25 kwietnia 2017

Za 30 zł miesięcznie sprzedają polisy na życie przez internet. Abonament jak za kablówkę

Za 30 zł miesięcznie sprzedają polisy na życie przez internet. Abonament jak za kablówkę

Firmy ubezpieczeniowe w ostatnim czasie coraz odważniej testują sprzedaż i obsługę ubezpieczeń przez internet i smartfona. Na pierwszy rzut poszły ubezpieczenia turystyczne, które można już dość powszechnie kupować na stronach internetowych firm ubezpieczeniowych lub w serwisach transakcyjnych banków. Potem do sieci trafiły polisy mieszkaniowe. W sieci próbuje też sprzedawać swoje polisy jedna z firm oferujących ubezpieczeniowe usługi assistance.

Czytaj też: Prywatny, domowy asystent za 134 zł miesięcznie. Testuję!

Zobacz również:

Czytaj też: Skanujesz dowód rejestracyjny, kilka pytań i… masz polisę

Oczywiście w internecie – a ostatnio też w smartfonie – są również komunikacyjne polisy OC, ale to zupełnie inna para kaloszy, bo to ubezpieczenia obowiązkowe. A ubezpieczyciele chcą przekonać nas do kupowania przez internet również polis dobrowolnych. Im więcej ubezpieczeń będziemy kupowali w sieci, tym będą one mogły być tańsze, bo dystrybucja – czyli sieć agentów, brokerów, czy banków wstawiających ubezpieczenia do swoich placówek – jest największym (poza kosztami ryzyka ubezpieczeniowego) składnikiem ceny polis, które są nam oferowane.

Polisa na życie przez internet? Aviva ryzykuje

O ile polisy turystyczne i mieszkaniowe nadają się do sprzedaży przez internet dość dobrze (ich cena zależy od dosłownie kilku parametrów), to inne kategorie polis – na życie, tych związanych z inwestowaniem oraz zdrowotnych – są zwykle zbyt skomplikowane, by klient dobrowolnie, bez „zmłotkowania” przez agenta – i bez jego pomocy przy wyborze konkretnego wariantu – był skłonny przejść przez procedurę jej nabywania przez internet.

Czytaj też: Ile warto zapłacić za polisę turystyczną? Porównuję!

Czytaj też: Onkopolisa od Avivy czy od Axy? Porównuję!

W tym kontekście jako ciekawy jawi się nowy pomysł Avivy, która kilka dni temu wprowadziła do sprzedaży bardzo prostą, internetową polisę na życie. Liczba parametrów do wyboru została zredukowana do minimum i – co już zdążyłem sprawdzić na własnej skórze – zakup tego ubezpieczenia – razem z płatnością! – da się zamknąć w kilku minutach. No, może w kilkunastu, biorąc pod uwagę, że warto jeszcze przeczytać ogólne warunki (kilka stron, niezbyt skomplikowany dokument).

Smart Life, czyli polisa dla świadomych w 5 minut

Rzecz nazywa się Smart Life. Wchodzę na stronę internetową ubezpieczenia, podaję wiek (polisa jest dostępna niestety tylko dla osób, które jeszcze nie przekroczyły 50-tki) i wybieram jeden z czterech wariantów kwotowych (czyli ile pieniędzy ma dostać wskazana przeze mnie osoba w przypadku mojej śmierci). Do wyboru jest od 25.000 zł do 100.000 zł. Dla klienta w moim wieku – 42 lata – przy kwocie świadczenia 25.000 zł składka miesięczna wynosi 30 zł, zaś dla kwoty 100.000 zł – nieco ponad dwa razy więcej. Okres ubezpieczenia jest zawsze ten sam – 5 lat. Gdybym miał 25 lat, to moja miesięczna składka wyniosłaby 20-30 zł (w zależności od sumy ubezpieczenia).

W drugim kroku podaję swoje dane (imię, nazwisko, PESEL, numer dowodu, e-mail i telefon oraz adres zamieszkania) oraz imię, nazwisko i datę urodzenia osoby, która ma otrzymać pieniądze w sytuacji, gdyby spadła mi cegła na głowę. W trzecim kroku jest coś na kształt ankiety medycznej. Muszę zaznaczyć czy w ciągu ostatnich 10 lat rozpoznano u mnie zawał, udar mózgu, wylew lub raka złośliwego, czy w ostatnim roku miałem powiększone węzły chłonne, czy obecnie choruję na niewydolność serca, nerek, wątroby, trzustki lub HIV, czy przebywam w szpitalu i czy mam orzeczoną niepełnosprawność.

That’s all. Tylko pięć pytań. Twierdząca odpowiedź na którekolwiek z nich owocuje wykluczeniem z ubezpieczenia. Podanie falszywej informacji – tak samo (firma po mojej śmierci nic nie wypłaci wskazanej osobie). Aha, trzeba też wystawić Avivie pełnomocnictwo do zasięgania u lekarzy i w innych firmach ubezpieczeniowych informacji o moim stanie zdrowia lub przyczynie śmierci.

Potem jest już tylko podsumowanie wniosku i płatność. Płaci się kartą płatniczą, dokładnie tak samo, jak kupując buty w sklepie internetowym. Każda kolejna płatność też będzie ściągana automatycznie z karty (co miesiąc przez pięć lat), jest to więc bardzo wygodny układ (dopóki nie zmienię karty i dopóki są na niej pieniądze).

Minusy? Półroczna karencja i węzły chłonne

Minusy? W ogólnych warunkach nie znalazłem żadnych kontrowersyjnych wyłączeń (nic poza alkoholem, narkotykami, sportami ekstremalnymi, wojną i zamieszkami). Na szczęście odpowiedzialności ubezpieczyciela nie wyklucza bycie ofiarą zamachu terrorystycznego. Natomiast przez pierwsze pół roku trwania umowy suma ubezpieczenia jest wypłacana tylko w razie śmierci wskutek nieszczęśliwego wypadku. W razie śmierci z innego powodu w ciągu pierwszego półrocza od zawarcia polisy uposażona osoba dostanie tylko 1000 zł.

Ankieta medyczna jest co prawda prosta jak drut, ale i tu znalazłem mały znak zapytania w postaci… węzłów chłonnych. Powiększone węzły chłonne to u mnie – i chyba nie tylko u mnie – dość częsty objaw zwykłego przeziębienia. Jeśli więc mam polisę Avivy i w ciągu jej trwania (ale po pierwszym półroczu) spadnie mi cegła na głowę, to firma ubezpieczeniowa – a sam ją do tego umocowałem w jednej ze zgód – może prześwietlić dokumentację ze wszystkich moich wizyt u internisty. I przy odrobinie fartu znajdzie tam, w wywiadzie lub opisie badania organoleptycznego, spostrzeżenie o powiększeniu węzłów chłonnych. Z pięciu pytań miniankiety medycznego to jedno – patrząc okiem laika – wydaje mi się mocno ryzykowne.

Mam też zastrzeżenia do sposobu płatności za polisę. Szkoda, że jest tu tylko tradycyjna płatność kartą płatniczą. Nie przyłączono ani BLIK-a, ani PayPala, ani MasterPassa, ani innych wygodniejszych sposobów płatności w sieci. Być może to z powodu automatycznej płatności za polisę, która ma być pobierana co miesiąc. Niewykluczone, że najłatwiej ją zdefiniować przy transakcji kartą.

Dlaczego mam kupić polisę bez „młotkowania”?

I jeszcze jedno, strategiczne pytanie. Dlaczego miałbym sam z siebie – bez wspomnianego wyżej „zmłotkowania” przez agenta – dorzucić sobie do budżetu domowego dodatkowe, wynoszące 20-60 zł miesięcznie – obciążenie finansowe? Cóż, jeśli jestem odpowiedzialny nie tylko za siebie, ale też za żonę, dzieci, za niepełnosprawnych rodziców, jeśli opiekuję się kimś z dalszej rodziny albo spłacam duży kredyt, który mógłby być kłopotem dla bliskich, gdyby mnie zabrakło – to musiałbym nie mieć oleju w głowie, żeby się nie zabezpieczyć.

I na takich właśnie, świadomych konsumentów liczy Aviva, wystawiając polisę na życie sprzedawaną przez internet. To jedna z „najtrudniejszych” polis do sprzedaży online, bo o własnej śmierci nie lubimy myśleć i jej w najbliższym czasie nie zakładamy. Myślimy o tym czy ktoś nam ukradnie samochód albo czy będziemy mieli włamanie do mieszkania, ale o śmierci – rzadko. Choć np. Aviva zapytała w sondażu rodziców dzieci w wieku do 10 lat, czy gdyby rozważali zakup ubezpieczenia na życie, byliby skłonni kupić polisę przez internet. 34% ankietowanych powiedziało że tak (8% – zdecydowanie tak, 26% – raczej tak).

30 zł miesięcznie za ochronę życia: drogo czy tanio?

Czy 30-60 zł miesięcznie za 100.000 zł odszkodowania dla bliskiej osoby to dużo czy mało? Innych wariantów cenowych nie rozpatruję, bo uważam, że różnice ich cen w relacji do sum ubezpieczenia są mniej korzystne. Policzmy więc. W ciągu 60 miesięcy oddam w składkach 1800-3600 zł. A więc od 1,8% do 3,6% sumy, na którą się ubezpieczam. Rocznie w Polsce umiera 400.000 osób, czyli mniej więcej 1% populacji.

Większość zgonów (mniej więcej połowa) jest spowodowanych chorobami układu krążenia. Już co czwaerta osoba umiera na jakiś rodzaj nowotworu (jeszcze 50 lat temu było to tylko 10% przypadków śmierci…), a tylko 6-7% wszystkich opuszczających ten padół łez ginie w wypadkach. Tak czy owak w ciągu pięciu lat mamy statystycznie 5% „szans” na śmierć. Z tego punktu widzenia polisa, która kosztuje 2-4% sumy ubezpieczenia nie jest zła.

Czytaj: Tego jeszcze nie było. polisa od nieszczęśliwego wypadku na… milion

Ale przecież… młodzi umierają znacznie rzadziej, a starzy (wykluczeni z tego ubezpieczenia) częściej. Znalazłem w internecie (opracowanie Instytutu Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego) wykres oddający strukturę wieku osób umierających i wychodzi z niego, że 40-letni facet statystycznie ma tylko 5% „udziału” w rocznej liczbie zgonów wszystkich facetów. Czyli w puli 1% umierających rocznie osób tylko co dwudziesty jest 40-latkiem.

Z tego punktu widzenia polisa, która w tym czasie będzie mnie kosztowała 3,6% wartości ochrony nie jest tania. Choć i tak jest trochę tańsza od kilku polis, które znam, a które są sprzedawane przez internet. Jedna z polis, które posiada ktoś z mojej rodziny (też 5-letnia) kosztuje 250 zł miesięcznie za 300.000 zł ochrony. Czyli w ciągu 5 lat będzie kosztowała 5% sumy ubezpieczenia.

Axa też sprzedaje „życiówkę” online. Ale nie wszystkim

Podobną drogą do Avivy idzie Axa, choć ona nie porwała się na wystawienie w internecie ogólnodostępnej polisy na życie z zakupem online, lecz sprzedaje ją – też online – w bankowości internetowej mBanku. Ankieta medyczna też jest bardzo prosta – tylko cztery pytania – zaś proces zakupu podobnie nieskomplikowany (pieniądze są pobierane z konta w mBanku). Sumy ubezpieczenia wynoszą od 50.000 zł do 300.000 zł, więc są to już „grubsze” ubezpieczenia. Chętnie zobaczyłbym je poza mBankowym serwisem transakcyjnym.

Subscribe
Powiadom o
68 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marcin Woźnikiewicz
5 lat temu

Dzień dobry. Panie Macieju, w komentarzu do artykułu chciałbym zwrócić uwagę na dwie kwestie. Pierwsza to „ankieta medyczna” i konsekwencje podania nieprawdziwych odpowiedzi. Zgodnie z art. 834 KC, jeżeli do wypadku doszło po 3 latach od zawarcia umowy, zakład ubezpieczeń nie może podnieść zarzutu, że przy zawarciu umowy podano wiadomości nieprawdziwe bądź zatajono chorobę ubezpieczonego. Jeżeli natomiast OWU tego produktu stanowią inaczej, to te postanowienia są nieważne z mocy art. 807 KC. Druga to „powiększone węzły chłonne”. W praktyce jest tak, że ubezpieczyciel powołując się na okoliczność wyłączającą lub ograniczającą ochronę ubezpieczeniową i świadczenie z umowy ubezpieczenia, musi wykazać wykazać… Czytaj więcej »

Zakres ochrony
5 lat temu

A dlaczego Aviva wyłącza swoją odpowiedzialność na wypadek aktów wojny i zamieszek? To kompletnie wbrew rynkowi i na niekorzyść klientów… Czyżby nie słyszeli, że ubezpieczyciele usunęli to wyłączenie? Świat się zmienił i stał się miejscem niebezpiecznym, Avivo… OWU: par. 6 pkt. 2. Podobnie żeglarstwo morskie… chociaż to niby detal. Ale osoby wybierające się do Francji, Niemiec, Turcji (uwaga: wakacje!) muszą uważać, bo w razie zamieszek ich polisa nie zadziała.

Roman
5 lat temu

Jeśli ktoś ma 25 lat, ma jedynie wadę wzroku i posiada z tego powodu orzeczenie o niepełnosprawności, to nie może się ubezpieczyć??

michał
5 lat temu
Reply to  Roman

Dołączamy się do pytania. Czy orzeczeniem stopniu niepełnosprawności wyklucza wypłatę odszkodowania czy to z tytułu zgonu lub trwałego uszczerbku?

Grzegorz
5 lat temu

Drogo. Daleko nam jeszcze do stawek zachodnich, gdzie ochrona na 100.000 euro kosztuje ok 220-300 euro/rok, a nie 1000 za 100tys jak w Polsce.
Link do porównywarki ubezpieczeń życiowych z rynku niemieckiego:
https://vorsorge.check24.de/risikoleben/benutzereingaben/

Ale pierwsze koty za płoty, więc powinno być coraz lepiej dla klientów.

Andy
4 lat temu

Generalnie drogo. Mam polisę na 50000 zł jako wymóg kredytu hipotecznego. Rocznie kosztuje mnie ona jakieś 140 zł.

Greg98
4 lat temu

Kupiłem taką polisę. Przy poborze siódmej składki trafili na brak odpowiedniej kwoty na koncie. Wygląda mi to na celowe działanie, bo ta składka byłaby pobrana jako druga w tym samym miesiącu (szósta na początku października, a siódma w ostatnim dnu tego miesiąca). W umowie mam zapis, ze karta będzie obciążana siódmego dnia miesiąca i wtedy pieniądze na koncie były (wygląda na to jakby czekali na moje potknięcie -do tej pory składki pobierali np. 3, 5 dnia miesiąca). Reklamacja złożona, ale mają 30 dni na rozpatrzenie. Telefonicznie oczywiście potwierdzają, że wszystko jest ok i pobiorą składkę w przyszłym tygodniu. Jakoś straciłem… Czytaj więcej »

I found your weblog website on google and test a number of of your early posts. Proceed to keep up the very good operate. I simply extra up your RSS feed to my MSN News Reader. Seeking forward to studying extra from you later on!…

Spot on with this write-up, I truly think this web site needs rather more consideration. I’ll probably be again to read much more, thanks for that info.

4 lat temu

It is best to take part in a contest for among the best blogs on the web. I’ll advocate this web site!

4 lat temu

This really answered my drawback, thanks!

4 lat temu

Good post. I be taught something more challenging on totally different blogs everyday. It can all the time be stimulating to read content from other writers and follow a bit of one thing from their store. I’d choose to make use of some with the content material on my weblog whether or not you don’t mind. Natually I’ll provide you with a hyperlink in your internet blog. Thanks for sharing.

4 lat temu

very good publish, i definitely love this website, carry on it

4 lat temu

You made some respectable factors there. I seemed on the web for the issue and located most people will associate with together with your website.

4 lat temu

Would you be interested by exchanging links?

4 lat temu

There’s noticeably a bundle to find out about this. I assume you made certain nice points in options also.

4 lat temu

you have a fantastic blog here! would you prefer to make some invite posts on my weblog?

4 lat temu

I discovered your weblog site on google and check a number of of your early posts. Continue to maintain up the very good operate. I just further up your RSS feed to my MSN Information Reader. Seeking forward to studying extra from you in a while!…

4 lat temu

I discovered your weblog site on google and check just a few of your early posts. Proceed to keep up the very good operate. I just extra up your RSS feed to my MSN News Reader. In search of ahead to studying more from you later on!…

You made some respectable factors there. I looked on the internet for the difficulty and located most individuals will go along with with your website.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!