27. Finał WOŚP, czyli ile jest stąd do miliarda? Niedziela niehandlowa, więc… jak najwygodniej się dorzucić z fotela? I ile dorzucić wypada?

27. Finał WOŚP, czyli ile jest stąd do miliarda? Niedziela niehandlowa, więc… jak najwygodniej się dorzucić z fotela? I ile dorzucić wypada?

Po raz kolejny armia wolontariuszy Jerzego Owsiaka zbiera pieniądze na pomoc małym dzieciom, w tym na sprzęt dla szpitali. W zeszłym roku „urobek” był rekordowy i wyniósł 126 mln zł, bijąc o całe 21 mln zł rekord z 2016 r. W całej 26-letniej historii WOŚP zebrała już ok. 960 mln zł.  Ile trzeba wrzucić do puszki, żeby w tym roku „pękł” okrągły miliard? Ile trzeba wrzucić, by pobić ubiegłoroczny rekord? Ile trzeba wrzucić, żeby poświęcić Owsiakowi kwadrans pracy? A ile, by… tylko pokryć koszty tego show? Liczymy

Nie wszyscy kochają akurat tę akcję dobroczynną, ale nawet największy sceptyk musi podziwiać fakt, że Jerzemu Owsiakowi udaje się nakłonić do kwestowania 120.000 osób, w tym furę młodzieży. Dla niej jest to często jedyna w roku praktyczna lekcja wychowania obywatelskiego.

Zobacz również:

Nawet jeśli koszty tej formy kwestowania – wymagającej infrastruktury i czasu antenowego – są relatywnie duże, to korzyści z promowania dobroczynności na pewno też mają ogromną wagę. Widząc młodych ludzi na tej „lekcji wychowania charytatywnego” warto sięgnąć do portfela.

Czytaj, bo ważne: Jak wesprzeć orkiestrę WOŚP… nie swoimi pieniędzmi? Aż pięć sposobów

Ile trzeba wrzucić do puszki, żeby Jerzemu Owsiakowi pękł miliard?

Nasza dobroczynność z roku na rok rośnie. Więcej jest nie tylko kasy w wartościach bezwzględnych, ale też po przeliczeniu na miesięczne pensje. Jeszcze cztery lata temu wartość donacji w ramach finału WOŚP przeliczała się na mniej więcej 14.000 średnich miesięcznych pensji, w zeszłym roku sięgnęła prawie 25.000 comiesięcznych wypłat brutto.

A jeśli weźmiemy „realną” wartość środkową, czyli medianę zarobków Polaków „na rękę”, z uwzględnieniem pracowników małych firm (mediana wynagrodzeń wynosi jakieś 3500 zł brutto, co daje 2500 zł na rękę) – wyjdzie 50.500 pensji w ostatnim finale.

Jest szansa, że ten rok przyniesie przebicie okrągłej kwoty miliarda złotych zebranej przez WOŚP (to dość umowna kwestia, bo przez pierwszych kilka lat wartość finałów była podawana w „twardej” walucie, czyli dolarach). Ale gdybyśmy chcieli się tak zabawić… Na koniec dnia „przedfinałowego” na koncie WOŚP było już ok. 10 mln zł, co oznacza, że do „okrągłej sumki” brakuje już tylko 30 mln zł.

Przy założeniu, że na ulicach działa 120.000 wolontariuszy i że każdy przeciętnie dostanie pieniążek od 50 osób (10 na godzinę przez pięć godzin), w ulicznych składkach weźmie udział 6 mln ludzi.  To nieco mniej, niż co czwarty dorosły Polak.

Mało? Dużo? Jeśli wziąć statystyki dotyczące naszej dobroczynności, to w 2014 r. udział w akcjach typu „owsiakowego” (czyli z wrzuceniem pieniążka do puszki) zadeklarowało 41% Polaków (a 19% stwierdziło, że wysłało charytatywnego SMS-a, ale te dwie grupy prawdopodobnie się pokrywają).

Jeśli z 6 mln ludzi, którzy być może zasilą skarbiec 27. Finału WOŚP każda wrzuci tylko po 5 zł – bez najmniejszego problemu padnie w tym roku miliard złotych pozyskanych przez owsiakową fundację. A przecież te kwoty nie uwzględniają licytacji serduszek, wpłat ze strony dużych firm itp.

Ile do puszki wrzucić wypada?

Ten miliard to czysta zabawa – ani dla ludzi, którzy zarządzają pieniędzmi Fundacji, ani dla tych, którzy pomoc od nich przyjmują takie liczby nie mają większego znaczenia. Natomiast wypada sprawdzić ile… wypada wrzucić do puszki, przelać na konto, albo wpłacić kartą. W zasadzie każdy wrzuca ile uważa, ale jakiś benchmark można spróbować wyznaczyć.

Jeśli chcecie pobić zeszloroczny rekord – 126 mln zł – to trzeba będzie się spiąć. Przyjmując założenie, że w zbiórce weźmie udział 6 mln ludzi i że „detaliczna” zbiórka dostarczy połowę całego „utargu”, a także biorąc poprawkę na to, że jeszcze przed „dniem zero” jest już na koncie WOŚP jakieś 10 mln zł, mówimy o kwocie rzędu 50-60 mln zł. Wychodzi, że „składka” na osobę wynosi jakieś 10 zł.

Można też próbować ustalić inny punkt odniesienia. Czy cele WOŚP są warte dochodu z 15 min Waszej pracy? Jeśli uznacie, że tak, to przekażcie na konto Orkiestry tyle pieniędzy, ile zarabiacie w ciągu kwadransa (na czysto). Nie liczyliście nigdy Waszej „godzinówki”? To błąd (tutaj trochę na ten temat). Jeśli przyjmiemy najniższą „godzinówkę”, to będzie to 2,5 zł. Jeśli przeciętną – pewnie jakieś 5 zł. Jeśli przyjmiemy „godzinówkę” kierowcy Ubera, to… eee, szkoda gadać.

Możemy też ustalić, że „godziwa” stawka dobroczynności to 1% Waszego styczniowego dochodu netto. Biorąc 2.500 zł na czysto przeciętnej pensji w Polsce (tej „prawdziwej” przeciętnej, a nie średniej GUS-owskiej) wychodzi, że do puszki lub na konto WOŚP trzeba by wrzucić 25 zł. 

Gdybyście chcieli pokryć tylko koszty organizacji wielkiego finału owsiakowej akcji, to sprawa jest prosta. W zeszłym roku sama impreza kosztowała 3,3 mln zł, co stanowiło jakieś 2% wartości zebranych pieniędzy. Jeśli zrzutkę wesprze 6 mln osób, to jakie 50 gr. jest de facto składka na show. Albo 25 gr., jeśli założymy, że połowa pieniędzy z finału WOŚP trafia z kieszeni firm (choć pośrednio i z naszych, jako ich klientów). A ponieważ show must go on, to płacić trzeba ;-).

Tak wygląda bilans zeszłorocznej akcji:

Pomaganie dla każdego: trzy sposoby na udział w 27. Finale WOŚP bez ruszania się z fotela

Powstający wokół WOŚP „przemysł” pokazuje jak można wspierać działalność charytatywną dużo łatwiej, niż jeszcze kilka lat temu. A jak? Wykorzystując nowoczesne technologie. W XXI wieku – w erze bankowości mobilnej, przelewów ekspresowych, mikropłatności, kryptowalut i fejsbuków – pomaganie jest prostsze, niż zrobienie sobie kanapki, bo nie trzeba nawet ruszać się z fotela.

Poniżej pięć najszybszych sposobów, by wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Większość z nich już osobiście przetestowałem pod kątem łatwości przekazania kasy

SMS pod numer 75 565

Jeśli nie masz pod ręką internetu, to smartfona masz na pewno. Być może nie zablokowałeś w nim możliwości korzystania z usług premium. Po wysłaniu pod numer 75 565 SMS-a o treści „SERCE” automatycznie do rachunku, którzy przyjdzie z firmy telekomunikacyjnej, zostanie dopisana ktowa 6,15 zł, z czego 5 zł będzie donacją na oriestrę Owsiaka, zaś 1,15 zł będzie donacją dla Ministerstwa Finansów (podatek VAT).

Przelew ekspresowy na platformie PayU

Na stronie WOŚP znajduje się formatka firmy PayU (duży pośrednik w płatnościach elektronicznych), za pomocą której można szybko i wygodnie wpłacić pieniądze Owiaskowi na różne sposoby. Oczywiście podstawowy – jak to zawsze w tego typu formatkach – to przelew bankowy. Nie jest to najbardziej wygodna opcja (trzeba wybrać swój bank, zalogować się doń, wpisać kwotę przelewu i zatwierdzić to SMS-em autoryzacyjnym), ale też nie ma dramatu.

Jeśli korzystasz z płacenia w internecie systemem BLIK to polecam, by ten właśnie sposób wybrać w formatce PayU. Wystarczy wtedy wziąć do ręki smartfona, uruchomić aplikację mobilną swojego banku, kliknąć tam ikonkę BLIK i przepisać do formatki PayU pokazany w smartfonie sześciocyfrowy numerek. Sprawę da się ogarnąć w ciągu sekund.

Jeśli masz PayU Konto – czyli przypiąłeś kiedyś na stałe do serwisu PayU swoją kartę lub konto bankowe – wspieranie Jurka Owsiaka też będzie bułką z masłem. Podajesz login do tej e-portmonetki, hasło i kwotę, którą zasilasz fundację WOŚP. I klikasz potwierdzenie.

Bardzo łatwo będą też mieli ci, którzy korzystają z płatności internetowych Visa Checkout. Jeśli kiedyś przypiąłeś lub przypięłaś kartę do Visa Checkout (żeby w sklepie internetowym nie podawać za każdym razem danych karty i nie narażać się na kradzież tych danych), to Twój wysiłek wpłacania pieniędzy na WOŚP ograniczy się jedynie do wpisania loginu i hasła do portfela Visa Checkout. I oczywiście wpisania kwoty przelewu. Jeśli karta Twojego banku wymaga potwierdzenia 3dSecure, to możesz jeszcze zostać poproszony lub poproszona o hasło z SMS-a. Jest też w formatce bardzo podobny system płatności MasterPass, oferowany przez MasterCard.

Jeśli masz telefon z systemem Android i płacisz za zakupy w sklepach smartfonem, to możesz też użyć płatności Google Pay. Wystarczy, że określisz kwotę donacji, potwierdzisz dane karty przypiętej do Google Pay (w przypadku kart większości banków będzie też trzeba przepisać na ekranie komputera kod wysłany SMS-em)

Prosty przelew z mBanku. Plus bonus

Jeśli jesteś klientem mBanku to wejdź na swoje konto w tym banku i już na ekranie głównym zobaczysz opcję „wykonaj przelew”, a tam – wśród zwykle spotykanych wariantów „na swoje konto”, „na obce konto” znajdziesz „na WOŚP”. Klikasz, wpisujesz kwotę, zatwierdzasz przelew i gotowe. To jedna z najszybszych form udziału w 27. finale. Ikonkę WOŚP znajdziesz też w aplikacji mobilnej mBanku. Dodatkowo każdy Twój przelew zwiększa szansę na to, że mBank też wpłaci 100.000 zł na konto WOŚP. Tutaj wyjaśniłem dlaczego.

Czytaj też: Tego sposobu wspierania WOŚP w tym roku nie będzie. I dobrze

Przelew cykliczny, czyli pomaganie nie tylko od święta

Bardzo polecam przelewy cykliczne. Finał finałem, ale jeśli wierzymy Jerzemu Owsiakowi i wierzymy w jego dobroczynną działalność, to nie ma co się ograniczać do jednorazowego wsparcia. To naprawdę nie będzie żaden wysiłek, gdy tylko 5 zł miesięcznie powędruje z naszych kont osobistych w ramach automatycznej płatności na cele związane z działalnością Owsiaka. Wystarczy wypełnić formularz znajdujący się pod tym linkiem

A jeśli nie lubisz Owsiaka i WOŚP…

Dobroczynność niejedno ma imię, kto nie lubi Owsiaka – niech wspiera inne organizacje charytatywne, do wyboru, do koloru. Caritas na przykład. Inna sprawa, że ta organizacja nie udostępnia tak wielu nowoczesnych sposobów płacenia, jak WOŚP. Chociaż oczywiście na jej stronie internetowej można znaleźć baner z możliwością wykonania przelewu online za pośrednictwem systemu eCard (płatność schodzi z konta bankowego bądź z karty).

Wspieranie organizacji charytatywnych – różnych! – jest też możliwe poprzez bankomaty Euronetu. Zamiast wypłacić pieniądze możesz w bankomacie przekazać trochę grosza na wybrany cel.

źródło zdjęcia: Nasze-miasto.pl

 

Subscribe
Powiadom o
22 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysztof
1 rok temu

agitka na całego.

Krzysztof
1 rok temu

agitka na całego

Krzysztof
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

czyli agitka. Dobrze, że już jesteśmy na tej samej platformie komunikacji. Oczywiście, że kilka osób wyzdrowieje, korzystając ze sprzętu w jakiejś tam formie finansowanego z pieniędzy zebranych przez Polaków. Taka jest funkcja działań charytatywnych. Ale robienie z tego raj waj jest po prostu niesmaczne.

Krzysztof
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Widzę Pan hołduje zasadzie muszę coś odpowiedzieć, byle co, aby moje było ostatnie. Generalnie, pod płaszczykiem jakichś porad finansowych sufluje Pan i stręczy ten typ działalności zarobkowej i charytatywnej. OK. Ja nie mam nic przeciwko temu, każdy wybiera według własnej estetyki. Ale proszę się tu nie kryć i nie udawać jakiegoś obiektywizmu.

Krzysztof
1 rok temu

Agitka na całego – post ten przejdzie sito cenzury?

Doktor
1 rok temu
Reply to  Krzysztof

Krzysiu spokojnie, meliske zaparz 🙂

Krzysztof
1 rok temu
Reply to  Doktor

Proszę zwracać się na PAn. Normalnie, kulturalnie.

Chorobnik
1 rok temu

Ojciec Jerzego Owsiaka był pułkownikiem w głównej komendzie milicji. Tylko rodziny współpracujące z władzą robili w tym czasie kariery.
Tymczasem syn ukrywa sprawozdania finansowe WOŚP i wyrzuca nieprzychylnych dziennikarzy zadających niewygodne pytania. Sprzęt medyczny czasem wogóle nie jest używany przez szpitale.

anonymous
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Sprawozdania są jawne ale czy prawdziwe?

anonymous
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Że niby co?

anonymous
1 rok temu

Panie Macieju czy tak ciężko zrozumieć że to jest hodowanie patologii? Po co władza ma finansować zdrowienie dzieci skoro ludzie sami się złożą poprzez pośrednika owsika? To jest pozwalanie władzy na finansowanie nowych limuzyn dla żydów, budowanie bazylik w licheniach i szukanie wód geotermalnych w radiostacji toruńskiej. A może skoro tak dobrze idzie owsiakowi to może niech zacznie zbierać na emerytury ludziom? PPK nie będą potrzebne, zus również…

Krzysztof
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

to jest demagogia, co Pan pisze.

Łukasz
1 rok temu

Niedziela niehandlowa czyli koniec świata.

zen
1 rok temu

Dziękuję za wpis. Właśnie skorzystałem z jednej z opisanych metod wpłaty 🙂

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu