Z Archiwum X: w tych bankach zapłacisz 15-50 zł za zastrzeżenie karty!

Od jednego z moich czytelników, p. Jarosława Dawidowskiego, dostałem alarmującą wiadomość w formie pytania: „Czy bank spółdzielczy może pobierać opłatę za zastrzeżenie karty bankomatowej?”. Nie powinien – pomyślałem. Ale pan Jarek przesłał mi dowód rzeczowy: tabelę opłat i prowizji Banku Spółdzielczego w Zgierzu. A tam, w części VIII, zatytułowanej „Obsługa kart płatniczych”, w punkcie poświęconym karcie Visa Electron, bez trudu znalazłem prowizję za zastrzeżenie karty – 25 zł. Z uwagą, że w przypadku likwidacji rachunku wraz ze zwrotem karty opłata nie jest pobierana.

Cóż, nie znam żadnego poważnego banku, który w dzisiejszych czasach pobierałby opłatę za zastrzeżenie karty płatniczej. To, by klient jak najszybciej zastrzegł kartę, którą zgubił lub mu ją skradziono, jest w interesie obu stron – także banku. Jeśli karta zostanie użyta przez nieuprawnioną osobę, a klientowi banku nie można zarzucić nieostrożności (np. przechowywania karty razem z PIN-em do niej), to bank musi wziąć na siebie odpowiedzialność finansową za straty swojego klienta; przekraczające udział własny o równowartości 150 euro.

Bank spółdzielczy w Zgierzu - logoW pierwszym momencie pomyślałem, że mamy do czynienia „tylko” z niezbyt poważnym traktowaniem klientów przez bank spółdzielczy. Ale p. Jarosław, razem z wyciągiem z tabeli opłat i prowizji przysłał mi aktualny wyciąg z rejestru klauzul niedozwolonych, prowadzonego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. A tam, wśród 1886 klauzul, na pozycji 778 znajduje się taki oto zapis: „W przypadku unieważnienia, zagubienia lub kradzieży karty, posiadacz karty zobowiązany jest zapłacić bankowi kwoty należne w związku z jej zastrzeżeniem określone w cenniku usług”. Klauzula ta, występująca niegdyś w regulaminie Banku Millennium, została uznana przez sąd antymonopolowy za niezgodną z prawem 5 czerwca 2003 r. Zaś trzy lata później (po uprawomocnieniu się wyroku, co nastąpiło 18 kwietnia 2006 r.), UOKiK wpisał ją do rejestru.

To oznacza, iż żaden bank nie może tego rodzaju zapisów stosować w umowach z klientami i regulaminach. Czyżby w Banku Spółdzielczym w Zgierzu, będącym przecież poważną instytucją finansową, z tradycjami sięgającymi 1928 r., o tym nie wiedzieli? Nie pojmuję. Mam nadzieję, że to jakaś zaszłość z dawnych lat, a nie świadoma polityka naciągania klientów. I że ktoś w tym banku spółdzielczym się jak najszybciej zreflektuje.

Zresztą nie tylko w tym. Jak doniósł mi pan Jarosław, podobne lub identyczne w swoim brzmieniu zapisy występują w taryfach opłat i prowizji jeszcze co najmniej ośmiu innych banków spółdzielczych, m.in. w Chrzanowie, Radomiu, Aleksandrowie Łódzkim, Tarnobrzegu, Tarnowskich Górach…

Bank Spółdzielczy w Chrzanowie pobiera za zastrzeżenie karty 25 zł. Bank Spółdzielczy w Aleksandrowie Łódzkim wycenia zablokowanie plastiku ze znakiem Visa na 25 zł, a Visa Bussiness, wydawanej przedsiębiorcom – nawet na 50 zł. Radomski bank spółdzielczy żąda za to aż 50 zł, Ten w Tarnowskich Górach chce za zastrzeżenie karty 25 zł, a jeśli bank zastrzega ją po wypowiedzeniu umowy klientowi – nawet 50 zł. Bank Spółdzielczy w Tarnobrzegu pisze o 25 zł. Stosunkowo łaskawy jest Bank Spółdzielczy „Mazowsze”, który wpisał do tabeli prowizji tylko 15-20 zł prowizji za zastrzeżenie karty. Spółdzielcy! Czas na zmiany!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss