19 kwietnia 2026

Estończycy już latem zeszłego roku podejrzewali, że Zondacrypto nie ma kapitału. Co z tym zrobili? I czy pod rządami MiCA byłoby inaczej?

Estończycy już latem zeszłego roku podejrzewali, że Zondacrypto nie ma kapitału. Co z tym zrobili? I czy pod rządami MiCA byłoby inaczej?

Choć giełda Zondacrypto straciła płynność dopiero kilka tygodni temu, to wygląda na to, że już w zeszłym roku jej działalność mogła zostać ukrócona. A wiele osób – ocalić swoje pieniądze. Estońska instytucja nadzorująca firmy zajmujące się cyfrowymi aktywami w lipcu zeszłego roku wydała pod adresem operatora Zondacrypto tzw. zarządzenie nadzorcze, żądając złożenia dokumentów dotyczących posiadania przez giełdę funduszy własnych. Niestety, Estończycy prawdopodobnie nie podjęli bardziej stanowczych działań. Czy pod rządami dyrektywy MiCA mogłoby być inaczej?

Rynek kryptowalut zawsze będzie słabiej nadzorowany niż rynki tradycyjnych aktywów (takich jak akcje, fundusze inwestycyjne czy obligacje). Ale wydarzenia ostatnich dni pokazują, jak ważne jest, żeby firmy działające na tym rynku były poddane pewnym obowiązkom i monitorowane. Czy gdyby giełda Zondacrypto została poddana rygorom unijnej dyrektywy MiCA – w Polsce lub dowolnym innym kraju – to nie wydarzyłoby się to, co chyba jest już nieuniknione? Czyli bankructwo i strata setek milionów złotych przez dziesiątki tysięcy ludzi?

Zobacz również:

To pytanie na razie bez odpowiedzi. Wygląda na to, że Zondacrypto działała, mimo że nie powinna. Nie miała kapitału, który pozwoliłby jej bezpiecznie funkcjonować (prezes Zondacrypto Przemysław Kral przyznał, że nie ma dostępu do portfela kryptowalutowego, na którym podobno miał być zdeponowany kapitał spółki), niezgodnie z prawem pożyczała pieniądze klientów i ich bitcoiny nieznanym firmom (żeby dodatkowo zarobić na odsetkach), a niewykluczone, że też wyprowadzała resztki pieniędzy spółki na inne giełdy.

Czy pod rządami dyrektywy MiCA większość z tych rzeczy mogłaby być szybko wykryta? Być może – o tym dalej. Ale kłopot w tym, że Zondacrypto nie działała ani przez minutę pod rządami tej dyrektywy. Do tej pory uzyskała jedynie estońską licencję VASP (Virtual Asset Service Provider), wydawaną przez FIU (Financial Intelligence Unit), czyli estoński urząd nadzorujący sektor cyfrowych aktywów oraz monitorujący ryzyka związane z praniem brudnych pieniędzy. W Polsce nie ma odpowiednika takiej instytucji.

Estończycy wiedzieli, nie powiedzieli. Co zrobili?

Licencja VASP jest mimo wszystko dość restrykcyjna. Pozwala na prowadzenie giełdy kryptowalut, dostarczanie usług wymiany kryptowalut na „normalne” pieniądze (i na odwrót), prowadzenie portfeli z kryptowalutami i kont z pieniędzmi użytkowników. Jej zdobycie i utrzymanie wymagało (bo dziś już FIU licencji nie wydaje) wpłaty 250 000 euro do estońskiego banku, fizycznej siedziby w tym kraju, co najmniej jednego Estończyka w zarządzie, zaakceptowanego przez FIU szefa ryzyka, procedur dotyczących RODO i ochrony przed praniem brudnych pieniędzy (procedury AML).

Firma BB Trade, która jest operatorem giełdy Zondacrypto, te wszystkie wymogi najwyraźniej spełniła, bo licencję VASP od kilku lat ma. Natomiast w lipcu zeszłego roku Financial Intelligence Unit wpisała BB Trade na listę firm, w stosunku do których wydała tzw. zarządzenie nadzorcze. A więc stwierdziła formalne uchybienia na tyle poważne, że zagrażające posiadaniu licencji. W przypadku operatora Zondacrypto chodziło o naruszenie dwóch artykułów ustawy o usługach finansowych. Dotyczą one niezłożenia raportu audytora dotyczącego funduszy własnych posiadanych przez giełdę.

O tym, że audytor nie chciał się podpisać pod oświadczeniem, iż zweryfikował posiadanie przez spółkę wymaganego kapitału, donosili już analitycy po przeczytaniu od deski do deski sprawozdań finansowych BB Trade. Ostatnie takie sprawozdanie jest datowane na koniec 2024 r. Prawdopodobnie zarządzenie nadzorcze Estończyków, wydane latem 2025 r., było efektem analizy właśnie tego sprawozdania finansowego.

Nie wiemy, jakie działania – poza umieszczeniem BB Trade na liście firm „z zarzutami” i zapewne wysłania do niej pisma z żądaniem uzupełnienia dokumentacji – podjął estoński urząd. Z tego, co dowiedziałem się od ludzi znających tamtejsze procedury, ma on spore uprawnienia. Włącznie z karami finansowymi, nakazaniem ograniczenia działalności przez firmę oraz podjęciem działań związanych z cofnięciem licencji VASP. Nie wiem też, czy Estończycy informowali polskie władze finansowe o tym, że działająca w Polsce platforma kryptowalutowa nie wypełniła wymogów. Szczerze mówiąc, nie sądzę.

Gdyby estoński urząd zabrał się ochoczo do pracy i wyznaczył BB Trade krótki termin naprawienia niedociągnięcia, a później zaostrzał sankcje, prawdopodobnie już pół roku temu dowiedzielibyśmy się, że coś jest nie tak z Zondacrypto. Wygląda jednak na to, że Estończycy nie zabrali się raźno do roboty i mamy to, co mamy. Czyli z jednej strony deklaracje o „pełnej transparentności”, „najwyższych standardach compliance” oraz „audytach klasy big four”, a z drugiej nadzorców, którzy reagują z opóźnieniem albo wcale.

Estońskie FIU jest tego podręcznikowym przykładem. Publikuje listę podmiotów, wobec których wydano decyzje nadzorcze, ale nie podaje, w jakim terminie firma ma naprawić naruszenia, jaka jest historia sprawy. Wiemy, że BB Trade trafiła na listę z powodu braku sprawozdania biegłego rewidenta dotyczącego posiadanych przez giełdę środków własnych. Ale jaki termin wyznaczył FIU, czy ten termin został dotrzymany, czy firma wniosła odwołanie, czy regulator rozważa sankcje, czy sprawa jest zamknięta?

Jak donosi analityk Daniel Kostecki przyglądający się „papierom” Zondacrypto, dokumenty znajdujące się w estońskim rejestrze będącym odpowiednikiem KRS wskazują na to, że spółka BB Trade od lat miała problem z formalnościami. Między 2020 a 2022 rokiem estoński rejestr wydał aż sześć orzeczeń wzywających spółkę do usunięcia jakichś braków lub nieprawidłowości. „Spółka notorycznie musiała poprawiać swoje papiery, korzystając z dodatkowych terminów wyznaczanych przez urząd” – pisze analityk. A w grudniu 2023 r. rejestr wydał nawet ostrzeżenie o nałożeniu kary z powodu niezłożenia raportu rocznego (spółka go ostatecznie złożyła z opóźnieniem).

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:

zondacrypto czyli recydywa

Zondacrypto - czy pieniądze zostały pożyczone

w co gra zondacrypto

Czy pod rządami MiCA klienci nie straciliby pieniędzy?

Pod rządami dyrektywy MiCA prawdopodobnie Zondacrypto aż tak by się nie mogła „ślizgać”, chociaż nie mam przekonania, że udałoby się „złapać” firmę na spalonym wcześniej. Od lipca 2024 r. w Estonii MiCA już obowiązuje i najpóźniej do lipca 2026 r. wszystkie zarejestrowane wcześniej w FIU firmy kryptowalutowe (posiadacze licencji VASP) muszą wejść pod ten reżim. Czyli uzyskać bardziej restrykcyjną licencję CASP (Crypto‑Asset Service Provider). Nie ma zbyt wielkich szans na to, że Zondacrypto zdoła ją uzyskać.

Żeby dostać CASP, trzeba pokazać kapitał własny (udokumentować go z potwierdzeniem niezależnego rewidenta), wykazać dowody kompetencji i doświadczenia głównych menedżerów w finansach i usługach krypto (oraz niekaralność), pokazać procedury przeciwdziałające praniu pieniędzy (monitorowanie transakcji, identyfikacja klientów, raportowanie podejrzanych transakcji), pokazać zasady bezpieczeństwa (procedury ochrony kluczy i portfeli, ochrona danych klientów, procedury zarządzania ryzykiem), a także pokazać zasady ochrony aktywów klientów oraz zasady rozdzielenia aktywów własnych i klientów.

A co ważne, każda firma mająca licencję CASP musi regularnie raportować swoje finanse do organów nadzoru, zgłaszać incydenty bezpieczeństwa oraz wszelkie zmiany we władzach. Nadzór, jeśli jest prowadzony rzetelnie, powinien wykryć naruszenie zasad najpóźniej w ciągu kilkunastu miesięcy. A przypomnę, że niezgodne z zasadami „pożyczanie” bitcoinów (prawdopodobnie należących do klientów) w Zondacrypto zaczęło się w 2024 r.

Nawet CASP nie wymaga jednak kwartalnego raportowania wyników finansowych i bilansu (czyli płynności i poziomu wskaźników własnego kapitału w stosunku do skali działalności), jak to jest w przypadku spółek giełdowych. Raportowanie na bieżąco dotyczy tylko zgłaszania tzw. incydentów operacyjnych, naruszeń bezpieczeństwa, zmian organizacyjnych i zmian w zakresie usług. Kapitał, płynność, wyniki finansowe niestety są raportowane tylko raz na rok.

Nawet więc pod rządami estońskiej, dość restrykcyjnej wersji MiCA (polskiej ustawy na razie nie ma) – nadzór nad platformami kryptowalutowymi nie jest i nigdy nie będzie tak wnikliwy, jak np. w przypadku banków. Czy pod rządami MiCA działalność Zondacrypto byłaby zatrzymana, żeby ograniczyć straty? Polski projekt ustawy wdrażającej MiCA zawierał możliwość „wyłączenia” strony internetowej firmy podejrzanej o to, że może się nie wywiązać ze zobowiązań wobec klientów. Ale prezydent to zawetował.

Na razie mamy kolejny przykład firmy, która nieniepokojona przez żadnych urzędników (ani estońskich, ani polskich) spokojnie sobie dogorywa. A jeśli ktoś chciałby wyprowadzić resztę pieniędzy, „wyczyścić” bilans z aktywów lub zacierać ślady, może to robić bez przeszkód. Ba, jeszcze w piątek można było założyć konto w Zondacrypto i przelać tam pieniądze. Gdy próbowałem to zrobić w sobotę, nie działał już system weryfikacji tożsamości. Cała nadzieja w tym, że pod rządami MiCA wymiana informacji między nadzorami i systemy wzajemnego ostrzegania będą jednak działały szybciej. Wróć: będą po prostu działały.

——————————

ZOBACZ SUBIEKTYWNE ROZMOWY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Rozmowy z mądrymi ludźmi o pieniądzach i życiu, cotygodniowy „Magazyn”, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

———————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————-

zdjęcie tytułowe: Pixabay, Zondacrypto

Subscribe
Powiadom o
84 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Chłopek roztropek
2 miesięcy temu

Skoro Zonda pożyczała komuś krypto to ten ktoś – jeśli Zonda upadnie – nie będzie musiał oddawać, bo komu? Ciekawe by było sprawdzenie komu pożyczano i jaka była jego ewentualna wiedza o ustaleniach estońskich służb. Powyższe gdybanie jest jedynie potencjalną teoria spiskową, mogło być inaczej – nie ma co się wkręcać.

Igor
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Pożyczała bez zabezpieczeń (według innych publikacji), więc syndyk zapewne obejdzie się smakiem. No i działania syndyka nie są darmowe (ich koszt pokrywają wierzyciele).

Piratka
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

O ile będzie rzetelna dokumentacja pożyczkowa. Bo może być tak, że komuś zależało, żeby tak nie było.

Cassandra
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Czy jakiś syndyk znalazł już kasę z AmberGold, Getbacku czy Idea Banku? Jeśli tak to proszę o namiary 🙂 Teraz to i syndycy miewaja problemy prawne, np syndyk Kubiczek..

Cassandra
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Albo jego znajdziemy.. Gdzieś na plaży na Dominikanie czy w ZEA…

PRAWNIK_Z_IZRAELA
2 miesięcy temu
Reply to  Cassandra

ja nie rozumiem skad tyle wiary w odzysk masy upadlosciowej po tylu wałach

SirAdi
2 miesięcy temu

Reasumując: nadzór nad giełdą sprawują organy estońskie, które od połowy 2024 r. działają w ramach MICA, niezgodne z zasadami „pożyczanie” bitcoinów zaczęło się w 2024 r., a w 2026 r. polski rząd – urzędujący od końca 2023 r. – próbuje wysmażyć narrację, że winny jest polski prezydent i opozycja? Seems legit 🤷🏼.

Last edited 2 miesięcy temu by SirAdi
Яцек
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Dlaczego w imię obrony spekulantów mielibyśmy wprowadzać szkodliwą dla wszystkich ustawę? Czy ten kolejny socjalistyczny rząd nie może żyć bez przygotowywania projektów ustaw powodujących, że nikt rozsądny planujący rozwój w dziedzinie Blockchain i pokrewnych tematów biznes otworzy za granicą? To jest jawne sabotowanie interesu Polski i głosujących za takim czymś powinno się od razu stawiać przed TS.

Dawid
2 miesięcy temu
Reply to  SirAdi

Polski Prezydent i opozycja są winne temu że jak ognia unikają przyjecia odpowiedniej ustawy ktora takie zondy srypto będzie reperować niezależnie od tego w jak burackim/bantustanowym reżimie są nadzorowane.

Ania
2 miesięcy temu
Reply to  SirAdi

Baza paliwowa gdzie zniknął Suszek to była największa na Śląsku hurtownia paliwa pochodzącego z importu celem wyłudzenia VAT. Nie jest to nagłaśniane bo obnaża skalę wyłudzeń VAT za poprzedniego Tuska. Akta mają dwie tony i do tej pory nikogo nie skazano. https://informacje.wp.pl/wiadomosci/lewe-faktury-na-1-3-miliarda-zl-gigantyczna-karuzela-paliwowa-rozbita-7259893111923265a

Marek
2 miesięcy temu
Reply to  Ania

Dlaczego tu jest masz 6 minusów? Chodzi o firmę Deltaoil tam było lądwisko śmigłowca Suszka. Cytowany artykuł opisuje właśnie Deltaoil.

Dawid
1 miesiąc temu
Reply to  SirAdi

W tej Aferze są zamieszani Wszyscy Politycy. Kto dostał PLN na Campus – Kampanie Wyborczą Trzaskowskiego ? Wipler – Fundacja ? fundacja – Ziobro ? Ile mediów dostawało PLN na reklamy ? Kto dał PLN na WOŚP ?
Dziwna sprawa – będą umywać rączki i zwalać winę na Innych

Grosz
2 miesięcy temu

Moim zdaniem artykuł dowodzi, że dyrektywa MiCA nic by nie zmieniła. Sytuacja wygląda następująco: – estoński nadzór nie podjął kroków aby zapobiec obecnym problemom mimo, że były ku temu poważne przesłanki, – z tego co czytałem o audytorze to potwierdzali rzeczy, których nie powinni potwierdzać, – liczne niejasności wokół BitBay i Zondacrypto, a także niewyjaśnione zaginięcie Sylwestra Suszka, przy tak dużej skali działalności i liczbie klientów, powinny skłonić KNF, policję i prokuraturę do stałego monitorowania sytuacji (we współpracy z Estończykami) oraz wcześniejszej, skoordynowanej reakcji, – klienci powinni unikać giełdy o tak zagmatwanej i niejasnej historii, ale tego nie zrobili. O… Czytaj więcej »

Grosz
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Estończycy nie potrzebowali niczyjej zgody aby zrobić to co do nich należało. Wydaje mi się również, że są procedury umożliwiające współpracę pomiędzy organami nadzorczymi oraz organami ścigania w różnych krajach UE i MiCA nie jest do tego potrzebna.

Albigo
2 miesięcy temu
Reply to  Grosz

Może by nie wiele zmieniła w tym przypadku, bo było za późno, aby wystąpił zwiazek skutek-przyczyną, Ale brak ustawy I wdrożenia dyrektywy, powoduje że kolejne przypadki jak zonda krypto wciąż mogą być tworzone i działać bez nadzoru.

Krzysztof
2 miesięcy temu

Krypotowaluty to piramida finansowa nie mają gwarancję bankowych

Marcin Kuchciak
2 miesięcy temu
Reply to  Krzysztof

Ostrożnie z takimi wnioskami, bo zaraz się okaże przy tej pogmatwanej logice, że wszystko jest piramidą, łącznie z bankami w przypadku depozytów powyżej 100k EUR.

Яцек
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Przecież to nie żadna tajemnica, że ZUS to piramida, która już od dawna podpierana jest coraz większą ilością rusztowań.

Grosz
2 miesięcy temu

Świat jest coraz bardziej zadłużony i nadal się zadłuża – kiedy ta piramida się skończy? Przyjdzie przecież taki moment, ze nie będzie miał kto pożyczać.

Diablo
2 miesięcy temu
Reply to  Krzysztof

Trudno je mieć kiedy to system finansowy osobny od bankowego. Osobiście wolę wolny rynek, nawet bez jakichkolwiek regulacji i używanie firm które sobie zapracowały na dobrą opinię. Co do rzekomej piramidy, nie widzę jej na tym rynku. Wszystko jest warte tyle ile ktoś jest w stanie zapłacić. Stare projekty mają swoje podstawy, nowe jeśli ktoś chce kupić musi sam ocenić czy są coś warte. Nie pozdrawiam nabywców tokenu squid który od początku był oszustwem a był kupowany tylko przez popularność serialu, bez sprawdzenia czegokolwiek przez nabywców. Nie wiem też czy był notowany na jakiejkolwiek giełdzie która prowadzi selekcję ale patrząc… Czytaj więcej »

Diablo
2 miesięcy temu

Pamiętam że kto był w temacie raczej nie używał Zondy, już BitBay miał średnie opinie. Giełd nie brakuje, są bardziej przejrzyste.
Uważam że to dobrze że ustawa była zawetowana bo jest za długa, zamiast wprowadzać tyle ile jest wymagane to jest próba wprowadzenia większych restrykcji.
Co do prezesa i tego portfela ze środkami klientów, jeśli mówi prawdę i są na nim środki to nie powinien mieć problemów by podać jego adres. Każdy może wtedy zweryfikować czy mówi prawdę i czy ten portfel w ogóle istnieje. Do zarządzania nim potrzebny jest klucz prywatny, bez niego można go tylko oglądać.

Diablo
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Przyznam że nie śledzę sprawy i ostatnie na co trafiłem to wspomnienie że jest na cold walletach do których nie ma dostępu, ale bez adresów, chyba że komuś od nadzoru je chociaż podał. Jeśli to prawda to ktoś ich posiadaczem jest. Jednak wydaje mi się że „klucz do skarbca” powinna posiadać więcej niż jedna osoba. Życie jest pełne nieszczęść i nawet samochód na ulicy może dużo namieszać jeśli miała go jedna osoba. Chyba że było ich więcej i każdy zniknął czy cokolwiek się z nim stało.

Kris
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Mowi ze nie ma

Jony
2 miesięcy temu
Reply to  Diablo

Świetny argument: dobrze, że ustawę ustalili, bo była za długa.
To jest myślenie elektoratu konfiarzy.

Diablo
1 miesiąc temu
Reply to  Jony

Nawet nie wiesz jak mi do nich daleko, jak jesteśmy przy poglądach politycznych to jestem w okolicach drugiego końca.
Ok, mica może się przydać. Tylko dlaczego nie wdrażamy tyle ile trzeba tylko na siłę próbujemy wpleść tam więcej zapisów.

Tomek
2 miesięcy temu

Mnie w tej sprawie zastanawia inna rzecz. Mianowicie wczoraj czy przedwczoraj pan premier powiedział że Zonda została założona za pieniądze rosyjskiej mafii i to jest pewne bo ma te informacje od służb. Pytanie, co służby zrobiły w tej sprawie i dlaczego nic ?

Tomek
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To prawda, ale akurat służby zawsze gdy chciały to nie miały problemu w ingerowanie w różne spółki czy projekty, nawet jeśli były one w 100 % legalne, no ale tutaj tak jakby nie chciały.

Tomek
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Tylko w jaki sposób mogły tu się rozjechać interesy państwa i klientów ? Mi się wydaje że jedyne co się tu nierozjechało to interesy służb.

koc
2 miesięcy temu
Reply to  Tomek

Czyli wiedział że to Lipa, mówiąc kolokwialnie

Tomek
2 miesięcy temu
Reply to  koc

Jak to wtedy powiedział Marek Belka „wszyscy o wszystkim wiedzieli”, a że nikt nic nie zrobił to już inna sprawa.

Maks
2 miesięcy temu
Reply to  Tomek

Czy Ty nadal wierzysz w to co Tusk mówi ? Gratuluję .

Marek
2 miesięcy temu
Reply to  Maks

Lepiej Tuskowi niż Kaczyńskiemu

Marek
2 miesięcy temu
Reply to  Tomek

Baza paliwowa gdzie zniknął Suszek to była największa na Śląsku hurtownia paliwa pochodzącego z importu celem wyłudzenia VAT. Nie jest to nagłaśniane bo obnaża skalę wyłudzeń VAT za poprzedniego Tuska. Akta mają dwie tony i do tej pory nikogo nie skazano. https://informacje.wp.pl/wiadomosci/lewe-faktury-na-1-3-miliarda-zl-gigantyczna-karuzela-paliwowa-rozbita-7259893111923265a

jutro
2 miesięcy temu

ilu Polaków inwestowalo w estońską zonda? 10% ogółu czy nawet mniej stanowią rodacy?

Anna
2 miesięcy temu
Reply to  jutro

Podawana w prasie codziennej (papier i digital) informacja nie wymieniała liczby inwestorów a w każdym razie nie rzuciła mi się ona w oczy.
To zaś,co mi w oko wpadło a w pamięci pozostało,to kwota – dziś można już powiedzieć: utopiona w Zonda przez Polaków to 390 mln PLN.
A choć przelicznika na złotówki nie podano,to tak,czy siak,wygłąda to już na całkiem sporą grupkę inwestorów a kwota nawet autorom zdawała się raczej zaniżoną,niż zawyżoną.

Włodek
2 miesięcy temu

Skończmy już z tym gadaniem że to wina weta prazydenta i braku MiCA. Istnieja unijne systemy i dyrektywy odnosnie wspołpracy i raportowania między panstwami członkowskimi. I przestańmy pisac ze to Polska giełda skoro to podmiot estoński. A co do nadzoru KNF to wiemy nie od dziś że działaja zawsze po fakcie

Martyna
2 miesięcy temu

Skończyło by się tak samo. Pieniądze wyparowały 4 lata temu. Więc nawet jak by ich złapali za rękę pół czy rok temu skończyło by się tak samo, run na bank i niewypłacalność. Kontrola może wykryć problemy finansowe, a nie skok na kasę.

Cassandra
2 miesięcy temu

Czy to nie jest jakiś generalny problem w Polsce z nadzorem finansowym? Kolejne afery, SKOKi, Amber gold, Idea Bank i GetBack, ostatnio cinkciarz… Gdzie te gwarancję, odrębne zabezpieczenia podmiotów finansowych, sprawni rewidenci…? Coś się ciągle gdzieś sypie i wciąż nikt nie wie gdzie, a klient zostaje sam i z przysłowiową ręką w nocniku…

Aleks
2 miesięcy temu
Reply to  Cassandra

Bo klient musi miec swój rozum.
Ja korzystałem z cinkciarza na swoje ryzyko (jak każdy zreszta) wiedząc,ze to nie jest bank,a kantor wpisany na listę…która nie chroni przed wyprowadzeniem środków.
Ale.znalem osoby ktore przepuscily przez cinkciarza jednorazowo 120 tys zł…co mnie mocno dziwilo

Borsuk
2 miesięcy temu

Ponzi….mtgox, cryptsy… giełdy crypto przy takim poziomie sformalizowania działalności operacyjnej nie mają szansy się utrzymać. Zyski są z prowizji od obrotu i ktoś musi tracić aby firma mogła zyskać. Tyle giełd upadło i jeszcze się nikt nie nauczył, że to nie inwestycje, a czysta spekulacja. Upadek giełdy jest też do przewidzenia.

Borsuk
2 miesięcy temu

Giełda nie generuje aż takich zysków aby utrzymywać rady nadzorcze i rozbudowaną administrację. Potraktowali użytkowników jak inwestorów obarczajac ich ryzykiem. To nie było trudne do wykrycia. Skąd giełda bieże pieniądze? Musi gdzieś regularnie sprzedawać krypto, wystarczy monitorować oficjalne adresy w blockchain i to cała kontrola.

RAFAL
2 miesięcy temu

A co z olimpijczykami . Naszym dobrem narodowym . Za skikanie , kopanie i szuranie po lodzie mieli dostać kupę BTC od tej giełdy . Już wszystko było dogadanie przez pisowskiego managera geniusza prezesa PKOL .Teraz chyba sam wyskoczy ze swoich poborów .

Darlin
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie no tyle to nie

jacek
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Czekamy jeszcze 10 dni. Podobno nasi olimpijczycy mają otrzymać ” pieniądze” do końca kwietnia, tylko ciekawe od kogo? A p. Piesiewicz zgrywa cwaniaka, czy jest tak naiwny? Zdjęcie napisu Zondacrypto z budynku PKOL będzie oznaczało jego upadek.

jacek
1 miesiąc temu
Reply to  jacek

No to już nie musicie czekać 10 dni. Już pozamiatane. Do widzenia z Izraela. Na koncie mam z pół miliarda. Zostawta Piesiewicza. On taki poczciwy…

Anna
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Wiedząc,kto dawał,to… obejdą się smakiem 😉

Tomek
1 miesiąc temu
Reply to  RAFAL

Dla mnie najlepsze w tym jest to że ruch olimpijski powinien kojarzyć się ze szlachetną rywalizacją, pracą, jakąś wyniosłością itd. Naprawdę bardzo trzeba patrzeć kto chce być sponsorem.

Bolo
1 miesiąc temu
Reply to  RAFAL

Dokładnie. Sportowcy to chyba najwięksi przegrani. Oni nie dostali BTC, tylko TOKENY Zondy, warte obecnie 0 zł. I sportowcy w nic nie inwestowali, nie mieli wpływu na PISiorka Piesiewicza, który jeszcze wczoraj bronił Zondy.

Minski
2 miesięcy temu

Prawdziwy test dla służb w tym przypadku: nota Interpol, aresztowanie oszusta, ustalenie skali procederu i zależnie od tego 25. lat (dożywocie) w zaostrzonym rygorze. Plus skargi pauliańskie i odebranie dobytku przepisanego rodzinie/znajomym (jeśli doszło do tego). Tak powinna wyglądać modelowa odpowiedź organów.

PRAWNIK_Z_IZRAELA
2 miesięcy temu

gdzie jest sroka, zgodnie z
Art.240
§ 3. Nie podlega karze, kto zaniechał zawiadomienia z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym.

mozemy domniemac, ze ludzie ktorzy zmienili prace w iceo i zondacrypto (fala odejsc) nie informowali o tonacym okrecie (byc moze wiedzieli o kondycji finansowej spolki), bo mieli cos do ukrycia wiec ich nalezy przesluchac w charakerze podejrzanych lub swiadkow

Marek
2 miesięcy temu

Kryptowaluty to jedna wielka piramida finansowa czy to Bitcoin czy inne krypto zero jakiejkolwiek wartości i jeszcze pochłania olbrzymie ilości energi elektrycznej i wody.

Redrum
2 miesięcy temu

Zrobiła się burza w szklance wody. Można spokojnie wypłacić w bitcoinach. Po co ta dezinformacja, że nie da się wypłacić?

Redrum
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

A faktycznie ciągle wisi „W oczekiwaniu”. W takim razie muszę się pogodzić z „utratą” kilku groszy, o których istnieniu już dawno zapomniałem. Gdyby nie artykuły nawet bym tego nie ruszał, bo swoje wielkie kryptogóry – akurat wystarczyło na działkę ROD – już dawno wypłaciłem 😉

KRZYSZTOF
2 miesięcy temu

Piramidy jak Amber Gold okradli ludzi

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu