17 listopada 2025

Od czego będzie zależała nasza przyszła emerytura? Nie każdy ekonomista odważy się to powiedzieć, ale… każdy w skrytości o tym pomyśli

Od czego będzie zależała nasza przyszła emerytura? Nie każdy ekonomista odważy się to powiedzieć, ale… każdy w skrytości o tym pomyśli

Od czego będzie zależała nasza przyszła emerytura? Nie każdy ekonomista odważy się to powiedzieć, ale… każdy w skrytości o tym pomyśli. Oficjalna wersja jest taka, że nasza przyszła emerytura będzie zależała od tego, co wypracujemy, czyli od tego, ile składek odłożymy w systemie emerytalnym w trakcie naszej pracy zawodowej. Ale może rację ma Allan Greenspan, były szef Rezerwy Federalnej, który uważa, że emerytury setek milionów Amerykanów będą zależały od zupełnie czegoś innego niż wielkość zgromadzonych składek?

Każda dyskusja o emeryturach zwykle kończy się pytaniem, ile w ogóle tej emerytury dostaniemy. Pozornie odpowiedź jest prosta: to zależy od tego, ile składek w czasie kariery zawodowej zbierzemy i ile czasu statystycznie będziemy później żyli. System mobilizuje nas do jak najdłuższej pracy, żebyśmy mogli zebrać jak najwięcej składek. Proste? „A jeśli pieniędzy zabraknie?” – pytają wątpiący.

Zobacz również:

Tak naprawdę bowiem pieniądze, które wpłacamy w formie składek, są od razu wydawane na emerytury obecnych emerytów. Płacimy te składki i państwo zapisuje je na naszych kontach, ale czy te pieniądze fizycznie uda mu się „zorganizować”, gdy trzeba będzie nam je wypłacić? Niektórzy w to wątpią, zwłaszcza patrząc na fatalną demografię. Coraz mniej osób pracuje, a coraz więcej pobiera emeryturę. Może pieniędzy jednak zabraknie?

W dyskusję emerytalną jakiś czas temu włączył się były szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej, najdłużej w historii sprawujący ten urząd (przez 19 lat). Powiedział coś, co niejednego przyszłego emeryta mogłoby zaniepokoić. Czyżby niechcący uchylił rąbka tajemnicy? Od czego tak naprawdę zależy to, jak wysoką dostaniemy emeryturę?

Czytaj też: Czy Polacy będą musieli dłużej pracować? Jak „załatać” dziury w polskim systemie emerytalnym? Prezes ZUS nie ma złudzeń

Emerytalna (nie)pewność. Od czego zależy?

Polski system emerytalny jest skomplikowany i dziurawy. I nie jest zbyt dobrze skrojony. I są na to dowody. Think-tank Mercer wraz z ośrodkiem CFA Institute porównuje systemy emerytalne w największych gospodarkach świata. „Pension Index 2025” przyniósł nowy ranking systemów emerytalnych świata. Gdzie jesteśmy w tym zestawieniu?

Tradycyjnie liderami, jeśli chodzi o jakość systemów emerytalnych, są trzy kraje europejskie: Holandia, Islandia i Dania, a także Izrael i Singapur. Ta piątka oznaczona jest najlepszą notą, czyli literką „A”. Tam przyszli emeryci mogą spokojnie płacić składki i mieć pewność, że nie będą przymierali głodem na emeryturze. Cechą systemów emerytalnych w tych krajach jest to, że dzięki wysokiej bazie aktywów zapewniają wysokie świadczenia, są zrównoważone i stabilne oraz charakteryzują się „wysokim poziomem integralności” (czyli nie ma w nich bałaganu). Mają też zdolność dostosowywania się do nowych warunków oraz są objęte dobrym systemem regulacji. 

Prezes ZUS Zbigniew Derdziuk, z którym miałem okazję rozmawiać niedawno, dodaje jeszcze jedną cechę najlepszych systemów emerytalnych: że działają na rzecz dojrzałego społeczeństwa, które rozumie nowe wyzwania wynikające z demografii i migracji, zmieniających się warunków na rynku finansowym oraz zmieniających się modeli pracy. Świadome i mądre społeczeństwo wybiera równie świadomych polityków i akceptuje zmiany w systemie emerytalnym, dzięki którym system emerytalny może funkcjonować dobrze.

Inną cechą dobrego systemu emerytalnego jest przejrzystość. Każdy uczestnik systemu emerytalnego jest informowany, jaka będzie jego emerytura, od czego ona zależy. A dobrze rozwinięty rynek kapitałowy sprzyja budowaniu dodatkowych oszczędności emerytalnych – opowiadał prezes ZUS w wywiadzie dla „Subiektywnie o Finansach”.

O systemie emerytalnym w Danii – jednym z najlepszych w rankingu – pisałem na początku tego roku. Jest elastyczny, skrojony na potrzeby zmieniającej się sytuacji gospodarczej i demograficznej kraju. Jednym z czynników decydujących o przyszłej emeryturze są zmiany w oczekiwanej długości życia w zdrowiu. W zależności od tej prognozy ustalany jest nowy obowiązujący w przyszłości wiek emerytalny.

Modyfikacje w wielu emerytalnym wprowadzane są z dużym wyprzedzeniem, ale odważnie. Ostatnie ustalenia wprowadzają wiek emerytalny dopiero w 74. roku życia, ale dopiero dla osób obecnie rozpoczynających pracę. Dzięki tej elastyczności w Danii nikt nie zastanawia się, czy będzie z czego wypłacić emerytury. System emerytalny sam „kalibruje się” w taki sposób, żeby składki pokryły przyszłe emerytury.

O systemie emerytalnym w Danii czytaj: Polacy narzekali na podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat. Duńczycy właśnie planują pracę do 74. roku życia. I nikt nie protestuje! Jak to możliwe?

Polska jest w rankingu Mercer i CFA Institute oceniona średnio literką „C” (czyli odpowiednik szkolnej „trójki”). Z krajów europejskich w tej grupie są tylko Włochy i Austria. Inne kraje mające podobną jakość systemu emerytalnego to np. Japonia, Chiny, Wietnam, Korea Południowa, Tajwan, Tajlandia, Indonezja, RPA, Brazylia. Jaka jest charakterystyka tej grupy?: W skrócie to kraje, których systemy emerytalne „mają pewne zalety, ale również poważne niedociągnięcia i wbudowane ryzyka”. To systemy emerytalne, które wymagają ulepszeń, bo inaczej ich skuteczność i długoterminowa stabilność „mogą być „kwestionowane”.

Jak poprawić polski system emerytalny?

Jak zrobić naprawdę dobry system emerytalny? Kilka rad dla polskich (i nie tylko) polityków pochodzi od Światowego Forum Ekonomicznego (World Economic Forum) – za podstawę działania systemu emerytalnego uznaje ono bezpieczeństwo finansowe odporne na negatywne zmiany w demografii, na starzenie się społeczeństwa i zmiany w przeciętnym trwaniu życia. Szczegóły są tutaj: w „Future-Proofing the Longevity Economy: Innovations and Key Trends”. Jak poprawić długoterminową efektywność systemów emerytalnych? Oto przegląd zaleceń.

>>> Zwiększenie zasięgu prywatnego systemu emerytalnego i zastosowanie „stymulatorów” – czyli przyjęcie założenia, że wiele osób nie będzie oszczędzać na przyszłość bez elementu przymusu lub automatycznego zapisu. Zmniejszanie uzależnienia obywateli od publicznych systemów emerytalnych.

>>> Zmniejszenie możliwości wypłat pieniędzy z systemu oszczędności emerytalnych przed przejściem na emeryturę, co zapewni wykorzystanie większych pieniędzy na wypłaty emerytur.

>>> Podniesienie ustawowego wieku emerytalnego lub realnego wieku przechodzenia na emeryturę, żeby lepiej odzwierciedlał wzrost oczekiwanej długości życia oraz wzrost oczekiwanej długości życia w zdrowiu (to pozwoli obniżyć koszty dla finansów publicznych).

>>> Promowanie wyższego udziału obywateli w rynku pracy w starszym wieku, co może zwiększyć poziom wypłat pieniędzy w ramach emerytur.

>>> Zmniejszenie luki emerytalnej ze względu na płeć (czyli dostosowanie wieku emerytalnego do różnic w długości życia kobiet i mężczyzn) i luk emerytalnych, które zostały stworzone dla różnych grup społecznych (czyli zrezygnowanie z zasady, że niektóre zawody zamiast podwyżek płac otrzymują prawo do wcześniejszej emerytury).

Polski system emerytalny ma pewne zalety. Obejmuje emeryturę publiczną z ZUS uzupełnioną o dodatkowe pieniądze zgromadzone w OFE (200 mld zł inwestowana na rynkach kapitałowych, ale przesuwane do ZUS wraz ze zbliżaniem się wieku emerytalnego danej osoby). Dodatkowo funkcjonują prywatne programy emerytalne z automatycznym zapisem i obowiązkową minimalną składką pracownika i pracodawcy (czyli PPK), a to tego indywidualne konta emerytalne z możliwością uzyskania różnych ulg podatkowych (IKZE z ulgą w podatku PIT oraz IKE z ulgą w podatku Belki).

A wady? System emerytalny jest u nas dziurawy niczym ser szwajcarski (sporo grup społecznych nie płaci składek albo płaci bardzo niskie), jest skomplikowany (trudno bez doktoratu z finansów wyliczyć swoją przyszłą emeryturę) i coraz bardziej niezrównoważony (będzie rósł w nim deficyt pomiędzy składkami i wypłatami). Uprawnienie do emerytury jest oderwane od długości życia (wczesna emerytura kobiet) i nie jest „zaopiekowane” ryzyko bardzo niskich emerytur. Według raportu Mercera wyższa ocena polskiego systemu emerytalnego będzie możliwa po zastosowaniu następujących reform:

>>> zwiększenie wysokości składek, a tym samym zwiększenia poziomu aktywów gromadzonych przez przyszłych emerytów w okresie składkowym;

>>> podniesienie wypłat dla najuboższych emerytów (żeby emerytura zawsze gwarantowała możliwość komfortowego życia na choćby skromnym poziomie);

>>> podniesienie poziomu oszczędności gospodarstw domowych (żeby publiczny system emerytalny był uzupełniony przez prywatne, długoterminowe oszczędności ludzi);

>>> zwiększenie wskaźnika aktywności zawodowej w starszym wieku (jako reakcja na wzrost oczekiwanej długości życia).

Wartość polskiego indeksu emerytalnego Mercer CFA Institute nieznacznie wzrosła z 56,8 punktów w 2024 r. do poziomu 57 punktów w 2025 r., głównie dzięki zaktualizowanym danym dotyczącym wzrostu gospodarczego, opublikowanym przez MFW. Okazuje się więc, że dla systemu emerytalnego równie ważne są sprawy dotyczące długości życia zawodowego jego „klientów” i efektywności pobierania składek przez operatorów publicznych i prywatnych, jak i stan kondycji gospodarki. Dynamicznie rosnąca gospodarka zapewnia stabilność systemu emerytalnego. I od tego też zależy nasza przyszła emerytura.

Nasza przyszła emerytura. Co o niej mówi Allan Greenspan?

To zbliża nas do zdania, które wypowiedział Allan Greenspan na posiedzeniu amerykańskiego Senatu dwadzieścia lat temu. Jego zdaniem to, co wpłacamy do systemu emerytalnego z naszych dochodów w ciągu życia zawodowego, to jedno, a to, czy i w jaki sposób mamy zapewnione wypłaty emerytury, to drugie. I pewność tych wypłat niekoniecznie zależy od… składek. W podobnym tonie wypowiedział się kilka dni temu nasz czytelnik. Poruszając ten temat, napisał niedawno na Facebooku:

„To, co płacimy na przyszłą emeryturę, nie jest nigdzie odkładane, tylko przeznaczane na wypłaty dla obecnych emerytów. Gdy będziemy na emeryturze, nie dostaniemy pieniędzy, ponieważ nie będzie z czego ich wypłacić. Emerytów będzie bardzo dużo, a pracujących mało. Większość Polaków jest przekonana, że system działa według tego właśnie schematu.”

Fragment wypowiedzi ikonicznego długoletniego szefa Rezerwy Federalnej rzeczywiście ma wiele wspólnego z opinią naszego czytelnika. Ta wypowiedź obiegła w swoim czasie cały ekonomiczny światek. Republikański senator Paul Ryan zapytał Allana Greenspana, czy „trzeci filar” emerytalny zmniejsza ryzyko bankructwa systemu emerytalnego w USA i zwiększy bezpieczeństwo przyszłych świadczeń emerytalnych. Allan Greenspan odpowiada:

„Cóż, nie powiedziałbym, że świadczenia repartycyjne są niepewne, w tym sensie, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby rząd federalny tworzył tyle pieniędzy, ile chce, i wypłacał je. Pytanie brzmi, jak stworzyć system, który zapewni, że powstaną realne aktywa, na zakup których te świadczenia zostaną przeznaczone.”

Nasza przyszła emerytura nie zależy od składek? W każdym razie jej realna wartość. Dodatkowo Greenspan bez żenady tłumaczy, że dla wysokości przyszłych emerytur raczej bez znaczenia jest: ile składek płacili pracujący w trakcie swojej kariery zawodowej oraz ile składek płacą aktualnie pracujący, gdy my już jesteśmy na emeryturze. Co w takim razie jest decydujące dla tego, ile wyniesie nasza przyszła emerytura?

Zdaniem Greenspana jedynym kryterium określającym wysokość przyszłych emerytur jest produktywność gospodarki w czasie, gdy emerytury będą wypłacane. To oczywiście ma swoje konsekwencje w dalszym myśleniu o dobrym systemie emerytalnym. Będzie on tam, gdzie perspektywy rozwoju gospodarki są dobre. Nasz czytelnik ciągnie wątek dalej:

„Jeśli za 10–20 lat sztuczna inteligencja sprawi, że wszystkie dobra i usługi będą produkowane w dowolnych ilościach bez kosztów i bez udziału ludzi, czy będzie miało znaczenie, ilu ludzi pracuje i płaci składki na emerytury? Można wtedy wypłacać emerytury dowolnej wysokości, a dóbr i usług starczy dla wszystkich”.

Czyli to produktywność gospodarki, dostępność energii, surowców i technologii określą w przyszłości podaż dóbr i usług, a co za tym idzie, zdefiniują dobrobyt społeczeństwa i… wysokość emerytury dla przyszłego emeryta. A nie składki, które dziś przyszli emeryci płacą. Zgadzacie się z tą teorią? A może jednak składki emerytalne mają jakieś znaczenie?

Nasza przyszła emerytura: na wszelki wypadek…

Internauta Marek Łangalis ostatnio przypomniał w swoich postach na portalu X kilka niepokojących liczb. Dziś na 6,4 mln emerytów pracuje 17,2 mln osób i zapewnia to nie najgorsze emerytury tym, którzy je pobierają. Za 30 lat będzie 14 mln emerytów i 10,5 mln pracujących. Jaka będzie musiała być produktywność tych pracujących na godzinę pracy, żeby podatki i składki przez nich płacone mogły zapewnić emeryturę większej liczbie ówczesnych emerytów? Może będzie wystarczająca, ale co jeśli nie…?

Niezależnie od tego, co myślimy o perspektywach naszego systemu emerytalnego i efektywności wypłat godnej emerytury za kilkadziesiąt lat, a także jak widzimy przyszłość obecnej rewolucji AI z możliwym zapewnieniem ludzkości wysokiej produktywności i powszechnego bezpieczeństwa finansowego na dekady, postarajmy się zgromadzić prywatny fundusz emerytalny.

W „Subiektywnie o Finansach” jesteśmy przekonani, że stara – lekko zmodyfikowana – zasada: „Jeśli sam sobie nie pomożesz, to może być tak, że nikt inny ci nie pomoże”, jest wciąż aktualna. Jeśli gospodarka polska będzie się rozwijać dynamicznie przez kolejne dekady, a budżet państwa będzie na tyle zasobny, żeby było go stać na wypłatę emerytur za kilka dekad, nawet kiedy znacznie pogorszy się sytuacja demograficzna, to świetnie. Ale nie jest to pewne jak w banku.

——————————

WIĘCEJ O TWOJEJ PRZYSZŁEJ EMERYTURZE:

Zapraszam na webinar, który odbędzie się w najbliższy czwartek o godz. 19.00, a na którym – wspólnie z zaproszonym gościem – opowiemy o zmianach w naszym oszczędzaniu i w naszych głowach, które właśnie się dzieją. Jedna z tych zmian dotyczy właśnie naszych emerytur. Zapisz się tutaj, webinar jest bezpłatny, ale liczba miejsc jest ograniczona. Tylko zarejestrowani uczestnicy będą mogli wziąć udział w dyskusji.

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————-

ZOBACZ EXPRESS FINANSOWY I ROZMOWY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

————————–

CZYTAJ TEŻ O EMERYTURZE:

dyskryminacja emerytalna mężczyzn

wynajmujesz mieszkanie - będzie bieda na emeryturze

le wydawać na przyjemności

Źródło zdjęcia: Vlad Sargu/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
122 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Niko
5 miesięcy temu

Emerytura to ma być jakąś nagrodą za, lata pracy, dla, niektórych może być to nieosiągalne zwłaszcza, jak słyszy się o, wieku emerytalnym 75 lat, podobno mężczyźni nawet do 80 średnio nie odciągają, ciekawe🤔zwykle ludzie są, już niestety schorowani w tym wieku…

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Niko

Nie da się ukryć, że jedna trzecia facetów w ogóle nie dożywa emerytury. A z drugiej strony całkiem duża liczba kobiet jest na emeryturze przez 35% swojego życia

Adam
5 miesięcy temu
Reply to  Niko

Emerytura nie ma być nagrodą tylko ma być środkami na przeżycie w wieku w którym powszechnie ludzie się już do pracy nie nadają.

Ppp
5 miesięcy temu

Z jednej strony logika w tym jest. Z drugiej – pacta sunt servanda.
Pieniądze ze składek nie są fizycznie magazynowane, ale fakt płacenia składek powoduje, że państwo ma zobowiązanie – czego by nie było, gdyby nie było składek. Ekonomiści ciągle nie biorą pod uwagę, że przewaga liczebna = siła polityczna. Jeśli emeryci będą stanowi ponad 30% narodu, to będą decydować o losach rządów. A jak rząd powie, że „nie ma pieniędzy”, to po kolejnych wyborach wyleci ze stanowisk.
Pozdrawiam.

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Ppp

Przewaga liczebna nie musi oznaczać mocy intelektualnej wystarczającej do odróżnienia pieniądza pustego (inflacyjnego) od posiadającego pokrycie ;-).

zalegacz
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Zacząłem sie śmiać. Dopiero później zauwazyłem uśmieszek na końcu.

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  zalegacz

Tak, jest zawsze czytamy do końca, a dopiero potem się śmiejemy 😉

Chinniczny
5 miesięcy temu
Reply to  Ppp

No ale 13ki, 14ki są właśnie tego efektem, że bezdzietni idioci pozwolili emerytom być już prawie największą siłą polityczną mająca duży udział głosów w społeczeństwie. Bezdzietni swoim lenistwem i brakiem myślenia o konsekwencjach, zrzucili na nas socjal zupełnie zbędny. I co gorsza zrobili to dla gorszej grupy spolecznej, bo odbiorcą 14ki jest emeryt który dymał nas na lewo i prawo pracując na czarno i bez zusu. Co ciekawe przed emeryturą, to każdy z nich mocny w gębie i tlumaczyli mi, że on do zusu nie da bo tam się marnuje srodki, a potem jak już przychodzi wiek emerytalny, to zaczyna… Czytaj więcej »

Władysław
5 miesięcy temu
  1. Czyli należy spodziewać się, że za 15-20-25 lat ZUS zmodyfikuje wzór na wyliczenie emerytury (suma składek ÷ liczba miesięcy życia wg GUS) i doda do niego współczynnik np. 0,5?
  2. Do tej pory myślałem, że OFE jest poniekąd instrumentem typu „pomóż sobie sam”, ale właśnie uświadomiłem sobie, że trafiając do ZUS przez 10 lat przed emeryturą również staje się tylko zapisem księgowym…
  3. Czy młode pokolenia patrząc na prognozy emerytalne za kilkadziesiąt lat i decydując się na prywatne oszczędzanie na emeryturę, jednocześnie nie zrezygnują z dzieci?
Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Władysław

Nie trzeba dodawać współczynnika. Wydrukuje się pieniądze bez pokrycia w aktywach. Taki pieniądz jest bezwartościowy. Każdy pieniądz wpuszczony do gospodarki powinien mieć pokrycie w aktywach. O tym właśnie mówił Greenspan – że nie liczy się, ile wpłaciłeś (bo tych pieniędzy i tak już nie ma), ale czy w gospodarce ktoś wytwarza aktywa, które mogą służyć jako „finansowanie” dla Twojej emerytury

Hieronim
5 miesięcy temu
Reply to  Władysław

Ile są warte „jednostki uczestnictwa” w OFE to mogliśmy przekonać się w szczycie C19…

RafałX
5 miesięcy temu
Reply to  Władysław

Jak mnie pamięć nie myli to OFE miało być niezależne od ZUS. Później przy okazji zamachu przeprowadzonego przez Tuska i Rostowskiego vel „nie ma i nie będzie pieniędzy” pozmieniano tak zapisy, aby kasa wracała do ZUS.

Marco
5 miesięcy temu
Reply to  RafałX

No to Pana myli.

OFERATOR
5 miesięcy temu
Reply to  RafałX

Myli. OFE nie ma jak wypłacać emerytur, bo pieniądze są przypisane do konkretnych klientów, jak klient umrze to one nie przepadają jak w ZUS. A jakby ofe podzieliło masz pieniądze na średni czas zycia i wypłacało po kawalku to po dożyciu do średniego okresu moja kada by się skończyła. To co robi ofe i od poczatku miało robić to zbierac pieniądze klientów zeby na koniec wpłacić je do ZUS, czy tam FUS, czyli kupić klientowi emeryturę czyli zmienny strumień wypłat warunkowany okresem przeżycia w zamian za określoną uzbieraną kwotę. A to że nie robi się tego w jednym punkcie tylko… Czytaj więcej »

Marco
5 miesięcy temu
Reply to  Władysław

3. TAK. Dzieci nie pasują do obecnego modelu konsumpcji. Dziecko BYĆ czy kasę MIEĆ?

Marek
5 miesięcy temu

Podejrzewam, że większość Polaków wciąż nie zdaje sobie sprawy z podstawowej konstrukcji systemu emerytalnego: nasze składki są na bieżąco wydawane na emerytury obecnych emerytów. Reforma systemu, obejmująca uszczelnienie go (likwidacja KRUS, zrównanie wieku emerytalnego itd.), to jedna strona problemu. Druga, znacznie ważniejsza, to powiązanie wysokości przyszłych świadczeń z liczbą wychowanych dzieci. Bez tego obecny system nie tylko traci sens, ale staje się skrajnie niesprawiedliwy. To dzieci, przyszli płatnicy ZUS, są fundamentem całej konstrukcji. Tymczasem rodzice, którzy ponoszą ogromne koszty: finansowe, emocjonalne, czasowe i życiowe, a jednocześnie „dostarczają” systemowi nowych płatników, są traktowani tak samo jak osoby, które dzieci nie mają.… Czytaj więcej »

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Marek

Panie Marku, zgadzam się, że powiązanie emerytury z liczbą wychowanych dzieci miałoby sens, choć ma też wady. Chyba, że by pójść na całość i uzależniać emerytury rodziców od tego, jakie dochody podatkowe do budżetu generują ich dzieci. To by była dopiero „sprawiedliwość doskonała” w ramach systemu repartycyjnego

Stefan
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Raczej powiązać emerytire z dochodami jakie miałeś. Tak maja roczniki do 1949 roku. Przeliczalo sie ich roczne wynagrodzenie do srednoej krajowej i wychodzilo np. 103%potem się to mnozylo przwz obecna srednią. Dlatego stare roczniki mają wyzszą emeryturę. Pamiętam znajomemu pomagałem to obliczać

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Stefan

No właśnie chodzi o to, że dochody i składki ubezpieczonego nie mają znaczenia dla jego emerytury, tylko składki płacone przez jego dzieci.

Potracki
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Mają, to że system wyciąga te pieniądze wcześniej, to wina polityków którzy uważają że tak będzie lepiej, chcieliby to by odłożyli te składki. Tak z ciekawości jakbyście się ubezpieczyli w jakimś dall bogu w ramach AC bo składka niska i potem usłyszeli, że nie zrealizują wam świadczenia, bo zakładali że kierowcy których ubezpieczą będą jeździć ostrożniej i już oddali tę kasę innym kierowcą, to byście to lyknęli? Bo to jest opowieść z zusem jaką snujecie dokładnie, jasne jak polska stanie się niewypłacalna to emerytur nie będzie, ale to nie ja ponoszę za to odpowiedzialność moralną tylko politycy, którzy taki a… Czytaj więcej »

Ksyrofoam
5 miesięcy temu
Reply to  Stefan

Tak ale to nie był system dobry, tylko uproszczenie jakie wynikało braku informatyzacji i danych po stronie ZUW żeby robić to lepiej. Oczywiście, że dzisiejszy system w którym placisz składkę ubezpieczeniową w ramach ubezpieczenia na wypadek dożycia do wieku emerytalnego jest systemem lepszym bo dokladnie wiesz ile wpłaciłeś. A tam jakieś współczynniki korygujące i inne czarne magię żeby średnio było dobrze tylko żeby srednio było dobrze to jeden Kowalski dostanie za dużo, a drufi za mało. A tak dokladnie wiesz ile ze swoich pieniędzy odłożyłeś pod przymusem.

Jarek
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

I to jest ciekawy pomysł. Bo co to by było jeśli ktoś miałby mieć lepszą emeryturę, bo ma 5-tkę dzieci. Tylko, że te dzieci przez 20 lat wieku produkcyjnego żyją dzięki MOPS i innym bonusom socjalnym. Ja i tak od jakiegoś czasu przyjąłem założenie, że nawet jeśli nazbieram coś sam na emeryturę to z ZUS za to dostanę mniej, niż ten co nie odłożył prywatnie nic (przy założeniu takich samych składek emerytalnych i stażu pracy). Bo od lat w wielu aspektach tak to już jakoś działa, że Państwo „wspomaga” tych co nie potrafią sami o siebie zadbać… I nie mam… Czytaj więcej »

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Jarek

Być może kiedyś system repartycyjny do tego dojdzie…

Mopsiarz
5 miesięcy temu
Reply to  Jarek

„Tylko, że te dzieci przez 20 lat wieku produkcyjnego żyją dzięki MOPS i innym bonusom socjalnym. ”
Nie mierz wszystkich swoją miarą [CENZURA-red, niekulturalne treści]

Promotor7
5 miesięcy temu
Reply to  Mopsiarz

Dlaczego cenzura?
Jarek napisał:
„Tylko, że te dzieci przez 20 lat wieku produkcyjnego żyją dzięki MOPS i innym bonusom socjalnym.”
Żeby szkalować rodziców i dalej siać szkodliwe i falszywe stereotypy. Więc skoro schemat zerowania na mopsie jest mu tak bliski to rozsadnie założyłem że wyniósł to z rodzinnego domu, nie ma w tym zdaniu nic bardziej obraźliwego, a na pewno statystycznie moj komentarz jest bardziej prawdziwy, bo prawdziwy zawodowy mopsiarz który tylko ciagnie i nic z siebie nie daje to jednak bezdzietny.

zalegacz
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale czemu nie – IV filar x% PITu dzieci.

Rodzice są UPRZYWILEJOWANI względem innych obywate
5 miesięcy temu
Reply to  Marek

Twierdzenie, że „rodzice, którzy ponoszą ogromne koszty: finansowe, emocjonalne, czasowe i życiowe, a jednocześnie „dostarczają” systemowi nowych płatników, są traktowani tak samo jak osoby, które dzieci nie mają” jest z gruntu NIEPRAWDZIWE.
Ci właśnie rodzice są UPRZYWILEJOWANI względem pozostałej części społeczeństwa, która dzieci nie chce lub nie może mieć. Przykładowe PRZYWILEJE FINANSOWE rodziców to przykładowo: 800+, ochrona przed zwolnieniem kobiet w ciąży, na urlopie macierzyńskim i rodzicielskim, często Karta Dużej Rodziny, Becikowe, Kapitał Rodzinny i inne. Proszę nie głosić poglądów, które pokrycia w faktach nie mają.

Promotor7
5 miesięcy temu

No dobrze załóżmy ze zarabiam 10000 zł netto i ty też zarabiasz 10000 zł netto. Mija kilka lat ja mam dwojke dzieci dostaje 1600 plus. Moje rozliczenie wygląda tak: 10000 zł (pensja) + 1600 („z 800+”) – 3000 (koszty utrzymania dzieci) = 8600 zł, podczas gdy ty dzięki nic nie robieniu i panstwowemi socjalu mozesz dalej korzystać sobie ze swoich 10000 zł tylko na siebie. Do tego moje mieszkanie nie ma już takiej pojemności na moje rzeczy jak takie samo twoje, moją toyotę suprę musiałem zamienić na Rav4. Jako bezdzietny awansowałem szybciej i więcej bo miałem więcej czasu żeby poświęcić… Czytaj więcej »

Wojtek
5 miesięcy temu
Reply to  Promotor7

Dokładnie. Potem jak będziemy starzy a moje dzieci będą pracować w służbie zdrowia to bezdzietny powinien stać na samym końcu kolejki do lekarza czy szpitala.

Ksyrofoam
5 miesięcy temu
Reply to  Wojtek

Przecież nie będzie ostatni w kolejce, jak moi rodzice jeszcze nie byli na emeryturze, a ja z bratem i siostrą juz pracowaliwmy czyli było 5 osób płacących składki zdrowotne i każdy z nas od dość solidnej pensji moim zdaniem, a ojciec potrzebował operacji na kręgosłup to stał w kolejce równo z bezdzietnymi którzy wpłacają ułamek tego co nasza ridzina. Jednocześnie Ci bezdzietni ciągle argumentują ze skladki zdrowotne nie mają znaczenia bo oni i tak prywatnie się leczą, a potem okazuje się ze leczenie prywatne to wyłudzanie l4 na telekonsultacji kupionej w zabce połączonej z leczeniem katarku na który chce się… Czytaj więcej »

Tomek
5 miesięcy temu
Reply to  Promotor7

Ale bezdzietny też płaci podatki i ma takie samo prawo do korzystania ze wszystkich świadczeń. Czy policzyłeś, ile „kosztuje” wykształcenie dzieci w darmowej szkole? Z czyich to podatków idzie? Czy ta dwójka dzieci ma wykupione osobne ubezpieczenie w nfz czy „jedzie” na składkach rodziców? Kto pokrywa koszty „darmowych” żłobków? Dlaczego pokazujesz tylko Twoje koszty a nie pokazujesz ile społeczeństwo dokłada się w podatkach, również ci bezdzietni, żeby wykształcić obywatela. Podatki każdy płaci takie same, a z publicznych szkół, przedszkoli i żłobków bezdzietni raczej nie korzystają. Dlaczego bezdzietny ma składać się na 800+? A co w przypadku jeżeli bezdzietny zarabia 5x… Czytaj więcej »

Xxx
5 miesięcy temu
Reply to  Tomek

„Czy policzyłeś, ile „kosztuje” wykształcenie dzieci w darmowej szkole?” No nie wiem, powiedz ile na Ciebie zmarnowaliśmy, ile jesteś mi dłużny? Ile na tobie straciliśmy? Weźmy na przykład tą informację z prasy: „latek zaatakował idącą chodnikiem kobietę w ciąży, uderzał ją pięścią w brzuch (…) kobieta poroniła „. Gdyby taka sama sytuacja spotkała twoją matkę gdy była w ciąży z Tobą, to ile twoim zdaniem należałoby zapłacić agresorowi w nagrodę, że uwolnił państwo polskie od „„kosztuje” wykształcenie dzieci w darmowej szkole”. Jesteś bezczelny bo beneficjentem tego, że ja się dobrze wykształciłem nie są moi rodzice. Dla nich to był koszt,… Czytaj więcej »

Xxx
5 miesięcy temu
Reply to  Tomek

„Dlaczego pokazujesz tylko Twoje koszty a nie pokazujesz ile społeczeństwo dokłada się w podatkach, również ci bezdzietni, żeby wykształcić obywatela.” Dlatego, ze placimy takie same podatki i to jest nieuczicwe. Dzieci są potrzebne państwu, jak uwazasz inaczej to idz do jakiejś wiochy gdzie żyją umierające bezdzietne 80 latki i zoabcz jakie takie bezdzietne społeczeństwo sobie swietne warunki funduje do zycia ze swoich podatków i emerytur dzięki temu, że oszczędzają w tej wisoce na szkołach i tym wszytkim o czym piszesz. Placisz dokładnie takie same podatki jak ja, ale nie będąc rodzicem nie ponosisz prywatnych kosztów posiadania dzieci – czas, pieniądze.… Czytaj więcej »

Xxx
5 miesięcy temu
Reply to  Tomek

„Dlaczego bezdzietny ma składać się na 800+?”
A dlaczego brudas ma się składać w podatkach na funkcjonowanie mzo? Przecież możesz być doskonale zadowolony z tego, że masz niedaleko kawałek lasu i tam jest jeszcze dużo miejsca na twoje śmieci.

Promotor7
5 miesięcy temu
Reply to  Tomek

„Ale bezdzietny też płaci podatki i ma takie samo prawo do korzystania ze wszystkich świadczeń.” tak placi podatki czym pokrywa bieżące funkcjonowanie panstwa, ale nie płaci dziećmi na przyszłe funkcjonowanie państwa i albo trzeba mu zwiększyć obciążenie podatkowe żeby zaczął nadpłacać na przyszłość, albo ułatwić zycie rodzicom tak żeby wybór”dziecko” nie był wyborem gorszego życia na koniec którego i tak beneficjentem będzie bezdzietny. podzielmy 70 latków na bezdzietnych i tych co mieli dzieci i wpływy podatkowe na te które wpływają od 70 latkow bezdzietnych i te które wpływają od 70 latków którzy mieli dzieci i ich rodzin. I niech kazda… Czytaj więcej »

Promotor7
5 miesięcy temu
Reply to  Tomek

„Czy policzyłeś, ile „kosztuje” wykształcenie dzieci w darmowej szkole? Z czyich to podatków idzie?” A do kogo trafiają moje podatki teraz, do dzieciatych emerytów tylko, czy też do tych bezdzietnych, którzy sie po taniości prześlizgnęli przez życie? Jak dzieci są takim problemem i kosztem to niech politycy wytną finansowanie w ogóle i powiedzą żeby nie robić dzieci bo to tylko strata dla państwa, tyle kłamią takie kłamstwo tez mogliby napisać, chętnie wtedy zobaczę pracując w szwajcarii bo kilku znajomych już wyemigrowało wiec mam gdzie tam się zaczepić. Na razie zyje mi się dostatecznie dobrze w polsce, szczególnie że ten nieetyczmy… Czytaj więcej »

Xxx - zwycięzca
5 miesięcy temu
Reply to  Tomek

„Czy policzyłeś, ile „kosztuje” wykształcenie dzieci w darmowej szkole? Z czyich to podatków idzie?” Oj, oj, znalazłem zestawienie. Koszty skarbu państwa (pensje nauczycielki, dotacje samorządów) na wykształcenie dziecka od przedszkola do matury, mieszczą się w dwóch latach wypłacania emerytury jednemu z twoich rodziców. Wstyd trochę że twoi rodzice roszcząc sobie prawo do tak duzego socjalu który mogą mieć tylko dlatego, że moi rodzice mieli dzieci ktore teraz na ich socjal pracują. i nie sugeruje ze sobie odłożyli bo jak twoi rodzice chcieli zeby rząd wybudował im drogę, szpital, czy coś tam to rząd który oni wybrali sięgał po pożyczkę z… Czytaj więcej »

Bezdzietni są NIEUCZCIWIE UPRZYWILEJOWANI
5 miesięcy temu

[CENZURA-red, niekulturalne fragmenty komentarza]

Bezdzietni są UPRZYWILEJOWANI bez sensu
5 miesięcy temu

Dobrze wyłączę fragment w którym twierdzę, że Pan redaktor jest uprzywilejowany. W moim komentarzu nie było nic niekulturalnego. „Twierdzenie (…) jest z gruntu NIEPRAWDZIWE. Ci właśnie rodzice są UPRZYWILEJOWANI względem pozostałej części społeczeństwa, która dzieci nie chce lub nie może mieć.” Tak jak napisałem poprzednio. Nie jest pozbawione kultury zauważyć, że jeżeli ktoś jest w stanie wykonać wartościową z punktu widzenia społeczeństwa pracę (czym jest bycie fizycznie w stanie wytworzyć nowego obywatela), to nie powód żeby w skrajnie niekulturalny sposób nazywać go uprzywilejowanym tylko żeby zmotywować go do zrobienia tego co dobre np. za pomocą pieniędzy (o tym pozniej). W… Czytaj więcej »

Fartek
5 miesięcy temu

„Przykładowe PRZYWILEJE FINANSOWE rodziców to przykładowo: 800+, ochrona przed zwolnieniem kobiet w ciąży, na urlopie macierzyńskim i rodzicielskim, często Karta Dużej Rodziny, Becikowe, Kapitał Rodzinny i inne. Proszę nie głosić poglądów, które pokrycia w faktach nie mają.” Panie o dlugim nicku comtonza bzdury o przywilejach: 1. „800+” oddam Ci 2x moje 800+ przez rok, jak Ty wplacisz mi pełna kwotę jaką wydaje na dwojke dzieci w ciągu roku (w tym roku na razie 35 tys. zł), w ten sposób ty bedziesz miał przywilej 800+, a ja niczym bezdzietny nie będę mial kosztów utrzymania dziecka i w 100% wtedy zaakceptuje brak… Czytaj więcej »

Mike
5 miesięcy temu

Po prostu dokupuj ETFy co miesiąc (najlepiej przez IKE), złoto jak stanieje, obligacje jak się opłaca, pracuj dłużej ale lżej i olej tą cholerną ruletkę zwaną ZUSem.

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Mike

Może nie tyle „olej”, co nie zakładaj, że to będzie dla Ciebie gwarancja emerytury

RafałX
5 miesięcy temu
Reply to  Mike

Dokupowanie ETF to fajna droga, ale trzeba jednak bardziej dywersyfikować , ja przynajmniej tak to widzę.

Aleks
5 miesięcy temu

System mozna szybko i w miare bezbolesnie zreformowac na „juz”: – zrownac wiek i staz kobiet z mezczyznami, – zlikwidowac KRUS i przeniesc emerytury do ZUS, – zlikwidowac 13-tke i 14-tke, w zamian wprowadzic tzw. bonus stazowy – kazde przekroczenie minimalnego stazu niezbednego do swiadczenia dodaje np. 50 zł swiadczenia na rok, czyli 5 lat x 50 zł = 250 zł; 10 lat x 50 zł = 500 zł… Tak aby Ci co maja wysoki staz pracy, a nizsze swiadczenie (bo pracowali 40 lat na minimalnej) mieli „nagrode” za staz pracy…, – zlikwidowac emerytury matczyne- nie moze byc tak ze… Czytaj więcej »

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Aleks

Dobre pomysły poza likwidacją emerytury matczynej. Trzeba promować „zawodowe” matki, które wychowały np. trójkę dzieci lub więcej

Hieronim
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Pisaliśmy już o tym – to miałoby sens, gdyby ta trójka dzieci coś wkładała do polskiego ZUS. Bo finansowanie rodziców przyszłych obywateli np, UK – sensu nie ma żadnego.

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

Tak, musiałoby to być spięte ze składkami płaconymi przez dzieci do ZUS w Polsce

kamel
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

…a może nie trzeba robić nic? Niech emerytury będą głodowe – kto ma dzieci, to go wspomogą, chyba że sobie nie wychował – to wystawią dziadka zimą do lasu, żeby zwolnił izbę w chałupie…

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  kamel

Może tak się skończy

Mopsiarz
5 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

Ale statystycznie takie trojki dzieci jednak dokładają do Polskiego zus, ja wiem ze ty wyjechałeś i ani zlotowki polsce nie przyniosłeś i dlatego, myślisz ze wszyscy tak robią ale rzeczywistość jest taka, że ta trojka dzieci nawet jeżeli jakiś odsetek dziecka wyjedzie za granicę dalej włoży do budzetu więcej niz twoje nieistniejące dziecko, którego najwyższą korzyścią jest to że cie nie kosztuje więc z niniejszej pensji możesz żyć rownie wygodnie jak dużo więcej zarabiający rodzić, który masę kasy musi wylądować w dzieci.

Stefan
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

„Zrobić” a wychować to nie to samo.
Jedna matka zarabiala 2x srwdnia krajowa ale miala 1 dziecko.
Deuga nie pracowala wcale ale miała 4 dzieci. Wszystkie pracują w Belgii. To która więcej wniosła do gospodarki.

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Stefan

A to jeszcze inny problem związany z tą koncepcją

Radek
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A co z matkami które wychowały trójkę dzieci i pracowały?

Emerytura matczyna do likwidacji.
Odkąd urlop wychowawczy wlicza się do stażu pracy nie ma problemu z uzbieraniem odpowiedniej ilości lat. Ewentualnie można pomyśleć o opłacaniu składek emerytalnych w trakcie urlopu wychowawczego, ale nie rozdawać gotówki do ręki za niepracowanie.

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Radek

Trzeba z tego zrobić system – jesteś „zawodową” matką, to społeczeństwo (ze szczególnym uwzględnieniem tych, którzy nie mają dzieci) funduje Ci emeryturę

Dobry, ale niewykonalny
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale taki pomysł może przywodzić skojarzenie z … hodowlą kur-niosek. Albo bardziej elegancko to ujmując z „uprzedmiotowieniem człowieka, w dodatku kobiety”. A jako mężczyzna zapytam, a co otrzyma mężczyzna za swój „wkład”, który jest NIEZBDNY w systemie „zawodowych matek”?

Promotor7
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Już pisałem ludzie jak podejmują decyzję o dzieciach nie myślą o emeryturze, oni mają swoich rówieśników którzy za zaoszczedzine pieniądze na nieposiadaniu dzieci (rezygnacja z 800+ przy jednoczesnym nieponoszeniu kosztu utrzymania dziecka to jednak calkiem powazny socjal dla bezdzietnego który państwo pozwala mu zatrzymać w zamian za nieróbstwo). Rodzic potrzebuje pieniędzy na samochód, na dom, na mieszkanie, a nie pisanej palcem po wodzie, że kiedyś bedzie mu się żyło lepiej niż bezdzietnemu z państwowej emerytury. Bo bezdzietny dzieki socjalowi dla bezdzietnych jak nie jest skrajnie glupu to sobie z tego socjalu odłoży dużo więcej niż państwo będzie w stanie zapewnić… Czytaj więcej »

Aleks
5 miesięcy temu
Reply to  Promotor7

Ale bezdzietny nie korzysta z socjalu jak „dzietny” czy „dzietna” … gdyby Ci dzietni ponosili sami wszystkie koszty utrzymania dzieci (oswiata: od zlobka poprzez studia, leczenie, urlopy macierzynskie, chorobowe na dzieci tzw. opieka, itp.) to by sie okazalo, ze musieliby sporo w podatku doplacac, a tak maja: 800+, ulge podatkowa i w przypadku 4-ki dzieci wyzszy prog podatkowy…nie mowiac juz o znizkach w karcie duzej rodziny

kamel
4 miesięcy temu
Reply to  Aleks

Gdyby ci bezdzietni emeryci musieli sobie wszystkie usługi i towary wytworzyć sami (nie korzystając z pracy nie-ich dzieci), to umarliby z pragnienia w okolicach 7 dnia emerytury. Problem solved!

Promotor7
5 miesięcy temu
Reply to  Radek

Akurat praca rodzica jest cięższą pracą niz każda praca zarobkowa jaką do tej pory miałem. Jak już to bezdzietni mają rozdawane gotówkę do ręki, bo pozwala im się zatrzymać wszystko co wypracują (poza podatkiem takim samym jak dla rodziców) jednocześnie wiedzą, że funkcjonują w systemie który zawsze był zbudowany ma założeniu ze ludzie co do zasady dostarczają kolejne pokolenie, czyli w systemie gdzie nie placi się dodatkowych podatków żeby było ma przyszłość gdy już nie będziemy pracować ale bedziemy chcieli korzystać ze służby zdrowia i innych benefitów ale zamiast płacić za to złotówki z podatku, dostarcza się osoby ktore na… Czytaj więcej »

Stefan
5 miesięcy temu
Reply to  Aleks

To jwst bwzboleśnie. Przecież to przegrane następne wybory.

Dobry, ale niewykonalny
5 miesięcy temu
Reply to  Aleks

Pomysł jest zapewne dobry, jak wiele innych. Ale niewykonalny w praktyce, vide próba podniesienia wieku emerytalnego w 2012 roku.

Promotor7
5 miesięcy temu

Moim zdaniem podejmijmu najpierw próbę po prostu zniesienia socjalu dla bezdzietnych i spowodowania, ze państwo pokrywa koszty wychowania dziecka tak, że z finansowego punktu widzenia nie ma znaczenia czy masz dziecko czy nie. Dziś z finansowego punktu widzenia lepkiej brać socjsl dla bezdzietnych czyli gwarancje od panstwa dostępu do dokładnie takich samych świadczeń jak rodzic przy jednoczesnym wyłganiu sie z poniszenia kosztów wychowania kolejnego pokolenia. Ja też chetnie bym zamknął miejski zaklad oczyszczania w jeleniej górze w zamian za obniżkę podatku dla mnie, w końcu to nie ja będę topił się w śmieciach. Bezdzietni powtarzają frazesy o emigracji i o… Czytaj więcej »

Jacek
5 miesięcy temu
Reply to  Promotor7

Nie każdy ma z kim mieć te dzieci, więc pisanie tu o jakimś socjalu dla bezdzietnych jest bełkotem.

Promotor7
5 miesięcy temu
Reply to  Jacek

To twoj problem jak uprzywilejowanie bezdzietnego powoduje, że oczekujesz modelki z katalogu, która bedzie Ci służyć, a nie żony. [CENZURA-red, brak kultury wypowiedzi]

Marcin Staly Czytelnik
5 miesięcy temu

Moje osobiste przemyslenia: – majac wysoka pensje i przekraczajac 30krotnosc ZUS na dany rok co roku od kilku lat i tak moje maksymalne skladki na emeryture sa ograniczane do w tym roku np. okolo 50 000 pln na rok, – jesli przemnozymy to przez moje pozostale 27 lat pracy (do 65 roku zycia) plus dodam to co juz mam na koncie w ZUS (nie wliczajac przyszlych waloryzacji) wychodzi okolo 2 mln pln. Dzielac to na 212 miesiecy czyli prognozowany czas zycia w tabelce ZUS wychodzi 9400 emerytury. Z ponad 3x wyzszej obecnie pensji. Nie wiem czy wiekszosc zdaje sobie z… Czytaj więcej »

Admin
5 miesięcy temu

Z tym drugim mieszkaniem do dochodu pasywnego to niezły pomysł, ale biorąc pod uwagę, że nieruchomości powinny nie mieć więcej, niż 20% portfela inwestycyjnego – mówimy o tym, że przyszły emeryt powinien mieć 5 mln zł oszczędności, w tym jedno mieszkanie na wynajem 😉

Promotor7
5 miesięcy temu

Dobrze ze jest limit 30 krotności i tak za dużo płace do zusu. Limit powinien być na poziomie średniej krajowej, im kniej pieniędzy w systemie tym mniej do wyłudzenia.

RafałX
5 miesięcy temu

Emerytura zależy przede wszystkim ode mnie i jakai bede w stanie zbudowac portfel pasywny. ZUS dla mnie to tylko dodatek.

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  RafałX

Podoba mi się Pański punkt widzenia 😉

Promotor7
5 miesięcy temu
Reply to  RafałX

Tak z ciekawości, załóżmy ze uzbierałeś sobię 1,1 mln zł takiego dochodu. dzielone przez te srednie 220 miesięcy zycia daje 5000 zł miesięcznie. Ale nie możesz osbie tyle wypłacić bo moze przezyjesz 5 lat dłużej niz średnia, albo 10 albo 20. Podzielisz pezez 440 miesięcy to wtedy statystyczjie umrzeć mając połowę tej kwoty na koncie jeszcze, a dalej może Ci zabraknąć. Zmierzam do tego że taka kwota to nie emerytura, tylko jakieś srodki jakie masz do dyspozycji na starość. Musiałbyś skrzyknąć grupkę znajomych która robi taki fundusz do którego wplacacie razem środki tym . który umrą przepadają na rzecz pozostałych… Czytaj więcej »

kamel
4 miesięcy temu
Reply to  RafałX

Żeby się tylko nie okazało (jak zwykle się jednak okazuje), że „skoro masz swój majątek, to dodatku z ZUS nie potrzebujesz – musimy go dać biednym potrzebującym, którym w życiu się nie powiodło, a brzuszki mają takie same”. Przecież dokładnie tym – tj. pochwałą głupoty, cwaniactwa lub i nieróbstwa, jest waloryzacja kwotowa emerytur czy prezenty dla kredyciarzy frankowych. Państwowy socjal powinien być wyłącznie dla tych, którzy zostali dotknięci przez los – wypadek (nie z ich winy), choroba (nie z ich winy), w tym choroba i konieczność opieki nad członkiem rodziny. Jeżeli ktoś jest leniwy, głupi, złamał sobie kark kosząc drzewo… Czytaj więcej »

BadaczTalmudu
5 miesięcy temu

„Emeryci! Popierajcie partię czynem umierając przed terminem!”. Gdyby państwowe emerytury były opłacalne, nie musiałby być przymusowe! Za składki emerytalne każdy mógłby np. kupić mieszkanie na wynajem i mieć wyższą emeryturę niż ta państwowa i jeszcze miałby mieszkanie do przekazania dzieciom. No chyba, że komuchy jak red. Samcik ograbiłby go katastrem. :-)))

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  BadaczTalmudu

Aż zacząłem sprawdzać co na to komuchy z Chin i się okazało, że tam nie tylko mają już obowiązkową państwową emeryturę finansowaną ze składek (bo kiedyś nie mieli), ale składki emerytalne wynoszą w sumie 24% pensji (16% po stronie pracodawców i 8% po stronie pracowników). A Ci biedni Chińczycy, którzy oprócz tego poszli za Pańską radą i zainwestowali w nieruchomość, właśnie się dowiedzieli, że jej wartość w 10 lat spadła o 30% i nie ma komu wynajmować, bo mają tam kryzys demograficzny. Za Pańskie brednie i durnowate recepty ekonomiczne tamtejsi komuniści najpierw by Pana wychłostali, a potem zamknęli w obozie… Czytaj więcej »

Niko
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nawet mogli by rozstrzelać oni się nie cackają😉

Aleks
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

nie wiem jak jest teraz, ale przed 2020r. w Chinach emerytury z systemu mieli wylacznie czlonkowie partii komunistycznej … pozostalych utrzymuje wylacznie potomek plci meskiej …

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Aleks

Czyli państwowy system emerytalny obejmowałby wyłącznie partyjnych aparatczyków? Nie chce mi się w to wierzyć, ale to czerwona dyktatura, więc kto wie…

das
5 miesięcy temu
Reply to  Aleks

System w Chinach jest skomplikowany. Obowiązkowy dla mieszkańców miast i dobrowolny dla wieśniaków, którzy mimo dobrowolności przeważnie do niego należą (>500mln)

Stefan
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Chiny to jest tak bardzo onna od naszej kultura ze nie powinno się podawać och (i Azjatów) jako przykład. Oni planują na 50 lat a że im cos nie wyszło?

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Stefan

No właśnie ostatnich 10-15 lat im nie wychodzi. Tylko, że jak w Chinach nie wychodzi to nie można nic zmienić, bo są leśne dziadki z Komitetu Centralnego przyspawane do stołków, to jest niestety ponura, komunistyczna dyktatura. Można planować długoterminowo, ale nie można zmienić władz jak długoterminowe planowanie się nie sprawdzi

Stef
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Zapraszam do odwiedzenia Szanghaju czy Pekinu. Zobaczenia ich aut elektrycznych, budynkow, skuterów czy planów do 2060.
Rozumiem że pan nie przepada za Chinami ale stwierdzenie że im nic nie wychodzi to nadużycie.
Ps
Dobrze że nam wszystko wychodzi m.in. Izera i elektrownia atomowa.

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Stef

Wychodzi im tylko to, co ukradli (i potem rozwinęli) oraz to, co zbudowali za pożyczone lub wydrukowane pieniądze i teraz chcieliby, żeby im jacyś frajerzy spłacili w zamian za wysyłane tym frajerom radioaktywne przedmioty z portali aukcyjnych. Jedyne co im tak naprawdę wychodzi to zadłużanie się ;-).

Stef
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To ciekawe bo oni niewiele ukradli a wiele to im nasi „sojusznicy” z Niemiec sprzedali m.in. całe linie technologiczne czy maszyny.
To jest smieszne bo Niemiec sprzedaje jedną maszynę dziewiarską, a potem kupuje miliony koszulek i defakto spłaca tą maszynę swoimi euro.
Myśleli że będą chińczykom sprzedawać szmelc vagena a tu niespodzianka.

Jakby popatrzeć na start po 1990 roku Polski i Chin to raczej my jesteśmy tym ubogim krewnym.

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Stef

A skąd Pan wie, że niewiele ukradli? Są na to jakieś dane? 😉

Stef
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A skąd Pan wie co ukradli są na to jakies dane?

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Stef

Na to akurat jest mnóstwo dużych raportów – jak Chiny prowadziły systemową kradzież dóbr intelektualnych z Zachodu. Nie chce mi się Panu tłumaczyć, że białe jest białe i że za dnia rzeczywiście świeci słońce, ale nawet w Wikipedii o tym piszą:
https://en.wikipedia.org/wiki/Allegations_of_intellectual_property_infringement_by_China

RafałX
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju w Chinach to komunistów można spotkać już tylko w muzeum 🙂 Toż to zwykli kapitaliści, ale sprytni, bo nie dzielą się korytem 🙂 Do nazwy partii bym się nie przywiązał skoro sami jej członkowie dawno przestali 🙂

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  RafałX

Ale skłonności do centralnego planowania im zostały 😉

Marco
5 miesięcy temu
Reply to  BadaczTalmudu

Boziu… odstaw internety

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Marco

On nie może, bo to jego praca 😉

Tomek
5 miesięcy temu

Moim zdaniem w Polsce największym problemem jest to, że za reformę systemu emerytalnego siłą rzeczy musi zabrać się rząd, który nie będzie podcinał gałęzi, na której siedzi. Po próbie wydłużenia wieku emerytalnego i cofnięciu tego, raczej żaden rząd nie będzie chciał się narażać na niepopularne (ale potrzebne) zmiany w tym systemie. I nawet jeżeli są dobre pomysły, które faktycznie mogą poprawić los przyszłych emerytów, to zderzą się one ze ścianą w postaci niezadowolonych wyborców. Sam mając ok. 30 lat do emerytury, nawet nie liczę na to, że przejdę na nią w wieku 65 lat a i też specjalnie nie liczę… Czytaj więcej »

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Tomek

Prawdziwe reformy musiałby zrobić prawdziwy patriota, który idzie do władzy nie po to, żeby się przy niej możliwie długo utrzymać, tylko chce zrobić coś dobrego dla przyszłych pokoleń i odejść po roku, czy dwóch. Nie widzę kandydatów…

Les
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Obawiam się, że po prawdziwym patriocie dojdzie do władzy populista głosząc hasła wcześniejszej emerytury i likwidując, to co patriota dokonał. Zrównanie wieku emerytalnego powinno iść w parze z wsparciem zatrudniania osób w wieku przedemerytalnym. I wtedy byłoby poparcie społeczne dla reform emerytalnych, a nie dla populistów.

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Les

Nie dojdzie do władzy jeśli ludzie będą wiedzieli po co różne rzeczy się robi i czuli, że są potrzebne. Politycy są tylko emanacją społeczeństwa…

Promotor7
5 miesięcy temu
Reply to  Les

Nie byłoby poparcia bo bezdzietny nie chce się robić już teraz, a w wieku przedemerytalnym nie będzie im się chciało jeszcze bardziej.

Jacek
5 miesięcy temu
Reply to  Promotor7

TO JEST MOWA NIENAWIŚCI!!!

Promotor7
5 miesięcy temu
Reply to  Jacek

To są fakty, ale jak Ci wygodniej żyć w ułudzie to sobie żyj. Ja mam tyle dzieci ile mam choć spokojnie mógłbym mieć z piątkę więcej, mamy z żoną poprawnie działające organizmy, dalibyśmy radę, dlatego, że mi się nie chce więcej pracować niż pracuje. Ale ja w przeciwieństwie do was mam wystarczające integrity żeby powiedzieć, że mi się nie chce. A gdybym był jeszcze bardziej leniwy to bym miał 0 dzieci, pamiętam jak byłem bezdzietny, a akurat miałem tak, że przy pierwszym dziecku byłem tak zarobiony, że przez 3 lata nie dostałem podwyżki mimo, że wcześniej rok w rok miałem… Czytaj więcej »

Jacek
5 miesięcy temu
Reply to  Promotor7

To nie ma żadnego związku z komentarzem, na który zareagowałem.

Promotor7
5 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Przykro mi ze nie umiesz korzystać z opcji komentowania.

Aleks
5 miesięcy temu
Reply to  Les

Prawdziwy populista zapronouje rowna stała kwote dla wszystkich niezaleznie od zebranych skladek lub uzaleznienie wysokosci swiadczenia od zgromadzonego majatku – tak wiec trzymanie gotowki na kontach w PLN czy w walucie obcej nie ma sensu, bo wladza bedzie wiedziala ile i gdzie masz…
Oby nie doszlo do sytuacji ze wycofasz srodki i je przepier…i wladza oskarzy Ciebie o rozrzutnosc (!!!) i bedzie sie pytac: a co zrobiles z x tys PLN ktore miales 10 lat temu,a teraz ich nie masz

RafałX
5 miesięcy temu
Reply to  Tomek

Odpowiedz jest bardzo prosta. Będą tyrać do śmierci

Radek
5 miesięcy temu
Reply to  Tomek

Dlaczego? Kto za 30 lat będzie wynajmował te wszystkie mieszkania że będzie tak drogo? Te dzieci których nie ma? 🙂
Może Warszawa, Wrocław, Kraków, Trójmiasto będzie obłożone ale w mniejszych miastach będzie pusto i tanio. Jako emeryt nie jesteś przyspawany do miejsca pracy i możesz spokojnie zamieszkać w ładnym mieście i spokojnie żyć.

Rusek-arab
5 miesięcy temu
Reply to  Radek

„Dlaczego? Kto za 30 lat będzie wynajmował te wszystkie mieszkania że będzie tak drogo? Te dzieci których nie ma? 🙂” Jak to kto? Ja. Dziś mam do wyboru wysokoe wymagania u Niemców, niechęć do arabów Francuzów i konkurencję płacowa ze strony Polaków, którzy wolą zatrudnić polaka, a mnie zatrudnią tylko jak zdecyduje się pracować za mniej niż Polak. Jak się Polacy skończą to wtedy będę miał bogatego niemca na miejsce Polskiego dziada więc my nie będziemy konkurować płacowo z polakami tylko wy będziecie konkurować placowo z niemcami, francuzami i resztą bogatszej wyludniającej się europy. Ale masz racje pewnie mieszkania będą… Czytaj więcej »

Rafał
5 miesięcy temu

Podobnie jak dla wielu(?) czytelników SoF, dla mnie przelew z emeryturę będzie tylko miłym dodatkiem do wypłat z mojego prywatnego portfela pasywnego. Do tego jeszcze część osób może liczyć na jakiś spadek po rodzicach, który akurat wpadnie, gdy osiągniemy wiek emerytalny.

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Rafał

Mam nadzieję, że czytelników SoF, którzy tak mają (albo mają mieć), jest rzeczywiście wielu 😉

Polskie spółki dywidendowe - prośba do Autora
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A propos portfela pasywnego, chciałbym uprzejmie przypomnieć się Autorowi z obiecaną nam „garścią porad” odnośnie inwestowania w POLSKIE SPÓŁKI DYWIDENDOWE? Ponawiam prośbę i z góry dziękuję w imieniu własnym i innych zainteresowanych za tekst na ten temat (Czy możemy liczyć na garść porad odnośnie POLSKICH spółek dywidendowych, skoro czas inwestycji w tą kategorię spółek właśnie nadchodzi? Maciej Samcik, Reply to Polskie spółki dywidendowe? Zrobimy, dzięki za dobre słowo (6.11.2025).

Admin
5 miesięcy temu

Zrobimy, zrobimy, ale jak Pa wpisze hasło „dywidenda” w wyszukiwarce to też cokolwiek powinno wpaść…

Adam
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Super, dziękuję. Co prawda w necie są jakieś materiały na ten temat, ale trudno ocenić ich wartość, jakość i wiarygodność. Natomiast analizy SoF niezmiennie trzymają wysoki poziom merytoryczny i są obiektywne. Dlatego uważam je za solidną bazę do podejmowania indywidualnych decyzji inwestycyjnych.

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Adam

Bardzo dziękujemy za dobre słowo 😉

robert
5 miesięcy temu
Reply to  Rafał

To co wpadnie po rodzicach trzeba przekazać dzieciom.

Rafał
5 miesięcy temu
Reply to  robert

Jest taka zasada wyryta w kamieniu? Nie słyszałem o niej.

Weronika
5 miesięcy temu
Reply to  robert

Dzieci coraz mniej więcej można wydać na siebie.

Model "ptasi"
5 miesięcy temu
Reply to  robert

Jest też model anglosasko-nordycki, czasem zwany „ptasim” . Mianowicie taki, że rodzice gwarantują dziecku utrzymanie maksymalnie do osiągnięcia pełnoletniości. Potem dziecko opuszcza „gniazdo” i samodzielnie się utrzymuje. Przetestowano na milionowych populacjach, działa.

Promotor7
5 miesięcy temu
Reply to  Model "ptasi"

Działa tak dobrze że araby kontrolują uk:D

Poza zakresem SoF
5 miesięcy temu
Reply to  Promotor7

Być może. Z tym że ta dyskusja dotyczy dziedziczenia majątku rodziców przez dzieci, zasadniczo w warunkach europejskich, a nie polityki narodowościowej i jej skutków. Natomiast kwestie dziedziczenia w rodzinach arabskich, o ile wiem, reguluje prawo szariatu, a tematyka religijna zasadniczo leży poza zakresem portalu SoF.

Marek (ale inny)
5 miesięcy temu

„To zbliża nas do zdania, które wypowiedział Allan Greenspan na posiedzeniu amerykańskiego Senatu dwadzieścia lat temu. ”

Zanim dotarłem do tego paragrafu to zdążyłem już zapomnieć, że jakieś zdanie zostało wypowiedziane i miało być przez autora wyjaśnione.

Zagrywki jak z najgorszych clickbaitowych portali typu Onet, WP czy Gazeta. Szanujcie się i nie idźcie tą drogą…

Admin
5 miesięcy temu

Eeee, bez przesady. Rozumiem, że teraz wszyscy na krótko i w obrazkach, ale my jednak chcemy być bardziej premium…

Magdalena
5 miesięcy temu

Emerytury będą, ale bardzo niskie. Wzrośnie liczba emerytów, ale stopa zastąpienia spadnie z ponad 50% do 20 kilku i w ten sposób całość się zbilansuje.
https://obserwatorgospodarczy.pl/2023/01/01/zus-nie-zbankrutuje-czego-niestety-nie-mozna-powiedziec-o-przyszlych-emerytach

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  Magdalena

Zgadzam się, można w tym przypadku do bólu manewrować stopą zastąpienia. De facto o tym jest ten tekst

zalegacz
4 miesięcy temu

Dobra zawsze będą ograniczone. Pieniądze służą właśnie do tego, aby jakoś te dobra podzielić pomiędzy ludźmi (kto jakoś zdobył więcej pieniądzy – ma więcej dóbr). Składk i inne warunki emerytalne to nic innego jak sposób podziału środków przeznaczonych na emerytury. Ilość tych środków będzie zależeć od stanu gospodarki, ale ich podział będzie zależeć właśnie od wpłaconych składek, długości pracy czy też jak to w Polsce – płci i kasty do której się należy.

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  zalegacz

No tak, wszystko racja, ale do czego Pan zmierza? 😉

zalegacz
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A no do tego zmierzam, że wysokość emerytury zależy od dówch czynników: 1. stanu gospodarki, z której wydzieliane są środki na emerytuerę; 2. wysokości składek i innych czynników systemu emerytalnego, które przydzielą nam odpowiedni kawałek tych środków.

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  zalegacz

No, chyba o tym jest ten artykuł…

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu