Sieć supermarketów Auchan nalicza automatycznie cenę 31 groszy za opakowania, nawet wtedy, kiedy klient ich nie dostaje. To trochę jak podbieranie dziecku drobnych ze skarbonki – niby niewielkie sumy, a dziecko o niczym nie wie i nie ma się dowiedzieć. Co będzie jak się dowie?
Tak, czasem jestem leniuchem i kupuję gotowe mięso. Czasem robię te zakupy w sklepie Auchan, gdzie na specjalnym stoisku jest duży wybór pieczonych mięs z grilla na sztuki, pieczonych ziemniaków, bigosu i sałatek. Kiedy kupowałem tam mięso po raz pierwszy, zwróciłem uwagę jedynie na to, że każdy kawałek mięsa pakowany jest w osobną torebkę z folii aluminiowej, mimo, że z powodzeniem w jedną torebkę można by zmieścić kilka porcji mięsa.
- Mieć fundusze na całe życie, na całym świecie. Jak najłatwiej zainwestować na globalnych rynkach, by gromadzić pieniądze na potem? [POWERED BY SAXO BANK]
- Banki zapowiadają bój o zamożnych klientów. Ale dziś niewiele banków ma dla nich wystarczająco szeroką ofertę. Czego brakuje? [POWERED BY CITIBANK HANDLOWY]
- Jak zdobyć motywację do systematycznego inwestowania? Oto dwa niemieckie sposoby: niech będzie za darmo i niech nam dopłacą [POWERED BY TRADE REPUBLIC]
Moja pierwsza (naiwna) myśl była taka, że to straszne marnotrawstwo w czasach, kiedy planeta płonie i cały świat walczy z każdą plastikową słomką. Ale nie o tym chciałbym dzisiaj pisać. Mam też tak, że uważanie czytam paragony, co i Wam polecam. I okazało się, że za każdą taką torebkę Auchan naliczył mi 31 groszy opłaty. Co oczywiście nie spodobało mi się wcale i od razu zapaliła mi się czerwona lampka sknerusa.
Jak zaoszczędzić w Auchan na opakowaniach?
Następnym razem od razu czujnie poprosiłem o zapakowanie kilku kawałków mięsa do jednej torebki. I okazało się, że…tak to się nie da. Nie to, że się nie zmieszczą, ale system kasowy Auchana jest tak ustawiony, że każdy kawałek mięsa musi mieć osobną naklejkę z kodem kreskowym do kasy. To zdumiało mnie bardzo – to tak, jakbym kupował kilogram ziemniaków i każdy z nich miałby osobną naklejkę z ceną.
Ponieważ wyrażenia „nie da się” nie ma w moim słowniku (nie ma jeszcze słowa „kotlet”, ale to inna historia), poprosiłem o rozmowę z osobą zarządzającą tym całym bałaganem. Od razu jej powiedziałem, że nie zamierzam płacić za kilka opakowań, skoro wystarczy mi jedno. Okazało się, że to możliwe, ale będę musiał zapłacić za mięso od razu na tym stoisku a nie w ogólnej kasie. I tak się stało.
Ale następnym razem personel się zmienił i cała historia zaczęła się od nowa. Tym razem manager był inny, ale bystry i doświadczony, więc zaproponował bardzo proste rozwiązanie: przecież można włożyć kilka porcji mięsa do jednej torebki i nakleić na nią kilka naklejek z kodem kreskowym do kasy. Prawda, że proste?

Ale tu cała historia się dopiero zaczyna. Faktycznie trzy kawałki mięsa wylądowały w jednej torebce, na której znalazły się trzy naklejki z kodem kreskowym. Ale jakież było moje zdumienie, kiedy okazał się, że mimo, że wszystkie kawałki mięsa znalazły się w jednym opakowaniu, Auchan i tak policzył opłatę….za trzy! Mimo, że faktycznie było tylko jedno, do którego zapakowane było całe mięso. Jednak Auchan policzył sobie dodatkowo opłatę za dwa opakowania, których faktycznie nie dostałem. Czyli zapłaciłem 62 grosze za nieistniejące opakowania. Niby niewiele, ale… grosik do grosza…
Procedura dziwna, ale co z tego?
Oczywiście zaprotestowałem, bo nie chciałem płacić za nic. Manager jednak stwierdził, że nikt nie chce mnie naciągać, więc zapraszają do biura obsługi klienta, gdzie te grosze zostaną mi zwrócone. Manager sklepu zgodził się ze mną w pełni, że to moje happeningowe działanie jest kompletnie bez sensu, ale podobno tak mają ustawiony „system” i nie mogą nic z tym zrobić. Przy okazji dowiedziałem się, że problem jest im znany i wielokrotnie zgłaszali to do centrali sieci. Ta jednak nic w tej sprawie nie zrobiła. Co na to Auchan?
„Każdy kawałek mięsa wraz z opakowaniem jest pod jednym kodem i opłata jest automatycznie pobierana. Natomiast dziękujemy za zwrócenie uwagi. Sytuacja, którą Pan opisuje należy do rzadkości ale przyjrzymy się jak można zmienić proces w przypadku pakowania kilku takich samych kawałków do jednego opakowania”
– potwierdza Hanna Bernatowicz, dyr. komunikacji tej sieci sklepów. Nie odpowiedziała jednak na pozostałe pytania w tej sprawie. A pytałem między innymi o to, czy gdybym przyszedł z własnym opakowaniem (co zgodnie z informacją przy stoisku jest możliwe), to również wówczas zostałaby naliczona ta opłata. Należy się domyślać, że Auchan skasowałby za opakowanie automatycznie, nawet gdyby klient przyszedł z własną torebką z domu.

Najdziwniejsze jest to, że w pobieraniu opłaty za nic, złego nic nie widzi… Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urzędnicy odpisali mi, że konsument powinien być informowany przed zakupem, że sklep pobiera opłatę za opakowanie. I to w zupełności wystarczy.
„Sprzedawane jest w ten sposób gotowe mięso z grilla, więc w opinii UOKiK pakowanie w torby z folii aluminiowej ma na celu zabezpieczenie przed gwałtownym spadkiem temperatury, taki sam cel może mieć pakowanie kawałków oddzielnie. Warto wspomnieć, że produkty gorące nie mogą być pakowane w torby z tworzywa sztucznego. Jeśli konsument może zgłosić się do punktu obsługi po zwrot nadpłaconej kwoty, jak było to w Pana przypadku, nie możemy uznać tego za oszustwo. A jak Pan wspomniał – regułą jest osobne pakowanie poszczególnych kawałków mięsa”
– odpisała mi Agnieszka Orlińska z biura prasowego UOKiK-u. W sumie jednak nie o to pytałem. Ta historia początkowo mnie rozbawiła, ale później przyszła refleksja, że jednak jest to dość smutne. Chodzi o drobną kwotę, a cała sytuacja jest dość absurdalna.
Ja kontra Auchan. Czy jest się o co szczypać?
Z drugiej zaś strony te 31 groszy mają dla mnie dokładnie taką samą wartość jak dla Auchan. Jeśli ja miałbym to odpuścić, to dlaczego nie odpuści sklep? Oczywiście, on nie sprzedaje mi tylko kilku sztuk opakowania przy każdej wizycie w sklepie, ale tysiące, więc w dużej skali robią się z tego naprawdę ogromne kwoty.
Jaka jest moja strata wynikająca z tej praktyki? Gdybym robił zakupy tylko raz w tygodniu i za każdym razem przepłacił za sześć opakowań po 31 groszy każde, to w skali roku jestem stratny na kwotę 100 zł. A przyznacie, że gdybyście wyrzucili z kieszeni 100 zł, to byłoby Wam trochę przykro. Szkoda, że klienci muszą się tym dziwacznym procedurom poddawać. Co w sumie jest dość przerażające. Zgadzacie się?
—————————–
CZYTAJ TEŻ:
——————————
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
———————————
ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH
Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.
>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj
>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj
>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj
>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj
>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj
>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!
——————————-
ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM:
Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.
——————————-
ZOBACZ NASZE ROZMOWY:
„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube
zdjęcie tytułowe: Tomasz Bodył/Pixabay/Canva




