„Chyba całkiem osiwiałem w ciągu kilku godzin, a z nerwów to mnie tak trzęsie, że aż się żyrandole kołyszą, a z sufitu tynk się sypie… To niewyobrażalna rzecz, żeby 25 lat po obaleniu komunizmu, w kapitalistycznej Polsce, klient w banku tak był obsługiwany” – pisze mój czytelnik. I ma sporo racji.
Szczegóły znajdziecie tutaj:
http://samcik.blox.pl/2016/04/Pozar-w-burdelu-Gdy-w-banku-pomyla-adres-dwa-razy.html
- Bezpieczne lokowanie pieniędzy: na bankach świat się nie kończy. Jakie są możliwości „parkowania” pieniędzy poza bankami? [POWERED BY UNIQA TFI]
- „Kredytówka” bez kruczków? Jakie cechy powinna mieć karta kredytowa jako źródło awaryjnej płynności? I czy ta karta „dowozi”? [POWERED BY UNICREDIT]
- Jak powinno być ustalane „sprawiedliwe” oprocentowanie pieniędzy, które trzymamy w bankach? I dlaczego to my musimy o to walczyć? [POWERED BY TRADE REPUBLIC]

