17 kwietnia 2024

Ile zapłacimy za prąd w drugiej połowie roku? Prezes URE zdradza szczegóły pomysłu na wyjście z zamrożenia cen energii bez szoku w naszych portfelach

Ile zapłacimy za prąd w drugiej połowie roku? Prezes URE zdradza szczegóły pomysłu na wyjście z zamrożenia cen energii bez szoku w naszych portfelach

Prezes URE specjalnie dla „Subiektywnie o Finansach”. Wciąż nie wiemy, ile będziemy płacili za prąd w drugiej połowie roku. Rząd nie ujawnił na razie swoich planów, ale bardzo prawdopodobnie jest, iż nowe cenniki firm energetycznych będą oparte na nowej, wydłużonej taryfie. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki może wezwać koncerny energetyczne do złożenia wniosków taryfowych. „To pozwoli im otworzyć portfel zakupowy, który będzie można wypełnić energią zakontraktowaną na przyszłość po znacznie niższej cenie. Dzięki temu ceny w taryfach będą mogły zostać uśrednione” – mówi w rozmowie z „Subiektywnie o Finansach” Rafał Gawin, prezes Urzędu Regulacji Energetyki

Ustawa, dzięki której ceny energii dla odbiorców indywidualnych są zamrożone – i zupełnie niezależne od aktualnych cen rynkowych – obowiązuje tylko do końca czerwca tego roku. Rząd premiera Tuska zapowiadał, że nie będzie jej przedłużał, bo nie ma takiej potrzeby (choć chyba zmienił zdanie – o czym dalej). Opozycyjny PiS składa projekt ustawy przedłużający „promocyjne” ceny prądu do końca roku, ale nie ma szans, by został przyjęty przez Sejm. Dwa lata mrożenia cen kosztowały 160 mld zł (w tym 30-40 mld zł, jeśli chodzi o odbiorców indywidualnych).

Zobacz również:

Rzeczywiście, główny powód zamrożenia cen się oddalił. Latem 2022 r., w szczycie kryzysu energetycznego, za kilowatogodzinę energii na giełdzie trzeba było płacić prawie 1,4 zł netto. Dziś jest to tylko 40-46 gr, zaś w kontraktach terminowych na przyszły rok – ok. 50 gr netto. To tylko ciut więcej niż wynosi zamrożona dwa lata temu stawka – 41 gr netto plus opłaty dystrybucyjne (do 3000 kWh prądu rocznie, potem „włącza” się stawka 69 gr).

Co się stanie, gdy zamrożenie cen prądu wygaśnie? Jeśli rząd nie przedstawi, parlament nie uchwali, a prezydent nie podpisze żadnej nowej ustawy w tej kwestii, to zaczną obowiązywać taryfy zatwierdzone na ten rok przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. A one nie są tak niskie jak obecna cena energii na giełdach – wynoszą średnio 74 gr netto plus opłaty dystrybucyjne.

———————–

CHCESZ ZAPLANOWAĆ ZAMOŻNOŚĆ? PRZECZYTAJ KONIECZNIE! Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej.

———————–

Oznaczałoby to podwyżkę rachunków o mniej więcej 100 zł miesięcznie dla przeciętnego odbiorcy (takiego, który dziś płaci ok. 150 zł miesięcznie za energię wraz z dystrybucją i podatkiem VAT). W skali całej gospodarki prawdopodobnie byłby to impuls podnoszący inflację z obecnych 2% do co najmniej 4-5%, licząc razem z wpływem przywrócenia 5% stawki VAT na żywność.

Prawdopodobnie do tego nie dojdzie. Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska już zapowiedziała, że wzrost rachunków będzie dużo mniejszy (nie przekroczy 30-50 zł miesięcznie), zaś dla odbiorców o najniższych dochodach rząd przygotuje bon energetyczny, który sprawi, że ich rachunki nie wzrosną.

Z informacji, które pojawiły się na stronach rządowych, wynika, że w projektowanej ustawie o bonie energetycznym mają się znaleźć przepisy, na mocy których w II połowie 2024 r. będzie obowiązywać maksymalna cena energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w wysokości 50 gr za kWh. A gospodarstwa domowe, których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 1700 zł miesięcznie, dostać mają bon energetyczny.

Rządowi pójdzie w sukurs prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin, który może wezwać firmy energetyczne do złożenia nowych wniosków taryfowych.

Prezes URE Rafał Gawin w rozmowie z Maciejem Samcikiem
Prezes URE Rafał Gawin w rozmowie z Maciejem Samcikiem

Kłopot w tym, że regulator nie może żądać, by firmy energetyczne obniżyły ceny do poziomów, których on sobie życzy. A koncerny mają dobrą wymówkę: „kontraktowaliśmy energię w zeszłym roku po znacznie wyższych cenach niż obecne. Nie możemy dzisiaj obniżyć cen do obecnego giełdowego poziomu”. Prezes URE ma na to pewien patent – wydłużenie okresu obowiązywania taryf. Opowiedział o nim w rozmowie z „Subiektywnie o Finansach”:

„Obecna taryfa jest dość droga, bo oparta na kosztach zakupu energii z przeszłości. Ona odzwierciedla wysokie ceny energii z ubiegłego roku, dzisiejsze notowania są dużo niższe. Nasza idea polega na tym, abyśmy spróbowali nieco wymieszać wysokie koszty z ubiegłego roku z tymi, które są planowane na przyszłość. Co sprowadza się w praktyce do tego, żeby wydłużyć okres obowiązywania taryfy, a tym samym otworzyć portfel zakupowy firmom energetycznym. Ten portfel będzie można wypełnić energią kupioną teraz po znacznie niższej cenie. W ten sposób taryfa będzie mogła zostać uśredniona.

Prezes Rafał Gawin uważa, że to może być dobry sposób na stopniowe odchodzenie od zamrożonych cen energii. Liczy też na to, że kolejne taryfy byłyby już pozbawione komponentu drogiej energii kupionej w 2023 r. Ale czy to mogłaby być zapowiedź odejścia od taryf na rzecz całkowitego urynkowienia ceny energii?

Całkowita rezygnacja z taryf nie ma uzasadnienia. Za energię powinniśmy płacić co najmniej tyle, ile wynosi koszt jej wytworzenia. Ale pamiętajmy, że energia jest też dobrem społecznym, zaś taryfa zatwierdzona przez URE jest tylko jedną z opcji, którą klient ma prawo przyjąć, lecz nie musi. Odbiorca ma prawo skorzystać także z innej oferty rynkowej, którą dla siebie wybierze. Wkrótce będzie miał też możliwość skorzystania z cen dynamicznych.”

Szef URE zwraca uwagę na to, że jeśli nowe taryfy będą trochę wyższe niż bieżące notowania energii na rynku, to pojawi się przestrzeń dla firm handlujących energią, żeby wychodzić z konkurencyjną ofertą do klientów. Największe koncerny energetyczne, z taryfowaną energią, wcale nie muszą być najtańsze.

Będziemy stopniowo wychodzili z zamrożenia cen, a to daje perspektywę, by alternatywni sprzedawcy też znaleźli swoje miejsce na rynku. Transformacja energetyczna też spowoduje, że pojawią się sprzedawcy lokalni, oferujący energię w bardzo konkurencyjnej cenie. Konkurencja pojawi się nie tylko między dużymi wytwórcami mającymi bardzo podobne koszty wytwarzania, ale też między nimi a małymi wytwórcami, którzy mogą mieć dużo niższe koszty, działając wyłącznie na rynku lokalnym, i dysponują własnym wytwarzaniem energii z OZE”

– mówi prezes URE w rozmowie z „Subiektywnie o Finansach”. Zapraszam do obejrzenia całej rozmowy z Rafałem Gawinem. W niej m.in. poruszamy następujące tematy:

>>> czy rachunki za energię da się uprościć?

>>> dla kogo będą taryfy dynamiczne ze zmieniającymi się cenami energii co 15 minut?

>>> czy firmy energetyczne będą w przyszłości najczęściej pozywanymi przez klientów usługodawcami?

>>> czy na polskim rynku energii zwiększy się konkurencja? Ile będzie kosztował w przyszłości prąd?

W „Subiektywnie o Finansach” rozmawiamy o ważnych sprawach dla Twojego portfela. Zobacz też rozmowę z Ewą Łuniewską, wiceprezes ING Banku Śląskiego, na temat regulacji KYC:

Zobacz też wideofelieton dotyczący rewolucji energetycznej pt. „Czego jeszcze nie wiesz o ogrzewaniu domu, czyli maglowanie pompy”. A w nim rozmowa z ekspertem, który o pompach ciepła wie wszystko:

zdjęcie tytułowe: Maciej Bednarek

Subscribe
Powiadom o
39 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Rafał
1 miesiąc temu

Kontakty terminowe 50gr, my będziemy sprzedawać 50% drożej po 74gr.

Biznes cud malina

Zbyszek
1 miesiąc temu
Reply to  Rafał

to rzeczywiście niesamowite, że rzeczy w hurcie są o 50% tańsze niż w detalu. Dlaczego tak się dzieje?

🙂

RAFAL
1 miesiąc temu
Reply to  Zbyszek

Z chciwości .

Zbyszek
1 miesiąc temu
Reply to  RAFAL

Zbuduj swoją elektrownię to Cię życie szybko nauczy. Toż ten biznes to pewniak :⁠-⁠)

Rafał
1 miesiąc temu
Reply to  Zbyszek

Haha, patrząc w ten sposób to może i racja, ale całościowo klient indywidualny stanowi z pewnością spora część rynku 🙂

Marcin
1 miesiąc temu

Może nie trzeba było mrozić cen energii? A przynajmniej nie dla wszystkich? Spowolnienia gospodarcze, szoki ekonomiczne, wzrosty inflacji to w historii gospodarki rzecz…normalna.

stef
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Może trzebb było reformować górnictwo od 1990 roku a nie do niego dopłacać. Za te wszystkie mld zł, to byśmy dziś mieli, gazowe, solary, wiatraki i atomówki a nie najdroższy prąd w Europie.

Artur
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

A pamięta Pan Maciej 2009 i gaz łupkowy? Bez wungla nie da rady.

Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  stef

A tu pełna zgoda.

Ppp
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

To by mogło oznaczać, że wielu ludzi w ogóle nie stać by było na prąd, który w tym momencie trzeba traktować jako rzecz konieczna do życia. Rynek jest zbyt bałaganiarski i niestabilny, by powierzać mu los życia ludzkiego – regulacja cen jest zatem oczywista.
Chciałbyś umrzeć z głodu, bo akurat rynek zdecydował, że nie stać Cię na jedzenie? To samo jest z prądem, wodą, paliwami i kilkoma innymi produktami.
Pozdrawiam.

Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Ppp

Dlatego napisałem, że może nie dla wszystkich należało mrozić? Między osobami o niewielkim dochodzie w trudnej sytuacji życiowej, którym Państwo winno udzielić wsparcia, aby wyszli na prostą, a osobami bardzo zamożnymi i bogatymi, których również objęło to wsparcie jest bardzo duże pole do manewru. Myślę, że wsparcie winno mieć inny target, bardziej szczegółowo dobrany, a nie globalny.

RAFAL
1 miesiąc temu
Reply to  Ppp

Tak samo jest z kredytami . Jak bierzesz kredyt walutowy i rynek pójdzie nie tam gdzie ty miałeś życzenie to trzeba wymyślić jakieś kruczki o abuzywnosci aby rynek nie myslał , że ma rację .

Stefan
1 miesiąc temu
Reply to  RAFAL

A u RAFAL – Paroksetyna nie zadziałała ? Proszę więc przejść na Escitalopram

RAFAL
1 miesiąc temu
Reply to  Stefan

Na taki skok na kasę dla wybrańców żadna nawet najlepsza chemia nie zadziała . Bo to się nie mieści w głowie chemikom i fizykom . Mieści się tylko w głowie przekupnych prawnikom .

RAFAL
1 miesiąc temu
Reply to  Stefan

Podobno po dulcobisie człowiek wyzwala się z prawniczej głupoty i niesprawiedliwości oraz mięknie i otwiera się na głos rozsądku .

Stefan
1 miesiąc temu
Reply to  RAFAL

Ma pan depresję bardzo niebezpieczny stan – nazywany stanem zazdrości – często przeraża się w agresję – i jak mówi mój pacjent – dlaczego on dostał odszkodowanie od sądu za pobicie ? Bo został pobity. A dlaczego ja nie dostałem odszkodowania ? Bo pan nie został pobity.
Pana umowa o kredyt hipoteczny z WIBOR nie zwiera „pobicia” – więc nie może pan dostać odszkodowania.
Oskarżanie sądów o niesprawiedliwość (ponad 98 % sądów) to bardzo niebezpieczny objaw zaburzeń obsesyjno – kompulsywnych.
Obserwuje pana wpisy od kilkunastu miesięcy.

RAFAL
1 miesiąc temu
Reply to  Stefan

Gorzej jak pobicie jest sfingowane . Polskie sądy nie są niezależne . Wcześniej miały racjonalne i rozsądne wyroki . Zgodne z zasadami współżycia społecznego . Są zależne od tzw TSue . A wiadomo jakie kretyznizmy i aberracje wychodzą z Krynicy mądrosci wszelakiej , czyli instytucji unijnych . O tym chyba pisać nie muszę . Przykładów jest za dużo .Diagnozy to polecam stawiać tym którzy tego od pana oczekują i na to naiwnie panu pozwolą.

Zbyszek
1 miesiąc temu
Reply to  RAFAL

Misiu ale ta notka jest o cenach energii a nie o frankach.. nie żołądkuj się i spokojnie poczekaj na 25 kwietnia kiedy jest spodziewany wyrok naszego Sądu Najwyższego gdzie m.in. będzie orzeczenie o przedawnieniu roszczeń banków. Napewno redaktor napisze stosowną notkę i będziesz miał pod nią okazję znowu toczyć pianę 🙂

Piotr
1 miesiąc temu
Reply to  Stefan

Sytuacja wzięcia kredytu, zmagania się z rosnącym kursem franka i ostatecznie odwróceniem sytuacji o 100% na ich korzyść to jest zdarzenie LOSOWE, na którego finał prawie NIKT z biorących nie miał wpływu – no może Dziubakowie i pierwsi, co poszli do sądów mogą sobie przypisać jakieś zasługi, ale reszta nie. Zazdrość może rodzić powszechność tego zjawiska. No bo skoro kilkaset tysięcy ludzi, to czemu nie ja? Chyba tylko dlatego tyle zazdrości jest w tym temacie. Szczególne powody mogą mieć ludzi z kredytami złotówkowymi, branymi jako mniej ryzykowne. I oni nie dostali takiego prezentu. Na pewno nie zachęca to do ograniczania… Czytaj więcej »

Zbyszek
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

„Szczególne powody mogą mieć ludzi z kredytami złotówkowymi, branymi jako mniej ryzykowne.”

Nic straconego, impreza z pozywaniem za WIBOR dopiero się rozpoczęła. Trzeba poczekać na pierwsze prawomocne wyroki, będzie więcej wiadomo.

Stefan
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

Ale żaden z nas nie brał kredytu w CHF na mieszkanie aby bawić się w ryzyko. Bo każdy z nas -normalnych konsumentów chciał po prostu kupić mieszkanie za mniejsze raty. Nikt nas nie został informował o ryzyku (sprawdziłem swoją umowę). I dlaczego ok 2% spraw sądowych o CHF jest przegranych ??? Bo sądy bardzo dobrze identyfikują „przedsiębiorców” którzy chcieli na tym zarobić.
A nie zwykłe rodziny z dziećmi co chcieli kupić mieszkanie aby spokojnie żyć .
I nie być obiektem bankowego szwindla na opcjach, rezerwach i i ch…. co jeszcze tam jeszcze więcej

RAFAL
1 miesiąc temu
Reply to  Stefan

Podbite oko a odszkodowanie jak za odrąbaną ręke .

Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  RAFAL

Akurat martwię się tym, że polskie orzecznictwo nie było w stanie załatwić sprawy kredytów frankowych, tylko musiały się za to zabrać organy sądowe UE.

Po prostu klauzule abuzywne nie powinny nigdy trafić do umow kredytowych (np. frankowych).

Natomiast gdyby mieć kredyt we frankach nie obwarowany klauzulami abuzywnymi to ryzyko wahań kursów jest wliczone we wzięcie tego kredytu i to kredytodobiorca winien wziąć pod uwagę przy decyzji.

RAFAL
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Całe Clue ,, kredytobiorca winien wziąć pod uwagę przy decyzji ,, A abuzywne umowy stały się cudownie po wzroście kursu chf ( szczególnie po 15.01.2015) . Przypadek ? Chyba nikt nie jest aż tak naiwny .

Zbyszek
1 miesiąc temu
Reply to  RAFAL

Chyba nikt nie jest aż tak naiwny .

No Ty napewno nie, od razu widać że odstawiłes leki i ujrzałeś rzeczywistość :⁠-⁠)

RAFAL
1 miesiąc temu
Reply to  Zbyszek

Rzeczywiście potrzeba bardzo mocnej chemii aby racjonalnie myślący człowiek ogarnął zjawisko prezentu na kilkaset tysięcy pln jako odszkodowanie za krzywdę w postaci spredów walutowych na góra kilkadziesiąt tysięcy pln. Gratuluję ludziom którzy rozkminili to na trzeżwo .

Zbyszek
1 miesiąc temu
Reply to  RAFAL

„rozkminili to na trzeźwo”

na zdrowie 😉

Stefan
1 miesiąc temu
Reply to  Zbyszek

Ale co ?

Artur
1 miesiąc temu

Przejść na świeczki radzę, jak przestaniemy używać prądu to zaraz im rura zwiędnie.

Zbyszek
1 miesiąc temu
Reply to  Artur

tylko żebyś z mydła i proszku do prania nie zrezygnował, bo będą cierpieć wszyscy w Twoim otoczeniu 🙂

Artur
1 miesiąc temu
Reply to  Zbyszek

Niedaleko mojego domu płynie rzeka, idzie lato poradzę sobie.

Marco
1 miesiąc temu

Co to znaczy, że będą stopniowo wychodzili z zamrożenia cen?

Asd
1 miesiąc temu

Czyli cena rynkowa obecnie jest taka jak cena zamrożona. Po odmrożeniu będziemy znacznie więcej płacić… Czyli znowu spółki skarbu państwa się dorobią mld złotych na nas…
Kiedy w Polsce nastanie normalność?

Stefan
1 miesiąc temu

hahahaha !!!!!
do wczoraj cena energii od ponad 2 lat nie przekraczała 25 – 35 gr za kWh.
A dziś już nawet ponad 60gr za kWh – i to przy nadwyżce podaży.
Czyli słuszną linię ma nasza władza ….. cytując „Misia”

RAFAL
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Temu panu mogło się pomerdać bo jest doradcą farmaceutycznym a nie energetycznym 🙂

Stefan
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

A proszę spojrzeć na godziny : dziś między 6.00 a 9.00 i obecnie od 15.00 do 17.00 …….na giełdzie ceny się zmieniają ….. może Pan Redaktor nie wie

i proszę teraz sprawdzić jak kształtowały się ceny energii w tych godzinach w ostatnich 2 latach

i nie tylko w tych godzinach

coś się „specowi” od cen energii pomerdało – pozdrawiam

Jahu
1 miesiąc temu

A może by tak rząd obniżył VAT na energię.
Bo jest najwyższy w Europie.
I niech podwyższają ale bez żadnych tarcz.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu