29 kwietnia 2022

Znów ogromne straty Getin Banku. Prawie skończył mu się kapitał, a rewident nie chce się już podpisywać. Będzie klops? Zarząd ma plan, a na horyzoncie… nadzieja

Znów ogromne straty Getin Banku. Prawie skończył mu się kapitał, a rewident nie chce się już podpisywać. Będzie klops? Zarząd ma plan, a na horyzoncie… nadzieja

Znów ogromne straty Getin Banku: prawie 1,1 mld zł na minusie w 2021 r. Biegły rewident nie chce podpisać się pod sprawozdaniem finansowym spółki. Po utworzeniu rezerw na kredyty frankowe i rozliczeniu strat na państwowych obligacjach, w które Getin zainwestował, kończy mu się kapitał. Koniec blisko? Być może, ale z drugiej strony bieżąca działalność banku nie przynosi już strat, a wzrost stóp procentowych zwiastuje poprawę rentowności. Jaka jest przyszłość Getin Noble Banku? Oby nie była zbyt „Idea…lna”

Kiedy okazało się, że Getin Bank opóźnia najbardziej, jak tylko się da, publikację raportu rocznego za 2021 r., nikt z obserwatorów jego sytuacji finansowej nie miał wątpliwości, że wieści nadejdą złe albo bardzo złe. Jakie? Można było się spodziewać, że Getin wreszcie zostanie zmuszony do utworzenia dodatkowych rezerw na spory prawne z frankowiczami.

Zobacz również:

To był jedyny „frankowy” bank, który do tej pory „malował trawę na zielono” i nie uwzględniał w swoich cyferkach zmiany linii orzeczniczej sądów w sprawie franków. Miał utworzone rezerwy na zaledwie 4,4% portfela kredytowego.

Frankowe (i nie tylko) straty Getin Banku

Getin ma tych kredytów 8,5 mld zł (czyli 25% całego portfela), z tego umowy warte 2,5 mld zł są w sądach. No i wreszcie nadszedł ten moment, czyli podsumowanie 2021 r., kiedy do utworzonych wcześniej rezerw (372 mln zł) trzeba było dołożyć kolejne. A dokładnie – 880 mln zł. Wcześniej bank zarzekał się, że robić tego nie musi, bo żadne klauzule z „jego” umów nie zostały wpisane do rejestru klauzul abuzywnych prowadzonych przez UOKiK. Teraz przestał chować głowę w piasek i objął rezerwami kolejne ponad 10% umów.

Dla sprawozdania finansowego za 2021 r. skończyło się to nieomal tragicznie. To bowiem właśnie ta pozycja kosztowa sprawiła, że Getin Noble Bank ogłosił astronomiczne, sięgające 1,07 mld zł straty za 2021 r. To znacznie więcej, niż wyniosła strata za 2020 r. podsumowana na 630 mln zł.

Czy bieżąca sytuacja banku rzeczywiście jest taka, jak wynika z ponad miliarda złotych straty netto? Nie do końca. Owszem, dochód na odsetkach w zeszłym roku nieco spadł (do 928 mln zł). Ale za to o jedną trzecią wzrósł zarobek banku na prowizjach (do 95 mln zł, choć nadal nie jest to liczba powalająca na kolana). Koszty działania banku udało się ściąć do 732 mln zł i nawet po uwzględnieniu „pozostałych kosztów operacyjnych” w wysokości 228 mln zł interes jakośtam by się spinał.

Wspomniane wyżej 880 mln zł na rezerwy dotyczące sporów prawnych z frankowiczami rozwaliły całą kalkulację. Ale nie tylko one. Poza tym Getin Noble Bank musiał odpisać 355 mln zł z tytułu aktualizacji wyceny instrumentów finansowych.

Zapewne chodzi w przeważającej części o rządowe obligacje, które bank kupił, nie mogąc (lub nie chcąc) udzielać nowych kredytów, a mając w kasie pieniądze przyniesione przez klientów. Ich notowania spadły (bo gdy stopy procentowe rosną to „stare” obligacje są niżej oprocentowane niż nowe i na giełdzie ich notowania się przejściowo obniżają – identyczny mechanizm działa w funduszach obligacji).

Krótko pisząc: bank zarzynają franki w portfelu (czyli problem, który w cywilizowanym kraju powinien być załatwiony przez rząd) oraz inwestycje w państwowe obligacje (a więc w papiery, które zasadniczo powinny być przyczynkiem do zarabiania pieniędzy, a nie ich tracenia). No i oczywiście zarzyna go też mała liczba stałych klientów – którzy mają w banku konta, karty, debety i codziennie bankują – oraz relatywnie duży odsetek (kilkanaście procent) niespłacanych w terminie kredytów – to też garb z przeszłości.

Getin Noble Bank już prawie nie ma kapitału

Ale strata jest stratą. Konsekwencje tej straty Getin Banku mogą być poważne, bo spowodowała ona „pęknięcie” progu kapitałowego, który bank ma obowiązek utrzymywać, żeby prowadzić bezpiecznie działalność. Utarło się, że każdy bank musi mieć własny kapitał w wysokości mniej więcej 10% skali działalności (czyli udzielonych kredytów i zebranych depozytów). W większości polskich banków ten poziom wynosi dziś 15-20%. Ale w przypadku Getin Noble Banku spadł na koniec roku do 3,5%. A po pierwszym kwartale 2022 r. jest jeszcze niżej.

Po pokryciu własnym kapitałem księgowej straty za 2021 r. bankowi zostało tylko 616 mln zł tegoż. Komisja Nadzoru Finansowego już kilka miesięcy temu wprowadziła do banku kuratora, dając sygnał, że nie podoba jej się zachowanie akcjonariuszy banku. A konkretnie jednego – Leszka Czarneckiego.

Kontroluje on (głównie poprzez spółkę LC Corp) 62,8% kapitału Getin Noble Banku. Ale nie ma wielkiej ochoty na to, żeby dokapitalizować tę instytucję finansową. Teraz już zapala się w tej sprawie czerwony sygnał, bo kapitał banku skurczył się do takiego poziomu, że nie ma żadnej rezerwy na jakiekolwiek nowe straty.

A przecież wcale nie jest powiedziane, że odpisanie 15% wartości portfela kredytów frankowych wystarczy, by zamknąć sprawę. Nawet jeśli bank będzie generował bieżące zyski, to topór w postaci portfela frankowego nadal będzie nad nim wisiał. Podobnie jak ryzyko zwiększenia rezerw na pozostałe, niespłacane w terminie kredyty (być może nadchodzi inflacyjna smuta w gospodarce).

Z najnowszych danych wynika, ze luka kapitałowa – czyli kwota, którą powinien być dokapitalizowany bank – wynosi jakieś 4,5 mld zł. Tymczasem wartość rynkowa całego banku na giełdzie (czyli łączna wartość wszystkich akcji) to raptem 270 mln zł. W tej sytuacji nawet próba emitowania nowych akcji wygląda na projekt abstrakcyjny.

straty getin banku
Straty Getin Banku. Czy będzie potrzebne ostre cięcie?

Audytor Getin Noble Banku robi unik. Czego się wystraszył?

Ale tym, co najbardziej może zaniepokoić w kontekście przyszłości Getin Noble Banku, jest informacja – podana obok wyników finansowych banku – że audytor spółki, renomowana firma Grant Thornton, odmówił podpisania się pod sprawozdaniami finansowymi. To oznacza, że audytor nie chce potwierdzić, iż wszystkie dane, które możemy przeczytać w raporcie rocznym, są rzetelne i w pełni oddają sytuację banku. Co prawda audytor uzasadnia odmowę przystawienia pieczątki „na miękko”, ale jednak nie jest to dobra wiadomość.

W uzasadnieniu odmowy biegły rewident napisał, że pomimo „uzyskania wystarczających i odpowiednich dowodów” odnośnie oceny ryzyka, że bank nie będzie mógł dalej działać (na co składa się – zdaniem audytora – niespełnianie minimalnych wymogów kapitałowych, ryzyko prawne związane z frankowiczami oraz niepewność co do możliwości pełnego wykorzystania w przyszłości odroczonego podatku dochodowego) „nie jest możliwe sformułowanie opinii na temat sprawozdań ze względu na potencjalne wzajemne oddziaływanie tych niepewności i ich możliwy skumulowany wpływ”.

Wygląda to na klasyczny unik, bo przecież Grant Thornton to zespół na tyle łebskich ludzi, że pewnie gdyby chcieli, to umieliby oszacować ryzyko wiszące nad bankiem bardziej dokładnie niż tylko jako „nie wiem, trudno powiedzieć, zarobiony jestem”. A do tego sprowadza się brak podpisu w powiązaniu z uzasadnieniem braku opinii.

Zarządowi Getin Noble Banku wsparcia duchowego udzieliła rada nadzorcza, która w specjalnym oświadczeniu, dołączonym do sprawozdania finansowego, napisała, że zdając sobie sprawę z opisanych przez rewidenta zagrożeń, „wyraża pozytywną opinię co do podejmowanych działań zarządu banku zakresie odbudowy współczynników kapitałowych i usunięcia obszarów niepewności” oraz że „podejmowane i planowane do podjęcia działania pozwalają przyjąć założenie, że bank będzie w dalszym ciągu kontynuował działalność”.

Można się zastanawiać, kto ma tutaj mocniejsze karty, ale z pewnością stanowisko Grant Thornton nie pomoże menedżmentowi Getin Banku w przeprowadzaniu go przez trudny okres. Nawet jeśli brak pieczątki wynika tylko z głęboko konserwatywnego podejścia audytora („po co mamy się pakować w niepewną historię?”), to i tak na rynku będą spekulacje: „kurczę, a może oni coś więcej wiedzą”?

A może nie będzie takich spekulacji, tylko powstanie wśród obserwatorów sytuacji opinia, że bank jest już nie do uratowania, więc po co audytor miałby się podkładać, składając pod czymkolwiek jakiekolwiek podpisy.

Zarząd o „przesłance zagrożenia upadłością”. Będzie powtórka z Idea Banku?

W ostatnich miesiącach – jak przyznał w sprawozdaniu finansowym zarząd Getin Noble Banku – „pękło” kilka barier, które zbliżają bank do najczarniejszego scenariusza. Po kolei:

>>> w marcu 2020 r. łączny współczynnik kapitałowy banku (mierzący relację własnego kapitału banku do skali jego działalności) spadł poniżej wymaganego – dla tego konkretnego banku – przez polski nadzór bankowy poziomu 9,3%

>>> w lutym 2021 r. ten sam łączny współczynnik kapitałowy (TCR) spadł poniżej 8%, czyli minimalnego poziomu wymaganego w polskich regulacjach nadzorczych (na koniec roku 2021 r. w Getin Banku wynosił – przypomnijmy – już tylko 3,5%, a obecnie jeszcze mniej)

>>> we wrześniu 2021 r. poniżej minimalnego poziomu spadł poziom kapitału najwyższej jakości (Tier 1), czyli tego najbardziej podstawowego, a w styczniu 2022 r. to samo stało się z innym ważnym współczynnikiem kapitału – CET1

>>> w połowie lutego 2022 r. zarząd banku poinformował KNF o zaistnieniu „przesłanki zagrożenia upadłością”, jednej z kilku wymienionych w polskim prawie. Jest to komunikat formalny, zarząd banku musiał go wystosować zgodnie z procedurami, nawet jeśli nie widzi powodów, by ogłaszać tego typu alarm.

Co może teraz zrobić KNF? Zażądać od właścicieli banku zwiększenia jego kapitałów, usunąć ze stanowisk menedżerów banku (i ustanowić zarząd komisaryczny), nałożyć na bank karę do 10% jego przychodów, ograniczyć zakres działalności banku, zażądać zmian w jego strukturze, a w najgorszym razie – nawet zabrać bankowi zezwolenie na działalność.

W praktyce wydaje się, że – gdyby doszło do najczarniejszego scenariusza – będziemy mieli operację podobną do likwidacji Idea Banku, czyli wywłaszczenie posiadaczy akcji i obligacji banku oraz przejęcie jego „zdrowej” części przez jakiś inny bank.

Problem polega na tym, że Getin jest kilkakrotnie większym bankiem niż Idea, więc niekoniecznie byłoby łatwo znaleźć nań nabywcę. Idea Bank w momencie przejmowania przez Bank Pekao miał 14 mld zł depozytów i oficjalnie 200 mln zł własnego kapitału. W przypadku Getin Banku wartość klientowskich depozytów jest z grubsza trzy razy większa.

Prawdopodobnie w takiej sytuacji pogorszyłaby się sytuacja „getinowych” frankowiczów (nie mieliby do kogo pukać w sprawie rozliczenia kredytów po ich ewentualnym unieważnieniu). Nic nie grozi natomiast posiadaczom depozytów w Getin Banku – te, niezależnie od scenariusza, są gwarantowane (i to razem z odsetkami). Zapłaci za nie Bankowy Fundusz Gwarancyjny – być może uzupełniony zrzutką banków lub pieniędzy z budżetu państwa – albo przejmie je inny bank.

Ryzyko „wywłaszczenia” posiadaczy obligacji Getin Banku częściowo uwzględniają już notowania tych papierów na giełdzie Catalyst. Getin Bank ma wyemitowane i niewykupione obligacje o wartości bilansowej ponad 700 mln zł. Dla porównania: wartość rynkowa wszystkich akcji banku to 272 mln zł – też zostałyby umorzone w razie wszczęcia procedury resolution (uporządkowanej likwidacji).

Obligacje z terminem wykupu w 2024 r. były ostatnio notowane po cenach ok. 70-80% ich wartości nominalnej. A tych z terminem wykupu w przyszłym roku – 80-90% wartości nominalnej. Ale są i serie, których wyceny nie przekraczają 55% wartości nominalnej. Obligacje Getin Noble Banku są niezabezpieczone, więc nie ma szans na odzyskanie pieniędzy np. z hipoteki na nieruchomości.

Akcje Getin Noble Banku po ogłoszeniu wieści o kolejnych stratach oczywiście po raz kolejny zatonęły. Tym razem o prawie 40%. Ale już wcześniej były inwestycją dla ryzykantów, a teraz to już chyba tylko dla oportunistów liczących na cud.

Kapitału nie ma, ale bieżące wyniki Getin Noble Banku nie są złe

Paradoksalnie sytuacja finansowa banku w ostatnich kwartałach nie była zła. W drugim i trzecim kwartale zeszłego roku bank pokazał minimalne zyski (odpowiednio: 3,5 mln zł oraz 11,2 mln zł). W pierwszym kwartale 2022 r. zarobił na czysto już 18,2 mln zł. Widać było już pierwszy wpływ wzrostu stóp procentowych, bo dochody odsetkowe banku urosły z 220 mln zł w poprzednim roku (pierwszy kwartał) do 345 mln zł w tym roku (pierwszy kwartał).

W raporcie rocznym bank szacuje, że wpływ tych podwyżek stóp procentowych, które już miały miejsce (od października 2021 r. do kwietnia 2022 r.) na wynik odsetkowy wyniesie 620-740 mln zł. Dla takiego banku jak Getin, który tylko 10% wpływów czerpie dochodów prowizyjnych (nie ma wciąż wystarczająco dużo klientów, którzy uprawiają w nim „codzienne bankowanie”), podwyżki stóp procentowych są jak manna z nieba.

Bank zmniejsza skalę działalności (np. wartość kredytów udzielonych klientom wynosi już tylko 33 mld zł, spadła przez rok o 1,1 mld zł). Im bank jest mniejszy, tym mniej kapitału potrzebuje, żeby stabilnie działać. W banku spadają koszty (zatrudnienie przez dwa lata obniżyło się o 1450 osób, czyli o jedną trzecią, a łączne koszty działalności banku spadły o 16%), sprzedaje też portfele niespłacanych kredytów, dzięki czemu redukuje odsetek „złych” kredytów wynoszący dziś 18%.

Zarząd banku złożył w KNF nowy plan naprawy banku, w którym rozpisuje jego wyciąganie z tarapatów do roku 2027. Niestety szczegółów nie mamy, wiadomo tylko, że w cyferkach pojawia się wzrost rentowności banku wynikający z podwyżek stóp procentowych oraz z tzw. sekurytyzacji, czyli sprzedaży portfeli kredytowych.

Gdyby bank przez dwa najbliższe lata miał „duże” kilkaset milionów złotych zysków netto i nie wpadł w żadne nowe kłopoty, a jednocześnie zmniejszył potrzeby kapitałowe, to być może z tego zakrętu, na którym się znalazł, dałoby się jeszcze wyjść. Ale przyznacie – dużo tutaj tych „ale” i „gdyby”.

Straty Getin Banku: czy ktoś „zorganizuje” 4,5 mld zł kapitału?

Szerszy kontekst jest wciąż dość mizerny. W 2020 r. Getin Bank pokazał 560 mln zł straty, w 2021 r. – jak się dziś dowiedzieliśmy – kolejne 1,07 mld zł, zaś przez cztery poprzednie lata łącznie stracił 2,2 mld zł. Na koniec pierwszego kwartału 2022 r. najważniejszy współczynnik kapitałowy TCR wynosił już tylko 1,27% (czyli jeszcze niżej od 3,5% raportowanego na koniec 2021 r.), a współczynniki CET1 oraz Tier1 wynosiły 0,51% i były, rzecz jasna, grubo poniżej wymogów regulacyjnych.

straty Getin Banku zadołowały współczynniki kapitałowe
Straty Getin Banku zadołowały współczynniki kapitałowe

Nawet jeśli życzliwie zauważymy, że zeszłoroczna strata głównie wynika z „doszacowania” ryzyka sporów z frankowiczami oraz ze strat z inwestycji w rządowe obligacje, nie da się ukryć, że Getin Bank prawie nie ma już kapitału własnego. Potrzebne jest na cito (licząc na oko) ponad 1,5 mld zł, a tak ogólnie to jakieś 4,5 mld zł.

Nawet gdyby główny akcjonariusz, czyli Leszek Czarnecki, chciał takie pieniądze włożyć, to nie wydaje mi się, żeby tyle miał. W każdym razie z listy najbogatszych Polaków miesięcznika „Forbes” to nie wynika.

Owszem, można mieć nadzieję, że straty na obligacjach zamienią się w zyski (giełda jest kapryśna, a stopy procentowe kiedyś przestaną rosnąć), że dzięki podwyżkom stóp procentowych bank będzie kosił może i 800-900 mln zł bieżących zysków netto rocznie, że wreszcie uda mu się pozyskać dużą grupę klientów płacących prowizje i dających zarabiać na prowadzeniu kont osobistych, że nie będzie trzeba wpisywać w rezerwy więcej niż kilkanaście procent portfela frankowych kredytów (to obecny poziom – ale niby dlaczego nie miałoby być więcej?) oraz że nie będzie wzrostu kredytów niespłacanych w terminie w wyniku inflacyjnej recesji.

Ale czy Komisja Nadzoru Finansowego, która odpowiada głową za stabilność polskiej branży bankowej, podejmie ryzyko czekania na to, co będzie dalej z bankiem, który w zasadzie nie spełnia żadnego z wymogów pozwalających na stabilne działanie? Wybór jest trudny, bo koszty ewentualnej „uporządkowanej upadłości” Getin Banku będą wyższe niż w przypadku Idea Banku, a nieuporządkowanej… szkoda gadać.

Gdy mamy bank głęboko niedokapitalizowany, ciągnący za sobą garb starych grzechów, ale też nie mający problemów z bieżącą płynnością i rentownością, to odpowiedź na pytanie „co dalej” wcale nie jest taka oczywista. Ryzyko polega na tym, że straty Getin Banku mogą się jeszcze pogłębić, a ewentualna uporządkowana likwidacja będzie wtedy bardziej kosztowna.

zdjęcie tytułowe: reklama Getin Banku/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
98 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Agnieszka
2 miesięcy temu

I tu już na obawy i odpływ klientów chyba się przygotowali. Dają od dziś 4% na koncie oszczędnościowym.

Łukasz
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No nie wiem, czy nazwałbym to „walką”. 4% dał też ING (co prawda do 200 tys. zł, a Getin do 400)…

Łukasz
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak. Za to Getin na 92 dni 😉

eeeeax
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

getin tez, prawda? :p

Michał
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Getin tez na 3 mies

Konrad
2 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

W ING jest chyba dużo warunków do spełnienia?

Kusznier
1 miesiąc temu
Reply to  Konrad

Takie same jak w Getinie: nowe środki.
Za to nowi klienci w ING mogą ulokować dodatkowe 200 kPLN, czyli razem (z nowymi środkami) – 400 kPLN. Ponadto w ING nie trzeba zakładać ROR-u – możne samo KO.
https://obiektywnefinanse.pl/2022/04/otwarte-konto-oszczednosciowe-w-ing-banku-slaskim-na-4/

Mario
2 miesięcy temu
Reply to  Agnieszka

4% w skali roku
do 400 tys. zł
dla Nowych środków
na 3 miesiące
dla Klientów, którzy mają Konto Osobiste i udzielą Zgód marketingowych

:((((((((

Waldek
2 miesięcy temu

Pytanie gdzie był KNF gdy bank zbierał te garby i popełniał grzeszki? Skoro w przeszłości ich to nie interesowało to teraz będą musieli do tego przysiąść. Szkoda tylko, że znowu zapłacimy my wszyscy…

Grzegorz
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

W jaki sposób zapłacą akcjonariusze?

Tomek
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli obecnie zakup akcji po ostatnich spadkach nie jest dobrym pomysłem ?

Bogna
2 miesięcy temu
Reply to  Waldek

A wjaki sposób my zapłacimy?

Kusznier
1 miesiąc temu
Reply to  Bogna

Pośrednio: niższym oprocentowaniem depozytów, wyższym oprocentowaniem kredytów, wyższymi opłatami. Przerabialiśmy to np. po wprowadzeniu podatku od aktywów (zwanego bankowym, bo to głównie one ponoszę tę daninę).

Raf
1 miesiąc temu
Reply to  Bogna

Bogna, zapłacimy albo w pośredni lub bezpośredni sposób, lub już zapłaciłaś częściowo, usiądź i pomysł, w co finansowo byłaś zaangażowana przez ostatnie kilkanaście lat, przede wszystkim akcje, obligacje, fundusze inwestycyjne, emerytalne, ubezpieczeniowe, spółek 'byznesmena’LC było w tym sporo. W ten sposób dojdziesz do prawdy…

Tobiasz
2 miesięcy temu

Upadek Getinu byłby bolesny także dla samorządów i instytucji publicznych, które mają tam rachunki bankowe. Łódź się zreflektowała od nowego roku i podziękowała Getinowi za współpracę. W ogóle trochę nie wyobrażam sobie upadłości tak dużego banku.

Stef
2 miesięcy temu
Reply to  Tobiasz

A Lehman Brothera sobie wyobrażałeś?

Wojtek
2 miesięcy temu

Może jakiś Zdzisław kupi go za złotówkę i uratuje? 😀

Kubson
2 miesięcy temu

Włożyłem tam ostatnio 200k na konto oszczędnościowe 3%, życzę Getinowi jak najlepiej ale chyba pora zawinąć się do ING, które daje teraz 4% na trzy miechy

anonimus
2 miesięcy temu

PKO BP SA i nowa Prezes kupią bankruta? Zobaczymy

Waldek
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Dlatego jest już nowy prezes 😜

Olo
2 miesięcy temu

Chłopie co ty bredzisz potrafisz odróżnić straty od nakazowych rezerw? Co chwilę katotaliban obciąża banki i wymyśla nowe obciążenia. Ubezpieczyciel podniósł stawki a wogóle to brylant marzy o banku za złotówkę żeby wyprać kasę że srebrneji SKoKów

z17
2 miesięcy temu

Tylko jeden bank może przejąć Getin w trybie „uporządkowanej upadłości ” i jest to PKO BP. Pytanie, czy ten bank wziąłby na siebie garb pogetinowych kredytów we franku (wraz z walkami sądowymi), czy też kredyty te pozostałyby w jakiejś zbankrutowanej wydmuszce, która oczywiscie nie miałaby mocy rozliczenia żadnego kredytowego salda. Dodajmy, że PKO BP nie ma najmniejszego interesu w przejmowaniu getinu, więc ewentualna akcja z „uporządkowaną upadłością ” byłaby oczywiście decyzją polityczną.

krzysztof
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

czyli frankowicze ze sprawami w sadzie zostana na lodzie…

z17
1 miesiąc temu
Reply to  krzysztof

Zdolność procesową ta spółka-wydmuszka powinna posiadać – przynajmniej w państwie należącym do UE ! Unieważnienie kredytu powinno więc jakoś przejść przez sądy. Natomiast końcowe rozliczenie w formie takiej, że klient per saldo nadpłacił i bank powinien mu zwrócić część pieniędzy, nie przejdzie na 100%.

Paweł
2 miesięcy temu

Szanowny Panie Redaktorze,
Bardzo dobry i rzeczowy artykuł. Zastanawiam się, tylko dlaczego ew. uporządkowana upadłość Getinu jest bardziej problematyczna, skoro i tak depozyty dla wyborców, gwarantuje BGK? Czy mógłby Pan rozwinąć, dlaczego Pan uważa, że to większy problem, niż przejęcie Idei?

Paweł
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

dziękuję za odpowiedź 🙂

Anna Smiecinska
1 miesiąc temu
Reply to  Paweł

Gietin Bank To najgorszy nie uczciwy bank z jakim się spotkałam już ponad 2 lata czekam na zwrot prowizji za dużo wcześniej spłacony kredyt nawet nie potrafią dać odpowiedzi właśnie mam zamiar udać się na droge sądowa żaden Bank inny nigdy mnie tak nie oszukał jak Gietin Bank

eeeeax
1 miesiąc temu

ja dostalem bez problemu, wystarczylo wypelnic formularz.

marek7979
2 miesięcy temu

Bardzo dobry, szczegółowy artykuł! Jako klientowi żal mi Getinu, bo to nieliczny gracz który walczy o % depozytów. Choć po zniknięciu Idei GNB także nie rozdaje już jakichś mega konkurencyjnych lokat, pogorszyli warunki flagowego Konta PZ; kredyt też u konkurencji można wynegocjować tańszy (a bank ten uwielbiał drogie kredyty, szczególnie rozpowszechniane przez pośredników albo placówki franczyzowe; z ubezpieczeniem rocznym albo trzyletnim xD). Z drugiej jednak strony, czy gdyby jakakolwiek inna firma prywatna nabijała w butelkę swoich klientów, potem była bliska upadłości, to inni też wokół by patrzyli i mówili „Ojej, na pewno się podniosą, dajmy im jeszcze rok, dwa, trzy,… Czytaj więcej »

Last edited 2 miesięcy temu by marek7979
Agnieszka
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

No tak, pamiętam, jak mocno namawiano nas w Lion Bank na zainwestowanie srodkow w obligacje. Był to czas, kiedy zaczęły mocno spadać oprocentowaniea ma lokatach i kontach oszczędnościowych. Teraz słyszę, że inwestorzy mający obligacje mogą je stracić, szok….

jsc
16 dni temu
Reply to  marek7979

(…)Skoro mamy banki państwowe, to dlaczego nie przejmą tego dobytku?(…)
Już próbowały… szkoda tylko, że na drodze nielegalnych nacisków.

derko
2 miesięcy temu

Czy gwarancja depozytów obejmuje też pieniądze / lokatki w Euro? Czy mam szybko wymieniać na PLN. Mam na myśli oczywiście Euro w Getinie.

And
2 miesięcy temu

Strach się nie bać o własną kasę, ani 3% ani 4% mnie nie ratuje🤣

Sosna
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Według ostatnich szacunków GUS, ratuje 15,2% (12,3 +2,9 belkowego).

Sosna
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ech te czasy, gdy stopy procentowe NBP z założenia przewyższały inflację… W tamtym czasie uczyłm się oszczędzać… Dzisiaj opłaca się wydawać – czyli nakręcać spiralę – aż do załamania systemu…

Lodzia
2 miesięcy temu

A jak jest z IKE w Getinie? Ono też podlega gwarancjom?

Jarosław
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Wypłaty środków gwarantowanych w formie wypłaty transferowej:  Zgodnie z art. 14 ustawy o IKE oraz IKZE zarząd komisaryczny banku powiadamia oszczędzających na IKE lub IKZE o spełnieniu warunku gwarancji, w rozumieniu art. 2 pkt 57 lit. a tiret pierwszy ustawy z dnia 10 czerwca 2016 r. o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji(Dz. U. poz. 996, z późn. zm.), w terminie 30 dni od dnia spełnienia warunku gwarancji wobec banku.  W celu dokonania wypłaty środków gwarantowanych z tytułu środków pieniężnych zgromadzonych na IKE w formie wypłaty transferowej oszczędzający, w terminie 45 dni od dnia otrzymania… Czytaj więcej »

z17
1 miesiąc temu
Reply to  Lodzia

IKE ma takie same gwarancje jak każdy depozyt, czyli do równowartości 100.000 EUR.

Księgowy
2 miesięcy temu

Od wyników za 1 kw22 gdzie pokazali 0 zł rezerw na franki piszę, że tego banku już nie ma. Kwestia tylko czasu. Bank od 7 lat rok w rok ma strate.

Last edited 2 miesięcy temu by Księgowy
z17
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja stawiam na 'plan Zdzisława’ , tj. przejęcie za 1 zł przez PKO BP. Decyzja polityczna, aby wtłoczyć temu bankowi Getin, IMO była jedną z głównych przyczyn niedawnego odejścia „żelaznego prezesa” PKO BP. I powiem więcej – w mojej ocenie, już w chwili składania korupcyjnej propozycji Chrzanowskiego , właściwi decydenci doskonale wiedzieli, że bank Czarneckiego jest nie do uratowania. Skąd zatem wzięła się ta propozycja? Tak jak w przypadku zajęcia komorniczego na rachunku każdy bank zamienia się w hienę szarpiącą padlinę i nalicza gigantyczne opłaty za taką czynność (mimo że klient jest już w stanie terminalnym), tak samo pewni panowie… Czytaj więcej »

Ron
2 miesięcy temu

Pisanie o zorganizowanej grupie przestępczej o nazwie LC corp Getin z satelitami jak o jakimś poważnym podmiocie finansowym, to objaw obłędu i korupcji tzw. ekspertów oraz otumanienia spoleczeństwa. Kim jest i był Leszek C. Prawdziwie wiedzącym tłumaczyć nie trzeba a nie doinformowanym radzę pogrzebać poza szlamem głównego nurtu informacyjnego. O tej hochsztaplerskiej hucpie można by grubą książkę napisac, kompromitująca państwo polskie i instytucje nadzoru ! Że przypomnę polisolokaty (UFK) czyli bezczelnej piramidy godnej Madoffa, przy pomocy której obrabowano pewno miliony naiwnych Polaków i wyprowadzono miliardy z Polski . Jedyna szansa l to postawić ultimatum temu aferzyscie, dozywocie ( causa Madoffa)… Czytaj więcej »

ona
2 miesięcy temu

Mam tam konto od lat dla adrenaliny 🙂 Są waleczni 🙂 Lubię ich i fakt, że się postawili KNF uważam za bohaterski 🙂

ona
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

hehehe, tak było 🙂

Bogna
2 miesięcy temu

Ile już przez ostatnie 7lat było takich informacji?A ja wciąż zarabiałam na lokatach w tym banku negocjowanych oczywiście..Nie będę wymieniać w procentach .Ale pomnożyłam.

Anna
1 miesiąc temu

Czy zdaniem Autora posiadacz RORu ma gwarancję BFG i nadal zapewniony dostęp do bieżących środków wpływających tam sukcesywnie.

trigo
1 miesiąc temu

Podejrzewam na jesieni poważne kłopoty i zimą powtórkę z idea banku. I znów okaże się że Getin da jakaś super lokatę czy konto momencie gdy być może trzeba będzie kupować fundusz dłuzny. ale jak pisałem pod innym artykułem ten rząd nie zna żadnej miary w pompowaniu inflacji. Po cichu, po kryjomu pompuje kolejne miliardy kosztem deficytu, ukrytego długu i rosnącej inflacji. Tak naprawdę to Polacy dawno powinni zaprotestować i sprzedawać EDO/COI, zamieniac lokaty na dolary. Rozum szybko by wrocił choc przykład Erdogana mówi że i to ni przywraca normalizacji polityki a 60% inflacji nie przeszkadza w utrzymaniu władzy. Takie mamy… Czytaj więcej »

Krzysztof
1 miesiąc temu

Panie Macieju pomija pan jeden istotny szczegół, otóż kuratorem wyznaczonym przez KNF w grudniu 21 jest BFG właśnie i ciężko sobie wyobrazić aby plan naprawczy który został właśnie złożony do KNF nie był pisany pod dyktando kuratora. Co to oznacza? Moim zdaniem mimo wszystko czas dla Getinu.

z17
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Trochę czasu pewnie jeszcze dostaną, ale przy tak gigantycznym wolumenie kredytów frankowych i ich masowym unieważnianiu przez sądy, w dłuższym terminie szans na przeżycie ten bank nie ma żadnych.

z17
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Teoretycznie jest możliwa taka sytuacja – wystarczy spojrzeć w przeszłość pewnych banków działających niegdyś w Polsce. „Duch czasów” jest jednak taki, że wydaje mi się to dziś mission imposible. Na rynku chętnych na przejęcie Getin Banku , nawet pozbawionego nawisu frankowego, nie ma. Miałbym też wątpliwości, czy w 2022r. przeszłoby przez nadzór pozostawienie banku-zombie , zajmującego się wyłącznie obsługą kredytów frankowych. Poza tym sami frankowicze wszczęli by larum. Co innego „plan Zdzisława”, czyli upadłość kontrolowana przez państwo – tutaj nikt nic nie będzie miał do gadania.

Janek
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Raczej to nie będzie wybór tego banku tylko odgórny przykaz.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!