5 czerwca 2022

Morze, góry i Mazury. Drogie euro i paliwo lotnicze zachęcają do wypoczynku w Polsce. O ile podrożały hotele? Oto narzędzie do szukania okazji!

Morze, góry i Mazury. Drogie euro i paliwo lotnicze zachęcają do wypoczynku w Polsce. O ile podrożały hotele? Oto narzędzie do szukania okazji!

Wakacje w tym roku będą oczywiście droższe niż w zeszłym. Planując urlop pewnie zastanawiacie się – jechać za granicę czy postawić na polskie morze, góry lub Mazury? O ile zdrożeją noclegi w Polsce? Gdzie i kiedy jest najtaniej? Ile kosztuje pokój w Ustce, a ile w Rimini? Sprawdzam ceny hoteli

Drożeje wszystko. Żywność, paliwa, ubrania, mieszkania, samochody i strzyżenie włosów. Inflacja dotknęła też usług, na korzystanie z których mamy ochotę szczególnie w ciepłe, letnie miesiące. O ile zdrożały wycieczki i noclegi? Gdzie to sprawdzić?

Zobacz również:

Zaczynam od danych GUS. Jakie trendy pokazują kwietniowe dane? Przede wszystkim silny wzrost cen wycieczek. Inflacja w turystyce zorganizowanej jest wyższa od średniej i przekracza 19% w porównaniu z ubiegłym rokiem. A może to efekt tego, że rok temu wychodziliśmy z mrocznej zimowo-wiosennej pandemii, program szczepień dopiero się rozkręcał, przekraczanie granic wiązało się ze sporymi utrudnieniami i nie bardzo wiadomo było, czy w ogóle warto coś rezerwować?

Zorganizowany wypoczynek w Polsce jest droższy średnio „tylko” o niecałe 14%, zaś za wyjazd „w świat” zabulimy o 24% więcej! W kwietniu ceny krajowej turystyki zorganizowanej są wyższe o 3,6% niż w marcu, a zagraniczne – o ponad 10%! Jeśli chcecie udać się na wczasy z touroperatorem, to chyba lepiej się pospieszyć.

Sam organizujesz sobie urlop? Nie mam dobrych wiadomości

Dane GUS na temat hoteli niestety nie są już tak szczegółowe. W miesięcznym raporcie o inflacji podana jest tylko ogólna kategoria: restauracje i hotele (wzrost o 14% przez rok). Sięgnąłem więc do Eurostatu, gdzie znalazłem bardziej precyzyjne informacje. I wychodzi na to, że Polska jest raczej w górnej połowie tabeli, jeśli chodzi o tempo, w jakim rosną ceny hoteli.

Już w marcu (danych za kwiecień jeszcze nie ma) noclegi w Polsce były o 14% droższe niż rok wcześniej. Jak wypadamy na tle reszty UE? Średnia dla 27 państw to 12,6%. Najmocniej w górę idzie zakwaterowanie w Hiszpanii (32%), Chorwacji (20,4%) i Szwecji (20,4%). Na drugim końcu jest Malta, gdzie wzrost cen hoteli sięga tylko 2,2%, a także Rumunia (3,9%) i Niemcy (5,5%).

 

Zdrożało, to zdrożało – trudno, nic na to nie poradzimy. Pytanie jest ważniejsze – gdzie hotele są najtańsze? Tutaj niestety Eurostat ma spore opóźnienie w danych – ostatnie są z 2019 r., czyli wydawałoby się – z zupełnie innej epoki. Jednak mamy trochę szczęścia – jeśli spojrzycie na wykres, to zobaczycie, że indeks cen noclegów w UE jest mniej więcej na tym samym poziomie, co w ostatnie przedpandemiczne lato.

Gdzie zatem można pojechać i tanio wynająć pokój? Tutaj, ku mojemu zaskoczeniu, wygrywa… Grecja. Zgodnie z danymi Eurostatu średni wydatek turysty na zakwaterowanie w 2019 r. wyniósł niecałe 6 euro za noc. W Polsce było to prawie dwa razy więcej – bo 11,5 euro. To porównywalna kwota do Portugalii (11,3 euro) czy Chorwacji (10,5 euro). Odwiedzający Hiszpanię wykładali 15,5 euro za dzień pobytu, we Włoszech kasowali turystów średnio na 26,5 euro, ale naprawdę drogo robi się, gdy wybierzemy hotel na Malcie (39 euro) albo w Austrii (56 euro).

Jechać w świat czy zostać w Polsce? Gdzie najmocniej rosną ceny hoteli?

Jak wspomniałem, ceny hoteli w Europie wróciły do poziomów sprzed pandemii i wygląda na to, że nadal będą rosły. Wyjątkowo szybko drożeją noclegi np. w Portugalii i Hiszpanii, gdzie są już kilkanaście procent wyższe niż w 2019 r. Jeśli planowaliście odwiedzić Półwysep Iberyjski, to może być ostatni moment w miarę przystępnych cen.

W skali całego świata przeciętny wzrost cen hoteli ma sięgnąć kilkunastu procent. Raport Global Business Travel Forecast zawiera prognozę ponad 10% wzrostu opłat za noclegi w Europie – średnia cena pokoju ma sięgnąć w tym roku 133 dolarów za noc.

Co więcej, może się okazać, że nie cena jest problemem, ale dostępność. Braki podażowe dotykają już nie tylko półprzewodników i surowców, ale także usług. Dwa lata covidowej zapaści w turystyce światowej nie skłaniały firm do inwestowania w powiększanie bazy noclegowej.

W te wakacje, kiedy wreszcie większość restrykcji została zdjęta, wielu turystów może obejść się smakiem. Moja rada – jeśli tego jeszcze nie zrobiliście, to ciśnijcie szefów o zatwierdzanie urlopów i rezerwujcie miejsca. Alternatywnie – zapoznajcie się z ofertą „Lato w mieście”.

A jakie są prognozy dla hoteli w Polsce? Tutaj z pomocą przychodzi serwis Nocowanie.pl. Z ich analiz wynika, że za zakwaterowanie w kurortach w naszym kraju przyjdzie zapłacić nawet o 30% więcej niż w zeszłym roku. Czy to dużo?

Oczywiście większość z nas będzie złorzeczyć pod nosem, wydając ciężko zarobione pieniądze, ale można też hotelarzy spróbować zrozumieć. Dwa ostatnie lata były dla branży raczej ciężkie, a kiedy przyszedł w końcu moment, żeby się odkuć, przez inflację i presję płacową koszty działalności wystrzeliły.

Gdzie jechać? Kiedy jechać? Polecam dobre narzędzie, żeby to sprawdzić

Dobre narzędzie do sprawdzania, gdzie (i kiedy) próbują nas naciągnąć, a gdzie dostajemy usługę „wartości godziwej” – daje Google. Możecie je sprawdzić pod tym adresem. Pozwala nie tylko na wyszukiwanie hoteli i innych noclegów (jak w Bookingu), ale też sprawdzić cenowe „benchmarki” dla danej lokalizacji i okresu.

Wziąłem na warsztat dwie znane – jak to się teraz mówi w marketingowej nowomowie – destynacje urlopowe w Polsce: nadmorską Ustkę i górską Polanicę-Zdrój. Co wynika z tej analizy? Po pierwsze – Polacy lubią plażować. I są gotowi za to zapłacić.

Właściwie przez całe tegoroczne wakacje ceny hoteli w Ustce – niezależnie od swojej klasy – będą wyższe niż norma. Jeśli z poziomów cenowych można wnioskować o popycie (a przy w miarę niezmiennej podaży ta teza wydaje się jak najbardziej uzasadniona), to znaczy, że turyści biorą każdy skrawek pokoju.

 

Jak inaczej wytłumaczyć to, że w połowie lipca dwugwiazdkowy hotel kosztuje 508 zł, a trzygwiazdkowy 484 zł? Co więcej, jak się porówna te ceny do typowych przedziałów dla danego okresu, to wygląda to prawie tak samo jak wykres inflacji na tle celu NBP.

Do normy sytuacja ma wrócić dopiero od września – musicie zatem zdecydować, czy wolicie płacić 500 zł za noc w szczycie sezonu czy poczekać do końca wakacji i nocować za połowę ceny. Noce wtedy dłuższe, więc wychodzi jeszcze korzystniej – prawie jak z tymi „promocjami” w PKP (kupujesz bilet na 3-godzinny przejazd, a koleje w gratisie dodają godzinę opóźnienia).

Jednak nie wszędzie sytuacja jest tak dramatyczna. Przenieśmy się w piękne polskie góry, do Polanicy-Zdroju. Niedaleko Góry Stołowe, uzdrowiska, tajemnicze sztolnie w Górach Sowich, no i rzut beretem przez granicę, żeby napić się czeskiego piwa. Tutaj ceny hoteli – choć wysokie – trzymają się w ryzach. Trzygwiazdkowy pokój znajdziemy w lipcu za 350-400 zł, a czterogwiazdkowy – za niecałe 500 zł.

 

Z ciekawości sprawdziłem jeszcze włoskie Rimini – i pewnie wielce Was nie zdziwię, gdy powiem, że w lipcu wcale nie jest tam drożej niż w Ustce. Przynajmniej, jeśli chodzi o noclegi. Ceny hotelu 2-gwiazdkowego (324 zł) mieszczą się w środku typowego przedziału, a 3-gwiazdkowe można wynająć po 409 zł. Drogo (relatywnie do normy) jest w lepszych miejscach – za cztery gwiazdki zapłacimy 630 zł, a za pięć – prawie 1700 zł.

Wiadomo, że koszty życia w Zachodniej Europie są wyższe, a do tego trzeba doliczyć przelot samolotem, także ostatecznie – nawet gdyby udało się zapłacić mniej za nocleg, łączny wydatek na włoskie wakacje okaże się większy.

Źródło zdjęcia: davidlee770924/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
51 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marcin Staly Czytelnik
25 dni temu

Ogolnie to zawsze warto planowac z duzym wyprzedzeniem- rezerwowalem 4-gwiazdkowy hotel na Mazurach na koniec grudnia 2021 z terminem wyjazdu czerwiec i za caly tydzien z wyzywieniem koszt zamknal sie w 4000 pln. Podobnie morze (polwysep helski). Takze im wczesniej tym zazwyczaj oferta bardziej racjonalna.

Ppp
24 dni temu

Często też liczy się położenie.
Centrum miasta – ponad 300zł/noc/osoby,
Przedmieście lub tuż za miastem – 200zł/noc/za DWIE osoby.
Oczywiście, jeśli jedziemy bez samochodu, to trzeba sprawdzić kursowanie komunikacji zbiorowej i odległość kwatery od przystanku. Jeśli jest kilkanaście kursów dziennie – można się dostosować.
Pozdrawiam.

Paweł Jarczyk
24 dni temu

Podróżujemy zawsze z rodziną sami organizując wyjazd za granicę, loty tanie itp. i taniej jest za granicą niestety, polskie morze, góry maskara.
Choć są miejsca fajne tanie jak Łódź, Toruń na kilka dni.

Marcin Staly Czytelnik
24 dni temu
Reply to  Paweł Jarczyk

Moge spytac w jaki sposob Pan to liczy? U nas rodzina 3 osobowa 2+1 i jednak w zadnym wypadku zagranica nie wychodzi taniej. Przykladowo Turcja na 3 osoby to koszt minimum 6000 pln. Tymczasem w Mikolajkach za caly tydzien z wyzywieniem (sniadania i obiadokolacje w hotelu 4 gwiazdki) koszt 4000 pln. W Juracie wypoczynek w lipcu tez z wyzywieniem 3900 pln przy samej plazy.

Paweł
23 dni temu

Już spieszę z info.
Znajduję tanie loty na skyscanner (zmieniając IP aby było że jestem pierwszy raz by ceny były niżej, podobnie jak przy rezerwacji hotelu), szukam hotelu taniego tylko ze śniadaniem i jest git

Paweł
23 dni temu

A resztę jem na mieście, 4 osobowa rodzinka da radę:)

fazerfenix
20 dni temu

bo on mieszka w zagrzybialych ruderach ktore niewiele ludzi chce wynajac. niech poda konkretne ceny hoteli ktore wynajmowal i koszty. takich amatorow TANIOCHY za granica, szczegolnie w EU to jest na necie na peczki. tansza to moze jest Albania lub cos na Balkanach , ewentualnie cos w Portugalii ale nie mocno oblegane turystycznie a reszta to koszt 1.5 tego co w PL liczac wszystko (transport, hotel, wyzywienie, atrakcje, 0.7 na glowe 🙂 itd.

Przemo
24 dni temu

Ceny wszędzie oszalały. Nawet samorządowe i państwowe instytucje prowadzące różne atrakcje turystyczne nie wiedzą już ile brać za wstęp. Przykład z soboty 4 czerwca – wycieczka z Opola do Kotliny Kłodzkiej. 5 osób, z czego 2 to dzieci w wieku szkolnym. Paliwa nie liczę. No to tak: Podziemne Miasto Osówka – 114 PLN Park Miniatur w Kłodzku – 160 PLN Twierdza Kłodzko (tylko na górę, bez podziemi) – 130 PLN (to największe zaskoczenie cenowe) Do tego po taniości Turek z kebabem – 130 (Turek z musu, bo w Kłodzku zrobiła się gastro – pustynia, kiedyś było naprawdę znacznie lepiej). Tam,… Czytaj więcej »

Admin
24 dni temu
Reply to  Przemo

Wielkie dzięki za ciekawe dane!

krzysztof
24 dni temu
Reply to  Przemo

nie powiem tanio nie jest, ale z drugiej strony ile ma kosztowac wstep do takiej twierdzy czy parku miniatur? cena rzedu 20-30zl nie wydaje sie wygorowan gdy za sama kawe ludzie placa ponad 20zl…a piwo w centrum miasta ciezko dostac za mniej niz 15zl…

Przemo
23 dni temu
Reply to  krzysztof

Z jednej strony masz racje, ale… Jak zawsze jest jakieś ale. Od jakiegoś czasu mniej więcej co dwa tygodnie jadę gdzieś na wycieczkę w składzie ok. 5-osobowym. Potem czasem komuś coś opowiem. Moi znajomi to normalni ludzie, żadna klasa średnia czy inni milionerzy. I słyszę przeważnie: Przemo super, że byliście… Ale… ten bilety… Mnie na to nie stać. I ja to słyszę od wielu osób. Od zbyt wielu osób. Dla tych ludzi ZOO w Opolu jest drogie. Ja zapłaciłem i przełknąłem. Nie wszyscy tak mają. Ludzie liczą każdy grosik. Tak łopatologicznie: Przejechane ok. 350 km przy spalaniu do 10 l/100km… Czytaj więcej »

Sławek
24 dni temu

Niestety nie stać mnie na wakacje w Polsce, więc muszę jeździć do Chorwacji…

Admin
24 dni temu
Reply to  Sławek

Jeszcze nie jest Pan najbiedniejszy. Ci, których nie stać nawet na Chorwację, jeżdżą do Bułgarii. A jak kogoś nie stać na Bułgarię to zostaje mu Turcja lub Grecja ;-))

Marcin Staly Czytelnik
24 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Bulgaria chyba jednak tansza niz Turcja czy Grecja Panie Macieju. Aczkolwiek w tym roku wcale nie tanie.

Admin
24 dni temu

No to z tanich miejsc zostaje Albania 😉

Paweł
24 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A nie wiem Pan tak lekko deprecjonuje Bułgarię… Poza sezonem (wielkanoc okolice) super wyjazdówka na urlop. Tania, mili ludzie

Admin
24 dni temu
Reply to  Paweł

A nie byłem jeszcze, ale wierzę na słowo

Beata
24 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Przy obezcnych cenach paliw (w zależności od tego, skad jest start podróży w PL), Chorwacja już wcale nie zawsze jest taka atrakcyjna. A z cenami wczasow w Turcji i Grecji w tym roku w przyzwoitym standardzie, też nie jest kolorowo 🙂 Raczej odwróciłabym kolejność i postawiła Bułgarię na „jak kogoś nie stać na Turcję lub Grecję to jedzie do Bułgarii”…

Admin
24 dni temu
Reply to  Beata

Dopsz 😉

ola
24 dni temu

Ceny. Teneryfa. Lot kupiony we wrześniu 500 zł teraz 1200-1500 zależy od dnia. Nocleg dla 5 osób 93 euro za dobę teraz 170 euro, rezerwowałam w październiku. Samochód rezerwacja w styczniu 220 euro, teraz 390 euro. Gdyby nie te wcześniejsze rezerwacje nigdzie bym nie pojechała.

Admin
24 dni temu
Reply to  ola

Dzięki za ciekawe info!

Marcin Staly Czytelnik
24 dni temu
Reply to  ola

Teneryfy to akurat Pani zalowac nie bedzie. El Teide, Siam Park, klify…cos pieknego 🙂

Sebastian
24 dni temu

A ja pomimo odłożonych oszczędności i możliwości wyjazdu na np. Mauritius… Uznałem, że sytuacja jest nie pewna. Wszystko drożeje… Mam w piwnicy namiot i jadę z rodziną nad jezioro pod namiot. Postawie go na działce kolegi w Okunince ( lubelskie blisko granicy z Ukrainą). Jest tam czyste jeziorko i koszt noclegu to równe 0 zł. A dojazd 100 kilometrów, więc pomijalny Za zaoszczędzone pieniądze dokupię obligacji skarbowych 10 latek indeksowanych inflacją. Będę się lepiej bawił wiedząc, że nie wydam miliona monet na wyjazd.

Admin
24 dni temu
Reply to  Sebastian

Pan daje adres, wchodzę 😉

fazerfenix
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

do Okuninki to na chlanie sie jezdzilo. to taki lubelski mauritius gdzie wszystkie zgredy sie zjezdzaly. dwie dyskoteki na krzyz i dogorewanie do rana na pomoscie lub u zapoznanych kolezanek w namiocie. nawet fazer z fenixa tam byl 🙂 a potem pojechalismy do bulgara do varny 🙂 kto ma wiedziec ten wie.

Admin
20 dni temu
Reply to  fazerfenix

Widzę, że coś mnie w życiu ominęło 🙂

Adam
24 dni temu

Proponuję jeszcze popatrzeć na ceny w wypożyczalniach samochodów, jak ktoś wybiera się dalej samolotem to często potrzebuje później samochodu. W 2019 byliśmy w Hiszpanii i wynajmowaliśmy kombiaka na 2 tygodnie, koszt był rzędu 1400 zł. W tym roku też się wybieramy i w tej samej Hiszpanii taki sam kombiak na 2 tygodnie kosztuje już min. 3500 zł.

Admin
24 dni temu
Reply to  Adam

Tak, chyba to kłopoty z dostępnością aut spowodowały taki horrendalny wzrost cen. No i Hiszpania w tym roku jest jeszcze droższa, niż zwykle

Adam
24 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeżeli chodzi o noclegi to chyba nie podrożały specjalnie, płacimy może z10% więcej niż wtedy ale i standard jest lepszy. Oczywiście podrożały loty, no ale samochodów to nic nie przebije 😕 Wcześniej przymierzaliśmy się do Sardynii ale tam to i domy i samochody odleciały cenowo…

Admin
24 dni temu
Reply to  Adam

Sardynia jest specyficzna, tam od zawsze jest tak samo drogo, bo przestrzeń limitowana 😉

Anna
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Najmniejsze auto na Sycyli w lipcy 100 eur/doba …

Admin
17 dni temu
Reply to  Anna

Sprawdzałem w Maladze – w porządnych firmach 150-160 EUR za dobę…

Robert
24 dni temu

Turcja cena za 3 osoby wszystko rezerwowane w styczniu.
Lot 1500 zł
Hotel ze sniadaniami 1600 zł 7 nocy.
Na miejscu tragedii z cenami w restauracjach raczej nie będzie, patrząc przez pryzmat Polski.
Zresztą po covidzie człowiek aż pragnie wyrwać się z naszego rodzimego kraju, gdzieś gdzie upiecze się jak kurczak na różnie .

Admin
24 dni temu
Reply to  Robert

W Polsce też można się upiec 😉

krzysiek
24 dni temu

Rezerwujcie wakacje równo 12 miesięcy naprzód.
Nie bać się pandemii, wojen czy inflacji. Po prostu bookować z wyprzedzeniem – w ten sposób pełne spektrum możliwości i najniższe możliwe ceny.
Pozdrawiam

stef
24 dni temu

Jestem za biedny na wakacje w Polsce, dlatego lecę do Grecji. taniej i przede wszystkim gwarancja pogody.

DawSok
24 dni temu
Reply to  stef

Znam ten ból. Miało być Trójmiasto i Chałupy, ale przy tych cenach będzie Lizbona i Algarve.

Admin
24 dni temu
Reply to  DawSok

Lizbona i Algarve – byłem w obu miejscach i autorytatywnie stwierdzam, że to niepatriotyczne, lecz dobre 😉

DawSok
23 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Pozwolę się niezgodzić z tą tezą. Można to potraktować jako patriotyczne działanie, bo wybierając Grecję czy Portugalię decydujemy się na niewydawanie pieniędzy w Polsce, co może przystopować nabierającą rozpędu inflację przez zmniejszenie ilości pieniędzy w obiegu nad Wisłą 😉

piotr
24 dni temu

mi nie zależy na nocowaniu w hotelu i żywieniu się w hotelowej restauracji. Wynajmuję dom lub duży pokój dla rodziny i nigdy nie zdarzyło mi się, abym przekroczył 2,5k za tydzień wakacji. W tych warunkach wakacje nad polskim morzem lub jeziorem są z mojej perspektywy zawsze tańsze niż za granicą.

Admin
24 dni temu
Reply to  piotr

Opcja poniżej hotelu **** oraz poza dużymi kurortami nadmorskimi – zapewne będzie tańsza, niż wakacje za granicą z dolotem. Ale czy Sopot lub Kołobrzeg albo Międzyzdroje mogą być tańsze, niż Alanya czy Antalya – śmiem wątpić

krzysztof
24 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

no ale po co sie pchac do tego Sopotu? malo innych, tanszych, spokojniejszych i wbrew pozorom atrakcyjniejszych miejsc?

Admin
24 dni temu
Reply to  krzysztof

Ooo, pan Krzysztof. Myślałem, że na stałe zmieniliście osobę, która „obsługuje” SoF na farmie ;-). Tak bym rekomendował, bo nowa osoba to nowy kredyt zaufania. A trolling jest trudny jak się od razu zbiera bana 😉

krzysztof
23 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

a co znowu chodzi? brak argumentowm jak zwykle i oskarzenei o troling? co jeszcze o wyplacie w rublach?

Admin
22 dni temu
Reply to  krzysztof

Po prostu się dziwię, że nie wymieniliście trolla, bo znów szybko będzie ban

Piotr
24 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Czy musi być takie miasto pełne tłumów, turystów? Gdzie o 3 nad ranem parawanami rezerwują plaże🤮

Admin
24 dni temu
Reply to  Piotr

Oczywiście, że nie. Kiedyś byłem w Międzyzdrojach w tym hotelu Amber. Uciekałem po jednej dobie, bo tak jeb… po uszach przez całą noc, że nie byłem w stanie usłyszeć pieprzonego morza 😉

krzysztof
23 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

prosze jeszcze dodac ze dwa razy wyraz na k… zeby bylo bardziej inteligencko😉

Admin
22 dni temu
Reply to  krzysztof

Nie, bo na trolli inteligencja nie działa. Tylko na kobiety

Krzysztof
22 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Widze, ze u politrukow inteligencja nie idzie w parze z sarkazmem:)

Admin
22 dni temu
Reply to  Krzysztof

U płatnych trolli brak obu tych przymiotów 🙂

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!