30 listopada 2017

Paczkomat InPost jak rosyjska ruletka. Będzie albo nie będzie. A paczka? Rzucą tu albo tam

Zbliża się Boże Narodzenie, czyli żniwa dla sklepów wszelkiej maści, ze szczególnym uwzględnieniem sklepów internetowych. To też pracowity czas dla pocztowców i kurierów, którzy będą dostarczali paczki z prezentami pod wskazane adresy. Tradycyjnie już pojawiają się ostrzeżenia, że ze względu na ogromny popyt na usługi kurierskie uprasza się klientów, by zamawiali rzeczy najpóźniej na półtora tygodnia przed świętami. Inaczej nie będą mieli gwarancji, że zamówienie dotrze jeszcze przed Bożym Narodzeniem.

W poprzednich latach wydawało się, że lekiem na świąteczny szczyt będą paczkomaty. Z jednej strony to usługa quasikurierska, bo pozwala przesyłce dotrzeć w pobliże adresata, a z drugiej strony zapewniająca temu adresatowi komfort odbioru o dowolnej godzinie (nie trzeba czekać aż kurier łaskawie dotrze z trzygodzinnym spóźnieniem). Paczucha trafia do paczkomatu, klient dostaje SMS-a z kodem odbioru, wpisuje go na klawiaturze w paczkomacie i odbiera przesyłkę. Proste i wygodne.

Niestety, wygląda na to, że chętnych na skorzystanie z paczkomatów jest już tylu, że ich operator InPost zaczyna robić brzydkie numery. Posłuchajcie co przydarzyło się jednemu z moich czytelników, który właśnie tę formę dostarczenia paczki wybrał. Skoro takie rzeczy dzieją się jeszcze na kilka tygodni przed szczytem świątecznych paczuch, to co będzie w pierwszych tygodniach grudnia?
Czytelnik zamówił sobie mały upominek, który miał dotrzeć do wskazanego paczkomatu. Na dzień przed planowanym doręczeniem dostałem SMSa, którego – to błąd – nie przeczytał dokładnie. A SMS brzmiał następująco:

„Jeśli wybrany przez Ciebie Paczkomat będzie przepełniony, być może przekierujemy paczkę do innego Paczkomatu w okolicy. Możesz zrezygnować z możliwości przekierowania na stronie (…), ale to wydłuży czas doręczenia. Na Twoją decyzję czekamy do końca dnia”

Mój czytelnik zrozumiał tylko tyle, że paczkomat jest przepełniony i że może być opóźnienie. „No trudno” – westchnął i oddał się codziennym czynnościom w oczekiwaniu, aż jego przesyłka będzie na miejscu. Jak się zapewne domyślacie, paczucha dotarła do zupełnie innego paczkomatu, który InPost – o kryterium wyboru napiszemy za chwilę – wybrał jako najwygodniejszy dla niego punkt odbioru. Człowiek się wściekł, bo o ile operator paczkomatów najprawdopodobniej jako priorytet postawił sobie jak najszybsze dostarczenie paczki gdziekolwiek, to klient miał zupełnie inne potrzeby – nie chciał jeździć na drugi koniec miasta.

„Do głowy mi nawet nie przyszło, że firma, która aspiruje do tego, żeby być traktowana poważnie, może sobie wymyślić taką kombinację. I chyba tylko dlatego mój mózg nie przetworzył poprawnie tego SMSa. Otóż InPost stwierdził, że mogą sami sobie zdecydować gdzie dostarczą moją paczkę. To jest domyślny sposób realizacji usługi u nich. Jeśli chcę, żeby była wykonana w taki sposób, za jaki zapłaciłem, to muszę dodatkowo ich o to poprosić. I jeszcze zdążyć to zrobić w odpowiednim czasie. To jest słabe”

– skarży się czytelnik. Prawdopodobnie jakoś by przebolał konieczność odbioru w innym punkcie, gdyby ten punkt był chociaż w okolicy. Ale nie, InPost dokonał wyboru miejsca dostarczenia przesyłki w taki sposób, że mój czytelnik musiał się udać w całkiem solidną podróż w poszukiwaniu paczkomatu.

„Paczkomaty (żółte) i punkty odbioru paczek (zielone) narysowałem na mapie i ponumerowałem w zależności od dystansu od paczkomatu, do którego zamówiłem paczkę. Do którego Inpost przekierował moją paczkę? Tak, do tego z numerem dziewięć, oddalonego o 2 km od mojego paczkomatu. Ale i to nie koniec. Paczkomat pozwala na odbiór paczki całą dobę. Punkt odbioru, czyli samochód InPostu stojący na ulicy, w którym wylądowała moja paczka, pracuje do godz. 20.00. Nie zdążyłem tam pojechać przez kilka dni, zajmuję się małym dzieckiem”.

Wiele osób wybiera paczkomat jako punkt dostawy nie tylko dlatego, że jest blisko, ale też dlatego, że nie jest pocztą. Nie zamyka się na noc, nie trzeba stać w kolejce… Tymczasem InPost skazuje klientów na rosyjską ruletkę – dostarczy paczkę do paczkomatu, albo do punktu odbioru, który paczkomatem nie jest i zamyka się na noc. To jest słabe. Taka usługa „loteryjna” powinna być tańsza, niż standardowa.

Mój czytelnik zadzwonił do firmy InPost i usiłował mieć pretensje. Pani na infolinii jednak nie podeszła do tego przypadku z przesadnym zrozumieniem. Najpierw stwierdziła, że nic się nie da zrobić, potem porządnie ochrzaniła mojego czytelnika za to, że nie czyta ważnych SMS-ów z firmy przewozowej. Klient próbował dociec jaka logika kierowała wyborem miejsca przekierowania przesyłki, ale rozmówczyni stwierdziła, że wszystkie inne paczkomaty w okolicy widocznie były przepełnione.

„Pozdrawiam pana z „mobilnego paczkomatu”, do którego czeka się po odbiór paczki średnio dwa razy dłużej, niż na poczcie, bo nikomu nie chciało się opracować sensownego systemu segregowania paczek po numerach, ani nawet wyposażyć kuriera w latarkę, żeby mógł te numery odczytać. Dodatkowe 10 minut czekania na zimnie to gwarantowana przyjemność, by kurier podładował sobie telefon, którym oświetla paczki”

– miażdży mój czytelnik procedury InPostu. Być może firma chciała dobrze – dostarczyć przesyłkę jak najszybciej pomimo przepełnionych paczkomatów. Ale, niestety, tym cholernym klientom czasem się wydaje, że skoro zapłacili za dostarczenie paczki w danym czasie do danego paczkomatu, to ta usługa powinna być wykonana dokładnie w takiej formule. Inna sprawa, że InPost zabezpieczył się na okoliczność występowania w przyrodzie takich upierdliwców następującym zapisem regulaminu:

To oznacza, że paczka może być tak naprawdę dostarczona gdziekolwiek. A im bliżej będzie świąt, tym dalej będzie się znajdowało owo „gdziekolwiek”. Inna sprawa, że opcja poczkomatowa jest jednak wyraźnie tańsza, niż kurierska. Dostawa do paczkomatu w InPost kosztuje 8,5-12 zł, zaś ceny kurierów zaczynają się od 17-20 zł. W tej niższej cenie zwarta jest też opcja „rosyjska ruletka”, o ile oczywiście klient nie odpowie w porę na SMS-a i wyraźnie nie zażyczy sobie dostarczenia paczki do tego paczkomatu, który – zapewne z powodu przyjaznej lokalizacji – wybrał.

źródło zdjęcia tytułowego: Newsweek.pl

 

45
Dodaj komentarz

avatar
29 Comment threads
16 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
39 Comment authors
JAJAAgatakyoKrzysiekZbig Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
obi
Gość
obi

wystarczy czytac smsy i maile ze zrozumieniem. Inna sprawa ze raz takiego sms dostalem dopiero ok 21 (czyli 3 godziny na reakcje)

jotka
Gość
jotka

Nie, nie wystarczy. Jeśli decyduję się i płacę za opcję całodobowego paczkomatu w dogodnym dla mnie miejscu, to OK, niech mi przekierują do innego paczkomatu w innym dogodnym dla mnie miejscu, ale WYŁĄCZNIE ZA MOJĄ ZGODĄ. A mi bez mojej zgody przekierowano przesyłkę do sklepu wędkarskiego (5 km samochodem, 3 km na piechotę od ‚mojego’ paczkomatu), czynnego przez 6 godzin dziennie. Pomimo, że w mojej bliskiej okolicy oprócz tego ‚mojego’ są jeszcze 4 inne paczkomaty. Dlaczego to ja mam dodatkowo informować InPost, że chcę, żeby wykonali to, za co zapłaciłam??? Poza tym, link z maila, który dostałam, prowadził do strony,… Czytaj więcej »

Emde
Gość
Emde

I?

rs
Gość
rs

I tak jak poprzednik napisał – czytać ze zrozumieniem co jest coraz rzadziej spotykaną umiejętnością i problemów nie będzie! Swoją drogą Panie Macieju są naprawdę wazniejsze tematy. To że społeczeństwo się uwstecznia i potrzebuję prowadzenia za rączke jak małe dziecki to już fakt i można tylko nad tym ubolewać ale po co od razu pisac o tym na powaznym blogu?

Arkadiusz Balwierz
Gość
Arkadiusz Balwierz

Ja przeczytałem i wyraziłem zgodę – bo w sumie nie ma problemu, żeby udać się do punktu albo innego paczkomatu. ALE punkt inpostu w Tarnowskich Górach okazało się, że jest otwarty od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 – 16:00. Poczta ma chociaż jeden dzień w tygodniu gdy jest czynna dłużej.

gregor
Gość
gregor

Wieksze zainteresowanie paczkomatami moze miec zwiazek z darmowa dostawa na popularnym serwisie aukcyjnym (promocja niestety juz sie skonczyla).
Ja dostalem takiego samego smsa od inpost. U mnie byl problem taki, ze dostalem tylko smsa a moj telefon jest tylko do dzwonienia i smsow:) Sugerowalbym inpost, jesli juz musza, to wyslac rowniez meila. Swoja droga ja odmowilem innego paczkomatu i …dostalem przesylke nastepnego dnia.

Sosna
Gość
Sosna

Maile też wysyła. Przynajmniej ja dostałam i skorzystałam (też mam stary telefon). A potem w ogonku do furgonetki stałam 35 minut 😀

obi
Gość
obi

ja dostalem tez maila tylko kilkanascie minut pozniej

Dawid
Gość
Dawid

Ja na paczkomaty nigdy nie narzekałem, chociaż liczę się z przedświątecznym bałaganem. SMS o możliwym przekierowaniu paczki przeczytałem, odmówiłem takiej opcji, i chociaż paczka została przekazana do dostarczenia ponad 24 godziny temu a nadal na nią czekam, to jeszcze jestem dobrej myśli. Mrożą mnie tylko komentarze na profilu inpostu na fejsie. Z nich można wywnioskować, że firma w ogóle nie działa, a moje pozytywne doświadczenia są wyjątkiem…

Wojciech Kądziołka
Gość
Wojciech Kądziołka

Okres przedświąteczny to czas wytężonej pracy dla wszystkich firm kurierskich. W ubiegłym tygodniu dostarczyliśmy 2 mln 850 tys przesyłek. W Black Friday liczba przesyłek do Paczkomatów® w porównaniu do roku ubiegłego wzrosła o 194 %, a ilość przesyłek kurierskich o 36 %. W miniony poniedziałek podczas 12 godzinnego dnia pracy w całej Polsce dostarczaliśmy 15 przesyłek na sekundę co daje 54000 przesyłek na godzinę. To jest absolutny rekord. Jednak nie powoduje on obniżenia jakości. Dotychczas od początku historii Paczkomatów za ich pośrednictwem dostarczyliśmy ponad 80 000 000 paczek. Procent reklamacji kształtuje się na poziomie średniomiesięcznie 0,12 % to jest jeden… Czytaj więcej »

Luke
Gość
Luke

Piękne słówka. Zastanawiałem się czy jestem taki wyjątkowy, ale uparcie mi InPost przysyła paczki na drugi koniec miasta, niezależnie od pory roku. Co gorsza, po drodze mam kilka innych paczkomatów, ale InPost lubi wysyłać klientów na wycieczki krajoznawcze. A najlepszy punkt jest taki, że żadnej informacji o tym nie dostaję, poza SMS, że paczka już czeka na drugim końcu miasta. Moja cierpliwość się kończy. Jeszcze jeden, dwa takie numery i przeproszę się z pocztą polską.

Mirek K.
Gość
Mirek K.

Macie problem, że Wasza paczka jest za Waszym pozwoleniem przekazywana do innego paczkomatu? Nie wiecie jak jest w małych miejscowościach. Przykład z Morąga. Ja na paczkę czekam trzy dni. Dwukrotnie już miała status „przekazana do umieszczenia w paczkomacie”. I nikt mi nie składa propozycji umieszczenia w innym paczkomacie, nikt nie ustawia paczkomatu mobilnego. Klient – zło konieczne – ma czekać. Może kiedyś paczka zostanie dostarczona. Dodzwonienie się na infolinię graniczy z cudem. Ilość osób oczekujących w kolejce – około 130. Kpina. Nie mam paczki, nie mam możliwości skontaktowania się z kimkolwiek. Co więcej – nie mam możliwości ani odzyskania paczki,… Czytaj więcej »

Teresa
Gość
Teresa

Problem w tym, że nikt nie składa propozycji przekierowania paczki a jedynie propozycję ZREZYGNOWANIA z takiego przekierowania. A powinno byc odwrotnie. InPost powinien przesyłać sms-a, że paczka będzie później, bo paczkomat jest przepełniony ale jeśli nie chcemy czekać, to moga nam ją podrzucić gdzieś indziej. I wtedy byłoby ok. Jak nie chcę wycieczek krajoznawczych a nie zależy mi na szybkości otrzymania (bo nie zawsze zależy) to czekam sobie spokojnie 1, 2 a ewentualnie i 3 dni dłużej ale dostaję paczkę dokładnie tam, gdzie chciałam. I to byłoby ok.

Agata
Gość
Agata

Ostatnio paczka trafila do paczkomatu przeze mnie wybranego po 7 dniach odkad trafila do oddzialu obslugujacego paczkomaty w mojej okolicy, bo zrezygnowalam z opcji przekierowania paczki do innego paczkomatu czy punktu odbioru po tym, jak ostatnim razem trafila do punktu otwartego od 9 do 17 – w godzinach w ktorych sama pracuje… Zgodzilabym sie w tym wypadku nawet na paczkomat na 2 koncu miasta, ale przynajmniej z mozliwoscia odebrania paczki, a nie jak w tym przypadku. Jedyne szczescie to mialam kogo poprosic o odebranie paczki zamiast mnie. Ale wg mnie to porazka! Zarowno w jednym jak i w drugim przypadku… Czytaj więcej »

Monter
Gość
Monter

Niestety, kompletnie tego nie widać i nie czuć. Moja historia z przesyłką sprzed kilkunastu dni (czas dostawy: 18 dni): https://monter.techlog.pl/paczkomaty-inpost-dno-i-kilometr-mulu/

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Ja również w ostatnim czasie 2 razy korzystłem z Państwa usług. Za pierwszym razem dostałem SMSa z informacją o przekierowaniu – zablokowałem przekierowanie i paczka rzeczywiście trafiła do mnie następnego dnia po nadaniu – co prawda po 23, ale była. Następnie zamówiłem dwie kolejne paczki, był boom, po akcji darmowej wysyłki. Pomyślałem, że dobrze zezwolę paczkomatom na przekierowanie bo mam w okolicy aż 5 paczkomatów w odległości mniejszej niż 0,5KM – mogę się przejść. Co zrobił inPost – wysłał paczkę do POP, oddalonego o 3KM który jest czynny w godzinach 12-18 w sobotę oczywiście zamknięte. Zadzwoniłem na inforlinię z pytaniem… Czytaj więcej »

obi
Gość
obi

niezła propaganda i cyferki
ja odmówiłem przeniesienia do punktu
dostałem informację, że paczka jest u kuriera pod paczkomatem do 20 (a co póżniej??)
a po 20 dostałem sms, że wylądowała w paczkomacie i odebrałem późnym wieczorem

Patrycja
Gość
Patrycja

I tak już miło z ich strony, że wysyłają informację o możliwości przekierowania przez nich paczki. Jakiś czas temu, po prostu bez żadnego uprzedzenia umieścili moją paczkę w innym paczkomacie, który owszem był najbliżej tego wybranego prze ze mnie, ale niekoniecznie miałam go po drodze z domu do pracy, a na tym zależało mi najbardziej. W dodatku paczkomat był zepsuty. Po wysłaniu maila do inpostu z prośbą o umieszczenie paczki we właściwym paczkomacie, otrzymałam w odpowiedzi wycinek z regulaminu.
Teraz przynajmniej dają możliwość zrezygnowania z „szybszej dostawy”, zawsze to jakiś plus…

Luke
Gość
Luke

Ja taką opcją nie zostałem zaszczycony.

Warszawiak
Gość
Warszawiak

Mnie nie przeszkadza ze „włożą” mi paczkę do innego paczkomatu (w najbliższej okolicy). Problemem są punkty odbioru czynne do 19:00 – 20:00. Na ogół odbieram paczki rano, około 5:00 i przez to mam kłopot. Co ciekawe przez jakiś czas był koło mnie paczkomat ale w pewnym momencie zniknął. Ciekawe czy InPost nie dogadał się z właścicielem terenu czy tez paczkomat był mało wykorzystywany i się nie opłacało. W okolicach Al. Niepodległości/Wiktorskiej w Warszawie nie ma w pobliżu żadnego paczkomatu.

jotka
Gość
jotka

Nie przejmuj się. U mnie w zasięgu małego spacerku jest 5 paczkomatów, w zasięgu dłuższego spacerku ok. 10 paczkomatów, a i tak moja przesyłka bez mojej zgody właśnie trafiła do jakiegoś odległego sklepu wędkarskiego, czynnego w niedostępnych dla mnie godzinach:( Jak widać mnogość dostępnych paczkomatów i tak niczego nie gwarantuje i nie ułatwia.

meg
Gość
meg

Punkt odbioru czynny do 20? Eh, mnie się trafił taki czynny do 17! Informacji o tym nie było w smsie, więc nie dość, że trzeba było szukać nowego miejsca, do skończyło się to pocałowaniem klamki… Nie muszę chyba też dodawać, że odebranie paczki przed 17 (i to w ciągu ledwie 48h) dla osoby pracującej wymaga niezłego kombinowania? Nie dostałam też żadnego smsa z prośbą o zgodę na takie przekierowanie, zostało to zrobione bez mojej wiedzy. Ostatnio w Internecie niestety sporo takich historii. Słyszałam, o paczkach krążących między punktami po 3 tygodnie… Do tego ktoś nagrał, jak pracownik traktuje paczki, były… Czytaj więcej »

dawid
Gość
dawid

Uważajcie na tę firmę szczególnie jeśli chodzi o nadawanie minipaczek allegro, niskie ceny odbijają sobie karami nakładanymi z czapki naklientów. Mnie oskubali z75zł kary za niby przekroczenie gabarytu. I wg ich sortownika koperta bąbelkowa F16 która u mnie ma wymiary 24×35 urasta do 32×55 i puchnie do 10cm. I jeśli nie mam w ręku (nie wyciągnę od klienta-odbiorcy) dowodu rzeczowego to jestem w ciemnej …., reklamacja? twierdzą że sortownik tak zmierzył i tak ma być, oczywiście allegro pomoc też sie wypina. Od dziś nauczony doświadczenie przed wysyłką robię foto paczki, jedyny chyba sposób żeby potem udowodnic ze białe jest białe.

Mateusz
Gość
Mateusz

Ja zdecydowałem się poczekać, czyli zrezygnować z przekierowania. Następnego dnia SMS, że paczka czeka na odbiór. Moim zdaniem domyślnym stanem powinna być pozostawienie spraw jak są a przekierowanie, powinno być opcjonalne.

Maverick
Gość
Maverick

Też miałem taki przypadek, przekierowania paczki i to dwukrotnie. A że mieszkam w małym mieście, gdzie jest tylko 1 paczkomat, a pozostałe punkty to budki POP (punkt obsługi paczek), to Inpost zafundował mi niezłe wycieczki. Czasami ten POP to uboczna działalność jakiegoś kioskarza, więc namierzenie tego punktu (maleńka naklejka Inpost na szybie) to duża sztuka. I potwierdzam też komentarze innych. Czas otwarcia POP wg informacji na stronie Inpost 07:00-18:00. W rzeczywistości 09:00-16:00. Inpost nie ma aktualnych danych o punktach pracy swoich pośredników. Za kazdym razem składałem reklamacje. Do tego skrócony czas odbioru do 48h – to zdecydowanie utrudnia odbiór paczek.… Czytaj więcej »

Ant
Gość
Ant

Firma okradająca swoich pracowników lub sprzedająca pracowników podejrzanym podmiotom, które potem nie wypłacają im wynagrodzenia… Czego się spodziewacie?

krzynio
Gość
krzynio

Ja we wtorek dostałem wiadomość że moja paczka trafi do innego paczkomatu i nie miałem żadnej opcji zdecydować czy tak chcę czy nie. Na szczęście paczka trafiła 2km dalej ale tak że sobie podjechałem samochodem ale gdybym musiał na butach zasuwać 2 km albo jeszcze dalej to jakaś porażka. Wybierając paczkomat powinna się zaznaczać od razu informację czy zgadzasz się na inny paczkomat czy nie przecież mają podgląd ile w danej chwili paczek jest mniej więcej skierowanych do danego urządzenia i jakiś średni czas odbioru także jest. Ewentualnie promocyjną cenę zrobić jeżeli zadeklaruje że odbiorę paczkę w ciągu 24 godzin.

Issa
Gość
Issa

Moja paczka po prostu trafiła do innego paczkomatu. Bez wcześniejszej wiadomości, czy możliwości wyboru. Ten bliższy oznaczał spacer 1.5km w obie strony. Ten drugi to 8km w dwie strony… Pojechałam samochodem i to co miałam zaoszczędzić na darmowej dostawie od allegro poszło w bak. Allegro nie powinno wspierać tej firmy.

wrednyspammer
Gość
wrednyspammer

To żeby było sprawiedliwie, niedawno nie mogłem odebrać przez kilka dni „Paczki w Ruchu”, bo sprzedawca w środku dnia postanowił go zamknąć, a później przez kilka dni go nie otwierał. A ja dostawałem smsy, że upływa mój termin na odbiór. Pani na infolinii, twierdziła, że próbuje się dodzwonić do operatora i to jest wszystko co może zrobić. Co do wspomnianego wyżej filmiku – to żadna specyfika inpostu, tak są po prostu traktowane przesyłki. Paleta z komputerami lądująca na ziemię z dostawczaka nie jest czymś niezwykłym. Kiedyś jeździłem z kurierem kilka godzin… Teraz wiem, że pewnych rzeczy im nie powierzę (i… Czytaj więcej »

maniek
Gość
maniek

Mnie rok temu InPost przegonił przez podchody do ruchomego punktu na Starej Pradze. Kurier parkował na zakazie i ganiał się z policją a chcący odebrać paczki ganiali za nim. Po 3 dniach się udało 🙂
Ale co by nie powiedzieć o InPoście to jednak te paczki gdzieś są i ktoś za nie odpowiada. W Poczcie Pol dwie przesyłki zwykłym listem zaginęły mi w czarnej dziurze z powodu błędnego adresu.

Adam
Gość
Adam

Polecam Paczkę24 lub Paczkę48 poczty polskiej. Wysyłka przez portal internetowy Envelo lub serwis Sendit to koszt 11 zł, a przesyłka dociera do adresata w 2-3 dni. Mając wydrukowany formularz nadania przesyłkę możemy zostawić w każdym urzędzie pocztowym.

~marcin
Gość
~marcin

Potwierdzam, korzystałem z usługi Paczka24. Jeśli nada się paczkę do odpowiedniej godziny (była to chyba 15:00, ale to może też zależeć od rodzaju placówki pocztowej), paczka dojdzie przed upływem 24 godzin. Ja nadałem tuż przed 15:00 i doszła o 11:30 nazajutrz. Co lepsze, jeśli odbiorcy nie będzie w domu, może sobie paczkę odebrać w swojej placówce pocztowej, która zazwyczaj jest blisko – czego nie można powiedzieć o placówkach firm kurierskich. Pozdrawiam

nenya
Gość
nenya

Ja niestety również zostałam zmuszona żeby udać się do „najbliższego” punktu obsługi paczek Inpost – 40 minut jazdy tramwajem + 10 minut piechotą, mimo że w okolicy mam przynajmniej 5 paczkomatów…

Magda
Gość
Magda

Miałam dokładnie to samo. Ja zamawiam w InPoscie, ponieważ pracuję od rana do wieczora i nie mogę odebrać paczki stacjonarnie. Niestety też nie doczytałam sms-a i moja paczka wylądowała w punkcie stacjonarnym czynnym do 18.00. Ja tez pracuję do 18.00 i zrobił się problem. Musiałam prosić inna osobę o odbiór paczki, a przecież po to zamawiam do paczkomatu, by po pracy po 20.00 odebrać bez stresu.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij

Gratulacje! Jesteś zapisany