16 lipca 2020

Sąd: Poczta Polska nie może molestować za nie zapłacony abonament RTV, bo… ma za mało dowodów. A klient mieć ich już nie musi

Sąd: Poczta Polska nie może molestować za nie zapłacony abonament RTV, bo… ma za mało dowodów. A klient mieć ich już nie musi

Nieszczęsny posiadacz telewizora miał zderzenie z komornikiem sądowym działającym na zlecenie Poczty Polskiej: miał zapłacić abonament RTV za kilkanaście lat z góry. „Ale ja przecież wyrejestrowałem odbiornik” – oświadczył. „Ale my nic o tym nie wiemy” – odpowiedziała poczta. Sąd przyznał rację klientowi

Poczta Polska od kilku lat dość intensywnie ściga tych, którzy – jej zdaniem – uchylają się od współfinansowania państwowych mediów, czyli telewizji i radia. Obowiązek taki formalnie mamy wszyscy, a w każdym razie ci, którzy kupili do domu radio lub telewizor. Nie ma znaczenia to, czy oglądamy państwową telewizję oraz czy słuchamy Polskiego Radia, czy też nie. Liczy się sam fakt posiadania urządzenia.

Zobacz również:

Ale choć elektromarkety nie narzekają na sprzedaż np. telewizorów (nie wiem jak z odbiornikami radiowymi), to abonament RTV płacą tylko nieliczni. Według szacunków KRRiTV aż 96,4 proc. gospodarstw domowych posiada odbiorniki telewizyjne, z czego tylko połowa jest zarejestrowana. A tylko 31% posiadaczy odbiorników opłaca abonament. Opłata miesięczna wynosi 22,70 zł (za telewizor lub telewizor i radio) lub 272,40 zł rocznie.

Kto jest ścigany przez pocztę i nasłanych przez nią komorników? Przede wszystkim ci, po których jest jakiś ślad w statystykach – czyli kiedyś płacili lub rejestrowali odbiornik. Okazuje się jednak, że od opłaty można się wywinąć. Dowodzi tego bardzo ciekawe orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.

Czytaj też: Abonament RTV, czyli poczta ściga dłużników. Ale poluje trochę na ślepo

Zobacz też: Polacy lubią oglądać telewizję w wolnym czasie, więc poczta rozsyła „świąteczne prezenty” za 1600 zł

Rozstrzygnął on niedawno spór Poczty Polskiej z jednym z nieszczęśników, którym komornik ściągnął z rachunku kilka tysięcy złotych tytułem zaległych opłat za abonament RTV wraz z odsetkami i komorniczą „prowizją”. Sąd administracyjny uznał, że poczta i komornik nie miały prawa windykować człowieka, bo nie wykazały wystarczająco jednoznacznie, że jest on coś winien.

Konsument, kwestionując roszczenia Poczty Polskiej powiedział, że jeszcze w 2004 r. wyrejestrował odbiornik telewizyjny, w związku z tym nie rozumie dlaczego miałby płacić zaległości za kolejnych 14 lat (egzekucja komornicza zdarzyła się w 2019 r.). Pocztowcy na to, że żadnego dowodu wyrejestrowania odbiornika nie mają, dlatego kasa – razem z odsetkami i karami – się należy. A klient ma nadany indywidualny numer abonenta telewizyjnego, więc telewizor na pewno rejestrował.

W zasadzie sprawa wyglądała na przegraną, zwłaszcza że konsument nie był w stanie udowodnić, że wysłał list z prośbą o wyrejestrowanie odbiornika. Czyli: wiadomo, że zarejestrował go, ale nie wiadomo czy wyrejestrował – a przynajmniej nie zostało to w żaden sposób udokumentowane.

Jak to możliwe, że konsument wygrał? Winny jest bałagan w papierach, jaki ma poczta oraz upływający czas. Sąd poprosił pocztowców, by udowodnili fakt rejestracji telewizora przez konsumenta. Pocztowcy byli w stanie przedstawić tylko wydruki z numerem abonenta, ale nie pokazali kopii dowodu wysłania listu z nadaniem tego numeru i z książeczką do wnoszenia opłat.

Sąd stwierdził, że pocztowcy nie musieli wysyłać tych papierów listem poleconym, ale powinni mieć w dokumentach ślad, że taki list wysłali (choćby zwykłym listem). A tymczasem Poczta Polska takiego dowodu nie przedstawiła. Co z tego, że klient ma nadany numer, skoro nie wiadomo czy pocztowcy mu go w ogóle wysłali?

Jeszcze ciekawszy jest drugi argument. Otóż sąd stwierdził, że skoro poczta nie wskazuje w regulaminie usługi w jaki sposób i przez jaki czas przechowuje dokumenty, informacje dotyczące zarejestrowania (jak i wyrejestrowania) odbiornika, zaś termin przedawnienia opłat abonamentowych jest pięcioletni, to nie można wymagać od człowieka, by taki dokument przechowywał w nieskończoność.

Czyli: źle, że windykowany klient nie posiadał żadnego dokumentu na to, że wyrejestrował odbiornik, ale nie można na ten podstawie windykować go na 14 lat wstecz, a co najwyżej pięć.

Jest i trzecia rzecz: fakt, że Poczta Polska przypomniała sobie o nie zapłaconym abonamencie po tak długim czasie. Sąd potraktował to jako kolejną okoliczność ograniczającą odpowiedzialność dłużnika: „Wieloletni brak jakiejkolwiek reakcji wierzyciela na nieuiszczanie opłat abonamentowych należy uznać za usprawiedliwione przeświadczenie strony o braku obowiązku uiszczania opłat abonamentowych”

Czytaj więcej: tutaj pełna treść orzeczenia sądu administracyjnego

To wszystko oznacza, że mamy dwa nowe punkty zaczepienia jeśli chodzi o spory z Pocztą Polską na temat zaległych opłat za abonament RTV. Po pierwsze możemy żądać dowodu na to, iż pocztowcy wysłali nam papiery o rejestracji odbiornika (nawet jeśli nas zarejestrowali, to muszą też umieć udowodnić, że przynajmniej próbowali nas poinformować). Po drugie możemy próbować argumentu, iż wieloletni brak reakcji poczty utrąca możliwość żądania co najmniej odsetek.

zdjęcie: Pixabay

17
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
10 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
Maciej SamcikMałgorzataPrzemoAdamE.G Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Grzegorz
Gość
Grzegorz

Poczta Polska skończy jak stadnina w Janowie Podlaskim.

Anna
Gość
Anna

Tyle,że stadnina niezasłużenie a PP całkiem słusnie 🙂

Sosna
Gość
Sosna

Zastanawiam się jeszcze nad innym wątkiem. Zgodnie z ustawą, „Opłaty abonamentowe pobiera się w celu umożliwienia realizacji misji publicznej (…) przez jednostki publicznej radiofonii i telewizji”.
Czy dałoby się wywinąć od opłat w oparciu o argumentację, że „misja publiczna” jest permanentnie nie realizowana?

Aleksander
Gość
Aleksander

Raczej nie, tu nie państwo prawa.

ListDonosz
Gość
ListDonosz

Poczta Polska może mnie pocałować. Nie płacę za kablówkę a mam dostęp do Polsat News, TVN24, TVN, Polsat, ATM i kilka innych kanałów (w tym niestety TVPiS). I tak nie oglądam, jedynie wieczór wyborczy w Polsat News lub raz w tygodniu w brzydką pogodę wiadomości po 21-wszej.
Powiem Wam, że bardzo chciałbym by przyszli do mnie z zapytaniem czy mam odbiornik i czemu jest niezarejestrowany. Taką wiązankę by dostali 😉

Barbara
Gość
Barbara

Abonament za odbiornik TV powinno się płacić jak poczta da ten odbiornik. W wypadku gdy ktoś kupuje za własne opodatkowane pieniądze, opodatkowany telewizor to jest jego własnością! Czy za lodówkę czy pralkę też mamy płacić abonament? Bo mamy płacić za to że posiadamy telewizor nawet jak służy do oglądania wiadomości z internetu czyli za sprzęt.

Anna
Gość
Anna

Oby nie „wygadała” Pani złej wieści w złą godzinę,bo sądząc po nerwowych ruchach poszukiwania brakujących źrodełek „nowych” pieniędzy to… 😉

Przemo
Gość
Przemo

To jest jak w tym starym kawale o bacy, u którego milicja znalazła sprzęt do pędzenia. I baca odpowiedział: to i za gwałt mnie sądźcie, bo też mam sprzęt…
Trochę to politycznie niepoprawne, ale jakże dobrze oddaje kontekst sytuacji…

E.G
Gość
E.G

Pokazana została ciekawa droga . Ludzie mediów , eksperci , organizacje pozarządowe i zagraniczne powinny zbierać dowody na to, że media nie spełniają swojej podstawowej misji i abonament się im nie należy. Ręczę za bardzo duże zainteresowanie i poparcie społeczne .

Adam
Gość
Adam

Zlikwidować abonament. Zatwierdzić coroczne przelewy z budżetu dla TVP.

Małgorzata
Gość
Małgorzata

Mam również ciekawy przypadek. W czerwcu otrzymałam pismo z Urzędu Skarbowego z Tytułem Wykonawczym i informacją o zajęciu mojego konta na poczet w/w tytułu wystawionego przez Pocztę na kwotę ok. 1500zł. Nie rejestrowałam nigdy żadnego odbiornika, ani nigdy wcześniej nie otrzymałam żadnej korespondencji o zaleganiu od Poczty Polskiej. Co więcej w tytule był mój numer PESEL, ale adres był inny i nazwisko również (moje panieńskie). Bez trudu w necie sprawdziłam ten adres i rzeczywiście prowadzi tam działalność Pani, która tak się nazywa jak brzmi moje nazwisko panieńskie. Natychmiast powiadomiłam o tym Urząd Skarbowy, który wstrzymał zajęcia, ale niestety konta w… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu