28 lipca 2022

Wakacje kredytowe, czyli matrix. Wiele osób wciąż nie wie, czy się łapią. Czego można dowiedzieć się na bankowych szkoleniach o wakacjach kredytowych?

Wakacje kredytowe, czyli matrix. Wiele osób wciąż nie wie, czy się łapią. Czego można dowiedzieć się na bankowych szkoleniach o wakacjach kredytowych?

Wniosek o wakacje kredytowe będzie można składać już od 29 lipca. Choć znamy ostateczną treść ustawy, to dla wielu osób wciąż nie jest jasne, czy będą mogły skorzystać z dobrodziejstw prawa o wakacjach kredytowych. Niektóre zapisy ustawy są dość niejednoznaczne, a banki oraz klienci próbują je interpretować – każda strona na swoją korzyść. Czego można dowiedzieć się na bankowych szkoleniach dotyczących wakacji kredytowych? Które kredyty się na nie łapią? Czy to prawda, że „wakacyjne” odsetki „znikają”? Co ze stałym oprocentowaniem?

Pośrednicy kredytowi nie będą brali udziału w procesie wnioskowania klientów o wakacje kredytowe. Jednak to właśnie my jesteśmy często na „pierwszej linii frontu” i to do nas – ekspertów kredytowych (jak wiecie, taki zawód uprawiam poza byciem częścią teamu „Subiektywnie o Finansach) – klienci kierują swoje pytania. Dlatego też banki organizują dla nas szkolenia i wysyłają informacje, abyśmy mogli pomóc klientom i też (nie ukrywajmy) odciążyli pracowników banków.

Zobacz również:

Czego dowiedziałem się na takich szkoleniach? Z góry uprzedzam, że na część pytań nawet bankowcy nie znajdują na razie odpowiedzi. Zapewne nad bardziej złożonymi przypadkami będą się głowili bankowi prawnicy, ale to dopiero melodia przyszłości. Na razie obowiązkiem banków jest po prostu przyjąć i zarejestrować wniosek klienta oraz jego oświadczenie, że według jego najlepszej wiedzy wakacje kredytowe mu przysługują. Czas na weryfikację prawdziwości tego oświadczenia będzie później.

>>> POSŁUCHAJ KONIECZNIE: 114. odcinek „Finansowych Sensacji Tygodnia” już jest. Co o przyszłości deponentów i kredytobiorców można wywróżyć z wyników Banku Millennium? Czy banki zaczną dzielić się z klientami kosztami cyberwyłudzeń? Kto kogo wyzyskuje przy kredytach hipotecznych? Zapraszam do posłuchania tutaj.

Wniosek w sprawie wakacji kredytowych: od kiedy i jak można złożyć?

Bankowcy mają już „na plecach” Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zapowiedział kontrole tego, czy banki nie utrudniają klientom skorzystania z wakacji. Pierwotnie część banków chciała otworzyć „zapisy” dopiero 1 sierpnia, ale – m.in. pod naciskiem UOKiK-u – możliwość składania wniosków pojawi się 29 lipca. Będzie można to zrobić przez internet. Po zalogowaniu się do bankowości internetowej trzeba będzie znaleźć na pulpicie swój kredyt i kliknąć wniosek.

Z tego, co mówią bankowcy, wynika, że na razie będzie można złożyć wniosek o wakacje kredytowe tylko na bieżący kwartał (odroczenie dwóch rat). W tej sprawie może być awantura z UOKiK-iem, bo z jego komunikatu wynika, że banki powinny zaoferować możliwość złożenia wniosku o wakacje od razu na osiem rat. Bankowcy, z którymi rozmawiałem, tego nie przewidują.

Po złożeniu wniosku, a dokładniej: po jego doręczeniu bankowi, będzie można już raty nie płacić. A jeśli jest ona pobierana automatycznie z rachunku klienta? Cóż, wtedy trzeba mieć nadzieję, że bank zarejestruje wniosek natychmiast (zgodnie z prawem ma taki obowiązek) i nie będzie trzeba składać reklamacji.

Rzecznik Finansowy słusznie zwraca uwagę na to, że jeżeli wniosek o wakacje kredytowe składany jest do banku w wersji papierowej, za pośrednictwem poczty, to warto wysłać go listem poleconym za potwierdzeniem odbioru i zachować dowód nadania wniosku. A jeżeli wniosek o wakacje kredytowe składany jest w oddziale banku, warto zadbać o to, aby otrzymać pisemne potwierdzenie przyjęcia wniosku przez pracownika banku.

„Decydująca dla zawieszenia spłaty kredytu jest data doręczenia wniosku do kredytodawcy, a nie jego nadania w placówce pocztowej. W przypadku, gdyby doszło do ewentualnych nieprawidłowości z procedowaniem wniosku, potwierdzenie nadania będzie dowodem na to, że wniosek trafił do kredytodawcy w określonym dniu.”

Nie wiadomo, jak banki rozwiążą kwestię „doręczenia” przy składaniu wniosku w wersji elektronicznej. Klient powinien dostać jakieś potwierdzenie na e-mail, ale nie wiem, czy będzie mógł sam takie potwierdzenie wygenerować. Warto sprawdzić, czy bank ma w swoich systemach właściwy adres naszego e-maila.

Tutaj podstawowy set wiedzy o wakacjach kredytowych: komu przysługują, komu nie, jaka będzie procedura ich udzielania?

Tutaj o ważnym dylemacie: wakacje czy fundusz: czy bardziej opłacają się wakacje kredytowe czy skorzystanie z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców?

Tutaj o sytuacji finansowej banków po wakacjach: czy banki stać na wakacje kredytowe? Czy my je okradamy? A może tylko oddadzą to, co niesprawiedliwie zarobiły?

Tutaj o sytuacji najemców: Wakacje kredytowe pozwolą zaoszczędzić tysiące złotych kredytobiorcom. A co z najemcami, których czynsze też mocno idą w górę? Czy im też ktoś powinien „dopłacić”?

Tutaj: informator Ministerstwa Finansów o wakacjach kredytowych

Jak działają wakacje kredytowe? Czy to prawda, że odsetki „znikają”?

Z punktu widzenia klientów najważniejsza jest odpowiedź na pytanie, czy opłaca mi się skorzystać z wakacji kredytowych. Ustawa zakłada, że za wakacje kredytowe bank nie może naliczyć prowizji ani odsetek. Zatem jeżeli oprocentowanie kredytu nie uległoby zmianie (czy tak będzie, oczywiście nie wiemy), to klient, który skorzysta z wakacji kredytowych, płaciłby raty zgodnie z dotychczasowym harmonogramem.

Zostaną do tego harmonogramu dopisane raty niezapłacone („wakacyjne”), a wysokość wszystkich rat po skorzystaniu z wakacji nie zmieni się. W rzeczywistości oprocentowanie kredytu za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat zapewne będzie inne niż obecnie, więc i wysokość tych dodatkowych rat będzie inna niż teraz.

Największą korzyść z wakacji kredytowych odniesie ten, kto tymi pieniędzmi nadpłaci swój kredyt i skróci okres kredytowania (przy zachowaniu obecnej wysokości raty). Nieco mniej korzystny jest wariant nadpłaty z obniżeniem rat i zachowaniem dotychczasowego okresu kredytowania. Są też inne opcje: spłacenie pieniędzmi z wakacji kredytowych jakiegoś innego kredytu (np. gotówkowego czy karty kredytowej) lub zainwestowanie ich (np. w obligacje skarbowe indeksowane inflacją).

Pytań „księgowych” jest więcej. Czy klient, który skorzysta z wakacji kredytowych i który po 2023 r. (a więc po przeniesieniu „wakacyjnych” rat na koniec harmonogramu) będzie chciał spłacić kredyt, musi oddać bankowi – oprócz kapitału pozostałego do spłaty – również odsetki z przeniesionej raty? Aby całkowicie spłacić kredyt, klient musiałby spłacić aktualny stan zadłużenia – uwzględniający także kapitał z niezapłaconych rat. A zatem odsetki „znikają” na mocy ustawy.

Czy niezapłacone raty są przenoszone w całości, czy tylko w części kapitałowej? Odpowiadam: tylko kapitał z niezapłaconych rat jest przenoszony na koniec okresu spłaty. Odsetki „znikają” na mocy ustawy, ale w tym końcowym okresie spłaty naliczą się nowe odsetki, według obowiązującego w tym czasie oprocentowania.

Czy korzystanie z wakacji kredytowych może być ryzykowne?

Pojawia się i drugie pytanie. Czy niewątpliwe korzyści wynikające z co najmniej odroczenia zapłaty rat (a być może też ich zainwestowania we wcześniejszą spłatę kredytu) nie zostaną przykryte jakimiś niedogodnościami. Na przykład takimi, że mój bank przestanie mnie lubić i nie udzieli mi w przyszłości jakiegoś kredytu.

Zapisy o wakacjach kredytowych (gdyby ktoś chciał poczytać, to niech szuka prawa uchwalonego 7 lipca 2022 r., Dz.U. z 14 lipca 2022, poz. 1488 o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom) bankowcy rozumieją jako „uzupełnienie” ustawy z października 2015 r. o wsparciu kredytobiorców, „którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy i znajdują się w trudnej sytuacji finansowej„. Dlatego dla bankowców każdy, kto wnioskuje o wakacje kredytowe, potencjalnie może się stać klientem, który „znalazł się w trudnej sytuacji”.

Co z tego wynika? Wydaje się, że niewiele. Na pewno wakacje będą raportowane do BIK, ale prawdopodobnie w przypadku większości klientów nie będą miały znaczenia dla ich zdolności kredytowej. A przynajmniej nie wpłyną na scoring w BIK, bo oczywiście nie możemy zagwarantować, że bank z tej informacji nie wyciągnie jakichś wniosków. Więcej pisałem o takim ryzyku tutaj. Fakt skorzystania przez klienta z wakacji kredytowych nie ma być raportowany w BIK jako opóźnienie w spłacie. Należy jednak pamiętać, że banki mają prawo do samodzielnej oceny ryzyka kredytowego, w tym oceny klienta.

Wakacje będą udzielane automatycznie, na wniosek konsumenta. Ale czy bank może próbować zweryfikować, czy danemu klientowi się należą? Co do zasady (teoretycznie) może nawet zbadać zdolność kredytową klienta (wynika to z art. 74 Prawa bankowego), ale wiadomo, że bankowcy nie będą tego robili. Niewykluczone, że bankowe roboty zostaną zaprzęgnięte do szukania nieprawidłowości we wnioskach klientów, głównie pod kątem oczywistych nadużyć.

Nie mają się czego obawiać ci klienci, którzy są dopiero w trakcie wypłacania kredytu. Między wypłatami transz kredytu wakacje kredytowe są możliwe. Bankowcy uspokajają, że kolejne transze zostaną wypłacone, jak tylko zostaną przez klienta spełnione wyznaczone w umowie kredytowej warunki. Chodzi oczywiście o wykonanie prac zgodnie z harmonogramem. Bez znaczenia jest, czy sprawa dotyczy budowy domu czy zakupu mieszkania na rynku pierwotnym (w trakcie budowy).

Dla wakacji kredytowych bez znaczenia jest to, czy bank został już wpisany do księgi wieczystej, czy też kredytobiorca nadal na ten wpis czeka. Nawet w przypadku klientów, których kredyt jest jeszcze przed wpisem banku do hipoteki nieruchomości, wakacje będą przyznawane.

Zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych, czyli co?

Ustawa precyzuje również, że z wakacji kredytowych można skorzystać, jeżeli dotyczą one konkretnej sytuacji. Podstawą jest oczywiście kredyt mieszkaniowy. A ten musi spełniać określoną definicję. „Kredytem mieszkaniowym w rozumieniu przepisów ustawy jest kredyt lub pożyczka, zabezpieczone hipoteką, zaciągnięte w związku z zaspokojeniem potrzeb mieszkaniowych„.

Banki dodają do tego słowo „własnych” (potrzeb mieszkaniowych). Każdy wnioskujący o wakacje kredytowe będzie musiał oświadczyć, że „wniosek dotyczy umowy przeznaczonej na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych. Jestem świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia”. Wspólna narracja banków jest taka, że liczy się cel kredytu oraz obecne wykorzystanie nieruchomości. Bankowcy uważają, że oświadczenie będzie prawdziwe, jeżeli kredyt był przeznaczony na cel mieszkaniowy (własny) i taki on jest również w momencie wnioskowania o wakacje kredytowe.

Na tym tle zapewne będą spory z klientami, bowiem ustawa nie jest precyzyjna i mówi tylko o tym, że celem umowy powinno być zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych kredytobiorcy. A taki cel w zasadzie przyświeca niemal każdej umowie. To, że klient potem się rozmyślił i postanowił wynająć mieszkanie, zdaniem niektórych kredytobiorców nie powinno mieć znaczenia. Bankowcy uważają jednak inaczej.

Ich zdaniem o wakacje kredytowe można wnioskować, jeżeli nieruchomość nie jest wynajmowana. Kropka. Wątpliwości budzi jednak sytuacja, gdy przedmiotem najmu jest jej część (np. jeden pokój z dwóch lub trzech). Na chwilę obecną brak stanowiska banków w tym zakresie. A przynajmniej nic takiego nie usłyszałem na organizowanych przez banki szkoleniach dla ekspertów kredytowych. Oczywiście jak uzyskam dodatkowe informacje, to tekst uzupełnię.

Nie tylko kredyt hipoteczny uprawnia do wakacji kredytowych

Okazuje się, że z wakacji mogą skorzystać nie tylko kredytobiorcy, którzy spłacają „czysty” kredyt hipoteczny. Według pracowników banków każde zobowiązanie (zabezpieczone hipotecznie, w złotych) przeznaczone na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych, się łapie (wyłączone są kredyty zawarte po 1 lipca 2022 r.).

Oczywiście łapie się każdy zakup mieszkania od dewelopera w trakcie budowy (jeszcze w lokalu nie mieszkasz, ale przecież masz taki zamiar?). Analogicznie budowa domu (w domyśle na własne potrzeby mieszkaniowe). Nawet pożyczka hipoteczna (co do zasady taka pożyczka ma cel dowolny, ale w tym wypadku trzeba umieć dowieść, że celem jest zaspokojenie władnej potrzeby mieszkaniowej), zakup działki. konsolidacja hipoteczna (np. kredyt hipoteczny razem z kredytami gotówkowymi)? Nie jest wykluczona, wszystko zależy od tego, czy przy okazji załatwiany jest cel w postaci zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych.

A refinansowanie? Czy z wakacji kredytowych mogą skorzystać osoby, które pierwotny kredyt na zakup mieszkania zdążyły już zrefinansować innym kredytem i dziś spłacają kredyt refinansowy? Zgodnie z rozumieniem ustawy przedstawianym przez bankowców kredyty na cele inne niż mieszkaniowe, np. refinansowe, nie są objęte możliwością korzystania z wakacji kredytowych. Tutaj też klienci mają wątpliwości co do tej interpretacji, bo przecież są hipoteczne kredyty refinansowe. Ale czy przenoszenie kredytu hipotecznego do innego banku, nawet w skali 1:1, to zaspokajanie potrzeby mieszkaniowej?

W sprawie pożyczek hipotecznych czy kredytów konsolidacyjnych stanowisko bankowców się zmieniło, we wcześniejszych tekstach na „Subiektywnie o Finansach” Maciek Samcik – powołując się na opinie bankowych prawników i szefów działów hipotecznych – obstawiał, że będą wyłączone spod działania wakacji kredytowych. Wygląda na to, że jednak tak się nie stanie.

Oczywiście każdy wnioskujący o wakacje kredytowe musi podpisać oświadczenie cytowane wcześniej. Należy być świadomym odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia. A odpowiedzialność karna? W ustawie nie jest określona, nie ma w niej żadnej sankcji. Jednak być może (to tylko moje przypuszczenie) będzie miał zastosowanie art. 266 par. 6 kk dotyczący składania fałszywych oświadczeń.

Wakacje kredytowe a stałe oprocentowanie kredytu. Będzie bonus?

Czy jeżeli klient ma oprocentowanie stałe na 5 lat, to wakacje kredytowe wydłużą okres jego obowiązywania? Z punktu widzenia wielu przezornych klientów banków byłaby to rewelacyjna wiadomość. Nie dość, że zakontraktowali sobie stałe oprocentowanie na dłuższy czas (nie trapią ich więc zmiany WIBOR-u), to jeszcze w części przypadków jest to stała stopa na atrakcyjnym – z dzisiejszego punktu widzenia – poziomie.

Teoretycznie powinno być tak, że skoro spłata kredytu jest zawieszana, a wszystkie okresy umowne są przedłużone o okres wakacji kredytowych, to i stałe oprocentowanie obowiązuje do 8 miesięcy dłużej. Ale bankowcy nie zgadzają się z taką interpretacją. Ich zdaniem w przypadku skorzystania przez klienta z wakacji kredytowych wydłuży się całkowity okres kredytu, a nie czas obowiązywania stałego oprocentowania.

„Zgodnie z postanowieniami umowy kredytowej okres obowiązywania stałej stopy wynosi 60 miesięcy i nie ulega przedłużeniu. Na mocy art. 73 ust. 10 ustawy terminy przewidziane w umowie ulegają przedłużeniu o okres zawieszenia spłaty kredytu. Przepis ten nie może być jednak interpretowany w oderwaniu od pełnego brzmienia art. 73 ustawy, z którego wynika, że przedmiotem zawieszenia jest spłata kredytu. W konsekwencji należy przyjąć że, w związku ze skorzystaniem z wakacji kredytowych, przedłużeniu ulegną okres kredytowania i terminy wskazane w umowie dotyczące spłaty kredytu. Natomiast inne terminy umowne i monitoring warunków umownych pozostają bez zmian”

– taką odpowiedź dostał Maciek Samcik z banku ING, którego klienci już żądają wydłużenia okresu obowiązywania stałej stopy procentowej. Prawdopodobnie banki dobrowolnie nie będą się na to zgadzały. Być może, jeśli klienci będą się upierali przy swojej interpretacji, sprawą będzie musiał się zająć sąd. Wniosek o wakacje kredytowe to jedno, a wywalczenie stałego oprocentowania na dłużej to drugie.

Pod naszymi artykułami o wakacjach kredytowych zadajecie setki pytań. Staramy się na nie odpowiadać, ale niektóre sytuacje są tak skomplikowane, że sami nie wiemy, jak należy interpretować przepisy. Jeśli macie uwagi, pytania, spostrzeżenia, komentujcie. Możecie też napisać do mnie, postaram się pomóc.

————-

Chcesz się obronić przed inflacją? Skorzystaj z bankowych promocji

Obawiasz się inflacji? Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi leżącymi w banku? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). Sprawdź, wybierz coś dla siebie i zacznij zarabiać na bankach:

>>> Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów. Gdzie ulokować kasę na dłużej?

>>> Ranking najlepszych kont oszczędnościowych. Gdzie „zaparkować” pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Który bank zapłaci ci kilka stówek? I co trzeba zrobić w zamian?

—————

Chcesz porady w sprawie inwestowania oszczędności? Zapisz się na newsletter Samcika!

I na koniec ogłoszenie. Jeśli masz pytania dotyczące swoich oszczędności, chciałbyś uzyskać moją poradę, to zapisz się na newsletter „Subiektywnie o Finansach”. Do subskrybentów od czasu do czasu wysyłam specjalny e-mail, w którym informuję, w jaki sposób odbiorcy newslettera będą mogli uzyskać na wyłączność moją poradę dotyczącą swojej sytuacji finansowej w czasie kryzysu koronawirusowego. Jak uzyskać poradę na wyłączność? Kliknij tutajzapisz się na mój newsletter i bądźmy w kontakcie!

zdjęcie tytułowe: Stux/Nattanan23/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
130 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Stef
17 dni temu

Czy ktoś przewidział taka sytuacje:
Mieszkam do końca roku w swoim mieszkaniu na kredyt, biorę na nie wakacje, sprzedaje je w styczniu 2023

Przeprowadzam się do większego mieszkania (jest w trakcie budowy) też na kredyt i chce na nie uzyskać wakacje.

Oba są na cele. Mieszkaniowe. Mogę czy będzie problem?

Admin
17 dni temu
Reply to  Stef

Nie jestem pewny czy to jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych czy tylko ich upgrade 🙂
No i może wyskoczyć alert, że Pan chce skorzystać z wakacji dla dwóch różnych kredytów. Więc spodziewam się kłopotów

Mateusz
13 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

To lepiej w takim razie od razu wziąć WK na mieszkanie w trakcie budowy niż na to, w którym się obecnie mieszka?

Anna
17 dni temu
Reply to  Stef

Można mieć 8 kredytów i w każdym mieszkaniu mieszkać jeden miesiąc w roku, ale to nie znaczy, że można na wszystkie 8 wziąć wakacje po 1 miesiącu. Według mnie będzie Pan musiał wybrać jeden kredyt i jeśli skorzysta Pan z WK dla pierwszej nieruchomości to Pana PESEL będzie się wyświetlał jako taki, który WK już wykorzystał na inny kredyt i wniosek nie przejdzie. Tak na logikę, jak będzie zobaczymy.

Robert Sierant
17 dni temu
Reply to  Anna

tak, można tylko na jeden kredyt z WK skorzystać, dlatego też będzie to raportowane do BIK

marcin
17 dni temu

Pytanie za 100 punktów. Czy Jeśli umowę kredytową podpisałem przed 1 lipca ale została uruchomiona po 1 lipca (spełnienie dodatkowych warunków do wypłaty i podpisanie dyspozycji wypłaty) to czy w takiej sytuacji jest szansa by się o nie ubiegać?

Admin
17 dni temu
Reply to  marcin

Liczy się moment zawarcia umowy

Robert Sierant
17 dni temu
Reply to  marcin

tak, liczy się data podpisania a nie uruchomienia kredytu

Lidia
17 dni temu

Po ostatnich podwyżkach stóp w sierpniu wysokość raty przekroczy połowę wysokości mojego wynagrodzenia, co uprawnia mnie z pomocy Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Pomimo tego chcę skorzystać z wakacji przez 4 miesiące bieżącego roku oraz w styczniu przyszłego roku. Zaoszczędzone fundusze – kilkanaście tys. zł chcę czasowo zakumulować na koncie oszczędnościowym bez nadpłacania już teraz kredytu, ale w przyszłości. Do tego czasu będą stanowiły poduszkę finansową. W lutym przyszłego roku chcę za to wnioskować o pomoc z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Po ew. otrzymaniu pomocy z Funduszu też chce kumulować zaoszczędzone raty, a nadpłacić kredyt chcę dopiero po zakończeniu otrzymywania pomocy z Funduszu.… Czytaj więcej »

Admin
17 dni temu
Reply to  Lidia

Ogólnie dobry, ale nie jestem pewny, czy po wakacjach uda się skorzystać z FWK:
https://subiektywnieofinansach.pl/co-sie-bardziej-oplaca-wakacje-kredytowe-czy-fundusz-wsparcia-kredytobiorcow-licze/

Lidia
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeżeli nie będę nadpłacać kredytu to rata w lutym 2023 nadal będzie przekraczała połowę wysokości wynagrodzenia, a jeśli będą podwyżki stóp to na pewno będzie przekraczała, czyli mogę wtedy wnioskować o pomoc z Funduszu.

Admin
17 dni temu
Reply to  Lidia

OK, ale pomoc funduszu przysługuje tylko w tym miesiącu, w którym rata przekracza 50%

Admin
17 dni temu
Reply to  Marcin

No, ale trzeba pamiętać, że to są opinie prawników z „jednej parafii”, czyli raczej prokonsumenckich. Wakacje są „na oświadczenie”, więc trzeba po prostu mieć argumenty i dokumenty, żeby w razie problemów się wybronić

Stef
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Jest trochę wyroków sądów w sprawach US kontra osoba która po sprzedaży mieszkania przed upływem 5 lat przeznaczyła dochód na własne cele mieszkaniowe.

Sądy były tu bardzo wyrozumiałe wobec ww. osób, dgyz ustawodawca nie precyzyjnie te cele określił.

Szymon
17 dni temu

Jeśli chodzi o zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych, to w ustawie też pojawia się słowo „własnych”
Art 73, ust5
 Zawieszenie spłaty kredytu przysługuje konsumentowi tylko w stosunku do jednej umowy zawartej w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych.

Szymon
17 dni temu

art. 266 par. 6 kk dotyczący składania fałszywych oświadczeń.”
Fałszywe zeznania, to chyba art 233

Mariusz
17 dni temu

Wg https://www.bankier.pl/wiadomosc/Wakacje-kredytowe-i-stale-oprocentowanie-czy-zostanie-wydluzone-8381345.html sa jednak banki, ktore ustawe interpretuja na korzysc zwolennikow przedluzenia terminu obowiazywania stalego oprocentowania.

Admin
17 dni temu
Reply to  Mariusz

O, no proszę!

Anna
17 dni temu
Reply to  Mariusz

W ING konsultant podał mi, że nie przedłuża się okres stałego a na to liczyłam

Admin
17 dni temu
Reply to  Anna

Tak, w ING przyjęli mniej korzystną dla większości klientów interpretację

Mariusz
16 dni temu
Reply to  Anna

ING jest uparte w tej kwestii. Ale jeszcze do niedawna bylo rownie uparte odnosnie wlasnej procedury wnioskowania…

Admin
16 dni temu
Reply to  Mariusz

Może jeszcze zmiękną

Mariusz
17 dni temu

W samej ustawie mowa o potrzebach wlasnych:
„oświadczenie, że wniosek dotyczy umowy zawartej w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych”

Jan
17 dni temu

A co z okresem, w którym obowiązuje prowizja od nadpłaty? On też się nie przesuwa? I czy wzięcie wakacji i późniejsze nadpłacenie kredytu w okresie obowiązywania prowizji jest również opłacalne?

Admin
17 dni temu
Reply to  Jan

Wszystkie okresy związane ze spłatą kredytu się przesuwają, więc ten chyba też. Prowizja od nadpłaty nieco obniża rentowność nadpłacania, więc pewnie lepiej byłoby poczekać, aż zostanie zdjęta, a do tego czasu zbunkrować pieniądze gdzieś, gdzie będą przyrastały bez ryzyka

Gosia
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Skoro wszystkie okresy związane ze spłatą kredytu przesuwają się, to okres ze stałym oprocentowaniem też powinien. A jeśli się nie przesuwa okres ze stałym oprocentowaniem to okres, w którym obowiązuje prowizja od nadpłaty też nie powinna się przesunąć. Czy nie?

Admin
17 dni temu
Reply to  Gosia

Tak, aczkolwiek np. ING uważa, że okres stałej stopy nie jest związany ze spłatą kredytu, tylko z kredytem. Więc nie musi się przesuwać

Mike
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Prowizja od nadpłaty to max 3%, więc chyba bardziej się opłaca ją zapłacić niż czekać i płacić 10% odsetek?

Admin
16 dni temu
Reply to  Mike

No tak, ale jeśli to kwestia kilku miesięcy, to może lepiej poczekać.

Mario
17 dni temu

Wczoraj telefon do Millenium i informacja że wniosek będzie dostępny od 1.08 i to dopiero w godzinach popołudniowych…
Czy banki nie mają obowiązeku udostępnienia tego wniosku od 29.07
P.s To samo jest podobnie w ING tj 1.08

Admin
17 dni temu
Reply to  Mario

Ojojoj, ustawa wchodzi w życie 29-go, więc wtedy bank powinien udostępnić klientowi formularz. Zresztą mówił też o tym w swoich komunikatach UOKiK. Piszcie w piątek rano jaka jest sytuacja w Waszych bankach – czy wniosek jest dostępny i jak przebiega jego wypełnianie oraz czy nie ma jakichś niespodzianek (maciej.samcik@subiektywnieofinansach.pl)

Ralf
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

I teraz do akcji powinien wejść organ kontrolny, bo znowu banki stawiają się ponad prawem. Doj… po kilkadziesiąt baniek kary, aż poleci po nogawkach i gwarantuję, że następnym razem wszystko by było gotowe na czas. Jakoś z aktualizacją „w locie” % odsetek bankowe systemy IT nigdy nie mają problemu, a tu kilka linijek kodu ich przerasta…

Hieronim
17 dni temu
Reply to  Ralf

> I teraz do akcji powinien wejść organ kontrolny, bo znowu banki stawiają się ponad prawem. (…)

I w tym momencie powinien wkroczyć sąd i odesłać organ kontrolny na drzewo – w cywilizacji vacatio legis wynosi znacznie więcej niż kilkanaście dni.

Alf/red/
15 dni temu
Reply to  Ralf

To nie jest kilka linijek kodu. To nie jest tylko formularz „tak-nie” (który sam w sobie nie jest kilkoma linijkami kodu, bo musi być w czterech miejscach plus procedura obsługi w oddziałach plus skrypty odpowiedzi dla centrum pomocy plus jeszcze pewnie sto innych), ale chociażby logika komu ten formularz pokazać. A aktualizacja % odsetek od początku była zaprogramowana i tu się nic nie zmienia.
Ja w drugą stronę – nieco mnie niepokoi, że taką sprawą interesuje się, i to zapobiegawczo, wręcz demonstracyjnie, i KNF i UOKIK i premier.

Ver
13 dni temu
Reply to  Alf/red/

Nie będzie kilka linijek kodu, do dodawania takich wniosków jest ładny graficzny panel i kilka kliknięć, wiadomo że różne wnioski będzie trzeba dodawać

Adam
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Proponuję jutro z rana wrzucić nowy tekst właśnie w tym celu – żeby ludzie komentowali w jakim banku udało się złożyć wniosek a u kogo padł serwis 😀

Admin
17 dni temu
Reply to  Adam

Jest już dzisiaj i komentujcie pod nim jutro 😉

Adam
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Można i tutaj ale już jest 50 komentarzy, do jutra będzie więcej, to się wszystko wymiesza…

Admin
17 dni temu
Reply to  Adam

Jak będzie z czego to jutro rano napiszę nowy i będzie greenfield do wpisywania spostrzeżeń 🙂

piotr
16 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

W bnp praibas wniosek złożony na 2 miesiące w 5 sekund, jedyne co zauważyłem ciekawego ze jest no na „moje” cele mieszkaniowe, teraz tylko trzeba załatwić przesuniecie stałego oprocentowanie o te dwa miesiące.

Last edited 16 dni temu by piotr
Admin
16 dni temu
Reply to  piotr

Niestety nie wiem jak oni do tego tematu podchodzą

Wojciech
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

W BPH złożone juz dzisiaj przez bankowość. Szybko i przyjemnie .

Admin
16 dni temu
Reply to  Wojciech

Brawo!

Ewa
16 dni temu
Reply to  Mario

W ING juz o 3 w nocy dzialalo, wiec skad te informacje?

Grzegorz
17 dni temu

Dzień dobry,
Skoro wakacje kredytowe są problemem dla banków to czy jakiś bank zaproponował spłacającym kredyt jakieś bonusy w zamian za rezygnację ze skorzystania z wakacji?
Pozdrawiam.

Admin
17 dni temu
Reply to  Grzegorz

Nie słyszałem 🙂

Mariusz
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

No wlasnie… Podejscie bankow do tematu.

Angelika
17 dni temu

W czerwcu refinansowaliśmy kredyt zatem aktualny cel kredytu to: „spłata innego kredytu mieszkaniowego”. Czyli może być problem z wakacjami w tym przypadku?

Admin
17 dni temu
Reply to  Angelika

Może być problem, pytanie jak się nazywa ten nowy kredyt. I jak bank do tego podejdzie. Takie refinansowanie 1:1 moim zdaniem powinno się łapać przy wykładni „celowościowej”, ale literalnie to nie jest kredyt hipoteczny (chyba?)

Angelika
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Rozumiem podejście literalne, sama je często stosuje 😉 jednakże chyba celowość kredytu powinna być tu istotniejsza, mając na uwadze iż nowy kredyt (Millennium) to umowa o kredyt hipoteczny na cel „spłata innego kredytu mieszkaniowego” a przedmiotem kredytowania jest wskazana nieruchomość. Czy w razie odmowy można gdzieś się odwołać? UOKIK? Co Pan sądzi?

Admin
17 dni temu
Reply to  Angelika

Odmowy raczej nie będzie, bo ustawa mówi, że w momencie doręczenia Pani wniosku o wakacje kredytowe do banku te wakacje stają się „wymagalne”. Więc bank tutaj niczego nie zakwestionuje. Wakacje Pani dostanie, a potem – w procesie weryfikacji – bank zapewne poinformuje Panią, że wakacje Pani nie przysługują i że należy jednak zapłacić tę ratę. Wtedy Pani może złożyć odwołanie, przedstawić dokumenty. A jak nie będzie zgody, to pewnie sprawa trafi do sądu – albo oni Panią pozwą o tę kasę, albo Pani ich o to, że sobie tę kasę bez pozwolenia ściągnęli 🙂

Alf/red/
15 dni temu
Reply to  Angelika

Gdzieś widziałem, że kredyt ma być z zabezpieczeniem na hipotece. A refinans raczej taki jest. No i niewątpliwie służy zaspokojeniu potrzeb. Zresztą, przy takiej nagonce na banki, to one raczej nie będą fikały.

Admin
14 dni temu
Reply to  Alf/red/

Definicja kredytu hipotecznego jest taka, że daje to szansę na uznanie, że refinansowanie też takim kredytem moze być

Krzysztof
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Wszystko zależy od banku. Według informacji od @LukaszFinanse:
„z informacji, które przekazało BNP Paribas z #WakacjeKredytowe wykluczone są kredyty, które były zrefinansowane m.in. na stałe oprocentowanie”
a z drugiej strony:
„Nie wszystkie banki udzieliły odpowiedzi ale, że będą refinansowe kredyty też robiły #WakacjeKredytowe potwierdził Santander, PKO, Pekao i BOŚ”

Last edited 17 dni temu by Krzysztof
Admin
17 dni temu
Reply to  Krzysztof

Tak, też słyszałem, że podejście zależy od banku. Będą o to awantury

Piotr
17 dni temu
Reply to  Krzysztof

Ciekawe. W BNP dostałem potwierdzenie że istotne są warunki ustawowe. Czyli waluta oraz czy nie wynajmuje nieruchomości będącej zabezpieczeniem kredytu.

Piotr
17 dni temu
Reply to  Robert Sierant

To jak definiuje Pan cel mieszkaniowy? Z ustawy wypadło stwierdzenie 'nabycie’. Nie bez powodu. I jak wyżej – z BNP mam info, że refinansowanie jest ok. Po co ta dezinformacja?

Marek
17 dni temu

Może to dziwne pytanie, ale zawsze mnie to zastanawiało. Co daje potwierdzenie odbioru? Tyle tylko, że adresat odebrał przesyłkę. A co w niej było? Mogło być cokolwiek, a nawet nic. Na potwierdzeniu odbioru nie ma opisanej zawartości. Czyli przykład. Odbieram list z potwierdzeniem odbioru, w którym nic nie ma. A później instytucja, która to wysłała powołuje się, że odebrałem dokument. Jak mam wykazać, że nic do mnie nie dotarło? Ale to jeszcze może wzbudzić moją czujność (tj. pusta koperta) i mogę się skontaktować z nadawcą. A co w sytuacji, gdy znajdą się w kopercie nie te co trzeba dokumenty? Skąd… Czytaj więcej »

Admin
17 dni temu
Reply to  Marek

No tak, detalicznie patrząc na sprawę ma Pan rację, ale w sądzie zwykle wystarczy udowodnić, że się dostarczyło przesyłkę

Marek
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli idealny sposób wrobienia kogoś? Ale JAKĄ przesyłkę? Ja pokażę, co było w kopercie, a nadawca się wyprze, bo ma potwierdzenie odbioru, mówiąc że było tam coś innego.

Admin
17 dni temu
Reply to  Marek

Z reguły to jest do ustalenia. Wielokrotnie korzystałem z tej usługi i nikt mnie w nic nie wrobił

Alf/red/
15 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju, argument „kilka razy zadziałało” nie jest silny 😀 Nikt nie wrobił, bo akurat nie chciał. Ale gdyby chciał? Gdybym ja Panu wysłał pustą kopertę twierdząc, że tam był czek z zapłatą za jakąś Pańską usługę?
A w temacie: pewnym zabezpieczeniem jest dopisanie na zwrotce co tam było: PIT-xx, reklamacja yy, propozycja ugody zz. Ale nadal można do koperty wsadzić cokolwiek (albo nic) i nadać pod tytułem, a mało kto otwiera korespondencję notarialnie albo przynajmniej komisyjnie. Uwaga: IANAL.

Admin
14 dni temu
Reply to  Alf/red/

Nie tyle „kilka razy”, co „zawsze”. Nikt nigdy nie zakwestionował tej procedury

Ralf
17 dni temu
Reply to  Marek

Rozwiązaniem jest e-polecony, który PP drukuje, wkłada do koperty i dostarcza. Zostaje więc jakiś ślad w systemach IT po tym, co było do wydrukowania. Jak sprawa pójdzie na noże, to PP może pełnić rolę zaufanej trzeciej strony.

Ktoś
17 dni temu

Czy z wakacji kredytowych będzie można skorzystać dla nowych kredytów? Np. jeżeli umowa będzie podpisana w sierpniu 2022

Admin
17 dni temu
Reply to  Ktoś

Nie, wakacje obejmują tylko kredyty do 1 lipca 2022

Jarek
17 dni temu
Reply to  Ktoś

Nie. Podejrzewam wkrótce mnóstwo osób, które złapią się w tą pułapkę. Bank na pewno nie poinformuje o tym przypadku.

Kasia
17 dni temu

Czy dobrze zrozumiałam, że jeżeli jestem w trakcie budowy domu to również mogę skorzystać z wakacji kredytowych, pomimo tego, że obecnie spłacam jedynie odsetki bez kapitału? Oraz pomimo tego, że tam jeszcze nie mieszkam. Wypłacono mi już wszystkie transze oprócz ostatniej, której nie planuję brać. Dom prawie na ukończeniu.

Admin
17 dni temu
Reply to  Kasia

Moim zdaniem to się kwalifikuje do wakacji

Kamil
17 dni temu

Miałbym pytanie jak to wygląda w takim przypadku:
Z żoną mamy dwa kredyty – na działkę i na budowę domu na tejże działce – na obu kredytach jest pod dwóch kredytobiorców (ja i żona). Jak rozumiem z artykułu, zakup działki także liczy się jako zaspokojenie potrzeb.
Pytanie czy ja mogę złożyć wniosek o wakacje kredytowe na jeden kredyt, a moja żona może złożyć wniosek na drugi kredyt?

Admin
17 dni temu
Reply to  Kamil

Moim zdaniem możecie tylko na jeden, skoro oboje jesteście w tych kredytach jako strony

Kamil
16 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

W ustawie jest mowa o tym, że wniosek składa „konsument”. Ja jestem konsumentem, moja żona jest konsumentem, ale razem nie jesteśmy „konsumentem”. Zatem jeden wniosek składam ja, drugi wniosek do drugiego banku żona.

Admin
16 dni temu
Reply to  Kamil

Pamiętajcie, że każdy może wziąć wakacje kredytowe tylko dla jednego kredytu. Jeśli jeden współkredytobiorca złoży wniosek, to tak, jakby składali oboje

Kamil
16 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Domyślam się, że taka mogła być intencja ustawodawcy, natomiast wydaje mi się, że ustawa tego wprost nie określa. Nie jest to kredytobiorca, współkredytobiorca, tylko konsument.

Anna
17 dni temu

Jak wygląda sytuacja w przypadku kredytu mieszkaniowego wziętego w ramach programu MDM dla rodzin wielodzietnych? Pożyczka mieszkaniowa nie jest zabezpieczona hipoteką. Czy wówczas też można skorzystać z wakacji kredytowych?

Anna
17 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Kredyt mieszkaniowy (taka nazwa) z dopłatą od państwa 30 proc dla rodzin wielodzietnych w ramach programu MDM. Kredyt braliśmy 6 lat temu, była taka opcja dla rodzin wielodzietnych bez ograniczenia wieku. Kredyt bez zabezpieczenia hipotecznego, z tego co pamiętam była granica sumy za m kwadratowy.

Marcin
17 dni temu

Czy w sytuacji kiedy mamy wspólny z moją narzeczoną kredyt hipoteczny 50/50 wniosek elektroniczny musimy złożyć oboje czy wystarczy jedna osoba? Podejrzewam, że tutaj banki mogą robić pod górę i kombinować, że wniosek jednej osoby jest nieważny 🙁

Tomasz
17 dni temu
Reply to  Marcin

Oczywiście, że 2 osoby. Wspólny kredyt to wspólne decyzje na nim i obie strony muszą się zgodzić na wszystko co się z kredytem dzieje.

Tomasz
17 dni temu
Reply to  Marcin

Wniosek jeden, ale dwie osoby muszą się pod nim podpisać. Nie wiem jak bank, ale w Pekao działa tak, że ja składam wniosek, a żona musi się zalogować i podpisać elektronicznie.

Romek
17 dni temu
Reply to  Robert Sierant

No a jeśli żona (współkredytobiorca) nie ma konta w banku? Spłata kredytu idzie z konta męża. Jak ma zatwierdzić wniosek?

Admin
16 dni temu
Reply to  Romek

Mówią, że w większości banków wystarczy zgoda jednego kredytobiorcy

Mike
16 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Skad Pan ma takie informacje? Według mnie musi byc zgoda wszystkich gdyż w sytuacji gdyby była zgoda jednego to ten jeden mógłby wycofać też wniosek ( np na złość innym ) a wtedy wnioskowane raty stałyby się wymagalne, a nawet mogłyby być przeterminowane jezeli bedzie już po terminie spłaty raty. Wniosek podpisany przez wszystkich to i na jego wycofanie też musi być zgoda wszystkich.

Admin
16 dni temu
Reply to  Mike

Banki twierdzą, że wystarczy jeden

Mike
16 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Z tego co mi wiadomo to może złożyć jeden ale musi mieć pełnomocnictwa pozostałych np: ing. Złożenie wniosku automatycznie blokuje wszystkich współkredytobiorców więc muszą wyrazić na to zgodę.

Admin
16 dni temu
Reply to  Mike

W mBanku i BNP Paribas to jest inaczej zrobione – tam wystarczy jeden wnioskodawca, a pozostali dostają tylko potwierdzenie, że wzięto na ten kredyt wakacje

Enrico Pallazzo
17 dni temu

Refinansowalem kredyt w PKO Banku Hipoteczny. Umowa ma tytuł „Umowa kredyt mieszkaniowy własny kąt hipoteczny z oprocentowaniem zmiennym.
W danych o kredycie w paragrafie 2 mamy informację pt.” Przeznaczenie kredytu” i poniżej w 2 punktach:
1. Na potrzeby mieszkaniowe
2. Cel: Spłata kredytu mieszkaniowego; dowolny cel.

Chyba zdanie, że kredyt jest na potrzeby mieszkaniowe wyczerpuje definicję z ustawy?

Admin
17 dni temu

Niepokoi trochę ten „dowolny cel”, ale chyba też

Piotr
16 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Dlaczego nieustająco wprowadza Pan w błąd? Prosto z BNP – nie ma problemu z wakacjami dla kredytu hipotecznego refinansowanego. Jeśli Pan nie wie, to proszę nie używać stwierdzeń kategorycznych – gdyż zdanie później jest 'to zależy, niech Pan pyta w Banku’. To bardzo podważa Pańską wiarygodność jako pośrednika kredytowego (nie mylić z doradcą).

qqq
17 dni temu

Przydałaby się informacja co może się stać gdy klient złoży wniosek a wedle banku mu się nie należą?
Bank wytacza proces cywilny? Składa zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu złożenia fałszywego oświadczenia?

Admin
17 dni temu
Reply to  qqq

W bankach jeszcze sami tego do końca nie wiedzą. Na razie głównie zajmują się tym, żeby przeprocesować 2 mln wmiosków w kilkanaście dni, a potem pewnie z 1,5 mln wniosków o nadpłatę 😉

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!