15 marca 2022

Polska i Europa nie chcą już kupować rosyjskiego gazu. Ale czy to w ogóle możliwe, gdy zapotrzebowanie na gaz będzie rosło?

Polska i Europa nie chcą już kupować rosyjskiego gazu. Ale czy to w ogóle możliwe, gdy zapotrzebowanie na gaz będzie rosło?

W ostatnim czasie Federacja Rosyjska została objęta szeregiem dotkliwych sankcji, które uderzyły w jej gospodarkę i olbrzymie majątki oligarchów. Jednak tym, co najbardziej zniszczyłoby gospodarkę Rosji i jej zdolność do odbudowy armii, jest rezygnacja z importu gazu i ropy naftowej pochodzenia rosyjskiego. Nawet gdyby surowiec chciały odkupić Chiny – będą gotowe zapłacić dużo mniej niż Europejczycy i Rosja straci dziesiątki lub setki miliardów dolarów. Czy Polska – która spodziewa się dużego wzrostu zużycia gazu –  jest rzeczywiście gotowa na odcięcie się od rosyjskiego surowca? A inne kraje europejskie?

Polscy politycy, popierając wezwania płynące z Ukrainy, jasno wskazują, że potrzebne są kolejne kroki, które obciążą rosyjskiego agresora. Premier Morawiecki od dłuższego czasu apeluje o nałożenie embargo na rosyjski węgiel, gaz i ropę w całej Unii Europejskiej. Takie rozwiązanie proponują również m.in. Anna Moskwa – Minister Klimatu i Środowiska oraz Piotr Naimski – Pełnomocnik Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej.

Zobacz również:

Polska bez rosyjskiego gazu? Już wkrótce

Polska jest w naprawdę niezłej sytuacji. Dzięki prowadzonej przez lata polityce dywersyfikacji źródeł dostaw gazu ziemnego, a także odpowiednio rozbudowanym krajowym potencjale wydobywczym i magazynowym, w przeciwieństwie do wielu innych państw europejskich jesteśmy w stanie funkcjonować bez dostaw ze Wschodu. I tak się stanie – nawet bez formalnego embargo. A to dlatego, że z końcem 2022 r. upływa wieloletni kontrakt jamalski, na mocy którego do Polski dostarczano gaz ze Wschodu. Już wiadomo, że kolejnego kontraktu nie będzie.

Sprzedaż węglowodorów stanowi ważny dochód dla rosyjskiej gospodarki. Wpływy do budżetu państwa z eksportu ropy i gazu w 2021 r. stanowiły 36% łącznych dochodów. W ostatnich latach udział ten wynosił od 28% (2020 r.) do 46% (2018 r.). Surowce przynoszą Rosji nie tylko gigantyczne pieniądze (wspierając finansowanie rosyjskiej machiny wojennej), ale są też instrumentem polityki. Przez dekady tamtejsza władza realizowała swoje interesy, wspierając się olbrzymim potencjałem surowcowym.

Czytaj więcej: Czy będzie światowe embargo na rosyjską ropę? Po ile będzie paliwo? (subiektywnieofinansach.pl)

Importowi surowców energetycznych z Rosji niejednokrotnie towarzyszyły nieoczekiwane przerwy w dostawach (w styczniu 1993 r., w styczniu 2009 r. oraz w czerwcu 2017 r). Za każdym razem w tle były jakieś rosyjskie oczekiwania wobec Polski. Dlatego życie bez rosyjskiego gazu będzie nie tylko bezpieczniejsze, ale i stabilniejsze.

Ukraińskie doświadczenia z 2014 r. nie zachęciły Europy do zmiany kursu swoich inwestycji, czego przykładem jest niemiecka polityka Energiewende i wieloletnie spory o budowę podmorskiego gazociągu Nord Stream II. Może ta wojna w końcu doprowadzi do skutecznego przewrotu w strukturze europejskich dostawców paliw? Szkoda tylko, że ceną będą tysiące istnień ludzkich.

Za kilka lat będziemy potrzebowali prawie dwa razy więcej gazu?

Według GUS w 2019 r. (przed pandemią) krajowe zapotrzebowanie na gaz ziemny wyniosło 19,6 mld m3, a krajowe wydobycie sięgnęło 4,6 mld m3. Zatem większość (ok. 15 mld m3 gazu ziemnego) importowaliśmy z zagranicy. Jak wynika z danych PGNiG – głównie z Rosji (60%). Część zasobów surowca skumulowana była w podziemnych magazynach, które na dzień dzisiejszych mogą zgromadzić około 3,2 mld m3 gazu.

A jak będzie w przyszłości? W opublikowanym przez Gaz-System w 2021 r.  Krajowym Dziesięcioletnim Planie Rozwoju Systemu Przesyłowego zaprezentowano prognozę zapotrzebowania na usługę przesyłową, którą można traktować jako wyznacznik zapotrzebowania na gaz ziemny. Przedstawione dane wskazują na to, że krajowe zużycie gazu do 2030 r. potencjalnie może sięgnąć nawet ponad 35 mld m3.

­Za największy skok odpowiadać miała elektroenergetyka, autorzy strategii nie brali jednak pod uwagę wybuchu wojny na Ukrainie, która może podważyć rolę gazu jako paliwa przejściowego w procesie transformacji energetycznej. Biorąc jednak pod uwagę założenia europejskiej strategii „Fit for 55” oraz stan polskich elektrowni węglowych, możemy spodziewać się wzrostu zapotrzebowania na gaz ziemny.

Wskazują na to także, opublikowane na początku stycznia przez Urząd Regulacji Energetyki, szczegóły grudniowej aukcji na dostawy energii w 2026 r. Zakontraktowano na tej aukcji 7,2 GW energii, z czego największy udział miały źródła gazowe – około 3 GW. Wygląda więc na to, że zapotrzebowanie na gaz w Polsce wzrośnie.

Źródło: OGP Gaz-System S.A., Krajowy Dziesięcioletni Plan Rozwoju Systemu Przesyłowego, 2021.

Czy Polska jest gotowa na odcięcie się od rosyjskiego gazu?

Czy w tej sytuacji Polska rzeczywiście jest w stanie pokryć swoje rosnące zużycie gazu bez dostaw ze Wschodu? Łączny dostępny obecnie potencjał importowy Polski wynosi około 27 mld m3 rocznie – tyle jesteśmy w stanie ściągnąć gazu z zewnątrz. To znacznie powyżej obecnego zapotrzebowania Polski, ale mniej, niż będziemy potrzebowali za kilka lat. Z tego 13,7 mld m3 możemy ściągać ze Wschodu (tyle że to źródło chcemy za chwilę „wyłączyć”), a mniej więcej 8,3 mld m3 z Zachodu i Południa, zaś 5 mld m3 – z Północy, kierunku, który jako jedyny jest całkowicie niezależny od wpływów rosyjskich.

Krajowe magazyny gazu zapełnione są w około 60%, a jednocześnie do gazoportu na bieżąco docierają kolejne dostawy LNG, no i mamy jeszcze złoża krajowe – więc nawet gdyby Rosja chciała nam odciąć gaz przed końcem roku – zapewne sobie poradzimy. Ale co później?

Do obecnego miksu pozyskiwania źródeł gazu już niedługo dojdą kolejne elementy. Szczególnie istotny będzie gazociąg Baltic Pipe o przepustowości do 10 mld m3 rocznie – z czego PGNiG zarezerwowała 8,2 mld m3. Ten gazociąg osiągnie pełną przepustowość już z końcem tego roku. Rozbudowany gazoport w Świnoujściu przyjmie 6,2 mld m3 w tym roku i 8,3 mld m3 do 2023 r. Połączenie Polska–Litwa pozwoli dodatkowo przyjąć 1,9 mld mgazu w 2022 r. (głównie dzięki gazoportowi Klaipeda LNG). A połączenie Polska–Słowacja daje teoretycznie 5,7 mld m3 gazu w 2022 r.

To łącznie daje już 100% obecnego zapotrzebowania na gaz w Polsce – ok. 24 mld m3. A przecież mamy jeszcze kilka miliardów metrów sześciennych własnego wydobycia. I jeszcze jeden as w rękawie. W planach jest „pływający gazoport” FSRU w Gdańsku, w ramach którego w grudniu 2021 r. wstępnie zgłoszono możliwą podaż na 6,1 mld m3 gazu rocznie. Oddanie tej inwestycji do użytkowania planowane jest na 2027-2028 r.

Polski potencjał gazowy uzupełnią jeszcze rozbudowywane magazyny gazu ziemnego. Zgodnie z Krajowym Dziesięcioletnim Planem Rozwoju Systemu Przesyłowego w perspektywie dekady ich wielkość ma wzrosnąć nawet o kolejne 2,5 mld m3. I być może będzie też biogaz i jego uszlachetniona forma w postaci biometanu. Zdaniem niektórych ekspertów potencjał tego źródła gazu może wynieść ponad 10 mld m3 rocznie. Trzeba będzie w tym celu wybudować biometanownie.

Źródło: PGNiG, Sprawozdanie Zarządu za 2020 r.

Czy gazowa dominacja Rosji w Europie dobiega końca?

Polska jest w stanie nie tylko zaspokoić własne potrzeby gazowe, ale też hipotetycznie zaopatrywać w gaz Europę. Aby udało się ograniczyć dominację Federacji Rosyjskiej na europejskim rynku surowcowym, potrzebne są potężne działania innych państw. Z tym niestety jest trochę gorzej – przykładem są Niemcy, którzy pomimo ogromnych zdolności importowych nie są zwolennikami wprowadzenia embargo. I nie bardzo wyobrażają sobie życie bez rosyjskiego gazu.

Szybkie całkowite odcięcie się państw członkowskich Unii Europejskiej od dostaw ze Wschodu jest mało prawdopodobne. Doświadczenia z końca 2021 r. i obecna wojna wspierają jednak rozsądne myślenie – najprawdopodobniej Komisja Europejska ustanowi wymóg mówiący, że do 1 października każdego roku magazyny gazu w UE muszą być wypełnione w co najmniej 90%.

To zmobilizuje państwa do zabezpieczania dostaw z wyprzedzeniem i potencjalnie będzie stanowić kontrę dla szantażu gazowego w okresie zimowym. To jednak nie wszystko: do 2030 r. planowane jest porzucenie importu z Rosji. Przedstawiony program „REPowerEU”, równolegle z pakietem „Fit for 55”, ma zmniejszyć zapotrzebowanie na gaz w Europie o 155 mld m3 do 2030 r. – dokładnie tyle, ile średnio importuje się z Rosji – przy zużyciu na poziomie około 420 mld m3.

Sposobów na to jest wiele. Tradycyjnie mówi się o rozbudowie infrastruktury odnawialnych źródeł energii, elektryfikacji, zwiększaniu poziomu efektywności energetycznej, rozbudowie potencjału europejskich gazoportów, ale – co szczególnie ważne i dla wielu środowisk kontrowersyjne – Komisja Europejska twierdzi, że kraje mogą dłużej spalać węgiel pod warunkiem, że będzie to częścią szerszego przejścia na odnawialne źródła energii.

Potwierdza to również firma konsultingowa Aurora Energy Research, która oszacowała, że ​​przy wszystkich dostępnych alternatywnych źródłach importu i całkowitym odcięciu się od dostaw rosyjskich (np. większej liczbie dostaw z Afryki Północnej, Norwegii, Holandii i wzmożonej regazyfikacji LNG) dostawy gazu do Europy następnej zimy byłyby o 11% niższe od poziomu z zeszłej zimy

Najskuteczniejszym środkiem, który mógłby pomóc w radzeniu sobie z zakłóceniami dostaw w krótkim okresie, byłoby wykorzystanie węgla zamiast gazu w sektorze elektroenergetycznym i przemyśle oraz wprowadzenie oszczędności energii w ciepłownictwie. W zimie (2022/2023) Europa mogłaby w ten sposób zmniejszyć zapotrzebowanie na gaz nawet o 14%.

Taka narracja w Polsce odczytywana jest jako upadek polityki klimatycznej, ale w rzeczywistości jest to jedynie dostosowanie strategii odchodzenia od paliw kopalnych do obecnych uwarunkowań.

Niestety tu musimy pamiętać jeszcze o jednym: zmiany w zapotrzebowaniu i kierunkach zakupu gazu – zarówno na poziomie krajowym, jak i na poziomie europejskim (Europa musiałaby konkurować o dostawy z innymi odbiorcami) – będą prowadzić do tego, że ceny gazu ziemnego będą niezwykle zmienne. Może się to zatem odbić na portfelu konsumentów – będziemy płacili za gaz więcej, ale warto pomyśleć o tym jak o cenie bezpieczeństwa, niezależności i ochrony środowiska.

Czytaj też: Czy PGNiG spekulował instrumentami pochodnymi i przegrał? Wyjaśniam (subiektywnieofinansach.pl

Czytaj też: Wojna, strach, rynek nieruchomości i uchodźcy. Co z cenami mieszkań (subiektywnieofinansach.pl)

zdjęcie tytułowe: Quinten de Graaf/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
80 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
krzysztof
8 miesięcy temu

takie cos do zastanowienia: dlaczgeo EU potrzebuje gazu? bo walczy z ociepleniem klimatu i madre glowy zdecydowaly,ze spalanie akurat gazu jest ok, a wegla nie. wiadomo,ze w zasadzie jedynym sensownym dostawca gazu dla Eu musi byc Rosja( a przynajmniej bardzo znaczacym dostawca) Wiadomo od dawna,ze Rosja sponsoruje tzw pozytecznych idiotow na zachodzie( vide antywojenne protesty w latach siedzemdziesiatych i pozniej, gdzie ludzie naprawde mysleli ze walcza o lepszy swiat a walczyli tylko o to by kraje byly bezbronne a ZSRR sie zbroil na potege) oraz wiel tzw ruchow ekologicznych…Zreszta wystarczy posluchac takeigo Timenmarsa, ktoremu szkoda roz, gdy plona lasy gdyz… Czytaj więcej »

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Panu się wszystko kojarzy z ekologami. Oni tu najmniej ważni są. Myślę, że EU (a tak naprawdę Niemcy, bo Francuzi mają energetykę atomową i rosyjski gaz im dynda) kombinowała tak: trzeba z Putinem dealować, bo jak my nie będziemy z nim robić interesów, to Chińczycy nas wyprą, tak jak nam zabrali ekonomicznie Afrykę. Jak się zbuduje dużo rurociągów do Europy, to Rosja będzie miała komfort rynków zbytu po dobrej cenie, będzie czesała „zielone” i będzie spokój. Jak będą mieli imperialne ambicje to się im odda gospodarczo do skolonizowania Europę Środkową (Trump by w pięć minut to przyklepał, bo to głupek).… Czytaj więcej »

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

(…)Francuzi mają energetykę atomową i rosyjski gaz im dynda(…)
Oficjalna wersja wydarzeń twierdzi, że ten stan rzeczy jest zasługą kryzysu naftowego z lat ’70.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  jsc

W sąsiednich Niemczech poszło w inną stronę, a kryzys naftowy przecież był ten sam 😉

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Sąsiednie NIemcy to były wtedy NRD… czyli twór niezbyt suwerenny.

Paweł
8 miesięcy temu
Reply to  jsc

Około 20 lat temu miałem okazję wysłuchać kilku wykładów człowieka, który był pracownikiem jednej z największych elektrowni w Polsce opalanych węglem. Mimo tego, że większość jego życia zawodowego było związane z wytwarzaniem energii elektrycznej ze spalania węgla to był przekonany, że powinniśmy budować elektrownie atomowe, bo spalanie węgla w elektrowniach jest marnotrawstwem tego surowca. Człowiek, który czerpał korzyści ze spalania węgla nie był ograniczony i nie chciał utrzymywać stanu dla siebie najlepszego pod względem ekonomicznym, myślał perspektywicznie o rozwoju całej gałęzi. Niestety nasi politycy byli przez dług czasu podatni na wpływy lobby, któremu zależało na prymitywnym spalaniu węgla w celu… Czytaj więcej »

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Paweł

(…)Sianie paniki, że elektrownie atomowe są niebepieczne i podawanie przykładu Czarnobyla było/jest debilizmem.(…)
Teraz do myślenia najwięcej daje mi Zaporoża… zanim podejmiemy się decyzji o budowie EJ musimy się upewnić się, że owy obiekty nigdy, przenigdy nie znajdzie się w zasięgu wrogiej artylerii czy saturacyjnego ataku rakietowego. Powinniśmy mieć także posiadać zdolność do wykonania tzw. ataku odwetowego powiedzmy na Moskwę.

krzysztof
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

tylko to co ja napisalem wcale nie stoi w sprzecznosci z panska teza…. po drugie dosc ciekawie brzmia Pana tezy,ze Niemcy nas sprzedali gdy jeszcze kilka tygodni temu klocil sie Pan ze mna i twierdzil,ze niemieckie inwestycje w Polsce sa nasza gwarancja bezpieczenstwa.ja wtedy pisalem,ze nie bo to tylko kwestia ceny i teraz Pan potwierdza moje slowa;) milo to slyszec… co do Chin: zgadza sie,ze inwestuja, ale do osiagneicia chociazby poziomu Niemeic to maja daaleka droge a gdzie tu mowa o byciu liderem… ponadto moim skromnym zdaniem za naszego zycia nie jest mozliwe uzyskiwanei energii tylko ze slonca,wody i wiatru…to… Czytaj więcej »

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Boleśnie się Pan myli – gdybyśmy mieli na naszym terenie więcej niemieckich inwestycji, to nie opłacałoby im się nas sprzedać. Robiliśmy najgorszą rzecz z możliwych – ani się nie integrowaliśmy bardziej z Niemcami, ani nie potrafiliśmy ich przyblokować. I gdyby nie głupek-Putin, to byśmy i tak trafili do rosyjskiej strefy wpływów. Co do energii OZE, to zapraszam do sprawdzenia jak wygląda miks energetyczny w takiej np. Norwegii. Co nie zmienia faktu, że też uważam, że powinniśmy mieć atom – zwłaszcza, że to dałoby nam kopa w kierunku rozwijania tej technologii w kierunku militarnym. W przyszłości status mocarstwa atomowego przy naszym… Czytaj więcej »

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

EJ bez Bomby w pakiecie narazi nas na taką historię jak ten ostrzał zaporoskiej.

krzysztof
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

skoro Niemcy sa najwiekszymi inwestorami i to jest za malo to co ma byc? chyba musieliby wykupic cala Polska a my byc ich kolonia by sie oplacalao im o nas walczyc…tak jak napisalem to tylko kwestia ceny i Pan to potwierdza bo kilka tygodni temu pisal,ze nasza gwarancja sa niemeickie inwestycje( a zna Pan ich wielkosc) a teraz moiw,ze i tak by nas sprzedali wiec jak sie to ma do wypowiedzi spzred kilku tygodni? co do OZE I Norwegii: znow sie PAN NIE PRZYGOTOWAL: Odpowiedź brzmi… Norwegia. To kraj w którym źródła odnawialne odpowiadają za 56% zapotrzebowania na energię, według… Czytaj więcej »

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Ad 1) A widzi Pan tutaj jakieś rosyjskie wojska? Bo jeśli nie, to znaczy, że tarcza działa, mimo usilnej pracy sabotażystów z polskiego rządu, którzy zniszczyli polską armię (Antoni w roli ministra obrony to nie był proputinowski sabotaż?) Ad 2) 56% z OZE. A u nas ile? Jak będziemy mieć 56%, a resztę ciągnąć z nieruskich kierunków, to będziemy niezależni. Ale nie mogą przeszkadzać sabotażyści smęcący o potędze polskiego węgla Ad 3) Per saldo niestety są proputinowcy (nie tylko dlatego, że przywiezieni w teczkach razem z kelnerami). Baltic Pipe i gazoport mają na plus, ale wzrost importu ruskiego węgla i… Czytaj więcej »

krzysztof
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

1) jeszcze nie, ale zacytuje panskei slowa z poprzedniego postu: Per saldo – choć to okrutne – dla nas korzystnej. Gdyby nie wybuchła, prędzej czy później zostalibyśmy sprzedani Rosji za gaz. A teraz to ryzyko nieco zmalało. to nie ja pisalem o sprzedaniu nas Rosji tylko Pan… 2)ale polowa z tych 56% ro elektrownei wodne, a tylko oni maja takie warunki! czyli odliczajac elektrownie wodne( u nas moga one odpowiadac maksymalnei za kilka procent energii i wiecej sie nei da) taka Norwegia ma zaledwie udzial oze na poziomie nie całych 30%..czyli bez szalu, zgadza sie?. 3)a nie wstyd Panu,ze kiedy Morawiecki… Czytaj więcej »

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

1. Pana zdaniem już dawno zostaliśmy sprzedani przez Donalda, więc czekam na te zapowiadane przez Pana czołgi 🙂
2. Ale tam nikt nie bredzi, że trzeba kupować węgiel z Polski, bo przecież jest taki stabilny. Mają ponad 50% OZE i żyją.
3. Były król Europy na szczęście został przykryty przez króla Polski :-), który zaczął bredzić jak potłuczony o „pokojowej misji NATO, ale takiej uzbrojonej” :-). Nie wstyd Panu, że tak kompletnie nieogarnięty gość od lat szkodzi Polsce?

krzysztof
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

1) o sprzedaniu Pan pisal, a teraz sie rakiem wycofuje, nieladnie.. 2)ale maja inne warunki, czy Pan tego nie rozumie? wysoki udzial OZE to zasluga glownei warunkow hydrologicznych, taksamo Uk nigdy nei wycisnei tyle z paneli co Hiszpania bo maja inny klimat.Wiec prosze nei podawac abstarkcyjnych przykladow, tylko przyklady krajow majacych podobne warunki jak my.Tam 50% to marzen3ei scietej glowy… 3)czyli jakas propozycja, nawet jezeli nie za madra jest gorsza od obsciskiwania sie ze szmaciarzem z faszystowskiej partii? a co Pan powie o ostatnich slowach kancerza Niemiec, ze winny jest tylko Putin? za kilaklat przeczytamy,ze podobnei jak w czasei wojny… Czytaj więcej »

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

1. Nie, to Pan ma mokre sny, że Pana Angela obściskuje
2. Jeden wyciśnie z paneli, drugi z wiatraków ma morzu, trzeci z wody, czwarty z torfu. A piąty będzie tylko stękał, że najlepszy jest polski węgiel
3. Proszę nie nazywać bełkotu kompletnie nieprzytomnego staruszka „jakąś propozycją”. To jest gorsze od obściskiwania się z kimkolwiek, bo obnaża smutny fakt, że rządzi dużym krajem w Europie przysypiający dziadzio, który w ogóle nie wie co się wokół niego dzieje. Dobrze, że nie mamy broni atomowej, bo by ją odpalił myśląc, że włącza telewizor.

QVX
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Pytanie z boku. Czyżby Pan zaliczał torf do OZE? Przecież to też de facto węgiel, tyle że w początkowym stadium.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  QVX

Myślę o tym, co się spala w biogazowniach, czymkolwiek to jest 😉

krzysztof
8 miesięcy temu
Reply to  QVX

to tylko semantyka, i odpowiednie akty prawne, gaz tez z ekologia za wiele wspolnego nie ma ale obecnie jest ok, tak jak diesle 20 lat temu…a za jakis czas bedzie inna prawda etapu i nagle sie okaze,ze spalanei torfu to najwieksze zlo;)

krzysztof
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

1 najpierw Pan bredzi,ze nas sprzedadza a teraz o rzekomo moich mokrych snach…to nie ja to pisalem i to Pan sam sobei przeczy 2.tak tak…i jakos nie wyciskaja…bo poza Norwegia jakos nie widac krajow gdzie Oze dominuje… 3.no prosze kilka miesiecy Pan pieje w co drugim poscie jaki to dramat spotkac sie z Le Pen a jak sie panski idol obsciskuje z faszysta to nagle cisza…a z Niemcami warto sie spotykac? przeciez to,ze popieraja Putina widza nawet przedszkolaki, wiec spotkanie z Le PEN, ktora nic nie moze bo nie ejst w rzadzie jest zle ale spotykanei sie z Merkel jest… Czytaj więcej »

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Nie mam czasu się z Panem przekomarzać, w odróżnieniu od Pana nie mam płaconych kopiejek od wpisu. Jeśli czuje się Pan bezpieczny w objęciach śpiącego dziadka, który najpierw wygrał wybory dzięki kelnerom z Kremla, potem próbował wyprowadzić nas z Unii Europejskiej (m.in. obściskując się z sojusznikami Putina), zniszczyć polską armię (na spółkę z Antonim), próbował nas skłócić z USA, nie kiwnął palcem w kierunku niezależności energetycznej Polski, a gdy mamy wojnę przy granicy proponuje „pokojową misję NATO, ale taką trochę uzbrojoną” – życzę spokojnych snów w błogiej nieświadomości. I kończymy wątek.

krzysztof
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

to tak dla Pana maly cytat:Jak pamiętamy we wrześniu 2021 roku główny architekt niemieckiej polityki zagranicznej i doradca kanclerz Merkel – Christoph Heusgen w tygodniku Der Spiegel ujawnił, że przez 16 lat Niemcy opierają swą politykę bezpieczeństwa na dwóch zasadach. Pierwsza mówi o tym, że nie istnieje coś takiego jak wspólnota cywilizacyjna państw zachodnich. Zatem skoro nie ma czegoś takiego jak Zachód to nie ma kogo bronic, bo trudno bronić podmiotu który nie istnieje. Druga głosi, że Niemcy nie mogą zrobić niczego co by szkodziło interesom Rosji. Oba te założenia wyjaśniają meandry polityki zagranicznej Niemiec z ostatnich lat. Założenia te pokazują, że obecność Niemiec w Sojuszu Północnoatlantyckim była i jest raczej formalna. Nie można czynnie uczestniczyć w Sojuszu kiedy kwestionuje się istnienie… Czytaj więcej »

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Od kiedy to doradca kanclerz Merkel jest dla Pana autorytetem? Bo to, że autorytetami są dla Pana bracia Karnowscy, którzy z okazji wojny opublikowali 10 stron przeprowadzonego na kolanach wywiadu z ambasadorem Rosji w Polsce – to jest dla mnie całkiem zrozumiałe. Zamykam dyskusję

krzysztof
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

[CENZURA-red, komentarz czytelnika, z którym dyskusja została zakończona]

Jarosław K
4 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

jak ktoś czyta takie ścierwo jak W POTYLICE to napluć nie warto !

Jarosław K
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Człowieku czy ty masz cos z głową ?

Pocztytaj jak energetyczny jest węgiel !

Jarosław K
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W końcu coś mądrego.

Jarosław K
4 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

nie ruski trollu bo dbają o swój kraj a nie zdradzają dla Ukry.

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  Jarosław K

Dbałość o swój kraj w naszym przypadku oznacza, że trzeba pomagać Ukrainie, by rosyjskie kanalie się do nas nie zbliżyły

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Hmmm… niektórzy chcą tworzyć z Ukrainą federacją, a to na do Rosji przybliży automatycznie. Chociaż swoją drogą skoro chcą uczynić terytorium Ukrainy terytorium Polski i mam nadzieję, że nawzajem, to powinni wiedzieć co robić, gdy obca przemoc wzięła nam Donbas i Chersoń.

Jarosław K
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Widać że autor proklemlowski. A co do „Trump by w pięć minut to przyklepał, bo to głupek” – daj nam takich głupków co dbają o własne a nie dioityzmy i Ukrę.

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  Jarosław K

Dbałość o swój kraj oznacza dziś wspieranie Ukrainy i niszczenie Rosji

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A ja sądzę, że wspieranie Ukrainy, a Rosji… reformowanie.

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  jsc

Oni są zdemoralizowani przez Putina… Reforma Rosji może się odbyć tylko poprzez jej zaoranie i zrobienie od nowa

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

(…)Reforma Rosji może się odbyć tylko poprzez jej zaoranie i zrobienie od nowa(…)
Dobrze, że w końcu Pan Redaktor zauważył, że nie można zostawić Rosji w stanie zaoranym…

Maciej
8 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

36.9% procent zużycia gazu w Niemczech przypada na przemysł(większość pewnie idzie na produkcję nawozów). Na drugim miejscu jest ogrzewanie, a energetyka jest dopiero na 4 miejscu(12,6%). W reszcie krajów Europy udział energetyki będzie mniejszy.
Więc o ile wyeliminowanie gazu w energetyce i w ogrzewaniu jest proste(choć może i drogie), o tyle w przemyśle ciężko będzie zrezygnować z gazu.

Procenty wziąłem stąd.
https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2022-02-23/niebezpieczna-zaleznosc-od-rosji-niemcy-wobec-kryzysu-gazowego

Paweł
8 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Kilkanaście lat temu czytałem, że zaraz po upadku ZSRR zachód doszedł do wniosku, że jednym ze sposobów na ucywilizowanie Rosji jest zakup gazu i ropy ze wschodu. Miało to pozwolić na wzbogacenie się Rosji i uzmysłowienie, że można budować potęgę gospodarczą w inny sposób niż wyścig zbrojeń. Jak widać działało to do pewnego czasu. Niestety mało to zakładał, że Putin podejmie decyzję i siłowym wejściu na Ukrainę. Pamiętam też jak kilkanaście lat temu pojawiały się w mediach informacje, że Rosja ma problem z przesyłem gazu przez Ukrainę. W przekazach wykazywano, że Ukraina traktuje Rosję jak dojną krowę nierozliczajac się za… Czytaj więcej »

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Paweł

(…)Jak widać działało to do pewnego czasu.(…)
Jelcynowski cud gospodarczy… większej bzdury to życiu nie słyszałem.

(…)Niestety mało to zakładał, że Putin podejmie decyzję i siłowym wejściu na Ukrainę.(…)
Kto by pomyślał, że ktoś kto wysadzał bloki mieszkalne na własnym terytorium, aby władować się do Czeczeni jest zdolny do takich rzeczy!

(…)Chyba dobrze pamiętam że w tamtym czasie nasi rządzący nie zgodził się na gazociągi przez teren Polski omijające Ukrainę.(…)
Nam bardziej chodziło, że NS omija Polskę.

Paweł
8 miesięcy temu
Reply to  jsc

Mam wrażenie, że trochę się nie rozumiemy. Pisałem, że zachód do 24 lutego żył w przekonaniu, że przelewy za gaz i ropę do Rosji zapewnia spokój w Europie i że władza w Rosji wybije sobie z głowy chore konflikty zbrojne w Europie. Trzeba otwarcie przyznać że konflikt zbrojny jaki obecnie jest w Ukrainie jest totalnym debilizmem dla wszystkich ludzi myślących w Rosji. Przez chore ambicje ograniczonej grupy ludzi, pozostała większość na tym traci.

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Ehhh… Putin swoje rządy zaczął swoje rządy od (…)zrobienia porządku(…) w Czeczeni, a póżniej* wprost wyrażał swoją opinię o rozpadzie ZSRR.

* Zdaje się, że jeszcze przed Gruzją.

Przemo
8 miesięcy temu

Przede wszystkim trzeba się zrzucić na sznurek. I na tym sznurku za jaja na suchej gałęzi nad wodą z krokodylami powiesić towarzysza millera,
A tak na spokojnie to chyba trzeba gazoport już powiększać albo budować drugi, Ale już teraz natychmiast. Nawet bez przetargu, co w jedną noc można przecież załatwić w sejmie,
No i ja bym ten nasz gazociąg jamalski całkiem w końcu wyłączył. Ruskim sposobem. Awaria, konserwacja, cokolwiek. A jak nie to granat odłamkowy.
Tu już nie ma miejsca na dyplomację, negocjacje, Obecnie już tylko z pozycji siły. Inaczej się nie da.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Przemo

Też uważam, że teraz już nie ma się co pieścić

Max
8 miesięcy temu
Reply to  Przemo

Dlaczego Putin do tej pory nie odciął surowców UE ? Przecież bez jednego wystrzału cofnąłby cały kontynent do średniowiecza. Podobno surowce są narzędziem nacisku i szantażu dla Rosji, dlaczego z niego nie korzystają ? Kilka tygodni bez rosyjskich surowców i jest koniec europejskiej gospodarki.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Max

Bo nie mają komu sprzedać tego gazu i ropy ;-). Z przyczyn technicznych Chińczycy tego nie odbiorą. A wydobycia zatrzymać nie można, bo to potwornie dużo kosztuje. Czyli Rosja jest w czarnej d… jeszcze bardziej, niż Europa Zachodnia

Max
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli to straszenie od kilku lat, że Rosja będzie szantażować Europę surowcami, to była bujda ne resorach ?

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Max

Rosja szantażuje Europę, ale Europa szantażuje Rosję – Rosja więcej straci nie sprzedając surowców, niż Europa nie kupując ich

Max
8 miesięcy temu

Dwie sprawy. Czy PGNiG ma już podpisane kontrakty na te 8,3 mld. m3 ? Bo złoża które są własnością PGNiG na szelfie norweskim dadzą max 2,5 mld. m3. Resztę będzie trzeba kupić na rynku, a konkurencja będzie ogromna. Druga rzecz, to połączenie ze Słowacją na 5,7 mld. m3. Skąd ten gaz na Słowacji się weźmie ? Własne złoża ? Bo przecież nie gazoport:)) Mogę prosić o wyjaśnienie.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Max

Dobre pytanie. Nie jestem pewny czy te kontrakty są podpisane. Na pewno były przygotowane, ale zaczęły się roszady w zarządzie PGNiG i mogło się komuś omsknąć

Max
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A te 5,7 mld. m3 które będą ze Słowacji, to skąd Słowacja będzie miała ? Własne wydobycie, czy co ?

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Max

Ten będzie ruski

Max
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli artykuł mija się trochę z prawdą, bo rosyjski gaz ze Słowacji, to dalej będzie rosyjski gaz, i dalej będziemy za niego płacić Putinowi, tylko przez pośrednika, który też weźmie swoją prowizję. Przecież to jest jakaś kpina, a nie dywersyfikacja.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Max

Nie do końca, p. Przemek wyjaśnił w innym komentarzu, że to trzeba rozpatrywać przez pryzmat sieci powiązań (północ-południe, Norwegia-Chorwacja)

Max
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Gazoport w Chorwacji ma 2,6 mld. m3 przepustowości rocznie.

Max
8 miesięcy temu

My nie mamy czasu, bo od 2023 r. przestajemy kupować gaz z Rosji, całkowicie, z tego co mówią politycy PIS. Więc wolałbym wiedzieć, że mamy zabezpieczone dostawy, a tu się okazuje, że to wszystko jest litanią życzeń i niejasnych planów. Aha, o gaz z szelfu norweskiego będziemy konkurować z Niemcami, którzy muszą znaleźć gdzieś zastępstwo dla NS II. Na szelfie norweskim takich ilości gazu nie ma, bo gdyby były, to Niemcy nie budowaliby NS II ani NS I. Nie wygląda mi to na przemyślaną strategię, i mam ogromne obawy jak to się skończy.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Max

Niemcy budowali NS I i NS II nie patrząc na szelf, tylko chcąc a) przyciągnąć Niemców do sojuszu handlowego z Europą, b) chcąc uzyskać status dealera ruskiej ropy na Europę i żyć z procentów.

Max
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Przecież NS II to był projekt 5 firm z 5 krajów UE, poza Gazpromem oczywiście : Engie, Shell, Wintershall, OMV i Uniper. Więc to nie był projekt samych Niemiec, nie wiem skąd w Polakach to przekonanie, ze t o tylko Niemcy i Rosja. I dalej nie wiem jakie są konkretne plany na zapewnienie Polsce gazu, jeśli całkowicie rezygnujemy z gazu norweskiego. 8 miesięcy to bardzo mało czasu, a wa artykule są pobożne życzenia i niedomówienia. Przecież to jest kluczowa kwestia dla funkcjonowania państwa, a nie „jakoś to będzie”. Masakra jakaś.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Max

OK, ale to nie zmienia tezy – Zachód chciał przeciągnąć Rosję na swoją stronę w rywalizacji z Chinami. Kosztem Ukrainy i Białorusi, które spisano na straty
Gaz z Norwegii będziemy brali, chociaż zasadne jest pytanie czy są już podpisane umowy, bo zapewne inne kraje też się zgłoszą po ten gaz

Max
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Bo UE nie ma skąd brać surowców w takiej ilości i po takiej cenie. Pan się kieruje sentymentami, ja głową. Spisany na straty to jest Jemen, który od 7 lat jest rozjeżdżany przez Saudów, którzy zagłodzili na śmierć prawie 400 tys. ludzi, i nikogo na świecie to nie obchodzi. Biznes to biznes. Finlandia ma dużo gorsze położenie, mało ludności, surowce, nie jest w NATO, i ma 1340 km. granicy z Rosją, a od 70 lat rozwija się bez przeszkód. Dlaczego oni mogą, a Białoruś i Ukraina nie ? Zastanawiał się pan kiedyś nad tym ? Strefy wpływów są faktem, i… Czytaj więcej »

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Max

Jeśli chce mi Pan powiedzieć, że powinniśmy się zapisać do rosyjskiej strefy wpływów, bo tak będzie dla wszystkich lepiej, to dziękuję, postoję. Jeśli chce mi Pan powiedzieć, że powinniśmy być jak Finlandia, to jest Pan naiwny. Przy naszym położeniu geopolitycznym neutralność nie przejdzie.

Max
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jesteśmy w strefie wpływów zachodu, dopóki jesteśmy w UE i NATO, Ukraina nie jest i nigdy nie będzie, bez wywołania III WŚ, w której pierwszym celem ataku nuklearnego będzie Polska. Po tym ataku NATO zwoła narady i stwierdzi, że nie chce konfliktu nuklearnego z Rosją, bo to grozi zagładą świata, i Putin może sobie wziąć nie tylko Ukrainę, ale i Polskę. Dziwi mnie jeszcze jedno. Kamala Harris, będąc w Polsce, ani słowem się nie zająknęła o wyroku TK wyłączającym Polskę z systemu prawnego zachodu i z kręgu krajów demokratycznych. Czyli nie ienteresuje ich, że Polska zaraz będzie dyktaturą na wzór… Czytaj więcej »

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Max

Racja, dziwne

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Max

Jemen rozjeżdżany przez Saudów? Za przeproszeniem, ale Saudowie w swoich blamażach przebijaja Rosjan ze 2 rzędy wielkości. Przypominam ten atak na kluczową rainerię Aramco…

Max
8 miesięcy temu
Reply to  jsc

Prawie 400 tys. ludzi zostało zagłodzonych i zabitych, w ciągu 7 lat. A to, ze Saudowie są nieudolni, i mają nieograniczone zasoby kasy, sprawia, że ten konflikt jest jeszcze bardziej brutalny. Ale 400 tys. ludzi to pikuś, kto by się „brudasami” przejmował, co nie ? Orlen ropę pompuje, rafinerię im sprzedaliśmy, ale będziemy zgrywać świętych. O wyczynach Izraela w Polestynie i Syrii nawet nie chce mi się pisać. Nikt nie jest święty na tym świecie. Liczy się tylko biznes, ale nie dla Polaków.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Max

W naszym przypadku chodzi o to, żeby rosyjska armia doznała jak największy strat (nie będzie wtedy zdolna do inwazji na nas) i żeby jak najbardziej osłabić Rosję ekonomicznie (żeby nie miała pieniędzy na zbrojenia). To jest pragmatyczne.

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Zrobienie z Rosji Republiki Weimarskiej 2.0? To nie pragatyzm tylko odwet… brakuje tylko postulatów doprowadzenia do Smuty.

Max
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Po co Rosja ma dokonywać inwazji na nas ? Wystarczy torpeda w gazoport, albo dywersja, i Polska leży i kwiczy. Dokonać inwazji, a utrzymać później zaatakowane państwo to dwie różne rzeczy. A jak Rosja chciałaby nas wykończyć ekonomicznie i zrujnować, ma 1000 inncyh środków, bez uruchamiania armii.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Max

Z jakichś przyczyn – mogąc zrobić to samo z Ukrainą, za pomocą gazociągów NordStream I, NordStream II oraz TurkStream – jednak postanowiła uruchomić armię. Proszę nie oczekiwać logicznego zachowania od wariata

Max
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Uruchomili agresję, bo muszą mieć lądowy dostęp do Krymu i zwiększyć siły oddziaływania na morzu Czarnym. A po co im Polska ?

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Max

Proszę nie szukać logiki w postępowaniu wariata

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Hmm… takie postawienie sprawy przekreśla sens szykowanie wszelkich strategii obronnych… bo cały świat musi drzeć, aby pewnego dnia wariat nie wstał lewą nogą i nie postanowił zrobić rozszerzonego samobójstwa w ogniu wojny nuklearnej.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  jsc

Strategię warto mieć, na wypadek gdyby wariatowi udało się odstrzelić łeb 😉

Przemo
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Macieju drogi, nie karm trolla…

krzysztof
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

dopoki codziennie kilkaset milionow euro bedzie przelewanych do Rosji za gaz ,rope i wegiel kasa na wojne bedzie…a wine za to ponosza ci wszyscy wielcy politycy, ktorzy bredzili,ze trzeba kupowac z Rosji surowce bo Putin jest ok…trwalo to ostatnie dekady i ani Gruzja, ani Krym, ani Donbas tym znafcom nie przeszkadzal…a teraz obudzili sie z reka w nocniku i atakuja tych, ktorzy przed Rosja przestrzegali

krzysztof
8 miesięcy temu

taka jeszcze informacja odnosnei impory wegla z Rosji:

https://konkret24.tvn24.pl/polityka,112/wawrzyk-o-wstrzymaniu-importu-wegla-z-rosji-moze-zdecydowac-tylko-komisja-europejska-sprawdzamy,1097266.html

wynika z tego,ze musialyby byc to sankcje unijne a nie polskie, a jak cwierkaja ptaszki przeciwni sa Niemcy, ktorzy tez importuja ruski wegiel….

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Nie po to wstawaliście z kolan, aby słuchać się obcych języków.

krzysztof
8 miesięcy temu

Rosjanie faktycznie finansują niektóre z najbardziej wściekłych grup ekologicznych w Europie – mówi wprost cytowany przez portal ekspert James Carafano.
Wiele pieniędzy wspierających ten przekaz pochodziło z Rosji – powiedziała była sekretarz stanu Hillary Clinton.
Spotkałem sojuszników, którzy mogą potwierdzić, że Rosja, w ramach swoich wyrafinowanych operacji informacyjnych i dezinformacyjnych, aktywnie angażowała się w tak zwane organizacje pozarządowe – organizacje ekologiczne działające przeciwko gazowi łupkowemu – w celu utrzymania europejskiej zależności od importowanego rosyjskiego gazu – komentuje Anders Według Guardiana Fogh Rasmussen, były premier Danii i ówczesny sekretarz generalny NATO.
https://wgospodarce.pl/informacje/109160-usa-europa-dala-sie-ograc-ekologom-za-ktorymi-stala-rosja

nie tylko mi sie wszystko kojarzy z ekologami….

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Ale to wszyscy ekolodzy czy tylko niektórzy? Niepokoi mnie, że czyta Pan tylko jedno źródło – Fanklub miłośników ambasadora Rosji w Polsce ;-)))

Programista
7 miesięcy temu

Sposobów na to jest wiele. Tradycyjnie mówi się o rozbudowie infrastruktury odnawialnych źródeł energii, „
czy jest na sali lekarz ???

Jarosław K
4 miesięcy temu

Rozwaliło mnie „ale w rzeczywistości jest to jedynie dostosowanie strategii odchodzenia od paliw kopalnych do obecnych uwarunkowań.” [CENZURA-red]

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!