W Getinie idzie internetowa rewolucja. Dadzą milionowi nowe konto online

Leszek Czarnecki jest znany z tego, że z każdej zainwestowanej przez siebie złotówki wyciska najwięcej jak się tylko da, a każda inwestycja ma się zwrócić w możliwie szybkim terminie. Zwykle jest on obliczony w miesiącach, a nie w latach. Na swoim imperium bankowym Czarnecki już zbił fortunę – Getin Noble Bank, zbudowany praktycznie od zera, wskoczył już do dziesiątki największych banków w Polsce – ale patrząc na jego rozwój trudno oprzeć się wrażeniu, że… mogłoby być znacznie lepiej.

Dotyczy to zwłaszcza „getinowej”, czyli najbardziej detalicznej części Getin Noble Banku. Zbudowany głównie jako maszynka do udzielania szybkich kredytów Getin w ostatnich latach stał się też popularnym miejscem do oszczędzania pieniędzy (nic dziwnego, stawki w Getinie zawsze należały do najwyższych na rynku). Ale jak na instytucję, która ma aspiracje być jednym z najsilniejszych na rynku banków uniwersalnych, to za mało.

Getin ma co prawda już 1,2 mln klientów, ale głównie są to klienci jednorazowi. Tacy, którzy przyszli założyć lokatę albo ci, którzy wzięli kredyt (najczęściej gotówkowy, ale jest też sporo klientów hipotecznych, to spadek po DomBanku, który był kiedyś osobną marką w grupie Getin), W całym Getinie tylko 270 tys. klientów ma konto osobiste. To mniej, niż jedna czwarta! W czasach, kiedy to właśnie na klientach ROR-owcach banki zarabiają najlepiej, jest to sytuacja co najmniej niezrozumiała.

Nowy system bankowości internetowej GetinWspółpracownicy Czarneckiego musieli dojść do tego samego wniosku, skoro przygotowują w Getinie nie lada rewolucję. W ciągu kilku tygodni bank zaoferuje klientom nowy system bankowości internetowej – jeden z najbardziej nowoczesnych z tych, które funkcjonują w polskich bankach. System ma być tak fajny, żeby z jego pomocą udało się przekonać posiadaczy lokat lub kredytów w Getinie, by przenieśli się do tego banku ze wszystkimi swoimi rachunkami.

Getin nie jest oczywiście pierwszym bankiem, który postanowił odświeżyć swoją bankowość internetową. Niedawno pisałem o mocno poprawionym systemie, jak dał klientom Bank Pekao, wcześniej dużą modernizację przeprowadził m.in. BZ WBK. To, co chce zaproponować klientom Getin – podobnie jak w przypadku wcześniejszych projektów konkurentów – ma bić po oczach przejrzystością i ergonomią. Klient już na wejściu, bez szukania i klikania, ma widzieć przegląd swoich finansów: konto osobiste, oszczędnościowe, karty kredytowe, lokaty. Zaś jednym kliknięciem ma zobaczyć historię transakcji bądź zlecić przelew.

Bawiłem się tym systemem – zresztą nie jest on żadną tajemnicą, Getin testowo wprowadził go w Open Finance, by zobaczyć jak radzi sobie w obsłudze kilku tysięcy klientów, którzy w Openie otworzyli sobie tzw. konto optymalne – i muszę powiedzieć, że rzeczywiście jest przyjazny. Nie jest za pstrokaty, z najważniejszymi poleceniami dostępnymi na jeden klik i z wykresem tortowym, pokazującym strukturę portfela oszczędności klienta. Jest też możliwość przedłużenia jednym kliknięciem wcześniej założonych lokat, spłaty zadłużenia karty itp. W sumie kawał naprawdę niezłej bankowości internetowej.

W Getinie nie ujawniają też ilu nowych klientów chcą pozyskać dzięki ulepszonej bankowości internetowej. Przekonują, że głównym celem jest lepsze wykorzystanie potencjału obecnych klientów. Rzeczywiście, tzw. uproduktowienie przeciętnego klienta Getinu, czyli liczba posiadanych przez niego produktów, jest w Getinie na poziomie ok. 1, gdy np. w Banku Millennium, który do perfekcji opanował cross-selling, ten wskaźnik przekracza 4.

Tak sobie myślę, że to część większej akcji zmieniającej wizerunek Getinu. Kiedyś był to bank dla prostych ludzi, przychodzących po szybką gotówkę. Po fuzji z Noble Bankiem Getin stał się siłą rzeczy bardziej „nobliwy”. Ale dopiero porządna bankowość internetowa pozwala mu myśleć o zmianie wizerunku na „normalny” bank. Zresztą, nie wiem czy zauważyliście, ale ostatnio nawet Piotr Fronczewski w spotach reklamowych Getinu jakiś taki poważniejszy się zrobił taki… mniej fąflowaty.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss