5 listopada 2025

Rada Polityki Pieniężnej znów w akcji: cena pieniądza w dół. Ale koniec serii obniżek stóp procentowych już blisko. Siedem rad dla Twoich finansów

Rada Polityki Pieniężnej znów w akcji: cena pieniądza w dół. Ale koniec serii obniżek stóp procentowych już blisko. Siedem rad dla Twoich finansów

Piąta w tym roku obniżka stóp procentowych oznacza, że oficjalna cena pieniądza w Polsce wynosi już tylko 4,25%. Oznacza też, że prawdopodobnie zbliżamy się już do końca cyklu obniżek stóp procentowych. A to oznacza nieco inną sytuację dla naszych oszczędności i domowych finansów. Co się może zmienić w naszych finansach wraz ze zmierzchem obniżek stóp procentowych? Oto siedem rad i sugestii

To nie była niespodzianka. Większość analityków obstawiała, że Rada Polityki Pieniężnej znów zetnie stopy procentowe. Powodem jest z jednej strony spadek inflacji, która w październiku wyniosła już tylko 2,8% (według wstępnych danych), zaś z drugiej strony – mało powodów, które mogłyby spowodować jej ponowny wzrost w przyszłości. Ten drugi argument jest poważniejszy, bo Radę Polityki Pieniężnej tak naprawdę mniej obchodzi bieżący poziom inflacji, a bardziej – to, gdzie inflacja będzie za kilka kwartałów.

Zobacz również:

A tutaj nie widać wielkich zagrożeń. Wzrost wynagrodzeń jest coraz niższy (pracownicy statystycznie dostają teraz mniej niż 5% realnych podwyżek wynagrodzeń). Płaca minimalna wzrośnie w przyszłym roku tylko o 3%. Złoty jest silny, więc tanio kupujemy towary z zagranicy. Nośniki energii są tanie, więc koszty logistyki nie „pompują” cen w sklepach. Problemem jest wciąż inflacja cen usług (6% w skali roku). Ale nie przeszkadza ona temu, by cena pieniądza w NBP spadła.

W tym roku stopy procentowe spadły już o sześć „ćwiartek” – z poziomu 5,75% do obecnych 4,25%. Co prawda inwestorzy obstawiają, że cena pieniądza może spaść jeszcze o kolejne trzy „ćwiartki” (a więc do 3,5%), ale oni często przesadzają w swoich zakładach o przyszłość. Tak naprawdę „docelowy” poziom stóp procentowych w stabilnej sytuacji gospodarczej zwykle bywa o cztery „ćwiartki” powyżej inflacji. Czyli w pobliżu 3,75%, może 4%. A to już niedaleko.

Koniec serii obniżek stóp procentowych blisko. Siedem rad

Można więc przyjąć hipotezę roboczą, iż do zakończenia obniżek stóp procentowych jest już znacznie bliżej, niż dalej. Być może nawet bardzo blisko. To z kolei zmienia sytuację dla naszych pieniędzy, bo do tej pory działaliśmy w trybie „aktywnym” jeśli chodzi o lokowanie pieniędzy (szukanie długich depozytów na stały procent) oraz „pasywnym” jeśli chodzi o kredytowanie (czekanie na niższy procent). Jeśli jesteśmy blisko końca cyklu obniżania stóp procentowych, to czas na korekty strategii.

Po pierwsze: oprocentowanie depozytów może zbliżać się do dna. Banki zwykle działają z wyprzedzeniem i uwzględniają w oprocentowaniu depozytów przyszłe obniżki stóp. Średnie oprocentowanie depozytu rocznego w naszym subiektywnym rankingu to już tylko 2,8% (mowa o nowych depozytach). Wydaje się, że banki „wrzuciły” do swoich ofert większość przyszłych obniżek stóp procentowych – podobnie robiły w zeszłym roku. Zakładanie długich depozytów na stały procent wkrótce przestanie być szczególnie opłacalną strategią.

Zobacz najlepsze w tej chwili oferty kont oszczędnościowych i zarezerwuj dobre oprocentowanie.

Sprawdź najlepsze depozyty terminowe i zarezerwuj dobre oprocentowanie.

Po drugie: obligacje detaliczne przez kilka tygodni w „promocji”. O ile banki zapewne zareagują na obniżkę stóp w najbliższych dniach, o tyle Ministerstwo Finansów jeszcze przez co najmniej trzy tygodnie będzie utrzymywało stopy procentowe tych papierów na dotychczasowym poziomie. Można powiedzieć, że to „promocja”. Trzyletnie obligacje o stałym oprocentowaniu gwarantują 4,9% w skali roku i wygląda na niezły pomysł inwestycyjny.

Nieco blasku stracą być może obligacje antyinflacyjne (np. czteroletnie), które oferują „docelowo” oprocentowanie w wysokości 1,5 punktu procentowego powyżej inflacji, ale aż 5,25% w pierwszym roku. Jeśli inflacja będzie w okolicach 3% lub mniej – a na to wskazują decyzje Rady Polityki Pieniężnej – do wzięcia będzie nie więcej niż 4% w skali roku.

Więcej o bieżącej ofercie obligacji tutaj:

obligacje oferta

Po trzecie: coraz bliżej końca eldorado funduszy obligacji. Kto inwestował w fundusze obligacji, w ostatnich trzech latach mógł zarabiać na tym lepiej, niż mając obligacje detaliczne, nie mówiąc już o depozytach bankowych. Fundusze zarabiały 8-9% rocznie, zyskując dzięki wysokim odsetkom i dzięki oczekiwaniom na spadki stóp procentowych (co podnosiło wartość rynkową wcześniej wyemitowanych obligacji, które są w portfelach funduszy).

Im bliżej końca cyklu obniżek stóp, tym bliżej koniec eldorado. Fundusze znów będą zarabiały „normalnie” – pewnie ok. 4-4,5% w skali roku. Niektórzy analitycy uważają, że jeszcze przez kilka kwartałów fundusze obligacji będą pokazywały „ekstraordynaryjne” zyski, ale będzie to dotyczyło raczej tych funduszy, które mają w portfelu krótkoterminowe obligacje (przeważnie informacja o takiej charakterystyce działalności jest podana w nazwie funduszu).

Więcej o tym poczytacie po kliknięciu banerów poniżej:

jaka przyszłość funduszy obligacji

jak inwestować na rynku obligacji

Po czwarte: rośnie „premia za ryzyko” inwestycyjne. Im bardziej Rada Polityki Pieniężnej obniża stopy (i im bliżej końca cyklu obniżek stóp procentowych), tym większa jest różnica pomiędzy zyskiem, który jest możliwy do osiągnięcia bez podejmowania ryzyka, a tym, który jest osiągalny na rynku kapitałowym. Czyli z inwestowania pieniędzy w ETF-y, fundusze inwestycyjne lub akcje – narażając się na wahliwość. Obecnie ta premia będzie wynosiła (dla długoterminowego inwestowania) już cztery punkty procentowe. To bardzo dużo. Aż strach stracić taką szansę.

Przeczytaj kiedy najlepiej wejść na rynek, żeby otrzymać „premię za ryzyko”:

kiedy najlepszy czas do inwestowania

Po piąte: dla kredytobiorców „stałoprocentowych” nadchodzi czas decyzji. 80% nowych kredytów od kilku lat jest udzielanych na stały procent. Część klientów ma kredyty z oprocentowaniem 8-9% w skali roku. Nadchodzi czas, by te umowy renegocjować w obecnym banku lub… refinansować w innym. W czasach, gdy stopy procentowe NBP wynosiły 6,75% oprocentowanie kredytów było zupełnie inne, niż teraz, gdy wynoszą 4,25%. Im bliżej końca cyklu obniżek, tym chętniej banki będą podejmowały negocjacje w tej sprawie.

Czytaj więcej o tym tutaj:

myślisz o refinansowaniu

Po szóste: spłacający raty mają rezerwę na budowanie oszczędności. Jeszcze wiosną rata przeciętnego kredytu hipotecznego na pół miliona złotych i na 30 lat wynosiła 3 600 zł. Dziś wynosi już „tylko” 3 100 zł. Skoro kogoś było stać (choćby kosztem wyrzeczeń) by spłacać tamtą ratę, to stać go teraz, by lwią część różnicy (500 zł) przeznaczyć na oszczędzanie. Spadek stóp procentowych pozostawia spłacających raty bez wymówki od oszczędzania lub inwestowania.

Po siódme: można zacząć się rozglądać za mieszkaniem na kredyt. Kupowanie mieszkania na kredyt z oprocentowaniem 9% w skali roku to było samobójstwo. Ale wkrótce będzie można walczyć w banku o kredyty z oprocentowaniem poniżej 6%. Mając spory wkład własny i dobry standing finansowy będzie można taki kredyt wywalczyć. Popyt na kredyty już szybko rośnie.

Biuro Informacji Kredytowej podaje, że we wrześniu 2025 r. banki udzieliły prawie 24 000 kredytów mieszkaniowych, czyli po połowę więcej, niż rok wcześniej. I prawdopodobnie najwięcej w historii, wyjmując okresy zaburzeń wynikających z głupich pomysłów polityków. Lepiej pod względem udzielanych kredytów było tylko w czasie programu „Bezpieczny Kredyt 2%”.

Poniżej średnie oprocentowanie kredytów i depozytów według danych NBP (w przypadku depozytów jest to oprocentowanie wszystkich istniejących depozytów terminowych, a nie nowych ofert, dlatego jest tak wysokie).

Cena pieniądza w dół. Nie chcesz być jeleniem? Patrz na WIBOR

Spadająca cena pieniądza to z jednej strony czynnik, który powinien „wypłoszyć” z banków część ciułaczy, a z drugiej – zachęcić do działania chętnych na kredyty. Punktem odniesienia dla jednych i dla drugich niech będzie wskaźnik WIBOR, znajdujący się obecnie na poziomie 4,4% (WIBOR 3M). Mając oszczędności i nie chcąc narażać się na ryzyko wahliwości trzeba szukać ofert jak najbardziej zbliżonych do tego poziomu, zaś zaciągając kredyt – walczyć, by marża nie przekraczała 1,7-1,8 punktu powyżej WIBOR-u.

Poziom WIBOR-u (o niecałe 0,2 punktu procentowego powyżej nowego poziomu podstawowej stopy NBP) wskazuje, że inwestorzy nie spodziewają się w najbliższych miesiącach kolejnych zmian stóp procentowych. Gdyby się spodziewali, rozdźwięk między stopą NBP, a WIBOR-em byłby większy. Zatem jeśli jakieś korekty stóp procentowych będą, to raczej nieprędko i chyba już nieduże. Cena pieniądza w Polsce prawdopodobnie się stabilizuje. Zobaczymy czy ustabilizuje się też inflacja.

Więcej o tym czytaj po kliknięciu w baner:

WIBOR kluczem

——————————–

ZOBACZ EXPRESS FINANSOWY I ROZMOWY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!

——————————-

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

——————————-

zdjęcie tytułowe: Pixabay, Canva

Subscribe
Powiadom o
34 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Polskie spółki dywidendowe?
5 miesięcy temu

Dziękujemy Autorowi za solidną porcję porad w związku ze zmianą stóp procentowych. Coraz bliżej czasy stabilnych stóp NBP i relatywnie niskiej inflacji. Wczoraj polecał Pan inwestowanie w ETFy zagranicznych spółek dywidendowych („Drony nad Polską”). Czy możemy liczyć na garść porad odnośnie POLSKICH spółek dywidendowych, skoro czas inwestycji w tą kategorię spółek właśnie nadchodzi?

Jarek
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

P. Macieju
Obecnie dziś by Pan dokupował Tosy 3 letnie? Czy raczej dalej np. 50/50 antyinflacyjne obligacje?

Rob
5 miesięcy temu

Cytat: „porad odnośnie POLSKICH spółek dywidendowych, skoro czas inwestycji w tą kategorię spółek właśnie nadchodzi” – no niestety najlepszy czas inwestycji w te spółki był trochę kwartałów temu. Nie oznacza to oczywiście jednak, że wciąż nie znajdzie się coś ciekawego bo na rynku warto być cały czas. Jedynie oczekiwane stopy zwrotu będą niższe w najbliższym czasie zapewne…. Chociaż tego nie wie nikt.

Kwestia kontekstu
5 miesięcy temu
Reply to  Rob

Tu wystąpiło pewne niezrozumienie, nie uwzględnił Pan kontekstu. Otóż w przywołanym przeze mnie tekście („Drony nad Polską – Betonowe Złoto”) Autor stwierdza, że PRZY MALEJĄCEJ OBECNIE INFLACJI warto rozważyć dywersyfikację inwestycji, zwłaszcza w instrumenty gwarantujące stały dochód, jak obligacje skarbowe i SPÓŁKI DYWIDENDOWE. Dlatego właśnie teraz warto poznać rady Autora nt. polskich spółek dywidendowych.

Gregory
5 miesięcy temu

To jest kosmos, rząd zapowiada koniec osłonowych cen prądu, RPP obniża stopy procentowe…

Mateusz
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

że ceny rosną, a inflacja spada?

Ppp
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Normalne – klienci pamiętają wysoką inflację, a nie to, że akurat w ostatnich miesiącach była już niska. Aby ludzie faktycznie odczuli korzystne zmiany, to potrzebna jest albo porządna DEFLACJA, albo bardzo długotrwała (kilkuletnia) bardzo niska inflacja.
Mrożenie cen prądu nie jest może potrzebne z matematycznego punktu widzenia, ale dobrze wpływa na psychikę – ludzie czuja się bezpieczniej..
Pozdrawiam.

Aleks
5 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

manipulacja koszykiem inflacyjnym – metoda znana od lat, a doprowadzona do perfekcji za rzadow PiS 2016-2023 -> szczegolnie w pierwszych latach ich rzadow – stopy % NBP ponizej 1%,a stopa inflacji rzeczywistej ok. 5% -> efekt rzady piS osiagnely skumulowana wartosc OFICJALNEJ inflacji ponad 48%; realnej – ok. 80% i wiecej

Mateusz
5 miesięcy temu
Reply to  Aleks

ale mowa jest o inflacji, a nie o stopach

Franciszek
5 miesięcy temu
Reply to  Aleks

Dokładnie. W listopadzie wrzucać do koszyka inflacyjnego ceny krótkich spodni na lato, a w styczniu aktualne ceny kalendarzy adwentowych i czekoladowych Mikołajów. W maju ważnym składnikiem koszyka powinny być zimowe czapki i rękawiczki z minionego sezonu.

Stef
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

(Nie)Bardzo śmieszne. To poprosze ceny pradu z Japonii czy Irlandii ktorymi to polska miala zostać. Mkze jeszce jaki % mixu jest w tych krajach?

Marcin
5 miesięcy temu
Reply to  Gregory

Za to opłata mocowa +50%. Dystrybucja też pewnie ostro w górę, więc na niższe rachunki bym nie liczył.

Hieronim
5 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Nie ma powodu do niepokoju, przecież GUS i RPP nie mogą się mylić 😝

Mic
5 miesięcy temu

Zastanawia mnie wspomniany temat renegocjacji kredytów. Czy zgłębialiście Państwo ten temat? Jak najlepiej zainicjować taki proces?

Tomek
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Problemem jest, że w z nowym kredytem idą nowe obowiązki np. obowiązkowe ubezpieczenie na życie (lichej wartości). I cała oszczędność z refinansowania bierze w łeb.

Michał
5 miesięcy temu

Czemu nie ma nic o tym że wraz ze spadkiem stóp procentowych rosną wyceny spółek giełdowych robione metodą DCF?

Stef
5 miesięcy temu

Ceny nieruchomosci w dużych polskich miastach znowu wywali w kosmos?

Derko
5 miesięcy temu

BNP oferuje do dziś lokatę na nowe środki, szkoda że tylko 3 miechy, ale na ładne 5,oo % !!

Derko
5 miesięcy temu

Co na tę inflację prof. Tyrowicz? Tego teraz nie wiem, ale jeszcze ze 3 miechy temu proponowała podwyżki stóp.

Mike
5 miesięcy temu

Wydaje się, że idziemy na 3,5% i tam pewnie stanie na jakiś czas. Obstawiam że zjazd z 4,25 do 3,5 może być dosyć szybki – RPP lubi „serie” i wydaje się, że taka seria może już iść. Inflacja jest relatywnie niska i stabilna, presja na wynagrodzenia wyraźne spadła, nawet z pracą ponoć ciężko ostatnio, a Glapa zadusić przed wyborami gospodarki też nie chce.

Aleks
5 miesięcy temu

Ceny artykułów codziennego użytku w Polsce wzrosły średnio o 4,1 proc. w październiku w porównaniu do roku poprzedniego
Spowolnienie dynamiki wzrostu cen jest widoczne w zestawieniu z wrześniem (4,9 proc.) i sierpniem (5,1 proc.)
Eksperci wskazują na wpływ niższych cen ropy oraz mocniejszego polskiego złotego na stabilizację cen
Prognozy na nadchodzące miesiące sugerują możliwy wzrost cen z powodu okresu świątecznego, wzrostu kosztów energii i podatków

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu