16 grudnia 2023

Szybkie, tanie i wygodne transfery pieniędzy za granicę. Co się lepiej sprawdzi: bank, poczta, fintech? To zależy od waluty. Na co musimy uważać?

Szybkie, tanie i wygodne transfery pieniędzy za granicę. Co się lepiej sprawdzi: bank, poczta, fintech? To zależy od waluty. Na co musimy uważać?

Obecnie można przetransferować pieniądze na drugi koniec świata w kilka minut. Powstała cała masa firm, które ułatwiają przelewy zagraniczne. Niestety łatwo się w tym pogubić i pojawiają się pytania o bezpieczeństwo, czas, koszty i wygodę takiej transakcji. Zastanawiacie się, która opcja będzie dla Was najkorzystniejsza? Bank, poczta, fintech?

W okresie świąteczno-noworocznym powraca temat przelewów zagranicznych. Cześć z nas wysyła pieniądze za granicę, a inni z zagranicy środki otrzymują. Kiedyś możliwość przetransferowania pieniędzy do innych państw była mocno ograniczona i musieliśmy się trzymać przekazów gotówkowych lub przelewów międzynarodowych.  Dziś naprawdę mamy w czym wybierać, bo powstała cała masa platform ułatwiających ten proces.

Zobacz również:

Który pośrednik płatności będzie dla Was najlepszy? Na to pytanie nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć, bo to zależy od tego, czego Wy oczekujecie. Jedni powiedzą, że najważniejszy jest czas i to, aby środki znalazły się u odbiorcy w kilka minut. Dla innych najważniejsza jest możliwość dostarczenia gotówki „do rąk własnych”. Jeszcze inni stwierdzą, że najważniejsza jest cena i jak najniższe opłaty. Dla wszystkich powinno być ważne bezpieczeństwo. Każda z dostępnych opcji ma wady i zalety.

Zagraniczne przelewy bankowe: nie zawsze wiadomo, ile zapłacimy

Przelew bankowy tylko teoretycznie jest najpewniejszą opcją. Problem z przelewami międzynarodowymi jest taki, że nigdy nie wiemy, którędy nasze pieniądze trafią do celu. Sieć powiązań pomiędzy bankami jest bardzo zawiła i często w transakcjach uczestniczą też tzw. banki korespondenci. Wynika to z tego, że nie ma fizycznej możliwości, aby każdy bank rozliczał się z każdym na całym świecie.

Pół biedy, jeżeli interesują nas przelewy zagraniczne w europejskiej walucie. Wykonujemy wtedy tzw. przelew SEPA, który możemy zlecić tylko w walucie euro i tylko wtedy, gdy nadawca i odbiorca znajduje się na terytorium obszaru płatności (Unia Europejska plus kilka innych krajów).

Takie przelewy są stosunkowo tanie (prowizja nie może być wyższa niż za przelewy w walucie krajowej) i szybko docierają do celu. Warto pamiętać, że – jeżeli my lub druga strona transakcji nie posiadamy konta w euro – trzeba będzie jeszcze pokryć koszt przewalutowania, który w bankach nie jest zbyt korzystny.

Jeżeli planujemy transfer do pozostałych krajów lub w innych walutach, to musimy skorzystać z przelewu międzynarodowego, który najczęściej jest nazywany przelewem SWIFT. Opłaty w tym wypadku są już wyższe. Dodatkowo, z uwagi na obecność wspomnianych banków korespondentów, nie będziemy mieć pewności, ile tak naprawdę zapłacimy (mogą się pojawić opłaty dodatkowe). Są trzy opcje na pokrycie tych kosztów: OUR (wszystkie koszty pokrywa nadawca), SHA (podział kosztów pomiędzy nadawcą a odbiorcą) oraz BEN (wszystkie koszty pokrywa odbiorca).

Czytaj też poprzedni artykuł z cyklu: Masz małą firmę i prowadzisz biznes w internecie? Bramka do przyjmowania płatności, wymiana walut, konto z kartą… Co ci da fintech, a co globalny bank?

Cash is king? Przekazy gotówkowe ominą wirtualną walutę

Z różnych powodów może Wam zależeć na tym, aby rozliczyć się za pomocą gotówki. Wtedy najlepiej skorzystać z przekazu gotówkowego – np. na poczcie. W tym przypadku nadawca idzie na pocztę u siebie w kraju, wpłaca gotówkę w swojej walucie, a odbiorca odbiera ją u siebie już przewalutowaną (na poczcie, w placówce partnerskiej lub na koncie bankowym w zależności od kraju).

Cały proces dosyć długo trwa (Poczta Polska podaje 5-6 dni roboczych dla przekazów gotówkowych), wiąże się z niemałymi opłatami (z Polski to 23 zł + 1% wartości przekazu) i kosztem przewalutowania.

Na podobnej zasadzie działają operatorzy prywatni, którzy też oferują przekazy gotówkowe. Z tą różnicą, że u nich pieniądze mogą być do odbioru w placówce agencyjnej w ciągu kilku minut. Możemy zlecić taki przekaz osobiście w placówce lub (coraz więcej firm oferuje taką możliwość) internetowo (np. płacąc kartą).

Wysokość opłaty zależy od kwoty przelewu, kraju odbiorcy i nadawcy, a czasem i od wyboru placówki, ale generalnie nie jest to tanie rozwiązanie. Do tego dochodzi koszt przewalutowania, bo odbiorca najczęściej otrzyma gotówkę w walucie swojego kraju.

Przelewy zagraniczne za pośrednictwem fintechu

Można też skorzystać z usług jakiegoś pośrednika przelewów międzynarodowych. Najczęściej wiąże się to z założeniem konta i dokonaniem depozytu. W zamian otrzymamy wirtualny portfel, w którym będziemy mogli przechować różne waluty. Następnie po prostu zlecamy przelew bezpośrednio na rachunek bankowy odbiorcy, który nie musi podejmować żadnych działań.

Opłaty zależą od kwoty przelewu, waluty (spread) i kraju odbiorcy. Polecam zapoznać się dokładnie z tabelami opłat, bo czasem pojawiają się dodatkowe koszty po przekroczeniu jakiegoś bezpłatnego limitu miesięcznego. Warto też się zorientować, jakie przewalutowanie będzie dla Was najkorzystniejsze (u Was czy w banku odbiorcy).

Takie serwisy najczęściej są skrojone pod potrzeby użytkowników prywatnych. Możemy np. zagwarantować sobie, że odbiorca otrzyma konkretną kwotę już w swojej walucie, wykupić przyspieszoną opcję przelewu, ustawić warunkowe zlecenie wymiany waluty (np. poprosić, aby kupiło nam dolary dopiero wtedy, gdy kurs spadnie poniżej 4,00 zł) lub zlecić transfer na numer telefonu (odbiorca otrzyma instrukcję, w jaki sposób wypłacić środki).

———–

ZAPROSZENIE:

PRZESYŁAJ PIENIĄDZE Z POMOCĄ CINKCIARZ.PL  Fintech Cinkciarz.pl oferuje m.in. usługę przekazów pieniężnych. Na Cinkciarz.pl kupisz dolary, funty, franki, euro i wiele innych walut – po dobrych kursach oraz prześlesz je za granicę, w ofercie są też karty walutowe. Dostępna jest karta fizyczna (39,99 zł za wydanie, bez opłat za obsługę) lub wirtualna (5 zł za wydanie, bez opłat za obsługę), które mogą służyć do płatności w sklepach, w internecie, zbliżeniowych płatności telefonem czy zegarkiem lub wypłat z bankomatów. Po założeniu konta w Cinkciarz.pl kartę wielowalutową można zamówić pod tym linkiemZapraszam też do przetestowania portfela walutowego Cinkciarz.pl

———–

Darmowe przelewy zagraniczne w ramach jednej platformy

Jeżeli regularnie musicie robić przelewy zagraniczne, bo np. mieszkacie w Wielkie Brytanii i przekazujecie oszczędności rodzinie lub wysyłacie pieniądze komuś, kto został w Ukrainie, to warto zwrócić uwagę na to, że w platformach walutowych przelewy wewnętrzne są zwykle za darmo i odbywają się w czasie rzeczywistym.

Co to znaczy? Na dłuższą metę najbardziej opłacalne może być porozumienie się z drugą stroną (odbiorcą lub nadawcą w zależności od sytuacji) i wspólna rejestracja u jednego z pośredników płatności. Oczywiście u tego samego i takiego, który nie pobiera opłat za przelewy wewnętrzne i prowadzenie konta.

Może to być czasochłonne (obie strony transakcji muszą otworzyć konto w usłudze) i nie wyeliminuje wszystkich kosztów (ciągle trzeba będzie pieniądze wpłacić i wypłacić), ale – w ostatecznym rozrachunku – może się okazać najkorzystniejszym rozwiązaniem. Szczególnie w sytuacji, w której dany fintech oferuje karty płatnicze powiązane z portfelem walutowym (wtedy możemy gospodarować środkami bezpośrednio z tego konta).

Czytaj też poprzedni artykuł z cyklu: Jak przesłać pieniądze z USA do Polski? Wybór jest spory, ale trudno „trafić” naprawdę tanią usługę. A liczy się też czas i niezawodność

Podsumowując, nie ma idealnego rozwiązania na zlecanie przelewów zagranicznych. Każde ma swoje plusy, ale wiąże się też z niedogodnościami. Ważne, abyśmy potrafili określić swoje potrzeby (cena, czas, wygoda). Nie zapomnijcie też o bezpieczeństwie i ograniczcie się z wyborem tylko do renomowanych firm. Najlepiej takich z polskim wsparciem, które w razie czego pomoże Wam rozwiązać problem.

————————

ZAPROSZENIE:

JAK PRZESŁAĆ PIENIĄDZE Z USA DO POLSKI? Jeśli potrzebujesz przelać pieniądze z USA do Europy, w tym do Polski, to skorzystaj z oferty spółki Conotoxia Inc. należącej do właściciela fintechu Cinkciarz.pl. Firma umożliwia posiadaczom kart płatniczych z amerykańskich banków przesyłanie pieniędzy do Polski.

Dzięki tej usłudze można przesłać pieniądze z 25 amerykańskich stanów do 30 krajów europejskich w jednej z 27 walut. Co trzeba zrobić? Po pierwsze założyć w USA konto na platformie Conotoxia.com i zweryfikować tożsamość (skan lub zdjęcie dowodu osobistego). Po drugie: zalogować się na konto w Cinkciarz.pl/Conotoxia, dodać odbiorcę do listy swoich kontrahentów, podać kwotę i walutę przekazu oraz numer rachunku odbiorcy w polskim banku (albo innym europejskim – usługa obejmuje 30 krajów). Po trzecie – opłacić przekaz kartą płatniczą Visa lub Mastercard.

Odbiorca nie musi posiadać konta w fintechu, wystarczy, że ma konto w banku. W ten sposób można przelewać kwoty od 1 dolara do 2999 dolarów. Zaletą tej formy transferu pieniędzy jest szybkość oraz bezpieczeństwo – operatorem jest znana, wiarygodna firma (spółka z tej samej grupy, co właściciel Cinkciarz.pl). Nie bez znaczenia jest też fakt, że kasa wpływa na konto bankowe odbiorcy w Europie, co oznacza, że nie ma najmniejszych problemów, by zamienić te pieniądze na gotówkę (wypłata w bankomacie lub w placówce banku).

Opłaty? Generalnie składają się z dwóch części. Pierwsza to tzw. opłata za metodę płatności – wynosi 1-1,2% transakcji plus 0,25 dolara. Druga część opłat to prowizja za wymianę waluty z dolara na tę, której używa odbiorca przelewu w Europie (np. w Polsce). Te opłaty standardowo wynoszą od 1,89 dolara (w przypadku forintów węgierskich) do 9,99 dolarów (w przypadku chińskiego juana). Można zasilać też konta w „nieeuropejskich” walutach, o ile odbiorca ma konto bankowe w danej walucie. W przypadku większości popularnych walut europejskich opłata wynosi 3,89 dolara (dotyczy to też euro i złotego).

Nie licząc tych dwóch opłat, jedynym kosztem przelewu z USA na konto bankowe w Europie (w tym w Polsce) będzie spread walutowy (w przypadku złotego przeliczenie odbywa się obecnie po ok. 2 gr powyżej kursu z rynku walutowego oraz 6 gr powyżej kursu NBP). To prawdopodobnie jedna z najtańszych metod przelewania pieniędzy z Ameryki do Polski. Zapraszam do przetestowania.

————————————————–

Tekst jest częścią cyklu edukacyjnego, który realizujemy wspólnie z Cinkciarz.pl – fintechem oferującym kartę wielowalutową, przekazy międzynarodowe, usługę wymiany walut oraz bramkę płatniczą dla sklepów internetowych

Zdjęcie główne: Maklay62 / pixabay

Subscribe
Powiadom o
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Wojciech
2 miesięcy temu

w paypal jest zlodziejstwo, przelew wewnetrzny jest plany. jak taka platforma istnieje?

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Wojciech

Tak, PayPal nie bierze jeńców 😉

Przemo
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Przy tym jest to dinozaur, który się nie rozwija. Jest tak samo słabo jak kilka lat temu.
Czasem niestety muszę skorzystać,,,

Koniuszy
2 miesięcy temu
Reply to  Przemo

ja korzystam do płątności i subskrypcji ale mam podczepioną kartę walutową, nic mnie kosztuje a nie musze podawać danych karty

Andrzej
2 miesięcy temu
Reply to  Wojciech

Spróbuj zapłacić do Ebay przez mBank, jak sprawdzisz koszty to zaśpiewasz pieśń miłosną o PayPal 🙂

kjonca
2 miesięcy temu

„prowizja nie może być wyższa niż za przelewy w walucie krajowej)” Może pan redaktor wskazać przepis? Bo ja się zatrzymałem na informacji, że „przelew sepa nie może być droższy niż przelew krajowy EUR”. W przypadku takiej Polski to nie to samo.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  kjonca

Musiałbym poszperać, ale głowę bym dał, że SEPA jest prowizyjnie zrównana z krajowymi

kjonca
2 miesięcy temu

No tak, ale przepisu tez nie ma. Choć z drugiej strony „Jest to oficjalna strona Unii Europejskiej.”

Manveru
2 miesięcy temu

krypto, np. stablecoiny, przesłanie np. USDC na koniec świata trwa kilka-kilkanaście minut i kosztuje 1-5 USDC, ponieważ 1 USD = 1USDC nie istnieje ryzyko kursowe

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Manveru

Zastanawiałem się czy warto o tym pisać, kiedyś próbowałem i to było trudne „operacyjnie”. Jak teraz wygląda. Może Pan rozpisać proces?

jsc
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Serio? Prał pan pieniądze?

Przy pańskiej opinii na temat crypto nie może być inaczej…

Last edited 2 miesięcy temu by jsc
Admin
2 miesięcy temu
Reply to  jsc

Nie, ja robiłem przelew. Ale szedł tym samym kanałem, który był wykorzystywany do prania pieniędzy…

jsc
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Z tego co pamiętam to w jednym z ostatnich artykułów opinia Pana była na tyle radykalna, że każdy kto korzysta z tego kanału powinien być obiektem zainteresowania służb.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  jsc

Aż tak to nie, nie mamy tyle służb, łatwiej byłoby zaorać kanał przerzutowy 😉

jsc
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

O nie… Pan napisał, że jedyne zastosowanie krypto to pranie pieniędzy i finansowanie terroryzmu. Zatem wszsyscy korzystający z krypto są w kręgu podejrzenia. A kto ma je weryfikować jak nie ABW, CBA, KAS, KNF czy inne CBŚ?

Last edited 2 miesięcy temu by jsc
Admin
2 miesięcy temu
Reply to  jsc

Raz na jakiś czas zdarzy się jakaś transakcja, która nie jest praniem pieniędzy lub finansowaniem terroryzmu, od każdej reguły są wyjątki 😉

jsc
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Na szczęście w cywilizowanym świecie obowiązuje zasada domniemania niewinności…

kjonca
2 miesięcy temu
Reply to  Manveru

No nie wiem. Jak kiedyś się bawilem BTC to (proszę mnie poprawić) koszt przelewu był 'zmienny’ (w tym sensie, że platforma mnie pytała ile chcę na to przeznaczyć i miałem wybór 'mało, ale wolno’ albo „wcale nie tak mało, ale szybko”. A najgorsze było to, że nie było gwarancji kiedy któryś z kopaczy pochyli sie nad prowizją i zrealizuje „przelew”

jsc
2 miesięcy temu
Reply to  kjonca

Czyli całkiem jak SWIFT… przelewy ginąć w akcji potrafią i tam.

jsc
2 miesięcy temu
Reply to  kjonca

Podobnie do SWIFT, bo i tam przelewy potrafią zaginąć w akcji… Jest tylko kilka różnic:

  • nie zapłacisz gazowego więcej środków niż na to przeznaczyłeś
  • nie ma sytuacji pod tytułem (…)Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam zrobisz?(…)
blad201
2 miesięcy temu

Mnie by interesowało jak przerzucić USD między bankami na terenie Polski – od zawsze szły one przez SWIFT, banki korespondentów i wszystko z prowizją 200-300 zł. Czy coś się zmieniło?

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  blad201

Ludzie w komentarzach pisali, że w niektórych bankach to idzie jakimś wewnętrznym systemem. Nie chce mi się w to wierzyć, ale dajcie znać czy to prawda i jakich banków dotyczy. Słyszałem, że w ten sposób z Aliora do Pekao można przesyłać „zielone”

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu