23 czerwca 2026

Goodie i operator systemu BLIK mają nowy pomysł na cashback dla klientów banków. Zakupy bezpośrednio w aplikacji bankowej?

Goodie i operator systemu BLIK mają nowy pomysł na cashback dla klientów banków. Zakupy bezpośrednio w aplikacji bankowej?

Należąca do Banku Millennium platforma zakupowa Goodie chce urosnąć dzięki… innym bankom. Wejdzie w spółkę z operatorem systemu płatności BLIK i razem spróbują ustanowić standard programów typu cashback dla wszystkich polskich banków. To z jednej strony próba „złapania skali” przez Goodie, a z drugiej – kolejny przykład trendu wchodzenia przez banki do świata zakupów. Żaden bank nie był w stanie samodzielnie zbudować platformy zakupowej na własnych warunkach. Czy Goodie się uda?

Bankowcy mają świadomość, że zmiany technologiczne są dla nich coraz większym zagrożeniem. Dziś jeszcze można walczyć o klientów wysokością oprocentowania, tańszym kredytem czy prawie darmowymi usługami (konto i przelewy, karta z bonusami, dostęp do bankomatów, wymiana walut). Bogatszemu, bardziej lojalnemu klientowi daje się więcej, niż biedniejszemu klientowi „z ulicy”> Ale kiedy przyjdzie era asystentów opartych na generatywnej inteligencji, którzy wejdą między bank i klienta – to się przestanie liczyć. Trzeba szukać ratunku.

Zobacz również:

Banki chcą być tam, gdzie robimy zakupy. Ale są petentami

Ratunkiem jest być tam, gdzie ludzie robią zakupy. I „wbijać się” między nich, a półkę sklepową. Na przykład oferując program zwrotów części pieniędzy za zakupy. Wtedy klientom może się wciąż opłacać mieć konto i kartę akurat tego banku, a nie innego. Najlepiej działa dziś „sponsorowanie” klientom zakupów – czyli np. zwrot 60-80 zł miesięcznie za wszystkie zakupy (np. 5% ich wartości). Klienci to lubią, ale banki mniej, bo do tego interesu dopłacają. Opłaty interchange pobierane od sklepów (0,2% wartości transakcji) są za małe, żeby na tym zarobić. A podwyższyć się ich nie da, bo prawo unijne zabrania.

Lepszą opcją jest wchodzenie we współpracę z wielkimi sieciami handlowymi i łączenie sił. Bank może szybko i łatwo pożyczyć klientowi sklepu pieniądze (dzięki czemu klient więcej kupi), a sieć handlowa może zaoferować klientom banku specjalne warunku (dzięki czemu wzrosną obroty). Przykładem takiego modelu biznesowego jest współpraca banku PKO BP z platformą Allegro. Tyle, że to jest działanie na warunkach sieci handlowych. Bank jest w tym interesie raczej petentem i to nie on zgarnia marżę.

CZYTAJ TEŻ:

Połącz konto Allegro z rachunkiem PKO BP

Najlepiej byłoby mieć własną platformę zakupową. I na tym interesie zarabiać, a nie do niego dopłacać (gdy szczytem szczęścia jest zdobyć klienta na kredyt lub konto osobiste). Zarobić można wtedy, gdy się skłoni klientów do kupowania w konkretnych miejscach, czyli do chodzenia na krótkiej smyczy. Za taką właściwość sieci handlowe są w stanie płacić. Banki próbowały stworzyć dla swoich klientów takie platformy handlowe do chodzenia na krótkiej smyczy (np. mBank ma program mOkazje). Ale klienci – z jakichś przyczyn – nie chcą w aplikacji bankowych robić zakupów. Wolą tam robić przelewy.

Już w 2017 r. Bank Millennium zrobił rzecz nietypową: wypuścił na rynek własną platformę do robienia zakupów – Goodie. Osobna aplikacja, nie kojarząca się z nazwą banku, dostępna dla każdego. Kupujesz w jej ekosystemie, dostajesz cashback, a bank zgarnia pieniądze za to, że pokazał Ci akurat tę ofertę, a nie tysiąc innych (ewentualnie da Ci kartę kredytową, żebyś miał czym płacić). Brzmi dobrze, ale platform cashbackowych jest dziś multum. Dlaczego ktoś miałby kupować w Goodie, skoro może w Allegro, OLX, czy Shein? Są też wyspecjalizowane platformy zakupowe, jak Payback.

Banki nie znają się tak dobrze na prowadzeniu platform zakupowych, jak platformy zakupowe, więc Goodie nie jest krajowym hitem. Bank Millennium się nie pochwalił ani razu liczbą klientów. Sądząc po wynikach finansowych spółki Goodie Millennium za 2024 r. (40 mln zł przychodów) rocznie za pomocą tej aplikacji ludzie robią zakupy warte góra kilkaset milionów złotych. Żeby to mogła być kura znosząca złote jajka – to musiałyby być miliardy złotych.

CZYTAJ WIĘCEJ:

onbuy kakubuy inpost allegro ecommerce

tiktok shop

Platforma Goodie i Bank Millennium chcą wsiąść na nowe sanki

I w Banku Millennium (a może w Goodie) wpadli na ciekawy pomysł, żeby to były miliardy. Tym pomysłem jest „wmontować” Goodie w aplikacje różnych polskich banków. Nie będą już więc musiały tworzyć własnych platform (jak np. mOkazje), tylko będą mogły mieć „wjazd” do gotowego przedsięwzięcia. Niech co dwudziesty klient każdego polskiego banku zacznie tam robić zakupy – bezpiecznie, bez konieczności przypinania karty płatniczej do strony sklepu i bez potrzeby wychodzenia z banku – wszystko w aplikacji bankowej.

Bank Millennium poinformował, że – wspólnie z Polskim Standardem Płatności, operatorem BLIK – oraz oczywiście z Goodie, buduje rozwiązanie będące międzybankowym programem cashbackowym. A raczej standardem technologicznym, bo (jeśli dobrze to rozumiem) każdy bank będzie mógł sobie skalibrować program lojalnościowy tak, jak lubi. A więc mieć swoją wersję Goodie, przeznaczoną dla swoich klientów. Jesteś dobrym klientem? Dostaniesz 20% cashbacku na coś, co (jak wynika z wiedzy bankowców) jest zbieżne z Twoim hobby.

„Dzięki platformie klienci mogą bezpośrednio w aplikacji bankowej korzystać z atrakcyjnych ofert zwrotów za zakupy. Część pieniędzy, po transakcjach realizowanych zarówno w sklepach internetowych, jak i stacjonarnych, wraca na konto klienta w formie zwrotu. Bank Millennium podpisał list intencyjny w sprawie jej uruchomienia. Potwierdza to rosnące zainteresowanie wspólnym modelem, który łączy banki, partnerów handlowych i klientów w jednym, spójnym ekosystemie”

– pisze Bank Millennium. Z jednej strony wygląda na to, że Goodie trochę odpuszcza plan ekspansji jako „niezależny” program cashbackowy. Wchodząc do aplikacji bankowych będzie się starał pozyskać klientów banków, a nie tylko walczyć o tych, którzy kupują w internecie – i konkurować ze sklepami internetowymi największych sieci handlowych. Z drugiej strony: być może to naturalna kolej rzeczy. Skoro nie udało się być drugim Paybackiem, to trzeba wycisnąć ile się da z potencjału, który jest w bankach. I w ten sposób „złapać skalę”.

To może być bardzo ciekawa rzecz. Są tylko dwa problemy. Po pierwsze: takie programy już są. Mastercard „Bezcenne Chwile” jest dokładnie takim międzybankowym programem lojalnościowym. Klienci chodzą na krótkiej smyczy, robią zakupy we wskazanych miejscach, w zamian dostają punkty, które zamieniają na nagrody. Każdy bank ma swoją odmianę tego programu. Znam klientów, którzy sobie chwalą „Bezcenne Chwile”, ale od kilku lat jest to program podpinany tylko pod te bardziej prestiżowe karty.

CZYTAJ TEŻ:

bezcenne chwile wielka kastracja

Po drugie: obawiam się, że problemem, który sprawia, że banki nie prowadzą z sukcesami programów cashback, jest przyzwyczajenie klientów do wąskiej funkcjonalności aplikacji bankowych. Nawet płacenie za bilety, czy autostrady przeważnie ogarniamy sobie osobnymi aplikacjami „transportowymi”, a co dopiero zakupy? Czy Goodie w aplikacjach bankowych to zmieni? Może tak, może nie.

Z całą pewnością szanse wzrosną, jeśli platforma będzie działała nie tylko w internecie – jak klasyczne programy cashback, gdzie trzeba kliknąć w link „polecający” – ale też w sklepach stacjonarnych. Być może po to w tym przedsięwzięciu potrzebny jest Polski Standard Płatności.

Komu da zarobić shopping klientów banków?

Najwięcej do ugrania ma oczywiście Bank Millennium i Goodie, którym do szczęścia potrzebna jest większa skala działalności, czyli dostęp do większej liczby klientów. Polski Standard Płatności jest na etapie leczenia się ze snów o potędze. Już wiadomo, że z BLIK-a nie da się łatwo zrobić paneuropejskiego systemu płatności mobilnych (choć Erste, udziałowiec BLIK, jest w sojuszu Wero, europejskim systemie płatności, obsługującym już ponad 55 mln użytkowników). Ale być współoperatorem wielkiego programu zakupowego… To może być kolejny element uniezależniania się banków od organizacji płatniczych.

Czy to może być atrakcja dla działających w Polsce innych banków? Tak, o ile będą miały własny, świetny pomysł na taką konstrukcję programu cashback, żeby on złapał za serce bardziej, niż Payback, Shein i „Bezcenne Chwile”. Wtedy możliwość skorzystania z gotowej platformy technologicznej, mającej już podpisane umowy z setkami sklepów – to może być gamechanger. Ale nie jestem pewny czy banki będą miały wystarczająco dobre pomysły, żeby to im się mogło udać.

CZYTAJ TEŻ:

kropka czyli jak tanio oddasz dane

——————————-

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela.  Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

——————————

zdjęcie tytułowe: Goodie

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu