Można już składać do urzędu skarbowego roczne zeznania podatkowe, rozliczając się za 2024 r. Komu urzędnicy sami wypełnili już PIT? Gdzie można podejrzeć swój PIT i ewentualnie go wysłać? Jak to zrobić? Kto powinien jak najszybciej złożyć zeznanie podatkowe? Czy można zignorować temat? Poradnik podatnika
Choć z fiskusem za dochody z poprzedniego roku powinniśmy rozliczyć się do końca kwietnia, to można to zrobić już teraz. Kiedyś to był dość czasochłonny proces: trzeba było zebrać wszystkie formularze PIT-11 z dochodami od pracodawców (czyli poczekać, aż wyślą je nam pocztą), potem na tej podstawie wypełnić odpowiedni formularz PIT albo kilka (plus załączniki dotyczące ulg). W zależności od rodzaju dochodów są to PIT-37 (dla etatowców, zleceniobiorców i dziełobiorców), PIT-38 (dla dochodów z kapitału), PIT-28 (dla dochodów z najmu) lub PIT-36L (dla dochodów z działalności gospodarczej).
- Osiem najważniejszych dylematów inwestycyjnych na najbliższą dekadę [POWERED BY CITIBANK HANDLOWY]
- Agenci AI, czyli rewolucja. Nie tylko w zakupach, ale też w płatnościach. Jak to zmienia przyszłość handlu? [POWERED BY VISA]
- Które spółki z branży oprogramowania nie przegrają z AI? Analitycy zrobili stress-testy. Czy po spadku wartości o 30% są już okazje inwestycyjne? [POWERED BY SAXOBANK]
Trzeba było wszystko zsumować, odjąć składki na ubezpieczenie emerytalne i zdrowotne, nie pomylić się z obliczeniem podatku (ani z numerem rubryki, do której wpisujemy cyferki), wpisać numer KRS organizacji społecznej, której chcemy przekazać 1,5% podatku, wysłać formularz na poczcie (albo przez internet) i ewentualnie dopłacić podatek. Albo za zrobienie tego wszystkiego zapłacić kilka stówek komuś innemu.
Teraz też tak można, ale mamy do dyspozycji wygodniejsze narzędzia. O ile jeszcze w 2019 r. prawie 4 mln Polaków składało swój PIT tradycyjną drogą (a 15,5 mln elektronicznie), to w zeszłym roku już tylko 1,2 mln osób wysłało PIT pocztą, zaś 22,2 mln osób skorzystało z opcji internetowej.
PIT w tym roku znów wypełnili nam urzędnicy. Jak go zobaczyć?
Od kilku lat jest jeszcze łatwiej, bo wstępnie formularze podatkowe wypełnia za nas system informatyczny Ministerstwa Finansów. Gotowe zeznanie podatkowe czeka już na nas na stronie podatki.gov.pl. Można je uzupełnić, poprawić, dodać jakieś dochody albo ulgi podatkowe. I oczywiście wysłać. Można też nic nie zrobić, wtedy w ostatnim dniu kwietnia wyśle się samo. Natomiast jeśli mamy do dopłacenia podatek, to on sam się nie zapłaci. Ale za to można go zapłacić od razu z poziomu platformy podatkowej (płacąc kartą lub BLIKiem).
W poprzednich latach tylko niektóre PIT-y były wypełniane przez urzędników. Nie mogli na takie karesy liczyć np. przedsiębiorcy. Teraz już także ta grupa podatników jest uwzględniona w ramach usługi „Twój e-PIT”. Można mieć nadzieję, że znajdziemy na platformie także wstępnie wypełnione formularze PIT-28 (czyli te dotyczące dochodów z najmu). Ale tylko nadzieję (o czym dalej). W zeszłym roku z usługi „Twój e-PIT” skorzystało 13,8 mln ludzi, czyli już grubo ponad połowa podatników. Większość pozostałych też skorzystała z wysyłania PIT-u elektronicznie, ale samodzielnie go wypełniała.
Jak się zalogować do usługi „Twój e-PIT”? Najlepiej wejść na stronę podatki.gov.pl. Jeśli masz w smartfonie aplikację mObywatel, to zalogujesz się skanując QR kod po zalogowaniu się do mObywatela. I to jest najwygodniejsza ścieżka. Jeśli masz profil zaufany, to zalogujesz się, podając login i hasło do swojego banku i autoryzując to hasłem jednorazowym lub powiadomieniem push przysłanym przez bank. Można też zalogować się swoim dowodem osobistym z warstwą elektroniczną (jeśli ktoś taki ma) oraz danymi z zeznania podatkowego z poprzedniego roku (podając dokładną kwotę przychodu).

W tym roku po raz pierwszy można też skorzystać z aplikacji mobilnej e-Urząd Skarbowy. W niej również możemy zobaczyć swój PIT, poprawić go i wysłać. Trzeba tylko ściągnąć aplikację ze sklepu mobilnego (Google Play lub AppStore), ustalić do niej PIN i się zarejestrować za pomocą mObywatela albo profilu zaufanego (czyli loginu i hasła do banku). Polecam mieć tę aplikację w smartfonie, bo może się przydać nie tylko do rozliczenia podatku PIT.
U mnie, niestety, ścieżka z logowaniem przez aplikację mObywatel nie zadziałała – ponieważ obie aplikacje są na tym samym smartfonie, to nie da się zeskanować QR kodu wyświetlanego w mObywatelu tak, żeby „zobaczyła” ją aplikacja urzędu skarbowego – trzeba skopiować kod. W moim przypadku to nie zadziałało i logowałem się danymi bankowymi – nieco bardziej czasochłonne to było, ale się udało. A PIT można tą drogą złożyć trzema dotknięciami ekranu smartfonu.
Po co logować się do serwisu podatkowego? Po to, żeby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Co prawda urzędnicy podatkowi mają prawie wszystkie dane dotyczące naszych dochodów, ale może się okazać, że jakichś jednak nie mają (np. dotyczących jakichś naszych dochodów z inwestycji zagranicznych). Wtedy trzeba je dopisać, korzystając z informacji, które otrzymaliśmy od firmy, za pośrednictwem której inwestowaliśmy albo z potwierdzeń transakcji.
Teoretycznie może być też tak, że fiskus nie zarejestrował jakiejś ulgi podatkowej, z której korzystasz, np. może się zdarzyć, że nie doliczy się ulgi związanej z oszczędzaniem w IKZE. Pamiętaj, że ewentualne błędy obciążają wyłącznie Ciebie, nie możesz się tłumaczyć, że zapłaciłeś za niski podatek, bo urzędnik źle sporządził PIT. Jeśli ktoś wypełnia PIT za nas, zawsze trzeba to skontrolować.
W jakich przypadkach powinieneś jak najszybciej zajrzeć do PIT? W kilku przypadkach. Podstawowy to ten, w którym spodziewasz się zwrotu nadpłaconego podatku. Pamiętaj, że przez cały rok pracodawcy odprowadzali zaliczki na Twój podatek PIT (odejmowali je od Twojego wynagrodzenia). Cała „zabawa” z PIT polega na tym, że pracodawca nie wie, czy korzystasz z ulg czy rozliczasz się z małżonkiem, czy przekroczyłeś próg podatkowy – na koniec roku „standardowe” zaliczki na podatek spotykają się z różnymi „nieregularnościami”, które powodują, że możesz mieć nadpłatę albo niedopłatę.
Jeśli masz nadpłatę, to urząd tym prędzej przeleje Ci pieniądze, im szybciej wyślesz mu PIT. Do ugrania są ponad dwa miesiące (im później, tym dłuższe mogą być terminy zwrotu, maksymalnie półtora miesiąca). Jeśli korzystasz z ulgi na termomodernizację (np. wymieniłeś źródło ciepła lub zamontowałeś fotowoltaikę) albo z ulgi na oszczędzanie emerytalne (IKZE), to zwrot może być niemały.
Do usługi „Twój e-PIT” powinieneś lub powinnaś zajrzeć, jeśli chcesz rozliczać się wspólnie z małżonkiem albo samotnie wychowujesz dziecko i chcesz mieć z nim wspólny PIT (żeby podzielić dochody przez dwa i być może obniżyć podatek). Urząd skarbowy nie zastosuje automatycznie takiego sposobu rozliczenia, który Ci się najbardziej opłaci. Ale jeśli klikniesz odpowiednią opcję na platformie podatkowej, to możesz zmienić sposób rozliczania i system „podstawi” Ci nowe rozliczenie, np. wspólnie z małżonkiem. I jemu przy okazji też.

Jakich informacji najczęściej brakuje w automatycznie wypełnionym zeznaniu? Najczęściej nie zobaczysz w sprawozdaniu przygotowanym przez system podatkowy przekazanych darowizn, wydatków na cele rehabilitacyjne, inwestycji na termomodernizację oraz wpłat na indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Czasem może brakować ulgi na dziecko (generalnie system „zaciąga” informacje z zeznania podatkowego z poprzedniego roku).
Ja nie zobaczyłem na platformie swojego zeznania podatkowego PIT-36L (czyli z działalności gospodarczej, która odpowiada za 95% moich dochodów). Ministerstwo Finansów podaje, że jest możliwe, iż w systemie „Twój e-PIT” znajdzie się tylko część danych dotyczących dochodów z działalności gospodarczej. Ja dostałem tylko możliwość wypełnienia – w siedmiu krokach – zeznania od zera.
Jeśli osiągnąłeś zyski z inwestycji giełdowych, a w poprzednich latach miałeś stratę, to sprawdź, czy została ona uwzględniona (czyli odliczona od zysku z 2024 r.). Według moich informacji skarbówka powinna „pamiętać” straty z poprzednich lat, ale warto to potwierdzić. Pamiętaj, że system „zna” tylko te dochody, o których została poinformowana (formularze PIT-11 w przypadku dochodów z pracy, PIT-8C w przypadku dochodów np. kapitałowych). Jeśli jakiś pośrednik nie dostarcza takich sprawozdań, to skarbówka nie „wie”, że w ten sposób zarobiłeś pieniądze.
Podobna sytuacja może się zdarzyć z PIT-28, czyli tym odpowiadającym za dochody z najmu. Jeśli do urzędu skarbowego nie wpłynął żaden podatek za 2024 r. (bo np. go nie odprowadzałeś na bieżąco), to musisz sam wypełnić na platformie „Twój e-PIT” zeznanie z dochodami za najem. Nie jest to rocket science, trzeba tylko znać kwoty czynszu najmu.
Co warto sprawdzić w zeznaniu wypełnionym przez Ministerstwo Finansów? Poza tym, czy zostały uwzględnione wszystkie przychody oraz ulgi podatkowe, warto na pewno sprawdzić swoje dane, np. numer rachunku bankowego do zwrotu nadpłaty. A także dane organizacji pożytku publicznego, której wpłacamy 1,5% podatku (warto wpłacić, bo to nie jest dodatkowy podatek, tylko przekierowanie części podatku ze skarbówki do organizacji czyniącej dobro).
Jak wysłać zeznanie podatkowe? To proste. Klikając „wyślij”, składamy zeznanie podatkowe, a więc je akceptujemy. Oczywiście możemy się jeszcze rozmyślić i złożyć korektę, zarówno przed 30 kwietnia, jak i później. Korektę też składamy w e-urzędzie skarbowym. Ale lepiej się nie „bawić” w korygowanie zeznania i zrobić tak, żeby już za pierwszym razem wszystko było dobrze.
Nie zapomnij o UPO. Warto nie zapominać o pobraniu urzędowego potwierdzenia odbioru (czyli UPO, dokumentu potwierdzającego, że złożyliśmy zeznanie). Zapisz je gdzieś w ważnym folderze na komputerze albo wydrukuj i przechowuj razem z kopiami zeznań podatkowych (jeśli przechowujesz je „w papierze”).
Masz pytania lub wątpliwości? Zajrzyj do poradnika podatkowego, który znajduje się na stronie podatki.gov.pl. Tam kilkadziesiąt pytań dotyczących najbardziej typowych problemów podatkowych, które mogą Ci się zdarzyć.
Najpopularniejsze ulgi podatkowe. Nie zapomnij!
Na koniec krótka przypominajka o najważniejszych ulgach podatkowych, które mogą Ci się przydarzyć. Ważne, żeby nie zapomnieć o tych ulgach i zweryfikować, czy zostały uwzględnione. Zawsze to kilka stówek w portfelu, gdy wpłynie zwrot podatku. Najpopularniejsze ulgi to:
>>> Ulga na dziecko – do ukończenia 18 lat przez nasze dzieci możemy odliczyć od podatku (nie od dochodu!) kwotę 1112 zł w przypadku jednego dziecka, 2224 zł w przypadku dwojga, 4224 zł w przypadku trojga oraz 6924 zł w przypadku czworga dzieci
>>> Ulga termomodernizacyjna – można odliczyć od dochodu maksymalnie 53 000 zł inwestycje związane z termomodernizacją, czyli ociepleniem mieszkania, zmianą źródła ogrzewania, zamontowaniem własnego źródła energii (trzeba mieć dowód w postaci zapłaconych faktur VAT)
>>> Ulga na wpłaty do IKZE – można odliczyć od dochodu 9388,8 zł albo 14 083,20 zł w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą. Odliczamy oczywiście tylko tyle, ile do IKZE wpłaciliśmy w 2024 r. (trzeba mieć potwierdzenie zaksięgowania pieniędzy od firmy, w której mamy IKZE)
>>> Ulga na darowizny – do 6% dochodów możemy odliczyć, jeśli mamy dowód, że wpłaciliśmy pieniądze na cele charytatywne, cele edukacyjne dla szkół albo na cele kościelne. Oczywiście musimy mieć potwierdzenia wpłat oraz odliczamy tylko tyle, ile realnie wpłaciliśmy
Ulg jest więcej, a ich pełną listę znajdziesz tutaj. Większości z Was będą dotyczyły tylko te cztery, ale oczywiście są też ulgi dla młodych (poniżej 26. roku życia nie płaci się podatku od dochodów do 85 000 zł z groszami w skali roku), dla pracujących seniorów, dla rodzin wielodzietnych, jest ulga rehabilitacyjna, ulga dla krwiodawców, na wpłaty składek do związków zawodowych, są jakieś resztki ulgi na internet (jeśli ktoś nie wykorzystał w poprzednich latach) i tak dalej, i tak dalej…
Więcej porad podatkowych dotyczących Twoich pieniędzy:
Jak rozliczyć podatek z zysków osiągniętych z inwestycji za granicą? Podatek od zysków kapitałowych, gdy inwestowaliśmy w zagraniczne akcje, fundusze, ETF-y, pożyczki społecznościowe lub kryptowaluty – jak zrobić to dobrze? Poradnik!
Jak rozliczyć podatek od odsetek zarobionych w banku zarejestrowanym poza Polską? Przy rozliczaniu PIT nie trzeba pamiętać o podatku od zysku z lokaty. Chyba że… ma się lokatę w banku zagranicznym. Jak wtedy rozliczyć podatek Belki?
Opodatkowanie kryptowalut. Będzie podatek nawet od niesprzedanych coinów? Rządy europejskich krajów ostrzą sobie zęby na zyski posiadaczy bitcoinów. Nie sprzedałeś? I tak płać podatek
Zobacz wideofelieton o tym, jak w Polsce podatki „zabijają” klasę średnią. I jak przez to Polska będzie się wolniej rozwijać w przyszłości. Czy klasa średnia w Polsce w ogóle jeszcze istnieje?
Przeczytaj też: Ile trzeba zarabiać, żeby nie żyć od pierwszego do pierwszego, lecz oddychać pełną – konsumencką – piersią w Polsce? Czy w Polsce jest klasa średnia? Jaka część Polaków może się do niej zaliczać?
Posłuchaj podcastu: Czas na uproszczenie podatków. Jak powinien wyglądać idealny system podatkowy? Odwiedziliśmy prof. Adama Mariańskiego, szefa i twórcę Mariański Group. To kancelaria zajmująca się doradztwem podatkowym i strategicznym, pomocą w zarządzaniu majątkiem zamożnych Polaków oraz doradztwem w tworzeniu fundacji rodzinnych. I właśnie od fundacji rodzinnych zaczęliśmy naszą rozmowę. Ministerstwo Finansów uważa, że duża część z nich powstała tylko po to, żeby optymalizować podatki. I chce ograniczyć ich przywileje. Czy to dobry pomysł? Drugim tematem naszej rozmowy są podatki. Jak należałoby zmienić system podatkowy w Polsce, żeby było sprawiedliwie? I jak zreformować PIT – najbardziej „nierówny” podatek?

———————–
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
——————————-
POSŁUCHAJ NASZYCH PODCASTÓW:
>>> FST (251): KTO WYGRA WYŚCIG O SZTUCZNĄ INTELIGENCJĘ? Trwa w najlepsze wyścig o dominację na rynku sztucznej inteligencji. Czy na końcu tego wyścigu będzie superinteligencja, która będzie w stanie przejąć nad nami władzę? Na jakim etapie rozwoju są dziś modele językowe sztucznej inteligencji? Czy dziesiątki miliardów dolarów, które zainwestowały wielkie korporacje cyfrowe w rozwój sztucznej inteligencji, kiedykolwiek się zwrócą? Maciej Danielewicz rozmawia z prof. Jakubem Growcem ze Szkoły Głównej Handlowej. Zapraszam do posłuchania!
>>> FST (252): GOSPODARCZA STRATEGIA RZĄDU. CZY LECI Z NAMI PILOT? Specjalne wydanie podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia”, w którym komentujemy nową gospodarczą strategię dla Polski, ogłoszoną w poniedziałek przez premiera Donalda Tuska oraz ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Co jest z nią nie tak? Czy leci z nami pilot? I jak powinna wyglądać strategia, dzięki której za 30 lat znów moglibyśmy powiedzieć: „Polska rozwijała się najszybciej w Europie!”. Zapraszam do posłuchania!

>>> FST (250): SAM SAMCIK W WASZYCH SPRAWACH. Sam Samcik opowiada o najciekawszych interwencjach w sprawach czytelników „Subiektywnie o Finansach”, które trafiły na biurka Ekipy Samcika. Pechowy przelew BLIK, który trafił nie na to konto, na które powinien. Umowa leasingu z pułapką, która kosztowała klienta 4000 zł. Zawyżone prognozy w rachunkach za energię. Zaniżone kwoty w ogólnych warunkach ubezpieczenia auto-casco. I ryzykowne inwestycje w ziemię. Zapraszam do posłuchania!
>>> FST (249): DLACZEGO NIE OPŁACA SIĘ MIEĆ DZIECI? W najnowszym odcinku naszego podcastu Ekipa Samcika – w składzie Maciek Danielewicz, Piotr Rosik oraz sam Samcik – omawia sprawy ważne dla świata, ale też dla naszych portfeli. W co inwestować pieniądze w erze Donalda Trumpa? Czy akcje w USA mogą być jeszcze droższe? Czy Trump zniszczy wartość dolara czy też wyniesie ją na nowe szczyty? Ale nie samym Trumpem ciułacz żyje, a w związku z tym przyglądamy się też katastrofie na rynku diamentów oraz zaskakującym badaniom naukowców, z których wynika, że nie mamy dzieci, bo nam się to już… nie opłaca. Zapraszam do posłuchania.
——————————-
zdjęcie tytułowe: Pixabay

