Coraz częściej pytacie w e-mailach czy proponowane przez Ministerstwo Finansów konto OKI (czyli Osobiste Konto Inwestycyjne), wiążące się ze zwolnieniem z podatku Belki, nie zabierze „tlenu” inwestycjom emerytalnym, a zwłaszcza inwestowaniu w IKE, gdzie korzyść jest identyczna, ale odroczona w czasie. Projekt ustawy o OKI, który trafił do Sejmu, raczej tego nie zwiastuje. OKI będzie jeszcze mniej elastycznym produktem finansowym, niż się na początku wydawało
Szczerze pisząc, nie czekałem z dużą niecierpliwością na gotowy projekt ustawy wprowadzającej ograniczone zwolnienie z podatku Belki. Sporo już napisano i powiedziano o tym pomyśle — obecnie rządzący mają tendencje do komplikowania rzeczy prostych (co wyszło np. przy okazji ustawy wprowadzającej państwowy nadzór nad rynkiem kryptowalut) i pomysł na konto OKI też jest z tej właśnie „parafii”. Zamiast po prostu zwolnić z podatku Belki inwestycje trwające np. powyżej pięciu lat, tworzy się kolejne — po PPE, PPK, IKZE, IKE i OIPE — „opakowanie” dla pieniędzy z różnymi obostrzeniami.
- Kiedy powinieneś się zastanowić nad zmianą banku? Osiem sygnałów. Dlaczego Polacy często biorą „ślub z bankiem” na całe życie? [POWERED BY UNICREDIT]
- Od dłuższego czasu usilnie główkujesz, w co by tu zainwestować, żeby nie stracić? Te liczby mówią: „przestań się wreszcie zastanawiać” [POWERED BY UNIQA TFI]
- Jesteś na początku swojej drogi zawodowej? Oto Twoja checklista na bezpieczną podróż przez życie. Osiem ważnych punktów! [POWERED BY PZU]
Projekt ustawy o OKI: czy jest się czym podniecać?
Skierowany właśnie do Sejmu projekt ustawy tworzącej OKI zakłada, że nowe konto, pozwalające oszczędzać i inwestować bez podatku Belki, wejdzie do użytku w połowie przyszłego roku. Finalny projekt nie różni się w podstawowych parametrach od wcześniejszych założeń. Zwolnienie z podatku Belki będzie dotyczyło 100 000 zł, ale tylko 25 000 zł będzie można ulokować w bezpieczne lokaty bankowe, czy obligacje. To bardzo ograniczy korzyści z OKI dla większości Polaków, którzy trzymają oszczędności głównie w bezpiecznych miejscach.
Nie zajmowałbym Waszego cennego czasu szczegółowym opisywaniem gotowego już projektu – tym bardziej, że jest dość prawdopodobne, iż ustawę zawetuje prezydent. Powodem może być fakt, że – jak wynika z projektu ustawy – od nadwyżki ponad 100 000 zł (lub ponad 25 000 zł w przypadku bezpiecznych inwestycji) trzeba będzie płacić podatek liczony od aktywów. To byłaby nowość w polskim systemie podatkowym. Co prawda w uzasadnieniu ustawy Ministerstwo Finansów tłumaczy, że nie jest to nowy podatek, a tylko „przedłużenie” mechanizmu, z którego wynika zwolnienie podatkowe (czyli obliczania średniej z wartości aktywów zgromadzonych na OKI). Ale czy prezydent da się przekonać?
Nie zajmowałbym więc Waszego czasu, ale… zbliżamy się do sezonu podatkowego i zaczynam dostawać od Was pytania dotyczące wyboru: wkładać pieniądze na emerytalne konto IKE i korzystać beztrosko z tegorocznego limitu ulgi podatkowej (zwolnienie z podatku Belki), czy też może czekać na OKI? Pytanie – wbrew pozorom – nie jest całkiem bez sensu, przynajmniej dla osób, które mają ograniczone pieniądze. I jeśli chcą długoterminowo oszczędzać, to muszą wybierać między poszczególnymi mechanizmami. IKE daje zwolnienie z podatku Belki, ale dopiero w wieku okołoemerytalnym. OKI ma dawać tę samą korzyść bez konieczności utrzymywania pieniędzy aż tak długo.
Z tego powodu pokuszę się jednak o krótką recenzję projektu ustawy o OKI. Z tego, co w niej wyczytałem, wynika, iż będzie to mniej elastyczne rozwiązanie, niż IKE. Z co najmniej dwóch powodów. Pierwszy wiąże się dość „agresywnym” profilem OKI. Do tej pory wydawało mi się, że limit 25 000 zł, który ogranicza korzyści z konta OKI w przypadku bezpiecznych inwestycji, da się ominąć. Na przykład poprzez inwestowanie w bezpieczne fundusze inwestycyjne, które formalnie są instrumentami rynku kapitałowego, ale o profilu ryzyka zbliżonym do obligacji skarbowych (bo tylko te bezpośrednio „wpadają” w obniżony limit zwolnienia podatkowego).
Niestety, projekt ustawy rozwiewa te nadzieje. Jeśli dobrze interpretuję zawarte w nim zapisy, nie tylko depozyty bankowe oraz obligacje skarbowe będą się zaliczały do instrumentów mających obniżony limit zwolnienia z podatku Belki, ale też jednostki funduszy inwestycyjnych o najniższym profilu ryzyka (poziom 1 w klasyfikacji SRRI, znajdziecie ten wskaźnik w karcie funduszu). OKI będzie więc kontem dla osób zdecydowanych na inwestowanie na rynku kapitałowym. To oznacza dużo mniejszą elastyczność, niż w przypadku IKE, które nie ma tego typu ograniczeń.
Drugi punkt to wpisane do projektu ustawy ograniczenie, że w ramach OKI będą mogły być prowadzone inwestycje w jednostki funduszy inwestycyjnych spełniających wymóg prowadzenia co najmniej 70% inwestycji w złotym polskim. Zatem – podobnie jak w przypadku programu PPK (czyli inwestowania bezpośrednio z pensji, z dopłatą ze strony pracodawcy) inwestowanie w OKI ma być mocno sprofilowane pod kątem polskiego, lokalnego rynku. Konto OKI nie będzie się nadawało do budowania bezpodatkowego, globalnego portfela inwestycyjnego.
Czy OKI może zagrozić emerytalnym kontom IKE?
Te dwa powody sprawiają, że chyba OKI nie zagrozi emerytalnym kontom IKE, za pośrednictwem których można prowadzić dowolne inwestycje, w dowolnej walucie i w dowolnym kraju na świecie (byle tylko biuro maklerskie lub towarzystwo funduszy było zarejestrowane w Polsce). Z jednej bowiem strony przeciętny Polak ma jednak inny profil inwestora, niż ten preferowany przez twórców OKI (25% bezpiecznych inwestycji, 75% wahliwych). Z drugiej strony inwestowanie głównie w polskich złotych to warunek, który może być zniechęcający dla części inwestorów szukających wehikułu do budowania dobrze zdywersyfikowanego portfela.
Zresztą Ministerstwo Finansów poniekąd przyznaje się do niskich oczekiwań jeśli chodzi o oszczędności podatkowe, które staną się udziałem Polaków inwestujących w OKI. Z uzasadnienia ustawy wynika, że w ciągu 10 lat wpływy państwa z podatku Belki będą mniejsze o 8,3 mld zł. Biorąc pod uwagę, że dziś Skarb Państwa zgarnia z podatku Belki niepomijalne 10 mld zł, to nie są duże pieniądze – poniżej miliarda złotych w skali roku. Oczywiście: darowanemu koniowi w oczy się nie zagląda. Nawet jeśli miałbym skorzystać tylko z ograniczonej do 25 000 zł ulgi w podatku Belki – to będzie to jakaś korzyść. Nie zmienia to faktu, że mówimy o produkcie, który będzie miał poważne mankamenty zarówno dla przeciętnego ciułacza, jak i dla rasowego inwestora.
—————————–
PRZECZYTAJ WIĘCEJ O TYM:
——————————-
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
——————————
ZOBACZ EXPRESS FINANSOWY I ROZMOWY O PIENIĄDZACH:
„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube
——————————
zdjęcie tytułowe: Iffany/Pixabay



