21 października 2026

Burza wokół zmiany oferty płatnych planów w Zen. Czy można klientów przenosić automatycznie i co dla fintechu oznacza „na zawsze”?

Burza wokół zmiany oferty płatnych planów w Zen. Czy można klientów przenosić automatycznie i co dla fintechu oznacza „na zawsze”?

Duże kontrowersje wybuchły wśród klientów popularnego fintechu Zen po ogłoszeniu zmian w ofercie. Dla wielu klientów – głównie tych, którzy korzystają z likwidowanego planu Pro – zmiany oznaczają podwyżki kosztów korzystania z fintechu (choć wielu przyznaje, że wciąż będzie się to opłacać, tylko mniej). Klienci przypominają, że części z nich obiecywano dotychczasowe ceny „na zawsze”. Są też pytania czy można bez zgody klientów przenieść ich do droższego pakietu (co fintech zapowiedział)

Ujawnienie konfliktu interesów: ZEN.COM jest Partnerem merytorycznym (oraz komercyjnym) multiblogu „Subiektywnie o Finansach” 

Zobacz również:

Wczoraj znany polski fintech Zen ogłosił zmiany w ofercie. Zamiast dotychczasowych planów Free, Gold, Pro i Platinum klienci będą musieli wybrać jeden z czterech nowych – Good, Better, Best i Zen. Kłopot w tym, że tylko w przypadku darmowego planu zamiana jest bezkosztowa (i w przypadku większości parametrów – korzystna). Kto korzystał do tej pory z pakietów Gold (za 4 zł miesięcznie) albo Pro (za 9,99 zł), jeśli chce utrzymać podobną paletę usług będzie mógł przejść do nowych pakietów za 9,99 zł lub za 27,99 zł.

Najbardziej wściekli są posiadacze planów Pro, w przypadku których albo trzeba się liczyć z trzykrotną podwyżką ceny pakietu (staremu pakietowi Pro za 9,99 zł najbardziej pod względem oferty odpowiada teraz plan Best za 27,99 zł miesięcznie), albo ze sporą degradacją jeśli chodzi o pakiet usług będących w cenie. Mogą bowiem wybrać pakiet Better za 9,99 zł, ale jest on znacznie skromniejszy.

Tylko jedna plastikowa karta w cenie, nowa opłata za przelewy krajowe, trzykrotnie mniejszy miesięczny limit wypłat z bankomatów, skrócenie dodatkowej gwarancji na kupowany kartą Zen sprzęt i wprowadzenie limitu tanich przwalutowań – to zmiany in minus dla kogoś, kto był do tej pory w Pro i nie chce płacić więcej (czyli przejdą do Better).

Są i plusy. Klient planu Better dostaje gwarancję zwrotu pieniędzy jeśli zapłaci za coś kartą Zen i potem znajdzie to coś w innym sklepie taniej, możliwość skorzystania z usługi Zen Care (wsparcie, gdy na zakupach coś pójdzie nie tak), czy pośrednictwo przy uzyskiwaniu odszkodowań od linii lotniczych za spóźnienie lotu. Ale na te plusy większość posiadaczy planu Pro nie zwraca uwagi, koncentrując się na stratach.

CZYTAJ O NOWYCH USŁUGACH W ZEN:

nowe płatne plany zen

Czy Zen może przenieść klientów do droższego planu?

Wygląda to nie tyle na podwyżkę, co na zmianę roli, które Zen chce pełnić w portfelach klientów. Fintech chce być dostawcą poczucia bezpieczeństwa i dodatkowych korzyści na zakupach, a nie tylko operatorem płatności. Chce być mniej alternatywą dla banku, a bardziej asystentem na zakupach. I to jest całkiem zrozumiałe, wręcz logiczne (w bankach trwa wojna cenowa i Zen pod względem usług stricte bankowych tej wojny nie wygra. Musi więc szukać dla siebie innego miejsca. Pytanie czy strategiczna zmiana nie odbywa się zbyt gwałtownie i czy Zen gra wobec swoich klientów fair.

Zarzuty są dwa. Pierwszy dotyczy tego, że klienci, którzy przez 60 dni nie wybiorą dla siebie nowego planu zostaną automatycznie przeniesieni do jednego z nowych planów. W przypadku dotychczasowych posiadaczy planu Gold (za 4 zł) będzie to przeniesienie do planu Better (za 9,99 zł miesięcznie), a więc ponad dwa razy droższego. Tymczasem prawo konsumenckie zabrania zmiany warunków cenowych bez zgody klienta.

„Nie ma czegoś takiego jak „milcząca zgoda” konsumenta w przypadku przedłużania subskrypcji na kolejne miesiące przy zmienionych stawkach. W sytuacji zmiany ceny nie wystarczy sam fakt poinformowania z wyprzedzeniem o zmianie cenników. Konsument musi mieć możliwość akceptacji nowej ceny usługi, w ramach której podejmie świadomą decyzję o ewentualnym przedłużeniu trwania umowy na zmienionych warunkach”

– mówił prezes UOKiK Tomasz Chróstny przy okazji afery związanej z podwyżkami abonamentów Amazon Prime (już kilka lat temu). Z tym, że w tamtym przypadku była automatyczna podwyżka tego samego pakietu, a tu mamy likwidację planów. Ale – jeśli przyjąć zasadę, że nie ma czegoś takiego, jak „milcząca zgoda” – klient Zen powinien mieć do wyboru dwie opcje: samodzielna decyzja albo rozwiązanie umowy w związku z likwidacją danego planu. Automatyczne przeniesienie do nowego pakietu może być wchodzeniem pod „nóż” urzędu ochrony konsumentów. Pomijając, że nie jest w porządku.

Co dla finansistów oznacza „na zawsze”?

Drugim potencjalnym problemem jest złożona jakiś czas temu obietnica, że plan Pro będzie miał zakontraktowane warunki „na zawsze”. Zen przez jakiś czas komunikował to „na zawsze” w przekazie marketingowym i część czytelników „Subiektywnie o Finansach” pyta czy firma zamierza się z tej obietnicy wywiązać. W tym przypadku można się jednak odwoływać wyłącznie do etyki i do tego czy dane klientom słowo firmy finansowej coś znaczy. Od strony prawnej sytuacja wygląda bowiem tak, że w regulaminie z 2024 r. stoi jak wół zastrzeżenie:

„Rabat obowiązuje do dnia gdy ZEN.COM wycofa plan ZEN Card Pro dla Klientów z swojego Cennika, o czym Klient zostanie uprzednio poinformowany zgodnie z obowiązującymi regulaminami w ZEN.COM”

A więc warunki są nie tyle „na zawsze” co do momentu likwidacji oferty. Czy posługiwanie się słowami „na zawsze” można uznać za wprowadzanie klientów w błąd? Cóż, z jednej strony tak, ale z drugiej – regulamin promocji ma raptem dwie strony i kilka punktów, a zastrzeżenie o tym, że warunki planu Pro nie są dożywotnie, jest umieszczone bardzo wyraźnie. Poza tym plan Pro jest, co do zasady, skierowany do przedsiębiorców, czyli… profesjonalistów. Co oczywiście nie przesądza, że profesjonalisty nie można wprowadzić w błąd. Pytanie czy można to zrobić za pomocą zwykłego banneru reklamowego.

Są też klienci, którzy z oferty Zen korzystają niemal od samego początku, będąc w elicie tzw. „founders edition”. Oni też otrzymali obietnicę niezmienności warunków na zawsze. Jednak od strony formalnej – jeśli się nie mylę – „founderzy” korzystają z klasycznych planów na klasycznych warunkach

„Mam plan Zen Pro Founders Edition za 9,99 zł miesięcznie, który miał mieć zagwarantowaną dożywotnio stałą cenę i określone benefity. Tymczasem nowy plan za 9,99 zł oferuje gwarancję na zakupy krótszą o rok. Czy ktoś wie, co stanie się z dotychczasowymi użytkownikami Founders Edition? Czy Zen zamierza zachować pierwotne warunki, czy po cichu ogranicza benefity mimo wcześniejszych obietnic?”

– pyta czytelnik. Według moich informacji nie ma w cenniku żadnej szczególnej wersji planu Pro, a to by oznaczało, że „founderzy” zostaną objęci ogólnymi zasadami – będą mogli przejść na plan Better (i zachować cenę 9,99 zł w zamian za skromniejszy pakiet usług) albo na plan Best (i mieć w dalszym ciągu niemal wszystko za darmo, ale w zamian za wyższy abonament – 27,99 zł). Jeśli otrzymam inne informacje od Zen – uzupełnię ten tekst.

Czy Zen „się skończył”, czy tylko drożeje?

To nie jest tak, że „Zen się skończył”. Podwyżki cen („zmiękczone” dodatkowymi usługami, które swoją jakość i zalety pokażą dopiero, gdy będzie trzeba z nich skorzystać w awaryjnej sytuacji) dla większości klientów nie oznaczają braku opłacalności korzystania z aplikacji. Po prostu przesunie się ten próg opłacalności. Zen w dalszym ciągu ma jeden z najbogatszych w branży finansowej programów cashback.

Jeden z czytelników zrobił tabelkę, w której policzył, że wzrost ceny z 9,99 zł (plan Pro) do 27,99 zł miesięcznie (plan Best) zwróci się w korzyściach z cashbacku po wydaniu nieco ponad 3000 zł miesięcznie, gdy do tej pory break-even point był nieco powyżej 1000 zł. Część klientów mówi wprost: „drożeją, ale wciąż nie ma nic lepszego jeśli chodzi o cashback”. Zobaczymy czy Zen nie będzie musiał wycofać się z automatycznego przenoszenia klientów do droższej oferty. I czy zrobi coś z obietnicą utrzymania obecnych warunków „na zawsze”.

———————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na niezależność finansową? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może mieć bezpieczeństwo finansowe. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoją przyszłą niezależność finansową – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————————

zdjęcie tytułowe: screen z filmu „Never ending story”

Subscribe
Powiadom o
25 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Stef
11 godzin temu

To na zawsze to jest ogólnie temat na artykuł bo: 1. W GSM na zawsze to na zawsze znam osoby z planami z 2011 roku, a byl czas gdy mając umowę bezterminlwa ciągle dorzucano lepszą ofertę np więcej internetu w cenie. 2. W bankach na zawsze do do następnej zmiany regulaminu lub TOiP. Do tego info że jak sie nie podoba to możesz zamknąć konto. 3. W kartach na zawsze to j.w. i czasem o zmianie dowiadujemy sie przypadkiem. Już o tym pisałem ale próbując zmienić limit kk w ing okazało się że jest to powiązane ze zmianą warunków aby… Czytaj więcej »

Emil
3 godzin temu
Reply to  Stef

1. Umowy z telekomami, to jednak kiedyś były droższe (z wyjatkiem osób które mialy prawie zerowe wykorzystanie na kartę itp.). Więc utrzymanie ich nie było kosztowne. Zobaczymy jak to będzie wyglądać za kolejne 15 lat, gdzie umowy teraz są często bez limitu, nie do przejedzenia, a zasobożerność.a więc i koszty będą rosły). Telekomy się wywiązują bo nie mają potencjału do zarobku na niewywiązanie się, a i tak się nie wywiązują tak swoją drogą. 2. Byłem w tylu bankach w poszykiwaniu tego najlepszego i żaden nie gwarantował mi nic „na zawsze”. Więc podejrzewam, że ten punkt wynika z braku umiejętności czytania… Czytaj więcej »

Stef
23 minut temu
Reply to  Emil

Właśnie tak zrobiłem. Tzn. Zrezygnowałem ze zmiany limitu. Skorzystałem z oferty konkurencji.

Miguel
1 godzina temu
Reply to  Stef

Akurat z kartą ING zwiększając limit zawierałeś aneks, a on wprowadza aktualne warunki obowiązujące dla umów. Kontrowersyjne, bo aneks mógłby obejmować tylko kwotę limitu.

Miguel
1 godzina temu
Reply to  Stef

Raiffeisen obiecywał na zawsze darmowe konto i kartę bez warunków. Choć BNP przejął te umowy, to o sukcesji zobowiązań poprzednika ani myślał i umył ręce wprowadzając opłaty.

Paweł_NT
11 godzin temu

To drugi artykuł na ten temat. Sam korzystam z planu pro za 9,99 i czuję się trochę oszukany. Ale zamiast wylewania żali może społeczność bloga i redaktorzy wspólnie prześwietlmy oferty konkurencj w poszukiwaniu alternatywy. Ja na dzień dzisiejszy widzę k.k. z żubrem z planie silver (stosunek ceny do oferty). Może ktoś coś jeszcze?

Miguel
1 godzina temu
Reply to  Paweł_NT

Karta kredytowa to nie konkurencja dla rachunku płatniczego. Tym trudniej znaleźć substytut.

Marek
11 godzin temu

Zielony to jednak pechowy kolor w finansach- po Getinie, Velobanku teraz kolej na zamieszanie z tym tworem

Hieronim
10 godzin temu

Panie Redaktorze, jeśli w jakimś uniwersum „na zawsze” oznacza „do odwołania”, to jest ono niekompatybilne z Ustawą o nieuczciwych praktykach rynkowych.

Emil
3 godzin temu
Reply to  Hieronim

Sprawdź co masz w umowie napisane, jak na zawsze to leć do sądu. Powinno być latwe do wygrania.

Domin
10 godzin temu

„Marketingowo” kusili ludzi też tym, że dostaje się coś wartego znacznie więcej, bo cena standardowa planu PRO to (według nich samych) 30 zł. Teraz proponują plan warty 9,99 zł w cenie 9,99 zł. Także słowa „korzystaj z najwyższego planu” nie zostaną już też zachowane.

Widzę tu podwaliny pod kolejne promocje, np. „Aktywuj plan BETTER warty 9,99 zł w cenie 4,99 zł NA ZAWSZE”, potem go usuną, wprowadzą taki okrojony o wartości 4,99 zł i na zebraniu w siedzibie będą sobie bić brawo jak to ładnie ograli klientów.

zen_na_zawsze
Emil
3 godzin temu
Reply to  Domin

A kto ma prawo anulować subskrypcję?

KRZYSZTOF
3 godzin temu
Reply to  Domin

Gdzie to masz?

Tomasz
10 godzin temu

Zen Zenem ale szanuje za szybkie wysmazenie nowego artykułu opisującego temat bardziej obiektywnie niż poprzedni artykuł 🙂

Pozdrawiam

Krzysztof
7 godzin temu

Nic nowego. Standardowa zagrywka, nałapać klientów na marketingowe slogany, a potem to co zawsze :). Komu się nadal opłaca ten zostanie, kto inny pójdzie szukać szczęścia gdzie indziej.

Stef
20 minut temu
Reply to  Krzysztof

Nic nowego.ale jest to idiotyczne bo pozyskanie nowego klienta kosztuje sporo a taki oszukany nie dość ze szybko nie wróci to jeszcze powie 10 osobom.

KRZYSZTOF
6 godzin temu

Chyba zamknę konto w zen

Wojciech
5 godzin temu

A ja mam pytanie o Strefę Nagród w nowych planach (od planu Better). Wcześniej nielimitowana (do 100 odłamków) strefa nagród była tylko w planie Pro, z kartą ZEN Pro. Teraz wydaje się że będzie od planu Better za 9,99 zł z każdą zwykłą kartą ZEN z włączoną Strefą Nagród (ale trzeba będzie zamówić nową kartę). Czy przeliczniki wydanych kwot na odłamki będą takie same jak wcześniej? Czy w ogóle będą odłamki, a może nowa Strefa Nagród to będzie zupełnie coś innego niż stara?

KRZYSZTOF
3 godzin temu
Reply to  Wojciech

A już zamienił plan.prowizje pobrać mają 29 października

Roman
5 godzin temu

Marzeniem startującego fintechu jest bycie postrzeganym jak bank.
Zen właśnie robi krok w tym kierunku…

Paweł
3 godzin temu
Reply to  Roman

xD

Paweł
3 godzin temu

A ja po prostu wczoraj przeszedłem z planu pro na darmowy i będę przestawał korzystać z tego fintechu, myślę że tak zrobi wielu, więc to strzał w kolano

KRZYSZTOF
3 godzin temu

Klarna max daje 1 procent zwrotu za płatnościa kartą. Jak wydam 4 tys miesięczny i jakaś droga rzecz kupię w aplikacji to zwroci

KRZYSZTOF
3 godzin temu

Jeszcze paypo jest

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu