W tym kraju uznali, że dostępność mieszkań dla rodzin to strategiczna sprawa. I wpisali ją do zadań… banku centralnego. Są pierwsze efekty!

Dostępność mieszkań dla rodzin to jedna z najważniejszych spraw do załatwienia dla rządu. Tak uznali w Nowej Zelandii i ogłosili: wszystkie ręce na pokład! Dbanie o rozwój mieszkalnictwa dodali nawet do… mandatu banku centralnego. I mają już pierwsze sukcesy. Dlaczego mielibyśmy się wzorować na polityce państwa znajdującego się na drugim końcu świata? Co najmniej z dwóch powodów