Piąta w tym roku obniżka stóp procentowych oznacza, że oficjalna cena pieniądza w Polsce wynosi już tylko 4,25%. Oznacza też, że prawdopodobnie zbliżamy się już do końca cyklu obniżek stóp procentowych. A to oznacza nieco inną sytuację dla naszych oszczędności i domowych finansów. Co się może zmienić w naszych finansach wraz ze zmierzchem obniżek stóp procentowych? Oto siedem rad i sugestii
To nie była niespodzianka. Większość analityków obstawiała, że Rada Polityki Pieniężnej znów zetnie stopy procentowe. Powodem jest z jednej strony spadek inflacji, która w październiku wyniosła już tylko 2,8% (według wstępnych danych), zaś z drugiej strony – mało powodów, które mogłyby spowodować jej ponowny wzrost w przyszłości. Ten drugi argument jest poważniejszy, bo Radę Polityki Pieniężnej tak naprawdę mniej obchodzi bieżący poziom inflacji, a bardziej – to, gdzie inflacja będzie za kilka kwartałów.
- Kiedy powinieneś się zastanowić nad zmianą banku? Osiem sygnałów. Dlaczego Polacy często biorą „ślub z bankiem” na całe życie? [POWERED BY UNICREDIT]
- Od dłuższego czasu usilnie główkujesz, w co by tu zainwestować, żeby nie stracić? Te liczby mówią: „przestań się wreszcie zastanawiać” [POWERED BY UNIQA TFI]
- Jesteś na początku swojej drogi zawodowej? Oto Twoja checklista na bezpieczną podróż przez życie. Osiem ważnych punktów! [POWERED BY PZU]
A tutaj nie widać wielkich zagrożeń. Wzrost wynagrodzeń jest coraz niższy (pracownicy statystycznie dostają teraz mniej niż 5% realnych podwyżek wynagrodzeń). Płaca minimalna wzrośnie w przyszłym roku tylko o 3%. Złoty jest silny, więc tanio kupujemy towary z zagranicy. Nośniki energii są tanie, więc koszty logistyki nie „pompują” cen w sklepach. Problemem jest wciąż inflacja cen usług (6% w skali roku). Ale nie przeszkadza ona temu, by cena pieniądza w NBP spadła.
W tym roku stopy procentowe spadły już o sześć „ćwiartek” – z poziomu 5,75% do obecnych 4,25%. Co prawda inwestorzy obstawiają, że cena pieniądza może spaść jeszcze o kolejne trzy „ćwiartki” (a więc do 3,5%), ale oni często przesadzają w swoich zakładach o przyszłość. Tak naprawdę „docelowy” poziom stóp procentowych w stabilnej sytuacji gospodarczej zwykle bywa o cztery „ćwiartki” powyżej inflacji. Czyli w pobliżu 3,75%, może 4%. A to już niedaleko.
Koniec serii obniżek stóp procentowych blisko. Siedem rad
Można więc przyjąć hipotezę roboczą, iż do zakończenia obniżek stóp procentowych jest już znacznie bliżej, niż dalej. Być może nawet bardzo blisko. To z kolei zmienia sytuację dla naszych pieniędzy, bo do tej pory działaliśmy w trybie „aktywnym” jeśli chodzi o lokowanie pieniędzy (szukanie długich depozytów na stały procent) oraz „pasywnym” jeśli chodzi o kredytowanie (czekanie na niższy procent). Jeśli jesteśmy blisko końca cyklu obniżania stóp procentowych, to czas na korekty strategii.
Po pierwsze: oprocentowanie depozytów może zbliżać się do dna. Banki zwykle działają z wyprzedzeniem i uwzględniają w oprocentowaniu depozytów przyszłe obniżki stóp. Średnie oprocentowanie depozytu rocznego w naszym subiektywnym rankingu to już tylko 2,8% (mowa o nowych depozytach). Wydaje się, że banki „wrzuciły” do swoich ofert większość przyszłych obniżek stóp procentowych – podobnie robiły w zeszłym roku. Zakładanie długich depozytów na stały procent wkrótce przestanie być szczególnie opłacalną strategią.
Zobacz najlepsze w tej chwili oferty kont oszczędnościowych i zarezerwuj dobre oprocentowanie.
Sprawdź najlepsze depozyty terminowe i zarezerwuj dobre oprocentowanie.
Po drugie: obligacje detaliczne przez kilka tygodni w „promocji”. O ile banki zapewne zareagują na obniżkę stóp w najbliższych dniach, o tyle Ministerstwo Finansów jeszcze przez co najmniej trzy tygodnie będzie utrzymywało stopy procentowe tych papierów na dotychczasowym poziomie. Można powiedzieć, że to „promocja”. Trzyletnie obligacje o stałym oprocentowaniu gwarantują 4,9% w skali roku i wygląda na niezły pomysł inwestycyjny.
Nieco blasku stracą być może obligacje antyinflacyjne (np. czteroletnie), które oferują „docelowo” oprocentowanie w wysokości 1,5 punktu procentowego powyżej inflacji, ale aż 5,25% w pierwszym roku. Jeśli inflacja będzie w okolicach 3% lub mniej – a na to wskazują decyzje Rady Polityki Pieniężnej – do wzięcia będzie nie więcej niż 4% w skali roku.
Więcej o bieżącej ofercie obligacji tutaj:
Po trzecie: coraz bliżej końca eldorado funduszy obligacji. Kto inwestował w fundusze obligacji, w ostatnich trzech latach mógł zarabiać na tym lepiej, niż mając obligacje detaliczne, nie mówiąc już o depozytach bankowych. Fundusze zarabiały 8-9% rocznie, zyskując dzięki wysokim odsetkom i dzięki oczekiwaniom na spadki stóp procentowych (co podnosiło wartość rynkową wcześniej wyemitowanych obligacji, które są w portfelach funduszy).
Im bliżej końca cyklu obniżek stóp, tym bliżej koniec eldorado. Fundusze znów będą zarabiały „normalnie” – pewnie ok. 4-4,5% w skali roku. Niektórzy analitycy uważają, że jeszcze przez kilka kwartałów fundusze obligacji będą pokazywały „ekstraordynaryjne” zyski, ale będzie to dotyczyło raczej tych funduszy, które mają w portfelu krótkoterminowe obligacje (przeważnie informacja o takiej charakterystyce działalności jest podana w nazwie funduszu).
Więcej o tym poczytacie po kliknięciu banerów poniżej:
Po czwarte: rośnie „premia za ryzyko” inwestycyjne. Im bardziej Rada Polityki Pieniężnej obniża stopy (i im bliżej końca cyklu obniżek stóp procentowych), tym większa jest różnica pomiędzy zyskiem, który jest możliwy do osiągnięcia bez podejmowania ryzyka, a tym, który jest osiągalny na rynku kapitałowym. Czyli z inwestowania pieniędzy w ETF-y, fundusze inwestycyjne lub akcje – narażając się na wahliwość. Obecnie ta premia będzie wynosiła (dla długoterminowego inwestowania) już cztery punkty procentowe. To bardzo dużo. Aż strach stracić taką szansę.
Przeczytaj kiedy najlepiej wejść na rynek, żeby otrzymać „premię za ryzyko”:
Po piąte: dla kredytobiorców „stałoprocentowych” nadchodzi czas decyzji. 80% nowych kredytów od kilku lat jest udzielanych na stały procent. Część klientów ma kredyty z oprocentowaniem 8-9% w skali roku. Nadchodzi czas, by te umowy renegocjować w obecnym banku lub… refinansować w innym. W czasach, gdy stopy procentowe NBP wynosiły 6,75% oprocentowanie kredytów było zupełnie inne, niż teraz, gdy wynoszą 4,25%. Im bliżej końca cyklu obniżek, tym chętniej banki będą podejmowały negocjacje w tej sprawie.
Czytaj więcej o tym tutaj:
Po szóste: spłacający raty mają rezerwę na budowanie oszczędności. Jeszcze wiosną rata przeciętnego kredytu hipotecznego na pół miliona złotych i na 30 lat wynosiła 3 600 zł. Dziś wynosi już „tylko” 3 100 zł. Skoro kogoś było stać (choćby kosztem wyrzeczeń) by spłacać tamtą ratę, to stać go teraz, by lwią część różnicy (500 zł) przeznaczyć na oszczędzanie. Spadek stóp procentowych pozostawia spłacających raty bez wymówki od oszczędzania lub inwestowania.
Po siódme: można zacząć się rozglądać za mieszkaniem na kredyt. Kupowanie mieszkania na kredyt z oprocentowaniem 9% w skali roku to było samobójstwo. Ale wkrótce będzie można walczyć w banku o kredyty z oprocentowaniem poniżej 6%. Mając spory wkład własny i dobry standing finansowy będzie można taki kredyt wywalczyć. Popyt na kredyty już szybko rośnie.
Biuro Informacji Kredytowej podaje, że we wrześniu 2025 r. banki udzieliły prawie 24 000 kredytów mieszkaniowych, czyli po połowę więcej, niż rok wcześniej. I prawdopodobnie najwięcej w historii, wyjmując okresy zaburzeń wynikających z głupich pomysłów polityków. Lepiej pod względem udzielanych kredytów było tylko w czasie programu „Bezpieczny Kredyt 2%”.
Poniżej średnie oprocentowanie kredytów i depozytów według danych NBP (w przypadku depozytów jest to oprocentowanie wszystkich istniejących depozytów terminowych, a nie nowych ofert, dlatego jest tak wysokie).
Cena pieniądza w dół. Nie chcesz być jeleniem? Patrz na WIBOR
Spadająca cena pieniądza to z jednej strony czynnik, który powinien „wypłoszyć” z banków część ciułaczy, a z drugiej – zachęcić do działania chętnych na kredyty. Punktem odniesienia dla jednych i dla drugich niech będzie wskaźnik WIBOR, znajdujący się obecnie na poziomie 4,4% (WIBOR 3M). Mając oszczędności i nie chcąc narażać się na ryzyko wahliwości trzeba szukać ofert jak najbardziej zbliżonych do tego poziomu, zaś zaciągając kredyt – walczyć, by marża nie przekraczała 1,7-1,8 punktu powyżej WIBOR-u.
Poziom WIBOR-u (o niecałe 0,2 punktu procentowego powyżej nowego poziomu podstawowej stopy NBP) wskazuje, że inwestorzy nie spodziewają się w najbliższych miesiącach kolejnych zmian stóp procentowych. Gdyby się spodziewali, rozdźwięk między stopą NBP, a WIBOR-em byłby większy. Zatem jeśli jakieś korekty stóp procentowych będą, to raczej nieprędko i chyba już nieduże. Cena pieniądza w Polsce prawdopodobnie się stabilizuje. Zobaczymy czy ustabilizuje się też inflacja.
Więcej o tym czytaj po kliknięciu w baner:
——————————–
ZOBACZ EXPRESS FINANSOWY I ROZMOWY:
„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube
——————————
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
———————————
ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH
Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.
>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj
>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj
>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj
>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj
>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj
>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!
——————————-
ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM:
Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.
——————————-
zdjęcie tytułowe: Pixabay, Canva







