Wiemy już, jak powódź na południu Polski uderzyła w wyniki finansowe największego w Europie Środkowo-Wschodniej ubezpieczyciela – Grupy PZU. Wypłaconych odszkodowań jest o 20% więcej niż rok temu, kwartalny zysk netto grupy wyniósł 1,21 mld zł, czyli mniej niż przed rokiem, ale mimo wszystko więcej, niż oczekiwali analitycy. Ale najciekawsze są wnioski, które szef PZU wyciąga z niedawnej powodzi
Na ogłoszenie wyników finansowych PZU w trzecim kwartale 2024 r. obserwatorzy sceny finansowej czekali z dużym zaciekawieniem. Powód? Po raz pierwszy w cyferkach PZU miał być widoczny efekt odszkodowań wypłaconych w związku z wielką powodzią, która nawiedziła południową Polskę we wrześniu. Okazuje się, że finansowe skutki powodzi są dla PZU mniejsze, niż spodziewali się analitycy.
- Zdalny leasing, czyli auto dla firmy bez wychodzenia z domu? Coraz więcej banków wprowadza tę nowinkę. Jak to działa? [POWERED BY BNP PARIBAS]
- Jedziesz samochodem na weekend? Zanim wrzucisz walizki do bagażnika, sprawdź warunki ubezpieczenia auta. Na wszelki wypadek [POWRED BY PZU]
- PZU zaprasza posiadaczy oszczędności do tańca. Na parkiecie nowy ETF: daje udział w sukcesach 1300 największych spółek świata. Czy to będzie hit? [POWERED BY PZU]
Już w pierwszych dniach trwania kataklizmu próbowaliśmy oszacować koszty spodziewanej fali odszkodowań dla największego giełdowego ubezpieczyciela. Liczyliśmy, że może ona zabrać 10% rocznego zysku PZU. Wygląda na to, że ostateczny bilans jest niższy. Artur Olech, prezes Grupy PZU, ujawnił na konferencji podsumowującej wyniki finansowe firmy po trzech kwartałach, że PZU wypłacił 500 mln zł odszkodowań, ale z tej kwoty 275 mln zł przypadało na „udział własny” spółki.
O co chodzi? Firmy ubezpieczeniowe też się „ubezpieczają” na wypadek masowych szkód (nazywa się to reasekuracją). W tym przypadku ten mechanizm mocno ograniczył odpowiedzialność finansową PZU. PZU zlikwidował 48 000 szkód powodziowych, a w przypadku miażdżącej większości były to od razu pełne wypłaty, bez długotrwałych procedur i biurokracji.
Prezes PZU uważa, że dramat, który rozegrał się na południu Polski, może też przynieść pozytywny skutek – zarówno dla PZU jako największego w kraju ubezpieczyciela, jak i dla całego rynku ubezpieczeń. Według Artura Olecha sprawna likwidacja szkód spowodowała wzrost odsetku osób polecających usługi ubezpieczyciela, co w przyszłości powinno przełożyć się na wzrost zainteresowań ubezpieczeniami i liczby zawartych umów (ale na razie jeszcze tego nie widać w „papierach”).
Polacy wydają na ochronę ubezpieczeniową (majątku, życia i zdrowia) cztery razy mniej pieniędzy niż mieszkańcy Europy Zachodniej. Prezes Artur Olech uważa, że trzeba wrócić do rozmowy o powszechnych (niekoniecznie obowiązkowych) ubezpieczeniach katastroficznych, które pomogłoby rozłożyć ryzyko i koszty takich nieszczęść. Zapowiedział, że branża ubezpieczeniowa będzie zastanawiała się nad stworzeniem wspólnej platformy likwidacji szkód, która byłaby wykorzystywana w przypadku tego typu kataklizmów.
Odszkodowania wypłacane ofiarom powodzi spowodowały zmniejszenie „ubezpieczeniowych” zysków PZU. Wartość wypłaconych odszkodowań w trzecim kwartale 2024 r. wyniosła 5,6 mld zł, gdy rok temu o tej samej porze było to 4,8 mld zł. W efekcie kwartalny zysk netto z działalności ubezpieczeniowej spadł z 950 mln zł rok temu do 626 mln zł teraz. Ale po dodaniu zysków wynikających z działalności dwóch banków, w których PZU ma udziały (Pekao i Alior) kwartalny zysk ubezpieczyciela wyniósł 1,21 mld zł (rok temu w trzecim kwartale było 1,48 mld zł).
Z prezentacji wyników biznesowych PZU można wyczytać, że firma dość skutecznie broni udziałów w rynku i zwiększa rentowność. W trzecim kwartale wygenerowała wzrost składek w ramach polis majątkowych z 3,9 do 4,3 mld zł w skali roku (z czego ponad 80% wzrostu wynika z polis innych niż komunikacyjne). Firma utrzymała udziały w rynku polis komunikacyjnych mimo podwyżek cen polis (wzrost przypisu składki z polis OC wyniósł 8,5% w skali roku).
Nieźle rosną grupowe polisy na życie, czyli ten segment ubezpieczeń, w którym PZU jest hegemonem (wzrost przychodów z 1,85 mld zł rok temu do 1,92 mld zł w trzecim kwartale 2024 r.). „Pękło” pół miliarda składek zebranych w kwartał z indywidualnych polis na życie (rok temu było 392 mln zł). Nie w pełni PZU wykorzystuje jeszcze potencjał bancassurance, czyli ubezpieczania klientów banków (wzrost z 395 mln zł składek rok temu do 582 mln zł dziś).
W polisach zdrowotnych wzrost przychodów jest jeszcze bardziej widoczny – z 1,16 mld zł rok temu do 1,38 mld zł. Szef PZU Życie Jarosław Mastalerz nie ukrywa, że część tego wzrostu to podwyżki abonamentów (bo liczba umów na dostęp do lekarzy wzrosła w mniejszym stopniu z 3,41 mln do 3,5 mln). W ubezpieczeniach zdrowotnych PZU widzi w przyszłości żyłę złota.
„Chcemy być w każdym miejscu ekosystemu zdrowotnego” – mówi prezes Mastalerz. Jego zdaniem wydatki na zdrowie będą rosły znacznie szybciej niż dochody ludzi (zamożne społeczeństwa zaczynają dbać o zdrowie, mniejszą część dochodów wydają np. na zakup żywności). PZU postawi na usługi związane z dobrostanem psychicznym, w tym dzieci (według prezesa Mastalerza tutaj potrzeby są coraz większa, a infrastruktura coraz bardziej niedomaga).
Za tydzień PZU chce ogłosić nową strategię rozwoju. Najważniejszym pytaniem jest to, czy nadal będzie grupą ubezpieczeniowo-bankową (czyli co z udziałami w Alior Banku i Banku Pekao). „Nie mogę powiedzieć, że nie ciążą nam aktywa bankowe, ale z drugiej strony banki działają dziś w wyjątkowo dobrym otoczeniu” – tłumaczy te rozterki prezes Olech. W strategii znajdą się też punkty mówiące o sposobach zwiększenia efektywności działania firmy, zwiększenia rentowności ubezpieczeń komunikacyjnych oraz wyciskania większych pieniędzy z rynku ubezpieczeń. Ale szczegóły żadne nie padły.
——————————-
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
——————————
ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM:
Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.
———————–
zdjęcie tytułowe: PZU

