
Marek

Niezła bzdura, operator mobilny nie gwarantuje prędkości, narzędzie UKE nie pozwoli na test po wifi co dopiero na sieci LTE.

LTE 3
Gość
LTE 3

Można ustawić tylko 3G, które jest mniej obciążone.

Adam
Gość
Adam

Mam taką sytuację w.plus czasem prędkość wynosi 1Mb/s skarżąc się na tą sytuację pracownik infolinii powiedział że to też jest prędkość LTE i jest wszystko ok

Bart
Gość
Bart

Opisywany przypadek może się zdarzyć każdemu i w każdej sieci. Fizyki się nie oszuka. Warszawska Białołęka, szczególnie jej północno-wschodnia część jest nadajnikową pustynią, o czym sam przekonałem się na własnej skórze. Prędkość i jakość transferu zależy w skrócie od odległości od nadajnika, mocy i przepustowości zainstalowanych na nim anten oraz jego obciążenia, czyli liczbie łączących się z nim jednocześnie urządzeń. I zanim podejmie się jakąkolwiek decyzję co do konkretnego operatora, należy sprawdzić moc sygnału i prędkości transferu w godzinach szczytu, czyli w godzinach wieczornych. Ekipie Samcika proponuję trochę bardziej zgłębić temat i dla swoich czytelników stworzyć krótki poradnik jak w… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij