Zostać rentierem: niełatwa sprawa

Zawsze się zastanawiałem ile trzeba mieć pieniędzy, żeby pracować tylko dla przyjemności. By odsetki od już zgromadzonych oszczędności zapewniały godziwe życie z procentów. I jak długo trzeba systematycznie oszczędzać, żeby taki luksusowy stan osiągnąć. Uważam, że taki  rachunek powinien przeprowadzić każdy, kto zabiera się za oszczędzanie. Bo żywot rentiera jest ukoronowaniem, ostatnim celem odkładania i inwestowania pieniędzy. Życzę każdemu – także sobie – by ten etap osiągnął.

Wielu z Was zapewne wątpi, czy zgromadzenie wystarczającego kapitału, by żyć z odsetek, jest możliwe w ciągu jednego tylko pokolenia. Tak, to jest pytanie: czy jest sens w ogóle marzyć o byciu rentierem jeśli nie posiada się dużych oszczędności na starcie i nie zarabia 100-200 tys. zł miesięcznie jak prezes banku? Tak, oni tyle zarabiają, piszę o tym tutaj.

Nie odpowiem wprost na te pytania, ale przedstawię pewne wyliczenia, które pozwolą każdemu z Was wyciągnąć wnioski. Załóżmy, że chcielibyśmy wypłacać sobie po 3000 zł miesięcznych odsetek. To pozwoli na przyzwoite życie, ale bez szaleństw (no i raczej mówimy o życiu singla, niż całej rodziny). Ile trzeba mieć kapitału, żeby takie odsetki otrzymywać

Przy założeniu, że roczne odsetki w banku będą wynosiły średnio 5 proc. rocznie (i oczywiście uwzględniając przy tym podatek Belki) okazuje się, że potrzebujemy 900.000 zł (dziewięćset tysięcy). Jeśli zredukujemy potrzeby do 2000 zł miesięcznej renty, to wystarczy umieścić w banku 600.000 zł.

To kosmiczne pieniądze i nie wydaje się możliwe, by zebrać je w ciągu np. kilkunastu lat, odkładając tylko z pensji. Trochę prawdy w tym jest, ale… Policzmy jak długo i po ile złotych miesięcznie trzeba byłoby oszczędzać, by odłożyć te 600-900 tys. zł, pozwalające na błogie nic-nierobienie. Z marszu odrzućmy opcje zakładające oszczędzanie po 30-40 lat i dłużej. Żywot rentiera chcemy wieść jeszcze przed emeryturą. Interesuje nas oszczędzanie maksymalnie przez 20-25 lat.

Wyliczenia są nieubłagane: żeby w ciągu 20 lat zebrać 600.000 zł trzeba odkładać po 1200 zł miesięcznie.
Przy wydłużeniu okresu oszczędzania do 25 lat i tej samej kwocie miesięcznej (1200 zł) uzbieramy zaś 944 tys. zł. A więc nawet nieco więcej, niż kapitał potrzebny, by bank do końca życia wypłacał nam po 3000 zł odsetek miesięcznie.
Wszystkie te obliczenia wykonuję przy założeniu, że inwestycje przynoszą średnio 7 proc. zysku rocznie (czyli pieniądze w połowie są zainwestowane w fundusze akcji, a w połowie w obligacjach i
na lokatach).


Krótko mówiąc: jeśli nie masz jeszcze ani grosza oszczędności, a marzysz o osiągnięciu statusu rentiera zanim przejdziesz na emeryturę, to musisz spełnić dwa warunki: zacząć gromadzić oszczędności przed 30 rokiem życia i zarabiać wystarczająco dużo, by co miesiąc odkładać po 1200 zł. Po 20-25 latach systematycznego inwestowania będziesz mógł położyć się do góry brzuchem i mruczeć: „na tapczanie siedzi leń, nic nie robi cały dzień…”

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss