Wymyślili „globalne PPK”? Fundusze Vanguard LifeStrategy to ciekawa i tania odmiana emerytalnego oszczędzania. Analizuję!

Wymyślili „globalne PPK”? Fundusze Vanguard LifeStrategy to ciekawa i tania odmiana emerytalnego oszczędzania. Analizuję!

PPK to dobry i tani sposób oszczędzania na emeryturę. Dokładają do tego pracodawca i państwo, więc stopa zwrotu z naszego kapitału jest bardzo wysoka. PPK ma jednak jeden mankament – niską dywersyfikację geograficzną. Rozwiązaniem tego problemu mogą być fundusze z serii Vanguard LifeStrategy. Co oferują? Jakie są ryzyka? Mogą zastąpić PPK czy uzupełnić? Sprawdzam

W inwestowaniu nazywa się to „home bias”. Krajowi inwestorzy – i instytucjonalni, i indywidualni – najwięcej środków lokują na lokalnym rynku. To jednak naturalne. Polskim zarządzającym funduszami dużo łatwiej analizować spółki z GPW. Oferty akcji i obligacji biura maklerskie kierują w pierwszej kolejności do podmiotów krajowych, ze względu choćby na regulacje.

Zobacz również:

Nie inaczej jest z PPK. Ustawa pozwala funduszom zdefiniowanej daty lokować w zagraniczne instrumenty do 30% aktywów. Jednak zarządzający nie wykorzystują tego limitu w pełni.

Przeanalizowałem portfele dwóch TFI: lidera rynku PPK (pod względem zgromadzonych środków), czyli PKO TFI, oraz zajmujące trzecie miejsce – NN Investment Partners TFI. W obu przypadkach udział instrumentów denominowanych w obcych walutach jest poniżej limitu. W PKO alokacja na zagranicznych rynkach sięga maksymalnie trochę poniżej 21%, a w NN TFI – ponad 27%.

Co odpowiada za większość geograficznej dywersyfikacji? Oczywiście ETF-y. Na światowy rynek akcji, na amerykański S&P 500 czy też na rynki wschodzące. Trzeba pamiętać, że PPK ma wyjątkowo niskie opłaty za zarządzanie jak na polskie warunki, ciężko więc oczekiwać, że zarządzający będą prowadzić jakieś szczególnie wnikliwe analizy zagranicznych spółek i giełd. Pasywna ekspozycja na te rynki w przypadku oszczędzania emerytalnego spokojnie wystarcza.

Jak długoterminowo inwestować i mieć ekspozycję na zagraniczne rynki?

Można próbować robić to samemu za pomocą ETF-ów. Światowy rynek akcji załatwiamy np. za pomocą iShares MSCI World UCITS, a rynek obligacji iShares Global Government Bond UCITS (oba można znaleźć w ofercie polskich brokerów).

Problem w tym, że nie wystarczy ustawić sobie raz alokacji (dostosowanej do wieku, apetytu na ryzyko i planowanej daty przejścia na emeryturę). Trzeba jeszcze dbać o to, by te proporcje były zachowywane. A to znaczy, że jeśli rynki akcji drożałyby, a obligacji nie, to trzeba dokładać pieniędzy w część dłużną – i odwrotnie. No i pamiętać, żeby co kilka lat zmieniać proporcje na korzyść obligacji. Im bliżej mamy do momentu, w którym chcemy zacząć wypłacać środki, tym więcej środków powinniśmy mieć w bezpiecznych aktywach.

Może się więc okazać, że takie zarządzanie portfelem kosztuje nie tylko czas, ale i dodatkowe opłaty transakcyjne w biurze maklerskim.

Rozwiązanie podsuwa Vanguard z serią produktów LifeStrategy. Te dostępne od niedawna także w Polsce ETF-y występują w czterech odmianach. Różnią się poziomem alokacji w akcje: od 20% do 80%. Żeby być całkiem precyzyjnym, to tych odmian jest osiem, bo każdy z funduszy występuje podwójnie w zależności od tego, czy dywidendy dystrybuuje czy akumuluje.

Jak inwestuje Vanguard LifeStrategy? I ile to kosztuje?

Fundusze LifeStrategy, mimo że mają formę ETF-ów, są funduszami zarządzanymi aktywnie. Czy to oznacza wyższe opłaty za zarządzanie? Generalnie tak, ale nadal jest to poziom bardzo niski – nawet w porównaniu z funduszami pasywnymi. iShares na światowe akcje i obligacje, które wymieniałem wcześniej, ma opłaty na poziomie odpowiednio 0,5% i 0,2%. Vanguard kosztuje… 0,25%. Dla porównania w PPK opłaty sięgają od 0,14% do 0,5% (średnio 0,34%).

Co się składa na poszczególne portfele? Szczegółowo pokazuje to wykres. Niezależnie od tego, którą strategię wybierzemy, każda strategia to ok. 20% w ETF-ie na globalny rynek akcji i 20% na globalny rynek obligacji. Pozostałe 60% jest zagospodarowywane odpowiednio do deklarowanej alokacji w akcje.

Vanguard LifeStrategy 80% Equity, czyli najbardziej ryzykowny z funduszy, przeznaczony dla osób o najdłuższym horyzoncie inwestycyjnym, inwestuje kolejne 19% w akcje rynków rozwiniętych, 19% w akcje północnoamerykańskie, po 6% w rynki wschodzące i 6% w europejskie rynki rozwinięte. Do tego dokłada 5,5% samego S&P 500, 2,5% japońskiej giełdy oraz 2% innych rozwiniętych rynków azjatyckich.

Czytaj też: Emerytura z ZUS będzie żałośnie niska? A może… wcale nie? Oto scenariusz, który sprawi, że to ci, którzy wierzą tylko w ZUS, będą górą

Ciekawostką jest fakt, że w ramach każdej z dwóch części – udziałowej i dłużnej – proporcje geograficznej dywersyfikacji są stałe. Na przykład amerykańskie spółki we wszystkich czterech strategiach odpowiadają za 55% części akcyjnej.

Ryzyko walutowe w życiowych strategiach? Konserwatywne fundusze paradoksalnie bardziej ryzykowne?

Jednym z ważniejszych mankamentów funduszy Vanguarda jest ryzyko walutowe. Jest oczywiste, że zagraniczny fundusz nie zabezpiecza swoich pozycji w złotym, ponieważ baza klientów w Polsce jest pewnie mniejsza nawet niż udział GPW w światowym rynku akcji. Trzeba więc przygotować się na to, że wyniki inwestycyjne takiego funduszu dla polskiego inwestora będą skorygowane o zmiany notowań na rynku walutowym.

Pod tym względem najbardziej zdywersyfikowana jest strategia 80% akcji. Dlaczego? Ponieważ cała część obligacyjna jest denominowana w euro lub w euro zabezpieczana. A to sprawia, że najbardziej konserwatywny produkt ma ponad 80% ekspozycji na jedną walutę. Akurat dla nas jest to najmniejsze zło, bo kurs złotego do euro był relatywnie stabilny w ostatniej dekadzie – w porównaniu z dolarem czy jenem.

Ostatnie kilkanaście miesięcy pokazuje jednak, że sytuacja może się gwałtownie zmieniać, a zmienność pojawia się znienacka. Pewnie, teraz posiadacze aktywów w euro czy dolarze czują się dopieszczeni, bo osłabienie złotego podbiło stopy zwrotu. Jeśli jednak uznamy, że to sytuacja kryzysowa wywołała taki odwrót od polskiej waluty, to trzeba przyjąć, że w kolejnych miesiącach lub latach złoty wróci do umacniania. A to będzie regularnie obciążało wyniki – stopa zwrotu w PLN będzie niższa niż w EUR czy USD.

Wybór mamy zatem jak między dżumą a cholerą. Albo dominację jednej, choć historycznie stabilnej, waluty, albo dywersyfikację między dolarem, euro, jenem i innymi walutami. Jeśli masz już jakieś inne zagraniczne aktywa w swoim portfelu, musisz wziąć pod uwagę, że produkty Vanguarda mogą trochę namieszać z punktu widzenia ryzyka kursowego.

Czy fundusze Vanguard LifeStrategy mogą zastąpić PPK? Moim zdaniem nie. Uczestnictwo w PPK trzeba oceniać nie tylko przez pryzmat wyników inwestycyjnych funduszy, ale także dopłat od pracodawcy i od państwa, które znacząco zwiększają nasz kapitał.

Czytaj też: Wypisany/wypisana z PPK? Nie przekonały Cię liczby, obietnice zysków oraz opinie ludzi od finansów? Pogadałem z tymi, którzy poszli pod prąd. Czy dziś żałują?

Te ETF-y mogą być jednak dobrym uzupełnieniem naszego długoterminowego portfela. Są dość tanie, nie wymagają aktywności po stronie inwestora i w ramach jednego funduszu dają ekspozycję na cały światowy rynek. Łatwiej się tego chyba nie da zrobić. Vanguard LifeStrategy jest dostępny w kilku biurach maklerskich w Polsce, więc nie powinniście mieć problemu z jego zakupem.

Źródło zdjęcia: Alexas_Fotos/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
28 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
jan
2 miesięcy temu

macie jakais taki wykres co pokazuje jak wypadaja inne ppk pod katem zagranicy?

jan
2 miesięcy temu

no jak inne tfi na tym tle wypadają, (pozostałe firmy ), może jakis ranking w co iwnestują zagranice (etfy, moze ktos w akcje pojedyncze)

Zenek
1 miesiąc temu
Reply to  jan

Człowieku, co Ty napisałeś? Jaki to jest język? Co to znaczy?

Łukasz
2 miesięcy temu

Moim zdaniem ta oferta jest bardzo ok biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw. Na pewno bije na głowę robodoradcow że względu na niższe opłaty. Sam zrezygnowałem z Finax (mimo posiadania promocyjnych warunków) bo długoterminowo 0,5% opłaty za zarządzanie portfelem + opłaty za same ETFy versus 0,25% w Lifestrategy to jednak spora różnica. Poza tym, nadal przecież możemy inwestować w inne produkty

inny Łukasz
2 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

I na co się zdecydowałeś? XTB? Mnie ciekawi jaki produkt wypuści Finax na OIPE. Często powtarzają, że tylko czekają na regulacje prawne.

Łukasz
2 miesięcy temu
Reply to  inny Łukasz

Tak, xtb bo brak opłat za transakcje robi swoje. Finax co by nie wypuścił swoją marzę będzie miało, a że z takim tworem jak lifestrategy pasywne podejście jest naprawdę proste to nie patrzę już na pośredników

Dodatkowy atut:jak finax zrobił w ubiegłym roku rebalancing automatycznie to w efekcie w tym trzeba było zapłacić podatek. Na ETFie który robi to wewnątrz siebie problemu nie ma, nie generuje to żadnej dodatkowej akcji podatkowej

Last edited 2 miesięcy temu by Łukasz
Grzegorz
2 miesięcy temu

A czy przypadkiem nie jest tak, że inwestując w rynki amerykański, japoński etc. jesteśmy wystawieni na ryzyko kursowe do dolara, jena etc.? Zdaje się, że kupujemy cały koszyk walut (w uproszczeniu) a nie tylko euro, co na marginesie jest kolejnym źródłem dywersyfikacji, zwłaszcza patrząc na politykę monetarna w naszym kraju.

Greg
2 miesięcy temu

Właśnie dlatego przestałem Was czytać i przerzuciłem się na merytoryczne blogi (np. Marcin Iwuć lub Inwestomat).

Jeśli autor artykułu o LifeStrategy nie rozumie tego, że waluta notowań funduszu ETF nie ma znaczenia, to bardzo źle świadczy to o portalu.

W LifeStrategy do EUR zabezpieczona jest tylko część obligacyjna. Część akcyjna to „zwykły” ETF na cały świat Vanguarda, który posiada w większości USD, trochę EUR, JPY, AUD, CAD itp. a nie samo EUR, jak twierdzi powyżej autor.

https://finance.yahoo.com/quote/V80A.DE/holdings/

Grzegorz
2 miesięcy temu

Jest Pan pewien, że część akcyjna jest hedżowana? Wydawało mi się, że dotyczy to tylko części obligacyjnej.

Rafał
2 miesięcy temu

Tylko obligacje za zahedgowane, i to do EUR, nie PLN.

Kulson
2 miesięcy temu

Chyba dalej pan nie rozumie. Albo ja. Pisze Pan, że 80% akcji a ma na myśli 80% obligacji?

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Kulson

Chińczycy i Rosjanie też wymierają, więc to bullshit. Dzietność jest związana z zamożnością społeczeństw. Demokracje są zamożniejsze, a kraje niedemokratyczne częściej są biedne. Ot, cała tajemnica

Tomasz
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Przeciez trzeci świat ma największą dzietność ! Co ty farmazonisz

Kamil
2 miesięcy temu

Nasze PPK było wzorowane na rozwiązaniach z innych krajów, ale jak dla mnie najważniejszej cechy nie zachowali. W ramach PPK w UK można inwestować w Vanguard Lifestrategy i otrzymać ekspozycję na globalny rynek akcji i obligacji z opłatą 0,15% rocznie. Może OIPE coś zmienią i zagraniczne instytucje chętnie wejdą na nasz rynek oferując Polakom niższe koszty zarządzania.

Michał
2 miesięcy temu

„Jeśli jednak uznamy, że to sytuacja kryzysowa wywołała taki odwrót od polskiej waluty, to trzeba przyjąć, że w kolejnych miesiącach lub latach złoty wróci do umacniania. A to będzie regularnie obciążało wyniki – stopa zwrotu w PLN będzie niższa niż w EUR czy USD.”
Z tymi miesiącami to odwaznie 🙂

Rafał
2 miesięcy temu

„Światowy rynek akcji załatwiamy np. za pomocą iShares MSCI World UCITS”

Są lepsze opcje. Powyższa nie zawiera rynków wschodzących.

Max
2 miesięcy temu
Reply to  Rafał

Prosze je podac. Ciekawy jestem

Wojciech
2 miesięcy temu

Zastanawiam się dlaczego w większości artykułów o PPK jest powtarzane jaka to jest wysoka stopa zwrotu z tych inwestycji, a to nie jest do końca prawda. Czy aby to co dorzuca ekstra pracodawca nie jest przychodem pracownika?

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Wojciech

Teoretycznie mogłoby nim być, ale niekoniecznie. Na pewno jest to „gratis” w ramach PPK. Czy pracownik mógłby to dostać innymi ścieżkami? Może tak, może nie…

Tomasz
5 dni temu

Artykuł sponsorowany jak nic 🙂

Admin
5 dni temu
Reply to  Tomasz

Nie :-). Gdyby był w cyklu edukacyjnym to by było to oznaczone

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!