14 kwietnia 2026

Gigantyczna kara finansowa dla wielkiego brokera. Za prowadzenie klientów na manowce. Jakie wnioski powinniśmy z niej wyciągnąć dla… siebie?

Gigantyczna kara finansowa dla wielkiego brokera. Za prowadzenie klientów na manowce. Jakie wnioski powinniśmy z niej wyciągnąć dla… siebie?

Wysoka kara, którą Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na XTB – największe w Polsce biuro maklerskie – to dla mnie kolejny sygnał, że w dobie nowych technologii państwo nie jest w stanie chronić konsumenta przed nadmiernym ryzykiem. Albo będziemy potrafili ochronić się sami, albo będziemy tracili pieniądze. Przypominam kilka zasad, których stosowanie sprawia, że na rynku kapitałowym można się czuć bezpiecznie

W całej Unii Europejskiej obowiązuje mnóstwo przepisów, które mają chronić konsumentów przed takim lokowaniem pieniędzy, do którego nie są przygotowani. Każda firma, której chcemy powierzyć pieniądze, ma obowiązek zbadać czy mamy wystarczająco dużą wiedzę, żeby inwestować pieniądze w oferowane przez nią narzędzia. I czy nasze potrzeby życiowe nie kłócą się z takim inwestowaniem. Np. jeśli ktoś nie ma żadnych oszczędności, to nie należy mu oferować ryzykownych sposobów inwestowania, dopóki nie zbuduje poduszki finansowej.

Zobacz również:

Kara dla brokera za źle „działającą” ankietę MIFiD

Ankieta MIFiD – która jest takim właśnie sprawdzeniem – to niewątpliwie jest jakieś zabezpieczenie. Ale nie ma się co łudzić, że ten mechanizm przed czymkolwiek nas ochroni i że w związku z tym możemy wyłączyć myślenie. Nie raz i nie dwa widziałem w internecie reklamy „cudownych” inwestycji, które były albo oszustwem albo bardzo ryzykownym sposobem lokowania (a przedstawiane były jako sposób na szybki i pewny zysk). Nie raz i nie dwa widziałem, jak ankietę MIFiD wypełniał za klienta doradca („żeby były szybciej”). Za to wszystko należałaby się kara, która… nie nadeszła.

A czasem ankieta MIFiD może być tak skonstruowana, że brakuje jej „szczelności”. I można się przez nią przecisnąć tam, gdzie nie wolno. W ostatnich godzinach głośno wśród czytelników „Subiektywnie o Finansach” było o ogromnej karze nałożonej przez Komisję Nadzoru Finansowego na największe polskie biuro maklerskie, czyli XTB. Ma ono zapłacić 20 mln zł za grzechy, których dopuszczało się w latach 2022-2023. Firma zapewnia, że dziś już te błędy naprawiła. Kara jest wysoka, ale w relacji do corocznych zysków XTB – znośna. W zeszłym roku firma na czysto zarobiła prawie 644 mln zł przy 2,1 mld zł przychodów.

Przede wszystkim niedobrze, że za grzechy sprzed czterech lat kara przychodzi dopiero teraz. Nic tak nie mobilizuje do etycznego i zgodnego z regulacjami działania jak kara szybka i nieuchronna. Po kilku latach od zdarzenia zarówno prewencyjny charakter, jak i zniechęcający walor, jaki powinna mieć kara, ulatują.

Wnikając w zarzuty stawiane przez Komisję Nadzoru Finansowego, można sobie uzmysłowić, że nikt nas nie ochroni przed zakupem niewłaściwej inwestycji tak dobrze, jak my sami. KNF stwierdzała, że nawet jeśli z ankiety MIFiD, wypełnianej przez klienta, wynikało, że ma on tylko podstawową wiedzę o inwestowaniu, biuro maklerskie i tak dawało mu „wjazd” na rynek ryzykownych i skomplikowanych instrumentów pochodnych, czyli kontraktów CFD.

Klienci, którzy mieli wpadać do różnych „frakcji” (grup docelowych selekcjonowanych pod względem doświadczenia, wielkości aktywów i preferencji dotyczących ryzyka) trafiali do jednej, dającej im dostęp do wszystkiego. Nie wiadomo ilu z nich – mniej lub bardziej nieświadomie – spróbowało inwestycji w kontrakty CFD i ile pieniędzy stracili. Niestety, kontrakty CFD są jednym z najlepszych źródeł dochodów dla pośredników giełdowych, więc często są oznaczane małymi literkami (i wtedy można się pomylić, myśląc, że się kupuje np. złoto, a nie kontrakt CFD na złoto).

Mniej więcej 80% ludzi, którzy inwestują na rynku kontraktów CFD – traci pieniądze. To rynek dla zawodowców, choć ściągają na niego amatorzy wiedzeni nadzieją na szybkie pomnożenie kapitału (bo np. zmiana ceny czegoś o 1% powoduje, że zysk wynosi 5%). Firmy brokerskie zarabiają na prowizjach, spreadach i tzw. punktach swapowych, a czasem też bywają po drugiej stronie kontraktu, czyli wystawiają klientowi instrument, na którym on trafi, a oni zarabiają. To na koniec my, klienci podejmujemy decyzje inwestycyjne. I to my – a nie broker – ponosimy za nie odpowiedzialność.

Pozostałe zarzuty Komisji Nadzoru Finansowego w stosunku do XTB są nieco mniejszego kalibru – m.in. chodzi o to, że do sekcji „Hot”, czyli polecanych instrumentów finansowych były podstawiane te, na których firma maklerska zarabia najwięcej oraz o to, że informacje dla klientów niewystarczająco tłumaczyły im ryzyka związane z kontraktami CFD.

Jak pilnować się przy inwestowaniu. Siedem prostych zasad

Z oświadczenia XTB wynika, że firma nie stosuje już zakwestionowanych przez nadzór praktyk (zaś nałożona kara nie ma klauzuli wykonalności). Czy to oznacza, że jesteśmy bezpieczni? Nie, nie jesteśmy. Ale nie z powodu takich czy innych praktyk brokerów, tylko z tego powodu, że żaden MIFiD nie uchroni nas przed błędami. Tym, co nas może ochronić, jest elementarna świadomość dotycząca tego jak i w co inwestujemy. Dla przypomnienia kilka najważniejszych punktów:

>>> nie ma wysokiego zysku bez ryzyka poniesienia straty: nie ryzykując utraty pieniędzy można ulokować je na procent w banku, zakupić detaliczne obligacje skarbowe, ewentualnie udziały w funduszu krótkoterminowych obligacji. I to wyczerpuje katalog bezpiecznych możliwości lokowania. Wszystko inne wiąże się z jakimś-tam ryzykiem poniesienia straty i z jakąś-tam szansą na zysk. Inwestujemy w rzeczy, których wartość się waha tylko wtedy, gdy akceptujemy ryzyko, że czasem to coś zejdzie „pod kreskę”.

>>> inwestujemy tylko pieniądze, których nie będziemy potrzebowali. Pieniądze, które inwestujemy w coś, czego wartość się waha, muszą być „wolne”, czyli nie możemy ich w przewidywalnej perspektywie potrzebować. Inaczej ryzykujemy konieczność sprzedaży inwestycji w najgorszym możliwym momencie.

>>> zanim zainwestujemy, sprawdzamy historyczną wahliwość naszej inwestycji. A więc cofamy się 10-20 lat wstecz i sprawdzamy jaka była maksymalna roczna strata i jaki maksymalny roczny zysk (przy czym ten ostatni jest mniej ważny). Jak w starym żydowskim dowcipie: „ty mnie nie mów, ile można zarobić, ty mnie powiedz ile można stracić.

>>> trzymamy się inwestowania w rzeczy, które znamy, unikamy inwestycji lewarowanych. Dla przeciętnego „normalsa” zupełnie wystarczającym portfolio jest ETF na jakiś indeks (czyli inwestycja w cały rynek), fundusz inwestycyjny otwarty (inwestujący w akcje jakichś spółek, czy obligacje), detaliczne obligacje skarbowe, ewentualnie złote monety oraz akcje konkretnych spółek. Kontrakty CFD, czy kryptowaluty to inwestycje o kilka razy wyższym ryzyku. Jeśli się w to bawimy, to niewielkimi, wydzielonymi specjalnie pieniędzmi.

>>> stosujemy dywersyfikację. Nigdy nie trzymamy pieniędzy w jednym tylko miejscu. Nigdy nie inwestujemy tylko w jedno aktywo. Nigdy nie mamy inwestycji tylko w jednej walucie. Nigdy nie trzymamy się tylko jednej klasy aktywów. Nigdy nie inwestujemy pieniędzy w jednym momencie. Każda aktywność w inwestowaniu musi uwzględniać rozpraszanie ryzyka.

>>> zanim zainwestujemy, robimy stress-test i badamy wahliwość całego portfela. Jeśli akceptujemy ryzyko straty maksymalnie 10%, to tak konstruujemy portfel, żeby nigdy nie było większe. Jeśli np. 80% pieniędzy lokujemy w banku i obligacjach skarbowych, a 20% w ETF-y śledzące światowe indeksy, to maksymalne ryzyko tego portfela wynosi… 5% straty. Jak to policzyłem? W przypadku krachu akcyjna część portfela straci na wartości 50%, a więc cały portfel – 10%. Ale strata ta będzie zamortyzowana przez 4% zysku z części obligacyjnej (przy założeniu, że rentowność tej części to 5%, ale stanowi ona 80% całości inwestycji).

>>> raz na jakiś czas rebalansujemy portfel. Jeśli struktura naszych inwestycji to 80% bezpieczeństwa i 20% rynku akcji, a po roku akcje zyskają na wartości 50%, to siłą rzeczy struktura portfela zmienia się na  70:30. Warto w takiej sytuacji sprzedać część instrumentów dających tzw. ekspozycję na rynek akcji i przesunąć je do części obligacyjnej. Rebalansowanie jest dobrym „automatem” pozwalającym zrealizować zyski tam, gdzie je osiągnęliśmy i dokupić czegoś, co potaniało.

Stosując te zasady nie ponosimy ryzyka, że z powodu błędu czy złej woli pośrednika finansowego stracimy pieniądze. Inwestujemy tylko te pieniądze, których tak naprawdę nie potrzebujemy. Zdajemy sobie sprawę ile maksymalnie możemy stracić na danej części portfela oraz na całym portfelu (bo tak go ustawiamy, żeby proporcja instrumentów bezpiecznych i ryzykownych była dla nas optymalna). Inwestujemy tylko w te instrumenty, które znamy i których wahliwość jest nam znana. Inwestujemy za pośrednictwem co najmniej dwóch różnych platform i rozkładając kwoty inwestycji na raty. I wszystko będzie dobrze.

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela.   Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————–

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM:

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

——————————

SPRAWDŹ KTÓRY BANK NAJWIĘCEJ PŁACI:

Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? W którym banku jest najwyższe oprocentowanie pieniędzy na długo, a w którym na krótko? Który najlepiej zapłaci za nowe środki, a który „w standardzie”? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” w „Subiektywnie o Finansach”.

——————————

SUBIEKTYWNIE W SOCIAL MEDIACH

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!

——————————

zdjęcie tytułowe: Maxmann/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Niko
22 godzin temu

Korzystam z apki Xtb i jestem w szoku jak potrafią podstawiać stronki z cfd czyli kontraktami z lewarem ,nie podoba mi sie to bo obecnie jak odpalam apke od razu dostaje na widoku cfd ,wczesniej tak nie było ,szczują na maxa kurs akcji rosnie najwyzej w historii wiec chyba ta kara za mała🤔

Weronika
8 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Można wrzucić w rynkach swoją grupę jako pierwszą i wtedy wybrać tam tylko te instrumenty które się używa – 0 cfd. Ale fakt zakładka odkryj to syf, same lewary.

Яцек
9 godzin temu

CFD = Codziennie Frajerów Doimy

Max
9 godzin temu

Mifid sryfid. Edukacji i zdrowego rozsądku nie zastąpią idiotyczne ankiety. Wystarczy wrzucić pytania na groka, albo czat gpt.

Franciszek
7 godzin temu

Podstawowa zasada, Nie kupujemy produktów, których nie rozumiemy.

Ewa
4 godzin temu

Czy można kupić samodzielnie z pozycji aplikacji np. obligacje skarbowe USA, jeśli zgodnie z ankietą nie są one odpowiednie dla kupującego?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu