6 września 2019

Visa i Lotto testują nowy sposób wypłacania nagród. Ale to dopiero początek usługi, która może mocno zamieszać w naszych portfelach

Organizacja płatnicza Visa, wspólnie z siecią terminali płatniczych eService i z Totalizatorem Sportowym uruchomiła kilka dni temu usługę wypłaty nagród Lotto bezpośrednio na kartę płatniczą. Ale możliwości tej formy transferu pieniędzy są gigantyczne. To może być forpoczta największej od dawna rewolucji branży płatności kartowych

Wprowadzona w 900 kolekturach Lotto nowinka – poczyniłem starania, żeby coś wygrać i dać sobie wypłacić jakąś nagrodę w nowej formule (stąd dopiero teraz recenzuję tę nowinkę ;-)) – sprowadza się do tego, że nagrody pochodzące z gier Lotto, przekraczające 100 zł (ale nie przekraczające 2300 zł, nie wiem skąd to ograniczenie), do tej pory wypłacane w gotówce, będzie można pobrać bezpośrednio na kartę płatniczą.

Rzecz wygląda tak, że pracownik kolektury przestawia terminal płatniczy w odpowiedni tryb, a klient przykłada po prostu do niego kartę płatniczą (niekoniecznie ze znaczkiem Visa), na którą ma być wpłacona nagroda. Jest to bezpieczniejsze, wygodniejsze i bardziej dyskretne, niż paradowanie po mieście z mniejszą lub większą wygraną w gotówce pod pachą.

Usługą, która to umożliwia jest Visa Direct, platforma o której planach uruchomienia przez najpotężniejszą na świecie organizację płatniczą pisałem już na „Subiektywnie o finansach” jakiś czas temu. To pierwsze tego typu zastosowanie Visa Direct w Europie i jedno z pierwszych na świecie. Oraz jedno z pierwszych wdrożeń tej technologii w Polsce.

Z punktu widzenia Totalizatora nowy sposób wypłacania nagród zmniejsza formalności (sporo papierologii, żeby wypuścić przelew z banku do klienta-beneficjenta) oraz zmniejsza koszty zarządzania gotówką, a z punktu widzenia klienta – daje natychmiastowość przyjęcia wygranej w formie bezgotówkowej (pieniądze pojawiają się na karcie w czasie rzeczywistym, a przelew dociera najwcześniej następnego dnia).

Czytaj też: Lotto chce zalepić „lukę hazardową”. Dlatego teraz „w kulki” zagrasz online

Czytaj też: Niewyobrażalne. Polak wygrał 193 mln zł w Eurojackpot! Co powinien sobie kupić?

Znaczenie Visa Direct będzie, moim zdaniem, znacznie większe w świecie płatności (i dla nas, konsumentów), niż popularyzacja bezgotówkowego sposobu wypłacania ludziom premii, czy nagród. Mówimy o usłudze, która – jeśli uzyska efekt skali – może mocno namieszać w naszych portfelach.

Dlaczego tak uważam? Dziś – nie licząc gotówki – najpopularniejszym sposobem przekazywania pieniędzy jest ten, w którym pośrednikiem jest bank (przelew) lub bank w porozumieniu z organizacją płatniczą (płatność kartą przypiętą do konta bankowego). Rozwijają się też alternatywne ekosystemy – kryptowaluty, Revoluty, PayPale, których członkowie mogą przekazywać sobie pieniądze w czasie rzeczywistym z jednego wirtualnego portfela do drugiego.

Visa Direct – oraz podobna platforma rozwijana przez Mastercarda – to pomysł na przekazywanie pieniędzy bezpośrednio z karty na kartę. Oczywiście: w tle są wciąż rachunki bankowe i banki, ale z punktu widzenia percepcji klienta to jest transakcja z karty na kartę. Natychmiastowa i bezpieczna. Gdybym miał szukać jakiegoś w miarę popularnego odpowiednika, to podałbym przykład BLIK-a. To sposób płacenia w sieci, w realu oraz przekazywania sobie pieniędzy „z telefonu na telefon”, de facto alternatywny dla przelewu.

Visa Direct w tym sensie może być globalnym – bo użytkowników kart są miliardy – systemem płatności peer-to-peer. Zwłaszcza w erze mobilnej, gdy kartę możemy „włożyć” do smartfona. Tak, jak mogę dziś przesłać błyskawicznie pieniądze innemu posiadaczowi wirtualnego portfela PayPal, czy BLIK-a, będę mógł przesłać pieniądze z mojej karty płatniczej na kartę dowolnego innego człowieka. O ile nie każdy ma dostęp do PayPala, portfela Bitcoina lub BLIK-a, to dostęp do podobnej usługi opartej bezpośrednio na karcie płatniczej – może szybko stać się powszechny.

Czytaj więcej: Walka systemów płatności o nasze transakcje. Peer-to-peer będzie rządził światem. Ale kto nam go dostarczy?

Jednak współpraca Visy z Totalizatorem i eService to przykład trochę innej strategii – ułatwiania zdalnych płatności, w których „na wejściu” może być gotówka, a na „wyjściu” – karta płatnicza. Nie bez powodu Visa ostatnio podpisała umowę z Western Union, czyli jedną z największych firm od przelewów pieniężnych. Załóżmy, że przychodzę do Western Union nadać pieniądze na Ukrainę i mam możliwość, żeby beneficjent otrzymał ją nie w gotówce, lecz bezpośrednio na kartę płatniczą. Widzę też oczami wyobraźni transakcję, w której na „wejściu” jest karta, na „wyjściu” karta, a w środku Visa Direct i terminal płatniczy. I zero pytań typu: „jak zrobić przelew bankowy z Polski do Australii?”.

Wydawało się, że karty płatnicze mogą być zagrożone przez fintechy (wewnętrzne ekosystemy płatnicze), systemy oparte na przelewach bezpośrednio z konta na konto (BLIK, PayPal) oraz na przelewach „z telefonu na telefon”. I oczywiście na systemach opartych na kryptowaluty firmowanych przez największe firmy świata. Wygląda jednak na to, że – nawet pomimo wzrostu popularności tych wszystkich „wynalazków” wciąż najczęściej źródłem pieniądza jest karta płatnicza, zaś w przyszłości – dzięki usługom typu Visa Direct – karty (być może „zamknięte” w smartfonie) mają szansę obronić się jako najpewniejszy i najpopularniejszy sposób przekazywania pieniędzy.

zdjęcia: Pixabay/Lotto

6
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
3 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
FelixanonymousMaciej SamcikTomekPiotrek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotrek
Gość

Górna granica 2300 zł przy wypłatach wygranych to kwestia opodatkowania. AFAIR to właśnie od 2300 płaci się (chyba) 10% wygranej. A to oznacza, że jest inna procedura.

Tomek
Gość

myslę, że prawdziwa rewolucja bedzie dopiero udostepnienie przez Lotto zdrapek w internecie. 😉

Felix
Gość
Felix

Szkoda monitora

anonymous
Gość
anonymous

Z niecierpliwością czekamy na artykuły opisujące jak okradziono ludzi w podany w artykule sposób. Oraz jak doszło do wycieku danych osobowych. Bo przecież takie zdarzenia to kwestia czasu, zgadza się?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss