Zaskakująco wysokie oprocentowanie pieniędzy w nowym, cyfrowym banku. Płacą aż 10% rocznie, a gdzie gwiazdki i haczyki? Prześwietlam!

Zaskakująco wysokie oprocentowanie pieniędzy w nowym, cyfrowym banku. Płacą aż 10% rocznie, a gdzie gwiazdki i haczyki? Prześwietlam!

W sytuacji, kiedy średnie oprocentowanie depozytów z miesiąca na miesiąc spada, gdy wykruszają się promocyjne lokaty na 8%, za sensacyjną może uchodzić wiadomość, że na rynku można upolować depozyt aż na 10% w skali roku. Tyle na koncie oszczędnościowym płaci Raiffeisen Digital Bank, mało znana instytucja finansowa. Zaglądam pod kołderkę tej oferty

Jeszcze kilka miesięcy temu kilka banków oferowało bezpieczne depozyty, a więc z gwarancją, z oprocentowaniem 8% w skali roku. Z reguły jednak tego typu oferty były oblane marketingowym sosem – ładnie prezentowały się w reklamach i na banerach. W rzeczywistości, by wycisnąć taki zysk, klient musiał mieć (lub otworzyć) konto osobiste w banku, a depozyt założyć z nowych środków. Poza kilkoma wyjątkami, maksymalna kwota lokaty też nie powalała na kolana – kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Zobacz również:

W pewnym momencie w banku Credit Agricole można było założyć depozyt oprocentowany nawet na 10% w skali roku, ale jego parametry, warunki i zasady obciążone były wyżej wymienionymi wadami. Oferta lokat na 8% zaczęła się gwałtownie kurczyć. Spadać też zaczęło średnie oprocentowanie depozytów. Jak podaje bank centralny, szczyt obserwowaliśmy w grudniu 2022 r. Średnie oprocentowanie nowo zakładanych lub renegocjowanych depozytów wynosiło wówczas 6,3%. W styczniu spadło do 6%, a w lutym i marcu wynosiło 5,8%, zaś w kwietniu ponownie się zmniejszyło do 5,7% (to najświeższe dane).

W takich warunkach wręcz za sensacyjną może uchodzić wiadomość, że jakiś bank oferuje na bezpiecznym depozycie aż 10% w skali roku. Taki zysk jest w zasięgu, ale… podczas analizy oferty naliczyłem co najmniej cztery mankamenty.

Przeczytaj też: Depozyty na 8% znikają jak kamfora. Średnie oprocentowanie lokat leci w dół. Czy banki – podobnie jak prezes NBP – „odwołują” inflację?

Raiffeisen Digital Bank płaci 10%

Pierwszy jest taki, że bank, który płaci 10% na lokacie, jest dość nietypowy. Chodzi o Raiffeisen Digital Bank. Zapewne słyszeliście o Raiffeisenie. Ta marka była obecna w Polsce przez kilkanaście lat. Mający austriacki kapitał Raiffeisen Bank Polska był bankiem komercyjnym, z polską licencją, podlegał nadzorowi KNF. Klientom indywidualnym i firmom oferował konta osobiste, przyjmował depozyty, udzielał kredytów. Jak inne „normalne” banki.

W pewnym momencie przejął na naszym rynku grecki Polbank, ale jakiś czas później został wchłonięty przez francuski Paribas. Ale nie w całości. Walutowe kredyty hipoteczne udzielone przez Raiffeisen Bank obsługuje dziś w Polsce Raiffeisen Bank International.

Raiffeisen Digital Bank to jeszcze inny twór, choć wywodzący się z tej samej grupy kapitałowej. Od grudnia 2022 r. działa jako odrębny podmiot bankowy z siedzibą w Wiedniu i posiada austriacką licencję bankową.

Co robi w Polsce? Członkostwo Polski w Unii Europejskiej to nie tylko otwarte granice, ale też swobodny przepływ usług, w tym finansowych. Na liście polskiej Komisji Nadzoru Finansowego Raiffeisen Digital Bank (RDB) figuruje w sekcji „Działalność transgraniczna podmiotów zagranicznych” nienadzorowanych przez KNF. Na podstawie podobnej licencji działa w Polsce choćby Aion Bank.

Oferta RDB w Polsce to właściwie trzy produkty: konto osobiste, oszczędnościowe i pożyczki gotówkowe. Bank nie ma fizycznych oddziałów, wszystko oferuje przez internet.

Czytaj też: Jak zarobić 10% w skali roku na lokacie terminowej? Wystarczy mieć konto w państwowym banku, aplikację i zrobić tę jedną rzecz

Niska kwota, niepewne oprocentowanie

Przejdźmy zatem do oferty RDB i drugiej „niedoskonałości”. Okazuje się, że podobnie jak w przypadku lokat na 8% (lub więcej) oferowanych przez „normalne” banki, w tej ofercie też są haczyki.

Oferta na 10% dotyczy konta oszczędnościowego. Żeby je założyć, najpierw trzeba otworzyć konto osobiste, choć trzeba podkreślić, że jest ono prowadzone bezpłatnie. Reklamowane 10% bank nalicza tylko do kwoty 30 000 zł i tylko w okresie od 23 maja do 29 września 2023 r., czyli przez około cztery miesiące. Mamy więc stosunkowo niską kwotę depozytu i krótki okres jego trwania, co jest drugim mankamentem oferty.

Trzecim minusem jest konstrukcja oprocentowania. Jest ono zmienne. Składa się z promocyjnego stałego oprocentowania w wysokości 6,5% oraz zmiennej stawki, która obecnie wynosi 3,5%. Razem daje to 10%, ale w każdej chwili bank może obniżyć zmienną część. Coś, co ładnie wyglądało na początku – czyli 10% – może przestać być atrakcyjne. Po zakończeniu promocji oprocentowanie środków na koncie oszczędnościowym wynosić będzie tyle, ile wynosi zmienna jego część, czyli na dziś jest to 3,5%.

Raiffeisen Digital Bank i podatek Belki

Jest i czwarty mankament – podatek od zysków kapitałowych. W Polsce wynosi 19%, ale w Austrii 25%. Jeśli ulokujemy na koncie oszczędnościowym 30 000 zł, w okresie czterech miesięcy bank powinien naliczyć 1013 zł odsetek brutto (uwzględniam miesięczną kapitalizację odsetek). W „polskich warunkach” zarobilibyśmy na czysto ok. 820 zł, reszta trafi do fiskusa. Ale w „warunkach austriackich” na czysto dostaniemy już tylko ok. 760 zł, bo „austriacki podatek Belki” jest wyższy.

To nie oznacza, że automatycznie austriacka oferta przestaje się opłacać. Są bowiem dwie możliwości, by zapłacić niższy (polski) podatek. Można wystąpić o zwolnienie z podatku w Austrii. Bank wyjaśnia, że w tym celu trzeba potwierdzić swoje miejsce zamieszkania, przedstawiając zaświadczenie o rezydencji (formularz IS-QU1, który wypełnia polski urząd skarbowy). Zwolnienie z austriackiego podatku nie zwalnia oczywiście z obowiązku zapłaty podatku Belki w Polsce.

Drugi sposób to ubieganie się o zwrot naliczonego już podatku według austriackich przepisów. Jak to zrobić? Raiffeisen Digital Bank wyjaśnia:

„Jeśli chciałby/chciałaby Pan/Pani ubiegać się o zwrot pobranego podatku od zysków kapitałowych na podstawie obowiązującej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, można to zrobić dopiero po zakończeniu roku kalendarzowego, w którym uzyskano dochód. Niezbędne formularze i informacje dotyczące procesu zwrotu można znaleźć na stronie austriackiego Ministerstwa Finansów.”

Jak zatem widzicie, mankamentem nie jest wyższy austriacki podatek, bo można go uniknąć i zapłacić niższą stawkę według polskich przepisów. Mankamentem są formalności, których trzeba dopełnić. Myślę, że nie każdemu będzie się chciało, zwłaszcza że w przypadku tej oferty nie walczymy o bajońskie zyski – maksymalna kwota lokaty nie jest oszołamiająca, a oprocentowanie – choć na tę chwilę bardzo atrakcyjne – może się obniżyć.

Źródło zdjęcia: Maciej Bednarek

Subscribe
Powiadom o
52 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Raider
3 lat temu

Dużo zachodu o jakieś grosze, a walka o resztkę podatku też zjada czas.

jsc
3 lat temu
Reply to  Raider

Obawiam się, że z twoim barakiem umiejętności liczenia procentów i ciągotami do parabanków, nie powinieneś wypowiadać się na ten temat.

Jaroslaw
3 lat temu

Same plusy jak nie wpadniemy z powodu zapominalstwa to być może zarobimy, a fundusz gwaracyjny austryjacki to jakie oprocentowanie wypłaci te 3,5%? Oczywiście minus podrasowany podatek Belki ( aż miło słyszeć że to nie tylko u nas tak skubią), ryzyko skarboprawne, no i wchodzenie w biznes z firmą kapitałowo umoczoną we franki lepszy biznes to tylko obligacje firmowe ( uwaga to było szyderstwo takiego produktu nie kupujcie chyba a że lubicie hazard ale wtedy lepiej pójść do kasyna tam uczciwsze zasady i wynik masz odrazu 😉

Jakub
3 lat temu
Reply to  Jaroslaw

Nie no, fundusz gwarancyjny to chyba tylko kapitał wypłaca bez odsetek

Admin
3 lat temu
Reply to  Jakub

Moim zdaniem z odsetkami

Sosna
3 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Polski z odsetkami, a może w Austrii są inne regulacje?

Paweł
3 lat temu

W jaki sposób „zachęcić” polski urząd skarbowy do wypełnienia formularza IS-QU1?

Katarzyna
3 lat temu
Reply to  Paweł

Nie jestem pewna, ale odpowiednikiem w PL jest certyfikat rezydencji, wydaje go US za 17 zł (w dowolnej liczbie kopii) i jest w on wersji dwujęzycznej PL/ANG. Jednak należałoby się spytać w banku z Austrii czy to przyjmą zamiast tego ich dokumentu. Wzór jest dostępny w internecie. Swego czasu pracując dla zagranicznej firmy z Łotwy też chcieli takiego certyfikatu rezydencji. Miałam niby iść do US z tych ich drukiem z Łotwy, jednak okazało się wtedy, że druk z naszego US wystarczył, a ich druk z Łotwy wypełniony przeze mnie został tylko dołączony dodatkowo do druku z Polski. Obeszło się wtedy… Czytaj więcej »

KRZYSZTOF
3 lat temu

Bubel jednym słowem

Vivaldi
3 lat temu

A co z gwarancją depozytu?

Editor
3 lat temu
Reply to  Vivaldi

„Raiffeisen Digital Bank AG podlega przepisom austriackiej ustawy o systemach gwarantowania depozytów i rekompensat dla inwestorów (Einlagensicherungs- und Anlegerentschädigungsgesetz) i jest członkiem Österreichische Raiffeisen Sicherungseinrichtung eGen. Tym samym depozyty klientów Raiffeisen Digital Bank są objęte maksymalnie EUR 100 000 na klienta.”

Czyli ochrona depozytów jak w każdym kraju UE.

Waldemar
3 lat temu

Bravo Panie Maćku. Rozłożył Pan ofertę na łopatki. Dodam od siebie, że pewnie lokalny Urząd Skarbowy pobierze opłatę za wydanie zaświadczenia. Szkoda czasu na formalności. Założę na teściową w PKO BP lokatę urodzinową i mam pewny zysk bez żadnych kombinacji. Swoją drogą tylko „pogratulować” specjalistom z Raiffaisen za takie „atrakcjyjne” wejście na rynek polski. Pewnie Polacy będą ofertę rwali jak śledziową główkę w zapust.

Hottie
3 lat temu

I to jest kompleksowa analiza. Dobrze że Was mamy.