Prestiżowe karty płatnicze: najwięcej bonusów dają… na wakacjach. Kto może zasłużyć na plastik klasy premium? I co z tego ma?

Prestiżowe karty płatnicze: najwięcej bonusów dają… na wakacjach. Kto może zasłużyć na plastik klasy premium? I co z tego ma?

Czym różnią się prestiżowe karty płatnicze od „zwykłych”? Kto może zasłużyć na plastik premium? I czy w erze płatności mobilnych rzeczywiście te bonusy mogą zrobić różnicę? Kiedyś posiadanie złotej karty dawało prestiż „na salonach”, potem pojawiły się karty platynowe, czarne, metalowe. Aż wreszcie prestiżowe karty trafiły do naszych smartfonów. Czy znaczenie prestiżu przy płatnościach się zmieniło? Zapraszam do kolejnego artykułu z cyklu „Więcej niż płatności”

Karta płatnicza od początku swego istnienia służyła przede wszystkim jako wygodny instrument płatności. Odkąd nadeszła rewolucja płatności zbliżeniowych (a potem mobilnych), jest to wręcz ekstremalnie wygodny sposób na regulowanie rachunków za zakupy w sklepach czy punktach usługowych. O ile jednak kiedyś wyjmowaliśmy w tym celu fizyczną kartę plastikową – która bywała złota, platynowa, metalowa i oferowała widoczne oznaki prestiżu – o tyle dzisiaj coraz częściej po prostu płacimy, przykładając smartfon do terminala sklepowego, bo karta jest cyfrowa.

Zobacz również:

Czy w tych okolicznościach prestiżowe karty płatnicze zachowują swoje przewagi nad „zwykłymi”? Okazuje się, że era płatności mobilnych nie zmieniła wiele w tym aspekcie. Karty z wysokiej lub najwyższej półki – choć często nie mają już spektakularnej fizycznej formy – w dalszym ciągu oferują mnóstwo ciekawych benefitów.

Banki zasadniczo dzielą swoich klientów, w tym klientów kartowych, na trzy grupy: mass (czyli klient masowy), emerging affluent (masowy, ale z aspiracjami) połączony z mass affluent („średnia półka”, takim klientom już oferuje się karty Gold, Platinium czy World) oraz HNWI, czyli o najwyższych dochodach. W bankach mniej więcej 5-20% klientów stanowią ci, którym banki oferują prestiżowe karty płatnicze (debetowe lub kredytowe). Przeciętnie jest to mniej więcej co dziesiąty klient.

W dwóch aspektach prestiżowe karty płatnicze i standardowe nie różnią się niczym: to sposób działania (wszystkie służą do płacenia i w przypadku wszystkich to płacenie wygląda identycznie) oraz bezpieczeństwo. Wszystkie karty – od standardowych do platynowych, czarnych czy metalowych – spełniają te same standardy bezpieczeństwa (PIN, biometria, systemy bezpieczeństwa w bankach i organizacjach płatniczych). Gdzie zaczynają się różnice? W benefitach.

Najważniejsze z tych benefitów to te związane z podróżami oraz zakupami online. Prestiżowa karta płatnicza (czy to kredytowa, czy debetowa) najbardziej uwidacznia swoje dodatkowe cechy właśnie w podróży. Ale nie tylko. Poprosiłem Tomasza Mikułę, przedstawiciela Mastercard – logotyp tej organizacji płatniczej ma aż 10 z 13 obecnych na polskim rynku kart definiowanych jako najbardziej prestiżowe (według rankingu Forbesa) – o pomoc z skatalogowaniu tych benefitów.

Co ciekawe, nie ma jednolitego kanonu benefitów, który występuje w każdej prestiżowej karcie płatniczej. Ich listę zwykle definiuje bank, zaś organizacja płatnicza może wesprzeć bank-wydawcę karty w dostarczeniu klientowi oferty (ma bowiem podpisane umowy z wybranymi dostawcami benefitów). Co banki i ich klienci mają do dyspozycji?

>>> concierge, czyli usługę telefonicznego asystenta, który pomoże kupić bilet, zorganizować transport, zarezerwować wakacje albo wyszukać najlepszego dostawcę wskazanych usług

>>> lounge key/priority pass, czyli wstęp do saloników lotniskowych w czasie podróży, dzięki czemu można komfortowo oczekiwać na wezwanie do samolotu i boarding. To usługa, którą każdy pasażer może wykupić komercyjnie, ale posiadacze prestiżowych kart często mają ją w pakiecie

>>> ubezpieczenia travel, czyli polisa podróżna. Zwykle obejmuje ubezpieczenie bagażu, oferuje pokrycie kosztów leczenia w razie nagłego zachorowania w podróży, organizuje pomoc w razie nieszczęśliwego wypadku, a często także wypłatę odszkodowania w przypadku opóźnienia podróży

>>> ubezpieczenie zbitej szybki w smartfonie, czyli polisa pokrywająca koszty naprawy telefonu w chyba najpopularniejszej, ale i jednej z najbardziej stresujących sytuacji, gdy smartfon upadnie i zostaje zniszczony jego wyświetlacz

>>> ubezpieczenie na drodze, czyli assistance działające we własnym samochodzie, wynajętym w wypożyczalni, a nawet w taksówce, metrze czy komunikacji miejskiej

>>> digital bodyguard, czyli cyfrowa usługa informacyjna, dzięki której błyskawicznie można uzyskać wszystkie potrzebne informacje o warunkach panujących w danym kraju lub mieście (od pogodowych poprzez finansowe aż do prawnych)

>>> press reader, czyli dostęp do prasy z całego świata, co przydaje się w podróży i nie tylko

>>> pakiet usług telemedycznych, czyli natychmiastowy dostęp do porady lekarskiej, łącznie z opcją wypisania cyfrowej recepty

Pakiety ubezpieczeń – dotyczy to zwłaszcza ubezpieczeń od finansowych konsekwencji nieszczęśliwych wypadków czy ubezpieczeń travel – dla poszczególnych kart różnią się oczywiście takimi parametrami jak suma ubezpieczenia. W jednym przypadku będzie to 50.000 zł, a w innym może być i milion euro.

W przypadku kart należących do „rodziny” organizacji płatniczej Mastercard (również tych standardowych) dodatkowym bonusem jest wstęp do programu „Bezcenne Chwile”, czyli największego kartowego programu lojalnościowego, w którym można zbierać punkty i wymieniać je na nagrody. „Bezcenne Chwile” tym różnią się od innych programów lojalnościowych, że wystarczy płacić kartą, żeby kolekcjonować bonusy. Nie trzeba nic aktywować, nic okazywać ani korzystać z konkretnej sieci sklepów. Każda transakcja daje punkty (w niektórych sieciach handlowych, które są partnerem programu, zbiera się je szybciej niż w innych, ale – co do zasady – każda transakcja płatnicza jest nagradzana).

Czytaj też: Inflacja może uderzyć w e-commerce. Ale spokojnie: Twój ulubiony sklep internetowy nie ucierpi. Trzy cechy decydują o tym, że wciąż będziesz w nim kupować

„Bezcenne Chwile” mają jeszcze jedną ciekawą cechę – katalog nagród w dużej części składa się nie z przedmiotów, ale z „wejściówek” do różnych niezapomnianych przeżyć. Za punkty zebrane w tym programie lojalnościowym klienci mają spełniać marzenia, kolekcjonować piękne i niepowtarzalne chwile (np. wycieczka do Disneylandu, wypożyczenie sportowego auta na weekend, Backstage tour Pol’and’Rock Festival lub nielimitowana karta wejścia do kina). I rzeczywiście, katalog nagród w przypadku „Bezcennych Chwil” zmienia się często, co i rusz pojawiają się w nim nowe możliwości przeżywania miłych chwil, których nie można po prostu kupić.

W przypadku kart Mastercard karty od „gold” w górę (czyli Platynowe, World i czarne World Elite) mają też kilka dodatkowych prezentów dla użytkowników. Są one związane z tym, że coraz częściej kupujemy w sklepach online i mamy coraz więcej interakcji z cyfrowym światem.

Te dodatki to darmowe ubezpieczenie zakupów online, czyli polisa, która zadziała w przypadku, gdy kupimy coś online, zapłacimy kartą Mastercard, a potem okaże się, że rzecz do nas nie dotarła lub jest uszkodzona. Polisę trzeba aktywować samodzielnie na stronie programu „Bezcenne Chwile” i można to zrobić, nawet nie będąc uczestnikiem programu. Ubezpieczenie jest uzupełnieniem usługi chargeback (czyli możliwości zwrotu pieniędzy po transakcji kartą) i zawiera:

>>> przedłużoną gwarancję, czyli dodatkowe kilka miesięcy lub nawet rok ochrony gwarancyjnej dla zakupów dokonanych kartą Mastercard od „gold” w górę,

>>> gwarancję najniższej ceny, czyli możliwość otrzymania różnicy w cenie, jeśli znajdziemy coś tańszego (działa tylko w przypadku niektórych zakupów i ma pewne obostrzenia – poświęcę tej usłudze jeden z kolejnych artykułów w ramach cyklu „Więcej niż płatności’),

>>> ochronę utraty zakupów, czyli możliwość zwrotu pieniędzy, jeśli np. coś złego stanie się z zakupami opłaconymi kartą w drodze ze sklepu do domu.

Dodatkowo, w zakresie ubezpieczeń, posiadacze kart mogą korzystać z darmowego ubezpieczenie od niewykorzystania biletów – to bonus w tzw. strefie premium programu „Bezcenne Chwile”. Aby się zapisać do strefy premium, trzeba spełnić tylko jeden, prosty warunek – mieć na karcie płatniczej 3000 zł obrotów przez trzy kolejne miesiące. Rodzaj posiadanej karty nie ma tutaj znaczenia.

Strefa Premium daje większy katalog nagród, fast track na Lotnisku Chopina, (czyli szybka ścieżka na lotnisku, dzięki której można zminimalizować czas potrzebny na przygotowanie się do lotu), oraz właśnie ubezpieczenie od niewykorzystania biletów. W przypadku braku możliwości wykorzystania biletów z przyczyn osobistych – można prosić o zwrot pieniędzy (usługa działa wtedy, gdy nie możemy skorzystać z chargebacku i poza sytuacją, w której impreza została odwołana i to organizator zwraca pieniądze).

„Benefity dodawane do kart prestiżowych to inwestycja w lojalność klienta. Karty prestiżowe cechują się tym, że ich posiadacze rzadziej decydują się na zmianę banku. Tego typu karty mają też większą tzw. transakcyjność, a więc takimi kartami klienci wykonują więcej transakcji i na większe kwoty. Niektórzy klienci mają relację z kilkoma bankami i nie mają potrzeby robienia zakupów wszystkimi posiadanymi kartami po równo. Na co dzień wybierają tę kartę, która oferuje im dodatkową wartość”

– mówi Tomasz Mikuła z firmy Mastercard. Jeśli planujesz wyjazd wakacyjny albo po prostu kupujesz online, sprawdź, czy masz w portfelu kartę płatniczą, która oferuje dodatkowe benefity. Albo czy mógłbyś ją mieć w swoim banku. Lista dodatkowych usług – poza płatniczą – związanych z takimi kartami jest imponująca i warto z nich korzystać, o ile mamy taką możliwość.

Czy cyfryzacja kart wpłynęła na popularność prestiżowych kart płatniczych? Przedstawiciel Mastercard nie zauważył zależności pomiędzy formą karty prestiżowej (cyfrowa, zamknięta w smartfonie zamiast plastikowej) a jej popularnością. A więc nie jest tak, że klientom bardziej „opłacało się” mieć kartę prestiżową wtedy, gdy miała ona formę materialną i można było przy każdej transakcji ją pokazać.

———————————-

Tekst jest elementem cyklu edukacyjnego „Więcej niż płatności”, który powstaje wspólnie z Mastercard

zdjęcie tytułowe: Serhiy Hipskyy/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
73 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Paweł Jarczyk
4 miesięcy temu

Z własnego podwórka. W banku niby jestem klientem premium, ale z karty infinite oraz gold zrezygnowałem. Nie widzę sensu tych benefitow. Ich koszty jeśli wystąpią nie równoważą plusów teraz. Kiedyś dinners club dla podróżników było fajna opcja. Teraz jej nie ma. A te karty premium o kupę rozbic. Zostałem przy kredytowej karcie firmowej i prywatnej najtańszej za 0zl. Jak przeliczyłem wszystko to bardziej opłaca się teraz kupić wejście do saloniku lotniskowego za te 125zl od osoby jak trzeba a nie korzystać z tych kart. A w sumie zwykły fintech (celowo nie robię product placement) daje za opłatę miesięczna jak chce… Czytaj więcej »

Last edited 4 miesięcy temu by Paweł Jarczyk
Maxxx
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

PKO ma fajne ubezpieczenie w Platinum. 400k zdrowotne dla rodziny 2+2 oraz zniesienie wkładu własnego przy wypożyczeniu samochodu. Pozostałe to raczej ozdobniki i mało praktyczne.
Oplata 250zł lub 60k obrotu wiec już przy piewszej podróży wychodzi in plus

Marek
4 miesięcy temu
Reply to  Maxxx

A jak w praktyce wygląda te zniesienie wkładu własnego?

Hans
3 miesięcy temu
Reply to  Marek

W umowie wynajmu auta jest udział własny (np. 750 EUR) przy uszkodzeniu auta reszta pokryta w razie czego będzie z ubezpieczenia wypożyczalni. Można go znieść do 0 EUR wykupując najczęściej dość drogie ubezpieczenie w wypożyczalni. Mając ubezpieczenie w karcie kredytowej – jeśli wystąpi szkoda to wypożyczalnia nas obciąży (kartę) a my z dokumentami z ubezpieczalni „uderzamy” do banku wystawcy karty i ten zwraca nam koszt. To tak w uproszczeniu 😉 Trzeba jednak dość dokładnie przeczytać warunki, bo są różne do różnych kart.

Antoni
23 dni temu
Reply to  Marek

tzw. franszyza redukcyjna „0” przy umowach wynajmu i szkodzie

Paweł
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ubezpieczenie… dla mnie ubezpieczeniem są oszczędności… Nie korzystam z ubezpieczeń których nie muszę bo to dla mnie strata pieniędzy… W swoim życiu dodatkowe trzy ubezpieczenia jakie wykupiłem dobrowolnie to było 1) w czasie latania paralotniami gdybym wylądował np. na słupie energetycznym i musieliby go naprawiać (i było potrzebne) 2) podróż po Afryce autostopem ew. koszty leczenia (sami podróżowaliśmy bez biura) 3) ubezpieczenie na wypadek ciąży uczennicy OC jak była pod moją opieką na wycieczce (wiem że to śmiesznie może wyglądać ale w polskim prawie jest zapis, że jeśli jestem opiekunem kolonijnym/wycieczki i uczennica jakakolwiek zajdzie w ciąże z rówieśnikiem to… Czytaj więcej »

Olek
4 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Co do pkt 3, to akurat jest trzeci rodzaj prawdy wg ks. Tischnera (czyli tzw g**** prawda). Od opiekuna alimenty należą się tylko wtedy jeśli to on jest ojcem: https://bezprawnik.pl/alimenty-wychowawca-kolonijny/

rta
4 miesięcy temu
Reply to  Paweł

ale w polskim prawie jest zapis, że jeśli jestem opiekunem kolonijnym/wycieczki i uczennica jakakolwiek zajdzie w ciąże z rówieśnikiem to ja płacę alimenty i OC od tego”

hahhahaaaaa, dobre….że ludzie wierzą w takie rzeczy

Hans
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Oczywiście, że one są bardzo istotne. Mój przykład 2 dni przed wyjazdem dziecko się rozchorowało. Zwrot za bilety do Meksyku i hotele został wypłacony w ciągu chyba 2 tygodni. Oczywiście można wykupić za kilkaset zł ubezpieczenie przy każdym (!) wyjeździe , ale po co jeśli masz je w karcie?

Hans
4 miesięcy temu
Reply to  Paweł Jarczyk

Skoro piszesz o salonikach to może latasz za granicę i wypożyczasz auta? Jeśli tak to zapewne płacisz ubezpieczenie, a mając kartę (sensowną) premium za każdym razem oszczędzisz 250 zł (bo salonik jak rozumiem w dwie strony) oraz kilkaset (?) 100 – 200 – 300 EUR na ubezpieczeniu wkładu własnego. Do tego ubezpieczenie odwołania podróży, spóźnienia samolotu czy zagubienia bagaży – wszystko w karcie. Łatwo policzyć czy brak karty nie jest stratą.

Piotr
4 miesięcy temu
Reply to  Paweł Jarczyk

Pozwolę się kompletnie nie zgodzić. Zaczynałem od PKO Mastercard Platinum dla samego ubezpieczenia. Teraz mam Visa Infinte i ona się zwraca już przy 1 wyjeździe zagranicznym jeśli wypożyczam samochód. Koszt posiadania karty to 800 zł lub 400 lub 0 zł (ja mam 0 zł) koszt benefitów przy tygodniowych wakacjach w Europie: – ubezpieczenie wyjazdu w TU to ok 200 zł/tydzień -ubezpieczenie wynajętego auta na tydzień to ok 500 zł – wstęp do saloniku od 120-150 zł razy 2 – jedno z fajniejszych i droższych ubezpieczeń to zwrot kosztów w przypadku rezygnacji z wyjazdu kub konieczności skrócenia wyjazdu (oczywiście mówimy tutaj… Czytaj więcej »

Antoni
23 dni temu
Reply to  Piotr

Dziękuje za podzielenie się. Ja kończę współpracę z Amex Plaitnum ICC, niestety tak jak Diners zaprzestają usługi dla tej części Europy.

czy na rynku jest coś lepszego niż ta PKO Visa Infinite aktualnie? W Amex Plat mozna bylo nawet wyjechać na rok za granice i mialo sie ubezpieczenie na bardzo wysokie kwoty, od ponad 20lat koszty odwołania wycieczek pokrywaja jak sie ktoś z rodziny rozchorował lub 1000usd za opozniony 48h bagaz podrozny.

someone
3 miesięcy temu
Reply to  Paweł Jarczyk

Potwierdzam że platynowy MC Platinium to ciekawa opcja podróżna. Jako bonus kursy walut także od MC bez dodatkowych prowizji. Dla podróżujących którzy potrzebują kredytówkę do wypożyczalni samochodowej bardzo fajna karta.

Lukasz
3 miesięcy temu
Reply to  Paweł Jarczyk

W karcie Infinite masz do 40stu wejść do saloniku prasowego/obiadowego dla siebie i rodziny. Możesz zczytać siebie i bliskich jedną kartą. Wejście dla jednej osoby to 34$. Więc chyba sie opłaca z myślą o rodzinie tymbardziej, że jeśli jesteś w segmencie to karta jest za 0zł bez żadnych warunków.

Antoni
23 dni temu
Reply to  Lukasz

nie rozumiem tylko dlaczego rodzina jest odpłatna??

Michał
4 miesięcy temu

Z autopsji.
Wnioskowałem o kartę Infinity – brak zdolności. Ale jednocześnie na oświadczenie z takim samym limitem mogę „zwyklejsza” kartę 🙂
Do kompletu brakuje zestawienia tych lepszych kart i na jakich warunkach i gdzie można dostać 😉

Dominik
4 miesięcy temu

Miałem kiedyś Platynową KK z Millennium. Dostałem ja przy zarobkach rzędu 3000 zł netto. Dostałem ją jako drugą KK, bo nie chciałem wziąć kolejnej „zwykłej” Alfy obok tej, którą już miałem. Jakoś handlowca, który do mnie zadzwonił nie przekonywały moje tłumaczenia, że nie potrzebuję dwóch takich samych kart. Warunek bezpłatności tej platyny? 5 transakcji w miesiącu na dowolną kwotę. Czyli w sumie, tak mało prestiżowo. W benefitach ubezpieczenie podróżne, na całkiem przyjemnych warunkach, ale z drobnym haczykiem – „włączało” się po wykonaniu pierwszej transakcji za granicą. Jadąc np. autobusem do Berlina musiałbym prosić kierowcy, żeby zjechał na pierwszą za granicą… Czytaj więcej »

someone
3 miesięcy temu
Reply to  Dominik

Wspomniana platyna z Millenium przegrała z PKO BP tym że ubezpiecza jedynie posiadacza karty. Ta z PKO uwzględnia rodzinę.
Zniesienie opłaty rocznej kwotowe w miejsce ilościowego jest w mojej ocenie fajniejsze.

Antoni
23 dni temu
Reply to  Dominik

co to karta ZEN?

msw
4 miesięcy temu

Ubezpieczenie zakupów – czym to się różni od chargeback?

Waldek
4 miesięcy temu

A jaki jest próg wejścia w te karty?

Hans
4 miesięcy temu

W kartach ” lepszego premium” najistotniejsze są dodatki takie jak ubezpieczenia. Koszty leczenia np. po wypadku za granicą mogą sięgać setek tysięcy lub kilku milionów zł, do tego (chyba tylko w Visa) ubezpieczenie wkładu własnego w wynajętym aucie (jeśli jeździsz kilka razy w roku za każdym razem to oszczędność do kilkuset EUR – nie musisz kupić drogiego ubezpieczenia w wypożyczalni). Zwrot kosztów podróży dla rodziny (np. do 20.ooo zł) jeśli jeden z jej członków zachoruje i nie może jechać to za wszystkich będzie zwrot. Dziś ważne ( 😉 ) odszkodowanie za opóźnienie lotu czy zgubiony bagaż (kilkaset EUR na osobę)… Czytaj więcej »

Last edited 4 miesięcy temu by Hans
Łukasz
4 miesięcy temu

Zawsze bawiło mnie to określenie, że złote i podobne karty są prestiżowe. Na kim to wrażenie mają robić te karty? Na sprzedawcy co często pracuje za minimalną krajową? Na innych kupujących, czyli obcych ludziach, którzy stoją za nami w kolejce? A może na znajomych w restauracji przy płaceniu: „O patrzcie, mam złota/platynową kartę, niezła nie?” Miałem przez jakiś czas temu tzw. prestiżową kartę. Karta bez limitu wydatków itd. Miała teoretycznie bardzo szeroki pakiet bonusów a w praktyce to chyba może raptem pare razy z nich skorzystałem. Chyba jakiś 5% rabat na BP dostałem czy coś w tym stylu. Jedyne co… Czytaj więcej »

Łukasz
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W wypożyczalniach samochodów i hotelach w różnych miejscach na świecie byłem nieraz. Tylko co z tego skoro tam zazwyczaj płaciłem firmową kartą albo wszytko było z góry opłacone/ rozliczane w ramach umowy. Turystycznie za to w zupełności wystarcza zwykła karta płatnicza. Owszem mozna przeciągać firmowe wydatki przez prywatną kartę i czekać potem na zwrot z firmy po rozliczeniu delegacji, tylko po co? Tak naprawdę tylko te saloniki lotniskowe mają sens choć i tu można by się czepiać.

Hans
3 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Kilka lotów rocznie z przesiadką i mamy koszt wizyt w salonikach wyższy niż Pana super karta za 1200zł. Jak ktoś nie wie czy nie rozumie to przykład: Lecimy z Warszawy na Bali z przesiadką w Singapurze i powrót taki sam. Jeden wyjazd 4 wizyty w saloniku koszt ok.500zł (na lotnisku wylotowym i przesiadkowym) 2 takie wyjazdy i koszt saloników to 1000zł a gdyby lecieć na urlop i mieć 2 przesiadki przykładowo Warszawa – Melbourne (ot urlop w Australii) to mamy 6 wizyt w saloniku na 1 wyjeździe = 750zł, No chyba, że skoczymy do Nowej Zelandii jak już tam jesteśmy… Czytaj więcej »

krzysztof
3 miesięcy temu
Reply to  Hans

a musisz za kazdym razem isc do tego saloniku?

Hans
3 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Nie musisz… ale możesz. Fast Trackiem też nie musisz przechodzić, w aucie z wypożyczalni też nie musisz ubezpieczać wkładu własnego, jak się samolot spóźni z odlotem to też nie musisz użyć ubezpieczenia byś mógł coś zjeść itp. za darmo, jak zachorujesz to też nie musisz odzyskać pieniędzy za loty i hotele… NIC nie musisz 🙂

krzysztof
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

[CENZURA-red, kod przewinienia: płatny trolling partyjny]

Antoni
23 dni temu
Reply to  Hans

fast track teraz na Okeciu ma tylko PKO Infinite, BNP Paribas Private Bank i Pekao SA PB tez. Krotka lista.

Antoni
23 dni temu
Reply to  Hans

nie ma opcji przy naszych przepisach o karcie bez limitu. Citi miało co-branda z BP jedynie, to musiał być platynowa moto karta.

Hans
4 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Nikt o zdrowych zmysłach nie „szpanuje” kartą i pewnie w 90% przypadków nawet jej na co dzień nie nosi przy sobie płacąc zegarkiem czy telefonem, ale do meritum: Ten „konkretny” koszt tej super karty to 250 EUR rocznie jeśli dobrze liczę, no ale kto będąc tak dobrym/zamożnym klientem, że ma kartę bez limitu nie wyda nią 60k rocznie 😉 ? Swoją drogą co to za karta – bez limitu a zwolniona z opłat po 60k obrotu rocznie? Na mojej nie tak ekskluzywnej i z limitem muszę mieć 132k rocznie aby była za darmo. Czyli dla przeciętnego użytkownika „karty bez limitu”… Czytaj więcej »

Last edited 4 miesięcy temu by Hans
Łukasz
3 miesięcy temu
Reply to  Hans

Było to kilkanaście lat temu i wtedy płatności telefonem czy zegarkiem nie istniały, więc kartę trzeba było nosić. Miałem te kartę kilka i lat nigdy opłaty nie zapłaciłem. Bez problemu przekraczałem 60k obrotu. Teraz nie wiem ile wynosi limit bo zrezygnowałem. Z hoteli i wypożyczali samochodów korzystałem, ale od tego są karty firmowe. Mogłem płacić prywatną, ale potem musiałem rozliczać wydatki w ramach delegacji i czekać na zwrot z firmy. A tam gdzie jeździłem na urlop terminali płatniczych nie było w ogóle 🙂 Z ubezpieczeń nie korzystałem w tym sensie, że nigdy nic mi się nie stało. Nie zgubiłem bagażu,… Czytaj więcej »

Łukasz
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Obecnie:
11.  Priority Pass – opłata za wejście do saloników VIP Lounge (jednorazowo za każdą osobę)
Posiadacz karty Priority Pass – 0 zł
Osoba towarzysząca – 150 zł

https://www.mbank.pl/indywidualny/karty/karty-kredytowe/world-elite-mastercard/

Hans
3 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

WE z mB dość mocno odstaje w stosunku do innych wydawanych w Polsce WE np. z Millenium, ING czy Pekao choćby – ta z mB to taka najniższa półka wśród tych „prestiżowych” (Jak mercedes Klasa E 200 (golas) w porównaniu do E 500 4matic (full), Kart jak Mercedes S w Polsce nie ma)

Prosiaczek
3 miesięcy temu
Reply to  Hans

Ta karta ma dwie wersje. „Zwykłą” World Elite (wystarczy zarabiać 20 tys. i mieć zdolność na 20 tys.) i WE dla klientów private banking (zasadniczo trzeba mieć 1 mln zdeponowany w mBanku). Karty mają identyczne ubezpieczenia, saloniki, kosztują dokładnie tyle samo. Niestety wersja „biedna” nalicza 5,9% prowizji przy przewalutowaniu – trochę głupio jak na kartę do zagranicznych podróży, kosztującą chyba 1200 zł. W tym segmencie kursy organizacji płatniczych bez prowizji powinny być normą. Wstyd, drogi mBanku.

Hans
3 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Ale nie odpowiedział Pan na zasadnicze pytanie – co to za karta? I nigdy Pan nie był na urlopie? Zawsze firmową za hotele i wypożyczanie auta? 😉 Ktoś tu kręci? Co to za karta bez limitu wydatków?

Hans
3 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Osoby towarzyszące nie zawsze płacą za wstęp, wystarczy w miarę dobra karta 😉

Antoni
23 dni temu
Reply to  Hans

która daje wstęp free towarzyszącym? Poza Amex Plat innej nie znam

Łukasz
3 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

A co to za karta – brak limitu wydatków i zwrot opłaty 1200 zł przy obrotach zaledwie 60 000 zł rocznie (!) jakoś nie kojarzę takiej karty a po opłatach wnoszę, że to karta wydana w Polsce. Bardzo jestem ciekawy co to za kwiatek?

Hans
3 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Imiennik sobie wymyślił? 😉 Przecież bez problemy to zweryfikujemy – jak nam powie co to za karta ;D Nawet jak bank już jej nie wydaje to w każdym banku są tabele opłat itp. produktów nie będących już w ofercie a które kiedyś były. Ja cały czas mam Visa Platinum mBanku już wiele lat jej nie wydają (ale jak nie zrezygnowałem to mam i jest tabela opłat choć dziś nikt takiej nie wyrobi – brak w ofercie)

Last edited 3 miesięcy temu by Hans
someone
3 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Coś w tym jest „złota” Visa z Millennium w oświetleniu w Biedronce wyglądała bardziej na żółtą!!! W drogim butiku było już OK. Pełne 24 karaty 😉

Hans
3 miesięcy temu

Jak ktoś pyta po co dobre ubezpieczenia w karcie lub ktoś nie widzi w nich korzyści 😉
https://www.o2.pl/informacje/straszny-wypadek-polki-w-turcji-kazdy-dzien-kosztuje-25-tys-zl-6795056939862880a

Gosc
3 miesięcy temu

To dla pelnego obrazu zrobcie jeszcze zestawienie tych kart z glownymi zaletami i warunkami. Bo czasem chca zarobkow, a czasem chyba wystarcza srodki na koncie.

Znajomy z ajomego zaniemogl nagle na nartach w Szwajcarii, sam transport medyczny helikopterem do szpitala wyczerpalby wartosc standardowego ubezpieczenia, a do tego doszedl jeszcze pobyt z diagnostyka w szpitalu, bodajze w Zurychu. W takiej sytuacji ubezpieczenie w karcie naprawde moze okazac sie bezcenne, jesli kogos stac. Wypadki chodza po ludziach.

Gość
3 miesięcy temu

Obecnie, np. w Santanderze karty kredytowej na 10 tys. nie dostanie klient mający tam 120 tys. na koncie oszczędnościowym, dobre stałe dochody z umowy o pracę, o ile ma … (nawet niewielki) kredyt walutowy. Zero rozmowy, np. blokady 10 tys. z depozytu jako zabezpieczenia. Dziwne.

Jakub
3 miesięcy temu

Które karty dają wejście do saloników?

Hans
3 miesięcy temu

No i Pan co tu się chwalił posiadaną kartą bez limitu z opłatą 1200zł znoszoną za 60k obrotu zniknął, nie odpowiadając na pytanie „co to za karta?” 😉

Last edited 3 miesięcy temu by Hans
Łukasz Wiesławski
3 miesięcy temu

Panie Macieju, a może mały zakładzik? Przeciwko dowolnej Pana karcie kredytowej postawię pociętą kartę kredytową i trzymanie niewielkiej kwoty na ROR w komplecie z debetówką😉 Tylko bilans musimy zrobić roczny😉

Łukasz Wiesławski
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Na pohamowaniu konsumpcjonizmu😉 No chyba, że karta kredytowa jeszcze nigdy Pana niczym nie zaskoczyła. Ale na to zawsze jest czas. Taka mechanika produktu😉

Hans
3 miesięcy temu

Ja w to wchodzę jeśli „subiektywne”
1. Koszt karty kredytowej 0zł ( obroty zwalniające ) Pana debetowa też pewnie 0zł
2. Kwota którą warto mieć na wydatki u mnie na koncie oszczędnościowym 6% ( płace kasą banku ) a ile Pan ma % na tym koncie z debetową? Proszę podać jakie by można było sprawdzić.
Jeśli już nie wygrała kk ( bo ja zarobię na odsetkach ) z debetową to będziemy pisać dalej + i –

frank
3 miesięcy temu

Miałem już 5 lat temu kartę kredytową Credit Agricole, Mastercard Gold i przy próbie skorzystania z saloniku na lotnisku okazało się że nie każda Mastercard Gold jest złotą kartą. Widać te dla biedniejszych krajów nie mają wszystkich opcji.

Rysiul
2 miesięcy temu

To „kto może zasłużyć na plastik klasy premium?”
Co z kartami Visa?
Liczyłem po tytule na zestawienie kart z wymaganiami i warunkami (profity, zwolnienia z opłat).

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!