2 czerwca 2021

Czy ta drobna zmiana w przepisach wyprowadzi leasing ze średniowiecza? Umowa leasingowa zawierana będzie całkowicie zdalnie. Zyskają firmy i środowisko

Czy ta drobna zmiana w przepisach wyprowadzi leasing ze średniowiecza? Umowa leasingowa zawierana będzie całkowicie zdalnie. Zyskają firmy i środowisko

Dziś umowa leasingowa wymaga w formie pisemnej, w innym razie jest nieważna. To bariera zwłaszcza dla firm, które chciałby leasingować szybko i w nowoczesny sposób środki trwałe o stosunkowo niewielkiej wartości, np. sprzęt IT czy sprzęt biurowy. Nadchodzi jednak zmiana, na którą od dawna czeka branża – umowę leasingową będzie można podpisać całkowicie online

Planujecie założyć konto w banku albo wziąć pożyczkę? Sposobów zawarcia umowy mamy „do wyboru, do koloru”. Można to zrobić w tradycyjny sposób, a więc w placówce. Można też przez tzw. przelew weryfikacyjny, za pośrednictwem kuriera, albo metodą wideo-weryfikacji.

Zobacz również:

Leasing to popularna forma finansowania, alternatywa kredytu bankowego. Przedsiębiorcy mogą wziąć w leasing samochody, maszyny i urządzenia, sprzęt biurowy, komputery. Popularny zaczyna być tzw. mikroleasing – w tej formie można sfinansować przedmioty o stosunkowo niewielkiej wartości. Dlaczego umowę o prowadzenie konta bankowego czy kredyt można „podpisać” całkowicie zdalnie, w formie cyfrowej, a w przypadku leasingu nadal potrzebne są papier i długopis? Rzecz jasna branża leasingowa nie śpi i przystosowuje procedury do technologicznej rewolucji. Proces „udzielania leasingu” w wielu firmach jest już prawie zdalny.

Prawie, bo na końcu tej drogi trzeba wrócić do „średniowiecza”, czyli podpisać się na umowie. Choć są firmy, które postanowiły zaryzykować i obejść ten dziwny obowiązek. Niedawno Maciek Samcik testował, jak działa leasing w sieci iSpot Apple Premium Reseller, czyli u sprzedawcy sprzętu firmy Apple. Finansowanie dostarcza tam (w ramach usługi SimplyLease) firma leasingowa Siemens Financial Services. Problem z papierowymi umowami rozwiązano w ten sposób, iż dokumenty podpisuje się elektronicznie za pomocą usługi dostarczanej przez Autenti.

Przeczytaj też: Leasing na jeden klik? W niektórych bankach można załatwić formalności leasingowe niemal całkiem online. I sfinansować komputer albo sprzęt biurowy

„Średniowieczny” zapis w Kodeksie cywilnym do zmiany

Wygląda jednak na to, że wkrótce firmy leasingowe nie będą musiały kombinować. W resorcie sprawiedliwości trwają prace nad zmianą problematycznego art. 709 (2) Kodeksu cywilnego, który brzmi:

„Umowa leasingu powinna być zawarta na piśmie pod rygorem nieważności.”

I właśnie to jedno zdanie trzyma branżę leasingową w epoce średniowiecza. Nie ma znaczenia, czy firma bierze w leasing maszynę wartą miliony złotych, czy drukarkę do biura za kilkaset czy kilka tysięcy złotych. Na końcu wymagany jest fizyczny kontakt przedstawiciela firmy leasingowej z klientem, bo bez „papieru” umowa leasingowa jest nieważna.

Wiele wskazuje jednak na to, że to się wkrótce zmieni. Resort sprawiedliwości pracuje bowiem nad modyfikacją wspomnianego artykułu.  Ta – z pozoru drobna zmiana – może wywołać rewolucję w branży leasingowej. Klienci będą mogli w nowoczesny sposób zawierać umowy, czyli tak jak dziś zakładamy konta, lokaty, czy zaciągamy kredyty. Ponoć jedną z rozważanych opcji jest zamiana „formy pisemnej” na „formę dokumentową”. Radca prawny Paweł Punda, wyjaśnia, że „forma dokumentowa” definiowana jest przez Kodeks cywilny bardzo szeroko:

„Umożliwia ona złożenie oświadczenia woli w dowolnej postaci, którą można udokumentować, na przykład w formie SMS-a, maila czy podczas nagranej rozmowy telefonicznej. Ważne, aby taki dokument, na przykład w formie pliku pdf, można było później odczytać i przypisać do konkretnej osoby”

Przeczytaj też: Bez obejrzenia auta, bez jazdy testowej. Nad Wisłę zawitał nowy trend: kupowanie samochodów całkowicie przez internet. Ale czy my jesteśmy na to gotowi?

Papierowa umowa leasingowa – 100 mln zł idzie w błoto

Zmiana przepisów oznacza, że umowę będzie można podpisać np. SMS-em, e-mailem, a nawet werbalnie wyrażając taką wole podczas nagrywanej rozmowy telefonicznej. Dla branży leasingowej zmiana oznacza też niemałe oszczędności. Łukasz Domański, prezes Carsmile, wylicza, że przed pandemią w Polsce podpisywanych było co roku ok. 300.000 umów leasingu samochodów osobowych, ok. 55.000 umów leasingu pojazdów ciężarowych i ok. 150.000 umów leasingu maszyn i urządzeń .

„Gdyby przyjąć, że biurokracja związana z samym zawarciem pojedynczej umowy leasingu auta osobowego, bez późniejszych aneksów, kosztuje 200 zł netto, tylko w tym jednym segmencie rynku mamy już koszty przekraczające 60 mln zł rocznie nie licząc aneksów do umów”

– podaje Domański. Na wspominane 200 zł składa się koszt pracownika lub kuriera, który z papierową umową jedzie do klienta po podpis, koszt paliwa, a także druku oraz archiwizacji papierowych dokumentów. Koszty związane z „papierologią” na całym rynku leasingowym mogą przekraczać 100 mln zł rocznie.

Choć leasing powszechnie kojarzony jest z samochodami, zmiany w Kodeksie cywilnym mogą sprawić, że ta forma finansowania stanie się popularna również poza branżą motoryzacyjną. Prezes Carsmile wskazuje na leasing przedmiotów o mniejszej wartości, np. leasing sprzętu biurowego.

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marek
3 miesięcy temu

Gdyby wszelkie umowy pożyczek wymagały zasad „ze średniowiecza” to by nie było tylu wyłudzeń kredytów na niewinnych, nie mających z tymi pożyczkami nic wspólnego ludzi.

Osobiście uważam, że niech sobie udzielają pożyczek czy leasingów nawet na słowo, ale to na dającym pożyczkę ciąży udowodnienie zawarcia umowy pożyczki, jeśli nie jest zawierana osobiście w formie pisemnej.

gege
3 miesięcy temu
Reply to  Marek

zdecydowanie popieram !!!!! Każde zobowiązanie finansowe powinno być potwierdzone umową pisemną

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!