Niespodziewana okazja na rynku złota? Uncja kruszcu osiąga coraz bardziej horrendalne ceny, a tymczasem akcje firm wydobywających złoto…

Niespodziewana okazja na rynku złota? Uncja kruszcu osiąga coraz bardziej horrendalne ceny, a tymczasem akcje firm wydobywających złoto…

Jest okazja na rynku złota? Akcje firm wydobywających złoto tanie niesłychanie? Cena złota nieuchronnie zbliża się do astronomicznej granicy 5 000 dolarów za uncję. Coraz większa część inwestorów zastanawia się czy kupowanie złota po tej cenie nie jest już szaleństwem (to jeden z powodów wystrzału ceny srebra). Niektórzy analitycy uważają zaś, że dziś bardziej opłaca się inwestować w… akcje kopalń złota. Czy wycena ich aktywów i zdolności produkcyjnych przy tak wysokich cenach złota rzeczywiście jest wciąż atrakcyjna? 

Złoto od dekad jest zwane „polisą ubezpieczeniową”, którą warto mieć w portfelu w niepewnych czasach. Zachowanie cen kruszcu sugeruje, że ten trudny okres dla świata właśnie nadszedł. Sęk w tym, że bardzo trudno powiedzieć, czy obecna cena złota to już efekt bańki spekulacyjnej, czy wciąż cena, którą warto zapłacić za „ubezpieczenie od niepewności”. Złoto trudno wycenić (bo nie generuje przepływów pieniężnych: dywidend, odsetek, ani czynszów), co utrudnia ocenę sytuacji.

Zobacz również:

Akcje firm wydobywających złoto wciąż są… tanie?

Niektórzy analitycy rynku metali szlachetnych zwracają uwagę na akcje kopalń złota. One zwykle są jeszcze bardziej wahliwą i ryzykowną inwestycją, bo ich wycena zależy od ceny złota i jednocześnie od koniunktury w gospodarce (i jeszcze od nastrojów na rynku kapitałowym). Ale mają jedną zaletę: można próbować wycenić ich wartość w zależności od ceny złota. Czy akcje kopalń złota wciąż są tanie?

Historycznie akcje „górników” złota działały jak lewarowana inwestycja w złoto – wzrost ceny surowca o 1% przekładał się na wzrost cen akcji takich spółek o 2-3%. Czy akcje „górników złota” rzeczywiście zostały w tyle za notowaniami kruszcu? Czy można dokonać jeszcze swoistego arbitrażu, kupując teraz akcje takich spółek lub jednostki funduszy ETF dających ekspozycję na takie spółki? I liczyć na to, że będą „goniły” notowania kruszcu?

Zerknięcie na to, jak dynamicznie w ostatnich latach urosło złoto, a jak urosły notowania jednego z najważniejszych funduszy ETF inwestujących w „górników złota” przynosi pewną podpowiedź, choć trudną w interpretacji. Otóż w ciągu trzech lat uncja złota denominowana w dolarze amerykańskim urosła o 140%, tymczasem notowania VanEck Gold Miners ETF (GDX.US) – najważniejszego funduszu dającego ekspozycję na złote akcje – poszły w górę o 208%.

Indeksy odzwierciedlające akcje firm wydobywających złoto – MarketVector Global Gold Miners Index (MVGDXTR) oraz NYSE Arca Gold Miners Index (GDMNTR) – wzrosły w ciągu 2025 roku o ok. 160%. Wydawać by się mogło, na pierwszy rzut oka, że tu się wszystko zgadza. Notowania „górników” idą w górę razem z ceną kruszcu, ale bardziej (czyli z większą dynamiką), niż ceny kruszcu. Spółki wydobywcze skorzystały na złotej hossie, a inwestorzy szukali efektu dźwigni.

Jednak ta podpowiedź jest niepełna i myląca. Zaraz wyjaśnię dlaczego. Wspaniała prawda jest taka, że dla odważnych inwestorów (akceptujących podwyższoną wahliwość i myślących o inwestycji w dłuższym terminie) jest jeszcze czas na inwestowanie w akcje „górników złota”. Wygląda na to, że są one niedowartościowane w stosunku do kruszcu, a także w stosunku do historycznych średnich, a nawet w stosunku do indeksów szerokiego rynku akcji.

Notowania GDX na tle XAUUSD

Źródło: Stooq

Koszty wydobycia są śmiesznie niskie na tle ceny złota

Firma VanEck w analizie podsumowującej rok 2025 na rynku złota wskazała wprost, że średni koszt AISC (All-In Sustaining Costs) – czyli wydobycia uncji złota – oscylował wokół poziomu 1 600 dolarów za uncję. VanEck sprzedaje udziały ETF-u inwestującego w tę branżę, więc nie musi być obiektywny. Ale dane te są zbieżne z wyliczeniami Światowej Rady Złota (World Gold Council), która monitoruje koszty wydobycia. Koszty AISC obejmują materiały, robociznę, podatki, opłaty licencyjne i inne koszty.

W ostatnich miesiącach cena uncji złota oscylowała w przedziale od 4 000 dolarów za uncję do 4 600 dolarów za uncję. To sugeruje, że marża operacyjna „górników złota” na jednej wydobytej uncji może sięgać około 2 000 dolarów! Jest to poziom bezprecedensowy. Nawet przy założeniu inflacji kosztowej rzędu 5-10% w 2026 roku, dźwignia operacyjna spółek pozostanie potężna. Koszty rosną arytmetycznie, a zyski wykładniczo. W ostatnich dziewięciu kwartałach średni wzrost AISC dla 25 największych spółek z indeksu GDX wynosił zaledwie 4%, podczas gdy średnia cena złota rosła w tempie… 26,1%.

Kopalnie złota cieszą się rekordowymi marżami. Dla porównania: w szczycie ostatniej hossy w 2011 roku, gdy złoto kosztowało ok. 1 800 dolarów, średni koszt całkowity (AISC) wynosił ok. 1 200 dolarów” – podkreślają eksperci VanEck. To oznacza, że nawet producenci złota o najwyższych kosztach wydobycia są rentowni przy obecnych cenach spot kruszcu, a – jak szacują eksperci VanEck – ponad 90% globalnej produkcji złota odbywa się przy kosztach AISC poniżej 2 500 dolarów.

Co dalej z kosztami AISC dla branży w 2026 roku? Największe kopalnie pracują na pełnych obrotach i nie planują obniżania tzw. cutoff grade (minimalnej zawartości kruszcu w rudzie), co świadczy o dyscyplinie produkcji. Ponadto, plany finansowe są tworzone przy konserwatywnych założeniach cenowych dla uncji złota, znacznie poniżej cen rynkowych.

Oczywiście, niektóre elementy kosztów pozostają poza kontrolą kopalń, a coraz wyższe ceny kruszcu zwiększają popyt na maszyny i siłę roboczą, co napędza inflację w branży, a w dodatku rosną tantiemy (royalties – płatności, jakie firma wydobywcza uiszcza na rzecz właściciela praw do złoża w zamian za przywilej wydobywania i sprzedaży surowców) czy podatki wydobywcze (pobierane przez państwa).

Wedle estymacji analityków firmy VanEck, każde 1 000 dolarów wzrostu ceny uncji złota przekłada się na wzrost kosztów wydobycia o ok. 100 dolarów. Koszty AISC dla branży w 2026 roku mogą wzrosnąć o około 10–12% w porównaniu do roku 2025 – ostrzegają eksperci VanEck. Ale i tak nie nadgonią szybko ceny uncji złota.

Co jeszcze może napędzać wzrost wartości „górników”?

Relacja wskaźnika AISC do ceny uncji złota to najważniejsza sprawa, gdy mówimy o wycenie „górników”, ale warto zerknąć także na bardziej klasyczne wskaźniki wyceny. Wskaźniki cena do zysku dla akcji „górników” pozostają poniżej średnich historycznych, nawet po silnych wzrostach cen akcji takich spółek w 2025 roku. Wystarczy popatrzeć na poniższy wykres, pokazujący wskaźnik C/Z na 12 miesięcy do przodu dla spółek z indeksu NYSE Arca Gold Miners Index, by zrozumieć, że notowanie poniżej 15 aż krzyczy, iż jest relatywnie tanio.

Zerknijmy na wskaźniki C/Z dla poszczególnych spółek. Barrick Mining ma przyszłe C/Z równe 12,7. Gold Fields ma go na poziomie ledwie 10,3. W przypadku Freeport-McMoRan mówimy o C/Z na kolejne 12 miesięcy na poziomie 29,4 i jest to jeden z najwyższych wskaźników w sektorze. A przypomnijmy, że C/Z na kolejne 12 miesięcy dla S&P 500 sięga 22. Wskaźniki „górników” są zaniżone zarówno w stosunku do wieloletnich średnich, jak i do szerokiego rynku największych spółek z USA.

Notowania C/Z na kolejne 12 miesięcy dla NYSE Arca Gold Miners Index

Źródło: FactSet / VanEck

Nadchodzące raporty finansowe spółek wydobywających złoto wykażą astronomiczne, rekordowe zyski, wynikające głównie z niebywale wysokich cen złota. Ale czy te ceny złota mogą utrzymać się na obecnie wysokim poziomie? Cóż, złoto i metale szlachetne stanowią wciąż relatywnie niewielką część globalnych portfeli inwestycyjnych. To banki centralne w ostatnich latach napędzały popyt na złoto. Eksperci firmy VanEck szacują, że obecnie zaledwie 1–2% globalnych aktywów jest ulokowanych w złocie i akcjach kopalń.

Oczywiście, fizyczne złoto jest „pierwszym wyborem” dla inwestorów, ale ta sytuacja jednak pozostawia ogromne pole do zwiększenia ekspozycji na akcje „górników”, bowiem inwestorzy będą szukać dodatkowych stóp zwrotu. Należy więc spodziewać się napływu kapitału w kierunku akcji spółek wydobywczych w 2026 roku. A to może dodatkowo pompować ich wyceny rynkowe.

Jeśli chodzi o przeszkody, przed którymi stoją akcje firm wydobywających złoto to trzeba pamiętać, że przed „górnikami” widnieje konieczność dokonywania wielkich inwestycji w nowe projekty wydobywcze. W ostatnich latach firmy z tego sektora niedostatecznie inwestowały w prace poszukiwawcze i rozwojowe. A teraz zaczęło im na tym zależeć, bo przecież cena złota wystrzeliła w kosmos. Jednak niepokoi rosnąca niepewność geopolityczna i coraz mniej korzystne przepisy w zakresie prac górniczych  (chodzi głównie o obwarowania związane z kwestiami społecznymi i ochrony środowiska).

Akcje firm wydobywających złoto. Mieć udział w kopalni to „wyższa szkoła jazdy”

Jak przyjmować ekspozycję na „górników” złota? Najlepiej poprzez niskokosztowe fundusze ETF. Z pewnością jednym z topowych wyborów jest Global X Gold Miners ETF. Całkowity koszt inwestowania w ten fundusz w skali roku to 0,35% wartości aktywów. Fundusz pasywnie naśladuje indeks NYSE Arca Gold Miners, posiadając w portfelu ponad 90 spółek (a największe pozycje to Newmont, Agnico Eagle, Barrick, Wheaton Precious Metals).

Na pewno godny polecenia jest największy i najbardziej płynny fundusz ETF dający ekspozycję na sektor wydobywczy złota, czyli VanEck Gold Miners ETF (GDX). Co prawda nie jest najtańszy, bo ma TER 0,51%, ale jest to najpewniejszy wybór, fundusz skupia się bowiem na dużych producentach złota i jest wybierany przez inwestorów instytucjonalnych potrzebujących maksymalnej płynności.

Jeśli chodzi o same spółki, to naprawdę trzeba się im bardzo dokładnie przyglądać. Właściwie, to jest „zabawa” dla profesjonalistów, albo dla zaawansowanych inwestorów mających sporo czasu na analizy. Aby właściwie ocenić kondycję fundamentalną „górnika” nie wystarczy popatrzeć li tylko na wskaźnik kosztów AISC. Liczy się także jakość aktywów, zdolności zarządcze kadry menedżerskiej, zadłużenie, dostęp do złóż, inwestycje w nowe projekty. Istotna jest też ekspozycja górników złota na inne metale poza złotem.

Kwestia jakości aktywów jest niezwykle skomplikowana. Chodzi nie tylko o wielkość zasobów (ilość uncji złota w ziemi pod kontrolą spółki), lecz także o głębokość na jakiej jest złoże czy też tzw. ciągłość mineralizacji. Ponadto, istotne jest na jakim etapie są projekty realizowane przez spółkę, bowiem poszczególne spółki mogą się istotnie zadłużać na kontynuację projektów wydobywczych.

Oczywiście, w oparciu o kryteria stabilności produkcji, dyscypliny kosztowej, potencjału wzrostu wartości oraz bezpieczeństwa jurysdykcji można wyselekcjonować kilka interesujących spółek. Z pewnością jedną z nich jest kanadyjska Barrick Gold Corporation (GOLD).

Jest to gigant (82 mld dolarów kapitalizacji), drugi największy producent złota na świecie, operujący kopalniami w 18 krajach, z rosnącą ekspozycją na strategiczny rynek miedzi. Wyróżnia się na tle konkurencji niemal całkowitym brakiem długu. Obecnie akcje handlowane są przy wskaźniku EV/EBITDA wynoszącym około 10,5, tymczasem historyczne szczyty wynosiły dla tej spółki to 15-18. Koszt AISC dla wydobycia w Barrick Gold wynosi 1 538 dolarów za uncję (dane za trzeci kwartał 2025 r.).

Innym interesującym wyborem może być Agnico Eagle Mines (AEM). Jest to trzeci największy producent złota, a jednocześnie spółka – unikat z uwagi na koncentrację aktywów w jurysdykcjach o niskim ryzyku geopolitycznym (Kanada, Australia, Finlandia, Meksyk). Spółka prognozuje stabilną produkcję złota na poziomie około 3,4 mln uncji w roku 2026 i 2027, a co ważne, spłaciła dług zaciągnięty na przejęcie Kirkland Lake Gold, dzięki świetnym wynikom finansowym wypracowanym w 2025 roku.

Warto zwrócić uwagę, że spółka ma koszty AISC jedne z najniższych w branży: 1 373 dolarów za uncję. Wskaźnik C/Z na poziomie 20,2 jest relatywnie wysoki, ale biorąc pod uwagę powtarzalność wyników spółki, siłę bilansu i historię realizacji celów wydaje się wciąż nie za wysoki. Oczywiście pamiętajcie, że to nie jest rekomendacja, jedynie zwracam uwagę na pewne możliwości inwestycyjne, ale gwarancji zarobku oczywiście tutaj nie ma. Każdy musi podjąć decyzję sam o tym czy kupić akcje firm wydobywających złoto lub ETF działający na tym rynku.

——————————-

ZOBACZ NASZE ROZMOWY O ZŁOCIE:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

——————————

CZYTAJ WIĘCEJ O INWESTOWANIU W SUROWCE:

rady na gorączkę złota

Jazda bez trzymanki na rynku tego metalu - palladu

czy opłaca się inwestować w górników złota

wartość złotych monet kolekcjonerskich

———————————-

ZOBACZ CO W HOMODIGITAL:

Obok „Subiektywnie o Finansach” stoi w internetach multiblog Homodigital.pl, czyli subiektywnie o technologii. Opowiadamy w nim to, co ważne dla Twojego cyfrowego bezpieczeństwa i jestestwa. Opowiadamy tak, jak w „Subiektywnie o Finansach” – czyli tylko to, co istotne i tak, żeby każdy zrozumiał. Jeśli korzystasz z technologii, to wpadaj na Homodigital.pl, czytaj i komentuj artykuły, pomóż nam się rozwijać.

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

SUBIEKTYWNIE W SOCIAL MEDIACH

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!

———————————-

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM:

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————–

SPRAWDŹ KTÓRY BANK NAJWIĘCEJ PŁACI:

Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? W którym banku jest najwyższe oprocentowanie pieniędzy na długo, a w którym na krótko? Który najlepiej zapłaci za nowe środki, a który „w standardzie”? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” w „Subiektywnie o Finansach”.

——————————-

Źródło okładki: pexels

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu