12 lutego 2020

Rekordowy zysk PKO BP. W 2019 r. największy polski bank zarobił aż 4 mld zł. Jak to się robi? Oto kilka wstydliwych (?) faktów

PKO BP, zdecydowanie największy w kraju bank – którego wiodącym udziałowcem jest zresztą Skarb Państwa – ogłosił właśnie wyniki finansowe za zeszły rok. Nie są najgorsze, oględnie pisząc. Ponad 4 mld zł zysku netto, 348 mld zł aktywów oraz 10% rentowności kapitału włożonego przez akcjonariuszy. Jak to możliwe, że mimo niskich stóp procentowych, rosnących rezerw na franki i coraz wyższego opodatkowania, bank zwiększył zysk aż o 8%? Przeanalizowałem raport finansowy banku i… to wam się nie spodoba. Znalazłem kilka wstydliwych (?) faktów

Większość banków w Polsce ma kłopoty ze zwiększaniem zysków, choćby ze względu na rezerwy, które muszą tworzyć na spory sądowe z frankowiczami. PKO BP ma największy w kraju portfel kredytów frankowych, ale mimo utworzenia aż 446 mln zł rezerw na ryzyko prawne był w stanie zwiększyć w 2019 r. zyski z 3,74 mld zł do 4,03 mld zł. Prawie ćwierć miliarda dodatkowego zarobku.

———————

Nie przegap nowych tekstów z „Subiektywnie o finansach”zapisz się na mój newsletter i bądźmy w kontakcie!

———————

Czasy dla banków trudne, a oni wciąż zarabiają więcej. Na czym?

Jak oni to robią? Cóż, prawdę pisząc… w niemałej części bazują na wygodnictwie, niewiedzy i błędach swoich własnych klientów. To Wy, drodzy czytelnicy – a co czwarty i co czwarta z Was prawdopodobnie ma konto osobiste, depozyt, kredyt, albo kartę wydaną przez PKO BP – pozwoliliście największemu polskiemu bankowi świętować te cztery „duże bańki” zamiast np. trzech.

Patrząc na wyniki finansowe PKO BP z dużej wysokości widać, że wzrost zysków zbudowała przede wszystkim większa różnica między oprocentowaniem pieniędzy deponowanych przez klientów i tych pożyczanych przez bank potrzebującym. Na odsetkach bank zarobił 10,28 mld zł, czyli prawie 900 mln zł więcej, niż rok temu. Wynik z prowizji był mniej więcej taki sam, jak rok temu – 3 mld zł. Koszty działania banku też wzrosły – 5,9 mld zł do 6,15 mld zł – ale w dużo mniejszym stopniu, niż dochody z odsetek.

PKO BP zmniejszył też saldo rezerw na nie spłacane w terminie kredyty i zwiększył skalę działalności – wartość zebranych od klientów pieniędzy zwiększyła się z 289,5 mld zł przed rokiem do 313,2 mld zł teraz (czyli o prawie 15 mld zł), zaś wartość udzielonych kredytów poszła w górę z 238,7 mld zł do 252,5 mld zł (czyli o też o prawie 15 mld zł). Więcej pieniędzy „w obrocie” to więcej „prowizji” za handlowanie nimi.

Tutaj kilka cyferek o jakości kredytów (tylko 4,1% bank identyfikuje jako „nietrafione”):

A tutaj słupki o rosnącej skali działalności banku.

Poradnik początkującego prezesa banku. Jak uczynić cuda?

Dziś na „Subiektywnie o finansach” przewodnik początkującego prezesa banku. Załóżmy, że chciałbyś takim prezesem zostać, ale boisz się, że nie będziesz w stanie zwiększać zysków, przynosić wystarczająco dużych dywidend akcjonariuszom i wywoływać uśmiechu na ustach ludzi z władz państwowych, którzy chcieliby widzieć twój bank wielki i potężny. Co powinieneś zrobić? Łatwizna, wszystko wyjaśnię w kilku punktach.

Po pierwsze: tnij oprocentowanie pieniędzy klientów. PKO BP podał w raporcie za 2019 r., że w czwartym kwartale średnie oprocentowanie depozytów w skali trzech miesięcy wyniosło 0,61%, gdy rok temu było to 0,69%. To oprocentowanie średnie, nie jestem pewny, czy uzględnia zerowe oprocentowanie pieniędzy leżących na ROR-ach.

Po drugie: przekonaj klientów, żeby nie chcieli oprocentowania swoich pieniędzy. Jak myślicie, jaka część pieniędzy jest w PKO BP zdeponowana przy stopie wynoszącej absolutne 0,0%? Z tabeli, którą znalazłem w sprawozdaniu finansowym wynika, że bank zarządza kwotą 258 mld zł oszczędności ludzi i przedsiębiorstw. Z tego 84 mld zł pieniędzy ludzi oraz 46 mld zł oszczędności firm, a więc łącznie 130 mld zł, jest trzymanych na rachunkach bieżących.

Kolejne 38 mld zł to konta oszczędnościowe, a tylko 75 mld zł to pieniądze na oprocentowanych – niezbyt wysoko, zresztą – depozytach. Krótko pisząc: połowę pieniędzy „podarowaliście” PKO BP na zero procent. A tylko co trzecią złotówkę trzymacie na depozytach terminowych. I jak tu ma nie rosnąć wynik odsetkowy, skoro bank ma takich hojnych klientów?

Po trzecie: zarabiaj na „kontach za zero”. Sztandarowy rachunek w PKO BP to „Konto za zero”. Nie kosztuje ono ani grosza, jeśli klient zrobi w ciągu miesiąca zakupy za 300 zł (inaczej – 8 zł miesięcznie). Sądząc po tym, jakie bank pokazuje zyski dzięki prowadzeniu rachunków klientów, dla całkiem sporej grupy klientów nie są one wcale za zero. Co prawda w 2019 r. przychód banku z prowizji od rachunków bieżących (również firmowych) minimalnie spadł, ale i tak wyniósł 910 mln zł.

Biorąc pod uwagę, że bank ma ok. 8 mln klientów, to na każdego przypada ponad 110 zł rocznej prowizji za prowadzenie rachunku. Niewykluczone, że spora część klientów PKO BP korzysta ze starych pakietów kont, nierzadko droższych, niż „Konto za zero”.

Po czwarte: do taniego kredytu dołóż prowizję i ubezpieczenie. PKO BP pokazał spadek średniego oprocentowania oferowanych kredytów, ale pokazał też wzrost prowizji za kredyty i dochodów z ubezpieczeń (dokładanych, jak sądzę, do tych kredytów) z 530 do 565 mln zł.

Jeszcze ciekawiej robi się jak wnikniemy w szczegółowe dane. W 2018 r. bank uzyskał 558 mln zł prowizji w dziale „kredyty i ubezpieczenia”, z czego 443 mln zł przypadało na kredyty, a 115 mln zł na ubezpieczenia. A w 2019 r.? Prowizje w tym dziale wynoszą już 621 mln zł, z czego 479 mln zł to prowizje od kredytów, zaś 142 mln zł – ubezpieczenia.

Jak widać, w kasie jest 27 mln zł więcej na ubezpieczeniach i 36 mln zł więcej na prowizjach kredytowych. W obu przypadkach procentowy wzrost jest znacznie większy, niż wzrost skali działalności całego banku.

Czytaj też: Korzystasz z bankowości internetowej iPKO? Robot pomoże ci zainwestować pieniądze. Mi już próbował pomóc. Bolało

Czytaj też: Klienci PKO BP niedługo będą w oddziałach obsługiwani w pełni multimedialnie

To oczywiście tylko subiektywny wybór niektórych czynników sukcesu banku PKO BP. Złośliwie wybrałem tylko te, które pokazują, że bank zarabia swoje miliardy na naszej klientowskiej „nieefektywności”. Ale oczywiście zarabia je nie tylko na niej. Jest wiele innych miejsc, w których rodzą się zyski tak potężnych instytucji finansowych.

—————————-

Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). I zacznij zarabiać:

>>>  Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Ranking kont oszczędnościowych. Gdzie zanieść pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Kto zapłaci ci kilka stówek?

—————————-

Gdy bank zarabia, państwo zarabia

Jak widzicie, bankowość to ciekawy biznes. Trzeba trochę przykręcić kilka śrubek, liczyć na to, że klienci się nie zorientują i już się zarabia grube miliardy. Choć trzeba dodać, że te miliardy byłyby znacznie większe, gdyby nie pieniądze odprowadzane do różnych funduszy i w ramach podatku bankowego.

PKO BP zapłacił w zeszłym roku miliard złotych podatku bankowego oraz pół miliarda złotych różnych obciążeń regulacyjnych. Do tego dochodzi ponad 400 mln zł rezerw „frankowych”. Gdyby tego wszystkie nie było (a być by nie musiało), to PKO BP nie miałby 4 mld zł zysku netto, tylko pewnie z 6 mld zł (mówiąc w uproszczeniu).

Czytaj też: Jeśli plotki się potwierdzą, że Revolut będzie wart niedługo tyle, ile PKO BP. Policzyłem rentowność klientów obu firm i… coś mi tu nie gra

POSŁUCHAJ NOWEGO PODCASTU „SUBIEKTYWNIE O FINANSACH”

26
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
15 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
22 Comment authors
Maciej SamcikJaśTomaszMariuszSałwomir Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maja
Gość
Maja

Nie wierzę, że poza totalnie niewyedukowanymi finansowo emerytami ktoś umiejący liczyć ma konto w PKO BP

T1000
Gość
T1000

Takie osobniki występują we wszystkich kategoriach wiekowych.

Don Q. 🧛
Gość
Don Q. 🧛

Pewnie w każdej „kategorii wiekowej” znajdą się osoby płacące za konto (niektórym pewnie to nie przeszkadza), ale też nie przesadzajmy, można mieć konto w PKO BP za darmo, a nie tylko w tym banku trzeba spełniać jakieś warunki, by nie płacić (wśród innych banków także rzadkością jest zestaw konto + karta bezwarunkowo bezpłatny), sam nawet przez parę lat korzystałem z Inteligo. Dodatkowo akurat osoby do 26 roku życia mają w PKO BP łatwiejsze warunki bezpłatności (4 dowolne płatności kartą lub Blik miesięcznie), więc próbująca obrażać innych @Maja pokazała tylko, że sama nie umie liczyć…

Mateusz
Gość
Mateusz

4 płatności to łatwy warunek dla osób do 26 roku życia?
mBank, Millenium, Getin, BNP, ING – tak z marszu Banki w których jest latwiej

Don Q.
Gość
Don Q.

@Mateusz, nie twierdzę, że w PKO warunek bezpłatności konta jest najłatwiejszy spośród wszystkich banków. Twierdzę, że @Maja bezpodstawnie obraża wiele osób posiadających tam konto pisząc, że nie umieją liczyć. 4 płatności to warunek bezpłatności bardzo łatwy do spełnienia dla osoby do 26 roku życia, wręcz niezauważalny, szczególnie, że w tym wieku płacenie kartą kredytową może nie być najlepszym pomysłem, lepiej chyba wcześniej trochę potestować zarządzanie swoim budżetem (choć może to adultyzm z mojej strony). Tak samo łatwy był kiedyś dla mnie warunek wydania 100 zł kartą Inteligo. (A teraz już nawet warunek 1 płatności debetówką jest dla mnie trudny do spełnienia,… Czytaj więcej »

Jacek
Gość
Jacek

Dlaczego? Konto jak każde inne. Płacę zero a pieniądze inwestuję gdzie indziej. Największy plus to szeroka baza oddziałów a co za tym idzie możliwość operacji gotówkowych. Jak na moje potrzeby, to nie ma lepszej oferty.

M.
Gość
M.

Mialam kiedys konto w Inteligo (bezplatne) i bylam z niego bardzo zadowolona. Bardzo fajny serwis internetowy – przejrzysty, funkcjonalny, az bylo milo wysylac przelewy 😉 Ich aplikacje zdaje sie zgarniaja jakies nagrody.

Michał
Gość
Michał

Tak – ludzie którzy wzięli w tym banku kredyty, nie korzystając z produktów dodatkowych (np. ubezpieczeń), zobowiązując się w zamian do określonych wpływów na rachunek bieżący – np. ja 😛 Konto i aplikacje do zarządzania nim są b. dobre i rzeczywiście bezpłatne przy określonych obrotach. Za to ubezpieczenia kupuję i pieniądze na lokatach trzymam zupełnie gdzie indziej 😉

Robert
Gość
Robert

Czyżby powodem był choćby częściowy analfabetyzm finansowy klientów?

E.G
Gość
E.G

Niemiłosiernie golą miliony emerytów którzy nie mają pojęcia o internecie . Są nieufni, dla nich przelewy bankowe to jakieś niezrozumiałe czary , najlepiej się czują z gotówką w kieszeni ze znanego od lat banku. Te pokolenia są na zawsze stracone dla bankowości internetowej, muszą wymrzeć . Zachwycone tzw. 13- emeryturą , nie dostrzegają że inflacja zabiera im dużo więcej . Mojżesz czekał na pustyni 40 lat na naturalną wymianę pokolenia. My też musimy.

Wojciech
Gość
Wojciech

Kim jesteś E.G że tak Ci zależy na wymarciu biednych babci i dziadków😂 Ale problem nie dotyczy jedynie osób 60+, a również młodych. To jest wynik braku podstawowej wiedzy ekonomicznej, czyli zaniedbania do lat 90. Jest masa 30 latków, którzy trzymają pieniądze na zwykłym rachunku zamiast założyć chodźmy lokatę 1M, jest masa ludzi, którzy nie patrzą na koszt pożyczonych pieniędzy, tylko interesuje ich rata na poziomie xxx złotych. Bank to firma, każdy Bank będzie nastawiony na osiągnięcie jak największego zysku. Gdyby na miejscu PKO był Santander, albo mBank to by nie wykorzystywał swojej pozycji? Zobacz jakie są różnice w Smyku(sklep… Czytaj więcej »

E.G
Gość
E.G

Gdzie piszę że zależy mi na wymarciu dziadków i babć ? To pańska manipulacja i insynuacje.

Sałwomir
Gość
Sałwomir

Tak, ale nie do końca. 😉 Nie zdajesz sobie sprawy, jaką masę debili wykształciły współczesne multimedia. 😉 Śmiem twierdzić, że jest ich znacznie więcej od emerytów. To że każdy z nich ma smartfona, konto na fb i jest w stanie ogarnąć yt, nic nie mówi i ich wiedzy i umiejętnościach. Pracuję jako administrator systemowy na jednej z uczelni. Poziom nazwijmy to ogarnięcia życiowego wśród młodych jest żenujący. Nie radzą sobie z elementarnymi problemami, a Ty chcesz mnie przekonać że ogarniają procedury bankowe. Część pewno tak, reszta nie różni się specjalnie od tych babć i dziadków, bo fakt posiadania konta w… Czytaj więcej »

Don Q.
Gość
Don Q.

@Sałwomir, na pewno masz sporo racji, ale wydaje mi się, że jak chodzi o bezsensowne opłaty i prowizje, to młodym jednak na ich unikaniu zależy…

Mariusz
Gość
Mariusz

Mojej żonie na ten przykład w ogóle na tym nie zależy. Jej zależy na zachowaniu statusu quo i żeby nikt nic od niej nie chciał.
Ma abonament, w którym płaci 70zł za to samo, co ja mam za 25… no ale nie przekonasz, bo to wymagałoby ZMIANY.

Pibloq
Gość
Pibloq

Do tego PKO BP, Alior (i kilka innych spółek skarbu państwa) wydały miliony na reklamy w Kur-wizji (vel TVPis). Władza cieszy się więc podwójnie, a społeczeństwo „krojone” jest coraz bardziej. Ale 500+ jest? Jest!

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Mogłoby być znacznie gorzej. Mógłby nas tak kroić zagraniczny kapitał, a zysk w większości za granice.

Wojciech
Gość
Wojciech

Pytanie tylko w czym problem? Rozumiem, że bank zwiększył skalę działalności i utrzymał w ryzach koszty. Bank nie jest monopolistą więc jego dobre wyniki świadczą o skutecznym zarządzaniu. Zdecydowanie gorzej byłoby gdym notował straty i podatnik musiał do niego dopłacać. Ma zyski, więc w przypadku kolejnych przegranych spraw będzie miał z czego płacić. Dobrze, że PO nie sprzedała go za bezcen bo cały zysk byłby wyprowadzony za granicę i wtedy oczywiście nikt by się do niego nie doczepił. Ogólnie w naszym kraju jest problem z konkurencyjnością na rynku bankowym bo RRSO powyżej dziesięciu procent jest moim zdaniem grubą przesadą i… Czytaj więcej »

Patryk Szczabel
Gość

Przykre jest to, że dochody firmy o wysokim zaufaniu spolecznym biorą się z nieetycznych manipulacji.

Zenont
Gość
Zenont

Ciekawe jak długo ta branża oprze się regulacjom pro-konsumenckim. Gdyby warunki zakupu auta wyglądały tak jak przy usługach bankowych: Cena auta 58 000 zł. Dodatkowo pokrycie ryzyka gwarancyjnego 5% przy rocznym przebiegu ponad 26753 km * 1,2 dla kobiet i *1,4 dla mężczyzn poniżej 62,(2) roku życia i 3% dla pozostałych Dodatkowy koszt paliwo-oszczędności – 6,75% od kosztów paliwa, ale nie mniej niż 18 zł za tankowanie. Koszt ten ponosiłyby stacje benzynowe i byłby ukryty w cenie paliwa. W celu zabezpieczenia Twoich kół przed kradzieżą, każdy producent miałby swój system nakrętek i wymiana kół mogłaby się odbywać tylko u dealera,… Czytaj więcej »

Thomas
Gość
Thomas
Rafał
Gość
Rafał

Za konto nic nie płacę, kredyt mieszkaniowy dostałem najlepszy na rynku. Właśnie bez żadnych głupot oferowanych przez oświecone banki zachodnie. Dla ścisłości proszę podać który inny bank płaci za pieniądze na ROR. I który daje kredyty konsumenckie i hipoteczne taniej niż PKO. Ja dają taniej to o grosze. A pułapek więcej.

Tomasz
Gość
Tomasz

No tak. A może jednak jest konto, za które warto płacić?

Don Q.
Gość
Don Q.

Szczerze mówiąc wątpię. W Polsce akurat nie ma problemu by mieć konto za darmo (przeważnie po spełnieniu jakichś warunków), nawet jeśli ktoś ma określone potrzeby (jak korzystne przewalutowania czy dużo bankomatów).
Bardziej prawdopodobna może być sensowność płacenia za kartę kredytową — dla dodatkowych produktów, jak ubezpieczenie w podróży zagranicznej, saloniki lotniskowe, a w przypadku niektórych banków moneyback przewyższający opłatę za kartę.

Jaś
Gość
Jaś

Nietrafione pisze się razem

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij