2 maja 2019

Jesteś przedsiębiorcą i zrobiłeś większe zakupy korzystając z bankowych rat. Prosisz o fakturę. A w tym sklepie mówią: „nie wystawimy”

Jesteś przedsiębiorcą i zrobiłeś większe zakupy korzystając z bankowych rat. Prosisz o fakturę. A w tym sklepie mówią: „nie wystawimy”

To, że drobni przedsiębiorcy mają pod górkę i że nie są chronieni jak konsumenci, to wiadomo nie od dziś. Ale że spotyka ich dyskryminacja tuż po dokonaniu zakupów – to już przegięcie. Gdy pan Paweł chciał wziąć fakturę za zakupy ratalne, to usłyszał w sklepie Euro RTV AGD, że… się nie da. Bo jest przedsiębiorcą. A gdyby nim nie był, to by się dało. O co tu chodzi? 

Jest ich 2,8 mln – drobni przedsiębiorcy, prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą. Często wypychani przez pracodawców z etatów żeby ci pracodawcy mogli pochwalić się optymalizacją zatrudnienia i obniżką kosztów. Innym razem zakładający firmy z wyboru.

Zobacz również:

Jednoosobowe firmy – i te powstałe „z przymusu” i te stworzone z prawdziwej potrzeby przedsiębiorczości – nigdy nie miały łatwo. Z jednej strony mogą korzystać z pewnych ulg, takich podatek liniowy (19% niezależnie od dochodów), niższy ZUS, wrzucanie w koszty niektórych zakupów, odliczanie VAT-u itp., ale z drugiej strony są pozbawieni praw konsumenta. A to w bankach, sklepach i u różnych usługodawców bardzo często kończy się dodatkowymi kosztami lub problemami.

Czytaj też: Mały przedsiębiorca w banku. Co może mieć za darmo? Czego najbardziej potrzebuje? Co dają mu banki? I co zmieni unijna dyrektywa?

Czytaj też: Urzędnicy postanowili ułatwić życie drobnym przedsiębiorcom. A banki co na to? Bankom się nie chce. „Bo taka firma to nie firma”

Czytaj też: Bank w telefonie, księgowość bez papieru, kredyt i leasing na jeden klik. Nowe technologie ułatwiają prowadzenie firmy. Ale najlepsze dopiero nadchodzi

Klient do sprzedawcy: „Człowieku, daj fakturę”!

Pan Paweł jako przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą udał się do sklepu sieci Euro AGD w celu zrobienia większych zakupów finansowanych kredytem. Pan Paweł nie brał pożyczki na miejscu, w sklepie, miał natomiast już wcześniej zapewnione ratalne finansowanie ze swojego banku, a ze sklepu chciał mieć tylko towar.

Sukces zakupów był jednak połowiczny, bo pojawił się problem z fakturą. Kiedy czytelnik poprosił o jej wystawienie, pracownik sklepu stwierdził, że… skoro zakup był na kredyt, a nie za gotówkę, to on faktury wystawić nie może. Pan Paweł  najpierw zrobił awanturę w sklepie, a potem na Facebooku. Czytelnik wysłał do nas zapis rozmowy z doradcą sieci Euro RTV AGD.

Jaki powód sprawia, że pracownicy w sklepie nie chcieli wystawić faktury za produkt kupiony na raty? Jak napisał konsultant: „system nie obejmuje finansowania podmiotów gospodarczych”. 

Pan Paweł próbował tłumaczyć, że tu nie chodzi o żadne finansowanie. Umowę o kredyt zawarł ze swoim bankiem, a nie z siecią Euro, której nic do tego skąd ma pieniądze – ważne, że płaci. I że forma finansowania (w domyśle środki własne, kredyt, pożyczka, leasing) nie mają w tym przypadku żadnego znaczenia. Pracownik o empatii elektronicznego bota pozostał wyraźnie niewzruszony. 

Zapis rozmowy się urywa, ale pan Paweł tłumaczy, że nic więcej nie wskórał i napisał do nas żebyśmy bili na alarm w sprawie tego jak w Euro RTV AGD traktuje się przedsiębiorców. Bo może ktoś z 2,8 mln pozostałych mikroprzedsiębiorców będzie chciał sobie coś kupić na rachunek firmowy i będzie szukał sklepu, w którym nie tylko ceny będą dobre, ale i wszystko pójdzie gładko. I może jak przeczyta o przygodzie pana Pawła do dojdzie do jakichś wniosków dotyczących kierunku poszukiwań. 

Dlaczego Euro RTV AGD bardziej lubi konsumentów, niż przedsiębiorców?

Czy sklep miał prawo tak zrobić? Z informacji, które znalazłem na forach internetowych wyłania się obraz, z którego wynika, że wielu drobnych przedsiębiorców ma problem z otrzymaniem faktury od tej sieci sklepów, jeśli kupują coś na raty. Inne elektromarkety nie robią takich problemów. Kto postępuje zgodnie z literą oraz z duchem prawa? Czy Euro RTV AGD po prostu trzyma się jej bardziej kurczowo, niż inni, czy przeciwnie – ją łamie i narusza?

Sieć Euro RTV AGD, którą poprosiliśmy o wyjaśnienia w tej sprawie, niestety nam nie odpowiedziała, ale zapewne dostaje wiele podobnych pytań, bo na swojej stronie uprzedza wątpliwości:

„Oferujemy swoim klientom kredyty konsumenckie, są to kredyty dla gospodarstw domowych, dlatego zgodnie z np. ustawą prawo bankowe, ustawą o kredycie konsumenckim, nie wystawimy w przypadku takiego zakupu faktury na dane podmiotów gospodarczych. Klienci mają możliwość otrzymania faktury na swoje dane, czyli imię, nazwisko i adres zamieszkania.

Skonsultowaliśmy to z doświadczonymi księgowymi, którzy byli zaskoczeni stanowiskiem sklepu:

„Nie ma najmniejszego problemu, żeby otrzymać fakturę przy zakupach na raty. To absolutnie zgodne z prawem. Przepisy o kredycie konsumenckim dotyczą raczej możliwości windykacji, czy dochodzenia swoich roszczeń, czy wpisania do BIK, a nie relacji gospodarczych”

Skarbówka odpowiada: może być faktura VAT i mogą być raty

Zadzwoniłem w tej sprawie na numer ogólnopolskiej infolinii Krajowej Informacji Skarbowej. Usłyszałem, że dla skarbówki nie ma na żadnego znaczenia źródło finansowania (raty, pożyczka, środki własne), a jedynie to, czy zakupiony towar będzie wykorzystywany na potrzeby działalności gospodarczej. Jeśli będzie, to o fakturę można poprosić, a sklep powinien ją wystawić. Ustawa o podatku od towaru i usług, w ogóle nie zna takich pojęć jak zakup na raty, czy nie na raty.

Wygląda na to, że Euro RTV chce być świętsze od papieża i czegoś zabrania swoim klientom wyłącznie „na wszelki wypadek”. Albo ma jakieś swoje wewnętrzne interpertacje prawa? Jeśli tak, to bardzo chcielibyśmy je poznać. Czekamy na odpowiedź i prosimy: dajcie znać jeśli mieliście podobne kłopoty. Będziemy do sprawy wracali i może w pewnym momencie ktoś w Euro RTV AGD stuknie się w czoło. Nie chcielibyśmy odradzać przedsiębiorcom zakupów w tych sklepach. 

źródło zdjęcia: PixaBay

 

Subscribe
Powiadom o
76 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Maciek
7 lat temu

Miałem dokładnie taką samą sytuację w H&M. Kupowałem białe spodnie do pracy(jestem dentystą), nie chodzę w białych jeansach na codzień;) nie kupuję na fakturę przedmiotów które nie mają związku z prowadzoną działalnością. W sklepie online odmówiono mi wystawienia faktury z numerem NIP, potwierdziła to infolinia. Było to ok. 2 lata temu. Od tego czasu nie robię u nich zakupów. Jest to dziwne. Płaciłem przelewem nie było tam rat.

Jan
7 lat temu
Reply to  Maciek

Zakładając, ze nie chciałeś przyjanuszyć, kupić na paragon żeby mieć 14 dni na zwrot i potem poprosić o FV, to tutaj ewidentnie i bezspornie wina H&M. O ile mogę zrozumieć jakoś argumentację Euro z artykułu tak jak płacisz zwykłą gotówką/przelewem, to psim obowiązkiem sklepu jest wystawić FV jak przedsiębiorca tego chce.
Pociągnąłeś to dalej, czy odpuściłeś? Bo wydaje mi się, ze gdybyś „uprzejmie doniósł” o tym do US, to nagle okazałoby się, że jednak mogą wystawić FV.

Maciek
7 lat temu
Reply to  Jan

Noszę te spodnie do dzisiaj:) Kupowałęm ich 5 par, ta sytuacja nie miała ukrytego Janusza w tle. No chyba żeby liczyć H&M jako Januszy biznesu;) Odpuściłem bo nie wiem co miałbym zrobić? Oni mi wysłali taki jakiś invoice/dokument zakupu, imienny, ale nie fakturę. Nie wiem op co chodzi, nie jestem prawnikiem. Infolinia potwierdziła że faktury mi nie wystawią.

zeneusz
7 lat temu

mi pracownicy rtv euro agd próbowali wmówić przy odbiorze tableta kupionego online, że otwarcie opakowania w celu sprawdzenia urządzenia wyklucza zwrot towaru na który konsument ma przecież zgodnie z prawem 14 dni. wmawiali, że żadnego zwrotu nie przyjmą, a jeżeli urządzenie będzie wadliwe to wtedy przyjmą je jedynie do naprawy w ramach gwarancji. widać posługują się jakimś dziwnym prawem, może z san escobar bo na pewno nie polskimi przepisami.

Igor
7 lat temu
Reply to  zeneusz

To nie pracownicy a Firma, pamiętam jak umowę o pracę pracownicy EURO mieli o 500zł niższą od Minimalnej Krajowej z zapisem że jeśli premia od sprzedaży nie wyrówna do Minimalnej to wtedy firma to wyrównuje. Ot taki sposób na minimalizowanie kosztów.

Agnieszka
5 lat temu
Reply to  zeneusz

Jak odbierasz w siedzibie a nie poza, to niebmasz 14 dni na odstąpienie i zwrot…

Hgg
3 lat temu
Reply to  Agnieszka

Bzdura, liczy się moment zakupu i płatności, który zapewne był w domu czyli poza lokalem sprzedającego. Może lepiej pani Agnieszko choć zerknąć na treść przepisu.

Wojciech Bańcer
7 lat temu

Ale to jest bardzo proste. Przepis obligujący do wystawienia faktury jest o tu:
https://www.arslege.pl/obowiazek-wystawienia-faktury/k76/a67786/

To zdanie się zaczyna to od:

„3. Na żądanie nabywcy towaru lub usługi podatnik jest obowiązany wystawić fakturę dokumentującą”
Zobowiązany.

O ile nie ma wyłączeń dot. kredytu bankowego (a nie sądzę by był), to jest zobowiązany i tyle.

Dariusz
5 lat temu

Jest pewne,, Ale,, kredytobiorca wpisanym w umowę kredytowa jest osobą fizyczna na którą oczywiście można wystawić fakturę imienna, a nie firma z nipem( na ten moment próbowałem i wiem że euro nie wpisuje jako kredytobiorcy firmy) …dane do faktury będą odmienne.Troche tak jakbym ja wziął kredyt, a sąsiad chciał fakturę na siebie. Dane z umowy kredytowej i faktury w tym wypadku z tego o się orientuję muszą się pokrywać. Jesli system euro miałby mozliwosc jako kredytobiorcy wpisać firmę wtedy podejrzewam ze faktura nie byłaby problemem że względu na spójność danych między faktura, a umowa kredytowom.

saaas
5 lat temu
Reply to  Dariusz

JDG = osoba fizyczna

someone
7 lat temu

A nie chodzi przypadkiemo przeznaczenie kredytu? Kredyt dla osoby prywatnej (konsumpcyjny) i firmy (inwestycyjny) to dwa rózne produkty. Zakup do firmy to zakup dla celów zarobkowych. Podobnie do kredytów hipotecznych. Jesli kupujemy mieszkanie dla siebie mamy oprocentowanie niższe niż w przypadku zakupu mieszkania na wynajem (co jest z założenia inwestycją). Innego powodu nie znajduję.