Trwa fatalna passa popularnego sposobu lokowania oszczędności. Polacy wybierają bank, obligacje, nieruchomości. Nie chcą 10% rocznie

Trwa fatalna passa popularnego sposobu lokowania oszczędności. Polacy wybierają bank, obligacje, nieruchomości. Nie chcą 10% rocznie

Lata mijają, stopy procentowe są rekordowo niskie, Naród się bogaci, zaś fundusze inwestycyjne po staremu – wciąż nie potrafią przekonać do siebie Polaków. W zeszłym roku była to najrzadziej wybierana forma lokowania oszczędności wśród tych najpopularniejszych. Dobrych wieści brak: funduszom rośnie nowy, potężny konkurent

Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami podaje, że na koniec zeszłego roku wszystkie zarejestrowane w Polsce fundusze inwestycyjne – jest ich kilkaset, zgromadzonych w ponad 40 firmach zarządzających – zarządzały kwotą 268 mld zł. Sporo, choć bez szaleństw w porównaniu z kwotą 900 mld zł zdeponowanych w bankach. Tutaj oficjalne cyferki i ich interpretacja.

Zobacz również:

Kłopot w tym, że wartość naszych oszczędności w funduszach w zasadzie nie rośnie. Rok temu mieliśmy 257 mld zł (tutaj więcej na ten temat), czyli przez rok funduszowe konta przyrosły raptem o 11 mld zł. I to tylko dzięki wzrostowi wartości funduszy obligacyjnych i gotówkowych, inwestujących w miarę bezpiecznie.

Dzieląc „urobek” funduszy na poszczególne kategorie otrzymujemy następujące wyniki:
>>> fundusze akcji – 24,9 mld zł (rok temu było 25,4 mld zł)
>>> fundusze mieszane, mające trochę akcji i trochę obligacji – 29,2 mld zł (rok temu było 28,5 mld zł)
>>> fundusze dłużne – 112 mld zł (rok temu w obligacyjnych było 45 mld zł, a w gotówkowych 56 mld zł, teraz są klasyfikowane w jednej kategorii, tutaj więcej o tym zamieszaniu z nazwami funduszy)

Są jeszcze fundusze inwestujące w nieruchomości (2,2 mld zł), w nie spłacane terminowo długi (5,3 mld zł), w surowce (1 mld zł), fundusze absolutnej stopy zwrotu (6,5 mld zł) oraz przeznaczone raczej dla firm i zamożnych Polaków fundusze aktywów niepublicznych (87 mld zł).

Polacy mówią „nie” funduszom inwestycyjnym

Z szacunków Analiz Online wynika, że tylko 130 mld zł ukowali w funduszach zwykli Polacy (cała reszta to pieniądz „korporacyjny”). W zasadzie więc jesteśmy społeczeństwem, które prawie w ogóle nie trzyma oszczędności na rynku kapitałowym (bo do tego głównie służą na świecie fundusze).

I nie chodzi wcale o to, że nie mamy pieniędzy. Nasze oszczędności rosną, niektórzy szacują je na ponad bilion złotych, inni nawet na półtora biliona:
>>> 900 mld zł w bankach
>>> 130 mld zł w funduszach
>>> 50 mld zł a akcjach
>>> 50 mld zł w ubezpieczeniach inwestycyjnych
>>> 220 mld zł w gotówce (wątpliwe, czy to długoterminowe oszczędności)
>>> 150 mld zł w OFE (wątpliwe, czy można to uwzględniać, bo kasa jest „niedotykalna”).

W zeszłym roku do banków wpłaciliśmy 65 mld zł nowych pieniędzy, w obligacje włożyliśmy jakieś 17 mld zł nowych oszczędności (łącznie w ten sposób inwestujemy już ok. 25-30 mld zł, tutaj trochę więcej na ten temat), zaś na zakup nieruchomości za gotówkę (jako lokatę kapitału lub dla dochodu z najmu) przeznaczyliśmy co najmniej 20-25 mld zł. Jak to oszacowałem? W 2019 r. prawdopodobnie deweloperzy oddali ok. 200.000 mieszkań wartych łącznie 60-80 mld zł, zaś jakieś 34-40% popytu to gotówkowe zakupy inwestycyjne.

Tutaj: Więcej o tym, czy zakup nieruchomości dla zysków z najmu się opłaca

Na tym tle wzrost aktywów funduszy o 11 mld zł brzmi niczym żart. Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę, że kasa detalicznych klientów płynie głównie do funduszy bezpiecznych, które nie lokują powierzonych oszczędności w akcje najlepszych spółek na całym świecie.

Ale nawet w tych bezpiecznych funduszach da się nie najgorzej zarobić. Analizy Online ostatnio zrobiły porównanie wyników funduszy obligacji w ostatnich latach. Średnio dało się zarobić 3-4% w skali roku.

Tutaj: Artykuł Analiz Online o najlepszych funduszach dłużnych 

Dlaczego fundusze inwestycyjne ciągle przegrywają?

Moim zdaniem przyczyny kompletnej porażki funduszy inwestycyjnych są trzy:
>>> kompletnie zniszczona reputacja (ludzie wciąż pamiętają obietnice „gwarancji” wysokich zysków z reklam sprzed 10-12 lat oraz wielki krach, w którym niektórzy stracili ponad połowę pieniędzy) oraz brak działań edukacyjnych prowadzonych przez branżę. To właśnie funduszowcy powinni pokazywać ludziom czym jest inwestowanie oszczędności na rynku kapitałowym i dlaczego długoterminowo się opłaca
>>> coraz bardziej pozorna konkurencja pomiędzy funduszami. Największą część inwestycji w fundusze stanowią te dokonywane z rekomendacji pracowników banków. A w bankach coraz częściej są tylko „własne” fundusze. Wybór jest mały, niekoniecznie są to porządne oferty, zaś prowizje są wysokie (bo fundusz sprzedawany w banku służy głównie do tego, by bank zarobił prowizję). O powodach tej degrengolady przeczytacie trochę tutaj.
>>> niewystarczająca liczba czytelnej, ładnie opakowanej, umiejętnie popularyzowanej oferty tanich funduszy inwestujących w najlepsze firmy na całym świecie. Polacy nie mają zielonego pojęcia o rynku kapitałowym, ale jeśli powiedzieć im, że ich pieniądze zostaną przeznaczone na to, żeby stali się udziałowcami Apple’a, Amazona, Netfliksa, Google’a, McDonaldsa, Samsunga, Coca-coli, Airbusa, Siemensa, Mecedesa… Brzmi lepiej, niż „fundusz polskich akcji” lokujący w państwowe spółki energetyczne, państwowe banki, czyli działający wyłącznie na rynku, który umiera.

Czy Polacy nie chcieliby tak ulokować oszczędności?

Pokażę Wam najnowsze dane na temat funduszu MSCI World, który „zrzesza” ponad 1600 spółek z 23 rozwiniętych rynków. Poniżej macie jego wyniki za ostatnich 10 lat (średniorocznie 10% zysku) oraz za ostatnich ponad 30 lat (średniorocznie 8% zysku). Dla porównania podaję też analogiczne wyniki funduszu MSCI Emerging Markets (4% rocznie za ostatnich 10 lat i prawie 11% rocznie za ponad 30 lat).

Nie dalibyście się namówić na taki fundusz, gdyby opowiedzieć Wam fajną historię i poprosić o systematyczne lokowanie tylko po kilka stówek miesięcznie? Oczywiście: wyniki funduszu nie będą tak dobre, jak indeks (są opłaty za zarządzanie), ale nawet gdyby odjąć 1-2 punkty procentowe rocznie…

Polskie fundusze nie potrafią opowiadać historii o inwestowaniu oszczędności. O tym, że mając kilka stów przy duszy można stać się udziałowcem najpotężniejszych firm, które zatrudniają miliony ludzi, zarabiają miliardy dolarów i euro, wypłacają dywidendy.

Być może tę historię opowiedzą lepiej nowi gracze – platformy oferujące inwestowanie w ETF-y z całego świata, czyli właśnie coś a la fundusze indeksowe. Pojawiły się nawet ulgi podatkowe na inwestowanie w ETF-y! Jeśli ETF-y spróbują zdobyć serca Polaków i im się to uda – pieniądze zarządzane przez polskie towarzystwa funduszy inwestycyjnych nie tylko nie będą już rosły, ale wręcz zaczną topnieć.

zdjęcie tytułowe: cegoh/Pixabay

40
Dodaj komentarz

avatar
18 Comment threads
22 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
30 Comment authors
SYLWEKAdrianSławekTomaszParadoks Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
zlototozlo
Gość
zlototozlo

Ciekawe dlaczego nie ma w Polsce ogolnie dostepnego funduszu inwestujacego w zloto, zwlaszcza fizyczne, a w ostatecznosci nawet kontraktowe? Czyzby klatwa ambergold? Sa wprawdzie fundusze inwestujace w tzw rynek zlota (czyli zwlaszcza akcje kopaln), ale dlugotermionowo marnie odwzorowuje to kurs samego zlota. Ach, jest przeciez jeden fundusz kontraktowy – pierwsza wplata 200 tys. …

Jarek
Gość
Jarek

Gdy jakieś 13 lat temu zaiwestowalem 500 zl w fundusze akcji, nie było mi żal gdy po roku miałem już tylko 190zl. Przecież to długoterminowe oszczędzanie… Mam ten fundusz do dziś. I ile jest są warte jednostki po ponad 10 latach hossy? 260zl! I to jest praktyczny dowód na to, że fundusze inwestycyjne są nic nie warte 😀. Z tych 190zl w banku na lokacie do dziś miałbym znacznie więcej. Tak więc Polacy nie są głupi i inwestują z przewidywalną, dobrą stopą zwrotu.

Marek
Gość
Marek

Faktycznie, Twój przykład to” dowód na to, że fundusze inwestycyjne są nic nie warte”. Próba wystarczająca, dobrze przeprowadzony badanie naukowe, pogratulować! A na serio, to nie ma czegoś takiego jak „przewidywalna, dobra stopa zwrotu” (cokolwiek to znaczy). Dla mnie zadowalająca stopa zwrotu to 4% powyżej inflacji, więc na samych lokatach czy obligacjach skarbowych nie pojadę, konieczne jest inwestowanie większości portfela w bardziej ryzykowne aktywa, jak akcje (ale nie przez fundusze TFI). Fragment artykułu „Pojawiły się nawet ulgi podatkowe na inwestowanie w ETF-y!” wprowadza w błąd, ponieważ takie „ulgi” to nic nowego, ETF Lyxora na WIG20 notowany jest na GPW od… Czytaj więcej »

Fabian
Gość
Fabian

Opłaty rzędu 5% przy nabyciu jednostek funduszy inwestycyjnych w Polsce to chyba ewenement na rynkach finansowych. Ponadto dochód z zarządzania mają bez względu na wynik, a więc nawet przy spadkach są na plusie, a klient ponosi straty. Podziękowałem im kilkanaście lat temu.

Bartek
Gość
Bartek

Jak to mawiają „Z pustego to i….”.
Po prostu najwyższy czas pogodzić się z faktem że gdy gospodarka ma się dobrze pieniądz leżąc nie zarabia i trzeba wiecej włożyć w to wysiłku….
Od jakiegoś czasu czytam Państwa komentarze i martwi mnie ta pogoń za szybkim zyskiem. Lokaty, nieruchomości, zloto, kryptowaluty itd.

Don Q.
Gość
Don Q.

„Opłaty rzędu 5% przy nabyciu jednostek funduszy inwestycyjnych”
— wystarczy wybrać platformę, która takiej opłaty nie pobiera (0%).

Sławek
Gość
Sławek

Byłem ostatnio w NestBanku bo termin lokaty się kończył.Za dzwonił pracownik, żeby zaproponować rozwiązanie TFI.Co się dowiedziałem:Na wykresach zysk na poziomie 11 – 16%. Opłata za zarządzanie 3% i opłata manipulacyjna 5 % od wpłaty.I teraz:Na piśmie poproszę, że Bank zapewnia zysk i opłaty mogą być pobrane jak jest zysk Klienta.Brak zysku Klienta Fundusz nie może pobrać opłaty za zarządzanie.Co powiedział Doradca: NA TO SIĘ FUNDUSZ SIĘ NIE ZGODZI, FUNDUSZ JEST OD TEGO ŻEBY ZARABIAĆ.Liczy się, żeby złowić klienta a reszta ich nie interesuje

Don Q.
Gość
Don Q.

„Z tych 190zl w banku na lokacie do dziś miałbym znacznie więcej” — ja pierwszy fundusz kupiłem w listopadzie 2013 r., był to „bezpieczny” UniKorona Pieniężny (obecnie Generali Korona Dochodowy); od tego czasu jego wartość wzrosła o ponad 20%. Aby uzyskać taki wynik z lokat 12-miesięcznych musiałbym przez ten czas znajdować takie na 3,49%, co nie zawsze było możliwe. Aby uzyskać taki wynik na kontach oszczędnościowych (z miesięczną kapitalizacją) musiałbym przez ten czas znajdować takie oprocentowane na 3,35%, co było raczej niemożliwe. „Tak więc Polacy nie są głupi ” — ale ja jestem, tak? Powinienem jak Prawdziwi Polacy deponować oszczędności… Czytaj więcej »

E.G
Gość
E.G

Bez przesady . Kilka lat temu można było w Getinie wynegocjować 4,7 %

Don Q.
Gość
Don Q.

A teraz ich „indywidualna propozycja” to 1,7%, choć pewnie sprawny negocjator może uzyskać trochę więcej.

Don Q.
Gość
Don Q.

„Bez przesady . Kilka lat temu można było w Getinie wynegocjować 4,7 %” 1. Napisałem: „Aby uzyskać taki wynik z lokat 12-miesięcznych musiałbym przez ten czas znajdować takie na 3,49%, co nie zawsze było możliwe”. Z mojej wiedzy wynika, że było to stwierdzenie prawdziwe. 2. Nie twierdzę, że zamiast depozytów należy korzystać z funduszy inwestycyjnych. Przeciwnie, sam na depozytach złotowych mam 1/3 oszczędności, a w funduszach tylko 1/20 (z tego 1/3 na IKZE). Mój przykład miał być kontrą dla debilnego przykładu, w którymś ktoś pokazuje swoją jednostkową inwestycję twierdząc, że „w banku na lokacie do dziś miałbym znacznie więcej”. Pokazałem… Czytaj więcej »

Paradoks
Gość
Paradoks

To pokazuje, jak bardzo inwestowanie jest sprawą indywidualną, bo dla mnie „wartość wzrosła o ponad 20%” od 2013 roku (powiedzmy, że to 6 lat) – to jest strata, nie zysk. Widocznie mamy inny koszyk wydatków, bo moja inflacja to w tym czasie 5-8% rocznie i przy średnim wyniku 7-8% rocznie z inwestycji ledwo wychodze na 0.

floridian
Gość
floridian

Święta racja. I to w okresie kiedy indeks giełdowy S&P500 zanotował przeciętny wzrost roczny 13.5% w ciągu 10 lat, z czego aż 31.5% w 2019. Wiele funduszy tak jak np. PXSGX zanotowało jeszcze lepsze rezultaty. Wniosek z tego, że trzeba inwestować globalnie jak od lat proponuje red. Samcik.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Brak inwestycji w fundusze inwestycyjne (domyślnie akcyjne), wynika IMO z : – słabych zysków /zwrotów – zamknięte koło – wciąż wysokich opłat – promocji nowych form np ETF, złoto, nieruchomości – konsumpcja gotówki ( PKB całkiem całkiem) – opinii o giełdach (zwłaszcza GPW) – obawa przed końcem hossy (zwlaszcza w USA) – napięcia na świecie ( Iran, itd). To tyle jeśli chodzi o twarde argumenty. Do tego dorzucił bym taka swojego rodzaju bezwładność w zarządzaniu ( często słabym zresztą), długość reakcji na zmiany trendów ( wielkość kapitału w funduszu), brak zaufania ( przeszłość). Temat długi jak rzeka. Ogólnie porównałbym to… Czytaj więcej »

Paweł
Gość
Paweł

Sparzyłem się już dwukrotnie, mimo edukacji przed podjęciem działań. Za każdym razem sprzedawca w banku zachęcał do regularnego oszczędzania, uśredniania ceny zakupu i rozkładania ryzyka poprzez cykliczne wpłaty. Najpierw było ING Konto Funduszowe SFIO. Trzy poziomy ryzyka do wyboru, jednak żaden nie generował zysku w pierwszych kwartałach po wejściu na rynek. Wszystkie trzy miały wręcz podejrzanie podobne wykresy – jakby zarządzający siedzieli w jednym pokoju 😉 Kupiłem jednostki krótko po wprowadzeniu produktu na rynek, wycena jednak miesiącami spadała, przestałem więc dopłacać co miesiąc i sprzedałem ze stratą po dwucyfrowej liczbie miesięcy. W porównaniu do lokat czy nawet kont oszczędnościowych, byłem… Czytaj więcej »

zen
Gość
zen

Dla osoby początkującej najważniejsze sprawy to: 1. Niskie koszty (czasem warto zapłacić więcej za produkt o odpowiednio lepszej jakości, jednak co do zasady tańsze są jednak lepsze) – aby uniknąć opłat manipulacyjnych kupuj fundusze online (w mBank, BOŚ, kupfundusz, inPZU) i wybieraj fundusze tanie w swojej grupie porównawczej (koszty znajdziesz w KIID/KID) 2. Dostosuj portfel do poziomu akceptowalnego ryzyka – jeśli boisz się spadków rzędu 20-30%, to Twój portfel powinien składać się w dużej mierze z obligacji skarbowych (na analizy pl możesz takie wyfiltrować) 3. Uśredniaj cenę – najlepiej kupować jednostki za naprawdę małe kwoty, ale regularnie przez długi czas… Czytaj więcej »

E.G
Gość
E.G

Zaufanie – to słowo klucz . Do państwa, banków , funduszy , rządzących . Za dużo było kantów , oszustw, okradania Polaków przy całkowitej bierności władz i bezkarności oszustów. Zniszczoną reputacje odzyskuje się dziesiątki lat a czasem to jest już niemożliwe. Dzisiejszy NBP i RPP utwierdzają mnie w przekonaniu że tym ludziom ufać nie można. Bezczelnie finansują swoje szalone rozdawnictwo z oszczędności ciężko pracujących Polaków.

Pibloq
Gość
Pibloq

Ja juz w obecnej chwili to nawet tracę zaufanie do BFG i gwarancji lokat.
Jaką mamy pewność, że rząd w nocy, dzień przed upadkiem – dajmy na to – imperium bankowego Pana Czarneckiego, rząd nie przepchnie ustawy zmieniającej gotówkę w ramach gwarancji BFG na obligacje skarbowe 10-letnie? Albo na 10 ton węgla do obioru z kopalni na Śląsku? jak górnicy zaczną strajkować i będą się domagać skupu interwencyjnego.
To jest klasyczna utrata zaufania do podstawowych instrytucji i instrumentów Państwa…

Adrian
Gość
Adrian

Właśnie:Banki są objęte BFG ale Politycy będą mieli taki kaprys, żeby nie wypłacać.W nocy podpiszą ustawę, że Bank dany nie spełniał warunków i klienci nie dostaną nawet 1 zł.A później w gazetach/mediach będą gadać ,,Klienci naiwni to stracili, sami sobie winni”.
I to jest PARADOKS: Żyjemy w Państwie gdzie liczą się czyjeś interesy.Przeciętny Kowalski nikogo nie interesuje

Adam
Gość
Adam

Czy prezentowane indeksy są cenowe czy dochodowe?

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Dorzuciłbym jeszcze wszelkiego rodzaju UFK. Masakra. Z takim „zaufaniem” nie możemy liczyć na wzrost inwestycji w tą kategorię. Mam Allianz UFK ( polisa na dziecko). Prawdopodobnie zarządza tym 5-latek klikając chybił trafił.

Paweł
Gość
Paweł

Przestałem inwestować w fundusze, gdyż pobierają opłaty pomimo braku efektów (zysków). Doszełem do wniosku, że trzeba nauczyć się inwestować samemu na giełdzie. Uczę się, ponoszę porażki, ale mam i pierwsze sukcesy.

Polecam blog tego gościa (link poniżej) – inwestuje w akcje i w całym 2019 zarobił ca. 52% – jak napisał w komentarzu od niego był tylko lepszy Fundusz PKO Akcji Rynku Złota

https://gieldawpraktyce.blogspot.com/2020/01/ile-zarobilem-w-caym-2019-roku.html

Zenek
Gość
Zenek

Jak bym się tak bardzo nie ekscytował. Taki zysk oznacza duże ryzyko albo fart. Wynik zrobiony jedną transakcją. Wystarczy że zabalujesz u kolegi na urodzinach i nie złożysz zlecenia następnego dnia i okaże się że masz stratę na portfelu. Wynik typu 2000% oznacza że albo kupiono cdr 10 lat temu jak Albert i abonenci nie mają szans na powielenie wyników jego porfela jak zaczynasz dzisiaj . Albo kupiono groszowa spółkę i to już jest loteria

Adam
Gość
Adam

Uważam, że najlepsza i najpewniejsza inwestycja to inwestycja w wiedzę. NP zainwestowanie 10000 w naukę programowania, podniesie wynagrodzenie minimum o 1000-3000 miesięcznie brutto (oczywiście zależnie z jakiego zawodu wyskakujemy). Inwestycja zwraca się w rok, potem czysty zysk. Programowanie jest tylko przykładem.

Don Q.
Gość
Don Q.

1. Nie każdy chce pracować jako programista.

2. OK, nauczyłeś się programowania, zwiększyłeś dochody o 100 tysięcy rocznie — i co dalej?
Inwestować 100 kzł rocznie w wiedzę? W podręczniki „jak zostać Zuckerbergiem”?
Czy może jednak odkładać przynajmniej część bardziej tradycyjnie: na depozyty bankowe, w waluty, obligacje skarbowe, złoto oraz akcje, obligacje korporacyjne, ETF i… fundusze inwestycyjne?

Darek
Gość
Darek

Jakie konto maklerskie do inwestowania w ETF polecacie?

Botan
Gość
Botan

Ja mam w DM BOŚ i jestem zadowolony. Teraz jeszcze dodali możliwość kupowania zagranicznych (nie korzystałem), mają też ike i ikze w ofercie i przez nie też można kupować ETF

Don Q.
Gość
Don Q.

Jeśli interesują Cię ETF notowane na GPW, to polecam ING, bo mają prowizję 0,1% min. 1,5 zł — czyli za transakcję na 1500 zł płaci się tylko 1,5 zł. To promocja tylko do 31 marca, ale może przedłużą. Ja z tego powodu konto maklerskie tam założyłem, choć to już moje trzecie.
Jeśli interesują Cię rynki zagraniczne, to interesujące są XTB (ze względu na niską prowizję) i mBank (ze względu na niską prowizję minimalna) — ale z tych sam nie korzystam, więc więcej nie mogę powiedzieć (ja korzystam z BOŚ).

zaq
Gość
zaq

Nieproporcjonalność. To wg mnie główny czynnik odchodzenia od funduszy. Powinno być tak, że dający kapitał dzieli się z zyskiem z zarządzającym, np. zysk 10% daje 6% dla zarządzającego (koszty+zysk) i 4 dla lokującego środki. Dziś jest tak, że dający kapitał chcąc zyskać musi liczyć na trafne inwestycje funduszu. Fundusz zawsze jest do przodu ponieważ pobiera prowizję, a zysk jest dodatkowym bonusem.
Już to osobiście przerobiłem (z moja stratą). Dziękuję, więcej nie wchodzę.

Pibloq
Gość
Pibloq

Dokladnie, niech bedzie model reve share, znany z innych gałęzi gospodarki. Zarabiasz, dzielisz się np.po polowie zyskami. Nie zarabiasz – trudno, obie strony coś tracą (koszt utraconych korzyści z kapitału dla posiadacza & zarzadzanie kapitałem bez opłat dla funduszu). Przynajmniej motywowalo by do mozliwie najlepszych decyzji o sposobie inwestowania

Pibloq
Gość
Pibloq

Ogromnie mnie cieszy ten spadek udziału wszelkiej maści funduszy w total oszczednosciach Polaków. Wystarczająco się nacielismy na polisolokaty, fundusze, w których najwiecej (i w formie gwarantowanej) zarabiali zarządcy funduszy. Sprawdza się przysłowie, że mądry Polak po szkodzie. I że lepszy wróbel w garści… Najlepszą formą oszczędzanie jest systematyczne odkladanie, a przede wszystkim mądre wydawanie. Najpierw się przyjrzyj swoim wydatkom, a potem optymalizuj narzędzia oszczędzania…
Nie mam czasu na czytanie i analizowanie pod katem prawnym stosu regulaminów i umów z funduszami, nie mam zaufania i długo mieć nie będę… Wolę mieć kilkaset zlotych mniej zwrotu z oszczędności, a spokojną głowę

SYLWEK
Gość
SYLWEK

I tu masz racje:Każdy musi się na czymś przejechać/ dać oszukać, żeby przekonał się jak Prawo ustalane jest na korzyść danej Firmy.Sam w 2009 wpłaciłem 2400 zł na poliso lokatę i nie było mowy o opłacie likwidacyjnej.Dopiero po 30 dniach dostałem takie pismo i nie było możliwości odzyskać pieniądze.Zgłosiłem do UOKiK, Prokuratury, ale było wszystko zgodę z prawem.Zmienił się Rząd w 2015 i nagle są niezgodne z prawem. I teraz zgłosiłem do TU Europa.Nie mają podstaw do wypłaty.Skierowałem do Rzecznika Finansowego i od razu zaproponowali Ugodę wypłatę 2013,99 zł.Podpisując Ugodę było do 14 dni wypłacą, czekałem 22 dni.JEST POWIEDZENIE: PRAWO… Czytaj więcej »

Sauk
Gość
Sauk

Opłata za wejście, opłata za zarządzanie i podatek Belki powodują, że tego typu inwestowanie traci sens. Gdy opłaty będą takie jak na zachodzie, sytuacja może się poprawić. Obecnie na funduszach zarabiają głównie firmy je oferujące i pośrednicy.

adre
Gość
adre

Powody są jasne – można mieć to samo bez opłat. Ale nie zawsze tak było.
Pamiętam jak jakiś pazerny cwaniak (pełniący wówczas funkcję prezesa OFE Commercial Union) uzasadniał 10% prowizję potrącaną od wpłaty na wejściu dodatkowymi usługami – które w uproszczeniu polegały na tym że nie da się wypłacić tej kasy na bieżące wydatki. I tak w sumie to ta branża ma to chyba w DNA – luksusowe usługi (typu ochrona kasy przed właścicielem) w zamian za paskarskie prowizje.

Iza
Gość
Iza

Tylko hossa i chciwość żądzą większych zysków może skłonić ten pazerny naród do giełdy teraz są pazerni na nieruchomości.

Arkadiusz
Gość
Arkadiusz

tak czytam te komentarze i mam bardzo mieszane uczucia… Patrząc na te komentarze branża finansowa w PL ma do wykonania bardzo wielką edukacje u podstaw. Rozumiem, że branża finansowa/ polskie fundusze inwestycyjne mają złą sławę, historię i słabą ofertę ale … mamy XXI wiek, mamy globalizację. Oglądając anglojęzycznego YT mam wrażenie, że ‚na zachodzie’ wszystko opiera się o rynek akcji, ETF i fundusze inwestycyjne. Nie powinniśmy się ograniczać do swojego podwórka. Gdy popatrzymy na rodzimy rynek VOD i streamingu też była ‚kamieni kupa’ – przyszedł Netflix i pokazał jak to się robi, w kolejce są też inni, przez to i… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

Ryzyko walutowe i prawne może odstraszać. Mieszkając w PL trudno stanąć do walki o swoje z polskim funduszem, gdy ten stwierdzi że bankrutuje i zawija się z naszymi pieniędzmi. Walka z funduszem za granicą wydaje się być niemożliwa. W tej sytuacji wychodzenie poza kraj wydaje się za dużym ryzykiem, a o reputacji funduszy w PL napisano już tutaj wiele.

loki
Gość
loki

Nie mam pojęcia o funduszach zagranicznych, odnośnie polskich wiem natomiast tyle, że rodzice w 2006 kupili kilka za 80 tys. zl, potem spadek o prawie 50%. Do dziś, przez 14 lat ich wartość nie wróciła nawet do tej wartości nominalnej. A uwzględniając inflację to już w ogóle dno i wodorosty. Od dwóch lat przychodzą za to dokładne wyliczenia ile to opłat pobrali i na co one poszły (np. jakieś szkolenia czy wyjazdy dla pracowników TFI). Tu nie chodzi tylko o edukację i zaufanie, ale o fakt, że często człowiek nie ma nad tym kontroli. Większość ludzi, również tych dbających o… Czytaj więcej »

Paradoks
Gość
Paradoks

Ja mam pomysł, jak fundusze inwestycyjne mogłyby odzyskać część zaufania klientów, jest to zmiana modelu prowizyjnego na success fee z ubezpieczeniem – biorą sobie część zysku, który wypracowali oraz pokrywają część strat, które w imieniu klienta ponieśli. W przeciwnym razie nie ma żadnego sensu wybierać aktywnie zarządzanych funduszy, zamiast np. wielokrotnie tańszych i osiągających podobne zwroty ETF.

W modelu obecnym, który jest wariantem prl-owskiej maksymy „czy się stoi, czy się leży…” liczba jeleni raczej nie będzie rosnąć.

Tomasz
Gość
Tomasz

Ciekawy artykuł. Przy IKE w PL podatków nie zapłacimy ale zostaje kwestia podatku u źródła w USA? Chyba 30% sami pobierają? (wg UPO powinno być 15% ale podobno nie jest).

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu