20 listopada 2020

Stolik antywibracyjny z internetu? Ekspert od oszustw finansowych stracił 1.200 zł metodą „na melomana”. Uważajcie na e-zakupach!

Stolik antywibracyjny z internetu? Ekspert od oszustw finansowych stracił 1.200 zł metodą „na melomana”. Uważajcie na e-zakupach!

Każde zakupy internetowe wiążą się z małym dreszczykiem emocji. Czy paczka przyjdzie na czas, czy kurier jej nie poobija, czy sprzedawca nie wyśle nam kota w worku. Pan Sebastian postanowił kupić w internecie meble. Jak sam przyznaje, zawiodła go rutyna i stracił 1.200 zł.  „Zawiodłem się nie tylko na sobie, ale też na moim banku”. Czy słusznie?

Jak bezpiecznie robić zakupy w internecie? Nikt tak dobrze nie zadba o nasze pieniądze, jak my sami. Ani bank, ani organizacja płatnicza, KNF czy organy ścigania. Ale nie można zamknąć się w czterech ścianach, a zakupy robić tylko w realu. E-commerce nie kończy się na Allegro, czy Amazonie, które zapewniają przyzwoite bezpieczeństwo transakcji, są też inne sklepy i firmy, które prowadzą sprzedaż na własnej stronie internetowej.

Zobacz również:

Jednym z sektorów e-handlu jest sprzedaż mebli. Rząd akurat pozamykał teraz salony meblowe, a wiele osób szafy, kanapy i stoły zamawia online. Jak kupować, żeby w najlepszym przypadku się nie rozczarować, a w najgorszym – nie stracić pieniędzy? Oto historia pana Sebastiana. Może Wam pomoże w odpowiedzi na to pytanie.

Czytaj też: Nasz czytelnik został nieświadomie zamieszany w oszustwo internetowe. Sprawa wyjaśniona, ale nieszczęśnika po roku ukarał… bank

Czytaj też: Jak ostatnio płaciłeś za zakupy w internecie? Wiele nowych sposobów i… cztery argumenty, by pozostać przy tym najstarszym

Zaliczka płatna na konto. „Nie w tym nic podejrzanego”

Podobno na jakość dźwięku, który płynie z wysokiej klasy głośników, ma wpływ domieszka złota (jako idealnego przewodnika) zawarta w przewodach, a także jakość wykonania podstawek pod głośniki (żeby nie wpadały w niepotrzebne wibracje). Dlatego żeby usłyszeć w każdym szczególe noworoczny koncert wiedeńskich filharmoników nasz czytelnik postanowił zamówić porządny stolik RTV i podstawy pod kolumny głośnikowe w firmie Fosaudio. Informacje o firmie znalazł na portalach branżowych dla koneserów dobrej jakości sprzętu hi-fi (czy raczej już hi-end, czyli z najwyższej półki).

Zamówienie o wartości 2.100 zł złożył w czerwcu. Firma zrobiła projekt, wyceniła usługę i poprosiła o zaliczkę – 1.200 zł, bo tez tego nie ruszy z robotą. I podała numer konta do przelewu. Firma jest mała, nie przyjmuje zbyt dużo zamówień internetowych, nie ma też swojego „regularnego” e-sklepu. Stąd pomysł, żeby zaliczka była zapłacona zwykłym przelewem. Co może pójść nie tak? – pomyślał pan Sebastian.

Mijały tygodnie, stolarze firmy wyczarowywali z kawałków dębu i buku kształty, które zaczynały przypominać stolik i dwie podstawki. Ale robota nie paliła im się w rękach, bo termin zamówienia minął, a kuriera z pakunkiem nie było. Minęło już tak dużo czasu, że nawet przeciętny stolarz dałby radę umeblować całe mieszkanie. W końcu, po ponagleniach czytelnika, firma wysłała zdjęcia owoców dotychczasowej pracy.

„To była jakaś tragedia. Meble na ich stronie wyglądały zupełnie inaczej. Lepiej. Poprosiłem by poprawili zamówienie i by wyglądało tak jak w katalogu. A firma na to, że reklamacje – owszem – uwzględniają, ale dopiero jak klient produkt odbierze i zapłaci całość ceny. Poprosiłem żeby wystawili mi fakturę proforma, bym ewentualnie mógł odebrać zamówienie… i tu korespondencja się urwała. Firma więcej nie odpowiedziała”

Czytaj też: Będzie płacenie kartą w internecie „na jeden klik”? Visa Checkout poinformowała użytkowników o pewnej nowości

Czytaj teżNie trzeba podawać danych karty, żeby zapłacić nią w internecie. Organizacje płatnicze namawiają do tej innowacji

Czy ratunek przyjdzie ze strony banku?

Pan Sebastian powoli zaczął zdawać sobie sprawę z beznadziejności sytuacji, w której się znalazł. W międzyczasie zaczął głębiej szukać informacji o firmie, aż odezwał się do niego przez jedną z facebookowych grup, inny meloman, któremu firma wysłała meble „odstające jakością od tego, co jest na ich stronie”.

„Sytuacja wprowadziła mnie w niepokój. Udało mi się ustalić, że firma, do której zrobiłem przelew, nie istnieje. A prawdziwym wykonawcą mebli jest firma, która wyciska z klientów dodatkowe pieniądze za naprawy zrobionych przez siebie mebli”

Pan Sebastian napisał reklamację swojego banku, Credit Agricole, z którego wyszedł przelew. W reklamacji opisał stan faktyczny (firma wzięła pieniądze, nie wykonała usługi) i zażądał zwrotu pieniędzy z rachunku beneficjenta. Jak pewnie wielu z Was zgaduje – szansa na sukces nie była duża. Odkręcenie nawet tylko omyłkowych przelewów jest bardzo trudne, a odkręcenie przelewów, których nie chce oddać adresat, to już jest Mount Everest.

Credit Agricole odpisał, że zgodnie z prawem on jako bank, do którego został złożony wniosek o zwrotu przelewu, może jedynie przekazać prośbę do banku odbiorcy, aby ten skontaktował się z kontrahentem i zapytał go, czy może byłby łaskaw oddać zaksięgowane już pieniądze. Czy tak się stało? Santander – bank odbiorcy – odpowiada, że odbiorca nie ustosunkował się do próśb o zwrot.

W istocie, bank nie miał wielkiego pola działania. A to jakie miał, jest określone w granicach prawa, a ono nie przewiduje, że przelew można wycofać. Pamiętacie aferę z wielkim oszustwem sklepów 66procent i RetroBut? Na tanie buty Nike dały się nabrać tysiące osób, pieniądze trafiły do spółki Japan Style Limited. Wtedy też ktoś zaproponował aby wycofać przelewy. Oczywiście nie było to możliwe.

„W finansach pracuję od 15 lat, a przy zapobieganiu transakcji przestępczych pracowałem niemal przez 9 lat i w głowie mi się nie mieści, że bank nic nie zrobił, by mi pomóc w sytuacji, w której czas działania jest najważniejszy. W reklamacji do banku wszystko szczegółowo opisałem, podałem przypadek na tacy i gdyby bank prawidłowo zareagował, prawdopodobnie udałoby się zablokować środki na koncie odbiorcy. Przyznam, że sam się na sobie zawiodłem a potem zawiodłem się mocno na banku”

– konstatuje czytelnik.

Czytaj też: Imię i nazwisko, PESEL, dowód osobisty, adres zamieszkania, wizerunek… Czym jest kradzież tożsamości? I jak się przed nią obronić?

Czytaj też: W oddziale, przez kuriera, przelewem weryfikacyjnym, przez wideoczat, na selfie… Jak najlepiej założyć konto w banku? Sprawdzam!

Chargeback lepszy od organów ścigania? „Do oszustwa droga daleka”

Prawdopodobnie pan Sebastian bez większych problemów odzyskałby pieniądze, gdyby za zamówienie zapłacił kartą i skorzystać z procedury reklamacyjnej w trybie chargeback. W jej ramach jeśli kontrahent nie dostarczył produktu lub usługi, nabywca może odzyskać pieniądze, bank z pomocą organizacji płatniczej cofa przelew z karty.

Czytaj też: Chargeback jest dla oszukanych, którzy zapłacili kartą. Czy oszukanym, którzy zapłacili przelewem, mogą pomóc przepisy o „omyłkowym przelewie”?

Bank zachęcał naszego czytelnika do złożenia stosowanych zawiadomień do organów ścigania. Pan Sebastian poszedł za tą radą, ale prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia. Dlaczego? Lektura uzasadnienia jest bardzo pouczająca.

„Nie każde niewykonanie, a tym bardziej nienależyte wykonanie przez stronę umowy spoczywającego na niej zobowiązania jest oszustwem”

– czytamy. I że kluczowe jest to, czy dana firma miała zamiar dokonania oszustwa już w chwili sprzedaży (tak działały oszukańcze sklepy obuwnicze), czy też nie zrealizowała zamówienia, bo przedsięwzięcie ją przerosło. I że jakby co, to poszkodowany zawsze może skorzystać z pozwu cywilnego.

A to ni mniej, ni więcej oznacza, że jeśli firma będzie się zasłaniać dowolną wymówką (że pracownicy poszli na urlop, że wybuchła pandemia, że pracowników ogarnął „leń”) i nie wywiąże się z umowy, odzyskanie pieniędzy będzie prawie niemożliwe.

Uczciwy sklep zwykle oferuje możliwość zapłaty kartą, BLIK-iem, przelewem czy za pobraniem. Ale to nie znaczy, że sklep, który takiej możliwości nie ma, jest nieuczciwy. Może dla niego zakupy online to nisza i sprzedaje w ten sposób niewielki odsetek swoich produktów. Lepiej jednak kupować tam, gdzie opcji płatności jest co najmniej kilka.

Jaki będzie finał sprawy? Zapytaliśmy firmę Fosaudio, czy jest szansa na polubowne rozwiązanie. Czekamy na odpowiedź.

————————-

POSŁUCHAJ PODCASTU „FINANSOWE SENSACJE TYGODNIA”

W najnowszym odcinku środowego podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” rozmawiamy o tegorocznym Sylwestrze (czy można zarezerwować hotel i czy oddadzą pieniądze gdyby premier zrobił to, co z cmentarzami), o bezpiecznych patentach na walkę z inflacją (podajemy aż cztery pomysły!), o tym skąd wziąć lekarzy do walki z wirusem (z Niemiec, z Ukrainy, ze… szkoły?), o tym czy nieruchomości to naprawdę tak pewna inwestycja, jak myślą niektórzy (naprawdę wierzycie, że nie skonfiskują? to posłuchajcie tego) oraz o wpadce ubezpieczeniowej porównywarki.

Zapraszamy do posłuchania: trzeba kliknąć tutaj albo w baner poniżej.

źródło zdjęcia: PixaBay

Subscribe
Powiadom o
15 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ryszard
14 dni temu

Prawda jest brutalna, tylko płatność kartą nie stawia na straconej pozycji (a nie paybylink, BLIK, i tym podobne), choć tu też można się spotkać z próbą wmówienia, że nie da się odzyskać środków (jednakże przy przywołaniu konkretnych zasad bankom raczej „rura mięknie”). Zastanawiałem się dlaczego czasami chcą uczestniczyć we fraudach i jedynym interesem jest chyba prowizja od transakcji kartowej, którą przy anulowaniu musiałyby oddać. BTW to totalna kompromitacja, bo bank w ten sposób staje się drobnym gefeciarzem i może nie aż oszustem, ale powiedzmy więcej niż krupierem od trzech kart. 😉 Z moich osobistych doświadczeń, na stronie oszustów od rezerwacji… Czytaj więcej »

Last edited 14 dni temu by Ryszard
krzysztof
14 dni temu

czytelnik chyba sobie jaja robi: zaplacil przelew w czerwcu, po kilku tygodniach czy miesiacach zazadal od swojego banku zwrotu kasy i jeszcze pisze,ze”w głowie mi się nie mieści, że bank nic nie zrobił, by mi pomóc w sytuacji, w której czas działania jest najważniejszy. W reklamacji do banku wszystko szczegółowo opisałem, podałem przypadek na tacy i gdyby bank prawidłowo zareagował, prawdopodobnie udałoby się zablokować środki na koncie odbiorcy” o jakim czasie on pisze, gdy sam sie pokapowal po kilku tygodniach? skoro pracowal przy zabezpieczaniu transakcji to powinien wiedziec,ze nie ma zadnej prawnej podstawy do zablokowania( w jaki sposob skoro kasa… Czytaj więcej »

Waszpan
14 dni temu
Reply to  krzysztof

Ma chlopina coś ze łbem , pewnie kupuje tez złote kable po 20k zł za metr , i filtruje prąd z gniazdka do wzmacniacza. He he

Wacław
14 dni temu

Ten Sebastian to chyba jakiś niepoważny nastolatek. Zawiódł się na banku, że zgodnie z prawem przelewu nie wycofał, to chyba jakis żart… Dlaczego Seba nie ma pretensji do NBP, że go stolarz oszukał, w końcu to NBP jest odpowiedizlny na banknoty które poszły do „oszusta”. A mogli by ogłosić akcję wycofania obecnego środka płatniczego i wymiany na nowy, od stolarza przyjąć ale mu nie oddać i przelać to Sebie. Mam nadzieję, że redaktor pociągnie historię która zacząłem, będzie tego samego poziomu. Artykuły tutaj stają się coraz bardziej absurdlane, szukajace taniej sensacji, może będą przedruki w super expresie…

Max
14 dni temu

Wszystko w tej historii jestem w stanie zrozumieć oprócz tego, że czytelnik obracający się w finansach, ba, w zabezpieczeniach transakcji, wysłał przelewem kasę bliżej nieznanej firmie bez sprawdzenia jej wiarygodności, bo fora tak mówią… Żenujące. Działania banku po n-tygodniach jak najbardziej prawidłowe przy „odzyskaniu” przelewu.

Robert Sierant
14 dni temu

czy w opisanej sytuacji jakikolwiek bank zachowałby się inaczej? czy jedynie TEN jeden był taki…nieprofesjonalny?

nie ma czegoś takiego jak procedura zwrotu wysłanego przelewu, jeżeli do transakcji nie doszło (lub wynik nie był satysfakcjonujący) to niestety, ale pozostaje droga sądowa;

nie jest rolą banku, aby sprawdzać wiarygodność (wybranego przez klienta) kontrahenta; z drugiej strony czy ktoś chciałby mieć do czynienia z sytuacją, gdy zlecamy przelew a bank go nie realizuje, gdyż ma podejrzenie, że odbiorca może nie wykonać usługi, za którą płacimy?

Doradca Online CHRONpesel
10 dni temu

Witajcie!
Jestem Doradcą Online serwisu chronPESEL.pl wchodzącego w skład Kaczmarski Group.
Chętnie odpowiem na wszelkie Wasze pytania dotyczące tej usługi i zabezpieczenia Waszych danych osobowych.
Pytania możecie zostawiać w komentarzach pod wpisem lub w wiadomościach prywatnych.

Pozdrawiam
Marek
Doradca Online Kaczmarski Group

Dagmara
9 dni temu

Na jak długo zabezpieczacie dane?

Mola
9 dni temu
Reply to  Dagmara

@doradco co robić w sytuacji gdy dojdzie do wycieku naszych danych bądź ktoś będzie chciał wykorzystać je ?

Doradca Online CHRONpesel
8 dni temu
Reply to  Dagmara

Witaj Dagmara,
Ty decydujesz jak długo będzie włączona usługa. Jesteś zainteresowana ochroną Swoich danych?
Pozdrawiam
Marek
Doradca Online Kaczmarski Group

Dagmara
6 dni temu

A jakie są możliwości? Na jak długo można wziąć taki pakiet?

Mola
2 dni temu
Reply to  Dagmara

@dagrama uważam, że taki pakiet ochrony danych jest bardzo przydatny, szczególnie w dzisiejszych czasach

Doradca Online CHRONpesel
21 godzin temu
Reply to  Dagmara

Witaj Dagmara,
pakiety są miesięczne i roczne, który pakiet Cię interesuje?
Pozdrawiam
Marek
Doradca Online Kaczmarski Group

Dagmara
19 minut temu

A czy jest w nich duża różnica w cenie? Bardziej opłacalny jest pakiet roczny?

gosc
8 dni temu

Trzeba dokładnie weryfikować sklepy internetowe:
Wirtualne meble… Poszkodowani przez e-sklep 26.11.2020
https://interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2020-11-26/wirtualne-meble-poszkodowani-przez-e-sklep/
„W dobie pandemii zdecydowali się kupić meble przez internet, wybrali sklep Tomasza D. i zostali bez pieniędzy. Poszkodowane osoby straciły od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. Policja w całym kraju przyjęła ponad 30 zgłoszeń w tej sprawie. Ostatecznie śledztwo umorzono.”

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu