6 listopada 2024

„Bałagan”. Tak inwestorzy reagują na zwycięstwo Donalda Trumpa. Złoty cierpi, „zielony” gwiazdą. Szał kryptowalut i… droższe obligacje

„Bałagan”. Tak inwestorzy reagują na zwycięstwo Donalda Trumpa. Złoty cierpi, „zielony” gwiazdą. Szał kryptowalut i… droższe obligacje

Duże umocnienie dolara, wyższe „oprocentowanie” amerykańskiego długu oraz ogromne wzrosty kursów kryptowalut – to pierwsze reakcje globalnych inwestorów na zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA. Wygląda też na to, że inwestorzy w reakcji na wynik wyborów będą kupowali amerykańskie akcje. Donald Trump zapowiada: „to będzie złoty wiek Ameryki”. A nasz złoty na te wieści traci na wartości, podobnie jak inne waluty krajów wschodzących oraz japoński jen. Analitycy ostrzegają jednak przed wysuwaniem daleko posuniętych wniosków: „na razie na rynku i w głowach inwestorów panuje totalny bałagan”

Prawdopodobnie Republikanie przejmą nie tylko Biały Dom, ale też utrzymają Izbę Reprezentantów i odbiją z rąk Demokratów Senat, co oznacza, że Donald Trump może mieć wolną drogę do realizacji swoich pomysłów na „uczynienie Ameryki znów wielką”. Drogą do tego celu ma być interwencjonizm gospodarczy (wprowadzenie ceł na towary z importu), obniżenie podatków (głównie dla firm), zmniejszenie barier dla rozwoju amerykańskich firm i ograniczenie imigracji. „Odmienimy nasz kraj i uczynimy go absolutnie czymś wyjątkowym” – obiecał Trump w pierwszym powyborczym przemówieniu.

Zobacz również:

Zwycięstwo Donalda Trumpa umacnia dolara. I osłabia złotego

Co myślą o tym wszystkim inwestorzy? Pierwsze reakcje to gwałtowne umocnienie dolara w stosunku do innych walut. Jeszcze w poprzednich dniach za jedno euro płacono 1,09 dolara, teraz zaś już tylko 1,07 dolara. Spadek wartości euro aż o 2% jednego dnia to rzadko spotykana ekstrawagancja. Skoro Ameryka i umocnienie jej gospodarki ma być w centrum zainteresowań nowego prezydenta, inwestorzy reagują na to żywiołowo.

Złoty stracił w stosunku do dolara aż 8 groszy – teraz za dolara płacimy 4,06-4,07 zł, czyli najwięcej od czerwca. Ale przecież w zeszłym roku mieliśmy już dolara w okolicach 4,4 zł, więc obecne umocnienie „zielonego” nie jest jakimś wielkim przełomem. Analitycy nie są przekonani, czy dolar podczas kadencji Trumpa będzie tylko silniejszy – to zależy od tego, czy jego polityka na dłuższą metę nie spowoduje wyższej inflacji. „Będziemy spłacać długi, zredukujemy podatki” – obiecał Trump w pierwszym przemówieniu. Drobna sprzeczność, zobaczymy która część tego zdania okaże się prawdą.

Zwycięstwo Donalda Trumpa umocniło dolara
Zwycięstwo Donalda Trumpa umocniło dolara

Na razie jednak tracą waluty tych krajów, które mogą ucierpieć na skoncentrowaniu Ameryki na obronie swoich interesów. Słabszy o półtora procenta jest jen (Japonia to wielki eksporter), ponad 1% traci chiński juan. Ponad 3% traci meksykańskie peso. Złoty nie jest więc w awangardzie słabnących w stosunku do dolara walut, ale spadek złotego też jest znaczący. Inwestorzy zapewne „wyceniają” wzrost ryzyka wynikający z bliskości wojny i możliwości spadku jakości amerykańskiej „ochrony”. Ale też nie można mówić o żadnej panice – ot, wyraźna reakcja bez większej nerwowości.

Czytaj też: Wybory prezydenckie w USA: już wiem, kto je przegra! I wyjaśniam, dlaczego to jest zła wiadomość dla posiadaczy oszczędności w Polsce

Czytaj też: Wybory na światowych rynkach. Kto obstawia Trumpa, kupuje akcje i kryptowaluty. Kto czuje, że wygra Harris – fundusze obligacji i… euro. Kto wygra?

Bitcoin przekroczył 75 000 dolarów, czy będzie hossa amerykańskich akcji?

Rynki walutowe są bardzo rozchwiane, ale to jeszcze nic w porównaniu z euforią, która zapanowała na rynku kryptowalut. Kurs bitcoina szybował w pewnym momencie o 8%, przekraczając po raz pierwszy w historii 75 000 dolarów. Niedziwne, bo Donald Trump zapowiedział liberalizację podejścia władz do kryptoaktywów, a ludzie z jego otoczenia sugerują, że bitcoin powinien być wręcz włączony do rezerw walutowych banku centralnego USA.

Rekordowe notowania bitcoina po wyborach w USA
Rekordowe notowania bitcoina po wyborach w USA

Wszystko wskazuje na to, że inwestorzy w pierwszych godzinach po ogłoszeniu wyników wyborów będą kupowali amerykańskie akcje. Są one potwornie wysoko wyceniane, ale inwestorzy obstawiają, że wzrost zysków spółek będzie w centrum troski nowego prezydenta. Zobaczymy, jak zareagują europejskie rynki akcji na zwycięstwo promotora siły Ameryki w świecie.

Spadają natomiast – i to jest nieco zastanawiające – ceny surowców (w tym ropy naftowej) oraz złota. Analitycy uważają, że w przypadku złota zadziałało (wreszcie) umocnienie dolara, które oznacza, że wyceniane w tej walucie złoto staje się droższe dla „nieamerykanów”. Drugim powodem spadku cen złota jest wyższe „oprocentowanie” obligacji (o czym za chwilę). Wyższe zyski z inwestowania w dług są złe dla złota.

Reakcja złota na zwycięstwo Donalda Trumpa
Reakcja złota na zwycięstwo Donalda Trumpa

Czytaj więcej o tym: Co przyniesie koniec wyborczej niepewności najbardziej „gorącej” inwestycji ostatnich miesięcy? 

Z kolei ceny surowców być może – choć to tylko hipoteza – mogą reagować na to, że nieobliczalny Trump zrealizuje obietnicę, którą złożył wyborcom – „tani prąd, tani gaz”. I drugą – że za jego czasów będzie pokój na świecie (w tym na Bliskim Wschodzie). Ale bardziej prawdopodobne, że – podobnie jak w przypadku złota – surowcom zaszkodziło gwałtowne umocnienie dolara.

Zwycięstwo Donalda Trumpa i… inwestorzy żądają wyższej rentowności obligacji

Rentowność papierów skarbowych wyemitowanych w przeszłości przez USA i notowanych na giełdach poszła mocno w górę. Jeszcze kilkadziesiąt godzin wcześniej rentowność 10-letnich obligacji skarbowych wynosiła 4,25%, a w ostatnich minutach osiągała nawet 4,45%. To spory wzrost wyceny.

Dlaczego jednak idzie w górę rentowność obligacji? Prawdopodobnie na rynku długu większa jest niepewność dotycząca tego, jaki będzie wpływ polityki Donalda Trumpa na amerykański dług, który ostatnio rósł w kosmicznym tempie. Obniżki podatków i liberalizacja prawa wspomoże na pewno amerykańskie spółki, ale może oznaczać kolejne wzrosty deficytów w amerykańskim budżecie. Zobaczymy, jak droższy dług w USA odbije się na notowaniach polskich obligacji.

Zwycięstwo Donalda Trumpa pompuje rentowność obligacji USA
Zwycięstwo Donalda Trumpa pompuje rentowność obligacji USA

Niemal w przededniu wyborów w USA zostały opublikowane wskaźniki makroekonomiczne, które pokazały, że presja inflacyjna w gospodarce amerykańskiej wciąż jest silna, a rynek pracy słabnie bardziej, niż dotąd przewidywali ekonomiści. Rezerwa Federalna, która dwa dni po wyborach musi podjąć kolejną decyzję o łagodzeniu polityki pieniężnej, będzie prawdopodobnie brała pod uwagę również wyniki wyborów prezydenckich. Obniżka wyniesie prawdopodobnie 0,25 pkt proc., po czym w grudniu nastąpi pewnie kolejna obniżka w tej samej skali.

Wygrana Donalda Trumpa spowalnia oczekiwania na obniżki stóp procentowych. Zdecydowane zwycięstwo Trumpa wraz z ostatnimi mieszanymi danymi makroekonomicznymi, mogą być silnymi impulsami wstrzymującymi kolejne radykalne łagodzenie polityki pieniężnej.

Bałagan w inwestorskich głowach

Generalnie pierwsze reakcje inwestorów świadczą o dużym bałaganie w ich głowach. Z jednej strony zdają się wierzyć w to, że inwestowanie w Ameryce w erze Trumpa może przynieść zyski (bo kraj ten wygra rywalizację z innymi regionami świata), a z drugiej – widać obawy, że Trump (mając pełnię władzy) nie opanuje wzrostu zadłużenia największego kraju świata. Pierwsze decyzje inwestycyjne najbardziej spekulacyjnie nastawionych globalnych graczy nie muszą być miarodajne w dłuższym czasie.

——————————-

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————–

POSŁUCHAJ TEŻ PODCASTU: Dlaczego po kiepskim 2023 r. polska gospodarka tak anemicznie zbiera się do szybszego wzrostu? Kiedy uruchomi się silnik inwestycji? Dlaczego słabnie silnik konsumpcji? Czego obawia się polski konsument? Dlaczego to, co widzimy w danych o stanie gospodarki, tak bardzo zaczęło rozjeżdżać się z tym, co czują i widzą ludzie w sklepach i na bazarkach? O strachach polskich konsumentów i nie tylko – Maciej Danielewicz rozmawia z Andrzejem Kubisiakiem z Polskiego Instytutu Ekonomicznego

ZOBACZ TEŻ WIDEOKOMENTARZ: Czy Polska przegra wybory prezydenckie w USA? Od czego zależy wpływ prezydentury Trumpa na nasze portfele? Komentuje Maciej Samcik

zdjęcie tytułowe: Pixabay, Canva

Subscribe
Powiadom o
35 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
stef
1 rok temu

Czy większa rentowność obligacji USA, i umocnienie USD to nie jest jakaś sprzeczność?

Zbyszek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Właśnie o tej sprzeczności czytałem wczoraj ciekawy artykuł: https://krytykapolityczna.pl/gospodarka/warufakis-technofeudalizm-zastapi-kapitalizm/

Witamy się chyba z nowym porządkiem, gdzie proste zasady kapitalizmu już nie działają a na pełnej wjeżdża protekcjonizm, cła zaporowe i subsydiowanie własnych narodowych firm.

Jarek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

A dlaczego właściwie miałaby to być sprzeczność? Wczoraj Pan Marcin Kuchciak uzasadniał relację wzrost rentowności = wzrost usd w ten sposób, że im większy procent obiegów, tym więcej kapitału ściąga na rynek USA, przyczyniając się do umocnienia waluty: https://subiektywnieofinansach.pl/wybory-w-usa-kto-obstawia-trumpa-kupuje-akcje-harris-obligacje/

Jarek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Dzięki!

Radek
1 rok temu

„„Będziemy spłacać długi, zedukujemy podatki” – obiecał Trump w pierwszym przemówieniu. Drobna sprzeczność, zobaczymy która część tego zdania okaże się prawdą.”

Dlaczego? Przecież można ciąć podatki i spłacać długi jednocześnie.
Jeśli ciąć wydatki, dodać do tego cła, którymi tak bardzo straszono przed wyborami – o których nawet wczoraj pisał Marcin Kuchciak – i które mają być żródłem inflacji, a dziś pan, panie Maćku, też się zastanawia czy ona nie wzrośnie, to dochodzy budżetowe i tak mogą wzrosnąć.

Hieronim
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

> Obniżenie podatków i podwyższenie wydatków testowało już kilka krajów i kończyło się to kryzysami finansowymi

Panie Redaktorze, tym razem na pewno uda się 😆

Stef
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Racja z tymi kryzysami tylko USA ma petrodolarami i może zadrukowywać kryzys, co zresztą czyninod 2008 roku.

Ppp
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Zapewne nie powiedział kiedy i nie powiedział o ile. Jednocześnie jest to nie do pogodzenia, lub bardzo trudne do pogodzenia, ale jeśli to robić kolejno – można sobie wyobrazić, że się da. Lekka obniżka podatków plus usunięcie kilku przepisów utrudniających działalność w pierwszym roku, spowoduje wzrost gospodarczy pozwalający na lekką nadpłatę długu w trzecim roku kadencji.
Pozdrawiam.

Zbyszek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

To akurat proste, kasa będzie z ceł zaporowych wymierzonych nie tylko w Chiny, ale także (a jakże) w Europę. Europa, za Trumpa, już nie będzie traktowana jako sojusznik. Zresztą w 2018 roku już mieliśmy amerykańskie cła na import stali (25 proc.) i aluminium (10 proc.) z UE. Teraz przywitamy się z czymś nowym. Zresztą w kampanii Trump to zapowiadał. I będzie ostre przymuszanie Europy przez USA oraz gra na rozbicie wspólnoty (poprzez populistów ze środkowej Europy) – po to aby kraje Europejskie (najlepiej wspólnie) przyłączyły się do wojny (narazie handlowej) przeciwko Chinom. Tylko, że Europa nie ma na to ochoty,… Czytaj więcej »

Zbyszek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

w PL będziemy rozgrywani, wystarczy spojrzeć:

  • Miedwiediew cieszy się na X z wygranej Trumpa
  • Dugin pisze coś o „My Wygraliśmy”
  • Konfiarze w ekstazie piszą o wyjącym lewactwie
  • PiSowcy skandujący nazwisko Trumpa w Sejmie

Po Węgrach (Orban) oraz Słowakach (Fico) właśnie w Polsce politycy wdziewają onuce

Chl
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

W dodatku na Ukrainie to samo.

Zelensky już dogaduje się z Orbanem w sprawie praw dla mniejszości węgierskiej której szkoły będą mogły działać w języku węgierskich. W przeciwieństwie między innymi do polskich we Lwowie gdzie dominujący będzie musiał być ukraiński.

W dodatku media amerykańskie podają że Żeleńskiego zależy na rozpoczęciu rozmów z Putinem.

Nie wiem czy już Pan potępił tą ruską onucę?

Musi być Pan podwójnie czujny.

ArnoldB
1 rok temu

Turbo shortsqueeze na amerykańskiej giełdzie oraz duży optymizm na bitcoine wskazują, że rynki pozytywnie odbierają wygraną Trumpa.

ArnoldB
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale wie Pan, że w amerykanskie indeksy inwestują nie tylko Amerykanie? A co za tym idzie entuzjazm na amerykańskiej giełdzie to także entuzjazm inwestorów i instytucji spoza USA?

Ralf
1 rok temu

Można dalej eksportować inflację drukując $ bez opamiętania i płacąc nimi za dobra nabywane za granicą – włoskie samochody, oliwę i makaron, francuskie wina i sery, domy w Marbelli…
Niestety to wciąż Jankesi rozdają karty.

Niko
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

A co Pan sądzi o przełożeniu na wydatki zbrojeniowe,to raczej może być pewne i proces długofalowy przynajmniej za jego prezydentury może wpłynąć to pozytywnie na firmy związane z tym sektorem u nas np. Lubawa (fajna zabawa😀 pamiętam jeszcze z 97r.-tzw wirówka chyba nawet poznańska 😉)

Zbyszek
1 rok temu
Reply to  Ralf

Można dalej eksportować inflację drukując $ bez opamiętania i płacąc nimi za dobra nabywane za granicą”

Dokładnie tak, USA od 2008 roku wdrożyli zasadę „nasz dolar wasz problem”.

Ola
1 rok temu
Reply to  Ralf

A kto by chcial dom w Marbelli? Tam albo mafia albo celebryci ze wschodu w tym z Polski. Brrrr. Co za towarzystwo.

Zorro
1 rok temu

A skąd „największego kraju świata”? Ani liczba ludności ani powierzchnia nie przynosi im tego miana.

Pimpek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Ok, a z ciekawości to ile wynosi w bilionach ta kapitalizacja???

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu