30 września 2020

Prudential kusi polisą, z którą zawsze „wygrywasz”. Wypłacą pieniądze w każdym scenariuszu życiowym. Tylko czy warto brać? Liczymy!

Prudential kusi polisą, z którą zawsze „wygrywasz”. Wypłacą pieniądze w każdym scenariuszu życiowym. Tylko czy warto brać? Liczymy!
Współautor: Robert Sierant

Co niemal zerowe stopy procentowe zmieniły coś, jeśli chodzi o opłacalność polis ubezpieczeniowych zawierających mechanizm inwestowania składek? Kiedyś tego typu polisy dawały „premie od zysków”, albo „udział w premiach rocznych”. A teraz? Czy ubezpieczyciele nadal są chętni składać takie obietnice? Sprawdziliśmy jakie warunki oferuje dziś szeroko reklamowana w telewizji polisa Prudential przeznaczona dla „młodych bogów”. I trochę się zdziwiliśmy

Prudential to jedna z nielicznych firm, która postawiła na reklamy telewizyjne polis łączących ubezpieczenie na życie z inwestowaniem na emeryturę. W dużej części firm ubezpieczeniowych tego typu „zgrzewki” wyszły z mody i dziś skupiają się one na oferowaniu zwykłych, prostych ubezpieczeń na życie. Prudential od lat idzie pod prąd i oferuje polisy, które wypłacają pieniądze zarówno w przypadku śmierci ubezpieczonego (wtedy kasę dostają wskazani przez ubezpieczającego spadkobiercy), jak i w przypadku dożycia przez niego końca polisy.

Zobacz również:

„Ubezpieczyć się na życie? Raczej oszczędzać! A jak ci się coś stanie, to za co będziesz żył? A jak nic ci się nie stanie? Nic nie dostaniesz” – przekomarzają się dwaj „młodzi bogowie” w reklamie polisy życiowo-emerytalnej Prudentiala. I zaraz rozwiązują ten dylemat – z tą firmą ubezpieczeniową nie muszą się dwoić. „Nawet jak nic ci się nie stanie, Prudential wypłaci ci zaoszczędzony kapitał” – brzmi konkluzja spotu.

To się chyba jechać na dwóch koniach naraz. Niezależnie od scenariusza polisa coś-tam wypłaci. Klasyczne ubezpieczenie na życie nie daje takiego „luksusu”. W nim sytuacja jest jasna: składki służą zabezpieczeniu bytu osobom, które uposażysz. Jeśli będziesz żyć długo i szczęśliwie, to składki „przepadają”, będąc ceną twojego świętego spokoju. Polisa Prudential jest w tym kontekście bardziej „przekonująca”.

Oczywiście: żadna polisa ubezpieczeniowa połączona z inwestowaniem nie będzie lepsza, niż samodzielne inwestowanie. Ubezpieczyciel to pośrednik, który musi swoje zarobić, a do tego zapewnić wypłatę odszkodowania na wypadek śmierci. Jeśli jakaś polisa oferuje pieniądze w przypadku śmierci oraz w przypadku dożycia końca trwania polisy, to ani jedna kwota, ani druga nie będą dużo wyższe, niż płacone składki. Tak wynika z prostej matematyki.

Ale jak ta matematyka zmieniła się w czasach niskich stóp procentowych? Przed pandemią było tak, że polisy takiego typu, jakie oferuje Prudential, wypłacały w przypadku dożycia przez klienta końca ich trwania mniej więcej tyle, ile klient wniósł w formie składek. Zyskiem firmy ubezpieczeniowej był procent od lokowanych przez kilkadziesiąt lat składek klienta. Było to więc lepsze, niż trzymanie pieniędzy w skarpecie (bo można było przez lata korzystać z ochrony ubezpieczenia na życie), ale gorsze, niż samodzielne inwestowanie oszczędności (bo wtedy procent zostaje u ciebie, a nie w firmie ubezpieczeniowej). A jak jest teraz?

Czytaj też: Osiem sposobów na zebranie funduszu spełniania marzeń. Które wybierzesz dla siebie?

Salon, szampon i odżywka w jednym

Pan Szymon – czytelnik „Subiektywnie o finansach”, poprosił nas o pomoc w wyborze sposobu oszczędzania na emeryturę. Jest przedsiębiorcą i opłaca minimalne składki na ZUS. Jego emerytura państwowa będzie zatem minimalna. W związku z tym woli samodzielnie odłożyć jak najwięcej.

Pierwszym rozwiązaniem, które bierze pod uwagę, są depozyty bankowe. Trudno w ten sposób efektywnie gromadzić pieniądze na emeryturę, która nastąpi za jakieś 30 lat. Dodatkowo poszukiwanie (co kilka miesięcy) najlepszej lokaty jest zwyczajnie uciążliwe i czasochłonne. Nasz Czytelnik otrzymał również ofertę od agenta, który zaproponował mu ubezpieczenie „Emerytura bez obaw” z firmy Prudential właśnie. I pyta: „czy to rzeczywiście wygląda tak dobrze, jak w reklamie?”. No to sprawdzamy.

Wzięliśmy przykładową polisę Prudential i prześwietliliśmy pod kątem kilku parametrów.  Jeżeli przyjmiemy, że ubezpieczony urodził się 30 września 1990 r. i ma zamiar przeznaczyć na składkę 1.000 zł miesięcznie (kwota indeksowana, czyli co roku powiększana o wskaźnik inflacji) oraz wybrał konserwatywny profil oszczędzania, może się on spodziewać następujących wyników:

>>> suma wpłaconych przez 30 lat składek przy uwzględnieniu indeksacji: 518.500 zł

>>> gwarantowane świadczenie na wypadek śmierci w czasie trwania ubezpieczenia – 360.000 zł w pierwszym roku. Kwota ta rośnie w każdym roku trwania polisy. Podobnie jak składka – również jest indeksowana. W 25-tym roku trwania polisy wypłata z tytułu śmierci osiąga wartość 518.500 zł. Czyli dokładnie tyle, ile klient wpłacił.

>>> gwarantowane świadczenie z tytułu dożycia do końca polisy – ok. 302.000 zł w 25-tym roku polisy oraz 415.000 zł w 30-tym roku, czyli na koniec jej trwania. Czyli znacząco mniej niż wyniesie suma wpłat klienta. Ale towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaca również tzw. premie roczne oraz premię końcową. To udział w dochodach z lokowania pieniędzy klienta przez te 30 lat. Owe premie mogą wynieść wartość wypłaty do kwoty od ok. 607.000 zł (wariant pesymistyczny) do nawet ponad 812.000 zł w wariancie najbardziej optymistycznym. Te wartości robią już wrażenie. Niestety nie są one gwarantowane.

>>> wcześniejsza wypłata pieniędzy kończy się „katastrofą”. Przykładowo jeżeli zakończenie programu miałoby nastąpić po pięciu latach, to przewidywane wpłaty (po uwzględnieniu indeksacji składki) wyniosłyby ponad 63.000 zł natomiast gwarantowana kwota wypłaty plus potencjalny udział w przyznanych premiach rocznych i możliwy udział w zysku to łącznie ok. 13.500 zł.

Dlaczego gwarantowana kwota (w przypadku dożycia) jest znacząco niższa nominalnie (nawet pomijając inflację) niż wpłacone składki? Otóż w tego rodzaju ubezpieczeniu nie cała kwota jest inwestowana. To tak naprawdę takie combo: polisa na życie (obejmująca też ewentualnie inne ryzyka) oraz kwota przeznaczona na wypłatę w przypadku dożycia.

Ubezpieczony nie wie jaka część składki jest przeznaczona na każdą z tych części. Nie ma również wpływu (oprócz wyboru strategii inwestowania pieniędzy, konserwatywnej lub zrównoważonej) na to w co i w jaki sposób będą lokowane jego pieniądze. Tym będą się zajmowali specjaliści z Prudential. Polisa jest zatem całkowicie bezobsługowa. Wpłać składkę (lub lepiej skorzystaj z polecenia zapłaty) i zapomnij.

To trochę tak, jak kupowanie (polecanego w reklamach) szamponu z odżywką. Każdy nim może umyć włosy w domu i specyfik zadziała jak szampon (umyje włosy) oraz odżywka (wzmocni je). Jednak w profesjonalnym salonie fryzjerskim najpierw myją nam włosy szamponem, a dopiero następnie nałożą odżywkę. Z jakichś przyczyn nie uznają tam miksów.

Nie lubisz miksów? Kup „czystą” polisę na życie i sam oszczędzaj pieniądze

Kto nie lubi miksów, kupi sobie prostą polisę na życie, a pieniądze będzie inwestował poza firmą ubezpieczeniową. Każdy, kto posiada duże  zobowiązania finansowe (np. kredyt hipoteczny) powinien siebie i swoją rodzinę zabezpieczyć polisę wypłacającą świadczenie w przypadku przedwczesnej śmierci ubezpieczonego (bez żadnego inwestowania). Wpłacana składka w całości pokrywa koszt funkcji ochronnej. Tutaj nic się nie odkłada, nic nie jest inwestowane. Kupujemy wyłącznie „święty spokój”. Polisa w takiej wersji (ochronna) na życie dla tego samego klienta w tej samej firmie ubezpieczeniowej Prudential będzie miała składkę miesięczną ok. 120 zł.

Oczywiście: to nie jedyna firma, która oferuje „czyste” polisy na życie. Przed dokonaniem wyboru warto sprawdzić kilka firm – PZU, Aviva, Ergo Hestia… i innych Od polisy na życie można odstąpić w ciągu 30 dni od jej zawarcia. Czyli tak naprawdę można zapłacić pierwszą składkę i przez miesiąc podjąć ostateczną decyzję, czy to jest dla ciebie właściwe rozwiązanie.

——————

POSŁUCHAJ PODCASTU „FINANSOWE SENSACJE TYGODNIA”

W najnowszym odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” zastanawiamy się co skłoniło Idea Bank, by zaoferować taaaaką lokatę, mówimy o kontrowersyjnym pomyśle pocztowców, załamujemy ręce nad niską moralnością Polaków (gdyby tu chodziło o seks to pół biedy, ale chodzi o pieniądze), zastanawiamy się co zrobić z hulajnogowymi łamaczami szyfrów oraz na tym czy jakiś bank kiedyś wreszcie zaproponuje porządny kredyt o stałym oprocentowaniu na całe „życie”. Cieszymy się też z tego, że coś wreszcie zaczyna się dziać na giełdzie polskich akcji.

Rozpiska odcinka:

00:49 – 2,9% na lokacie do miliona złotych! Czy Idea Bank w ten sposób broni się przed odpływem depozytów?
07:42 – Listonosz przyniesie list i… wciśnie kredycik, czyli o nowym pomyśle Banku Pocztowego.
14:53 – Polak przykładem finansowej uczciwości? Te badania pokazują coś wręcz przeciwnego
20:04 – Włamali się do olsztyńskiego systemu hulajnogowego? Trzeba ich ukarać? A może nagrodzić?
23:51 – Kredyty ze stałym oprocentowaniem już wkrótce w ofercie wszystkich banków. Czy warto z nich skorzystać?
30:33 – Był czas posuchy, ale oferty publiczne znanych firm wracają na warszawską giełdę. Szykować gotówkę?

Do odsłuchania pod tym linkiem albo po kliknięciu w poniższy baner.

—————————————–
ZAPRASZAMY NA „FESTIWAL CYFRYZACJI”!

W imieniu własnym – Ekipy „Subiektywnie o finansach” – oraz Partnera naszego serwisu, organizacji płatniczej Visa, zapraszamy Was na ruszający 1 października Festiwal Cyfryzacji – świetne przedsięwzięcie, którego celem jest przybliżenie wszystkim nam wiedzy na temat nowych technologii i cyfryzacji.

Lista wydarzeń, w których możecie – zupełnie za darmo – wziąć udział w ramach Festiwalu Cyfryzacji, jest pod tym linkiem. Na www.subiektywnieofinansach.pl, w sekcji poświęconej współpracy edukacyjnej naszego serwisu z Visa, znajdziecie artykuły oraz klipy wideo towarzyszące Festiwalowi, przygotowane przez nas specjalnie z tej okazji. Gorąco zapraszamy do czytania i oglądania tutaj!  A pierwszy z tych klipów prezentujemy poniżej:

Zapraszamy Was również na blog Visa – znajdziecie tam najnowsze informacje i ciekawe analizy ze świata płatności cyfrowych

—————————————–

 

źródło zdjęcia tytułowego: reklama telewizyjna Prudential

Subscribe
Powiadom o
21 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
oxo
1 miesiąc temu

W tych wyliczeniach albo jest błąd albo rozbój albo coś żle zrozumiałem. W przypadku czystej polisy: „Polisa w takiej wersji (ochronna) na życie dla tego samego klienta w tej samej firmie ubezpieczeniowej Prudential będzie miała składkę miesięczną ok. 120 zł.” czyli 7200 na 5 lat, licząc indeksacje niech to nawet będzie 8 tys. A w przypadku tej sklejki: „po pięciu latach, to przewidywane wpłaty (po uwzględnieniu indeksacji składki) wyniosłyby ponad 63.000 zł natomiast gwarantowana kwota wypłaty plus potencjalny udział w przyznanych premiach rocznych i możliwy udział w zysku to łącznie ok. 13.500 zł.” Rozumiem redukcje o te 8 tys (koszty działania ubezpieczenia), plus jeszcze z 10-20% od „oblokowania” środków, czyli te kilkanaście tys straty,… Czytaj więcej »

oxo
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

https://www.google.com/search?q=maciej+samcik+op%C5%82aty+likwidacyjne

Jeszcze kilka lat temu nie miał pan wątpliwości, że tak to działać nie powinno,
że należy tego typu praktyki ścigać sądami, UOKiK-iem oraz tępić na każdym kroku.

Piotr
1 miesiąc temu
Reply to  oxo

Witam,

Ja niestety 2 lata temu dałem się namówić doradcy z Phinance na polisę ‚oszczędności bez obaw’ w Prudential, która jest praktycznie kopią tej tu przedstawionej.
Po 2 latach i wpłaceniu 20,000 zł (10,000 zł rocznie), sytuacja życiowa mi się zmieniła i nie mam możliwości kontynuacji opłacania wpłat, a zgodnie z umową przepadnie mi 20,000zł, czyli 100% wpłat.

Jestem po rozmowie z prawnikiem i sprawa zostanie oddana do sądu na podstawie nieproporcjonalnego przerzucenia ryzyka zaprzestania wpłat na klienta (klient ryzykuje 100% wpłat, podczas gdy Prudential ponosi zdecydowanie niższe ryzyko w przypadku zaprzestania wpłat). Życzcie powodzenia!

RobertS
1 miesiąc temu
Reply to  oxo

dlatego jeżeli decydujesz się na takie rozwiązanie to BARDZO dokładnie przeczytaj dokumenty, zapoznaj się z symulacjami, aby nie było jakiegoś rozczarowania jeżeli jednak (z jakiegoś powodu0 zechcesz PSO przerwać

oxo
1 miesiąc temu
Reply to  RobertS

1000 pln-ów składki co miesiąc przez kilkadziesiat lat to potężne zobowiązanie, dla 99% Polaków nie do spełnienia, bo wystarczy tylko jeden cięższy okres kilku miesięcy z mniejszymi dochodami lub bez dochodów i po ptokach. Zapewne zawieszenie polisy też jest bardzo bolesne ( o ile w ogóle wolno ją zawiesić).
Nie ma co dalej dyskutować, tylko tą „ofertę” wywalić do kosza, bo warunki wyjścia są skrajnie nieuczciwe.

Adam
1 miesiąc temu
Reply to  oxo

1. Nikt na 30 lat nie wybiera profilu konserwatywnego Warto spotkać się z przedstawicielem tej firmy i dowiedzieć się więcej szczegółów które tu zostały niedopowiedziane albo przeinaczone Prudential jest sprawdzany przez Główny Irlandzki Bank, KNF, etc. Do dziś jest największym funduszem, w tym emerytalnym w Wielkiej Brytanii. Oczywiście że da się zawieszać składki, przejść na umowę bezskładkową, jest wiele opcji „ochrony” tej polisy „gwarantowane świadczenie z tytułu dożycia do końca polisy – ok. 302.000 zł” jest takie ponieważ klient nie musi indeksować składki i wtedy wpłaci dokładnie 360.000. Przykładowo na zwykłej polisie jeśli by kosztowała 120 zł na ochronę to… Czytaj więcej »

Adam
1 miesiąc temu
Reply to  Adam

EDIT: „Po 30 latach 521.000”

RobertS
1 miesiąc temu
Reply to  Adam

ad. 1
to klient decyduje, który profil chce wybrać; co zostało w tekście przeinaczone?

ad. 2
nikt nie przeczy, że tak jest

ad. 3
ale nie od razu i finalnie i tak klient musi te składki płacić, nie można wyjść bezkosztowo

ad. 4
oczywiście, że nie musi, ale jaki ma sens oszczędzać przez 30 lat bez indeksacji? wartość pieniądza w czasie się zmienia

wiemy jak ta umowa działa i na czym firma zarabia, ale żaden przedstawiciel nie zagwarantuje w jakiej kwocie te premie będą wypłacane, dlatego zawsze na symulacji pokazywane są 3 opcje

RobertS
1 miesiąc temu
Reply to  oxo

sam na sobie testowałem tego rodzaju rozwiązania (przez kilkanaście lat), polisę można zawiesić (muszą zostać spełnione określone warunki), poza tym składkę ustala się na rozsądnym poziomie, każdy ten poziom sam dobiera
poza tym w jakiś sposób na emeryturę odkładać trzeba, to jedno z rozwiązań, z pewnością skuteczniejsze niż depozyt bankowy

Lodzia
1 miesiąc temu

Mam 2 polisy 2w1 zawarte w 2 różnych towarzystwach ubezpieczeniowych w odstępie 10 lat i bardzo sobie je chwalę. Dokładnie tego szukałam na rynku – ubezpieczenia na życie i na dożycie. Z pierwszej, w kwietniu 2021, po 25 latach oszczędzania dostanę pierwszą „emeryturę”.
Rzeczywiście, używam osobno szamponu i odżywki, ale z drugiej strony – do zmywarki wkładam jedną kostkę, w której jest już wszystko – i sól myjąca, i nabłyszczacz, i coś jeszcze , bo ma 3 składniki. Tak samo z pralką – jedna kostka do bębna i… problem z głowy.

RobertS
1 miesiąc temu
Reply to  Lodzia

polisa z 1996 r. to musi być coś naprawdę turbo, ale policz ile wpłaciłaś i na jakie świadczenie możesz liczyć; analogia do zmywarki trafna, ale bardziej pasowała ta z szamponem

floridian
1 miesiąc temu

Używanie polisy ubezpieczeniowej w celu inwestycyjnym lub w celu zabezpieczenia emerytalnego jest jednym z najbardziej poronionych pomysłów. Koszty takiego projektu są bowiem bardzo wysokie a jedyną osobą, która na tym zyskuje jest agent, który polisę sprzedaje. Zakup polisy ma życie ma zabezpieczyć finansowo rodzinę zmarłego lub w określonych wypadkach wypłacić pieniadze osobie ubezpieczonej w końcowym stadium choroby żeby pokryć koszty leczenia. Polisa na życie może być użyta dla zabezpieczenia masy spadkowej kiedy zasoby osoby zmarłej nie są płynne (np. nieruchomości) lub po to, żeby zyskać czas na ich stopniową likwidację (np. akcje w w momencie krachu giełdowego). To są odpowiednie… Czytaj więcej »

z17
1 miesiąc temu
Reply to  floridian

Jako narzędzie pomnażania oszczędności polisa owszem sprawdza się wyjątkowo marnie. Ale nie zgodzę się, że ZAWSZE jest najgorszym wyborem emerytalnym. W latach 90-tych sprzedawano polisy z gwarantowaną stopą 5%, to dzisiaj nie jest mało, poza tym były też produkty z gwarantowanymi współczynnikami wypłaty ze zgromadzonego kapitału – b. korzystnymi. Całe lata można też było kupić polisy emerytalne z góry określające wysokość przyszłego dożywotniego świadczenia emerytalnego (tutaj każdy klient może sobie od razu obliczyć czy mu to się opłaca). Oczywiście głównie wciskano pseudo emerytalne produkty oszukańcze, ale to nie znaczy – powtórzę – że absolutnie każda polisa to zuo.

floridian
1 miesiąc temu
Reply to  z17

Wydaje mi się, ży mylisz polisy ubezpieczeniowe na życie z produktami gwarantującymi dożywotni dochód (annuity). Są ludzie co nie lubią ryzyka i takie chcą mieć. Nawet teraz można dostać takie co gwarantują 6% dochodu. Problem z nimi jest taki, że wypłacają rentę dopóki żyjesz. Po śmierci wszystko zabiera firma ubezpieczeniowa. Ja miałem na myśli tylko polisy na życie.

bbt
1 miesiąc temu

Ja powoli doszedlem do przekonania że nawet AC mi się nie opłaca opłacać…

RobertS
1 miesiąc temu
Reply to  bbt

a wolałbyś z niego aktywnie korzystać? mnie auto ukradli tydzień po zakończeniu polisy AC, bo skoro przez 4 lata nie korzystałem aktywnie to po co za to płacić?
teraz wychodzę z założenia, że jak mnie stać na auto to na polisę również

Magdalena
1 miesiąc temu
Reply to  RobertS

Odnowiłam polisę AC tydzień przed szkodą parkingową. Ktoś mi przydzwonił w bagażnik na parkingu i uciekł, a monitoringu nie było. Mimo że szkoda niewielka i nie widać jej to dostałam 35% wartości auta 🙂

Łukasz
1 miesiąc temu

Osobiście uważam że nikt nie zaopiekuje się lepiej moimi finansami niż ja sam. Ilu to już agentów chciało mi wcisnąć różnego rodzaju polisy i zawsze po użyciu kalkulatora udowadniałem im ze tak naprawdę chcą mnie oszukać….
Zwykła polisa na życie – też wzięta z kalkulatorem w ręku – a oszczędności lokuje sam.

Nie chce ci się szukać co miesiąc lokat to zainwestuj w obligacje 10 letnie indeksowane inflacją. Najprostsze rozwiązanie chroniące twoje oszczędności – do tego możesz zautomatyzować wpłaty.
Do tego załóż to w ramach IKE.
Żadnych polis dwa w jednym i tego podobnych wynalazków…

RobertS
1 miesiąc temu
Reply to  Łukasz

do porównania zwykłej polisy ochronnej kalkulator się nie przyda, to raczej kwestia zapisów w OWU, samodzielne inwestowanie to już inna historia, jak ktoś umie to po co płacić pośrednikom?

Jakub
1 miesiąc temu

Też analizowałem takie produkty. W teorii fajne, ale dla mnie dwa elementy sprawiają, że to nie dla mnie:

  1. Długoletnie zobowiązanie, w którem wyjście przed czasem jest bardzo kosztowne.
  2. Nie rozumiem w co inwestują moją kasę – prosiłem agenta o wyjaśnienie mi tego, ale poza określeniem, że premie gwarantowane i roczne uzależnione są od wypracowanych wyników nic się nie dowiedziałem. To moja prywatna opinia, ale trochę jak piramida to wygląda.

Teraz mam ubezpieczenie na życie i oszczędzamy z żoną na IKZE i IKE, a dla dzieciaków inwestujemy w mieszkania.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu