15 września 2023

Praca zdalna powoli odchodzi w przeszłość? Coraz więcej firm wzywa pracowników do biur. Ale co na to pracownicy? I komu (nie) opłaca się pracować z domu?

Praca zdalna powoli odchodzi w przeszłość? Coraz więcej firm wzywa pracowników do biur. Ale co na to pracownicy? I komu (nie) opłaca się pracować z domu?

Praca zdalna odchodzi w siną dal? Święciła triumfy w czasie pandemii, gdy pracownicy biur zostali zamknięci w domach, a firmy – chcąc, nie chcąc – musiały dostosować się do restrykcyjnych przepisów. Mimo tego, że niewiele firm było dobrze przygotowanych technicznie do pracy zdalnej, większość z nich szybko się do tego dostosowała. Ale pracodawcy nie pokochali tej formy relacji z pracownikami. Natomiast pracownicy pracę zdalną w większości polubili. Czy po ponad dwóch latach czeka nas powrót do biur? 

Tego artykułu możesz również posłuchać w naszym kanale podcastowym – czyta Maciej Danielewicz

Zobacz również:

Praca zdalna nieco wyhamowała, ale czy pełny powrót do biur jest możliwy? Obszerne badania na temat pracy zdalnej przeprowadzili naukowcy z regionalnego oddziału amerykańskiej Rezerwy Federalnej z Nowego Jorku. Ich zdaniem, mimo pewnego wyhamowania pracy zdalnej w tym – wyjątkowo gęstym od firm i biur – regionie, praca zdalna zyskała sobie taką pozycję, że nie będzie można już z niej zrezygnować.

Nawet jeśli część pracodawców wolałaby mieć pracowników skoszarowanych w wieżowcach przy głównych ulicach największej amerykańskiej metropolii, to realia rynku pracy na to nie pozwolą, choć prezesi i dyrektorzy w firmach wciąż kombinują jak by tu z powrotem ściągnąć pracowników do pełnej pracy stacjonarnej.

Czytaj też w Homodigital.pl: Workation, czyli wakacje od pracy czy praca na wakacjach?

Czytaj też: Amerykanie po pandemii wcześniej wychodzą z pracy, wolą spędzać czas z rodziną, sport i hobby

Czytaj też: Ogłoszenia o pracę z obowiązkową wysokością zarobków? W Nowym Jorku niedługo tak będzie

Praca zdalna w odwrocie?

Ile pracy zdalnej będzie się nadal utrzymywać i na ile firmy będą czuły się komfortowo z pracą zdalną? Wyniki sierpniowych regionalnych badań przedsiębiorstw z regionu Nowego Jorku wskazują, że ponad 20% wszystkich prac usługowych i 4% wszystkich prac produkcyjnych jest obecnie wykonywanych zdalnie, co jest niemal identyczne z tym, co zgłaszano rok temu. Firmy oczekują, że ta ilość pracy zdalnej będzie się utrzymywać w nadchodzącym roku.

Jednak średnio firmy z sektora usług wolałyby, aby około 15% pracy było wykonywane zdalnie (czyli mniej niż obecnie). Rzeczywiście, prawie jedna czwarta firm usługowych w ciągu ostatniego roku zwiększyła wymagania wobec pracowników w zakresie pracy stacjonarnej, a jedna firma na sześć planuje w przyszłym roku zwiększenie intensywności pracy w biurze. Pracodawcy przyznają jednak, że choć praca zdalna ma swoje wady, jest ona szczególnie pomocna w przyciąganiu i zatrzymywaniu pracowników.

Wykres poniżej przedstawia średni udział godzin przepracowanych zdalnie przez pracowników, którzy wzięli udział w cytowanym tu badaniu. Chociaż przed pandemią praca zdalna była wykonywana rzadko, to już w połowie 2021 r. mniej więcej jedna trzecia wszystkich prac serwisowych była wykonywana zdalnie, podobnie jak ok. 8% pracy produkcyjnej. Rok później, do sierpnia 2022 r., udziały te spadły do 21% wśród firm usługowych i 7% wśród producentów.

Podczas gdy w badaniu z sierpnia 2023 r. udział sektora produkcyjnego spadł do 4%, udział firm usługowych utrzymuje się na zaskakująco stabilnym poziomie. I rzeczywiście, patrząc na przyszły rok, firmy usługowe oczekują, że ok. 20% pracy będzie wykonywane zdalnie, a producenci oczekują, że będzie to 4%. Ten schemat jest spójny z innymi badaniami pokazującymi, że praca zdalna pozostanie na stałe.

Firmy muszą uwzględniać preferencje pracowników

Firmy odpowiedziały także na pytania, ile pracy zdalnej oferowałyby, gdyby nie musiały uwzględniać preferencji pracowników. Co ciekawe, „idealna” ilość pracy zdalnej z punktu widzenia ankietowanych przedsiębiorstw wynosi około 15% w przypadku firm usługowych – dwukrotnie więcej niż przed pandemią, ale mniej więcej o jedną trzecią mniej niż obecnie – i 4% w przypadku producentów, czyli właściwie tyle, ile faktycznie obecnie takiej pracy się wykonuje.

Firmy usługowe wolą większy odsetek pracowników pracujących tylko w biurze w porównaniu z obecnymi rozwiązaniami, zamiast mniejszej liczby dni pracy zdalnej w przypadku pracowników hybrydowych. Takie firmy średnio wolałyby, aby 77% pracowników pracowało w pełni osobiście w biurze w porównaniu z 68% obecnie, a 14% w trybie hybrydowym w porównaniu z 19% obecnie.

Zasadniczo firmy usługowe wolałyby, aby pracownicy hybrydowi pracowali nie więcej niż ok. dwa dni w tygodniu, a tylko 9% woli, gdy ludzie pracują w pełni zdalnie (w porównaniu z obecnym udziałem wynoszącym 13%). Podsumowując, choć producenci są w dużej mierze zadowoleni z niewielkiej liczby pracy zdalnej, która ma miejsce, to gdyby firmy usługowe postawiły na swoim, nadal wolałyby znacznie więcej pracy zdalnej niż przed pandemią, wskazując na korzyści, jakie czerpią z tego typu pracy. Jakie są korzyści, jakie koszty? Na poniższym wykresie widać, jak firmy widzą bilans pracy zdalnej.

Badanie koncentrowało się firmach usługowych, ponieważ wśród producentów praca zdalna występuje rzadko. Dwie największe wymieniane zalety pracy zdalnej to utrzymanie pracowników i rekrutacja. Biorąc pod uwagę napięty rynek pracy w ciągu ostatnich kilku lat, praca zdalna wyraźnie pomogła przedsiębiorstwom w znalezieniu i zatrzymaniu potrzebnych pracowników. W mniejszym stopniu przedsiębiorstwa odnotowały również zmniejszenie wydatków na nieruchomości i niższych kosztów wynagrodzeń.

Co ciekawe, firmy nie były podzielone co do tego, czy praca zdalna zwiększa produktywność ich pracowników – ok. 30% określiło ten aspekt sprawy jako pozytywny, a nieco ponad 40% jako negatywny. Inne badania wykazały podobny rozdwojony wynik. Szczególnie chodzi o znaczne różnice w tym, jak praca zdalna sprawdza się w przypadku różnych rodzajów pracowników i firm.

Niektóre z tych różnic prawdopodobnie odzwierciedlają rodzaj wykonywanej pracy, gdzie pracownicy wykonujący w izolacji głównie powtarzalne zadania mogą być bardziej wydajni, pracując w domu, ale produktywność może ucierpieć wśród pracowników wiedzy zaangażowanych w działania wymagające współpracy i wymiany pomysłów.

Ok. 60% firm usługowych twierdzi, że praca zdalna utrudnia ważne działania niezbędne do osiągnięcia długoterminowego sukcesu, takie jak szkolenia i mentoring, komunikacja i współpraca oraz budowanie kultury miejsca pracy. Te uboczne efekty są podawane często. Praca zdalna święciła triumfy produktywności w początkowym etapie pandemii, natomiast później firmy skarżyły się, że spada kreatywność związana z bezpośrednimi kontaktami, a także utrudniona jest komunikacja.

Ograniczenie szkoleń w miejscu pracy, mentoringu i współpracy wynikające z pracy zdalnej może być szczególnie szkodliwe dla młodych pracowników i kobiet. Co więcej, inne badania wykazały, że pracownicy zdalni, głównie z tych samych powodów, mają mniejsze szanse na awans niż ich koledzy pracujący na miejscu, co potencjalnie hamuje ich rozwój zawodowy.

To połączenie kosztów i korzyści pomaga wyjaśnić, dlaczego firmy chciałyby oferować więcej pracy zdalnej niż przed pandemią, ale mniej niż obecnie.

Czytaj też: Pracodawcy wola zatrudniać mężczyzn. Tymczasem kobiety mogą dać firmie większe zyski

Czytaj też: Chat GPT to rewolucja na rynku pracy. Jakie zawody przetrwają, a jakie będą zagrożone?

W Polsce popracujesz zdalnie w dużych prywatnych firmach

Przekładając warunki pracy na sytuację w Polsce, obecny poziom stopy bezrobocia wynoszący według polskiej metodologii 5% jest najniższy od 33 lat. W rzeczywistości jednak pracownicy muszą się dostosować do warunków pracy w danej firmie i raczej trudno wymagać od wielkich organizacji dużych zmian tylko dlatego, że życzyliby sobie tego potencjalni nowi pracownicy.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce w końcu grudnia 2022 r. było 422 600 osób, które pracowały zdalnie i odbywało się pod hasłem zagrożenia epidemicznego, ponieważ w IV kwartale ubiegłego roku obowiązywały jeszcze przepisy związane z pandemią.

GUS zebrał dane, zgodnie z którymi wykorzystanie pracy zdalnej było wyższe w sektorze prywatnym niż w sektorze publicznym. W sektorze publicznym udział osób pracujących zdalnie zmalał z 8% na koniec 2021 r. do 1% pod koniec 2022 r. Na poniższej grafice widać udział pracy zdalnej (w związku z przepisami o sytuacji pandemicznej) w sektorze publicznym i prywatnym. Stan na koniec kwartału:

W skali całej gospodarki wykorzystanie pracy zdalnej było największe w większych firmach zatrudniających powyżej 50 pracowników, gdzie zdalnie pracowało 4,8% osób. Było to o 4 pkt proc. mniej niż pod koniec 2021 r. W najmniejszych firmach do 9 zatrudnionych osób pracowało zdalnie tylko 1,6% pracowników (rok wcześniej 2,6%), a w firmach średnich, o liczbie pracujących od 10 do 49 osób, było to 1,1% (rok wcześniej 5,5%).

Najwięcej osób pracowało zdalnie w województwie mazowieckim, gdzie aż 8,0% pracujących wykonywało pracę zdalnie w związku z przepisami pandemicznymi. Ale w województwach wschodnich było to już tylko 0,5%.

Najwięcej zdalnych pracowników było w sektorze „informacja i komunikacja”. Tam pracę zdalną wykonywała co trzecia zatrudniona osoba (rok wcześniej w tym dziale co druga osoba była na pracy zdalnej). Sporo osób było na pracy zdalnej również w takich działach jak: profesjonaliści, naukowcy, wykładowcy, finanse i ubezpieczenia.

Na grafice poniżej pokazany jest udział pracujących, którzy pracowali zdalnie w wybranych działach gospodarki pod koniec zeszłego roku:

Czy praca zdalna będzie nadal popularna?

Choć pracy zdalnej będzie więcej niż przed pandemią, to – zdaniem badaczy z Fed z Nowego Jorku – stopień intensywności tej formy wykonywania zadań będzie zależał od… „podziału władzy między pracodawcami a pracownikami”. Na rynku pracy, na którym obecnie to pracodawcy starają się o pracowników, firmy są bardziej skłonne do oferowania pracy zdalnej jako korzyści mającej na celu przyciągnięcie i zatrzymanie kadr.

Wyniki ankiety Fed wskazują jednak, że firmy ogólnie wolą mniej pracy zdalnej niż ma to miejsce obecnie, wprowadzają też zmiany, wymagające większej pracy w firmie. Ok. 25% firm usługowych objętych ankietą Fed wymagało od pracowników częstszego przebywania w biurze w ciągu ostatniego roku, a 17% twierdzi, że w nadchodzącym roku zwiększy wymagania dotyczące obecności w biurze.

Zmiany te już wskazują na niewielkie ograniczenia w zakresie pracy zdalnej w przyszłości. Jeśli rynki pracy pozostaną napięte, ilość pracy zdalnej może się utrzymać na stałym poziomie, ale jeśli rynki pracy się ochłodzą, a pracowników będzie więcej, firmy mogą w dalszym ciągu ograniczać ilość pracy zdalnej, aby uzyskać lepszą równowagę między kosztami a korzyściami.

Również w Polsce widać dążenie firm do ograniczenia pracy zdalnej jako trudniejszej do kontrolowania. Czy to oznacza, że krok po kroku i rok po roku, skala pracy zdalnej będzie się kurczyć?

Czytaj też: Czterodniowy tydzień pracy? Piąteczek, piątunio? Korea Południowa idzie pod prąd i proponuje… 69-godzinny tydzień pracy! Żeby było więcej dzieci. Naśladować ich?

Źródło zdjęcia: Colton Duke/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
87 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
axad
6 miesięcy temu

W moim życiu zawodowym oczekuję podejścia hybrydowego (mój zawód na to pozwala), czasem trzeba popracować w ciszy, czasem trzeba coś przypilnować w domu, niekoniecznie biorąc od razu urlop, dla mnie to też podejście ekologiczne, dojazd to 80 km dziennie w dwie strony.

Admin
6 miesięcy temu
Reply to  axad

Oszczędności. 80 km dziennie to 400 km tygodniowo i 1600 km miesięcznie, samo paliwo to 1000 zł. Czas – znacznie więcej. Problem w tym, że przy pracy zdalnej w zasadzie nie da się sprawdzić efektywności pracy. Chyba, że jest „zadaniowa”

Rafal
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

na 40 km to może pociąg czy autobus i miesięczny koszt to będzie ułamek tej kwoty.

tvh
6 miesięcy temu
Reply to  Rafal

Koszt to może będzie ułamek ale jaki będzie czas?
Na własnym przykładzie: do pracy 4-6 km zależnie od wyboru trasy, z powrotem 6km, część DK86. Jadę w 1stronę 10-20 minut zależnie od korków i opuszczonych szlabanów na przejeździe kolejowym.
Autobusami, po usunięciu niektórych kursów, z przesiadką około 1,5 godziny w 1 stronę, wcześniej dało się trochę poniżej 1 godziny, pieszo około 1 godziny. Rower byłby korzystny ale na większości tras brak ścieżek rowerowych a ruch zazwyczaj duży .
Czyli mam wybór 30 minut dziennie w aucie, 2godziny pieszo w dobrych warunkach lub 3 godziny w autobusach i na przystankach.

jsc
6 miesięcy temu
Reply to  tvh

(…)2godziny pieszo w dobrych warunkach(…)
4-6 km? Chyba żartujesz… Przeciętny człowiek powinien obrobić taką trasę w godzinę jak nie w połówkę.

Last edited 6 miesięcy temu by jsc
Luu
5 miesięcy temu
Reply to  jsc

4-6 km w jedną stronę (czyli autor pokonuje w 2h 8-12 km licząc do pracy i z powrotem)…
Według Ciebie przeciętny człowiek spaceruje w tempie 8-12 km/h (powinien obrobić taką trasę w godzinę) lub 16-24 km/h (jak nie w połówkę)? To ciekawe, jak szybko biega 😀

Last edited 5 miesięcy temu by Luu
jsc
5 miesięcy temu
Reply to  Luu

Poczytaj… https://pl.wikipedia.org/wiki/Ch%C3%B3d
Znajdziesz tam nawet pośrednią informację na temat tempa biegu.

axad
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Każda praca to jakieś zadanie i można to zmierzyć, (oczywiście nie każdą pracę można wykonywać w ramach HO) ale to należy już do przełożonych. żeby sobie zbudować narzędzia pomiaru. Jeśli jestem księgowym to mam do zrobienia odpowiednią pracę i tu chyba nietrudno o pomiar. Nawet jeśli w jakiś dzień mam trochę wolnego, to przecież nie ma znaczenia gdzie konsumuję ten luz, czy w domu czy w pracy ale ma znaczenie czy gonię samochód i zanieczyszczam środowisko, ma znaczenie czy jestem wypoczętym pracownikiem. Takie podejście „masz siedzieć na tyłku ale w firmie” jest chyba już trochę „głupie”. Głupia dla mnie jest… Czytaj więcej »

Jan
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Chyba Pan zartuje. Biznes rozpowszechnia ostatnio takie brednie.
Jesli nie da sie sprawdzic efektywnosci pracy to znaczy ze … to nie jest praca.

Hieronim
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeśli nie można zmierzyć efektywności pracy, można by zastanowić się, czy w ogóle jest ona potrzebna…

maciej
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja trochę tego nie rozumiem. W sensie znaczenie słowa zadaniowa. Da się zweryfikować efekt większości prac, chyba, że jest to jakaś praca artystyczna, niemierzalna. No bo przecież wiekszosc prac, jeśli się robi przy pomocy komputera to jest mierzalna. Tylko szefowie zacofani myślą, że trzeba pilnować pracowników w biurze. To samo zrobi w biurze czy w domu jeśli mu zależy. Jeśli okaże się, że pracuje z domu gorzej bo klienci się skarżą, albo jest utrudniony kontakt, albo robi mniej rzeczy na godzinę, spadła mu wydajność to zwalniany taką osobę. To tak jakby właściciel floty tirów miał jeździć z kierowcą i sprawdzać… Czytaj więcej »

Last edited 6 miesięcy temu by maciej
Jan
6 miesięcy temu

Albo robota jest zrobiona, albo nie jest. Jak mamy „kreatywną pracę” w biurze to niby jak mierzymy czy została wykonana dobrze i czy pracownik nie prokrastynował w trakcie?

Davidddf
6 miesięcy temu
Reply to  Jan

Dupogodzinami. Jeżeli masz np. zaplanować kampanię reklamową, pracownik stwierdza, że poświęcił na to 8h ale naprawdę pracował 5h (a w biurze choćby z nudów by poświęcił tę 7 zostawiając sobie godzinę na ploteczki) to teraz ciężko to zmierzyć, bo kampania jest zaplanowana, a że mogła być lepiej?
Niemniej w długim horyzoncie to wyjdzie i będzie widać że pracownik wykonuje pracę wibstandardowej jakości jak oszukuje.

GlosZPuszczy
6 miesięcy temu
Reply to  Davidddf

Boze co za bełkot. Bardzo prosto rozumujesz kontrole i całkowity czas spedzony nad zadaniem. Jesli w twoim swiecie pracownik poswiecil 5h a te 3h oszukal firme to wspolczuje twoim pracownikom/podwladnym. Moze gdybys spojrzal szerzej i odrzucil kult optymalizacji i kontroli wszystkiego to bys zrozumial, ze slack time to istotny element kreatywnosci. Nawet w matematyce teoria kolejek mowi nie alokowaniu do 100% bo system staje sie nie efektywny. Z twojego przykladu mozna powiedziec, ze masz madrego pracownika. Zadanie wykonal w 5h a 3h spedzil na eksploracji pomyslow/idei na ktore nie mialby czasu siedzac dupogodziny w biurze. Najbardziej kreatywne pomysly nie przychodza… Czytaj więcej »

Jacek
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale to znalezienie odpowiednich sposobów na zarządzanie pracą zdalną jest problemem, a nie praca zdalna sama w sobie.
Dużo prościej byłoby wyszkolić management w temacie nowych technik zarządzania i współpracy z pracownikami zdalnymi.
Efektywność każdej pracy można zmierzyć – to nie zależy od miejsca wykonania prac.

Davidddf
6 miesięcy temu
Reply to  Jacek

„Efektywność każdej pracy można zmierzyć”

Jak pokazuje openAI nawet sobie model językowy można w firmie podstawić startując od zera. Wątpię jednak żeby powiatowy urząd pracy w Pucku zrobił swojego llm’a.

jsc
6 miesięcy temu
Reply to  Davidddf

Jakiś czas temu widziałem ranking najbogatszych miast powiatowych w Polsce… Lepiej Pucka nie obrażać… w tym roku zajęli 4 lokatę.

Asa
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A jak sprawdzić efektywność w biurze? Stojąc nad kimś z batem 8 godzin? Nie da się, ludzie w biurach też nauczyli się pracować, gdy szef patrzy 🙂

Davidddf
6 miesięcy temu
Reply to  Asa

Chodzi o to, że pracownik gorszego sortu zostawiony na 8h w biurze będzie przez większość czasu choćby z nudów wykonywać swoją pracę. Koledzy są obok, widzą go, więc to dyscyplinuje. U mnie w firmie takich problemów nie widzę ale są firmy z którymi jak usłyszę że rozmawiam z kimś kto „pracuje z domu” to znaczy, że odpowiedź dostanę kilkakrotnie razy później niż jakbym go zastał w biurze. Więc są osoby nieumiejące w pracę z domu.

Olek
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A przy pracy w biurze to się da? Menedżer nie stoi non-stop nad każdym, ile pań Kryś i panów Janków sobie trzepie pasjansa w robocie?

Roman
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Efektywność pracy zdalnej da się sprawdzać, ale wszystko zależy od rodzaju tej pracy. Nie koniecznie ona musi być zadaniowa, bo nie każdy rodzaj pracy (zwłaszcza biurowej) wymaga siedzenia przed komputerem w biurze. Jeśli ktoś ma możliwości, chęci i odpowiednią ilość samodyscypliny, tą samą pracę można wykonywać siedząc w domu. Niestety nie wszyscy pracodawcy to rozumieją lub po prostu nie wiedzą jak wydajność pracownika sprawdzać niekoniecznie sprawdzając czas jego siedzenia przed ekranem. Ale to się zmieni – kolejne pokolenia to wymuszą i wygrają te firmy, które do tego się przystosują – zdobędą najlepszych pracowników i nie będą ich zmuszać do wspomnianych… Czytaj więcej »

Adzik
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Problem w tym, że nie każdą pracę można wykonać zdalnie. Do zalet doliczyłbym zalety dla ogółu: mniejsze korki, więcej wolnych miejsc parkingowych, mniej chorób itd. Coś mi się wydaje, że również L4 pracujący zdalnie biorą mniej (ale to tylko hipoteza)

gość
6 miesięcy temu
Reply to  axad

Cyt. „czasem trzeba coś przypilnować w domu” – jeśli pilnujesz czegoś w domu, to znaczy, że w tym czasie nie pracujesz i efektywność spada. Jako pracobiorca na stanowisku menadżerskim w finansach mam wyłącznie negatywne doświadczenia z pracą zdalną. Przykład: zamawialiśmy wdrożenie integracji kilku systemów IT i jak rozmawiałem z konsultantami to twierdzili, że pracują zdalnie i ich wydajność jest znacznie większa niż gdy są w biurze (rzekome pogaduchy odrywają od pracy). A jak było w rzeczywistości? W trakcie rozmów telefonicznych słyszałem w słuchawce Lidlomixa jednej konsultantki i konieczność przerwy obiadowej dla dzieci, które wróciły. Ale 5 min po godz. 16:00… Czytaj więcej »

Patrycja
6 miesięcy temu

Nie każdy człowiek ma dzieci. W domu mogę spokojnie pracować, nikt mi nie przeszkadza. W biurze nigdy nie pracujesz więcej niż 5-6 h bo ciągle kawka i plotki. praca zdalna zachęca do tego żeby pracować wydajnie i mieć więcej wolnego!

Davidddf
6 miesięcy temu

Stety-niestety, niedawno mieliśmy pilną sprawę i temat do osoby pracującej zdalnie i zgłoszenie o 15, a o 23 dostaje maila że temat rozwiązany i mogę działać. W normalnych warunkach ta osoba musiałaby na 17 odebrać dziecko itd. i zapomnij o rozwiązaniu tego samego dnia jakby była praca z biura. A tak ogarnie się dzieci i o 19 można usiąść do pracy, a jutro się odbierze robiąc sobie przerwę na koszenie trawy w trakcie dnia.

Przemo
6 miesięcy temu

Chciałbym zauważyć, ze procenty kończą się na 100…

Konradw
6 miesięcy temu
Reply to  Przemo

Patrz niby procenty kończą się na stoa mi przy premii szef powiedział że za zrobienie 130% dostaje 25 tyś premii.

mariusz
6 miesięcy temu
Reply to  gość

Mam podobne doświadczenia jako zlecający prace do wykonania.

Davidddf
6 miesięcy temu
Reply to  gość

Mylisz dwie rzeczy. Po pierwsze mam dziecko wystarczająco duże żeby jak jest chore zajęło się sobą, ale zbyt małe żeby zostało samo w domu. Jak jest chore biorę pracę z domu i: 1. Efektywność pracy nie cierpi. 2. Nie muszę brać dnia wolnego na urlop w trakcie którego nie odpocznę czyli marnować dnia urlopu co jest niekorzystne i nieproduktywne dla mnie i dla pracodawcy. Obiady – szybciej ugotuje sobie w domu cały obiad niż zajmuje wyjście z zespołem na obiad. Z tego powodu chodzę rzadko wyłącznie w rolach socjalizacji. „Mój kolega, nomen omen też IT, w godzinach pracy kosi trawę… Czytaj więcej »

Przemo
6 miesięcy temu
Reply to  gość

A skąd wiesz, że to był Lidlomix, a nie oryginał? Albo Ken? [MSPANC]

Adrian
6 miesięcy temu
Reply to  gość

Tyle że to co robią w domu powiedzmy dodatkowo w tym czasie to w biurze kreciliby się na fotelu obrotowym albo siedzieli w necie przeglądając strony z promkami. Nie wie Pan że co jakiś czas zrobienie czegoś innego niż się zajmuje przez większośc dnia pomaga umysłowi na zwiększenie wydajności i nie wpadanie w tryb stand by? Koszenie trawy np przez 20 minut w trakcie pracy da firmie więcej później korzyści niż siedzenie na dupie bez sensu tyle samo czasu ale przy biurku.
Trzeba tylko patrzeć trochę dalej niż ,,na jutro,,.

Lola
6 miesięcy temu
Reply to  gość

Jestes przykladem managera, ktory to stanowisko ugrał ladna twarza, a nie kompetencjami. Teraz przeszkasza ci, ze ktos kosi trawe, ale jak w biurze ten sam pracownik spedza średnio 3h z 8h pracy na pogaduszkach, przegladaniu roznych stron internetowych czy nawet na po prostu patrzeniu w przestrzen, to wszystko jest spoko, bo przynajmniej siedzi w biurze. Ja na przyklad nie mam bezposredniego managera, nieraz w biurze, poza kolegami, nie widzie nikogo wyzszego szczebla przez caly tydzien, takze jaka kontrola w takim wypadku? Jedynie musze odbic sie na zegarze wchodzac i wychodzac z miejsca pracy, a to czy faktycznie przepracowalam 8-9h jest… Czytaj więcej »

Jarek
6 miesięcy temu
Reply to  gość

Wolisz, żebym wziął urlop na żądanie, żeby wpuścić pana z gazowni, żeby spisał licznik? 🙂

Boss
6 miesięcy temu
Reply to  axad

Pensję otrzymujesz za pracę, a nie za pilnowanie czegoś w domu.

Davidddf
6 miesięcy temu
Reply to  Boss

To sobie zatrudnij osoby tylko na pracę do biura, a potem odpowiedź sobie na pytanie czemu twoi pracownicy bez pracy zdalnej robią mniej niż u konkurencji tacy sami z pracą zdalną?

Adrian
6 miesięcy temu
Reply to  Boss

Dokładnie, za pracę a nie siedzenie bez sensu w biurze

Last edited 6 miesięcy temu by Adrian
Axad
6 miesięcy temu
Reply to  Boss

Czepiasz się słówek. Pod tym stwierdzeniem może być wiele sytuacji np. najbardziej prozaiczna ale z życia (nie mojego) spisanie liczników z kaloryferów albo wizyta elektryka/kominiarza ze spółdzielni itp. Takie rzeczy dzieją się na codzień i zawsze był z tym problem, brać urlop trochę szkoda a być te 15 minut trzeba… poza tym oszczędność 1,5h dziennie bo nie trzeba jechać do furmy czy godzina spania dłużej – bezcenne. Kilka razy była akcja z szefem pt.robimy spotkanie o 15 bo inna godzina nie pasuje, z mojej strony było sorry szefie ale o 15 wychodzę bo mam dzieci do przypilnowania w domu a… Czytaj więcej »

Belbeniusz
6 miesięcy temu

Zabawne, że kiedy pojawia się temat ograniczenia pracy zdalnej wiele firm nagle zapomina o emisjach, śladzie węglowym, sustainabilitach i innych takich na które dojazdy pracowników zdecydowanie będą miały negatywny wpływ.
Teoria spiskowa o której słyszałem jest taka, że za powrotami do pracy na miejscu lobbują fundusze które zainwestowały pieniądze w powierzchnie biurowe.

jsc
6 miesięcy temu
Reply to  Belbeniusz

(…)Teoria spiskowa o której słyszałem jest taka, że za powrotami do pracy na miejscu lobbują fundusze które zainwestowały pieniądze w powierzchnie biurowe.(…)
Może być… skoro idą nawet poprzek do tego niektórzy nazywają zagładzaniem Rosji i gorliwie do tego nawołują. Chociaż po ostatnich fakapach kierunek, w którym kieruje się tą nienawiść, jakby się trochę zmienia.

Jarek
6 miesięcy temu

Praca zdalna to problem dla kiepskich managerów. Znam takich, którzy w ogóle nie mają pojęcia co robią ich podwładni

Asa
6 miesięcy temu

Praca zdalna to poniekąd benefit. Nie interesuje mnie multisport ani dofinansowanie do wyjścia do muzeum. Wolę oszczędzić czas na dojazdach.

Jacuś
6 miesięcy temu

Ale za to praca psychologa lub psychiatry to przyszłość. Zamknęliśmy sie w domach. Dzieci w systemie szkoła + komp + sen. Jak stają sie dorośli to praca + komp + piwko + sen. Gierki, tik toki i rolki. Jaki mozg wytrzyma puszczanie kilkuset filmikow na godzinę. Internet mimo swoich wielu zalet przyczynia sie do niszczenia społeczeństwa. Młodzi ludzie są wyalienowani i aspoleczni. Brakuje związków, nie rodzą sie dzieci lub nawet te ci są dzieci mieć nie chcą. Idąc do meritum praca zdalna to kolejny krok w odsuwaniu sie od ludzi. Zakupy ciuchów w necie, żarcia na pyszne i można przez… Czytaj więcej »

anon
6 miesięcy temu

Nienawidzę pracy biurowej. Jeżeli do wykonania danej pracy wystarczy laptop i internet, to powinna być możliwość pracy 100% zdalnej. W moim przypadku w skali roku, gdybym jeździł do biura 5 dni w tygodniu, to wydałbym na to ponad 7000 zł (samo paliwo) plus koszty eksploatacji samochodu i spędził 240 h w aucie przejeżdżając łącznie ponad 120 tys. km, nie wspominając o przygotowaniu się do wyjazdu, przygotowaniu posiłku, zmęczeniu dojazdem, powrotem i siedzeniem w biurze. Ktoś może powiedzieć, że mogę jeździć pociągiem lub autobusem. Oczywiście, ale wtedy robi się z tego 480 h (lub więcej) na dojazdy zamiast 240 h w… Czytaj więcej »

mariusz
6 miesięcy temu
Reply to  anon

Nie klei mi się to matematycznie. 120k km rocznie na dojazdy z/do pracy, to średnio 10k miesięcznie. Przy średnio 20-sto dniowym miesiącu oznacza to przeciętnie 500km dojazdu w tę i z powrotem. Przy spalaniu 7l/100 km i przebiegu do/ z pracy 10k miesięcznie spalasz 700l paliwa. Przy cenie 6,50 zł/l daje to 4.550 zł miesięcznie na paliwo, a piszesz o koszcie 7.000 zł rocznie. Taki roczny koszt paliwa to przebieg ok. 15.400 km rocznie, czyli 1.283 km miesięcznie, przeciętnie 64km dziennie w obie strony.

anon
6 miesięcy temu
Reply to  mariusz

Mogłem się trochę pomylić w kalkulacjach, ale mniej więcej Ty też dobrze policzyłeś. Do biura mam ok. 25-30 km, czyli tam i z powrotem jest łącznie 50-60 km na dzień. Biuro jest w innym mieście, niż miasto, w którym mieszkam. W moim aucie średnie spalanie to ok. 9 l / 100 km. Jak jadę szybciej, to wtedy większe, a jak jeżdżę powoli to wtedy mniejsze. Nie ma szans, żebym spalał 7 l / 100, bo często jadę autostradą. Wnioski i liczby wyciągnąłem jakiś czas temu na podstawie apki fuelio, z której korzystam. Teraz ceny paliwa są wyższe, więc i koszt… Czytaj więcej »

z_biura
6 miesięcy temu

Praca zdalna ma mnóstwo minusów, a lodówka tuż za ścianą to najmniejszy z nich. Pracodawca ma prawo do kontroli pracownika zdalnego, również trzeźwości, więc trzeba podać adres pracy i być gotowym na „wizytę”. Pracodawca też pozna twój adres IP. Na włączenie kamery można się nie zgodzić (zasada minimalizacji danych RODO). Tu pracodawca kręcił nosem, ale w końcu odpuścił (bo musiał).
8-letni „czynnik przeszkadzający” w wakacje też pracy nie ułatwiał, ale było wesoło, to już u innego pracodawcy.

TomR
6 miesięcy temu

Większość prac intelektualnych jest teraz pracą zdalną, niezależnie od tego gdzie znajduje się pracownik. Serwery gdzie się de-facto wykonują operacje znajdują się w zupełnie innych lokalizacjach niż biura i mieszkania, w tym w innych miastach, czasami nawet w innych krajach. Jeszcze z 10 lat temu było tak, że serwery są w tym samym budynku biurowym, co pracownicy bo sieci komputerowe wewnątrz i międzybudynkowe były szybkie, sieci zdalne powolne – nie wystarczające na pracę. Teraz łącza długodystansowe są na tyle szybkie że wszelkie tekstowo-liczbowe i spora część nieanimowanej grafiki (raporty graficzne itp.) są do wykonywania na serwerach zdalnych. Prace lokalne, w… Czytaj więcej »

Magda
6 miesięcy temu

No tak typowo polskie jak coś jest dobre to trzeba to spierdl.. Trzeba zgnebic ludzi żeby czasem nie czuli się za dobrze.. Polacy bardzo źle się czują jak coś idzie ok.. Wtedy trzeba przykrecac srube to wtedy jak wszyscy rzygaja i nienawidzę tego co robią to wtedy jest ok.. Nieważne że dziś ludzie są przemeczeni nie ma czasu na nic że w korkach stoi się po 3 godziny.. Ważne żeby była kontrola i żeby nie było fajnie bo jak jest fajnie to Polak czuje się nieswojo!! Jesteście popieprzeni w wlbach!!! Praca zdalną to największe ukeplszenie dla pracownika jakie powsatlo s… Czytaj więcej »

Przemo
6 miesięcy temu

Niestety, ale trend cwaniactwa mamy wszczepiony od komuny. Młodsi wyssali z mlekiem matki.
Może niektórzy pamiętali, ale ta durna komuna o wozie Drzymały uczyła w szkołach :podstawowych…

Konradw
6 miesięcy temu
Reply to  Przemo

Akurat z etyką pracy zdalnej to starsi mają więcej problemów niż młodsi.

Anna
6 miesięcy temu

Chyba muszę się zgodzić z tezą, że będzie to zależało od podziału sił na linii pracownik / pracodawca. Do swojej pracy potrzebuję mieć kontakt z ludźmi z innych krajów, głównie UK, i systemów, które są gdzieś tam w chmurze, więc nie wiem po co miałabym siedzieć w biurze, skoro nic tam nie mam – nawet biurka, bo mamy hot deski…. Ostatnio aplikowałam do firmy i jak Pani mi powiedziała, że oni pracują 4 dni z biura i czy uwzględniałabym taką możliwość to wprost powiedziałam „NIE” – dobrze, że była to nasza pierwsza rozmowa, a nie dowiedziałam się o tym na… Czytaj więcej »

Michał
6 miesięcy temu
Reply to  Anna

O, to, to! U mnie „przymusowa” biurowa przez całą pandemię. Więc sporo ludzi powiedziało pa pa. Ale pracodawca uparty i system utrzymuje. Tyle, że wakaty nieobsadzone, bo ludzie jak słyszą o pracy w biurze, to dziękują.

Jarek
6 miesięcy temu

Jadę do biura, w którym nie ma nikogo z mojego zespołu, bo każdy siedzi w innym kraju. Kolega biurko obok robi kawę, a potem 2 godziny gada na skype co tam u jego dzieci i kolegi.
Praca zdalna zrobiła bardziej widoczny problem kiepskich procesów i dokumentacji. Nikt nic nie, jaki zespół odpowiada za co itp. Management dyskutuje na spotkaniach, gdzie najlepiej trzymać dokumentację, a nikt noe zauważa problemu, że od lat nikt jej nie aktualizował.
Ale tak, oczywiście, że jesteśmy bardziej wydajni w biurze ????

Jarek
6 miesięcy temu

Firma z UK i procesy też. Więc to noe tylko polski bałagan

0xmarcin
6 miesięcy temu

Może tak jest a może te wszystkie statystyki są o kant tyłka pobić. Pracowałem kiedyś z francuzami i oni faktycznie może i pracują bardzo krótko, ale dlatego że nie wliczali sobie do czasu pracy obowiązkowego prawie 1,5 godzinnego „lunch’u” na którym dyskutowano… sprawy bieżące w firmie. Do tego cześć osób i tak brała pracę ze sobą do domu. Oni mi mówili że wolne to mają tylko w weekendy… Także statystyka sobie a rzeczywistość sobie, jak ktoś chce się wybić to niestety w dzisiejszym korpo 8h to często za mało.

Marcin Staly Czytelnik
6 miesięcy temu
Reply to  0xmarcin

To chyba w duzej mierze zalezy od tego jakie to korpo. Sa firmy jak Coca Cola czy PG gdzie w Polsce malo kto siedzi ponad 8 h a ludzie awansuja i to na bardzo wysokie stanowiska. Wiem, bo sam tam pracowalem i 8 h dziennie ale wykonywane sumiennie starczało spokojnie by zajsc na stanowiska managerskie.

Jacek
6 miesięcy temu

Zaobserwowałem jeden plus zdalnej pracy: jeśli ktoś z zespołu niedomaga, po prostu zostaje w domu, a do biura przychodzi kto inny – w efekcie mniej jest „L4”.

MateuszKupiec
6 miesięcy temu

No i super, śmiecie znowu cofnely świat w rozwoju o kilkaset lat w imię zysków miliardów posiadających biura i inne zbędne budynki, przy jednoczesnym poklasku bumerstwa które się od 20 lat nie potrafi nauczyć używać konkuterow, teraz znowu można utrzymywać setki śmieciowych pracowników do bulshit jobs, dziadersi zadowoleni bo mogą dalej siedzieć w swom zacofaniu, a cała reszta ludzi cywilizowanych musi marnować swój czas na zbędne dojazdy i procesy które można zrobić w sekundę z domu, niszczycie ten świat wy ociezale umysłowo śmietniki

Wojciech
6 miesięcy temu

No i bardzo dobrze, do pracy rodacy ????????

Konradw
6 miesięcy temu
Reply to  Wojciech

Ty jak inaczej nie potrafisz pracować to rzeczywiście [CENZURA-red]

Monika
6 miesięcy temu

To ja pójdę pod prąd. Kiedy pracowałam zdalnie to zawsze pracowałam dłużej. A bo skoro siedzę w kapciach przy kompie i nie muszę się przemieszczać to jeszcze coś nadgonię, w końcu i tak jestem w domu, co mi tam. W ten oto sposób wykonywałam mnóstwo niegratyfikowanej pracy. Ta sama praca wykonana po godzinach w biurze skutkuje możliwością odbioru czasu wolnego. Pracodawca i tak nie będzie wdzięczny za poświęcenie, najwyżej zwiększy wymagania skoro się wyrabiam. Więc zmądrzałam i zaczęłam cenić SWÓJ czas. Jakby nie patrzeć mam go coraz mniej.

Konradw
6 miesięcy temu
Reply to  Monika

To już twoja wina jak nie potrafisz przekazać informacji jak pracujesz.

Monika
6 miesięcy temu
Reply to  Konradw

A możesz rozwinąć tę myśl?

Zorro
6 miesięcy temu

Ludzi z branży IT do biur nie zagonicie. Nie po to technologia idzie do przodu, aby wołami pole orać.

Marcin Staly Czytelnik
6 miesięcy temu
Reply to  Zorro

Nie tylko IT. Wszelkie centra uslug wspolnych to de facto praca zdalna.

Redrum
6 miesięcy temu

Czy ktoś zapłaci dodatkowo za przebywanie z bucami w biurze? Najgorsi są menadżerowie, którym zwróci się uwagę, na fakt że w innych firmach coś robiło się prościej i warto byłoby usprawnić jakiś proces. Zwłaszcza, że firma jest ogromna i tak zacofany proces nie przystoi tak wielkiej organizacji. Ci nie dość, że bronią jakiegokolwiek upraszczania procesów, to jeszcze ego mają z porcelany – po krytyce liczenia ręcznie czegoś, co inne firmy mają w standardzie rozliczane automatycznie – są śmiertelnie obrażeni i reagują chamstwem i otwartą wrogością. To wyszło dopiero na jaw po powrocie do biura. Na zdalnej tego zjawiska nie było.

Admin
6 miesięcy temu
Reply to  Redrum

Te „buce w biurze” to mogą być Pana/Pani szefowie. Generalnie nie ma obowiązku z nimi przebywać i brać z takiej korpo pieniędzy ;-). Zgadzam się, że czasem korpo zaczyna męczyć (czasem też niekompetencją), dlatego jakiś czas temu z korpo się ewakuowałem

Adam
6 miesięcy temu

Co Wy wiecie o HO ?
NIC !!!
Jak ja pracowałem zdalnie to większość z Was Internetu w domu nie miała…

Tomasz
6 miesięcy temu
Reply to  Adam

Znowu się zaczyna. Adam z bankowości z najnowszym iPhonem, z głową w chmurach nad zwykłymi śmiertelnikami i dziesiątkami tysięcy miesięcznie na koncie. Masz w ogóle coś nowego i ciekawego do powiedzenia czy zawsze będzie to samo?

Lola
6 miesięcy temu

Takie badania to oplacone przez korporacje pranie mozgow pracownikow. W mojej pracy pracodawca w takim samym stopniu kontroluje nasza prace z domu czy z biura, poniewaz mamy do tevo dostosowany system. Smiesznie sie czyta, jak to produktywnosc czy konakty socjalne zostaly zaburzone, kiedy podczas pandemii moja firma wykrecila najlepsze obroty od 2005 roku i nasz szef zasypywal nas wrecz podziekowaniami, ze nie spodziewal sie tego, ze praca z domu moze byc tak efetywna. Trend sie zmienil i juz spiewa inaczej, bo „wszyscy jestesmy wielka rodzina i potrzebujemy rozmow przy maszynie do kawy”. Dodam tylko, ze u nas system hybrydowy po… Czytaj więcej »

jsc
6 miesięcy temu

Czy aby na pewno kraj, w którym badany trend jest wyznaczany przez jeżdżców Aderall’u, jest odpowiednim wyznacznikiem dla reszty świata?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu