10 listopada 2019

Prezes Jarosław Kaczyński przekazał nam ważne ostrzeżenie. Po raz pierwszy padło słowo „kryzys”. Cztery wnioski dla naszych portfeli

Prezes Jarosław Kaczyński przekazał nam ważne ostrzeżenie. Po raz pierwszy padło słowo „kryzys”. Cztery wnioski dla naszych portfeli

Jeśli już sam prezes Jarosław Kaczyński zapowiada hamowanie gospodarki, to chyba czas zapiąć pasy. „Chcemy uniknąć niebezpieczeństw związanych z możliwym – nie chcę używać słowa kryzys – spowolnieniem gospodarczym” – oświadczył prezes na konferencji związanej z ogłoszeniem kandydatów do odnowionego rządu. Jak przygotować domowy budżet na to, czego spodziewa się sam wódz naczelny? Oto cztery rady, które wynikają z tego ostrzeżenia

Wskaźnik optymizmu przedsiębiorców jest najniższy od dobrych kilku lat, zakupy Polaków w sklepach rosną coraz wolniej, produkcja przemysłu rośnie najwolniej od dekady. Co prawda bezrobocie ciągle jest minimalne, firmy nie zwalniają pracowników, a pensje rosną, ale ewidentnie dzieje się coś niedobrego.

Zobacz również:

Organizacje międzynarodowe i banki inwestycyjne też tną prognozy wzrostu gospodarczego Polski na przyszły rok. Nasza gospodarka nadal ma rosnąć, ale już nie w tempie 5% rocznie, ale tylko nieco ponad 3%. To i tak lepiej, niż w Niemczech (nasz największy partner gospodarczy), gdzie mają już regularną recesję. Raczej nie oznacza to nic dobrego dla firm, które produkują na rynek niemiecki.

Czytaj też: To już dziesięć lat od upadku banku Lehmann Brothers. Stara historia? Oto cztery argumenty na rzecz tezy, że tamten kryzys się jeszcze… nie skończył

Czytaj również: Jak to się dzieje, że kraje bankrutują? Kto na tym zarabia? Czy nam też to grozi? Mechanizm upadku w czterech krokach

Do tego dochodzi groźba Brexitu (Polska, jako producent żywności importowanej przez Brytyjczyków, może dostać po uszach najbardziej), a także wojny handlowe USA z całym światem. Tak, prezes ma rację. Lepiej już było. Jak się przygotować? Oto pięć pomysłów dla domowego budżetu, by go przygotować na gorszy czas.

1. Przygotuj domowy budżet na mniejsze dochody. Ochłodzenie gospodarcze zwykle dla większości obywateli oznacza ryzyko mniejszych zarobków. Albo przynajmniej zatrzymania ich wzrostu. Wielu z nas przyzwyczaiło się do „zwyczajowych” podwyżek z roku na rok o 5-10%. Teraz to się może skończyć. A jeśli pójdzie źle, to może pojawić się zjazd dochodów. To jest ten moment, w którym warto zrobić przegląd sztywnych wydatków, pozamieniać abonamenty na tańsze, zrezygnować ze zbędnych pozycji wydatkowych. Chodzi o to, że gdyby – odpukać – nagle w budżecie pojawiła się dziura, nie trzeba było „szyć” na bieżąco lub ratować się chwilówkami.

Czytaj też: Rząd chce budżetu bez deficytu, ale zadłużenie państwa przekroczyło już bilion złotych. To… niewiele. Jak długo jeszcze bezkarnie można nas zadłużać? Policzyliśmy. Oj, dłuuuugo

2. Nie przejadaj dodatków, dotacji, świadczeń, zasiłków. O ile w dobrych czasach „ekstraski” finansowe mogłeś przeznaczać na tzw. wyuzdaną konsumpcję, to gdy na horyzoncie widać czarne chmury, wszystkie dodatkowe dochody powinny iść na konto oszczędnościowe, by zbudować fundusz awaryjny. Tak naprawdę już od mniej więcej roku, gdy zaczęło się mówić o nadchodzącym spowolnieniu gospodarki, należało zacząć przestawiać zwrotnicę z konsumpcji na oszczędzanie.

Czytaj też: Jesteś beneficjentem któregoś z wartych 66 mld zł rocznie programów „z plusem”? Ekonomiści mają dla ciebie pewną ważną radę

Czytaj też „Rzeczpospolitą”: Połowa Polaków spodziewa się recesji. Przestają wydawać pieniądze

3. Postaw w pogotowie poduszkę finansową. Jeśli masz oszczędności, przynajmniej część z nich „postaw w stan gotowości”, czyli trzymaj w produktach finansowych, które mają atut płynności, czyli można je zamienić na żywą gotówkę w każdej chwili bez ryzyka poniesienia strat. W niepewnych czasach rządzi powiedzenie „cash is king”, czyli wygrywa ten, kto ma pod ręką gotówkę.

W tym kontekście ciekawie wyglądają wyniki badań Związku Przedsiębiorstw Finansowych:

Czytaj też: Excel w komputerze, aplikacja mobilna w smartfonie, czy… metoda kopertowa? Co lepsze do kontroli domowych wydatków

Czytaj też: Prezes Kaczyński mówi o nadciągającym osłabieniu gospodarczym

4. Zrób porządek z długami (na ile się da). W gorszych czasach warto ograniczyć ciężar odsetek płaconych bankom od zaciągniętych kredytów. To ostatni moment na restrukturyzację zadłużenia – zamianę droższych długów na tańsze, spłatę kart kredytowych, pozbycie się chwilówek. Chodzi o to, by w niepewnych czasach nie dusiły cię nadmiernie koszty bankowe. Czasem nie da się ich całkiem zlikwidować (nie można też robić tego za każdą cenę, np. pozbywając się wszystkich oszczędności), ale lepiej zoptymalizować teraz, bo potem banki będą bardziej nerwowe. Bank to instytucja, która daje klientom parasol, gdy świeci słońce i zabiera go, gdy pada deszcz. Jeśli masz jakieś przekroczone limity, nie spłacane w terminie kredyty, nie pozałatwiane sprawy – teraz będzie łatwiej się dogadać, niż za rok.

Czytaj: Kiedy dług staje się toksyczny? Wystarczy, że spełnia te trzy warunki. Oto recepta na bankructwo

No i pewnie warto trzymać kciuki, żeby rząd rzeczywiście był w stanie złagodzić skutki nadchodzącego spowolnienia gospodarki. Do tej pory rządząca partia pokazała, że zna się na wydawaniu pieniędzy w dobrych czasach. Pytanie czy zna się także na zarządzaniu gospodarką, w której pieniędzy nie jest już z roku na rok coraz więcej, lecz mniej.

Czytaj też: Co oznacza wynik wyborów dla naszych domowych portfeli? Siedem trendów, które trudno będzie przegapić

Czytaj też: Dlaczego aż tylu Polaków zagłosowało wbrew swojemu interesowi? – pytają politycy. Chyba znam ten powód

 

Subscribe
Powiadom o
18 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Erdogan
1 rok temu

Pięć punków Prezesa na kryzys: 1 Kartki na prąd od nowego roku.Kapitalista zużywa więcej ceny komercyjne
2,Kartki na paliwo 100 litrów poza tym cent komercyjne razy dwa.
3Wywóz śmieci w samej Warszawce x 5 poza tylko razy 3.
4Kredyty w bankach umoczonych we franki kupuje Prezes jak leci po prostu trzeba mieć swoje banki a kapitaliści sprzedadzą nam zadłużone parę złotych taniej.
5.Dla wszystkich hodowców kotów karma w niższej cenie o połowę

Endru
1 rok temu

„No i pewnie warto trzymać kciuki, żeby rząd rzeczywiście był w stanie złagodzić skutki nadchodzącego spowolnienia gospodarki. ”

Zrobi to ale jest jedno ale czyim kosztem? Budżet nie jest z gumy. Wiadomo że nie zabierze swoim wyborcom (500+, 13,14 emerytura itp). Da nowy podatek (albo opłatę, bo przecież nie ma nowych podatkow) zabierze ulgi dla bogatszych , przedsiębiorców, wprowadzi limity ale tak że większość się nie zalapie, zabierze wspólne rozliczanie małżonkow, itd.
Niestety nie jestem optymistą. Ale obym się mylil.

anonymous
1 rok temu
Reply to  Endru

W tvpis 'eksperci' zgodnie twierdzili że wpływy do budżetu będą większe niż się spodziewano więc pińcetplusy są niezagrożone.

Anna
1 rok temu

Cóż,u Moliera Monsieur Jourdain w dniu swoich 40-tych urodzin odkrył,że mówi prozą…dobrze,że nasi panowie żurdenowie (choć:ściśle biorąc :jeden z nich) tyle lat nie czekali,by odkryć prawdy tego świata 😉

Seb
1 rok temu

I po to im własna waluta i wpływ na politykę pieniężną, a nie jakieś imperialistyczne euro. Przyjdzie kryzys, to zapewne zaczną dewaluować złotego.

1 rok temu

Bardzo ładnie i konkretnie pisany artykuł, naprawdę przyjmnie się Pana treści czyta. Dla kontrastu podam, że niektóre artykuły o finansach, to już taki bełkot, przepełniony wstawkami z angielszczyzny i nowomową, że przeczytane raz zdanie jest kompletnie niezrozumiałe. Żeby zrozumieć treść, trzeba szukać samemu co oznaczają dane zwroty zaglądając do słowników i nawet wikipedii, bo autorom takich tekstów, czyli wielkim „bajkopisarzom”, nawet nie chce się uzupełnić tekstu na stronie w odnośniki (hiperlinki). Także dla Pana wielkie podziękowanie, że robi tak wspaniałą pracę i używa polszczyzny w tłumaczeniu niuansów tej zawiłej dziedziny jaką jest ekonomia, system monetarny i podatkowy i w rzeczy… Czytaj więcej »

Sauk
1 rok temu

„Bank to instytucja, która daje klientom parasol, gdy świeci słońce i zabiera go, gdy pada deszcz.”
Cytat miesiąca 🙂

John Locke
1 rok temu
Reply to  Sauk

Chce do takiego banku który spełnia te 2 pkt.?Czy jest taki?

Łukasz
1 rok temu
Reply to  Sauk

To akurat obiektywną prawda na subiektywnym blogu 🙂

anonymous
1 rok temu
Reply to  Sauk

Parasol jak sama nazwa wskazuje jest ochroną od słońca a nie od deszczu czy innych plag egipskich.

Dawid
1 rok temu
Reply to  anonymous

To już wina naszych przodków, że to urządzenie nazwali w tak bezsensowny sposób, wbrew jego powszechnemu zastosowaniu.

Sebastian
1 rok temu

Mam pytanie odnośnie inflacji o oszczędności na kontach bankowych. Czy nie lepiej inwestować niż oszczędzać czysty pieniądz?

Don Q.
1 rok temu
Reply to  Sebastian

Ale inwestując (wszystko jedno, czy samemu otwierając jakąś działalność gospodarczą, czy np. poprzez akcje) także nie masz gwarancji, że realnie nie stracisz. Możesz zyskać dużo więcej, niż tracisz na inflacji, ale możesz też dużo stracić…
Dlatego trzeba portfel dywersyfikować, akcje mieć trzeba, łącznie z zagranicznymi (można poprzez fundusz czy ETF), ale kupowanie ich za wszystkie oszczędności zgromadzone w banku byłoby skrajnie nierozsądne.
https://subiektywnieofinansach.pl/zapisano-cie-do-ppk-a-ty-wciaz-czujesz-niepokoj-ta-porada-zapewne-cie-odstresuje/#comment-40882

qwe
1 rok temu

„O ile w dobrych czasach „ekstraski” finansowe mogłeś przeznaczać na tzw. wyuzdaną konsumpcję, to gdy na horyzoncie widać czarne chmury, wszystkie dodatkowe dochody powinny iść na konto oszczędnościowe, by zbudować fundusz awaryjny.”
Ja rozumiem, że wpis jest konkretnie o nadchodzącym gorszym okresie dla gospodarki. Ale na stronie finansowej kłuje pozwolenie na przejadanie nadwyżek w dobrych czasach, to właśnie wtedy należy budować poduszkę finansową bo w gorszych może nie być takiej opcji.

Bezznaczenia
1 rok temu

Artykul szyty na miarę potrzeby banków, odkładajcie pieniążki tak, aby banki miały kapitał do dyspozycji aby móc udzielić bezkosztowo kredyty lub pożyczki… darmowy kapitał dla banków tylko powoduje większe zyski banków i nie ma nic wspólnego z spowolnieniem gospodarczym..

[…] stóp procentowych? „Jeśli już, to będzie obniżka” – mówi prezes NBP. A prezes PiS dodaje, że trzeba się przygotować na kryzys. A jak kryzys, to stymulowanie gospodarki. A jak stymulowanie, to obniżka stóp. Tym bardziej, że […]

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!