5 czerwca 2024

Usługi gotówkowe w bankach komercyjnych są coraz droższe. Czy banki spółdzielcze mogą być alternatywą? Co widać w ich cennikach?

Usługi gotówkowe w bankach komercyjnych są coraz droższe. Czy banki spółdzielcze mogą być alternatywą? Co widać w ich cennikach?

Od lat banki komercyjne zniechęcają klientów do korzystania z oddziałów. Skuteczną metodą jest podnoszenie opłat za operacje realizowane w placówkach, m.in. przelewy, wpłaty i wypłaty gotówki. Rosną też koszty wypłat z bankomatów. A jak jest w bankach spółdzielczych? Czy fani gotówki powinni założyć w nich konta?

Fala niezadowolenia przelała się niedawno przez internet po tym, jak mBank zaktualizował swój cennik. Zmian było sporo, ale najwięcej stracili klienci, którzy lubią lub potrzebują obracać gotówką. Chodzi o uszczuplenie liczby bankomatów, z których gotówkę można było wypłacać na preferencyjnych zasadach. W górę poszły też opłaty za wypłatę, a wściekłość wywołało zrównanie kosztu wypłaty gotówki BLIKiem z wypłatą klasyczną kartą.

Zobacz również:

Na fali tego niezadowolenia postanowiłem sprawdzić, jakie są koszty związane z obrotem gotówki w innych bankach. Okazało się, że po zamianach w cenniku mBank plasuje się mniej więcej w połowie listy. Jeden z naszych czytelników napisał w komentarzu pod moim artykułem: „Autor zapomniał o bankach spółdzielczych. Ponad 1500 darmowych maszyn dla ich klientów i to bez żadnych fikołków”.

Tym samym poczułem się wywołany do tablicy. Postanowiłem sprawdzić, czy faktycznie banki spółdzielcze są rajem dla fanów gotówki.

Pół tysiąca banków spółdzielczych

O istnieniu banków spółdzielczych oczywiście pamiętam, ale świadomie nie uwzględniam ich w różnego rodzaju porównaniach. Skupiam się na bankach uniwersalnych, których oferta jest dostępna praktycznie dla każdego. Obsługiwać się można poprzez bankowość elektroniczną praktycznie z każdego miejsca, a oddziały banków uniwersalnych rozsiane są po całym kraju.

Banki spółdzielcze to nieco inna specyfika. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by założyć w nich konto, korzystać z kredytów czy zakładać lokaty. Depozyty u „spółdzielców” chronione są na takich samych zasadach jak w bankach komercyjnych. Ich specyfiką jest to, że działają z reguły lokalnie, mają zwykle kilka oddziałów na terenie powiatu, większe działają w skali województwa. W Polsce działa ich blisko 500. Zrzeszone są w Banku Polskiej Spółdzielczości lub Grupie SGB.

To ogromna różnorodność, począwszy od wspomnianej skali działalności. Ale różnić jest więcej. Np. wygląd stron internetowych. Niektóre są nowoczesne, funkcjonalnością przypominają witryny banków komercyjnych. Inne pamiętają jeszcze design za początków bankowości internetowej w Polsce. Tu przykład takiej strony.

Co ciekawe, w kilku bankach spółdzielczych, których strony odwiedziłem, nie znalazłem cennika. Na przykład Bank Spółdzielczy w Białobrzegach ogólnie informuje o swojej ofercie, a klientów chcących skorzystać z jego oferty po szczegóły zaprasza do placówek. Podobną informację znalazłem w bankach spółdzielczych z Konina, Ustki czy Jarocina. Można odnieść wrażenie, że strony internetowe tych banków odgrywają rolę wizytówek banku. Żeby czegoś się dowiedzieć, trzeba odwiedzić placówkę.

Różnorodna jest też oferta. Łączy je obsługa klientów indywidualnych, przedsiębiorców i rolników, ale są banki spółdzielcze oferujące kilka wariantów kont: dla młodych, dla klientów, którzy wolą obsługiwać się sami przez bankowość internetową. W części banków zadomowiły się nowe technologie i usługi: bankowość mobilna, płatności smartfonami, BLIK, chatboty itd.

Przeczytaj też: mBank podwyższył opłaty, ale nie Ukraińcom. To dyskryminacja polskich klientów? W ofertach usług finansowych aż roi się od dyskryminacji

Banki spółdzielcze od morza po Tatry i ich oferta

Po tej krótkiej charakterystyce sektora przejdźmy do meritum, a więc czy banki spółdzielcze – jak sugeruje jeden z czytelników – są przyjazne dla fanów obrotu gotówkowego. Zadanie nie jest łatwe, bo żeby mieć pełny obraz, trzeba zajrzeć aż do blisko 500 banków. Analizę przeprowadziłem na podstawie oferty kilkunastu banków, a klucz doboru próby był mocno subiektywny. Zajrzałem do banków działających w miejscowościach, które z różnego powodu są mi bliskie. Albo w nich spędziłem trochę czasu, albo mam w nich rodzinę lub znajomych.

Sprawdzałem koszt prowadzenia konta osobistego, opłaty za wpłaty i wypłaty gotówki w oddziałach oraz koszt wypłaty z bankomatów. Ale żeby wypłacić pieniądze z bankomatu, trzeba mieć jeszcze (a przynajmniej w większości banków spółdzielczych) klasyczną kartę debetową. Sprawdziłem więc, ile banki spółdzielcze liczą sobie za jej wydanie i użytkowanie.

Konto w Banku Spółdzielczym w Żurominie? Opłata za konto osobiste to 4 zł miesięcznie, ale jeśli ktoś chce mieć rachunek z dostępem przez internet, zapłaci 8 zł. To zresztą cecha wspólna większości banków spółdzielczych, których ofertę przejrzałem. Za dostęp do bankowości elektronicznej trzeba dodatkowo płacić. Innym szokiem były dla mnie opłaty za przelewy do innych banków realizowane przez internet. Trzeba płacić albo za sam przelew, albo np. za SMS autoryzacyjny.

A wracając do Żuromina, bez opłat realizowane są wpłaty i wypłaty w oddziale. Karta debetowa kosztuje złotówkę miesięcznie, a wypłata z tzw. obcych bankomatów kosztuje 3 zł. Za darmo można wypłacać gotówkę z maszyn SGB i BPS. To ok. 1500 bankomatów w całej Polsce.

Zaglądam do Ludowego Banku Spółdzielczego w Zduńskiej Woli. Wpłaty i wypłaty w placówkach są bezpłatne. Karta debetowa kosztuje 3 zł miesięcznie, natomiast wypłata z obcych bankomatów to 2% wypłacanej kwoty, nie mniej niż 5 zł. Wypłaty z bankomatów SGB i BPS są bezpłatne, podobnie jak w innych bankach spółdzielczych.

Express Bank Spółdzielczy w Rzeszowie wyróżnia się tym, że pobiera opłaty za operacje w oddziale. Za wpłatę lub wypłatę o wartości do 1500 zł zapłacimy 1 zł, powyżej tej kwoty 0,5%, minimum 4,5 zł. Karta debetowa kosztuje 2 zł miesięcznie, a wypłata z obcych bankomatów 3%, ale nie mniej niż 5 zł.

Wcześniej, pisząc o różnorodności banków spółdzielczych, wspominałem o różnicach w wyglądzie stron internetowych. Przykładem nowoczesnej strony jest Bank Rumia Spółdzielczy. A opłaty? Konto standardowe (bo bank ma też inne warianty) kosztuje 6 zł, a za dostęp do bankowości elektronicznej trzeba dopłacić 2 zł. Bezpłatne są wpłaty i wypłaty gotówki w oddziałach.

Karta standardowo kosztuje 6 zł, ale bank (jako jeden z nielicznych) stosuje polityką znaną w bankach komercyjnych – za konto nie zapłacimy, jeśli w poprzednim miesiącu wykonamy określoną liczbę transakcji. Bank z Rumi wymaga przynajmniej 10 transakcji bezgotówkowych kartą płatniczą lub wydania nią co najmniej 300 zł.

Zaś za wypłaty z obcych bankomatów bank liczy sobie 3%, minimum 5 zł. Co ciekawe, w tabeli opłat i prowizji wskazano, że „obcym bankomatem”, a więc z płatną wypłatą, są również maszyny należące do Banku Spółdzielczego Brodnica.

Banku Spółdzielczym w Ożarowie za konto zapłacimy 5,9 zł miesięcznie. I tu pojawia się przykład pobierania opłat za autoryzację przelewów elektronicznych. Bank nie pobiera opłat za dwa pierwsze SMS-y, każdy kolejny kosztuje 50 gr. Jeśli przelew potwierdzamy mobilnie mTokenem, za każdy zapłacimy 50 gr.

Wpłaty i wypłaty gotówki w oddziale są bezpłatne. Za użytkowanie karty debetowej bank liczy sobie 15 zł rocznie, ale trzeba też zapłacić 10 zł za jej wydanie, rzecz niespotykana już w bankowości komercyjnej i chyba większości banków spółdzielczych. Za wypłatę gotówki z obcych bankomatów stawka wynosi 2%, ale nie mniej niż 5 zł.

Spod warszawskiego Ożarowa przenieśmy się prawie nad morze, do Krokowej. Tamtejszy bank spółdzielczy oferuje konto osobiste w cenie 6,9 zł, a kartę debetową za 4,8 zł miesięcznie. Za wypłatę z obcych bankomatów liczy sobie 3% kwoty wypłaty, ale co najmniej 6 zł. Wpłaty i wypłaty gotówki w oddziale są bezpłatne.

Co oferuje Bank Spółdzielczy w Bytowie? Konto za 3 zł, ale obsługa karty debetowej jest za 0 zł. Żeby nie było tak kolorowo, przelew elektroniczny na rachunek w innym banku kosztuje 1 zł, złotówkę trzeba zapłacić za dostęp do bankowości elektronicznej. Wpłata i wypłata gotówki w oddziale nic nie kosztuje, ale wypłata z obcych bankomatów to 3%, nie mniej niż 5 zł.

Za użytkowanie karty debetowej opłat nie pobiera też Bank Spółdzielczy w Kolbuszowej, ale za konto osobiste płacimy 5 zł i 50 gr za każdy przelew elektroniczny. Wpłaty i wypłaty gotówki są bezpłatne, a za wypłatę gotówki z obcego bankomatu bank liczy sobie 5 zł.

Na koniec zaglądam do Banku BPS, który ma swoją ofertę, a jednocześnie jest bankiem zrzeszającym dla blisko 300 banków spółdzielczych. W ofercie znajdziemy kilka wariantów kont dla klientów indywidualnych. Pod lupę wziąłem „wygodneKonto”, które kosztuje aż 11 zł miesięcznie, ale pojawia się opcja zwolnienia z opłaty, jeśli zapewnimy wpływy na rachunek o wartości co najmniej 5000 zł miesięcznie.

Wpłaty i wypłaty gotówki w oddziałach realizowane są za darmo. Karta debetowa kosztuje 5 zł miesięcznie. Za darmo można wypłacać pieniądze z bankomatów Grupy BPS, wypłaty z pozostałych kosztują 3,5%, ale co najmniej 7 zł.

Banki spółdzielcze rajem dla fanów gotówki?

Zajrzałem też do kilku innych banków spółdzielczych, ale nie znalazłem na ich stronach tabel opłat i prowizji albo były one solidnie ukryte przed wścibskim okiem dziennikarza.

Na podstawie przeanalizowanych ofert wyłania się lista cech wspólnych banków spółdzielczych. Konto osobiste i karta debetowa z reguły są bezwarunkowo płatne. Opłaty wahają się od symbolicznej złotówki aż po 11 zł. Tylko w niektórych bankach znalazłem mechanizm zwolnienia z tych opłat w zamian za transakcyjność klienta, co w bankach komercyjnych jest standardem.

Kolejna cecha wspólna – w części banków spółdzielczych trzeba dodatkowo płacić za dostęp do bankowości elektronicznej lub za zewnętrzne przelewy elektroniczne. To też rzecz (jeszcze?) niespotykana w bankach komercyjnych.

Ale czy banki spółdzielcze mogą być rajem dla fanów gotówki? Na podstawie przenalizowanych ofert można stwierdzić, że… tak i nie. W żadnym banku spółdzielczym (z wyjątkiem rzeszowskiego) nie znalazłem opłat za wpłaty i wypłaty gotówki w oddziałach, a to właśnie za te czynności w ostatnich latach banki komercyjne mocno podnosiły opłaty. Dlaczego? Żeby zniechęcać klientów do korzystania z oddziałów, których utrzymanie sporo kosztuje. Placówki banków komercyjnych przechodzą metamorfozę. Stają się punktami, gdzie obsługuje się przedsiębiorców, „klientów hipotecznych” oraz klientów, którzy chcą inwestować. W ostatnim czasie wiele placówek straciło funkcje „kasowe”, a więc nie wpłacimy ani nie wypłacimy z nich gotówki.

Mam wrażenie, że w bankach spółdzielczych jest na odwrót, co zresztą jest zgodne z filozofią tego sektora – oddziały mają służyć lokalnej społeczności. Brak opłat za operacje gotówkowe zachęca do odwiedzania placówek.

Ale obrót gotówkowy ma też drugie, nowocześniejsze oblicze – bankomaty. W przypadku oferty banków spółdzielczych trudno powiedzieć, że są to usługi tanie. Karty debetowe z reguły są bezwarunkowo płatne, a wypłata z bankomatu to koszt rzędu 2-3% wypłacanej kwoty, ale nie mniej niż 5 zł (a czasem więcej). Trzeba jednak pamiętać, że bankomaty należące do sieci banków spółdzielczych są darmowe. Jeśli ktoś mieszka w pobliżu banku spółdzielczego, na koszty obrotu gotówkowego raczej nie powinien narzekać.

Źródło zdjęcia: Maciej Bednarek

Subscribe
Powiadom o
17 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Seb.
7 dni temu

Sieć bankomatów banków spółdzielczych – to o ile dobrze pamiętam – jakieś 3.000 maszyn. Chyba tylko pko może poszczycić się taką siecią. A bankomaty bs-ów znajdziecie też w niewielkich miejscowościach. Jadąc na wakacje w jakieś mniej turystyczne miejsce, bankomat bs znajdziesz zawsze, a tzw. komercja leży i kwiczy (zwijając na potęgę swoje automaty, „bo się nie opłaca”).

Jacuś
6 dni temu
Reply to  Seb.

No to niech założą spółdzielczą sieć bankomatów. Ja nie wiem jak oni na tych wioskach się utrzymują, jak tam nawet sklep przydomowy jest nierentowny.

Robert
6 dni temu
Reply to  Jacuś

Nic w temacie nie wiem ale wypowiem się – Pan Jacuś tak ma.

Viktor
6 dni temu

Bezumownie, pozaystawowo, banki likwidują prawo do obrotu gotówkowego!

Dawid
4 dni temu
Reply to  Viktor

To otwórz swój bank i umowie zapewniaj prawo do obrotu gotówkowego!

Krzysztof
6 dni temu

A dlaczego nie porównał pan oferty kredytów kredyt samochodowy 9,69 a kredyt gotówkowy 11,10

Sylwester
6 dni temu

Bank Spółdzielczy w Ożarowie- to nie jest podwarszawski ponieważ Ożarów to miasto w świętokrzyskim. Co do samego sensu artykułu- obrót gotówkowy interesuje w większości przedsiębiorców którzy próbują obracać firmowymi środkami przez konta osobiste po to żeby ominąć bankowe tabele z opłatami. Przeciętny Kowalski jeżeli wypłaca gotówkę w oddziale bankowym wydaje mi się, że robi to maksymalnie raz w miesiącu.

Karolina
6 dni temu

Mam konto w BPS, nic nie płacę a na to konto wpływa mniej niż 5 tysięcy miesięcznie woec artykuł kłamie

Dawid
5 dni temu
Reply to  Karolina

[CENZURA-red]
Moja babcia też ma telefon na kartę za który płaci 5 zł co kwartał, to nie znaczy że telecom ma teraz ofertę na kartę za 5 zł co kwartał tylko że 15 lat temu miał taką ofertę i ja honoruje dla klienta sprzed 15 lat co jest marginalnie ciekawe dla mnie jako nowego klienta.

Dawid
4 dni temu
Reply to  Dawid

Czemu ocenzurowany został fragment gdzie cytuje tekst ze strony BPS który mówi, że konto jest darmowe powyżej 5000 zł i wobec tego pytam Karolinę czemu ona kłamie? Przecież całą drugą część wypowiedzi nie ma sensu bez pierwszej z to było cały komentarz do śmieci wywalić, a zostawić tylko kłamliwy komentarz Karoliny.

Admin
4 dni temu
Reply to  Dawid

Nie będę się bawił w usuwanie fragmentów. Jeśli w komentarzu jest choćby jedno debilne słowo – będzie wywalany w całości.

Dawid
3 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

No to właśnie wywalamy w całości a nie zostaje fragment bez reszty nie przypiął nie wypiął. Nie było tam żadnych słów poza słowami prawdy, ale polityczna poprawność zawsze silna.

Marek
6 dni temu

Mam konto w BS.
Prowadzenie darmowe (pod warunkiem wpłaty 1500 PLN miesięcznie, nie musi być wynagrodzenie)
Karta bez opłat miesięcznych (pod warunkiem operacji na 500 PLN miesięcznie – pobranie na Revolut na własny rachunek działa jako operacja kartowa).
Przelewy przez internet (poza ekspresowymi) darmowe.
Wypłaty i wpłaty w kasie banku darmowe.
Wypłaty w bankomatach banków spółdzielczych darmowe. W innych bankomatach też darmowe jeżeli wypłacam Blikiem.
Jedynie za przelewy w placówce wołają 10 PLN, ale po co robić przelewy w banku.

Robert
2 dni temu

Nie jest to wiedza tajemna, że portal delikatnie mówiąc nie lubi banków spółdzielczych:)

Admin
2 dni temu
Reply to  Robert

Przeciwnie, lubimy wszystko co jest małe i lokalne. Nie bardzo rozumiem skąd ten wniosek

Wojtek
1 dzień temu

Znalazłem taką propozycję jednego z BS: https://www.sbrbank.pl/kliq; Czy znacie lepszą ofertę na rynku??

Admin
1 dzień temu
Reply to  Wojtek

W pierwszej chwili się przeraziłem, bo przeczytałem Sbierbank :-). Ale rzeczywiście, to wygląda na chodzący ideał

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu