25 grudnia 2022

Nie tylko Netflix. Coraz więcej opcji na świąteczno-noworoczny odpoczynek przed telewizorem. Czy Disney+ zawojuje święta? Która platforma VOD jest warta swojej ceny?

Nie tylko Netflix. Coraz więcej opcji na świąteczno-noworoczny odpoczynek przed telewizorem. Czy Disney+ zawojuje święta? Która platforma VOD jest warta swojej ceny?

Disney+, Netflix, HBO Max, Amazon Prime, Canal+, Apple TV, Player.pl, a może coś jeszcze? Okres świąteczno-noworoczny to moment, w którym wielu z nas pozwala sobie na odprężenie i dłuższe chwile spędzone przed ekranem. Tylko że z VOD jest tak jak z jedzeniem – nie powinniśmy przesadzać. Jak subskrybować platformy VOD? Ile to kosztuje i za co warto zapłacić? Czym platformy nas zachęcają do subskrypcji? Sprawdzam

Zobacz również:

Coraz więcej Polaków subskrybuje platformy VOD. Najchętniej sięgamy po Netflix, Disney+, HBO Max i Player, ale wojna pomiędzy konkurentami się dopiero rozkręca. Jedni walczą ceną, inni zawartością. Dostawcy VOD ciągle szukają też sposobów na zwiększenie przychodów i testują np. plany z reklamami lub zabraniają dzielenia się danymi dostępowymi. A tymczasem okres świąteczno-noworoczny jest idealny, aby nadrobić zaległości w serialach i filmach. Tylko czy jest co oglądać?

Czy Disney+ pogoni konkurencję w Polsce? Czy Netflix ma się czego bać?

W czerwcu w Polsce zadebiutował długo oczekiwany Disney+ i bardzo szybko zaczął zdobywać subskrybentów. Użytkowników przyciągają głównie najnowsze hity Marvela (poza szybko dostępnymi kinowymi hitami z super bohaterami, znajdziemy tam też seriale z tego uniwersum), Pixara oraz uniwersum Star Wars. W Disney+ jest też bardzo bogata kolekcja filmów i wiele bajek Disney’a, które pamiętamy z dzieciństwa. Zdecydowanym plusem są dodatki do filmów i materiały specjalne.

Ile kosztuje Disney+? W promocji powitalnej można go było kupić za 229,90 zł na rok (co daje 19,16 zł miesięcznie). Regularna cena wynosi 28,99 zł miesięcznie lub 289,90 zł rocznie. Disney+ intensywnie współpracuje z operatorami telekomunikacyjnymi, a więc warto zobaczyć, jaką cenę oni zaoferują, bo niektórzy zaproponują nam, że otrzymamy go gratis.

Netflix był długoletnim liderem rynku VOD w Polsce. Obecnie można go oglądać w najtańszym pakiecie za 29 zł miesięcznie (rozdzielczość 720p, w jednym momencie może oglądać tylko jeden użytkownik). Są też droższe pakiety: standard za 43 zł miesięcznie (1080p i 2 użytkowników naraz) oraz premium za 60 zł miesięcznie (4K+HDR i 4 użytkowników).

Wśród najnowszych hitów jest druga cześć filmu „Na noże” (zatytułowana „Glass Onion”) z Danielem Craigiem w roli głównej. Netflix kupił prawa do kontynuacji tego kinowego hitu za ponad 400 mln dolarów. Popularnością cieszą się też seriale o rodzinie królewskiej w Wielkiej Brytanii („Crown”, „Harry i Megan”), seriale z uniwersum wiedźmińskego („Wiedźmin”, „Wiedźmin rodowód krwi”) czy science fiction („Stranger Things”, „Lucyfer”, „Dark”, „1899”). Netflix intensywnie promuje produkcje regionalne, czego byliśmy świadkami w lecie, kiedy udostępniony został polski serial o wielkiej powodzi z 1997 roku.

Czytaj też: Kultura i rozrywka. I kryzys. Jak mądrze wydawać pieniądze na kino, książki i teatr? Jak oszczędzać, ale nie odmawiać sobie przyjemności?

Amazon Prime za pół darmo, HBO Max z kinowymi hitami

W marcu w Polsce ruszyła platforma HBO Max, która zastąpiło wcześniej dostępne HBO GO, a to nie koniec zmian, bo w przyszłości ma się pojawić platforma o jeszcze innej nazwie. Ile kosztuje HBO Max? W promocji powitalnej można sobie było zapewnić dożywotnie 33% zniżki (swoją drogą ciekawe, czy ta zniżka będzie nadal obowiązywać po zmianie nazwy) i płacić 19,99 zł miesięcznie. Standardowa cena wynosi 29,99 zł miesięcznie lub 234,99 zł rocznie.

HBO Max przyciąga widza między innymi serialami z uniwersum Pieśni lodu i ognia („Gra o tron”, „Ród smoka”, kolejne w produkcji). Widzowie chętnie oglądają też „Mroczne materie” czy „Opowieści podręcznej”. HBO Max szybko udostępniało (w ciągu 45 dni od kinowej premiery) kinowe hity ze swojej „stajni” (np. „Batman”, „Fantastyczne zwierzęta tajemnice Dumbledore’a”, „Matrix zmartwychwstania”, „Diuna”), ale podobno ta strategia ulegnie zmianie.

Ciekawą ofertę cenową ma Amazon Prime, który zaoferował usługę za 10,99 zł miesięcznie lub 49 zł rocznie (czyli za 4 zł miesięcznie!). To zdecydowanie najtańsza platforma VOD w Polsce, a to nie są jej jedyne zalety, bo w cenie zapewniamy sobie jeszcze m.in. darmowe dostawy ze sklepu Amazona. Pisałem o tym tutaj.

Najgłośniejszą produkcją w tym roku na Amazon Prime był serial z uniwersum „Władcy Pierścieni” („Pierścienie władzy”), ale fani chętnie sięgają też po inne materiały („Reacher”, „The Boys”, „Koło czasu” czy „The Peripheral”).

Czytaj też: W końcu coś ciekawego na Netfliksie? Załamanie notowań lidera VOD. Czy wysoka inflacja niesie koniec technologicznej hossy? Trzy wnioski z krachu

Kto jeszcze powalczy o klienta?

Polacy mogą subskrybować też Apple TV+. To jedno z droższych rozwiązań, bo kosztuje aż 34,99 zł miesięcznie. W zamian obejrzymy chociażby seriale: „Rozdzielenie”, „The morning show” czy „Czarny ptak”.

Przez internet zasubskrybujemy już Canal+ online, który kosztuje 49 zł miesięcznie w pełnym pakiecie (uwzględniającym sport) lub 29 zł miesięcznie (bez sportu). Canal+ online przyciąga głównie sportem na żywo, ale znajdziemy tutaj też takie hity jak chociażby „Dexter new blood” czy „Listy do M”.

Sportem na żywo użytkowników chce ściągnąć też Viaplay (oferuje m.in. Premier League, Bundesligę, NHL, KSW czy Ligę Europy). Cena? 34 zł miesięcznie lub 399 zł rocznie. Od marca 2023 roku cena wrośnie do 55 zł miesięcznie.

Możemy też zasubskrybować Player.pl (10 zł miesięcznie z reklamami lub 20 zł miesięcznie bez reklam) lub CDA Premium (23,99 zł miesięcznie). W Playerze obejrzymy m.in. seriale „Chyłka” czy „Skazana” i „Listy do M”. W CDA Premium znajdziemy mniej znane produkcje, których często nie można obejrzeć nigdzie indziej.

Czytaj też: Niektórzy muszą wymienić telewizor lub kupić dekoder, żeby dalej oglądać telewizję za darmo. Rząd obiecuje dopłaty. Kto dostanie? Gdzie się zgłosić?

Disney+ i inni: najważniejsze zasady subskrypcji platformy VOD?

Ceny są więc teoretycznie niskie (miesiąc oglądania telewizji kosztuje mniej więcej tyle ile dwie kawy w kawiarni) i na razie stosunkowo odporne na inflację (telewizje zmieniają strategie, pojawiają się pakiety z reklamami, ale ceny jednostkowe są raczej stabilne). Mimo wszystko, jeżeli zdecydujecie się na zakup takiej subskrypcji, to musicie uważać na kilka spraw.

Po pierwsze, korzystajcie z jakiegoś managera subskrypcji lub sami sobie zorganizujcie takiego managera w Excelu. Zapiszcie dane usługodawcy, cenę, datę okresu rozliczeniowego. Dzięki temu będziecie wiedzieć, do kiedy musicie obejrzeć interesujące materiały i kiedy ewentualnie wypowiedzieć umowę.

Po drugie, postarajcie się opłacać tylko jedną telewizję internetową na raz. I tak wszystkiego nie obejrzycie, a w ten sposób ograniczycie ponoszone koszty. Obejrzyjcie, co macie do obejrzenia, zakończcie subskrypcję i zmieńcie usługodawcę. A za miesiąc powtórzcie ten proces.

Po trzecie, wypowiadajcie umowę odpowiednio wcześniej. Nie musicie czekać do ostatniego dnia okresu rozliczeniowego, aby zadeklarować chęć rezygnacji. Można to zrobić w dowolnym momencie, bo i tak zachowacie dostęp do usługi do końca opłaconego okresu. A jeżeli będziecie czekać, to może się okazać, że się zagapicie i umowa przedłuży się na kolejny miesiąc.

Po czwarte, sprawdźcie ofertę telekomów. Często można u nich nabyć dostęp do platformy VOD po niższej cenie lub nawet otrzymać za darmo na jakiś czas w ramach swojego abonamentu telekomunikacyjnego.

Po piąte, poczekajcie na pełny sezon swojego serialu. Niektóre platformy VOD udostępniają seriale od razu w całości, inne w częściach, a jeszcze inne w odcinkach. Jeżeli serial trwa 13 tygodni, to nie ma sensu płacić aż za 3 miesiące. Lepiej zasubskrybować telewizję pod koniec, zapłacić jeden raz i obejrzeć całość od razu.

Po szóste, rozważnie wspólne korzystanie z usług. Niektóre platformy dopuszczają, aby z usługi korzystały osoby z różnych gospodarstw domowych. Warto to wykorzystać i podzielić się kosztami.

Czytaj też: Lada moment święta, a Ty ciągle nie masz kupionych prezentów? Oto kilka pomysłów na nietypowe upominki, które (raczej) nie stracą na wartości

Zdjęcie główne: Frank_Reppold / pixabay

Subscribe
Powiadom o
17 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marcin Staly Czytelnik
1 rok temu

Ze swojej strony polecam Amazon Prime. Ostatnio na Netflixie posucha, wiec glownie na Prime ogladam chocby wspomniane Reacher, The Boys, The Peripheral, ale jest tam tez masa innych produkcji ktore stopniowo odkrywam. Jakosciowo wydaja sie lepsze niz ta papka ktora serwuje Netflix.

Admin
1 rok temu

Ogólnie zgadzam się, że Netflix obniżył loty, chociaż też potrafi zaskoczyć (np. „Wielka woda”)

Pablo
1 rok temu

Mam podobne obserwacje. Z Netflixa zrezygnowałem, gdy w imię źle pojętej politycznej poprawności, pociàg odjechał im razem z peronem i całym dworcem. Zastąpiłem duetem Amazon+Disney i nie żałuję.

Admin
1 rok temu
Reply to  Pablo

O Disney+ panuje opinia, że to jest jednak głównie dla dzieci, ciekaw jestem na ile to popularny w Polsce stereotyp

John
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

To nieprawda. Kupiłem na rok. Jest sporo świetnych filmów i seriali. Netflix się skończył dawno temu. Kiedyś było sporo świetnych seriali (chociażby Breaking Bad, Dark, Czarne lustro, Narcos i sporo sporo więcej) ale obecnie produkcji wartych obejrzenia jest jak na lekarstwo

Admin
1 rok temu
Reply to  John

Oj tak, czasy Narcos to były coś…

Ppp
1 rok temu

Ciekawe, czy to wszystko nie pojawi się w „otwartych” telewizjach za kilka lat? Nie chodzę do kina – trzy lata po premierze film ląduje w TV. Tu może być to samo.
Skoro i tak płacę za TV i internet, to po co dopłacać do VOD?
Pozdrawiam.

Admin
1 rok temu
Reply to  Ppp

No tak, mniej więcej po dwóch-trzech latach niektóre rzeczy z platform VOD trafiają do otwartych telewizji. Ale hity i własne seriale – chyba nie

John
1 rok temu
Reply to  Ppp

Kiepska propozycja. Znajduję ciekawy serial na vod to oglądam go w dwa, trzy dni. W przypadku nagrywania może to potrwać kilka tygodni. O ile nie zapomnę nagrać któregoś odcinka. No i sporo nowości i nie tylko brakuje w tv

Łukasz
1 rok temu

Może zabrzmi sztywno ale ja stwierdziłem, że na głośne i popularne seriale szkoda mi czasu – życie jest jedno, nie da się wszystkiego tego obejrzeć, więc trzeba z rozwagą wybierać co oglądamy.

Netfliksa używam, ale tylko dlatego, że jeszcze działa współdzielenie kont 🙂 Oglądam na nim bardzo ciekawie zrealizowane seriale o zjednoczeniu Japonii, rozwoju Cesarstwa Rzymskiego czy też oblężeniu Konstantynopola. Do tego czasami produkcje takie jak The Social Dillema czy The Minimalists. Polecam 🙂

Admin
1 rok temu
Reply to  Łukasz

Dziękujemy za polecenia 😉

Radek
1 rok temu

Opłacałem netfliksa jak można było go kupić na miesiąc. Nie mam czasu oglądać TV ale teraz jak jest tylko subskrypcja gdzie muszę podpinać kartę a nie da się zapłacić przelewem to mam to gdzieś. Nieopatrznie wykupiłem playera na rok ale to pomyłka. Więc chyba zostanę przy cda

Jacek
1 rok temu

Rozstałem się z TV kilkanaście lat temu i wystarczają mi wizyty w kinie. Jeśli mam wolny czas, to wolę go spędzić mniej pasywnie, czyli przed komputerem.

Admin
1 rok temu
Reply to  Jacek

Dlatego powoli rozwijają się filmy interaktywne

Jacek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyżby z zamiarem konkurowania z grami video?

JohnDoe
1 rok temu

Innowacyjna platforma z dostępem do legalnej bazy linków do filmów i seriali.

https://ogladaj.network/link/2089/95634582

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu