4 października 2026

Sposób na wieczną taniochę? Wystarczy zrobić… nic po wygaśnięciu umowy na abonament telekomunikacyjny. Ale są haczyki

Sposób na wieczną taniochę? Wystarczy zrobić… nic po wygaśnięciu umowy na abonament telekomunikacyjny. Ale są haczyki

Sposób na wieczną taniochę? Nie ulega wątpliwości, że ceny cały czas idą w górę. I dotyczy to również abonamentów telekomunikacyjnych. Telekomy kochają wygodę coraz bardziej, aż do tego stopnia, że ostatnio wpisują klientom do umów automatyczną waloryzację inflacyjną ceny abonamentów. Ale jest jeden patent, który umożliwia uniknięcie podwyżek. Otóż w przypadku umowy abonamentowej np. na telefon komórkowy, po jej zakończeniu wystarczy zrobić… nic. Dlaczego?

Odpowiedź jest oczywista: takie umowy zazwyczaj przechodzą w tej sytuacji na czas nieokreślony, czyli… wieczność. Co oznacza, że operator nie podniesie wam cen nigdy. Czyli jest to sposób na wieczną taniochę. Możecie płacić tyle samo do końca życia. No prawie. Bo, niestety, w tym eldorado też są haczyki. Ale o tym za chwilę. Najpierw ruszmy po marzenia.

Zobacz również:

Sposób na wieczną taniochę? Niepamięci czas

Nie pamiętam już, kiedy podpisałem ostatnią umowę na abonament telefonu, ale było to dobrych kilka lat temu. Była ona standardowo przewidziana na dwa lata, po których po prostu… nic nie zrobiłem. Więc umowa automatycznie przekształciła się w abonament na czas nieokreślony. Cały czas korzystam z telefonu, płacąc tyle, co w momencie podpisywania umowy.

Rzecz w tym, że przez te kilka lat ceny wszystkiego poszły znacznie w górę. I pewnie pójdą jeszcze bardziej. Takich cen, jakie otrzymałem, podpisując umowę sporo lat temu, po prostu już nie ma. A ja cały czas płacę tyle samo. Co więcej, zamierzam tak robić nadal. Być może do końca życia. O ile życie na to pozwoli.

Operator w sytuacji, kiedy umowa przekształciła się z terminowej w taką na czas nieokreślony, w zasadzie nie może zmienić jej warunków. Czyli cena cały czas jest taka sama, póki czegoś z tym nie zrobię: nie wypowiem tej umowy, nie podpiszę żadnego aneksu… A nie zamierzam robić żadnej z tych rzeczy. Czy ten patent zadziała także w Waszym przypadku? Owszem. I potwierdzają to operatorzy:

„Po zakończeniu okresu promocyjnego dzieje się to, co zostało przewidziane w treści umowy. Zwykle przekształca się ona, na określonych warunkach, w umowę na czas nieoznaczony” – mówi mi Arkadiusz Majewski z biura prasowego Polkomtela (właściciel sieci Plus). „Umowa się nie kończy, tylko upływa czas oznaczony, na jaki została zawarta. Czas jej trwania automatycznie przedłuża się na czas nieokreślony. Usługi są nadal świadczone, również na warunkach określonych w tej umowie” – mówi Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska.

Co operator może mi dać, skoro mam już… wszystko?

Oczywiście, że mojego operatora to wkurza, bo chciałby na mnie zarobić więcej. Ale ponieważ, jako się rzekło, wszystko podrożało, nie bardzo może mi zaproponować jakieś lepsze warunki. Regularnie odbieram telefony z propozycjami podpisania nowej umowy. Ale musiałbym zapłacić więcej. Najtańsza oferta, jaką dostaję, jest ok. 20 zł droższa miesięcznie, niż płacę do tej pory. Więc mam to w nosie. Zawsze odpowiadam, że jedyna oferta, jaka mnie interesuje, to zapłacić mniej. A takiej oferty po prostu nie ma.

Czym mnie więc mamią sprzedawcy operatora? Sprawa nie jest prosta, bo (jak zapewne teraz wszyscy) mam nielimitowane rozmowy i SMS-y i spory pakiet danych internetowych. W zasadzie mam wszystko, czego potrzebuję. Więc jedyne, co może mnie zainteresować, to niższa cena.

Sytuacja jest więc dla mnie zabawna, a dla operatora trudna. Jeśli płacę mało, a mam wszystko, to co on może mi zaproponować? Nowe usługi (dodatkowe telefony i abonamenty, światłowody, telewizja lub dodatkowe pakiety danych internetowych)? W ogóle tego nie potrzebuję. Zawsze odpowiadam sprzedawcom: „Zadzwońcie do mnie, jak będzie taniej i to jedyne, co mnie interesuje”. Więc dzwonią znacznie rzadziej, ale czasem jeszcze próbują.

Sytuacja jest więc taka, że korzystam z telefonu „po staremu”, płacąc rachunki według stawki sprzed lat. I nie zamierzam nic z tym robić. Biorąc pod uwagę inflację i wzrost cen, kosztuje mnie to z miesiąca na miesiąc realnie coraz mniej. Być może tak już będzie po kres moich dni.

Sposób na wieczną taniochę? Jest haczyk

Dotychczasowe warunki, w tym również cena, nie mogą ulec zmianie. No, chyba że zdarzy się coś nadzwyczajnego. „Usługi są świadczone przez czas nieokreślony, czyli może to trwać bardzo długo. Umowa jest zakończona w przypadku jej wypowiedzenia przez klienta lub jej wygaśnięcia na skutek zgonu abonenta, a czasem wypowiedzenia przez operatora, np. z powodu nieopłacania rachunków” – informuje Arkadiusz Majewski z Plusa.

„Taki stan rzeczy może trwać, dopóki klient nie zdecyduje inaczej, tj. przedłuży umowę na kolejny okres, przeniesie usługę do innej oferty (np. internet solo do pakietu z abonamentem komórkowym) albo ją rozwiąże. Albo dopóki my nie rozwiążemy umowy np. w procesie windykacyjnym czy z powodu zakończenia świadczenia tej usługi, albo nie skorzystamy z zastrzeżonego w umowie uprawnienia do nieprzedłużenia umowy (o czym poinformujemy klienta z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem)” – mówi Jabczyński z Orange.

Operatorzy telefonii komórkowych jednak niekiedy zabezpieczają się przed takimi sytuacjami, wprowadzając do umów specjalne zapisy. „Umowa obowiązuje do momentu jej wypowiedzenia przez abonenta, a możliwość jej zmiany wynika z samych postanowień umowy – może to zrobić sam abonent (wtedy zawierany jest aneks do umowy) albo może to być jednostronna zmiana warunków, ale tylko i wyłącznie, jeśli umowa taką możliwość przewiduje i to w ściśle określonych sytuacjach” – mówi Ewa Sankowska-Sieniek z biura prasowego Playa.

Jakie to mogą być sytuacje? Sposób na wieczną taniochę może zawieść np. jeśli – jak czytam we wzorcu umowy Orange – „świadczenie usługi na dotychczasowych warunkach jest poniżej kosztów świadczenia tej usługi lub odbiega od średnich cen takich usług na rynku telekomunikacyjnym”. Zmiana może polegać na korekcie ceny.

„Powadzimy szczegółową analitykę kosztów świadczenia wszystkich usług, wśród nich są koszty miesięczne (np. utrzymania infrastruktury). Gdyby koszty miesięczne świadczenia danej usługi wzrosły na tyle, że przekroczą wysokość abonamentu, jaki pobieramy od klientów, rozważymy jego podniesienie. Sposób prowadzenia analityki kosztowej, w tym alokacja kosztów do poszczególnych usług, jest tajemnicą biznesową” – tłumaczy rzecznik Orange. 

Firmy deklarują, że prowadzą na bieżąco analizę cen konkurencji, w tym ich cenników. „Jeśli któraś z naszych usług, o parametrach zbliżonych do usług konkurencji (np. prędkość internetu, liczba gigabajtów) będzie odbiegała od średniej cen takich usług kluczowych konkurentów, to rozważymy zmianę tej ceny. Mówimy o standardowych opłatach abonamentowych (niepromocyjnych) w okresie, w którym zmiana jest możliwa, a więc dla umów na czas nieokreślony” – tłumaczy Jabczyński z Orange.

Co nie oznacza, że ceny faktycznie są podnoszone w okresie przejścia umowy na czas nieokreślony. Bo to, co najważniejsze, Wojciech Jabczyński mówi na końcu swojej odpowiedzi: „Jaka będzie nowa cena, to będzie zależało od wyników analiz w poszczególnych przypadkach, nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć, każdorazowo będzie podejmowana decyzja biznesowa. Do tej pory nie skorzystaliśmy z tych możliwości”.

CZYTAJ TEŻ:

rachunek z kartą w nowym banku

nie może zamknąć konta maklerskiego - rachunek maklerski Erste

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

zdjęcie tytułowe: FinanceVisual

Subscribe
Powiadom o
97 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Hieronim
20 dni temu

Panie Redaktorze, od kilku lat operatorzy zastrzegają w umowach np. na 2 lata, że po jej zakończeniu „umowa przechodzi na czas nieokreślony, a kwota abonamentu ulega zwiększeniu o 10/20/50 każdego roku”. Taka kara dla klienta za długi staż z telekomem.
Inna sprawa legalność tego typu zapisu, ale takie są realia w 2026.

Admin
20 dni temu
Reply to  Hieronim

Tak, trzeba mieć wystarczająco starą umowę. To tekst dla tych, którzy taką mają, żeby nie przyszło im do głowy skorzystać z jakiejś „promocji”

Miguel
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Te zapisy są już od kilku lat (ba,w Orange nawet w prepaidzie!), a ponieważ maksymalny czas umowy to dwa lata, to ci, dla których jest ten artykuł, w większości są już na umowie bezterminowej lub nowej z zagwarantowaną podwyżką.

Admin
19 dni temu
Reply to  Miguel

Kiedyś miałem umowę trzyletnią, ale może faktycznie teraz takich już nie ma

Albert
20 dni temu
Reply to  Hieronim

A co jest nielegalnego w zapisie który z góry informuje klienta jakie warunki będą go obowiązywać w kolejnych latach?

Ppp
19 dni temu
Reply to  Albert

Nie tyle nielegalnego, co niewłaściwego – klientowi długoterminowemu należy OBNIŻAĆ ceny, lub przynajmniej trzymać w miejscu.
Pozdrawiam.

Albert
19 dni temu
Reply to  Ppp

Dlaczego należy?

XdekHckr
19 dni temu
Reply to  Albert

Bo zrezygnuje z umowy i przejdzie do konkurencji ;P
Takie dobre praktyki i kultura.

Albert
17 dni temu
Reply to  XdekHckr

„Bo zrezygnuje z umowy i przejdzie do konkurencji ;P” Gdyby tak było to telekomu obniżałyby ceny „lojalnym klientom”. Nie obniżają bo wystarczająco duży odsetek zostaje i płaci więcej. I Ppp zaczyna szukać kruczków prawnych właśnie dlatego, że on doskonale wie, że hasła o tym, że telekomy/banki/firmy stracą klientów postępując w ten sposób są mało warte w sytuacji gdy zwiększona marzą zapewni im rekordowe zyski. Nie ma obowiązku bycia kulturalnym, jak Ci się nie podoba kultura firmy to możesz pójść gdzieś indziej. Tylko znowu, czuję że masz świadomość, że nikt nie będzie płakał, a konkurencja jak już nie robi tego samego… Czytaj więcej »

Hieronim
19 dni temu
Reply to  Albert

Sprzeczność z dobrymi obyczajami np. Próba obejścia ustawowo określonych warunków waloryzacji ceny. Coś się znajdzie, gdy UOKiK będzie chciał szukać 🙂

Albert
17 dni temu
Reply to  Hieronim

„Sprzeczność z dobrymi obyczajami np.” Możesz jakiś wyrok podrzucić, który to udowadnia, że nie okłamałeś nas właśnie? Bo wiesz dobre obyczaje to taka kategoria w którą bez dowodu i bez wyroku możesz wrzucić wszystko. Na przykład wrzucali ścienne tam shrinkflacje i mimo iż wyraźnie pisałem wam w komentarzach, że ni dacie rady dojechać wedla za mniejsze opakowanie ptasiego mleczka, skoro na opakowaniu jest podana poprawnie gramatura, to wymyślaliscie właśnie takie durnoty, że klient nie ma obowiązku sprawdzać gramatury, że może ja pamiętać i że wtedy jest to sprzeczne z dobrymi obyczajami. Rozkazałem wam w takim razie udowodnić i dojechać Wedla… Czytaj więcej »

Last edited 17 dni temu by Albert
Albert
17 dni temu
Reply to  Hieronim

„Próba obejścia ustawowo określonych warunków waloryzacji ceny.”
Ci się tak szczypiesz powiedz od razu, że podanie ceny uslugi telekomunikacyjnej która jest różna od 0 zł narusza art 191 kk ponieważ pod groźbą odebrania dostępu do sieci telefonicznej, która twoim zdaniem jest niezbędna do życia, zmusza cię do okreslonego zachowania comiesięcznego wykonywania płatności.
Taka sama jakość interpretacji prawa jak twoja.

Tom
20 dni temu

Po prostu lenistwo operatora że nic z tym nie robi, pewnie tych umów jest coraz mniej i ciągle jednak na nich nie tracą Vectra jakiś czas temu miała w regulaminie czy umowie że po okresie umowy ceny wzrastają co rok o 10 zł Zresztą nie wierzę że operator sam z siebie nie może wypowiedzieć umowy na czas nieokreślony, to byłby absurd Dodatkowo są teraz klauzulę indeksacyjne o inflację, jeśli dobrze pamiętam operator może zmienić umowę jednostronnie i je dodać i nas poinformować a my możemy tylko zaakceptować lub rozwiązać umowę, ale wtedy bez straty korzyści (zwrot rabatów czy coś w… Czytaj więcej »

Admin
20 dni temu
Reply to  Tom

Czasem lepiej takiego klienta nie ruszać, bo zawsze może zacząć szukać czegoś u konkurencji. I po co to komu?

Gregory
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A to swoją szosą… magentowemue ostatnio źle pachniały moje 20 złotych za miesiąc za praktycznie nieużywany limit, to teraz ma 0 złotych.

Albert
20 dni temu
Reply to  Gregory

Widzisz gregory, oprocz malitkiego ciebie jest cała reszta kraju. Jeżeli magnetowy trzyma cię na 20 zł i tysiące innych osób to masz rację nie pojdziecie do konkurencji, tylko co z tego, skoro konkurencja pewnie też trzyma takich klientów. Za to jak magnetowy i konkurencja będą ich rolować na nowe bardziej zyskowne umowy to ty uciekniesz do konkurencji za karę, a konkurencja ucieknie do magnetowego i koniec końców będziecie za to samo płacić więcej a magnetowy i konkurencja zyskają na tym.

Miguel
19 dni temu
Reply to  Gregory

Nieużywana, ale nadal aktywna stara taryfa też generuje koszty utrzymania jej w systemach.

Gregory
19 dni temu
Reply to  Miguel

Uf, klient, który przeszedł do konkurencji za podobną cenę na pewno już nie będzie generować kosztów 😂 marketing lvl master

Albert
20 dni temu
Reply to  Tom

„jeśli dobrze pamiętam operator może zmienić umowę jednostronnie i je dodać i nas poinformować a my możemy tylko zaakceptować lub rozwiązać umowę”
Czyli operator nie może Ci zmienić jednostronnie umowy. A piszesz, że może?

Jurek
20 dni temu

W sieci Play mam taką umowę, płacę 61,44 za 2 numery telefonów. Te 1,44 to właśnie korekta inflacyjna.
I raz na jakiś czas dzwonią do mnie w sprawie podniesienia płatności nic ciekawego nie oferując w zamian. W mojej ocenie problem wynika z faktu, że nikt nie sprawdza dokładnie jak użytkuje telefon. W skrócie praktycznie każda oferta to więcej gigabajtów w PL, mniej w roamingu i wyższy rachunek. A ja bym chciał tyle samo gigabajtów, ale np większy roaming, albo np jakiś pakiet poza UE.

Admin
20 dni temu
Reply to  Jurek

Ciekawą mają strategię marketingową 😉

Miguel
19 dni temu
Reply to  Jurek

Coś mylisz, bo liczba GB w roamingu wprost wynika z ceny, a ta maleje z roku na rok, więc liczba GB w roamingu może tylko rosnąć.

Telekomiusz
20 dni temu

No i mogą być jeszcze klauzule waloryzacyjne o % inflacji.

Admin
20 dni temu
Reply to  Telekomiusz

To prawda, mogą być

Zbyszek
20 dni temu

To chyba nie do końca aktualne. Ja mam umowę z Play w podobnym układzie z czasów wojny cenowej operatorów i co jakiś czas do mnie dzwonią z inną ofertą i jak słyszą cenę to się wycofują. Jednak w zeszlym roku weszła ustawa,że operator może podnieść cenę takiego abonamentu o wskaźnik inflacji i Play skrupulatnie z tego skorzystał. Nadal mam cenę bardzo dobrą, jak na dzisiejsze warunki, jednak teraz co roku spodziewam się podwyżki. Pewnie rynku ta cena szybko nie dogoni, ale stała już nie będzie.

Admin
20 dni temu
Reply to  Zbyszek

To chyba nie jest ustawa, oni to (indeksację inflacyjną) zaczęli wpisywać do umów

Gregory
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Taka przymusowa i nieładna jest wyjątkowo głupia, bo uderza w klienta, a po drugie może być nadużywaniem uprzywilejowanej pozycji przez operatorów

Albert
20 dni temu
Reply to  Gregory

Fajne są te zapisy „może być”, ciężko to podważyć. Wyplata pensji może być kradzieżą, nie jest, ale w innym systemie prawnym może być:D

Zbyszek
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Operator ma prawo do jednostronnej zmiany umowy, w tym podwyżki. Ja nie mam tego w umowie (ma ponad 10 lat), a jedyne co mogę zrobić to wypowiedzieć umowę. To mi się jednak nie opłaca, bo nie znajdę nic w podobnej cenie, nawet po podwyżce. Mam inny numer w Plusie i płacę ok. 2 razy więcej, bo do tej umowy z Playem nie chcą mi już nic dodać.

Admin
19 dni temu
Reply to  Zbyszek

Dobra sytuacja

Kasia
20 dni temu

Dodam, że warto zrezygnować z oferty pod marką operatora, a przejść do ich submarek, gdzie są niższe ceny i większy pakiet danych. Plus ma swojego Plusha, a Orange ma Nju. Od 10 lat lub dłużej jadę z rodzinką na 3 numerach w Nju w jednej cenie 60 zł z groszami. Wcześniej to było 57 zł. Teraz jest ok. 61 zł. 4 zł podwyżki przez ostatnie lata. Pakiet danych 180 GB dzielone na 3 osoby. Czasem zdarza się wykorzystać wszystko przed końcem okresu rozliczeniowego podczas wyjazdów wakacyjnych, ale spada mi prędkość do 1 mbs. Nadal mogę korzystać z internetu. Poczta, mapa… Czytaj więcej »

Admin
20 dni temu
Reply to  Kasia

Super tip, dzięki!

Mariusz
20 dni temu
Reply to  Kasia

W Plush abonament 39,96 na dwa numery i po 70GB na każdy numer.

Aleks
20 dni temu
Reply to  Kasia

Nie do konca to opłacalne,bo nie ma wifi calling rozliczanego za granica jak za tel.w kraju.

Miguel
19 dni temu
Reply to  Aleks

To ograniczenie jest tylko w prepaidzie Orange/nju oraz subskrypcjach nju i Flex. Nigdzie więcej.

Last edited 19 dni temu by Miguel
Ppp
20 dni temu

Ja tak mam z telefonem komórkowym (Orange), ale z internetem i TV już nie. Wszystko zależy od firmy i od momentu, gdy umowa zmieniła się w bezterminową. Dlatego opisaną sytuację należy traktować jako możliwą opcję, jak się ma szczęście, a nie coś stałego, do uzyskania od ręki i gdziekolwiek.
Pozdrawiam.

Admin
20 dni temu
Reply to  Ppp

Tak, to jest opcja, nie patent „na pewniaka”

Jan iezbedny
20 dni temu

Uważał ym. Często w nowych umowa h jest już zapis że po okresie ” promocji” podwyższają co rok o 5zl np

Admin
20 dni temu
Reply to  Jan iezbedny

Tak, w nowych już często tak

Piotr
20 dni temu

Jeszcze ok 4 lata temu zostawanie na nieokreślonym od 25 miesiąca faktycznie ceny nie zmieniało i to się zwykle opłacało. Później zaczęto wprowadzać +10 zł/mc od 25 miesiąca, czyli tyle ile kosztowało jakby od początku się korzystało bez umowy terminowej. Natomiast teraz operatorzy sobie wymyślili że oprócz tego będą jeszcze od 37 miesiąca co roku podwyższać cenę o 5-10 zł/mc od usługi co sprawia że teraz na nowych umowach zostawanie w czasie nieokreślonym się nie opłaca, szczególnie przy obecnych cenach nowych umów (np. światłowody do 300 Mb/s przez wiele lat kosztowały ok 60 zł/mc, później przez inflację drożały 5-10 zł,… Czytaj więcej »

Mariusz
20 dni temu

A wszystko to dzięki konkurencji na rynku. Plusy nawet „starym” klientom dołożył w ramach abonamentu 50 GB w ramach rekompensaty. Akurat z operatorów telekomunikacyjnych inni mogliby brać przykład.

Admin
20 dni temu
Reply to  Mariusz

Tak, cztery duże firmy walczące o klienta to dobry układ

Rob
20 dni temu

Ten tekst nadaje się do kosza. Za „doputy” oklaski na stojąco, nawet jeśli to prawdziwy cytat. Ale merytorycznie: jeśli ktoś ma starą umowę, rzeczywiście może po zakończeniu zostać na dotychczasowych warunkach, ale od ładnych kilku lat w umowach są klauzule pozwalające na podniesienie abonamentu po przejściu na czas nieoznaczony, a często także na coroczną jego podwyżkę. Oczywiście zawsze pozostaje przeniesienie numeru np. do operatora, który zadowoli się stówką rocznie (sprawdzić, czy zakres usług nam wystarcza), po roku przeniesienie na chwilę gdzie indziej, po czym powrót. Zakładając oczywiście, że cięcie kosztów telekomunikacyjnych jest jednym z naszych priorytetów.

Admin
20 dni temu
Reply to  Rob

Jeśli ktoś ma umowę sprzed więcej niż kilku lat, to takiego zapisu tam nie ma.
Sprawdzę błąd ortograficzny, ten tekst był zaraz po redagowaniu opublikowany, więc nie przeszedł korekty, zapewne stąd ten babol

Gregory
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Mi magentowy wypowiedział warunki umowy z 2016 pod pozorem „mniej niż 3% klientów korzysta z tej taryfy”. No to – papa

Admin
20 dni temu
Reply to  Gregory

Uuuu… nie biorą jeńców

Miguel
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Jak ktoś ma umowę sprzed więcej niż kilku lat, to już jest na bezterminowej (limit wg prawa to 2 lata).

Michał
20 dni temu

Ja stosuję tę samą strategię i Netia już do mnie nie dzwoni, bo jedyne co mogą zaoferować na przedłużenie umowy to niższy pakiet (wolniejszy internet i mniej kanałów TV) w wyższej cenie. Dodatkowym plusem umowy bezterminowej jest możliwość szybkiego zrezygnowania z niej, gdyby pojawiło się coś wyraźnie lepszego. Na chwilę obecną mam warunki lepsze niż promocje dla nowych klientów, a powinno być coraz lepiej, bo tak długo jak płacę, nie mogą zrezygnować ze świadczenia usług.

Admin
20 dni temu
Reply to  Michał

Dobre, jedyne co są w stanie zaoferować to coś gorszego w wyższej cenie? 😉

Stef
20 dni temu

W nowych umowach wielu operatorow wpisuje:
po wygasnieciu umowa przechodzi w umkwe na czas okreslony.
2. Abonament w miesiacu 1- 24 wynosi 49 zł,
Po 24 miesiącu abonament wynosi 139 zł

Admin
20 dni temu
Reply to  Stef

Tak, to się zdarza coraz częściej, potwierdzam

Gregory
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A potem będzie płacz telekomów, gdy UOKiK zacznie węszyć

Admin
20 dni temu
Reply to  Gregory

Nie płacz tylko wycie 😉

Albert
20 dni temu
Reply to  Gregory

O ile uda się wymyśleć konsumentom jakiś kruczek żeby zakazać firmie kształtowania cen swoich produktów. A to się nie zawsze udaje.

Gregory
20 dni temu
Reply to  Albert

Pomysł automatycznej kwotowej waloryzacji bez względu na rynkowe realia wydaje się akurat być niezłym pretekstem do zbadania tej konstrukcji.

Admin
19 dni temu
Reply to  Gregory

A to prawda

Albert
19 dni temu
Reply to  Gregory

„Pomysł automatycznej kwotowej waloryzacji bez względu na rynkowe realia wydaje się akurat być niezłym pretekstem do zbadania tej konstrukcji.” Jaki przepis został złamany? Chciałbym jeszcze zrozumieć co masz na myśli mówiąc rynkowe realia? Załóżmy, że jestem firmą telekomem i chcę sprzedać komuś dostęp do 1gb danych komórkowych. Ile dokładnie w rozbiciu ja czynniki taki telekom może zaśpiewać za ten 1gb? Poniżej jakiej ceny (precyzyjnie i z uzasadnieniem) to już jest sprzedaż oderwana od realiów rynkowych? Skoro podbicie o 5 zł w rok jest „oderwane od realiów rynkowych” to w jaki sposób za 30 zł mam u obecnego operatora więcej niż… Czytaj więcej »

Hieronim
19 dni temu
Reply to  Albert

> Skoro podbicie o 5 zł w rok jest „oderwane od realiów rynkowych” 

No jest oderwane, bo z góry zakłada, że koszty będą wyższe. Nie trzeba mieć Nobla z ekonomii, żeby to widzieć.
A w praktyce taka konstrukcja jest formą represji za niepodpisanie kolejnej umowy na czas okreslony.

Adrian
20 dni temu

To za ile ta umowa? Ja płacę 13 zł miesięcznie narazie ale to prepaid i warunki mogą się zmienić :p

Admin
20 dni temu
Reply to  Adrian

Bardzo dobra cena za usługi telekomunikacyjne

Stef
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Rodzice płacą 19 zł umowa z czasów największej wojny cenowej telekomow

Krzysztof
20 dni temu

W sieci plus mnie oszukali. Chciałem abonament z reklamy za 120 zł za dwa numery. W oddziale Plus mówia że nie ma. Jest taki tylko za 150 zł.

Albert
20 dni temu
Reply to  Krzysztof

Hehe krzysztof ciebie to i ja bym oszukał;)

Admin
20 dni temu
Reply to  Albert

Nawet niechcący 😉

Яцек
20 dni temu

To się nazywa trafienie w potrzeby klienta – proponują mi coś, czego nie zdołam wykorzystać żądając wyższej ceny. Gdy mówię, że ta oferta nie jest dla mnie atrakcyjna i poczekam na nową, to straszą, ze będzie tylko drożej..

Admin
20 dni temu
Reply to  Яцек

Przeurocze

Celina
20 dni temu

Umowa na czas nieokreślony, hmm od 8 czy 10 lat. Cena ta sama. Wiosną operator podniósł cenę o 2 zł. Jakoś przeżyję. Płacę obecnie połowę tego, co płaciłam 25 lat temu. Każda nowa propozycja jsst wyższa od mojej obecnej. W zasadzie mogłabym płacić mniej, gdybym przeszła na umowę z resztą rodziny, jednaj czasami warto aby ktoś z rodziny był w innej sieci.

Admin
20 dni temu
Reply to  Celina

Good deal!

Jarek
20 dni temu

A ja od około 15 lat jestem poza abonamentem, w ofercie „na kartę”. A ile było namawiania na zostanie w abonamencie jak przechodziłem na tę opcję, ale w końcu się poddali i numer abonamentowy stał się kartowy. Mam w banku ustawione cykliczne doładowanie raz na 2 miesiące (bo wyższą kwotą bardziej się opłaca) i aktywowany pakiet miesięczny za 30 zł. Mam tam rozmowy i SMSy nielimitowane, a sieci ile to nawet nie pamiętam bo z różnych innych promocji aktywowanych co jakiś czas mam aktualnie zapas około 4 TB Internetu. Operator: Plus.

RafałX
20 dni temu

W życiu miałem abonament jedynie przy pierwszym telefonie. Od 2005 czy 2006 w prepaid, najpierw Heyah. Do tej pory zmieniłem operatora usługi tylko 2 razy(raz wynikało nie z oferty a beznajdziejnego zasięgu). Obecnie 20zl (20GB internet + nielimitowane). Z 2 razy do roku trzeba coś dorzucić do wyjazdu w ramach EU. Koniec kosztów.
Abonament to w sumie trochę przeżytek w telefoni, mam wrażenie, że to wynalazek do koszenia frajerów co nie mają czasu ani ochoty poszukać tańszej alternatywy.

Admin
19 dni temu
Reply to  RafałX

Nie wiem czy przeżytek, większość ludzi ma abonamenty ;-). Chociaż pewnie mało kto chce się wiązać nimi np. na dwa lata. To rzeczywiście jakaś patologia.

RafałX
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Może i większość, ale czy większość ma zawsze rację finansową:) Ja mam to szczęście, że płacę mało i w każdej chwili mogę zmienić operatora. Nie widzę na dziś argumentów za wiązaniem się na 2 lata.

Admin
19 dni temu
Reply to  RafałX

Pełna zgoda: większość nie musi mieć racji finansowej

Gregory
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja akurat eSIM do Internetu mam w formie subskrybcji, opłaciłem z góry na rok (z rabatem) i jestem tym modelem zachwycony. Oczywiście, na konkretnym numerze w tym wypadku mi kompletnie nie zależy

Admin
19 dni temu
Reply to  Gregory

Pytanie czy rabat uzasadnił płatność z góry za rok. Abonamenty to trochę inna konstrukcja, bo nie ma płatności z góry

Muszka Miki
20 dni temu

Ciężko polemizować, gdy nie wiadomo o jakich świetnych warunkach mówimy (np. jaki pakiet internetu). Mimo to strzelam że autor w końcu „pęknie” – a to dlatego, że nawet duży pakiet internetu jutro może okazać się za mały. Gdzieś czytałem, że w naszej części Europy w perspektywie kilku lat ma podwoić się przeciętne zużycie transferu.

Admin
19 dni temu
Reply to  Muszka Miki

Pewnie w końcu „pęknie”

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu