Masz dużo gotówki, papiery wartościowe, biżuterię, złoto, dzieła sztuki? Nieroztropnie trzymać to wszystko w mieszkaniu bez odpowiedniego zabezpieczenia. Już za kilkaset złotych rocznie wynajmiesz skrytkę sejfową. Nie tylko w banku. Bankowcy zresztą wycofują się z oferowania klientom skrytek i miejsca w sejfach
Pamiętacie ostatnią część „Dekalogu” Krzysztofa Kieślowskiego? Bohaterowie filmu – dwaj bracia – dziedziczą po ojcu bezcenną kolekcję znaczków pocztowych. Szybko sami łapią filatelistycznego bakcyla. Postanawiają lepiej zabezpieczyć przechowywaną w mieszkaniu kolekcję: wymieniają zamki, w oknach montują kraty, a dodatkowym strażnikiem kolekcji jest wielki pies.
- Wymarzony moment, żeby inwestować w fundusze obligacji? Podcast z Pawłem Mizerskim [POWERED BY UNIQA TFI]
- Nowe funkcje terminali płatniczych. Jak biometria zmieni świat naszych zakupów? [POWERED BY FISERV]
- BaseModel.ai od BNP Paribas: najbardziej zaawansowana odsłona sztucznej inteligencji we współczesnej bankowości!? [POWERED BY BNP PARIBAS]
By zdobyć brakujący do serii znaczek, jeden z bohaterów (w tej roli Jerzy Sthur) decyduje się nawet oddać nerkę córce innego kolekcjonera. W czasie, gdy bohater przechodzi operację, złodzieje bez problemu forsują kraty i neutralizują psa-strażnika. Kolekcja znika bez śladu.
Przywołuję ten film ku przestrodze – trzymanie cennych przedmiotów w domu czy zakopywanie „skarbów” w ogródku raczej nie jest dobrym pomysłem. Może warto wydać trochę pieniędzy na wynajem sejfu w silnie strzeżonym skarbcu i spać spokojnie?
Do banku lub prywatnego skarbca
Nie wiem, ile jest w Polsce skrytek do wynajęcia. Usługę przechowywania cennych przedmiotów oferują banki oraz prywatne firmy. Wygląda jednak na to, że zapotrzebowanie jest dość spore. PKO BP przyznaje, że z dostępnością skrytek bywa różnie – w niektórych oddziałach są dostępne na bieżąco, w innych konieczna jest rezerwacja.
Przeczytaj też: Płacisz kartą zbliżeniową? Już wkrótce bez podawania PIN-u zapłacisz za większe zakupy. Ale co z bezpieczeństwem?
Przeczytaj też: Popularna usługa do bezpiecznego płacenia w sieci wreszcie ma wygodniejszą wersję. Jak działa „mobilne” 3D secure?
Co ciekawe, banki raczej rezygnują z tej oferty, niż ją rozwijają. Ze skrytek wycofały się np. Deutsche Bank i ING Bank, a BGŻ BNP Paribas oferuje je tylko mikroprzedsiębiorcom i to tym, którzy umowy podpisali przed 2015 r.
Dlaczego tak się dzieje? By móc udostępniać skrytki, trzeba wydzielić dodatkową przestrzeń, a pomieszczenia muszą być odpowiednio zabezpieczone – nie wszystkie oddziały się po prostu do tego nadają. Silniejsze zabezpieczenia to też wyższe koszty. Przychody z wynajmu skrzynek nie pokrywają kosztów.
Od pewnego bankowca usłyszałem, że świadczenie tych usług może godzić w reputację banku. Pracownicy banku nie wiedzą co znajduje się w skrytkach, a może być tam właściwie wszystko: broń, narkotyki czy pieniądze pochodzące z przestępstwa.
Co jeśli nie bank? Oferowaniem sejfów zajmują się też prywatne firmy (czasem też mennice handlujące złotem, ale one przeważnie pozwalają przechowywać tylko cenne przedmioty zakupione u nich).
Miejsce na przechowanie cennych przedmiotów jest „towarem” deficytowym także tutaj. Szef firmy Twój Skarbiec (ma skarbiec na 600 sejfów, który mieści się w Lublinie) nie ukrywa, że mogą pojawiać się problemy z dostępnością skrytek, dlatego czasem klienci muszą je zarezerwować z wyprzedzeniem. Podobnie jest w katowickich Śląskich Sejfach.
Skrytka sejfowa czy kaseta?
Wynajmując sejf, możecie spotkać się z pytaniem: skrytka sejfowa czy kaseta? Z takim rozróżnieniem spotkałem się w PKO BP. Jaka jest różnica? Te pierwsze znajdują się w skarbcach, czyli w specjalnie zabezpieczonych pomieszczeniach z pancernymi drzwiami i dodatkowymi systemami alarmowymi.
Ze względu na to, jakie zabezpieczenia zastosowano, skarbcom nadaje się klasy od I do XIII. Np. skarbiec Mennicy Polskiej ma klasę XI. Można w nim jednak przechowywać tylko przedmioty kupione od Mennicy, np. sztabki złota. Wspomniany już lubelski Twój Skarbiec ma klasę X. Klient przegląda zawartość swojego sejfu w skarbcu. Jest tam specjalne pomieszczenie bez kamer.
A kasety? Te przechowywane są w tzw. szafach skarbcowych. Kasetę przynosi klientowi pracownik banku do wydzielonego pomieszczenia. Nie jest to miejsce dodatkowo zabezpieczone. Chodzi raczej o zapewnienie dyskrecji. Z punktu widzenia klienta wynajęcie kasety może wydawać się mniej bezpieczne. Można sobie wyobrazić sytuację, kiedy złodziej udający klienta wtargnie do takiego pomieszczenia, wyrwie kasetę i wybiegnie z banku.
Do sejfu krok po kroku
Żeby wynająć sejf, trzeba podpisać specjalną umowę. Upoważnionym do jej otwarcia może być jedna osoba, małżeństwo albo np. członkowie zarządu firmy. Lubelski Twój Skarbiec oferuje jeszcze inny tryb dostępu. Umowę można skonstruować tak, że do sejfu dostęp mają np. trzy osoby, ale cała trójka musi być obecna w skarbcu (każda osoba musi mieć swój „klucz”).
Dostęp rozpoczyna się od identyfikacji klienta. Pracownicy sprawdzają dokument tożsamości. Co się dzieje dalej, zależy od firmy. Np. klienci Twojego Skarbca otrzymują kartę magnetyczną z kodem PIN, który jest przepustką na teren skarbca.
Dla niepoznaki odpowiednie informacje można zapisać na dowolnej karcie magnetycznej, np. starej karcie debetowej czy paliwowej. Klient dostaje też unikalny klucz, który służy do otwarcia skrytki. Jest tylko jeden egzemplarz. W razie zgubienia, otwarcie skrytki wymaga interwencji ślusarza albo wręcz jej rozcięcia. W takich sytuacjach klienci muszą liczyć się dodatkowymi opłatami.
Przeczytaj też: Zapłacił kartą 150 zł za obiad w restauracji. Terminal… nie zażądał PIN-u! Bo „tak jest ustawiony”
Przeczytaj też: Co będzie jeśli ktoś pozna numer mojej karty? Czy karta na zbliżenia jest bezpieczna? Jak używać plastiku bez strachu?
Np. Śląskie Sejfy (Katowice) za zgubienie klucza pobierają aż 2 tys. zł. Tam też inaczej wygląda procedura otwarcia sejfu. Stosuje się dwa klucze. Jeden ma klient, drugi – to tzw. klucz matka – pracownik skarbca. Każdą skrytkę można otworzyć tylko za pomocą dwóch kluczy użytych jednocześnie.
Kolejnymi zabezpieczeniami jest monitoring (zwykle nagrania przechowywane są dwa lata), systemy alarmowe, antywłamaniowe oraz fizyczna ochrona uzbrojona w broń palną.
Ubezpieczenie globalne lub indywidualne
Co się jednak stanie, gdy złodzieje złamią wszystkie zabezpieczenia? Osoby, z którymi rozmawiałem, przekonują, że takie rzeczy można zobaczyć tylko w filmach. Włamania do skarbców może nie są codziennością, ale w internecie bez problemu znajdziemy historie spektakularnych włamań do bankowych skarbców.
Skarbiec jest ubezpieczony. W cenie najmu zawarta jest składka ubezpieczeniowa. Właściciel jednego ze skarbców zdradza mi, że skarbiec ubezpieczony jest na kilka milionów złotych. W czarnym scenariuszu, a więc kradzieży, każdy z klientów dostanie kawałek tego odszkodowania.
Ale przecież zawartość jednej skrytki może być cenniejsza niż suma ubezpieczenia całego skarbca. Co wtedy? Można oddzielnie ubezpieczyć pojedynczą skrytkę. Wówczas jednak klient musi pokazać, co trzyma w środku i podpisać z firmą ubezpieczeniową odrębną polisę.
Ile trzeba zapłacić za najem skrytki sejfowej?
Cena najmu zależy od wielkości sejfu i okresu najmu. Taniej jest w bankach. Np. PKO BP oferuje skrytki sejfowe i kasety w blisko 170 oddziałach. W których? Najlepiej zapytać o to w konkretnej placówce.
Bank oferuje skrytki w dwóch rozmiarach: mniejsze o głębokości 44 cm, szerokości 28 cm i wysokości 9 cm. Większe mają wysokość 17 cm. Wynajęcie skrytki sejfowej kosztuje od 5 zł dziennie, 45 zł za miesiąc i 350 zł rocznie. Za kasetę zapłacimy odpowiednio: od 4,5 zł, 35 zł i 350 zł. Górna granica ceny (za rok) sięga 600 zł. Cena zależy od oddziału, a opłata pobierana jest z góry za cały okres umowy.
Śląskie Sejfy podają opłaty za miesiąc użytkowania sejfu. Do dyspozycji jest tam 2,5 tys. skrytek. Najmniejsza (43/32/8 cm) kosztuje 145,2 zł, największa (43/32/23 cm) – 184,5 zł. Cena zawiera podatek VAT. Można przechowywać większe przedmioty, np. obrazy czy instrumenty muzyczne, wówczas cenę ustala się indywidualnie.
Twój Skarbiec w Lublinie oferuje skrytki w ośmiu wymiarach. Najmniejsza (40/30/5 cm) kosztuje 59 zł miesięcznie lub 350 zł rocznie, zaś największa (40/60/40 cm) 350 zł miesięcznie lub 2100 zł rocznie.
Przykładowe ceny znajdziecie w poniższej tabelce.
Ile kosztuje najem skrytki sejfowej
FIRMA | LOKALIZACJA SKARBCA | ROZMIAR SKRYTKI (w cm) | OPŁATA MIESIĘCZNA | OPŁATA ROCZNA |
---|---|---|---|---|
PKO BP | Ok. 170 oddziałów w całej Polsce | 44/28/9 lub 44/28/17 | od 45 zł | od 350 zł |
Bank Pekao | Ok. 36 tys. skrytek w 95 oddziałach | różne rozmiary w zależności od placówki | 50 zł | 400 zł |
Śląskie Sejfy | Katowice, ul. Mickiewicza 3 | 43/32/8 | 123 zł | 1 476 zł |
43/32/16 | 148 zł | 1 776 zł |
||
43/32/23 | 185 zł | 2 220 zł |
||
Twój Skarbiec | Lublin, ul. Kowalska 5 | 40/30/5 | 59 zł | 350 zł |
40/30/20 | 169 zł | 999 zł |
||
40/60/40 | 350 zł | 2 100 zł |
||
24Sejf | Wrocław, ul. Krakowska 52 | 40/40/9 | 146 zł | 1 597 zł |
40/40/19 | 245 zł | 2 670 zł |
Bez broni, narkotyków i… pieniędzy
Zwykle do swoich skrytek klienci mogą zaglądać w dni robocze, np. w godz. 9-17. W nagłych wypadkach można się do nich dostać właściwie o każdej porze, ale trzeba się wtedy liczyć z dodatkową opłatą. Np. Śląskie Sejfy za wejście do skarbca o nietypowej porze pobierają 123 zł. Z kolei klienci firmy 24 Sejf z Wrocławia mają dostęp do skrytek 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu bez dodatkowych opłat.
Choć o tym, co znajduje się w skrytkach, wie tylko klient, firmy zarządzające skarbcami zastrzegają, czego w nich trzymać nie wolno. Są to m.in. substancje niebezpieczne, narkotyki, broń i amunicja. Co ciekawe, PKO BP zaznacza, że nie można przechowywać… pieniędzy będących w obiegu.
Źródło zdjęcia: Pixabay.com